Reklama

Nowa broń na nowe czasy. Trzech chętnych na karabinek przyszłości US Army [ANALIZA]

2 grudnia 2019, 12:00
image
Karabiny rodziny M16/M4 to od kilkudziesięciu lat podstawowe uzbrojenie US Army. Fot. U.S. Army/Michelle Lunato

Rewolucji wprowadzających zupełnie nowe rodzaje broni i amunicji strzeleckiej w historii wojskowości można wymienić w zasadzie kilka. Chyba ostatnie związane były z zastąpieniem amunicji 7,62 × 51 mm/7.62 × 39 mm nową 5,56 × 45 mm/5,45 × 39 mm w wielu krajach na świecie oraz przyjęciem do eksploatacji modułowych karabinków automatycznych. Zmiany zagrożeń i rozwój technologiczny, jak choćby coraz częstsze stosowanie osłon balistycznych i użycie broni na dłuższych dystansach, powodują iż Amerykanie chcą wprowadzić generacyjnie nowe uzbrojenie. Program NGSW (Next Generation Squad Weapons), którego celem ma być wejście do eksploatacji w US Army nowych rodzajów broni i amunicji podstawowej może okazać się równie rewolucyjny, co zmiany w przeszłości.

W ramach NGSW ma zostać pozyskany  6,8 mm Next Generation Squad Weapon Rifle (NGSW-R) i Next Generation Squad Weapon Automatic Rifle (NGSW-AR). Czyli kolejnej generacji karabinki będące podstawową bronią indywidualną (karabinek szturmowy) - zastępujące legendarną rodzinę M16/M4 - i zespołową (karabinek wsparcia) przeznaczone dla US Army oraz z czasem i dla USMC.

Zasadniczymi wymaganiami określonymi przez armię USA dla NGSW-AR są te by była to broń o sile ognia i zasięgu karabinu maszynowego w połączeniu z precyzją i ergonomią użytkowania karabinka automatycznego. Natomiast od NGSW-R wymaga się obniżenia masy oraz poprawy efektywności prowadzonego ognia, w tym na większych dystansach niż obecne 300-400 metrów. Zgodnie z obecnymi planami US Army chce wymienić 5,56 mm karabinki  M4/M4A1 (jak i starsze M16A2) oraz M249 SAW (Squad Automatic Weapon) od około 2023 roku.

Firmami które oferują swoje produkty w programie NGSW są Textron Systems, General Dynamics Ordnance and Tactical Systems (GD-OTS) i SIG Sauer. US Army zawarła z nimi kontrakty, zgodnie z którymi mają one dostarczyć w przeciągu 27 miesięcy broń i amunicję do niej. Ostateczny wybór nastąpi w 2022 roku a pierwsze karabinki powinny trafić do wybranych oddziałów i pododdziałów w pierwszym kwartale 2023 roku.

Zarówno US Army jak USMC planują z czasem wprowadzić też nowe kalibry amunicji dla używanej broni snajperskiej i maszynowej.  US Army Contracting Command Picatinny Arsenal przedstawiło już wymagania odnośnie nowej amunicji w tym .338 Norma Magnum (8,6 × 70 mm - NM), XM1162 i Armor Piercing (AP).

Zupełnie nowe i w zasadzie nowe konstrukcje    

SIG Sauer wobec wymagań określonych w programie NGSW opracował nową 6.8mmx51 hybrydową amunicję. Ma ona podstawę ze stali nierdzewnej, podkładkę i mosiężną obudowę. Stal jest lżejsza niż mosiądz, dzięki czemu zaoszczędza się na masie, a zastosowana technologia łączenia pozwala na uzyskanie większych wartości ciśnienia. Typowe konstrukcje mosiężne mogą zacząć zawodzić przy około 440-470 MPa, ale amunicja hybrydowa z powodzeniem funkcjonuje przy 482 MPa i została przetestowana nawet do 700 MPa. Ten ostatni wynik oznacza, że jest miejsce na dalszy wzrost jej efektywności w tym  prędkości.

Dla programu NGSW-AR SIG Sauer oferuje swój prototyp broni oznaczony jako MG-6.8 a zasilany z taśmy. Karabinek ten waży ok. 5 kg, ma 406 mm lufę i  szybkostrzelność 600 strz./min. Broń ta działa na zasadzie oddziaływania części gazów prochowych na tłok o krótkim skoku z regulowaną komorą gazową i ustawieniami tzw. funkcji tłumionych/nie tłumionych i niepożądanych. Ma otwieraną na bok mechanizm podajnika, aby nie zakłócać efektywnego wykorzystania zastosowanej optyki, oraz dolny adapter do zaczepiania torby z amunicją (o pojemności 50 lub 100 sztuk amunicji).

W MG-6.8 zastosowano obustronne mechanizmy (w tym zabezpieczające), prawy uchwyt do ładowania, wzmocnioną osłonę dłoni M-LOK, tłumik oraz składaną i rozkładaną, teleskopową kolbę. Montowana na nim szyna pozwala na wykorzystanie szeregu systemów optycznych czy akcesoriów. Jedną z najciekawszych cech tej broni jest kompaktowy mechanizm podający, która otwiera się w stronę wyrzutnika, zamiast tradycyjnego rozwiązania, które jest zwykle dłuższe i unoszone się w kierunku lufy broni. Broń można ładować przy opuszczonej pokrywie podajnika.

Broń produkcji SigSauer proponowana do programu NGSW. Fot. SigSauer
Broń produkcji SigSauer proponowana do programu NGSW. Fot. SigSauer

Natomiast SPEAR oferowany jest by spełnić wymagania programu NGSW-R. Jest to zmodyfikowany karabinek serii 715 w klasycznym układzie konstrukcyjnym, działający na zasadzie odprowadzania części gazów na tłok o krótkim skoku. Podobnie jak ma MG-6.8  ma dwu-położeniowy regulator gazowy z ustawieniami funkcji tłumionych/nie tłumionych i niepożądanych.      SPEAR ma obustronne mechanizmy, uchwyt do ładowania i zwalnianie magazynka. Waży  ok. 3,7 kg i ma lufę o długości 330 mm.

Konstrukcje proponowane przez firmę SIG Sauer są z wyglądu najbardziej tradycyjne i raczej przypominające zmodyfikowany M4. Wynikać to ma z badań firmy podczas których stwierdzono, że żołnierze są przyzwyczajeni do zasad użycia broni w takim układzie a wszelkie zmiany wymagać będą dodatkowych szkoleń podnoszących znacznie koszty przyszłej eksploatacji.

Również firma Textron dla obu programów oferuje nową amunicję teleskopową w obudowie polimerowej (CT- Cased Telescoped - z łuską teleskopową, w której pocisk jest całkowicie ukryty w łusce i otoczony ładunkiem). I tak dla porównania 5,56 mm pocisk w klasycznym układzie  ma masę 12,2 g przy objętości 4,05 cm3, pocisk CT tego samego kalibru ma masę 8,3 g i objętość 3,52 cm3. Jej produkcją na dużą skalę miałaby się zajmować Olin Winchester.  Amunicja ta ma masę mniejszą o ok. 35-40% od klasycznych rozwiązań. 

Proponowany prototyp karabinka waży ponad 4 kg i wykorzystuje zintegrowaną „inteligentną” szynę, która jest podłączona do również zintegrowanego akumulatora przeznaczonego do zasilania urządzeń dodatkowych (lub przewidywanego systemu kierowania ogniem).

Natomiast wersja karabinku wsparcia waży ok. 5.5 kg, jest zasilana z taśmy i  wyposażono ją też w zintegrowaną „inteligentną” szynę. Obie mają przedłużane, ale nie składane kolby.

Jak na razie nie ujawniono w jaki sposób proponowane dla programu NGSW prototypy broni firmy Textron radzą sobie z chłodzeniem przy zasilaniu amunicji CT. Mosiężne łuski tradycyjnej amunicji przenoszą znaczne ilość ciepła z broni, gdy są wyrzucane, ale polimerowe już nie. Przedstawiciele Textrona podają, że wprowadzono specjalny projekt rozwiązujący ten problem jednak szczegółów nie ujawniono.

W procesie projektowania i testach obu typów broni uczestniczyła firma Heckler&Koch. Textron przewiduje, że oba karabinki i amunicję do nich dostarczy do testów dla US Army do końca kwietnia 2020 roku. Ponadto firma Lewis Machine & Tool Company została wybrana do wykonania tłumików dla obu wariantów broni.

Firma Textron już od 2004 roku pracuje nad redukcją masy mechanizmów wchodzących w skład broni strzeleckiej czego efektem było m.in. powstanie lekkiego karabinka (odpowiednika M249 SAW) o wadze zredukowanej o ok. 50%.

Jedynie GD-OTS oferuje broń nie w układzie klasycznym a w bezkolbowym (bullpup), oznaczoną jako RM277. Przedstawiciele firmy informują, że bezpośrednio wywodzi się ona z prac  nad prototypowym karabinkiem oferowanym dla armii w ramach programu Next Generation Squad Automatic Rifle (NGSAR). Dlatego można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że broń ta w pełni gotowa do użycia ma masę mniejszą niż 5.44 kg, używana do niej amunicja waży przynajmniej 20% mniej niż klasyczne rozwiązania a maksymalna jej długość wynosi do 35 cali. Ponadto opracowywana w ramach NGSAR broń demonstracyjna musiała posiadać system kierowania ogniem o wadze nie większej niż 1,36 kg i tłumik kolejnej generacji.

RM277 jest oferowana do obu programów, czyli NGSW-R i NGSW-AR i w odróżnieniu od konkurencji obie wersje są zasilane z magazynka pudełkowego. Na grzbiecie każdej z nich umieszczono długą szynę do montażu różnego rodzaju systemów celowniczych i akcesoriów dodatkowych.

Natomiast wariant broni wsparcia wyposażono w lufę dłuższą o ok. 51 mm, rozkładany dwójnóg i cięższy tłumik (368 grama zamiast 198 gram). Z tym karabinkiem zintegrowany został tłumik opracowany przez Delta P Design. Powstaje om metodą druku 3D z tytanu i Inconelem. Zostały on specjalnie zaprojektowany dla nowej 6.8 mm amunicji  a jego żywotność odpowiada żywotności lufy karabinka.

Chociaż nie zostało to w zasadzie do końca ujawnione to broń ta działa na zasadzie odprowadzania cześć gazów prochowych w połączeniu z długim odrzutem lufy. Wykorzystuje więc zmodyfikowany system określany jako Short Recoil Impulse Averaging (SRIA) w celu zmniejszenia odrzutu. Dzięki temu jest on dla nowej amunicji kalibru 6,8 mm odczuwalny jako nieco większy niż dla amunicji kalibru 5,56 mm, ale znacznie mniejszy niż wobec amunicji kalibru 7,62 mm (mamy jednocześnie i poprawę celności).

Ta funkcja działa przy zamkniętym zamku w trybie samopowtarzalnym i otwartym w trybie samoczynnym co pomaga również w procesie chłodzenia i zmniejsza masę samej broni. Ponadto to rozwiązanie zmniejsza wpływ wysokich temperatur powstających podczas spalania ładunku miotającego na komorę nabojową i mechanizmy zamka, a tym samym wydłuża ich żywotność eksploatacyjną. Poza tym oba karabinki maja obustronne mechanizmy obsługowe oparte na konfiguracji wprost zaczerpniętej z karabinku M4.

Sam RM277 został zaprojektowany do nowej amunicji 277 TVCM firmy True Velocity, w której konstrukcji wykorzystano kompozyt na bazie polimeru. Tradycyjne mosiężne konstrukcje amunicji strzeleckiej wpływają na ich wewnętrzne i zewnętrzne wymiary, ale oparty na polimerach kompozytowych nowy projekt umożliwia manipulowanie geometrią wewnętrzną a tym samym przyczynia się do osiągnięcie bardziej wydajnego spalania prochu. 

Zastosowano w niej też nowy rodzaj ładunku miotającego. Nie zawiera on szkodliwych metali ciężkich, a zastosowany materiał miotający jest gęstszy. A dzięki temu amunicja ta może osiągać większe prędkości, charakteryzuje się mniejszym „błyskiem” i lepszą dokładność (mniejszym odchyleniom na torze lotu). Jest ona o 30-40% lżejsza od obecnie stosowanych, klasycznych konstrukcji. Do tego kompozytowe łuski podlegają w 100% procesowi recyklingu.

Podsumowanie

Oczywiście każda z trzech firm podeszła do spełnienia wymagań programu NGSW w odmienny sposób. Oferowane prototypy broni są więc różne zarówno pod względem konstrukcji, zasady działania czy chociażby budowy amunicji je zasilającej. Mamy propozycję od  zmodyfikowanego rozwiązania klasycznego aż do zupełnie nowego podejścia w zasadzie działania automatyki broni. Trzeba też pamiętać, że żadna z firm na obecnym etapie nie ujawniła pełnych danych swoich konstrukcji a możliwość wprowadzenia w nich kolejnych zmian i usprawnień jest również bardzo prawdopodobna. Szczególnie już po pierwszych testach prowadzonych w pododdziałach US Army oraz po ostatecznej ocenie i wyborze docelowego modelu.

Czy jest to zatem rewolucja? Pod względem wprowadzenia nowej amunicji i niektórych nowatorskich rozwiań z zakresu działania automatyki broni wydaje się, że tak. Ale pod względem skokowego wprowadzenia nowego systemu uzbrojenia i związanej z nim zmiany taktyki  prowadzenia walki chyba już nie.

Zastosowanie zupełnie nowej amunicji kalibru 6.8 mm daje wiele zalet pod względem efektywności jej użycia, ale jednocześnie generuje wysokie koszty tego procesu oraz samej eksploatacji. To wymusi wprowadzenie takiej amunicji i broni ją zasilanej jedynie do wybranych jednostek.  Decydujący jest tu efekt końcowy, zupełnie nowa jakość a same koszty prawdopodobnie uda się zredukować nieco później po wprowadzeniu nowego kalibru w całych siłach NATO i innych krajach na świecie. Skąd my to znamy?

Czy konwersja dotychczasowych wzorów broni na nowy kaliber będzie prosta. Niekoniecznie, szczególnie wtedy, gdy US Army dokona wyboru niekonwencjonalnego rozwiązania w postaci amunicji teleskopowej. Ale takie są prawa wiodącego w NATO czy innych sojuszach kraju i trzeba się im będzie prędzej czy później podporządkować. Tym bardziej, że „zaufanie” do  amunicji .223 Remington (5,56 x 45 mm) spadło i trzeba szukać alternatyw.

Otwarte jest pytanie, czy właściwie postąpiono w krajach takich, jak Polska, gdzie tyle uwagi i nakładów finansowych stworzono na dostosowanie się do obecnego kalibru i stworzenie nowych wzorów broni pod niego. Może warto było poczekać ze starym, ale „pewnym” 7,62 x 39 mm do czasu gdy wszystko się unormuje, tak jak zrobili to Finowie czy Turcy z 7,62 x 51 mm. Przecież broń piechoty nie jest obecnie tym najważniejszym systemem uzbrojenia decydującym o sukcesie na polu walki.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 84
Reklama
Roshedo
sobota, 7 grudnia 2019, 17:55

A może Polska powinna zgłosić do konkursu msbs Grot? W końcu to dobra modułowa konstrukcja ...i tania (jak na warunki amerykańskie). Zysk marketingowy i kasowy w przypadku wygranej byłby gigantyczny dla wszystkich i w Polsce i w USA.

darek
środa, 4 grudnia 2019, 16:33

556 77gr vs 7.62 porównanie mocy polecam wszystkim na 0-800 metrów zanim wchodzą w dyskusje jakie to dobro mieliśmy od ruskich. M4 to multi cal platforma i ma wymienialne elementy ponad 10 kalibrów juz jest !! Konwersja trwa kilka sekund

rmarcin555
czwartek, 5 grudnia 2019, 16:24

@darek. Zdajesz sobie sprawę jak trudny jest strzał na odległość 800 metrów? Po drugie nie tylko amunicja ma znaczenie. Znaczenie ma np. długość lufy. Brytyjczycy używający L85 w Afganistanie nie mieli problemów. Dlaczego? Bo mieli lufy bodajże 8 cali dłuższe niż takie m4.

darek
środa, 4 grudnia 2019, 16:28

kotos chce miliardowych kontraktów a skuteczność sprzątania ulic dalej będzie taka sama jak w przypadku 556. Kasa kasa i jeszcze raz kasa

Basia Blondyneczka
środa, 4 grudnia 2019, 00:35

Wymiennosc amunicji i Jej waga to podstawowe kryteria. Oczywiscie ze nie mozna bylo czekac z wymiana i odejsciem od 7,62 mm chociazby z uwagi na balistyke, wage ammo, wlasciwosci obalajace, celnosc, odrzut. Poprosilabym Autora zeby pobiegal sobie z ze starym AK i ammo do niego a potem wzial do reki cokolwiek z rodziny i nastepcow AR15

Jaboktoinny
środa, 4 grudnia 2019, 00:32

Fb Radom interesowała się tematem?

pomz
środa, 4 grudnia 2019, 12:09

A po co? Klepia GROTY dla monu , nikt sie nie czepia nad iloscia produkcji, jakoscia. Kasa na czas jest.

www
wtorek, 3 grudnia 2019, 20:52

Jednak z lotnictwem USA jest naprawę źle: "Myśliwiec Sił Powietrznych USA F-16 został uszkodzony podczas lądowania w Korei Południowej w bazie lotniczej Kunsan, pilot musiał się katapultować. Został ranny, ale przeżył, poinformowała agencja Yonhap. Według dostępnych informacji podczas podejścia do lądowania pilot amerykańskiego myśliwca F-16 z nieznanych przyczyn uruchomił system awaryjnego katapultowania. Podkreślono, że nie doszło do kolizji, wybuchów ani innych poważnych incydentów. Wiadomo, że wojskowi Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej zbadają wszystkie okoliczności tego incydentu."

Pro publico bono
środa, 4 grudnia 2019, 14:08

NTG...

stefan
wtorek, 3 grudnia 2019, 17:38

Unifikacja amunicji a jeszcze lepiej kompatybilność magazynków ma sens jeśli ma mieć jakikolwiek sens tworzenie sojuszy wojskowych. Równie dobrze można dywagować czy ma sens znajomość angielskiego w ramach sojuszu. To nie są sprawy podlegające w ogóle dyskusji. Oczywiście żadna z nich teoretycznie nie gwarantuje sukcesu na polu walki, ale każda pozwala uniknąć wielu komplikacji stanowiąc dodatkowy czynnik ryzyka. Dlatego pytania zawarte w zakończeniu artykułu uważam za bezprzedmiotowe. Mamy przed sobą jeszcze przynajmniej kilkanaście lat dla 5,56, podczas których można się przymierzać do zmian i pracować nad nowymi konstrukcjami lub modyfikować obecne. Póki co zyskaliśmy dobry sprzęt dostosowany do standartu sojuszników i odbudowujemy krajowe zdolności do tworzenia przyzwoitych konstrukcji strzeleckich.

Okruch
wtorek, 3 grudnia 2019, 15:05

"[...]dla porównania 5,56 mm pocisk w klasycznym układzie ma masę 12,2 g przy objętości 4,05 cm3, pocisk CT tego samego kalibru ma masę 8,3 g i objętość 3,52 cm3." - zdaje się, że chodzi o nabój? Pocisk M855 waży przecież 4,0 gramy.

Hhfffsxhk
wtorek, 3 grudnia 2019, 07:15

Ciekawe czemu polski przemysł nie startuje

Ja
środa, 4 grudnia 2019, 14:56

Bo nie mamy amunicji spełniającej warunki konkursu i nawet żadnych perspektyw na zaprojektowanie takiej ammo.

Janusz Wojny
wtorek, 3 grudnia 2019, 14:31

Beryl 6,8 mm oraz MSBS B .338 Lapua jak broń wsparcia z celownikami rentgenowskimi PCO-Tombak w ramach programu Szeregowiec Przyszłości mają być sukcesywnie wprowadzane do prób opracowania koncepcji wymagań już w 2149 roku.

;)))
środa, 4 grudnia 2019, 14:49

A dokładnie od marca

BRZDĄC
wtorek, 3 grudnia 2019, 00:08

nowa broń powinna być produkowana w konwencji KARABINKU G-11

Adam
wtorek, 3 grudnia 2019, 22:23

G-11 miał wady konstrukcyjne

Gts
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:42

USSOCOM testuje i jak na razie wybiera nabój 6.5 CM dla Precision Intermediate Caliber. Co z tego dalej będzie, zobaczymy. Jeśli zaś chodzi o 6.8 najbardziej podoba mi się propozycja SiGa, ale czekamy na wersje produkcyjne, a nie prototypy.

Adam
wtorek, 3 grudnia 2019, 17:21

SOCOM wprowadził 6.5 CM tylko w karabinach wyborowych takich jak FN Mk 20, HK M110A1 i KAC M110K1. W snajperskich przeszedł na 6.8 Norma Magnum kupując Barret Mk 21 Advanced Sniper Rifle.

Basia Blondyneczka
środa, 4 grudnia 2019, 00:27

Barret MK21 zamowiono w wersji modulowej pozwalajacej konwertowac bron do trzech rodzajow amunicji: 7.62mm NATO, .260 Remington i 6.5mm Creedmoor. Zwazywszy ilosc sprzetu w USMC to 6,5 Creedmoore stanie sie podstawowym kalibrem

Adam
czwartek, 5 grudnia 2019, 10:49

Coś ci się pomyliło bo jest do 7.62 NATO, 308 Winchester Magnum i 6.8 Norma Magnum. Przy czym dwa pierwsze w celu kompatybilności z dotychczas używaną amunicją.

Davien
piątek, 6 grudnia 2019, 03:54

Panie Adam Barret Mk21 nie używa 6,8mm ale własnei 6.5 Creedmoor

Observer
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:48

Bardzo ciekawe rozwiązania. Będzie głośno o nich, jak dowiedzą się ekolodzy. Czołgi można przetopić, hełmy można przetopić, metalowe łuski można przetopić, a polimerowe? Polimerowe łuski chyba nie nadają się na surowce wtórne. Ekolodzy będą mieć pożywkę

Davien
wtorek, 3 grudnia 2019, 12:57

Jak widac te polimerowe łuski podlegają w 100%-tach recyclingowi:)

ONTO
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:47

Tak jaby nieco lepiej wykonane niżli najnowszy wynalazek Kałasznikowo..

wiem to
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 21:50

Zapewne jest to sygnał dla MESKO o podjęciu tematu pocisku 6,8 oraz producenta GROTa by już powstawały nasze prototypy.

Adam
wtorek, 3 grudnia 2019, 17:31

Męsko nie ma praw do produkcji amunicji 6,8

Adam
wtorek, 3 grudnia 2019, 17:21

Zajmie im to z 10 lat

Kol
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:03

Od razu wiedziałam, że pomysł z 5,56 to gówno! Trzeba było zostać przy 7,62 Tyle lat im to zajęło :)

Kolo
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:02

Od razu wiedziałam, że pomysł z 5,56 to gówno! Trzeba było zostać przy 7,62 Tyle lat im to zajęło :)

rmarcin555
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 19:51

Na 100% ten program upadnie. Jak wszystkie poprzednie jego wcielenia.

Mekenyk
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 18:02

Dla mnie to jest bardzo dziwne kraj który potrafi budować lotniskowce , czołgi , samoloty itd a nie potrafi wyprodukować dobrej broni strzeleckiej tylko muszą kopiować rozwiązania od innych np od Belgów (M249 SAW) tak jakby po II WŚ mieli zastój w tworzeniu dobrej broni palnej poza M16 i pomyśleć że w 19 wieku i na początku 20 produkowali najlepszą broń na świcie i to oni wyznaczali standardy i to od pistoletów aż po karabiny maszynowe i tacy konstruktorzy jak Maxim , Colt czy Browning którzy dziś są legendami wśród rusznikarzy

werte
piątek, 6 grudnia 2019, 18:14

Nie wyznaczali standardów tym typie broni. Standardy takiej broni - czyli karabinu dla pojedynczego żołnierza jeśli mówimy o najszerszym powielaniu konstrukcji - w XX wieku oż do II WŚ wyznaczali Niemcy. Regulaminowa broń US Army od roku 1903 do 1936 czyli do Drugiej Wojny to Springfield M1903 wzorowany na Gewehr 98. I nie tylko USA kopiowało broń niemiecką. Pół świata to robiło. A wcześniej i równolegle każdy kraj w tym USA robił swoje konstrukcje. Karabiny amerykańskie dla szeregowca upowszechniły się w innych krajach dopiero w czasie Zimnej Wojny. Ale z AK i tak ani liczbą ani dostępnością nie mogły konkurować. PS. W pistoletach również trudno mówić o wyznaczaniu standardów przez USA. Pistolety niemieckie też w Europie i Azji były klasą samą dla siebie i to od I WŚ, taką że marzeniem każdego amerykańskiego szeregowca był zdobyczny Luger, który kopiowali i Finowie i Japończycy. Jedynie Hiram Maxim odniósł rzeczywisty sukces który stał się standardem ale w broni maszynowej a nie dla szeregowca. Ale szybko CKM w pododdziałach został zastąpiony przez RKM i tu znowu każdy kraj robił swoje.

Marek
wtorek, 3 grudnia 2019, 08:52

Podobnie Francja. Produkuje okręty nawodne, podwodne, samoloty, śmigłowce, czołgi, haubice, transportery piechoty itd. Ale karabin podstawowy kupiła od Niemców.

Janusz Wojny
wtorek, 3 grudnia 2019, 14:34

Na szczęście my nie mamy takich problemów. Jako kraj potrafiący zbudować średniej jakości broń strzelecką, tylko okręty nawodne, podwodne, samoloty, śmigłowce, czołgi, haubice, transportery piechoty musimy kupować od wszystkich dookoła.

Mekenyk
wtorek, 3 grudnia 2019, 09:54

Tak tylko że Francja nigdy nie produkowała dobrej broni a Niemcy podczas wojny i po niej wyznaczali nowe standardy Amerykanie a potem NATO wzieło ich 9x19 mm jako przepisową amunicję do pistoletu bo sami nie mieli żadnego a 45 Colta była za silna i gdyby nie ogromne zapasy amunicji 7.62 do Garanda to na bank wzieliby i amunicję Mausera która i tak ma lepsze osiągi od amerykańskiej 0.303

Davien
wtorek, 3 grudnia 2019, 13:01

Amerykanie panie mekenyk zainteresowali sie amunicja 9x19mm Para dopiero w latach 90-tych przy okazji zakupu Beretty 92 . Amunicja Mausera w ogóle ich nigdy nie interesowała więc proszę nie ściemniac.

Mekenyk
wtorek, 3 grudnia 2019, 20:05

Najpierw panie Davien proszę czytać ze zrozumieniem napisałem gdyby a po drugie Berretty 92 były dla policjantów i także nabój trafił na rynek cywilny zresztą proszę sprawdzić i zobaczymy kto tutaj "ściemnia"

Davien
środa, 4 grudnia 2019, 17:22

Panie mekenyk, pierwsze Beretty 92 poawiy sie na świecie w 1976r a policja i słuzby cywilne w USa zaintresowaqły sie Beretta dopiero po wygranej w konkursie na broń krótką dla US Army wiec jak widac to pan sciemnia> jedynie pomyliłem się co do roku kiedy Beretta wygrała konkurs bo był to 1985r.

rmarcin555
wtorek, 3 grudnia 2019, 11:43

@Mekenyk. Przypomnij kto pierwszy zastosował proch bezdymny. FAMAS też był dosyć udany, niestety zamknięto zakład go produkujący. A zakup HK to typowe francuskie rozwiązanie problemu.

Adam
wtorek, 3 grudnia 2019, 17:23

Tylko stworzyli problem bo HK zawaliło dostawy

rododendron
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 17:58

To nie jest rewolucja, ale co najwyżej ewolucja. Rewolucją było wprowadzenie broni gwintowanej i pocisku Minie, co sprawiło, że muszkiety gładkolufowe odeszły do lamusa. Rewolucją było pojawienie się broni ładowanej odtylcowo, a potem karabinów maszynowych, które dały skokowe wzmocnienie siły ognia w porównaniu do karabinów ładowanych odprzodowo. Tutaj mamy do czynienia tylko z pewnym polepszeniem parametrów, broń będzie lżejsza, nieco celniejsza i mająca nieco większą siłę rażenia jak poprzednie, ale nie gwarantuje skokowej przewagi nawet nad starymi karabinami 7,62, tak jak karabiny gwintowane gwarantowały wobec muszkietów gładkolufowych. Rewolucja nastąpi dopiero jak pojawi się broń energetyczna - jeśli oczywiście się pojawi. Sam opis natomiast bardzo ciekawy.

Clan of Xymox
wtorek, 3 grudnia 2019, 02:26

Bardzo zgrabnie kolega nam to wyłożył.

Nikt
wtorek, 3 grudnia 2019, 00:18

Akurat bronie sa pod pewnymiw zględami rewolucyjne, choćby UKM od GD z ruchomą lufą znacznie zmniejszającą odrzut, czy to że standardem wyposażenia będzie tłumik dźwięku

Jur
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 21:14

100% racji.

ursus
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 15:57

Nie wiem czym autor jest zdziwiony, przecież nasi nie budują zdolności pod kątem przewag w konflikcie przyszłości, tylko kupują to co jest dostępne w zasadzie z półki. Można to ująć krócej - celem naszej modernizacji jest opóźnianie, a nie zwalczanie, co przy słabnącej pozycji USA może się bardzo tragicznie dla nas wszystkich skończyć. Po prostu przygotowany przeciwnik będzie mógł nas zaskoczyć, podczas gdy my będziemy dla niego dość czytelni/przewidywalni. Wydaje mi się, że główna linia obrony Polski polega obecnie na tym, by Stany Zjednoczone robiły tu lukratywne interesy, dzięki czemu mamy nadzieję, że przekabacanie z ich strony FR (w kontekście rosnącej potęgi Chin) odbędzie się bez uszczerbku dla naszego kraju. Szanse powodzenia tego planu są, natomiast ewentualna utrata wiary Niemiec w Sojusz Północnoatlantycki niesamowicie potrząśnie szachownicą, dlatego na kierunku zachodnim również należy się przygotować do odparcia natarcia. Nasuwa się pytanie, czy nasz PMT prowadzi do pozyskania zdolności, które pozwolą obronić się na obu kierunkach? USA wplątane w konflikt nie będą w stanie nam pomóc. Generalnie podczas zbrojeń nie można wykluczyć żadnej ewentualności, dlatego byłoby fajnie gdyby od czasu do czasu na D24 pojawiało się porównanie potencjału Polski, FR, RFN, Chin (w kontekście uderzenia na FR i sił jakie potencjalnie mogłyby się pojawić blisko nas przy scenariuszu walki wzdłuż całej rosyjskiej granicy). Unaoczniłoby to pewne warianty o tym co może się stać i być może spowodowało reorientację podejścia do modernizacji technicznej WP.

Kikos
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 17:48

Nie prowadzi.

Druciarz
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 15:27

Czy HK jest dostosowany do 6.8?

Gts
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:46

Nie bój się, Hk, FN i inne wiodące firmy trzymają rękę na pulsie, jak wybiorą i wprowadzą nabój szybko pojawią się produkty innych firm... tzn. co do Hk- jeśli Hk wygrzebie się z kłopotów.

Adam
wtorek, 3 grudnia 2019, 17:24

HK już znalazł nabywcę.

Adam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 18:43

Nie

Fanklub Daviena
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 15:00

Nic nie zmienią, bo nie stać ich na to...

Gts
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:56

Jasne, przejście na jeden rodzaj naboju da nie tylko USA, ale też całemu NATO poważne oszczędności, wiadomo że nie we wdrażaniu, ale później w użytkowaniu i w logistyce. Nawet konwersje standardowych karabinów są możliwe i nie takie drogie, zarówno dla 6.8mm jak i 6.5mm CM. Nowy pistolet wprowadzili bez problemów. Poradzą sobie i z tym. Założę się, że do 2030 będzie już wybrany i wprowadzony nowy standard amunicji NATO.

Adam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 18:43

Te karabinki będą dużo tańsze od Grota

Fanklub Daviena
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:18

Znając USA nie będą. Ponadto my i tak (raczej niepotrzebnie) odchodzimy od rosyjskiej amunicji, więc zmiana karabinów i tak jest wymuszona a USA niepotrzebnie będą musiały wymienić amunicję, na co ich nie stać.

Clan of Xymox
wtorek, 3 grudnia 2019, 02:34

Jak byś zapomniał to Polska nie jest już w Układzie Warszawskim, tylko w NATO, stąd zmiana kalibru amunicji. A twoja teza, że USA nie stać na zmianę kalibru broni strzeleckiej to tylko pobożne życzenia.

Davien
wtorek, 3 grudnia 2019, 00:28

Funku od wasej amunicji to już dawno odeszlismy, sami bawcie sie tym 7,62 z Kałacha:)

Adam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:53

Na pewno będą tanie, pistolet M17 kosztuje 216 , a karabinek M4 800.

Fanklub Daviena
wtorek, 3 grudnia 2019, 10:54

A amunicja do M4 kosztuje ponad 2,2x drożej niż do kałacha... A ta w nowym kalibrze, znając USA, będzie tak z minimum 2x droższa niż do M4, czyli ponad 4x droższa niż ta do kałacha...

Adam
wtorek, 3 grudnia 2019, 17:25

Ale będzie dwa razy tańsza od 7,62x51 NATO i 7,62x54 R a równie skuteczna.

Davien
wtorek, 3 grudnia 2019, 13:03

Taak, ale i jakies 2x lepsza od tej do Kałacha co sami rosjanie stwierdzili pzrechodzac na 5,45,mm :)

waza
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 14:58

Ale przecież MSBS jest modułowy więc problemu nie będzie.

Gts
wtorek, 3 grudnia 2019, 00:05

Modułowy nie oznacza, że da się zmienić kaliber, a to że łatwo da się zmienić długość lufy, kolbę, uchwyty, celowniki itd... oraz to, że istnieje pewna zamienność części dla różnych wersji. Czy da się wprowadzić szybko i tanio zmiany na nowy nabój tego nie wiemy. Poza tym trzeba poczekać na to, jaki to będzie dokładnie nabój, jeszcze go nie wybrali. Każda z 3 firm ma swoje propozycje. Jeszcze długa droga do wyboru, ale są zdeterminowani.

Adam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 18:44

Przecież nie ma konwersji na inne kalibry

Poeta
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:02

Akurat się mylisz, bo jest konwersja na 7,62. Konwersja na 6,8 powinna być jeszcze łatwiejsza.

Adam
wtorek, 3 grudnia 2019, 17:27

Przecież nie ma konwersji na 7,62. Jest tylko odrębna wersja 7,62 z podzespolami niewymienieni z wersją do 5,56.

waza
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:18

Ale w każdej chwili być może.

Adam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:54

Nie, bo wyklucza to konstrukcja. Już wersje 5,56 i 7,62 nie maja możliwości wymiany elementów.

Ja
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 14:01

A ja jako cywil z pozwoleniem mam w domu najnowszy amerykański DDM4MK18 :)

Aj
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 19:49

Ja też mam, ale itd

Kóma
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 16:39

Ja też mam, ale nie trzymam w domu, a mam zakopane w lesie ... przyda się po V rozbiorze RP

Gustlik
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 17:53

Też pójdę zakopać, niech się tylko trochę ociepli. Spodziewam się, ze niedługo będą ograniczać ilość broni wśród Polaków. Nadchodzi czas ostatecznych rozstrzygnięć, kto będzie mieszkał nad Wisłą.

pk79
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 14:44

Ja też mam co nie co w szafie ale wracając do tematu: To zamierzone działanie bo chcą być pierwsi z kalibrem 6,8 mm tzn pierwsi zarobić na wszystkich rodzajach broni no i amunicji... sprytne

Adam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 13:50

Ciekawe kto wygra: Sig Sauer wydaje się faworytem, bo oferuje sprawdzone klasyczne konstrukcje. Textron jest skomplikowany w budowie, więc raczej nie ma szans. General Dynamics to z kolei czarny koń, jest najbardziej innowacyjny i amerykański, więc może zaskoczyć. Co do 8.6 Norma Magnum to właśnie zamówili karabiny snajperskie Barret MRAD oznaczone jako Mk 21 Advanced Sniper Rifle.

Odkłamywacz
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 13:23

Mamy to szczęście że msbs jest modułowy , dlatego powinniśmy jak najszybciej zacząć pracę nad przystosowaniem go do amunicji 6,8 bo testy na amunicję AK już przeszedł .

Lajer
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:01

Takie dostosowanie, to najmniejszy problem MSBS. Głównym (zaporowym) problemem będą KOSZTY i logistyka, a jesli amerykanie jeszcze "dorzucą" nabój teleskopowy, to będzie raczej pozamiatane. A do tego te nowe amerykańskie konstrukcje, technicznie i technologicznie "przesuną" obecne karabiny do innej ligi...

Adam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:57

Głownym problemem MSBS to będzie brak praw patentowych do amunicji 6.8 NATO.

Adam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 18:46

Modułowość MSBS ogranicza się do wymiany chwytu i kolby. Nie przewiduje zmiany kalibru.

DA
wtorek, 3 grudnia 2019, 00:23

Na YouTube FB pokazuje msbs w kalibrze 308 Winchester dla strzelcow wyborowych. Czyli przystosowanie do nowego kalibru nie zajmie wiele czasu

Adam
wtorek, 3 grudnia 2019, 17:30

Zajmie, bo wersja 308 Winchester ma podzespoły niewymienne z wersja 5,56. Ponadto FB nie dysponuje prawami patentowymi do amunicji 6,8 wiec nie ma szans na opracowanie wersji do tego kalibru.

Tez Adam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:02

Bzdura już są wersje na 7.62mm

Adam
wtorek, 3 grudnia 2019, 17:28

Ale to są dwie kompletnie odrębne modele, wersja 7,62 ma podzespoły niewymienne z wersją 5,56

Sidematic
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 17:54

Prace studyjne już są prowadzone. Na razie trzeba czekać co wybierze nasz główny sojusznik ze względu na rodzaj amunicji. Nie ma sensu wybierać amunicji, z której będziemy korzystali tylko my.

Adam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:55

To na czym prowadzą prace nie mając dostępu do amunicji 6,8?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama