Reklama
Reklama

Niszczyciel min ORP „Kormoran” zwodowany

4 września 2015, 16:34
fot. M.Dura
fot. M.Dura
fot. M.Dura
fot. M.Dura
Pędnik dziobowy zapewniający dynamiczne pozycjonowanie okrętu podczas działań przeciwminowych i lepsze manewrowanie na trudnych akwenach - fot. M.Dura
Moment opuszczenia do wody nowego niszczyciela min - fot. M.Dura
ORP „Kormoran” przed wodowaniem na suchym doku – fot. M.Dura
ORP "Kormoran" już poza dokiem - fot. A.Nitka

Płyń po morzach i oceanach świata, sław imię polskiego stoczniowca i marynarza. Nadaję ci imię Kormoran” - tymi słowami Pani Maria Karweta, matka chrzestna okrętu rozpoczęła manewr wodowania pierwszego polskiego niszczyciela min.

W ceremonii wzięła udział między innymi Pani Premier Ewa Kopacz, wicepremier – Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak, Wiceminister Obrony Narodowej Czesław Mroczek oraz Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych generał broni Mirosław Różański.

fot. M.Dura

Uroczystość rozpoczęła się od złożenia meldunku prezesowi stoczni Remontowa Shipbuilding Andrzejowi Wojtkiewiczowi o gotowości jednostki do wodowania przez Budowniczego Dariusza Waśniewskiego i od przekazania prezesowi Wojtkiewiczowi certyfikatu potwierdzającego gotowość jednostki do wodowania przez Dyrektora Pionu Nadzorów Polskiego Rejestru Statków Janusza Dillinga.

ORP „Kormoran” przed wodowaniem na suchym doku – fot. M.Dura

Okręt był opuszczany do wody w suchym doku. Kadłub jednostki był pomalowany, ale nie miał jeszcze zewnętrznego wyposażenia. Nie było również osprzętu i anten na maszcie.

ORP "Kormoran" już poza dokiem - fot. A.Nitka

fot. M.Dura

W czasie wystąpień oficjalnych podkreślano, że nowy niszczyciel min powstaje według polskiego projektu i w polskiej, prywatnej stoczni w stu procentach należących do polskiego kapitału. W międzyczasie zrealizowano szereg inwestycji pozwalających na budowę przez Remontowa Shipbuilding okrętów przeciwminowych (np. klimatyzowana hala prefabrykacji niezbędna do pracy z materiałami specjalnego przeznaczenia, największa w Gdańsku suwnica bramowa o nośności ponad 300 ton oraz nowa linia montażowa pozwalająca na seryjną produkcję jednostek pływających), które według prezesa stoczni mogą się przydać w dalszych projektach okrętowych.

Moment opuszczenia do wody nowego niszczyciela min - fot. M.Dura

Będzie to pierwszy od ponad 20 lat okręt zbudowany dla polskiej Marynarki Wojennej siłami wyłącznie polskiego przemysłu. Zgodnie z zapowiedziami prezesa Stoczni Remontowa Shipbuilding „…realizacja kontraktu przebiega zgodnie z planem i bez zakłóceń… zrealizowany dziś kolejny etap budowy potwierdza gotowość do zdania okrętu w przewidywanym terminie”.

Przypomnijmy, że pierwsze laboratoryjne próby modelowe niszczyciela min Kormoran II rozpoczęły się już kilka tygodni po podpisaniu umowy we wrześniu 2013 r. W kwietniu 2014 r. odbyła się uroczystość cięcia pierwszych blach (kadłub okrętu budowany jest ze stali niemagnetycznej) natomiast 23 września 2014 r. w rocznicę podpisania umowy uroczyście położono stępkę pod nowy okręt.

Pędnik dziobowy zapewniający dynamiczne pozycjonowanie okrętu podczas działań przeciwminowych i lepsze manewrowanie na trudnych akwenach - fot. M.Dura

Według premier Kopacz „Polska się zmienia…obszary dotychczas zaniedbane nabierają blasku… ale w tym wszystkim należy pamiętać o obronie…”. Nowy okręt „…będzie niewątpliwie zwiększał bezpieczeństwo żeglugi na trasach morskich, ale nie tylko na trasach morskich, również na poligonach morskich”.

Decyzją mojego rządu zwiększyliśmy budżet Ministerstwa Obrony Narodowej do 2% PKB. Te 2 % PKB będzie miało swoje odzwierciedlenie już w budżecie na rok 2016. Dzięki temu możemy modernizować polską armię…Jeśli chodzi o modernizację Marynarki Wojennej mamy w planie następnych 10 lat wydatki blisko 16 miliardów złotych. To jest nasz priorytet.”

fot. M.Dura

Chcę życzyć żeby nigdy tego rodzaju sprzęt nie musiał interweniować budując nasze bezpieczeństwo, ale gdy już go mamy … zbudowanego na innowacyjnej polskiej technologii to wiemy że w razie potrzeby, oby jej nigdy nie było, będzie nas skutecznie chronił”.

KomentarzeLiczba komentarzy: 72
Jac
piątek, 4 września 2015, 17:35

Nareszcie coś swojego. Oby było więcej zleceń i nie tylko dla Polski.

nono
piątek, 4 września 2015, 17:29

Na ostatnim zdjęciu ORP "Szkaradnica"

weteran
piątek, 4 września 2015, 23:57

Super. Tylko po co nam kolejny okręt do niszczenia min. Jak dobrze pamiętam to ponad połowa polskiej floty to okręty do trałowania i niszczenia min. Ciekawe kto to zbiorowisko ochroni prze lotnictwem lub okrętami ofensywnymi. Polskiej flocie są potrzebne nowe okręty uderzeniowe z silnym uzbrojeniem p-lot i rakietami manewrującymi a nie kolejne trałowce.

Cynik
sobota, 5 września 2015, 01:20

Wziąwszy pod uwagę fakt, że rosyjska flota bałtycka ma może z 5 okrętów, które są coś warte i że jej bazy są w zasięgu naszych NSM, to właśnie miny mogą być ich jedyną szansą na przeszkadzanie nam na Bałtyku,

Dziki
piątek, 4 września 2015, 17:27

Dołączam się do pytania "Wiesława". Dlaczego kadłuby "Ślązaka" i "Kormorana" nie są gładkie? Nie wygląda to najlepiej. Czy to celowy zabieg?

Stelle
sobota, 5 września 2015, 03:03

To jest kwestia dopasowania blach na montażu i ich pospawania. Odksztalcenia montażowe i spawalnicze mozna minimalizowac, ale całkowicie ich sie nie da wyeliminowac, to jednak z pewnościa można to wykonać lepiej, aniżeli ten stan jaki widzimy. Ponadto kadłub mógłby być pokryty dodatkowymi materiałami ochronnymi, które tuszowałyby przy okazji to nierówne poszycie.

jutin
piątek, 4 września 2015, 20:59

Bo to jest Stealth.

Raider
piątek, 4 września 2015, 23:52

No nareszcie jesteśmy gotowi na inwazję Rosji.

tomaszek
sobota, 5 września 2015, 09:42

a co? rosja obrzuci nas minami??

skiud
piątek, 4 września 2015, 17:06

I tak się powinno budować okręty i nie tylko.

Wiesław
piątek, 4 września 2015, 16:55

Uwaga pytanie do eksperta. Dlaczego kadłub tego okrętu u dołu jest równy i gładki a od pewnego miejsca wygląda jak by był pomięty?

k
piątek, 4 września 2015, 19:28

zobaczymy jak pis zacznie wydawac - jesli tak jak za swoich rzadow to jeszcze zatesknisz za obecnym.

N.
piątek, 4 września 2015, 18:26

Tez sie nad tym zastanawiam.

gość
piątek, 4 września 2015, 18:22

To są typowe naprężenia blach powstałe w procesie ich łączenie i spawania do wewnętrznych wręg. Wszystkie okręty na świecie są budowane w ten sam sposób i wszystkie posiadają alogiczne wklęsłości.

sebo
piątek, 4 września 2015, 17:54

na czarnym tak nie widać tych "pomięć"... tak już jest i już ^^

Nieekspert
piątek, 4 września 2015, 17:29

Na dole nie jest równy i gładki, tylko pomalowany ciemniejszą farbą, stąd złudzenie. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie pędnika. A dlaczego jest "pomięty"? Kwestia sztywności blach, z których pospawano poszycie (chyba). Ten sam efekt można dostrzec na każdym innym okręci.

Stelle
piątek, 4 września 2015, 16:54

"to jest nasz priorytet" - na szczescie jeszcze tylko przez najblizszy miesiac. szkoda ze to nie byl wasz priorytet przez ostatnie osiem lat.

Marek
piątek, 4 września 2015, 20:46

Priorytetem tej aferalnej ekipy jest przyjmowanie emigrantów,zgodnie z dyrektywą frau Merkel.

SAndowitzer
piątek, 4 września 2015, 19:09

Jakis przyklad dobrego dozbrajania MW za czasow PiS?

VfV
piątek, 4 września 2015, 18:28

Tak. Za miesiąc okręt albo przejdzie na stronę nowego rządu albo zostanie zatopiony i zbudowany od nowa zgodnie z partyjnym duchem.

Paweł
piątek, 4 września 2015, 17:57

Tak wreszcie powrócą fachowcy co to chcieli udowodnić że Rosomak jest złym wyborem.Ci eksperci przypomnę, żeby udowodnić swoją rację ostrzelali transporter niszcząc elektroniczne wyposażenie za kilka milionów. Do głowy tym specjalistom nie przyszło, że można sprawdzić to na samym pustym kadłubie. Jeżeli czekasz na tych specjalistów to mam trochę obaw ( dużo)

kibic
piątek, 4 września 2015, 17:33

Taki jesteś pewny że tylko przez miesiąc? I co, przyjdą wielcy mędrkowie i wybudują w miesiąc z dziesięć statków? Przy okazji zbudują nową stocznię, oczywiście państwową i z tabunem związkowców?

sailor navy
sobota, 5 września 2015, 16:15

Gottard widać że jeszcze się jeszcze sporo musisz nauczyć, w tym przypadku określenie "niszczyciel min" jest tłumaczone z angielskiego określenia Minehunter. Może kiedyś doczytasz o różnicy między Minehunter a Minesweeper. Nie wystawiajcie bzdurnych komentarzy na temat na który nie macie pojęcia.

Gottard
sobota, 5 września 2015, 18:14

Kol. Sailor navy, Nawet żargonowe określenie Minehunter, Minenjagdboot z hunt czy jagd oznacza łowić, łapać, poszukiwać a nie niszczyć. Jesteście żałośni i tyle, leczenie kompleksów niższości? Może być poławiacz min, wyławiacz min a nie żaden niszczyciel. Destroyer to niszczyciel o ile kolega rozumie o czym mówię, to takie duże 5000-10000t , bardzo groźne, szare dziwo, nie wiedzieć czemu z uzbrojeniem i to nawet jądrowym jak np. Burke Class. Ale takie cudeńka mają w prawdziwej navy, niestety. Capasci?

taki jeden
sobota, 5 września 2015, 16:03

Pierwszy raz widzę okręt pospawany z tak małych arkuszy blach i tak pofałdowanych.

becks`a
sobota, 5 września 2015, 17:40

zrobiony z żyletek

Boczek
sobota, 5 września 2015, 16:49

To naprawdę niewiele widziałeś - abstrahując od tego, że arkusze (na tyla na ile widać, a niewiele widać) są całkiem normalne. https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/71/US_Navy_110126-N-6320L-821_The_Royal_Malaysian_Navy_corvette_KD_Kelantan_%28175%29_is_underway_in_the_Strait_of_Malacca.jpg i przy innym moim poście K130.

sorbi
piątek, 4 września 2015, 22:09

Przedwyborcza agit KIełbasa na wodzie. CHwali sięrząd ,który tylko w jednym roku skanibalizowali budżet ł MON na 3mld 200mln zł i teraz nie mają za co kupić OP, czy kolejnej eskadry F-16, która była w planach. WIęc kręcą i dalej przedłużają i odkładają w czasie

ewa
sobota, 5 września 2015, 14:18

Proszę mi wytłumaczyć, dlaczego kadłub nowego Kormorana jest taki pognieciony, jakby z gardła wyciągnięty.

mlynarz
sobota, 5 września 2015, 18:04

poszycie statku czy okretu nigdy nie jest idealnie gladkie, przy blachach cienkich czyli o niewielkiej grubosci jest jeszcze trudniej, nie zawsze opracowana technologia spawania sie sprawdza, jedynie w przypadku jachtow sportowych i to luksusowych stosuje sie specjalne sposoby by powierzchnia burt byla gladka. okretowi , ktorego zadaniem jest walka nie jest to potrzebne.

Boczek
sobota, 5 września 2015, 16:53

Chętnie, ale może w jakiś inny sposób niż na tym nieco kulejącym forum, bo 4 raz nie chce mi się pisać.

evo
sobota, 5 września 2015, 16:13

Bo to amelinum :P

NAVY
piątek, 4 września 2015, 21:02

[...]Będzie to pierwszy od ponad 20 lat okręt zbudowany dla polskiej Marynarki Wojennej siłami wyłącznie polskiego przemysłu[...] - smutne ale prawdziwe jednak światełko w tunelu się zaświeciło..... [...]„Decyzją mojego rządu zwiększyliśmy budżet Ministerstwa Obrony Narodowej do 2% [...] - a gdzie byliscie przez 8 lat rządów PO !?

serio?
piątek, 4 września 2015, 21:17

Projekt zaczęto w 2009 roku, jesli myslisz, że zwodowanie okretu wojennego to tylko efekt przedwyborczego strachu o reelekcję i szybkich ruchów na 2-3 miesiące przed wyborami to gratuluję!!! Znaczy, że mimo wszystko mamy doskonałe stocznie, które są w stanie zaprojektować i wybudować okręt!!!

adleR
poniedziałek, 7 września 2015, 14:24

to wynik spawania i zastosowania blachy amagnetycznej ...wygląda jak każdy inny z taka blachą ...to tyle, cieszmy się bo POLSKIE firmy go budują ...nasza dobra technologia, naprawdę jesteśmy w te klocki dobrzy ...i mamy technologie i kody źródłowe na miejscu - to jest sukces

DK
sobota, 5 września 2015, 12:18

Dobrze, że wodujemy kolejny okręt. Ale potrzebujemy również okrętów typowo bojowych, uderzeniowych np. fregat rakietowych

Gottard
sobota, 5 września 2015, 10:37

mine countermeasures vessel - to po polsku przeciwminowiec lub jednostka przeciwminowa, ale niszczyciel ??? Ani to nie wynika z angielskiego Destroyer ani niemieckiego Zerstörer. Czemu się tak ograniczać, może np. wielozadaniowy krążownik przewagi minowej, bo przecież krąży i przeciw minom. To jest przeciwminowiec czy trałowiec przeciwminowy. Ktoś i z tym powinien zrobić porządek, bo od samego mieszania herbata nie staje się słodsza. Wprowadzają chaos i jeszcze jakieś niewinne dziecię z przedszkola pomyśli że Polska ma jakieś niszczyciele, będzie dumnie wypinać pierś jaką my jesteśmy potęgą. To żałosne i tyle.

Boczek
sobota, 5 września 2015, 13:44

Ach, są również specjaliści, którzy łodzie podwodne nazywa się okrętami....

Art37
niedziela, 6 września 2015, 17:29

Tragedia wygląda jak okręt idący na złom a nie zwodowany do służby,te odkształcenia jak w okrętach z I wojny Światowej

Boczek
niedziela, 6 września 2015, 20:17

Tragedia jest to, ze mama w Polsce 40 mln Macierewiczów znających się na wszystkim nie posiadając wiedzy elementarnej. Co gorsza posługiwanie się internetem osiągnęło chyba jedynie 3% społeczeństwa. No i potem mamy takie komentarze.

Zarkis
piątek, 4 września 2015, 19:43

A tak w ogóle to jaki sprzęt plot ma być na nim zainstalowany, bo w ciąż nie mogę tego wykopać. Gromy/Pioruny odpalane z ręki? Poprady? Czy może jakieś porządne pociski plot typu Mistral?

Ukryta opcja nierosyjska
piątek, 4 września 2015, 22:38

Przecież Mistral to ta sama klasa co Grom.

qaz
sobota, 5 września 2015, 09:42

na prawdę sądzicie że podczas inwazji na polskę najeźdźca będzie zaminowywał bałtyk?

Lehu
niedziela, 6 września 2015, 16:07

Dobre pytanie, najsilniejszymi polskimi jednostkami są niszczyciele min. Stosowanie min przeciwko innym polskim jednostkom jest nieopłacalne i nieefektywne - po prostu miny są za drogie.

były_kanonier
sobota, 5 września 2015, 12:29

Tak. Nadal jest to najtańszy i najbardziej skryty sposób przeciw wrogim okrętom. Do tego najnowsze miny rozróżniają obce i własne jednostki pływające.

Esteta
sobota, 5 września 2015, 07:46

Nie można go było zrobić jakoś ładnie, pomarszczony jakiś taki hehe

Willgraf
piątek, 4 września 2015, 19:40

zatem okręt został zwodowany przed ukonczeniem - znowu SHOW !

Boczek
sobota, 5 września 2015, 13:52

F125 (F222) - wodowanie w Hamburgu 31. marzec 2014 planowane przekazanie okrętu 30 Listopada 2016. Realne w wyniku opóźnienia programu 2018-2020. Ludzie, proszę, zanim zaczniecie pisać wytknijcie trochę głowy z tej "polskiej studni"

Dbr
sobota, 5 września 2015, 01:13

Gratuluje ignorancji !!! Praktycznie każdy okręt na świecie jest wodowany przed ukończeniem !

cerg
sobota, 5 września 2015, 04:47

"Kadłub jednostki był pomalowany, ale nie miał jeszcze zewnętrznego wyposażenia. Nie było również osprzętu i anten na maszcie.". Pewnie wewnątrz też niewiele było. Ale jedno było na pewno - kampania wyborcza. A tak co do samego okrętu - ktoś wie dlaczego okręt (powierzchnia kadłuba" wygląda jakby był "pognieciony"? Domyślam się, że to jakaś warstwa ochronna?

Tyberios
piątek, 4 września 2015, 19:07

I tak się buduje okręty... daje się zlecenie PRYWATNEJ stoczni która ma w żywotnym interesie budować szybko i dobrze. I jest, szybko, sprawnie i jak na razie w zakładanym przedziale funduszy. Można?! MOŻNA!

Rychuu
sobota, 5 września 2015, 03:57

O tym samym pomyślałem. Gdyby Gawrona budowała prywatna stocznia, to dziś mielibyśmy trzy Korwety.Bo raz, że lepsze wykorzystanie zasobów, a dwa, że szybka budowa nie dałaby czasu na zmianę wymagań gestora.

chateaux
sobota, 5 września 2015, 02:02

Ta prywatna stocznia tez nie dalaby rady, gdyby MON finansowal budwe Kormorata, tak jak budowe Gawrona - 70 tyś. złotych rocznie, jak za ministra psychiatry obrony Klicha.

pawel
piątek, 4 września 2015, 19:04

PrzyPOmnieli sobie teraz o wojsku i o polskim przemyśle, a 8 lat tylko produkty zagraniczne

qqqqqqq
sobota, 5 września 2015, 01:45

Więc czemu PGZ ma tylko 5 mld zł przychodów w tym roku.

Gottard
niedziela, 6 września 2015, 16:25

Wielozadaniowy krążownik przewagi minowej ORP Kormoran, drżyjcie narody

Niewierny
sobota, 5 września 2015, 20:37

Pofalowane blachy - po prostu całe arkusze blach odkształcone POTĘŻNIE to efekt min . prywatnej firmy niby polskiej co to się z angielska nazwała się "syf-bilding" ? czy jakoś tak.... Na dziobie statku są liczby - dotyczące zanurzenia jednostki. Jeśli arkusze blach były szerokie/wysokie na ok. dwie stopy =61cm / to ja dziękuję, rzeczywiście niezły pachwork , klejonka z maleńkich kawałeczków - może jakaś chińszczyzna?. Jeśli tak małe fragmenty blach tak strasznie powykrzywiało prawdopodobnie zjechano technologię: [ wielki pośpiech bo, plan sześcoletni, bo prywaciarz, ograniczenie kosztów produkcji itd] : - żle dobrano materiały ( jeśli blachy za cienkie to łatwo to podziurawić i posłać marynarzy na dno) - z pośpiechu tak szybko spawano ( prywaciarz ogranicza koszty, orząc spawaczami a poganiając tempo) psując technologię spawania, bele szybciej .... Tak zepsuto kiedyś w st.Szczecińskiej chemikaliowiec, który poszedł na żyletki- niedobrana technologia spawania do stali. Podobnie sknocono spawaniem atomówkę[instalacje elektrowni] w Finlandii Więc nadmierna szybkość spawania może połączona z cienkością blach dać takie efekty. Sprawdzi się "w praniu". Poszukajcie sobie o statkach Liberty z II WŚ - tam właśnie złe spawanie spowodowało , że nagminnie szły na dno topiąc ludzi.... Ot jak się czasem za szybko robi, bo pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł.

Antonius
poniedziałek, 7 września 2015, 10:20

O to chodzi żeby spawać szybko (i dobrze) , żeby nie przegrzewać materiału. To kwestia doświadczenia i doboru parametrów spawania. A uzyskanie idealnego profilu zgodnego z projektem z kawałków płaskich blach w tym przypadku wydaje się wystarczające.

Pepe
niedziela, 6 września 2015, 19:52

Przyjrzyj się dobrze zdjęciom swoich niedoszłych Mistrali

paw
niedziela, 6 września 2015, 17:32

Zobacz sobie zdjęcia amerykańskich okrętów lub innych czołowych flot, wyglądają identycznie. Tak wygląda trasowanie blach w przemyśle stoczniowym. W porównaniu z niektórymi zdjęciami amerykańskich A.Burke które widziałem wygląda bardzo dobrze. Mniejsze arkuszy blachy wynikają z specyfiki technologii stali amagnetycznej.

Sulfur
sobota, 5 września 2015, 21:49

Też pierwsze, co zauważyłem to ta blacha.

Cool
piątek, 4 września 2015, 18:28

Przez najbliższe 4 lata po wyborach pis będzie szukał przestępstw oraz zmniejszy budżet MON, zatrzyma caracala, budowę okrętów, tak jak próbował uziemić Rosomaka.

Pirelli
piątek, 4 września 2015, 22:47

Brednie towarzyszu Cool, brednie

enk1
piątek, 4 września 2015, 20:44

Tego się najbardziej boję. Na ich chore pomysły trzeba będzie kasy. A najłatwiej uwalić jakiś program z modernizacji technicznej wojska. Parę miliardów skapnie, bo w końcu po co nam śmigłowce czy artyleria.

j-23
piątek, 4 września 2015, 20:18

prorokuj dalej..... prosimy

gh
piątek, 4 września 2015, 18:24

No i modernizacja naszej floty zakończona.

piotras
wtorek, 8 września 2015, 13:45

Najnowsze wypusty floty francuskiej fregaty rakietowe typu FREMM też mają podobne "pofałdowania" nie ma co się czepiać. link http://img801.imageshack.us/img801/6417/fggg1.jpg

marynarz
piątek, 4 września 2015, 17:56

Nareszcie coś dla MW!!!!! Oby to był początek spójnej strategii rozwoju na rzecz morskich Sił zbrojnych, a nie prezent na jej pożegnanie.

wesołek
piątek, 4 września 2015, 17:47

czyli trałowiec zbudowali ? jestem w szoku

Boczek
piątek, 4 września 2015, 19:55

"jestem w szoku" - ja tez, bo nie wiedziałem, ze w mojej ojczyźnie, aż tylu Macierewiczów znających się na wszystkim. Trałowiec jak ten, to jeżeli chodzi o kadłub, to troszkę wyższa półeczka jeżeli chodzi o sztukę okrętową niż fregata albo korweta. Wesołek, to nie człowiek z którego się wszyscy śmieją - jak teraz. No chyba, że tak chciałeś? No ale, żeby zaraz dawać sobie obciąć palec dla uciechy towarzystwa...?

Willgraf
piątek, 4 września 2015, 19:41

na razie kadłub do trałowca - bo osprzętu brak

jscky
sobota, 5 września 2015, 00:34

Na co nam marynarka zeby uciekala na zachod tj 39 ? Powinnismy miec tylko OP.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama