Norwegia alarmuje: Największa aktywność rosyjskich okrętów podwodnych od czasów Zimnej Wojny

31 października 2019, 09:46
lodki2-550
Fot. mil.ru

Według norweskich źródeł wywiadowczych okręty podwodne rosyjskiej Floty Północnej intensywnie ćwiczą umiejętność skrytego przechodzenia na północny Atlantyk i podchodzenia do okrętowych zespołów natowskich. Dowodem na to ma być m.in. wyjście w ubiegłym tygodniu z portów na Półwyspie Kola co najmniej ośmiu okrętów podwodnych o napędzie atomowym.

Działania rosyjskich okrętów podwodnych (OP) były zawsze uważnie obserwowane przez norweskie służby wywiadowcze. To Norwedzy informowali więc najczęściej jako pierwsi o sytuacjach alarmowych, związanych np. z wypadkami lub zagrożeniem skażeniem radioaktywnym. To właśnie z Norwegii zaczęły też płynąć sygnały o wyczuwalnej ostatnio niestandardowo wysokiej aktywności rosyjskich, atomowych okrętów podwodnych.

Norwegów zaniepokoił niespotykany od kilkudziesięciu lat fakt, że w ubiegłym tygodniu porty rosyjskie na Półwyspie Kola opuściło co najmniej osiem takich jednostek pływających. Były wśród nich na pewno dwa myśliwskie OP projektu 945 typu Kondor (wg. NATO typu Sierra II): „Niżnyj Nowogrod” (B-534) i „Pskow” (B-336), a więc jednostki specjalnie przygotowane do działania na bardzo dużych głębokościach – utrudniających ich wykrycie. Zaniepokojenie jest tym większe, że taka aktywność była odnotowywana wcześniej jedynie w czasach Zimnej Wojny.

Norweskie służby wywiadowcze uważają, że Rosjanie ćwiczą w ten sposób skryte przejście swoich sił podwodnych na Północny Atlantyk. Przyznano się przy tym, że znane jest orientacyjne położenie sześciu rosyjskich OP, z których dwa przebywają na lini na południe i wschód od Wyspy Niedźwiedzia, nadzorując wejście do wschodniej części Morza Barentsa. Pozostałe okręty podwodne zmieniły jednak swoje stałe trasy patrolowania i przesunęły się bardziej w kierunku Atlantyku.

Dotyczy to również jednostek z rakietami balistycznymi, które wcześniej operowały głównie pod „czapą lodową” na Morzu Arktycznym. Jeden z rosyjskich boomerów – „Karelia” (K-18) projektu 667BDRM typu Delfin (wg. NATO typu Delta IV), miał wystrzelić nawet 17 października 2019 r. w ramach ćwiczeń jedną rakietę balistyczną (przebywając w tym czasie na Morzu Barentsa). Co dziwne, śladów zaobserwowanej przez Norwegów aktywności rosyjskiej floty podwodnej nie widać w komunikatach ministerstwa obrony Rosji (w tym o strzelaniu „Karelii”). Wcześniej resort obrony bardzo skrupulatnie relacjonował tego typu działania. Tym bardziej, że według Norwegów całe ćwiczenie może trwać nawet 60 dni.

Ponieważ rosyjskie manewry rozpoczęły się około 21 października 2019 r., łączy się je z wizytą ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa oraz dowódca Floty Północnej wiceadmirała Alieksandra Mojsiejewa w bazie sił powietrznych Kirkenes w północnej Norwegii 25 października 2019 r. Doszło tam do spotkania Ławrowa ze swoją norweską odpowiedniczką Ine Eriksenem Søreide, które było poświęcone… problemowi bezpieczeństwa w Północnej Europie.

W rzeczywistości jest to prawdopodobnie przekaz wysłany do Stanów Zjednoczonych, że rosyjskie okręty podwodne z napędem atomowym są nadal bardzo groźne i zdolne do podchodzenia do amerykańskich wybrzeży.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
BUBA
sobota, 2 listopada 2019, 02:09

A u nas spokój. Nie ma nowoczesnych śmigłowców ZOP, nowoczesnych okrętów do zwalczania OP...i nie ma problemu...my ich nie widzimy, oni udają ze nie pływają po wodach terytorialnych Polski...no chyba ze znowu coś Bałtyk na plażę wyrzuci........................................................................................................................................

AWU
piątek, 1 listopada 2019, 20:52

"okręty podwodne rosyjskiej Floty Północnej intensywnie ćwiczą umiejętność skrytego przechodzenia na północny Atlantyk". Jeśli nigdy im się to nie udało nawet w okresie szczytu potęgi CCCP dlaczego miałoby udać się dziś? Operacje podwodne pozostają najpilniej strzeżonymi tajemnicami sił zbrojnych na całym świecie (kilka udanych alianckich operacji podwodnych nawet z okresu 2 w.ś. wciąż pod klauzulą tajności, pomimo zmian w technologiach scenariusz gotowy do powtórzenia) Efektem zdrady chor Walkera USN było przedostanie się do wiadomości publicznej szczegółów systemu SOSUS który umożliwiał aliantom przechwytywanie wszystkich łodzi sowieckich których pozycje znano lepiej w Waszyngtonie i Londynie niż w Moskwie. Fakt udowodniony nie tylko przy okazji awarii i katastrof rosyjskich OP lecz również w warunkach bojowych podczas kryzysu kubańskiego, gdy wszystkie cztery sowieckie OP uzbrojone w torpedy nuklearne wysłane w kierunku wsch wybrzeża USA zostały przechwycone, 3 z nich zmuszone do wynurzenia a 4-ty do porzucenia misji i ucieczki na NW Passage ... Próbką możliwości współczesnej wersji SOSUS znanej jako IUSS poznano w zw z tragedią ARA San Juan.

UWA
poniedziałek, 4 listopada 2019, 08:34

Kłamiesz zostały przechwycone trzy, czwartego nie znaleziono i mógł ta torpedą zniszczyć flotę USA ....

AWU
wtorek, 5 listopada 2019, 00:41

biorąc pod uwagę że propagujesz punkt widzenia postmongolskiej cywilizacji w której mówienie prawdy uważane jest jako słabość to zakładam że chyba w twoim mniemaniu zarzut kłamstwa to komplement? Czwarty OP B-4 (ówcześnie oznaczony przez Amerykanów jako C-18) został wykryty na głębokości peryskopowej przez samolot ASW który zrzucił sonoboje Julie-Jezebel. Potwierdzili to rosyjscy historycy Sawranskaja i Mozgiwoi którzy korzystali z archiwum prezydenckiego Kremla które na krótko udostępniono na początku wieku. Również w sieci dostępne odtajnione meldunki USN: "Wednesday, October 24, 1962-1500Z: A P5M detects a submarine snorkel south of Bermuda and later identifies it as Soviet "F" class submarine; it is cataloged as submarine contact C-18 (Side number 945)" .... "Wednesday, October 24, 1962-2119Z: Two crew members of an aerial patrol visually spot the suspected snorkel or periscope of Soviet "F" class submarine C-18 (Side number 945) at 25-20N 63-25W. (Naval Message: P 250533Z) ". Kopia meldunku P 250533Z również dostępna w sieci. W efekcie drugiego kontaktu B-4 zawrócił na północ i popłynął na Morze Labradorskie. Co ciekawe na pokładzie OP znajdował się dowódca 69 Bryg OP do której należały wszystkie 4 okręty ...

Davien
poniedziałek, 4 listopada 2019, 20:13

UWA, ale wiesz ze w odpowiedzi USA odparowałoby ZSRS do gołej ziemi a Rosjanie nawet nie mieliby czym oddać:)

bania AWU
sobota, 2 listopada 2019, 23:39

Rozumiem, że frustrację spowodowaną wydaniem zgody Danii na budowę NS2 trzeba jakoś wyładować ale, żeby aż tak płakać? Lepiej...

Niuniu
piątek, 1 listopada 2019, 20:15

"agresywna i nieprzewidywalna polityka Rosji" - to taki sam slogan propagandowy jak słynne powiedzenie z XX wieku "w ameryce biją murzynów". Na karaibskiej wysepce Grenada uczyłą się ok 100 amerykańskich studentów. Administracja Regana uznała, że socjalistyczne władze Grenady stanowią dla nich zagrożenie. I Grenadę zajęło 20 tysięcy amerykańskich marines. Na Krymie mieszkało 2 miliony rosjan i ewidentnie byli by dziś tam prześladowani przez Ukrainę. A w Sewastopolu stacjonowały by amerykańskie okręty wojskowe. Przyłączenie Krymu do Rosji było jak najbardziej przewidywalne. A tak przy okazji to ile amerykańskich okrętów podwodnych znajduje się obecnie na morzu? I ilr zespołów lotniskowców? A ile baz wojskowych poza swymi granicami ma Rosja a ile USA? I jak to się dzieje, że do NATO przyjmuje się kolejne kraje z najbliższego otoczenia Rosji? A Nasza "polityka wschodnia" to co zakłada i jaki ma cel? Pokojowe współistnienie z FR? '

Davien
sobota, 2 listopada 2019, 13:08

Niuniu i ładnie tak zmyslac? USA dokonały inwazji na Grenadę po komunistycznym zamachu kiedy zamachowcy obalili i zabili prezydenta Grenady w 1983r, wycofały sie 2 lata pózniej. Rosja napadła i zagarneła siła Krym przyłaczając go do swojego terytorium, widzisz taka mała róznice? A teraz odpowiedz sobie Niuniu, czemu w przeciwienstwie do Rosji kraje same zapraszaja Amerykanów i same chca ich baz u siebie, czemu same chca dostac się do NATO za wszelka cene, nikt ich do tego nie zmusza. I odpowiedz sobie czemu Ukraina od niedawna majaca NATO gdzies, obecnie chce tam się dostac za wszela cene, czemu państwa takie jak Szwecja, doniedawna neutralne, teraz też podazaja prosta droga do NATO?

sża
poniedziałek, 4 listopada 2019, 14:04

A USA miała zgodę ONZ na dokonanie inwazji na Grenadę? Czy tak sobie sami decydują, na kogo mogą dokonać inwazji.

AWU
wtorek, 5 listopada 2019, 00:57

"ONZ jest największą na świecie organizacją anty-amerykańską finansowaną głównie przez Stany Zjednoczone" ... po drugie czy przekazanie Rosjanom przez ONZ i MCK dokładnych koordynatów cywilnych szpitali w Idlib oznaczało zgodę na ich zbombardowanie przez lotnictwo rosyjskie? Transkrypty nagrań komunikacji rosyjskich pilotów potwierdzających podczas nalotów koordynaty z kontrolą naziemną opublikowane przez NYT kilka tygodni temu w przeddzień wypowiedzenia przez Rosję Konwencji Genewskiej z 1949r dot ochrony ludności cywilnej podczas działań wojennych, co zresztą wydaje się bezsensem jako iż od czasów sowieckich ZSSR/Rosja konwecji Haskiej/Genewskich zupełnie nie przestrzega?

Bystry
piątek, 1 listopada 2019, 12:43

To USA osacza Rosję więc nie Rosja jest winna tylko reżim USA.

Wania
piątek, 1 listopada 2019, 11:30

Super wyciszony okrety z rakietami balistycznymi, tajne wyjscie prawie na Atlantyk i cwiczenia ataku na USA i dane o położeniu w norweskiej tv. Brawo Rosja. Fankluby i inni piewcy czerwonego mira na pewno są zachwycone. Jezeli do tego dodamy złość Putina z powodu nieodpalenia na jego rozkaz rakiety z okrętu podwodnego to mamy obraz rosyjskiej floty. Jej stan jest jak flagowy okręt - niby lotniskowiec a jakby juz złom.

dd
piątek, 1 listopada 2019, 09:52

"Co dziwne, śladów zaobserwowanej przez Norwegów aktywności rosyjskiej floty podwodnej nie widać w komunikatach ministerstwa obrony Rosji (w tym o strzelaniu „Karelii”). Wcześniej resort obrony bardzo skrupulatnie relacjonował tego typu działania." Wiara, że dane zawarte w komunikatach tzw. minoborony są prawdą objawioną, świadczy o naiwności odbiorców tych komunikatów.

ja...
piątek, 1 listopada 2019, 01:59

RAz pisza ze Rosjanie nie maja dobrych okretow potem ze one sieja postrach. jak pasuje tak ....

skal
piątek, 1 listopada 2019, 22:14

Rosjanie pływają na złomie. Niejeden już zatonął, grzebiąc załogę na dnie. Problem w tym, że ten złom może sam się zapalić i dlatego jest niebezpieczny i sieje postrach.

SimonTemplar
czwartek, 31 października 2019, 19:43

Spokojnie. My też właśnie zabieramy się do odrdzewienia i pomalowania Kobbenów. Rosja na pewno będzie omijać nasze wody z daleka.

Adam S.
czwartek, 31 października 2019, 14:45

Już parę razy było tak, że przy okazji "szczytów" politycznych, Rosja wysyłała również okręty wojenne, które "przypadkowo" pojawiały się w okolicy. Ciekawe czy jest jakieś racjonalne uzasadnienie takiego zastraszania? Według mnie takie działania powinny przynieść raczej odwrotny skutek; utrudniać negocjacje, zamiast ułatwiać.

Blob
piątek, 1 listopada 2019, 12:23

Kiedy o to chodzi, Putin potrzebuje utrzymać Rosję izolowaną.

Wania
czwartek, 31 października 2019, 14:08

I w ten sposób zakończyła się super tajna operacja rosyjskiej marynarki. Mieli odtrąbić sukces, a informacja ze szczegółami o aktualnym położeniu rosyjskich okrętów ukazała się w norweskiej tv.

sża
czwartek, 31 października 2019, 14:07

A Dania właśnie wyraziła zgodę, na NS2 w swojej strefie ekonomicznej, którą uzyskała zresztą od nas. Brawo MY!

Fanklub Daviena
piątek, 1 listopada 2019, 12:06

A jakie znaczenie ma duńska zgoda? Albo polska zgoda, gdyby ta SE dalej była nasza? Akurat prawo morza dla gazociągów i ropociągów w strefach ekonomicznych robi WYJĄTEK i kładący gazociąg czy ropociąg NIE MUSI MIEĆ ZGODY WŁAŚCICIELA STREFY EKONOMICZNEJ. Nie wiedziałeś o tym, januszu geopolityki? Nie dziwię, się, "polskie" media jakoś o tym nie wspominają, stąd polskie "zaskoczenie", że w sprawie Nord Stream to UE może sobie wprowadzać swoje "dyrektywy gazowe", ale tylko na ostatnich 12 milach morskich od niemieckiego brzegu - tam im Gazprom może podłączyć konektor "dla trzecich podmiotów chcących przesyłać gaz przez Nord Stream", ale przez swoje gazociągi biegnące od Azerbejdżanu, przez Bałtyk do Niemiec Rosja nie musi wpuszczać nikogo, są to gazociągi rosyjskie i UE ma guano do gadania w ich sprawie, za wyj. wspomnianych ostatnich 12 mil morskich. Jak Polska wybuduje gazociągi z Turkmenistanu, to Gazprom, owszem, praworządnie nas wpuści, jak będziemy tego żądać, do przesyłu przez Nord Stream - na jego ostatnich 12 milach morskich przed niemieckim brzegiem... :)

sża
sobota, 2 listopada 2019, 09:57

"A jakie znaczenie ma duńska zgoda? Albo polska zgoda, gdyby ta SE dalej była nasza? Akurat prawo morza dla gazociągów i ropociągów w strefach ekonomicznych robi WYJĄTEK i kładący gazociąg czy ropociąg NIE MUSI MIEĆ ZGODY WŁAŚCICIELA STREFY EKONOMICZNEJ. Nie wiedziałeś o tym, januszu geopolityki?" Kiedy ja doskonale z tego zdaję sobie sprawę, ale Ty nie zdajesz sobie sprawy z tego, że taką inwestycję jest bardzo łatwo opóźnić na wiele miesięcy, nie wydając operatu środowiskowego. Co też czyniła Dania. Ja tylko chciałem zauważyć, jakie deale robimy, na których wychodzimy "jak zawsze", A deal był taki - my oddajemy Duńczykom spory kawałek Bałtyku, w zamian za: 1. Oni wyrażają zgodę na BP [dość kontrowersyjna inwestycja, bo złoża norweskie uchodzą za będące na wyczerpaniu]. 2. Duńczycy opóźniają NS2 [operat środowiskowy], do momentu, aż zadziałają amerykańskie sankcje, które storpedują cały projekt. Duńczycy ugrali wszystko, co mieli do ugrania i właśnie dali zielone światło NS2, a my jak zawsze wylądowaliśmy z ręką w nocniku...

Derff
piątek, 1 listopada 2019, 01:37

Jeśli to prawda , to obecną ekipę za oddanie za nic prawa do polskiej strefy ekonomicznej powinien czekać sąd.

SimonTemplar
czwartek, 31 października 2019, 19:45

To było jasne od samego początku. Zwlekając określili po prostu swoją cenę od Niemiec i Rosji. Tak sie prowadzi politykę. NS2 jest projektem politycznym, gdzie Niemcy gwarantują sobie wyłączność na dystrybucję rosyjskiego gazu.

Qwe
piątek, 1 listopada 2019, 20:56

Największą cenę zapłaciła naiwna Polska oddała za darmo strefę ekonomiczną. Duńczycy skasowali od Niemiec wynagrodzenie, skasowali od Rosji i skasowali od Polski. To dlatego Dania jest bogata a Polska biedna. PS. Nawet biedny PRL i uboga III RP lat 90-tych nie wpadła na pomysł oddania strefy ekonomicznej.

sża
sobota, 2 listopada 2019, 11:44

Polska zawsze płaci najwyższą cenę. No chyba, że oddanie za darmo Duńczykom naszej strefy ekonomicznej, to był cios w Putina i teraz Rosja całkiem się załamie. Ale mam wątpliwości...

Kiks
sobota, 2 listopada 2019, 10:11

Polska nic nie oddała. Żeby mówić trzeba zrozumieć.

obserwator
czwartek, 31 października 2019, 12:20

Ten temat był opisany szeroko w przez norweska prase m.in przez Barent Observer.

PiotrEl
czwartek, 31 października 2019, 11:45

Jest to też przekaz dla Norwegii, że baza AOP USA w Norwegii, była by baaaaardzo źle widziana przez Rosję. Podobnie jak Rosyjskich na Kubie przez USA...

chateaux
piątek, 1 listopada 2019, 14:12

Takiej bazy nie było nawet w czasach Zimnej Wojny. Bo i po co komu tam ona?

Jerzy
czwartek, 31 października 2019, 11:43

Oj-tam ? Oj....! Czyżby zagrażały??? Komu ?

Esteban
czwartek, 31 października 2019, 11:16

Oby tylko żaden z tych okrętów nie zechciał zatonąć.

Davien
czwartek, 31 października 2019, 16:11

Panie Esteban, nie wywołuj wilka z lasu bo katastrofa ekologiczna nikomu nie potrzebna.

Stirlitz
czwartek, 31 października 2019, 11:00

Szykują się do wojny to jasne. Kończy fala uwielbienia dla putina po Krymie, zacznie kolejną rozróbę.

czwartek, 31 października 2019, 16:40

Nie będzie żadnej wojny gdyż postepowa Europa zdążyła ogłosić Koniec historii Nigdy więcej wojny i takie tam cuda na kiju:)

Extern
czwartek, 31 października 2019, 16:23

Główne pytanie kto następny zostanie szarpnięty. Wyraźnie Rosjanie raczej kierują swoją uwagę na coraz bardziej rozmarzający szlak północny (Arktyka) który otwiera im morską drogę na świat i dostęp do nowych surowców. Czyli kolejno, Finlandia, Szwecja, Norwegia?

xawer
piątek, 1 listopada 2019, 22:03

Ani Finlandia ani Szwecja nie mają dostępu do szlaku północnego! Już Stalin zabrał Finom dostęp do Morza Barentsa, co teraz Putin zabierze Finom i Szwedom?

K.
czwartek, 31 października 2019, 21:25

Nie wiazalbym z kierunkiem północnym specjalnych nadziei. Może testują gdzie najlatwiej dało by się coś wyszarpac? Trzeba pamiętać, że prowadzą nieprzewidywalna i agresywną politykę, także cały czas należy być przygotowanym. Kto przed 2014 sądził, że nastąpi aneksja Krymu, "samorzutnie" się utworzą DRL I ŁRL? Nikt. Ktoś coś mówił o zbrojeniu się Rosji, dochodziły jakies pomruki z Kremla, ale że nastapi to, co nastąpiło - tego nie przewidział nikt.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama