Reklama
Reklama

Nowa partia Leopardów trafi do Żagania

27 stycznia 2014, 12:44
Leopardy zimą
Fot. kpt. D. Kudlewski/zoom.mon.gov.pl

119 czołgów Leopard zakupionych w listopadzie 2013 roku trafi do 34. Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu - poinformował szef resortu obrony Tomasz Siemoniak podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Zielonej Górze.

Umowa, podpisana 22 listopada 2013 r. pomiędzy ministrami obrony Polski i Niemiec – Tomaszem Siemoniakiem i Thomasem de Maizière, dotyczy 119 czołgów Leopard, w tym 105 w wersji 2A5 oraz 14 w wersji 2A4, a także ok. 200 sztuk sprzętu wsparcia i zabezpieczenia.

Wstępnie pod uwagę brano możliwość przydzielenia nowych czołgów do kilku innych formacji, jednak za Żaganiem przemawiały względy logistyczne i ekonomiczne . Leopardy trafią do 34. BKP, która z eksploatującą od 10 lat wozy Leopard 2A4 10. Brygadą Kawalerii Pancernej tworzy trzon tak zwanej "Czarnej Dywizji" - 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej im. króla Jana III Sobieskiego. Wyposażenie w czołgi Leopard 2 dwóch brygad pancernych należących do tej samej Dywizji nie tylko upraszcza logistykę i ułatwia szkolenie, ale też zwiększa możliwości operacyjne tej formacji i jej spójność pod względem wyposażenia. Nie bez znaczenia jest też możliwość wykorzystania  żołnierzy ze Świętoszowa i znajdującego się tam Ośrodka Szkolenia Leopard do przyspieszenia i usprawnienia przejścia 34. Brygady na nowy typ sprzętu. 

Pojazdy Leopard 2 trafią do Żagania w latach 2014-2015 wraz ze znaczną liczbą sprzętu wsparcia i zabezpieczenia. Będą to m.in.:

-       ciągniki pancerne BPz-2 Bergepanzer;
-       samochody ciężarowo – osobowe wysokiej mobilności MB 250 GD Wolf;
-       samochody średniej ładowności wysokiej mobilności DB 1017 A;
-       samochody małej ładowności wysokiej mobilności DB U-1300L;
-       zestawy do pokonania głębokich przeszkód wodnych do czołgu Leopard 2;
-       laserowe symulatory strzelań AGDUS do czołgu Leopard 2A5;
-       karabiny maszynowe oraz radiostacje na wyposażenie czołgów Leopard 2A4/2A5 oraz ciągników pancernych BPz-2 Bergepanzer.

W 2014 roku do 34. Brygady Kawalerii w Żaganiu trafi 77 wozów Leopard 2A5 oraz 14 starszych pojazdów w standardzie Leopard 2A4.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 37
kris
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 15:40

A w Braniewie przy ruskiej granicy nadal stare zdezelowane T-72 :( nawet nie modernizowane :( Nim te leopardy w razie konfliktu dotrą na Mazury to my będziemy sie bujać na Syberi :)

WARS
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 15:37

mam wrazenie, ze rozmieszczenie nie tylko Leopardow ale tez F-16 wskazuje na to, iz w przypadku W...szybko "uciekna" na zachod...podobnie bedzie z OP, tym bardziej z tymi bez mozliwosci wytrzelenia pociskow manewrujacych ... my chcemy bronic POLSKI czy znow "uzbrajamy" Aliantow ??? Przypomne, ze nasze zloto...tez jest w Anglii... historia lubi sie powtarzac a nasze "gieneraly" NIC sie nie ucza...

FestungŻagań
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 15:08

W razie W będziemy czym mieli bronić Berlina:D

Dominick
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 15:04

Te Leopardy wejdą do służby wymieniając PT91 służące w 34. brygadzie kawalerii pancernej czy dołączą/uzupełnią jej stan? Jakby jeszcze te BWP wymienili w całej Dywizji byłoby znacznie lepiej, ale widać, że coś już ruszyło w dobrym kierunku...

Bolek
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 14:59

No to szykuje się niezłe zamieszanie! Co rozwiążą żeby uzupełnić 34-tą? A może NSR-owcy na Leony? A może czołgi do garażu i cicho sza? Wszystkie rozważania są możliwe!

slash
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 14:38

jak dla mnie błąd... najlepsze czołgi, a na drugim końcu polski, czyli bardzo daleko od potencajlnego przeciwnika, jakim jest rosja i białoruś, jesli wbuchła by wojna to nie zdążyli byśmy ich przetransportować...

PawelM
wtorek, 28 stycznia 2014, 01:41

Myślę, że w przypadku ew. konfliktu na wschodzie, przyjaciele Niemcy pojawili by się szybko na lini Warty w celu pomocy przyjaciołom Polakom i wtedy ten Żagań - akurat. :)

Paweł
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 22:18

A ty myślisz, ze wojna wybucha z dnia na dzień?:) W dzisiejszych czasach nie ma fizycznej możliwości ukrycia przygotowań do inwazji.... a idąc droga Twojego rozumowania, to przy niespodziewanym ataku pierwsza salwa artylerii by zniosła cała brygady stojąca tuż przy granicy w koszarach :) wiec i w realnej opcji jak i w Twojej wyimaginowanej dobrze, ze sa rozmieszczone daleko.

xyz
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 19:12

Przecież strategia NATO o ile mi wiadomo mówi, że nasze wojsko ma bronić lini Odry po naszej stronie, dopóki Niemcy się nie zmobilizują... Nasze wojsko ma chronić przedpole Niemiec a nie własny kraj..

ziom
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 14:19

Ach, kwestie logistyczne i ekonomiczne. A kwestie bezpieczeństwa to co? Czyli te leopardy będą bronić granicy na wypadek wojny z UE. A T72 na wypadek agresji ze wschodu. Czyż MON nie jest genialny? Tak samo ten rząd (w tym MON) podejmował postanowienie o utworzeniu siedziby skonsolidowanej zbrojeniówki PGZ w Radomiu, a nie bliżej Łabęd, Siemianowic albo Stalowej Woli - przesądziły względy kolesiarsko-sitwiarskie (Kopacz jest z Radomia - i już - to właśnie jest ten powód). Szefostwo tego wielomiliardowego koncernu będzie podejmować decyzje patrząc w lukrowane raporty z komputera, jeżdżąc z Radomia na odległy Śląsk czy Podkarpacie dopiero, gdy znajdą na to czas. POpaprańcy.

daniel
środa, 29 stycznia 2014, 16:16

"Czyli te leopardy będą bronić granicy na wypadek wojny z UE. A T72 na wypadek agresji ze wschodu." A logika tej wypowiedzi gdzie? Czy wojna z UE nie jest wojną z Polską? I czy agresja ze wschodu nie jest wojną z EU, skoro będzie to agresja na Polskę, kraj UE. Rozumiem styl Onetowy, lubisz potrollować, ale są jakieś granice pisania głupot. W razie ataku przeciwnik zaatakuj Leopardy stojące przy wschodniej granicy, zanim nasi się zorientują to Leopardów już by nie było. Wtedy chodzi jak w masło...

Rafael
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 13:44

Czyli biorąc pod uwagę czas rozwijania brygady (potrzeba ok 2500 żołnierzy) i czas jej certyfikacji osiągnie gotowość bojową za jakieś 6-7 lat. Ciekawe co zlikwidują by rozwinąć tą brygadę, 2. BZ?

kris
wtorek, 28 stycznia 2014, 18:27

W Braniewie na mazurach maja stare T-72 :( widać że Maury są do odstrzału w razie czego :(

wolf
wtorek, 4 lutego 2014, 03:49

tak Leo mają stać na granicy w bezpośrednim zasięgu ruskiej artylerii i 5 min lotu dla ich śmigłowców szturmowych, weź chłopie pomyśl, a później pisz

Scrapp
piątek, 31 stycznia 2014, 02:11

Czy na prawdę myślisz, że ot tak sobie z dnia na dzień do Polski wejdą rosyjskie/białoruskie wojska. A rozumując twoim tokiem myślenia, to bazy znajdujące najbliżej granicy zostałyby jako pierwsze ostrzelane artylerią rakietową bądź w inny sposób, a wtedy nawet gdyby w tej bazie służyły zmodernizowane Leopardy 2PL to ich załogi nie zdążyły by nawet uruchomić silników w wielu z tych pojazdach. Wracając do realiów, to na wypadek mobilizacji, cały batalion Leopardów można przerzucić na wschodnią część Polski w jeden góra 2 dni. A przecież wojnę poprzedza wielomiesięczny okres napięć między stronami i przeprowadzenie szeroko zakrojonego ataku nie jest możliwe w tajemnicy. Apeluję o myślenie

DARO
wtorek, 28 stycznia 2014, 18:06

MAM PYTANIE?! A gdzie trafią PT91 z Żagania???

alibaba
wtorek, 28 stycznia 2014, 15:38

A gdzie miały trafić do Warszawy czy na Mazury? Jak czytam wypowiedzi ( nie tylko na tym portalu ) tych co parę lat temu i jeszcze niedawno wrzeszczeli po co kupujemy Leo,to niemiecki przestarzały złom,że lepszy jest PT91, to teraz nagle doznali oświecenia. Czekam teraz no kolejną falę "mądrych" iż Concept jest 100x lepszy od Leo nie mówiąc już o PT91 hahah!!!!!!

ryszard56
czwartek, 13 marca 2014, 22:28

Dobry zakup,jeszcze dokupił bym ze 300 najnowszych ,ale wszystkie czołgi i transportery muszą być wyposażone w aktywny system obrony,inaczej są nic nie warte,a w tym czasie zbudować wlasny czołg jeżeli da radę,tego typu najnowszych Leopardów ,a są to ciężkie czołgi to co najmniej z 1000 potrzebujemy,pozdrawiam

dekert29
środa, 29 stycznia 2014, 21:22

A trzeba było zaprojektować nową wieżę do PT-91 i zamówić w polskich zakładach 200 czołgów przejściowych (a stare znów zmodernizować). Byłby to też wstęp do projektowania nowego czołgu podstawowego (ciężkiego) w POLSCE... Ale lepiej utrzymywać miejsca pracy w Rzeszy a nie w naszej Ojczyźnie...

d.j
sobota, 5 kwietnia 2014, 17:56

rzesza to byla kiedys a ty chyba jestes troche za murzynami

WER
piątek, 31 stycznia 2014, 23:36

Tak, tak. Ale po co? PT-91 się skończył a projekt jego leopardyzacji odrzucono, jak się okazało ile by to kosztowało.

Zgred
czwartek, 30 stycznia 2014, 15:24

Wojsko służy do ochrony granic a nie miejsc pracy dla związkowców. PT-91 to złom. Ma za słaby silnik, za cienki pancerz i złą stabilizacje działa. Pewnie kilkuset roboli będzie miało zajęcie w skansenie, a jak przyjdzie co do czego to na wroga pojadą żołnierze w trumnach na kółkach.

TJ
wtorek, 28 stycznia 2014, 10:04

A gdzie wozy dowodzenia dla tej Brygady? Tym razem nie kupiono razem z LEO?

wolf
wtorek, 4 lutego 2014, 03:44

Nigdy, ale to nigdy Polska myśl techniczna nie skonstruowała czołgu, nawet przed wojną 7TP był modernizacją Vickersa, więc te bajki o jakimś super przemyśle z know-how Bóg wie skąd zostawcie na boku. Taki projekt to miliardy złotych, próby, amunicja, armata.....przykład Kraba pokazuje jaki jest nasz potencjał, połowa komponentów z importu a my 20 lat nie potrafimy tego złożyć, a na koniec pancerz im pęka, jak marchew na targowisku. Armia konsultantów, związkowców.....Nasz państwowy przemysł zbrojeniowy miksuje postsowieckie konstrukcje, jakiś powiew świeżości wnoszą prywatne firmy z tego sektora, ale mają za mały kapitał. A Bumar? UKM? Beryl? Działka 23 mm? Gromy? przecież to ą ulepszenia radzieckich konstrukcji!!! Przełom to Rosomak, ale licencja. Leo2 jest nową jakością choć wymaga dokapitalizowania. No niestety, u na VW Golfa się nie wymyśla tylko składa i remontuje. Wymagania trzeba dopasować do umiejętności.

Arnidoo
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 22:55

Oto kolejny szczyt... Te czołgi powinny wzmocnić ścianę wschodnią, a ta będą przeszkalać dwie jednostki. Jedną na Leo IIA5 a drugą na PT91. Ot myślenie ekonomiczne i strategiczne. Ciekawe , czy ktoś zrobił symulację dojazdu na front. Ile ich stacimy w nalotach zanim osiągną pozycje wyjściowe np. w okolicach Torunia, Wocławka?

OBSERVER
poniedziałek, 17 marca 2014, 00:23

Najpierw "strategu" naucz się pisać poprawnie nazwy miejscowości a dopiero później "szczytuj"

mirek_rai
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 21:36

Pod względem logistycznym to dobra decyzja.Liczy się też ekonomia czasu pokoju. Skompletowanie brygady nie powinno odbyć się kosztem innych jednostek. Po prostu zwiększy się stan osobowy sił zbrojnych.Za zakontraktowanych 2500 żołnierzy, należy zwolnić 10 tys. urzędasów, darmozjadów. Minister nie powinien występować na tle logo partyjnego.Armia to nie są ołowiane żołnierzyki z proporcami PO.

Guma
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 21:16

skoro i tak mają bronić Niemiec ... to po co je transportować do Polski ...- a i tak dobrze że nie wydzierżawili bazy od Francuzów

vis
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 20:27

tak naprawdę to wiadomo było ze trafią do Żagania, już podobno w lipcu się przygotowali wiem to z opowiadania mieszkańców których spotkałem w poznaniu ciekawe prawda

m.
poniedziałek, 14 kwietnia 2014, 15:55

. Widzę, że mamy tutaj rzesze specjalistów, co wiedzą najlepiej ! Teraz już wiem, czemu w Wojsku Polskim jest tylu generałów ... .

Robert
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 18:47

Może podlaskie i lubelskie od razu przyłączyć do Białorusi? Kogo te "nowe" czołgi mają bronić ? Niemcy tworzą sobie bufor za nasze pieniądze.

ddgdgdd
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 18:40

Zastanawiam się dlaczego najlepszy sprzęt instalowany jest tylko w zachodniej części RP. Może lubelskie i podlaskie od razu przyłączyć do Białorusi ?

Wojciech
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 18:36

Te czołgi powinny stacjonować w warmińsko-mazurskim do cholery !

zgryźliwy
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 17:13

Pełna beka z planistów SG i MON. Jak to jest, że Leosie idą do najsłabszej brygady pancernej WP? Jakiś nowy zamysł? Nie to dwóch posłów z PO m.in. Niesiołowski wychodzili u ministra... napadli go w tej sprawie 100 razy ! Jak to jest, że monowscy giganci opracowań, stratedzy i planiści skadrowali ją do około 500 etatów, a koszary i garaże domagają się remontu kapitalnego za dziesiątki mln zł. Nikt nie remontował bo zawsze 34. BKP służyła ze rezerwuar etatów dla 10. i 17. i nikt się nie spodziewał, że ktoś kiedyś wpadnie na pomysł jej wskrzeszenia. Skąd wziąć 2 tys. etatów? Chyba czas rozformować jednostkę z Wesołej. Wówczas na kierunku białoruskim zostanie tylko "pułk" rozpoznawczy z Białegostoku na opancerzonych Honkerach... Brawo planiści ups brawo posłowie coś w końcu załatwiliście!

hamlet
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 17:09

A w obwodzie kaliningradzkim ruscy w nowy sprzęt inwestują,a nasza armia założyła sobie tam muzeum t72 bwp1 migi29 i muzealna jednostka z Suwałk.Nowsze uzbrojenie na zachodzie 500km od potencjalnego zagrożenia.To może marynarkę wojenną w Bieszczady?

strzelec76
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 16:25

To jedyna logiczna decyzja. 11 Dywizja pełni rolę odwodu manewrowego, takiego "pancernego kułaka", zatem jej wzmocnienie jest jak najbardziej pożądane. Dla tych którzy uważają że to daleko od granicy, pozostaje mi polecić lekturę jakiejś pracy o zasięgu i możliwościach współczesnych środków walki. Nie od rzeczy jest także wspomnieć o tym że jesteśmy w NATO. Zachodnia Polska w naturalny sposób jest obszarem nad którym praktycznie "z miejsca" osłonę lotniczą zapewnia Luftwaffe (w Laage, Meklemburgia stacjonuje Skrzydło Eurofighterów). 11 Dywizja jest podpięta pod łańcuch zaopatrzeniowy Bundeswehry, w związku z eksploatacją Leoparów ma doświadczoną kadrę, wypracowane zasady taktyczne użycia pododdziałów. Batalion remontowy w Żaganiu przeprowadza remonty bieżące Leopardów i wozów logistycznych. 10 Brygada w naturalny sposób będzie "matkować" położonej o miedzę 34 Brygadzie, w sensie dosłownym. Doświadzeni podoficerowie zostaną tam oddelegowani bądź przeniesieni. W OS "Loepard" znajdują się trenażery na których będą się szkolić załogi wozów. A poligon Świętoszowski i Żagański tworzą doskonałe warunki dla szkolenia polowego. To wszystko w przypadku gdyby wozy zostały umieszczone gdzie indziej, trzeba by tworzyć od podstaw.

wojak
poniedziałek, 27 stycznia 2014, 16:24

A w Gizycku,Bartoszycach,Elblągu i Wesołej - złom, a blisko granicy z Rosją.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama