Reklama
Reklama

Niskokosztowy oręż Wisły. SkyCeptor na drodze do polskiego arsenału

31 marca 2018, 09:04
DST-4-001
Fot. US Missile Defense Agency / mda.mil

Po historycznym kontrakcie na dostawy baterii systemu rakietowego Patriot, Polskę czekają starania o dopełnienie jego wartości obronnej w drugiej fazie programu Wisła. Na tym etapie trzon układu z flagowymi pociskami firmy Raytheon zostanie rozszerzony o wspomagające środki bojowe w postaci rakiet SkyCeptor. Przejmą one na siebie ciężar likwidowania zagrożeń powietrznych niższego rzędu. Sposób, w jaki mają temu sprostać, dyktowany jest zarówno ich izraelskim rodowodem, jak i nową amerykańską koncepcją działania.

Integracja pocisków Patriot i Skyceptor w ramach polskiego systemu obrony rakietowej Wisła pozostaje jednym z kluczowych warunków optymalizacji kosztowej stawianych w negocjacjach z Amerykanami. Zestawienia rynkowe sugerują, że przy wydatku sięgającym zaledwie 10 proc. ceny zestawu Patriot pierwowzory rakiet SkyCeptor zapewniają komplementarne, a nawet relatywnie zbliżone możliwości strefowego działania w ramach zintegrowanego systemu obrony rakietowej. Zgodnie z tymi hipotetycznymi założeniami, Polska mogłaby więc pozyskać odpowiednik obecnie zakontraktowanego amerykańskiego systemu (dwie baterie rakiet), z przeznaczeniem do likwidowania głównie zagrożeń powietrznych niższego rzędu.

Jako rozwiązanie o potencjalnie nieco krótszym zasięgu, SkyCeptor miałby pełnić rolę wspomagającego środka bojowego, pozwalającego na zabezpieczenie dolnej warstwy obszaru chronionego systemem Wisła, a także selektywne reagowanie w zależności od klasy i skali zagrożenia. W pierwszym przypadku byłoby to korzystne i perspektywiczne rozwiązanie pośrednie, zważywszy na planowane równolegle rozszerzenie zdolności obrony rakietowej o komponenty systemu krótkiego zasięgu Narew. Z kolei w drugiej kwestii gwarantowałoby możliwość ekonomicznego korzystania z bardzo kosztownego komponentu rakietowego systemu PAC-3 MSE.

Porównanie obu oczekiwanych składników systemu Wisła ujawnia relatywnie szeroki potencjał zamiennego stosowania. Zbliżone przeznaczenie w obu przypadkach można odczytać ze specyfikacji przedstawianych przez koncern Raytheon. Produkowane przez tę firmę rakiety Patriot są przedstawiane jako odpowiedź na zagrożenie ze strony pocisków balistycznych krótkiego zasięgu, „rakiet dużego kalibru”, systemów bezzałogowych i pocisków manewrujących w strefie obrony wyższej warstwy atmosfery (endoatmosfera). Na dolnym skraju tego samego spektrum zastosowania lokowana jest macierzysta wersja SkyCeptora, czyli pocisk Stunner wykorzystywany przez Izrael. Zasięg tego systemu mieści się z założenia w strefie obrony niższego poziomu.

Odrębną kwestią wartą uwagi jest natomiast sama charakterystyka i specyfika zestawów SkyCeptor, czyli treść decydująca o korzystnej proporcji ich osiągów względem systemu Patriot. W pierwszej kolejności ma to związek z jego izraelskim rodowodem i tamtejszą percepcją zagrożeń, która determinuje restrykcyjne wymogi i oczekiwania dotyczące skuteczności. Pocisk Stunner, będący pierwowzorem SkyCeptora, pozostaje aktualnie trzonem głównego izraelskiego systemu przechwytującego David’s Sling (pol. Proca Dawida). Pocisk produkowany w oryginale przez koncern Rafael Advanced Defense Systems, stał się obecnie przedmiotem amerykańsko-izraelskiej współpracy technologicznej, którą podjęto z firmą Raytheon. Rząd Stanów Zjednoczonych wydał przy tym zgodę na zintegrowanie SkyCeptora z zamawianym polskim systemem wielostrefowej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

undefined
Fot. US Missile Defense Agency, Department of Defense

W wariancie izraelskiej Procy Dawida, dwusegmentowe rakiety Stunner są przystosowane do zwalczania rakiet balistycznych krótkiego i średniego zasięgu (według dostępnych informacji o zasięgu od 40 do 300 km), pocisków manewrujących, systemów bezzałogowych i innych zaawansowanych zagrożeń powietrznych. Rażenie celu odbywa się na zasadzie bezpośredniego trafienia (hit-to-kill) na niskim pułapie. Rakieta Stunner może osiągać w tym momencie prędkość hipersoniczną rzędu Mach 7, co umożliwia jej wieloimpulsowy silnik na stały materiał pędny. Dodatkową zwrotność w terminalnej fazie lotu zapewnia jej zaawansowany system sterowania i asymetryczna budowa.

Pierwszy etap dostaw systemu Proca Dawida dla sił zbrojnych Izraela rozpoczął się w marcu 2016 roku. Wcześniej jego elementy przeszły pozytywnie cztery serie izraelskich testów przechwytywania celów (począwszy od listopada 2012 roku). Operacyjność systemu zadeklarowano z kolei w kwietniu 2017 roku.

Zakładane podobieństwo parametrów SkyCeptor i Patriot to w dużej mierze wypadkowa tego, że Stunner został opracowany z myślą o zastąpieniu użytkowanych dotąd przez Izrael starszych systemów MIM-104 Patriot. Zbieżność z polskimi oczekiwaniami zagwarantowało z kolei deklarowane przystosowanie izraelskiego pierwowzoru do zwalczania rosyjskich pocisków Iskander w najbardziej aktualnych wersjach. Można zresztą oczekiwać, że SkyCeptory dedykowane programowi Wisła pójdą jeszcze dalej w tym kierunku.

W kwestii ostatecznych warunków cenowych polskiego zakupu Raytheon deklaruje, że SkyCeptor „będzie kosztował znacznie mniej niż pociski hit-to-kill obecnie używane w systemie Patriot”. Ralph Acaba, wiceprezes ds. zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej koncernu zapowiedział w tym kontekście także trwałe włączenie SkyCeptora do oferty firmy w charakterze „czwartego pocisku Patriota”. Rodzimy („polski”) SkyCeptor ma być przy tym produkowany przy znacznym udziale polskiego przemysłu.

System Patriot w bieżących konfiguracjach używa trzech rodzajów pocisków: PAC-3, PAC-3 MSE i GEM-T. Rakiety PAC-3 i PAC-3 MSE to pociski przechwytujące z głowicami kinetycznymi (hit-to-kill), które unieszkodliwiają cel przede wszystkim siłą bezpośredniego trafienia. Pocisk w wersji GEM-T używa z kolei głowicy rozpryskowej, co zapewnia mu uniwersalne zastosowanie w niszczeniu rakiet taktycznych i balistycznych, samolotów oraz bezzałogowych statków powietrznych.

W zakresie sposobu likwidowania celu niskokosztowy pocisk przechwytujący SkyCeptor będzie również działał w oparciu o metodę rażenia kinetycznego, podobnie zresztą jak jego izraelski pierwowzór. Odpowiedzialne za jego powstanie firmy Raytheon i Rafael realizowały jeszcze do niedawna testy, modelowanie i symulacje wersji rozwojowej, przy czym rozpoczęto już także wstępną fazę integracji nowych pocisków. Równolegle mają trwać też dalsze poszukiwania potencjalnych zagranicznych partnerów do prac rozwojowych i koprodukcji. Sprzyjać temu powinno rosnące aktualnie międzynarodowe zainteresowanie zakupem nowych amerykańsko-izraelskich rakiet – taką wolę miało zadeklarować do tej pory już pięć państw.

Zainteresowanie SkyCeptorami napawa optymizmem w kontekście informacji o planowanym włączeniu Polski do linii produkcyjnej tych rakiet przechwytujących. Udział ten miałby bowiem obejmować dostawy eksportowe na rzecz innych zagranicznych kontraktorów koncernu Raytheon. Konkretne ustalenia w tym zakresie będą jednak dopiero podejmowane.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 197
Reklama
447
poniedziałek, 11 czerwca 2018, 16:26

W zasadzie nie powinno się robić \"interesów\" ze swoim jawnym wrogiem. Izrael nie kryje się z tym. Kto wierzy, że którakolwiek (poza testową) rakieta zadziała?

gogo
środa, 4 kwietnia 2018, 01:43

powinno sie przypomniec Europie o obronie Europy przez polskie wojsko na początku 20 wieku - dzis to niemozliwe ale opóznienie takiego ataku jest możliwe ale Europa powinna Polsce pomagac w budowie obrony Europy poprzez unowoczesnienie Poskiej Armii ,narazie widac że niema jednosci w Europie i że Polska na gwałt szuka zrozumienia w USA I CHYBA TO JEST jedyne rozwiązanie

BUBA
wtorek, 3 kwietnia 2018, 03:49

Prawie jak promocje w Tesco na pieczone kurczaki...tylko potem trzeba długo żołądek leczyć. \"Dużo, tanio - Raytheon\"

BUBA
wtorek, 3 kwietnia 2018, 01:27

Na razie sytuacja wygląda tak: Minister Macierewicz zapewnił Amerykanów z Raytheon że są jedynymi dostawcami systemu OPL Wisła dla Polski po to by przypodobać się Trumpowi w dzień jego wizyty w Polsce. Mógł powiedzieć ze kupimy amerykański system co pozostawiało by MEADS nadal w grze o cenę i offset. Ale ma się gest bo to pieniądze podatników............................................................................................ Offset, cena, negocjacje nie miały większego znaczenia a liczono na korzyści polityczne w zamian za wsparcie prezydenta Trumpa. Raytheon doskonale to wykorzystał gdyż z słowa danego prezydentowi USA żaden polski polityk nie śmie się wycofać i zażądał 10 miliardów za pierwszą fazę z offsetem. Nnałożyła się na to ustawa IPNu i zawieszenie stosunków dyplomatycznych z USA................................................................ By ratować twarz przed wyborcami, prezydentem Trumpem i resztą świata i udowodnić ze sojusz z USA nadal istnieje kupiono Patriota PAC-3 za cenę która zażądało USA bez offsetu z kluczowymi technologiami, stąd brak tryumfalnych informacji dla społeczeństwa co jest naprawdę w tym offsecie.................................. Na końcu okaże się że za same pociski do planowanych baterii zapłacimy 10 miliardów dolarów, a SkyCeptor dla Polski będzie miał przestarzałą jednokanałowa głowicę samonaprowadzającą(Boczek o tym wspominał). Nie dostaniemy kluczowej technologii Hit To Kill i może kupimy nowy radiolokator ale bez technologii AESA dla polskiego przemysłu. I tak skończy się sukces programu Wisła. Nadal obstawiam że PAC-3MSE będzie miał zasięg do 100/120 km do celów aerodynamicznych, polski SkyCeptor maksymalnie do około 50/70 km do celów aerodynamicznych. Jeżeli ktoś kiedyś coś będzie przedłużał to PAC-3MSE dostanie buster by dolecieć powyżej 150 km jako PAC-3MSE ER a stanie się to prawdopodobnie po opracowaniu Barak-ER. Jest potrzeba by zastąpić przestarzały PAC-2GEM-T i w ten sposób można to tanio osiągnąć. Połączenie SkyCeptora i PAC-3MSE w systemie Patriot NG to koncepcja zbudowania na starym Patriocie PAC-3 poprzez jego głęboka modernizację połączonego systemu średniego i bliskiego zasięgu - tego samego czego oczekują Niemcy po MEADS z PAC-3MSE i IRIS-T.......................................................................... ..................................................................................................................................................................................... Dlatego mimo pytań forumowiczów o Narew ten program jest wstrzymany bo wchodzi w druga fazę pseudonegocjacji z firmą Raytheon dlatego MON nie rozmawia na poważnie z innymi oferentami o Narwi. ....................................................................................................................................................................................... Z ciekawostek to na wielu forach trwa dyskusja na temat rzeczywistych możliwości przestrzennych Stunnera/SkyCeptora. Forumowicze podobnie jak i w moim przypadku porównują ten pocisk z pociskiem Spyder-MR o podobnych wymiarach a zasięgu około 40/50 km........................................................................ SkyCeptor jest pociskiem nowocześniejszym ale jego nowoczesność mieści się w głowicy naprowadzającej a nie w silniku. Dwa kanały naprowadzania czyli aktywne HiT to Kill i pasywne powodują wysokie prawdopodobieństwo zniszczenia celu i wysoką odporność na przeciwdziałanie systemów walki elektronicznej. Jest to radziecka taktyka strzelania dwoma pociskami R-27 w wersji R/ER i T/ET zamknięta w jednym pocisku z nowoczesną dwukanałowa głowicą.............................................................................................. Gdy dostaniemy SkyCeptora tylko z jednokanałowym naprowadzaniem nadal będziemy w tyle za czołówką. Obstawiam że maksymalne możliwości SkyCeptora można jedynie osiągnąć w czasie odpalenia z platformy lotniczej czyli zasięg powyżej 100 km przy dużej wysokości odpalenia i dużej prędkości nosiciela. Niemniej SkyCeptor będzie nową jakością jeżeli umożliwi prowadzenie ognia samolotom powyżej 2Ma. Dotychczasowe AIM-120 nie dawały takich możliwości czym ustępują akurat w tym R-27R/R1/ER (Zaznaczam że nie wiem jak jest z AIM-120D). W zasadzie należało by się przyjrzeć badaniom Stunnera na platformie lotniczej F-16I i porównać to z pociskami AIM-120C-5/AIM-120C-7 tyle że my na forum nie jesteśmy w stanie tego zrobić rzetelnie z braku ujawnionego materiału z badań Stunnera. I wątpię też czy WAT ma wiedzę na ten temat od Izraela.............. SkyCeptor moze dać Polsce amunicję do F-16 budowana w kraju, lub technologiczno offsetową klęskę...obstawiam klęskę.

Davien
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:54

Panie BUBA to czas obalic pańskie mity:) Nie ma lotniczej wersji Stunnera, prace zostały przerwane ponad 10 lat temu i jakos Izrael wybrał AMRAAM-y i Derby. Żadna z wersji R-27 nie ma naprowadzania aktywnego ani głowicy IRR jak w Stunnerze, jedyne co maja to prymitywne głowice IR i półaktywną, których nie zmieniono od pierwszych modeli R-27 Zasieg PAC-3MSE do celów aerodynamicznych wynosi min 120km i na pewno nie będzie to tania alternatywa dla PAC-2 GEM-T zwłaszcza jak dodasz booster. Taka alternatywa ma byc PAAC-4 opracowywany własnie na podstawie Stunnera gdzie SkyCeptor jest jedna z faz rozwoju AIM-120 spokojnie może byc odpalany przy dużej prędkości ponaddżwiękowej a co do porównania z antycznym R-27 to.... Co do zasięgu Stunnera to zródła izraelskie podaja zasieg 200-300km a sam pocisk jest chyba nawet większy od PAC-3MSE o zasięgu 120+ wiec porównania do ladowej wersji Derby... SPYDER-MR to system OPL a nie rakieta:)

BUBA
wtorek, 3 kwietnia 2018, 21:21

W zeszłym roku odbyły się loty F-16I z Stunnerem podwieszonym na krańcowym pylonie. Z R-27 przeczytaj co napisałem: \"Niemniej SkyCeptor będzie nową jakością jeżeli umożliwi prowadzenie ognia samolotom powyżej 2Ma\" R-27 nie ma górnego limitu prędkości odpalenia czy to przez Su-27 czy przez MiGa-29. A AIM-120 ma szczególnie dla F-16. Nic nie pisałem o głowicach w senie lepsze gorsze. Dla Polski może tania nie będzie w wypadku PAC-3MSE-ER jak i cały Patriot w stosunku do jego jakości. Dla USA to co innego i inne ceny. Ze Spyderem się pomyliłem. Chodziło oczywiście o Python-5-MR, Derby-MR z zestawu Spyder-MR. Ten silnik startowy z wersji pocisków MR powędrował do Stunnera jako gotowy produkt.

Davien
środa, 4 kwietnia 2018, 04:57

BUBA testy Stunnera jako pocisku lotniczego zostały przerwane lata temu a to że pokazali stare zdjecie... Co do R-27 to sam pocisk przy prędkości pow 2Ma mógłby byc odpalany jedynie z MiG-25-31 a żaden z nich go nie przenosi, ani z Su-27 ani z MiG-29 nie odpalisz go przy takiej prędkości bo ich prędkośc maksymalna jest podawana dla konfiguracji gładkiej. Ewentualnie mógły Su-57 ale on takich antyków przenosic raczej nie będzie. AMRAAM-y może odpalic z prędkością ponad 2Ma chocby F-15 czy F-22. F-16 nie odpali AMRAAM-a pow 2Ma bo nie osiaga takich predkości. Co do rozmiarów Stunnera to przyjrzyj sie dobrze bo na pewno nie jest to ten sam booster, który nawet działa w zupełnie odmienny sposób niz ten z Pythona czy Derby

Razparuk
wtorek, 3 kwietnia 2018, 10:02

Jednokanałowe naprowadzanie zostało wybrane przez Polskę...raczej weźmiemy całą technologię matrycy IIR a nie całą głowicę dwukanałową...obstawiam głowicę radarową z jakiejs starszej odmiany AMRAAM...datalink SC daje opcję strzelania w trybie LOAL sieciocentrycznie co ma być podstawową taktyką przeciw celom aerodynamicznym... Z zapowiedzi transfer technologii z RTN do Polski nie będzie opierał się na rozwiązaniach z SC...dostaniemy inny silnik itd...dlatego powstał szum i płacz. Też uważam że płacąc takie pieniądze powinniśmy politycznie mieć opcje wyboru technologii /ofc w granicach rozsądku/ jednak nasze \"władze\" nie potrafią zdyskontować słabej pozycji USA...tak ona jest słaba tylko my uważamy ze nie ma wyboru. Dlatego postęp technologiczny bedzie spory lecz nie przełomowy... Najsmieszniejsze jest to że silnik wielozakresowy ma także ukraińska rakieta R-27...w pewnych odmianach. Oferta byłą na stole...booster itd,wszystko. Oczywiście głowice i datalink to nie ta liga ale...

prawieanonim
wtorek, 3 kwietnia 2018, 15:11

Poproszę jakieś źródło informacji że wybraliśmy naprowadzanie jednokanałowe. Z tego co ja wiem SkyCeptor to ulepszony Stunner a skoro Stunner ma 3 kanały naprowadzania to tym bardziej SkyCeptor.

Razparuk
wtorek, 3 kwietnia 2018, 20:53

Koszty \"pełnej\" głowicy powaliły podobno....wybrano pełny transfer naprowadzania w podczerwieni wraz z matrycą,procesorem obróbki sygnału... Info to było chyba nawet na tt Pana Niedbały,proponuję poszukać

prawieanonim
czwartek, 12 kwietnia 2018, 01:35

Po kiego nam pocisk z samą matrycą IIR? Co za uczony to wymyślił? Przecież cała esencja tego pocisku tkwi w 3-kanałowym naprowadzaniu oraz 3-impulsowym napędzie. Co będzie w momencie kiedy SKyCeptor zostanie odpalony a cel zanurkuje pod horyzont radiolokacyjny? Pocisk się spulta bo do takiego ataku potrzebny jest mu własny radar. Rozwiązanie oparte na samym IIR uwrażliwi system na atak saturacyjny bo radary na ziemi będą się pocić. Mam nadzieję że to nieaktualny pomysł byłego na szczęście ministra Macierewicza.

prawieanonim
środa, 11 kwietnia 2018, 20:42

PAAC-4 docelowo ma kosztować 2 mln USD za sztukę. Dlaczego SkyCeptor miałby być droższy?

Miroo
wtorek, 3 kwietnia 2018, 00:34

z nazewnictwem w Polsce nigdy nie było dobrze... w II RP OP nazwano Orzeł i Sęp a samolot Łoś... w III/IV RP walczące sokoły \"przezywa się\" jastrzębiami a do programów plotniczych stosuje nomenklaturę sowiecką (nazwy rzek)... to taki tylko mały przytyk w bardzo błahej sprawie nazewnictwa, ale jak ktoś kto nie potrafi nawet tak śmiesznej sprawy dobrze załatwić potrafi niby dokonać poważniejszych rzeczy?

Mujcion
wtorek, 3 kwietnia 2018, 20:54

Dam lepszy przykład: kamera termowizyjna o nazwie Temida ;)

Box
czwartek, 19 kwietnia 2018, 03:15

Haha no ale przecież to chodzi o naszą swojską post-prlowską temide:) naszą najnadzwyczajniejszą roztargnioną kaste, a ona z tą nic nie widzaca nie ma zbyt wiele wspólnego, czyli wszystko się zgadza. Nazwa w sam raz:)

niki
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 23:28

Nam się wydaje, że Skyceptor to będzie rakieta niskokosztowa LCI a może się okazać że wcale taka tania nie będzie. Głupotą było rozbić ten przetarg na 2 etapy i trzeba było zamówić wszystko w 1 etapie albo od razu przejść do NARWI i tam szybko rozstrzygnąć. Teraz Amerykanie nas mają w garści bo mogą zarządać za 2 etap WISŁY ceny po której staną nam włosy dęba. No chyba że tak naprawdę nie zamierzamy kupowac pozostałych 6 baterii i pozostaniemy przy tych dwóch a teraz pójdzie cała para w NAREW. To by miało sens bowiem pocisków hipersonicznych żaden Patriot nie zatrzyma a za te 4-5 lat Rosja już ich trochę będzie miała na wyposażeniu.

Box
czwartek, 19 kwietnia 2018, 03:25

No niestety. Ale w tedy trzeba by czekać z podpisaniem umowy jeszcze z rok, a i tak już był lament, że Macierewicz nic nie robi. Wiec będą dwa etapy i jeśli amerykanie nie okażą łaski i nie zachowają się wporzadku to będziemy negocjować z nożem na gardle i Polska oczywiście na tym straci. Prawdopodobnie podpisanie pierwszego etapu wcześniej też wcale nie przyspieszy dostaw, bo podpisując umowę w 2019 spokojnie byśmy mogli dostać pierwsze wyrzutnie w 2022. Tak wiec główna odpowiedzialność za to spada na tych wszystkich którzy szczuli bezmyślnie cały czas na AM, że nic się nie dzieje i w ten sposób wymuszali szybsze podejmowanie, nawet mniej korzystnych działań, bo trudno sobie wyobrazić żeby przy ciągłym nieustannym hejcie czekano następny rok z podpisaniem umowy. Czyli ostatecznie straca na tym sami hejterzy. Jeśli gorsze warunki spowodują, że otrzymane wersje nie zapewnia nam bezpieczeństwa, to być może nawet życiem. I historia po raz kolejny zatoczy kolo.

Arek102
niedziela, 15 kwietnia 2018, 03:25

No niestety trzeba było rozbić ten przetarg na dwa etapy z dwóch powodów: 1- brak radaru dookólnego wyszukiwania/namierzania/naprowadzania, który powstanie za około 4 lata, 2- powód to brak działającego systemu ICBS -systemu sieciocentrycznego, który ma być docelowym systemem dla \"Wisły\". Właścicielem tego systemu jest firma Gruman, a w polskim przetargu startował Ratheon co komplikowało zakup i późniejsze jego modyfikacje-łatki (w ramach gwarancji-bezpłatnie, odpłatnie nie było by żadnego problemu), które napewno się pojawią w nowym systemie (mówił o tym także min.A.Macierewicz), 3-powód to fizyczny brak pocisku zastępujący sary pocisk MIM-104 czyli kolejną wersję GEM (GEM-T) z którego MON zrezygnował. Ładowanie się dzisiaj w technologię 40 letnią na dodatek bardzo drogiego pocisku to czysta głupota. Pocisk Stunner, który jest na uzbrojeniu armii Izraelskiej od 2016 roku nie jest własnością firmy Ratheon (a właściwie tylko w 40%, jest rozwinięciem programu SkyCeptor dla PAAC-4 firmy Ratheon) nie może z tej przyczyny być brany pod uwagę w polskim przetargu. 4-powód to brak polskiego systemu OPL dla pocisków średniego zasięgu takich jak rosyjskie Iskandery M rozlokowane w liczbie dwóch dywizjonów w obwodzie Kaliningradzkim i liczne w całym zach. okręgu wojskowym FR (w porównaniu z innymi okręgami wojskowymi FR tam jest ich większa część). Zakup systemu o krótkim zasięgu ew. krótkim-średnim jest niewystarczający do obrony przed tymi pociskami (sa za szybkie, a nadodatek mogą manewrować w ostatniej fazie lotu z przeciązeniami do 30g, jedynie antypociski PAC-3/PAC-3 MSE mogą manewrować z większymi przeciążeniami na prędkościach powyżej Mach5), a w arsenale FR są znacznie potężniejsze rakiety niż Iskandery. 5-powód to inne bardzo ważne programy modernizacji WP jakie miały być wzbogacone o nabyte licencje w postaci offsetu do programu \"Wisła\". Miało być tego 69 licencji w 10 programach. Min. Błaszczak po podpisaniu umowy na I etap Patriota dla Wisły, przebąkiwał coś o około 40 licencji w podpisanej umowie offsetowej co jest de facto 1/2 założonego celu pozyskania licencji dla polskiego przemysłu także i tego dotyczącego programu \"Narwii\" czy modernizacji Leo 2A4 do 2PL czy nowych automatycznych wież dla Borsuka czy KTO , ale także i nowych systemów łączności cyfrowej czy systemów IFF dla polskich radarów.

Extern
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:23

Na broń hipersoniczną to nikt nie ma na razie obrony bo nawet i SM-3 to za mało. A pewno i nawet lasery nie wystarczą bo sprawność strzelania laserem przez gęstą atmosferę do warstw rzadszych oraz przy takich prędkościach, bardzo krótki czas ekspozycji celu, ograniczają zastosowanie nawet tej broni. Amerykanie nie mogą wcale aż tak bardzo dużo żądać za II etap Wisły bo w sumie nasi negocjatorzy całkiem sprytnie postąpili robiąc przy I etapie, tak że cały IBCS już mamy kupiony i całą infrastrukturę pod obronę przeciwrakietową też już mamy kupioną. A rakiety kupiliśmy takie że cele dla nich może wskazywać właściwie dowolny system i radar. Jak Amerykanie nagle by aż tak bardzo usztywnili stanowisko i przedstawili zaporowe warunki (nie wiem po co), to teraz na upartego moglibyśmy nawet drugi etap Wisły oprzeć na technologii nie Amerykańskiej. Choć niestety nie widzę u nas polityka na tyle odważnego aby tak va bank zagrać w negocjacjach. Ale technicznie byłoby to możliwe, choć co oczywiste trudniejsze niż z Amerykanami.

Arek102
niedziela, 15 kwietnia 2018, 04:03

Jak na razie to zakupiliśmy starszy system PBD-8.0 może 8.1 jak uporają się z problemami. Zakup dzisiaj systemu ICBS byłby problematyczny ponieważ sami amerykanie modernizują swoje baterie Patriot do systemu Patriot 3+ (PBD 8.x), dopiero jak system ICBS przejdzie wszystkie stosowne testy w USA i będzie zakceptowany przez Pentagon dopiero wtedy i Polska będzie wyposażała swoje baterie w ten system. Odnośnie systemu ICBS jest jeszcze jeden problem o którym się głośni nie mówi w Polsce to brak niezawodnego systemu łączności pomiędzy centrum dowodzenia OPL Kraju, a wyrzutniami pocisków/centralami zarządzania, które nie są konieczne w tym systemie do naprowadzania antypocisków. Łaczność światłowodowa-telekomunikacja została sprywatyzowana i obecnie posiada ją Francuski Telecom-Francuski rząd. Łaczność wojskowa jest w opłakanym stanie, a jeśli jest to jest ona wiadoma dla Rosjan. W 2015 roku spalono Most Łazienkowski w Warsyawie odcinając tym samym łączność Sztabu WP z resztą WP. Ówczesny min. MON Śiemoniak twerdził iż sztab nie ma problemu z łącznością. Co innego twierdzili wojskowi. Przypomnę mało znany fakt iż MON za rządów PO-PSL w pewnym czasie dzierżawił łącza satelitarne od FR (Rosji !!!). Tak więc dla ICBS potrzebny jest BEZPIECZNY i SZYBKI system łaczności cyfrowej mogący wymieniać ogromne ilości danych w czasie rzeczywistym, a którego obecnie WP nie posiada. Potrzeba swoich satelitów telekomunikacyjnych co najmniej 2. Potrzebna jest także modernizacja systemów naziemnych i ich znacznie lepsze zabezpieczenie przed nieupoważnionym dostępem czy nawet tak banalne jak OBOWIĄŻKOWY WYMÓG ciągłego monitoringu optycznego-kamer przepraw mostów czy wiaduktów realizowany przez Policję czy Żandarmerię Wojskową- (brak stosownych przepisów). Dopiero jak powstanie sprawny i działający ICBS w raz z całym oprzyrządowaniem, a w Polsce wprowadzimy stosowne przepisy prawa oraz zakupimy satelity telekomunikacyjne wtedy będzie można powiedzieć iż system Wisła w warstwie sprzętowej jest kompletny, a nie teoretyczny. Piąta kolumna w 2015r. pokazała iż wykożysta najsłabsze ogniwo systemu by go zniszcyć lub przynajmnej zakłucić jego poprawne działanie. System doowdzenia, zwłaszcza Sztab WP jest sercem każdego systemu obronnego i najkrótsza przerwa w jego działaniu/dostępie może mieć opłakane skutki.

Davien
poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 15:48

Extern, SM-3 zwalcza cele znacznie szybsze od broni hipersonicznej, podobnie jak THAAD więc jaki to problem. Dla lasera pocisk hipersoniczny jest jeszcze łatwiejszym celem .

Bogusław Maśliński
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 22:48

Chcieli kupić helikoptery nieloty, teraz rakiety dla tenisistów. A gdzie myśl techniczna polskich naukowców, w szufladzie lub przemycona do innych.

jsen
środa, 4 kwietnia 2018, 07:33

Boguslawie, no niby masz racje. Ale my kupilismy, oprocz rakiet, tez gwarancje bezpieczenstwa. co chcialbym niesmialo zauwazyc, jacek

sabina
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:34

dołączam się do pytania

Extern
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:27

Niestety jesteśmy trochę technicznie jeszcze za słabi na samodzielną budowę systemu antyrakietowego. Za to mierzmy siły na zamiary i postarajmy się sami zrobić system bliskiego zasięgu czyli Narew. To możemy na obecną chwilę zrobić przy lekkiej absorpcji obcej technologii rakietowej.

jsen
środa, 4 kwietnia 2018, 07:47

To już raczej oczywiste i przesądzone. Gdyby przesądzone miało zamienić się w przesadzone, powiedzmy, to też , jak zwykli przestępcy, możemy zażądać od światowych przestępców haraczu, powiedzmy. jacek aha, na 123 lata nas z mapy \"wy mazaliście\". czy cokolwiek to dało, oprócz dalszych niepokojów?

Wernyhora
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 20:15

Jedno bylo pewne - ze cokolwiek zistabie kupione to krytykierzy na tym forum to rozjada. Nawet nie pytam co powiecie o drugiej fazie i nastepnych i o wszystkim innym bo juz wiem co. Latwo sie krytykuje i nic nie robi samemu prawda? A moze w pocie czola projektujecie tam polskie super czolgi, super samoloty i super rakiety?

Dropik
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 18:33

Wisła w tej postaci jaka kupimy w ierwszej fazie nie ma prawiwe żadnego znaczenia . Te 2 baterie z radarami strefowymi są w stanie ochronić co najwyżej Warszawę, ale miejmy nadzieję , że zajmą się obornq Poznania i naszych f16. Można było zamówić za. 2 lata 8 nowych baterii tyle że polityka ciężko byłoby wyjść z twarzą po takiej decyzji. . Wystarczyło do tego czasu kupić homara

KrzysiekS
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 21:36

KrzysiekS-Dropik Według mnie ma znaczenie i to bardzo duże: 1. USA nie sprzedaje technologi najnowszej byle komu wobec tego traktują położenie Polski jako strategiczne. 2. Ta technologia jest rozwojowa czyli myślą o nas przyszłościowo. 3. Bardzo ważne są centra diagnostyki i serwisu 50-70% kosztów to serwis (nie spieprzmy tego). 4. Ważniejsza od HOMARA (chociaż to ten sam ciężar wagi -pytanie co dostaniemy) jest NAREW i tu musimy uzyskać technologie przemysłową rakiet i paliwa, namierzania do nich (to podstawa marzeniem jest SkyCeptor chociaż nie wierzę). Mamy długa i wyboista drogę przed sobą oby tylko politycy jej nie spieprzyli.

jsen
środa, 4 kwietnia 2018, 08:42

Krzysiu, położenie Polski jest nie tylko dla USA, ale dla całego świata najbardziej strategiczne. Rozumieją to tez Rosjanie, Niemcy i Chińczycy. Kraje nasze bratnie, słowiańskie i jednocześnie dobroć Boga widzące, chyba już też rozumieją. no tak, przepraszam, ze mieszam w to Boga, bo najlepiej żeby broń śmiercionośna nie istniała, ale to my, ludzkość, ją wymyśliliśmy przeciwko, co najdziwniejsze, przede wszystkim sobie. wiem, że nie ta grupa, żeby o czymś takim pisać, ale to po prostu wszystko się łączy, i tak to już jakoś jest. jacek

BUBA
wtorek, 3 kwietnia 2018, 01:52

Wpięcie w system IBCS Patriotów zakupionych przez Polskę ma taki cel, że umożliwia zarządzanie nimi np w obronie Redzikowa przez Amerykanów, które będzie priorytetowo bronione na terenie Polski. Nie chce mi się wierzyć że TVLS oparty na MEDS nie będzie miał takich samych możliwości integracji z ICBS jak \"polski\" Patriot. Różnica będzie taka że niemiecki system będzie podlegał tylko Niemcom, a nasz będzie systemem otwartym i podległym USA (Będzie podsystemem).

Davien
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:59

Panie BUBA, Redzikowo ma miec włąsna obronę OPL a przeciwko balistycznym ma kilka razy większe mozliwości niz Patriot i jakikolwiek istniejący system na świecie. A niby czemu MEADS ma byc zintegrowany z IBCS jak USA go odrzuciło i nie maja zamiaru uzywać? Własnie TVLS ma byc niemiecka namiastką IBCS a czy bedzie kompatybilna to zależy wyłacznie od USA, Niemcy nic nie zrobią bez zgody Stanów Natomiast fakt że my będziemy mogli korzystac z IBCS oznacza dostep do danych radarów AEGIS BMD co daje naszym Patriotom znacznie wieksze możliwości niż będzie kiedykolwiek miał TVLS.

BUBA
wtorek, 3 kwietnia 2018, 21:27

Czyli MEADS będzie poza systemem zarządzania OPL NATO i USA? A jak obronią amerykańskie bazy w Niemczech?

Davien
środa, 4 kwietnia 2018, 05:00

Panie BUBA amerykańskie bazy w Niemczech maja Patrioty o możliwościach OPL znacznie wiekszych od MEADS i takich samych antyrakietowych, bo chyba nie chcesz porównywac zdolności OPL PAC-2GEM-T z IRIS-T SL?? TVLS jest systemem czysto niemieckim nie mającym nic wspólnego z IBCS.

Extern
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:31

To na pewno, związaliśmy się przez ten zakup jeszcze bardziej z Amerykanami, co oczywiście może mieć dla nas i dobre i złe strony. Ale na pewno nasza samodzielność na tym ucierpi.

cynik
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 11:36

Gdzie \"pomostowe\" Patrioty z USA do czasu dostarczenia naszych zamowionych? Przeciez byl to jeden z kluczowych argumentow za rozwiazaniem amerykanskim, podobno francuzi nie mogli nam tego dac z SAMP/T a teraz jak nic z tego nie wyszlo to cicho sza negocjatrorzy udaja glupkow?

MateuszS
czwartek, 12 września 2019, 19:49

Bo tp Francja mówiła, że może pomostowe baterie wysłać do Polski, a USA od razu mówili, że nie będzie pomostowych baterii u nas i tyle..

jsen
środa, 4 kwietnia 2018, 08:55

nie cynikuj; zapłaciliśmy wystarczająco dużo, żeby bez tych pomostowych być bardziej bezpieczni, niż nawet z nimi - to obopólna korzyść na okres przejściowy - tak to określmy. jacek

De Retour
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 18:44

Oczywiście, że Francja mogła i może dostarczyć 2 baterie od ręki. Zamówiła i odebrała 12, ograniczała później wymogi do 10. 2 są pod folią i były oferowane Szwecji.

jg
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 09:25

Pocisk niskokosztowy? PGZ nie uzyska zdolności do jego produkcji. Umowa podpisana w najbardziej niekorzystnym (politycznie- nowelizacja ustawy o IPN) dla Polski momencie. Za drogo. Żałosny offset.

sojer
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 02:16

Raytheon tak mocno promuje SkyCeptora, bo to konkurencja dla PAC-3 MSE produkowanego przez Lockheed Martina. Czysty biznes - Polska nie była zainteresowana GEM-T, więc dogadali się z Rafaelem na oferowanie SkyCeptora, który jest przedsięwzięciem własnym, a nie oficjalnym pociskiem US Army. Podobnie robimy z radarem - nie wiemy co chcemy kupić, bo Amerykanie jeszcze nie zdecydowali. Taka ścieżka konfiguracji innego systemu niż ma US Army jest ryzykowna i kosztowna, bo złożymy zamówienie na coś czego nie produkują masowo dla US Army.

jsen
środa, 4 kwietnia 2018, 09:50

pewnie, ze konkurencja, powiedzmy. o to tylko tu chodzi, aby świąt nie wdał się w gremialne nabywanie bardzo drogich systemów uzbrojenia, co byłoby na rękę koncernów zbrojeniowych. może USA, po wodzą uczciwych ludzi, zechcą przykładowo dostarczać tak tanich systemów uzbrojenia, że zbrojenie ofensywne, aktualnie najtańsze w stosunku koszt-efekt, nie będzie moglu mieć miejsca. i to jest zadanie dla przodujacego, czy ktoś chce, czy nie chce, mocarstwa. jacek ot, takie zwykle, ludzkie sprawy.

Davien
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 15:22

SkyCeptor jest jednym z etapów PAAC-4 czyli programu tworzącego pocisk będący niskokosztowym odpowiednikiem PAC-3MSE więc na upartego mozna go nazwać konkurencja ale oba te pociski będą istniały zapewne razem przez spory czas. PAAC-4 jest oficjalnym kolejnym etapem rozwoju Patriota.

Xchj
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:05

Skyceptor z zasięgiem 300km mógłby praktycznie wyłączyć cały okręg królewiecki.

jsen
środa, 4 kwietnia 2018, 09:58

problemem nie jest zdobycie okręgu królewieckiego; problem jest w tym, jak to zrobić bez krwi rozlewu. jacek

Dropik
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 18:23

Nic nie zrozumiałeś. 300 to mają rakiety ankieta może one przechwytywać. SC nie przechwycić nic nax takiej odległości.

prawieanonim
wtorek, 3 kwietnia 2018, 15:12

Izraelskie wojo twierdzi że Stunner może zwalczać cele aerodynamiczne na dystansie powyżej 200 km.

KrzysiekS
niedziela, 1 kwietnia 2018, 20:07

Nie będzie żadnej produkcji silnika i paliwa dla SkyCeptora chyba wszyscy poza MON już to wiedzą poproszę CAMM z cała technologia produkcji (bo to jest możliwe) dla systemy NAREW.

Dropik
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 18:27

Jeden typ rakiety w 2 systemach to argument nie do odrzucenia. Gdyby jeszcze pociski SC do Narwii zachowały jakąkolwiek zdolność do zwalczania pocisków rakietowych to było by git. Camm raczej takie możliwości nie ma. On powstał na bazie rakiety lotniczej.

jsen
środa, 4 kwietnia 2018, 10:20

Dropik, dlaczego zawsze, pomijajac oczywiste fakty, przy ktorych nie mozesz juz tego czynic, optujesz za rozwiazaniami, ktore sa dla Polski, niekorzystne? CAMM ER jest bardzo dobrym rozwiazaniem, choc podobnie dobre opcje tez istnieją. jednak jak już powiedziałem; bez \"transferu\" technologii nawet gadać nie ma o czym. pozdrawiam, jacek

Razparuk
wtorek, 3 kwietnia 2018, 13:41

CAMM strąci pociski z Tornad czy Kalibry..ma 3,2Ma szybkości i sporą manewrowość..ale to jest jednak pocisk przeciwlotniczy..co by nie opowiadać. SC+CAMM w Narwi, SC+Pac-3 MSE w Wiśle...wszystko się ładnie zazębia...ba mozna sobie wyobrazić inny efektor zamiast CAMM...

prawieanonim
czwartek, 12 kwietnia 2018, 01:45

Ja sobie np wyobrażam ESSM block 2 zamiast CAMM. Chociażby ze względu na to że ESSM ma 4-krotnie większy ładunek bojowy. Chyba lepiej zdetonować koło celu 39 kg zamiast 10. Podejrzewam że pozostałe parametry też ma lepsze.

KrzysiekS
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 21:17

KrzysiekS->Dropik Tez wolałbym technologie SkyCeptora ale na tą chwilę jest ona poza naszym zasięgiem USA powiedziało to jasno. Polska potrzebuje rozwoju technologi rakietowej wobec tego trzeba brać co jest w naszych możliwościach CAMM to technologia rozwojowa przestańmy marzyc bierzmy co nam dają realnie.

jsen
środa, 4 kwietnia 2018, 10:44

Krzysiu, nikt ci nie zapewni, ze oni coś dadzą realnie; ich zapowiedzi, to tylko zapowiedzi. i jest tak, ze tak prawdę mówiąc, nic nie musimy kupować; 123 lata niewoli tez coś mówi. 50 lat w sowieckiej, a innej 1000 lat indoktrynacji, i tak Dobrego Boga Ojca nie zabiło. zresztą, niech robią, jak tam sobie chcą; my zawsze, jako najsprawiedliwszy naród świata, przetrwamy. nieodmiennie, dopóty dopóki jakiekolwiek narody na Ziemi będą istnieć, pozdrawiam, jacek

magazynier
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:15

Czego ma bronić Wisła? Warszawy i Radzikowa. Nie obroni. Dlaczego więc najpierw Wisła? Bo Amerykanie nie mają nic innego do zaoferowania. Smutne ale prawdziwe.

dim
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 09:42

@magazynier. - co można z USA ? Modernizacji starych i dokupienie ze stu nowych F-16, broń dla nich, kilka F-35 do współpracy, samoloty dalekiej obserwacji naziemnej i morskiej, obserwację satelitarną, a spoza USA (najlepiej polskie) sieci dronów obserwacyjnych i translacyjnych. Niemniej Wisłę kupiono pierwszą, skoro wszystko inne bez niej I BEZ NARWI i tak wystarczy może na pierwszy kwadrans obrony. A cienko to widzę z Narwią, jeśli w MON zamierzają czekać na koniec negocjacji drugiej fazy Wisły.. Czyli dalej tylko defilady, akademie, orkiestry i reszta wspaniałej zabawy dla najmłodszych.

Davien
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 03:45

A niby dlaczego Patriot nie obroni Warszawy, bo Redzikowa nie musi? pociski PAC-3MSE moga zwalczać dowolne rakiety jakich mogłaby uzyc Rosja i dowolne rosyjskie samoloty . Rozumiem ze Rosja rzuci na atak na Warszawę cały swój arsenał taktyczny bo o uzycie broni strategicznej ich nie podejrzewam, az tak głupi by uzyć broni jadrowej chyba nie są.

Extern
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:43

A jakie maksymalne kuku PAC3-MSE może zrobić samolotowi swoją głowicą kinetyczną? Czy jest możliwe precyzyjne wybranie miejsca trafienia? Widziałem już zdjęcia na prawdę mocno postrzelanych samolotów które na drugim silniku wracały na lotnisko. Nie jest to chyba idealna broń na samoloty, o ile nie trafi się w coś krytycznego.

prawieanonim
czwartek, 12 kwietnia 2018, 01:52

Serio? Trafienie głowicą kinetyczną jest dla celu gorsze niż gdyby zdetonować w jego pobliżu klasyczną głowicę. O ile załoga samolotu-celu przy głowicy odłamkowej ma jakieś szanse na ratunek to tutaj nie ma praktycznie żadnego. Polecam zobaczyć zderzenie z celem pocisków PAC-3/Stunner na yt. To co zostaje z celu to nawet nie są szczątki a drobny mak.

Davien
środa, 4 kwietnia 2018, 05:02

Extern, trafienie 300-kg pocisku w samolot przy prędkości 4Ma zamieni go w obłoczek rozlatujących sie fragmentów i tyle z niego zostanie

Razparuk
wtorek, 3 kwietnia 2018, 20:55

PAC 3 NIEODWOŁALNIE anihiluje cel..cały... btw w SC jest też głowica....

BUBA
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 15:32

A Topol-M? A Jars-M? Na razie nasz nowy nabytek ma problem z zwalczaniem zmodernizowanej R-17 jednym pociskiem.

Razparuk
wtorek, 3 kwietnia 2018, 20:58

PAC-3 MSE czy SC nie mogą zwalczać ICBM...nie to przeznaczenie. Znaczy strzelać można ale....

Davien
wtorek, 3 kwietnia 2018, 08:54

BUBA, nie ma czegos takiego jak Jars-M jest Jars czyli Topol-M w wersji MIRV a co do uzycia ICBM-ów to fakt ze wyparujemy 20 min pózniej bo własnie rozpoczęła sie wojna jadrowa z NATO naprawdę nie ma znaczenia. Do tego pojedyńcze pociski to bez problemu przechwyci Redzikowo. Nikt nie wystrzeliwuje pojedyńczych antyrakiet na świecie, norma sa z reguły dwie wiec może juz panie BUBA daruj sobie nieudolne manipulacje:)

BUBA
wtorek, 3 kwietnia 2018, 21:23

To się doprecyzuj Davenie: \"A niby dlaczego Patriot nie obroni Warszawy, bo Redzikowa nie musi? pociski PAC-3MSE moga zwalczać dowolne rakiety jakich mogłaby uzyc Rosja i dowolne rosyjskie samoloty\" - dowolne to znaczy dla mnie np. Jars czy Topol (Obydwa z M lub bez M). I mamy ze pojechałeś za daleko.

Davien
środa, 4 kwietnia 2018, 05:05

BUBA jakbys nie doczytał pisałem niżej o broni taktycznej bo uzycie strategicznej oznacza zidiocenie Rosji i wojnę jadrową wiec fakt ze wyparujemy od razu czy 15 min. pózniej naprawdę róznicy nie robi. Topole i Jarsy przenoszą wyłacznie głowice jadrowe więc naprawe moze pomyśl zanim znowu coś napiszesz.

BUBA
piątek, 6 kwietnia 2018, 02:15

Ok, nie doczytałem do końca postu. Po co od razu wojna jądrowa, aby ona wybuchła pocisk strategiczny musi lecieć określona trajektorią i to nie sam, po to są radiolokatory wczesnego ostrzegania by zidentyfikować dokąd leci pocisk... Jak na razie do przełamywania OPL w wykonaniu system Patriot PAC-3 wystarczą przestarzałe pociski balistyczne wycofywane z pierwszej linii byle by były nowsze od R-17. :) Tak pokazuje wojna. Arabia zacznie strzelać z PAC-3MSE to zobaczyny.

Davien
sobota, 7 kwietnia 2018, 15:37

BUBA w latach 80-tych wojna prawie wybuchła bo komputer w rosyjskim dowództwie miał czkaswkę i przywidział mu sie pocisk balistyczny. Do przełamania OPRAK Patriotów musiałbys użyć ICBM-ów a i to nie wiadomo czy by nie zestrzeliły głowic. Sprawdż sobie czym są cele HERA z przechwytywaniem których PAC-3/3MSE nie mają wiekszych problemów a potem pisz coś o Scudach bo na te antyki i ich rozwojówki to wystarczy stareńki MiM-104C co ostatnio udowodniął Arabia Saudyjska zestzreliwując nimi pociski o zasiegu ponad 1000km:) Naprawde panie BUBA sprawdż zanim znów coś napiszesz.

Viggen
niedziela, 1 kwietnia 2018, 14:48

W trakcie prezentacji przez premiera Morawieckiego za poleci stała stacja PCL-PET. Zainteresowani znajdą to w sieci.

Maksim
niedziela, 1 kwietnia 2018, 23:03

Stała też Bystra na GaN (AESA) będą jakby wyrzutem wobec offsetodawców lub polskich negocjatorów. Miała być technologia GaN i nie ma technologii GaN. Może 10 lat.

Davien
wtorek, 3 kwietnia 2018, 13:03

Po pierwsze Bystra powstała na importowanych modułach i to raczej GaAS a nie GAN

Marek1
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:58

Panie Autor - pełna nazwa rakiety, którą kupiliśmy, a dostaniemy realnie po 2022r, to Lockheed Martin PAC-3 MSE. Raytheon jedynie współuczestniczył w projekcie.

Zajac
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 16:01

Realnie to dostaniemy co dostaniemy, jesli cos dostaniemy. Za wiele lat. Ale rauty sa juz dzis.

Davien
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 03:46

Producentem PAC-3MSE istotnie jest LM ale SkyCeptora juz Raytheon.

Realista
niedziela, 1 kwietnia 2018, 00:56

Jakby nie patrzeć 1 etap Wisły siłą rzeczy wymusza ofertę z wyższej półki dla Polski. w 2 etapie. Trzeba tylko umiejętnie to rozegrać, by konkurencja Amerykanów, Izraela, Włochów z Francuzami ustawiła nas jako dyktujących warunki. Najlepiej z apogeum tuż przed 2022, gdy 1 etap Wisły będzie finalizowany, no i gdy absorpcja offsetu będzie już zaawansowana. Do tego czasu trzeba przysiąść fałdów i skupić się na budowaniu kompetencji. Rozmowy z Amerykanami teraz to jedynie trzymanie ich na marchewce obietnicy przyszłego kontraktu, co wymaga siłą rzeczy obrony przyszłego klienta, inaczej z kontraktu nici. Taki real. I niech tak będzie. Wszytko w swoim czasie.

Kozi
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 14:22

Apsorpcja offsetu tylko którego??

Sat00
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:40

na absorpcję offsetu jest 10 lat, za 4 może zbudują laboratorium do testowania PAC3, reszta to pobożne życzenia w tym oczekiwanie na konkurencję w 2gi etapie. Skyceptor od MBDA ? kompatybilny z wyrzutniami Patriota ? efektory SAMP/T zintegrowane z IBCS ? :) powodzenia

KrzysiekS
sobota, 31 marca 2018, 23:56

Po tym co powiedzieli Amerykanie na temat technologi które są zastrzeżone istnieje tylko jedna sensowna alternatywa. NAREW oparta na CAMM (z pełną produkcją efektora w Polsce) zwłaszcza że EMADS ma współpracować z IBCS.

Davien
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 03:47

CAMM nie jest w stanie zwalczać balistycznych wiec nie jest żadną alternatywą dla Patriota.

rococco
sobota, 31 marca 2018, 22:49

To jest sabotaż albo niekompetencja. Nie połączono zakupu PAC3 MSE z negocjacjami ws. Homara, efekt ? daliśmy zarobić LM 1 mld dolarów dostając ofertę Homara \"z półki\" choć mogliśmy uzależnić zakup PAC3 MSE od pozyskania technologii co najmniej GMLRS. Następny błąd to brak mini-Narwi jako atutu negocjacyjnego. 3ci błąd to 2 etapy zakupu Wisły choć mogliśmy podpisać 1 całościową umowę z wynegocjowanym wieloetapowym harmonogramem zakupu i offsetu. Efekt ? W 2gim etapie jesteśmy całkowicie (!) uzależnieni od Raytheona.

Kozi
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 14:25

Dlatego 2 etap Wisły to 15mld $ oczywiście bez offsetu na radar czy skyceptor

Taa
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 13:47

Sabotaz ?co za głupoty. To nie sabotaz to brak funduszy. Z pustego i salomon nie naleje.

Kozi
wtorek, 3 kwietnia 2018, 22:07

Jak nie ma pieniedzy to po co Premier mowił że w tum roku zaczynaja negocjcować etap 2. Przecież teraz też płatności sa rozłożone do 2022r a cena 16mld bez Vat utrzyma sie pod warunkiem że dolar bedzie ponizej 3,5zł

als
sobota, 31 marca 2018, 22:43

\"Pocisk produkowany w oryginale przez koncern Rafael Advanced Defense Systems, stał się obecnie przedmiotem amerykańsko-izraelskiej współpracy technologicznej, którą podjęto z firmą Raytheon\". Nie jest to zdanie ścisłe, a wręcz wprowadza czytelnika w błąd. RADS był głównym wykonawcą projektu David\'s Sling, ale opracowanie systemów pocisku Stunner powierzono firmie Raytheon. Za Army Technology: \"Rafael, the main contractor of the programme, subcontracted Raytheon for the co-development of the Stunner interceptor and the missile component of DSWS. Raytheon is also responsible for the development and production of the missile firing unit (MFU), the launch system of the DSWS. Raytheon received two contracts worth $100m from Rafael for the DSWS programme, in October 2009. The company was also awarded a $30.2m contract in January 2012\". Czyli widzimy tu, że Raytheon, firma mająca przeszło pół wieku doświadczenia w opracowywaniu pocisków rakietowych wszelkich rodzajów, brała udział w projekcie Stunnera od samego początku. Rodowód pocisku jest więc amerykańsko-izraelski.

Maksim
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:54

bzdura, Raytheon a raczej departament obrony dał kasę a potem Raytheon który przegrywa konkurencję z LM na wszystkich polach przejął izraelski projekt żeby pod własną marką rozwinąć PAAC4. Dlaczego PAAC4 a nie Stunner ? Amerykanie chcą mieć własny efektor to kwestia bezpieczeństwa. Izrael sypnął zwrotnym offsetem w zamian za wieloletnie finansowanie projektów i udostępnianie technologii przez USA .. W ten sposób R wdraża produkcję PAAC4, zresztą oni kluczowe technologie zawsze importowali jak np. EO/IIR od niemieckiego Diethla.

Harry 2
sobota, 31 marca 2018, 22:37

MON i politycy obecnego rządu to marzyciele, fantaści..... PATRIOT wydrenuje budżet na unowocześnianie armii do dna! Decyzja dotycząca jego zakupu była polityczna, bez specjalnych zysków dla naszego przemysłu, zwłaszcza w sferze rakiet i ich produkcji, późniejszego ich unowocześniania w naszych zakładach. Kiedyś sygnalizowałem, że offset skończy się tylko wyrażeniem zgody na malowanie wyrzutni i pompowanie ich opon w kołach. Czy się myliłem? Amerykanie takim krajom jak nasz nie sprzedają swoich strategicznych technologii, dlatego wskazane jest zakupić do HOMARA rakiety na korzystnych warunkach dla nas w innym kraju niż USA.

Zajac
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 16:08

Polski Przemysl nie istnieje ! Czas sie obudzic. Wszystko jest albo sprzedane albo zbankrutowane. Albo i jedno i drugie !

Mroczysław
sobota, 31 marca 2018, 22:26

\"Rodzimy („polski”) SkyCeptor ma być przy tym produkowany przy znacznym udziale polskiego przemysłu.\". Wolne żarty. To jaki będzie zakres udziału polskiego przemysłu pokazała pierwsza faza programu Wisła. Jeśli komuś marzy się, że w drugiej dostaniemy coś więcej, to to już nawet nie jest myślenie życzeniowe, tylko zwyczajna głupota. Znowu dostaniemy technologię spawania kontenerów i to będzie wszystko.

anakonda
niedziela, 1 kwietnia 2018, 11:42

juz pisało że wrażliwe technologie nie zostana udostepnione zyskamy za to możliwosci serwisowania f 16 i produkcje licencyjna bushmasterskich wież tylko ja sie zastanawiam w którym jestesmy miejscu z nasza wieżą zssw skoro łapiemy sie bushmastera ?Posiadanie własnego efektora (tylko skad go wziąść jak nasi naukowcy sa tylko od gadania i chwalenia sie ze sa tacy dobrzy a ty zwykły piach i indolenca połączona z wielkim ryjem) postawi nas w korzystniejszej sytuacji negocjacyjnej wiec może warto by było podłączyc sie do czyjegos programu pozyskania efektora niz tylko godzic sie na wszystko co nam jest proponowane bo alternatywy brak może warto finansowac ukrainskie badania a potem przejac prawa produkcji .

Extern
niedziela, 1 kwietnia 2018, 23:35

Nie kupujemy technologii całej wieży a tylko licencję na działko które będzie wkładane do naszej wieży ZSSW. Tak na prawdę to jest to chyba jedyny konkret tej umowy offsetowej podnoszący naszą niezależność w jakiejś dziedzinie. Reszta tych cząstkowych zdolności spowoduje niestety tylko dalsze uzależnienie nas od obcych technologii.

AndrzejM.
sobota, 31 marca 2018, 21:43

Rozmowy z Amerykanami winny być lewarowane negocjacyjnie osobnymi rozmowami z Izraelem, z Włochami i Francuzami [SAMP/T Eurosam ale oparte o Aster 30 Block1 NT i Block2 BMD], oraz o rozmowy z Turcją, która wkrótce zdecyduje się na budowę własnego systemu przeciwrakietowo-przeciwlotniczego dalekiego zasięgu. Bo turecki zakup S-400 to sprawa doraźna i konkretnie dedykowana dla skontrowania S-400 w Latakii. Putin musiał sprzedać te dwie baterie inaczej Erdogan zamknąłby dostawy przez Bosfor. Turcja będzie budowała własny system antyrakietowy, a także własny myśliwiec 5 generacji. Oczywiście we współpracy z Europą Zachodnią, ale jako decydent i pełny dysponent technologii i produkcji. Warto, aby prowadzić rozmowy z Turcją, bo to na pewno będzie lewarować Amerykanów i Izrael i bardzo ułatwi rozmowy z Eurosamem.

Zajac
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 16:12

Nie mamy lewarow ani licencji na nie ! Takze offset lewarowy nie wypalil ...

ryba
niedziela, 1 kwietnia 2018, 11:48

ale my nie chcemy lewarować amerykanów bo w razie w zostaniemy sami jak palec

asss
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 11:22

Przeciez to im zalezy na wbijaniu klina miedzy UE i Rosje do czego chca posluzyc sie \"miedzymorzem\" Polska w tym zadnego interesu nie ma. Sluzalczosc polskich politykow jest godna pozalowania to samo robili za poprzedniego systemu gdzie bez zgody Moskwy bali sie nawet pryknac.

prawieanonim
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:54

Polska ma w tym 100%-towy interes. Rozgrywki Niemców z Moskwą są odczuwalne dla Polski od wieków. USA też ma w tym interes do Rosja nie jest do niczego Europie potrzebna i stanowi dla niej tylko zagrożenie. Europa jako wolny świat istnieje tylko dlatego że jest coś takiego jak NATO na czele którego stoi USA a czegoś takiego Rosja nie jest w stanie pożreć. Dlatego kąsają każdego kogo mogą za fasadą dyplomacji.

Viggen
niedziela, 1 kwietnia 2018, 07:57

Przecież były od 2014 . Swoją opinię dodałeś w momencie publikacji przez def24 na temat Aster 30 Block 1NT, które nie są sprawdzone bojowo jak Patriot i Stunner. Z Francją jest dodatkowy problem gdyż w sytuacji podbramkowej mogą poblokować systemy operacyjne.

Falkon60
niedziela, 1 kwietnia 2018, 00:47

Te Tureckie systemy to jest piesn dalekiej przyszlosci Turcy nie daja rady ani z nowym samolotem ani nawet z nowym czolgiem (ALTAY) Poprostu brak najnowszych technologi

Jkk
sobota, 31 marca 2018, 20:33

Zastanawia mnie jedno dlaczego kupujemy najdrozsze rakiety od LM zamiast od razu kupić skyc.? Czy Izrael też ma pac3 mse i dodatkowo skyc.?

Skajcieptor Sławomir
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:57

Bo to pewnie \"cena\" za Skyceptora

LOL
niedziela, 1 kwietnia 2018, 02:08

Bo SkyCeptor jeszcze nie istnieje... Musi dopiero powstać, za pieniądze które zapłacimy za pierwszą fazę \"Wisły\"

prawieanonim
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 01:51

Jak nie istnieje skoro jest etapem rozwojowym dla pocisku PAAC-4?

Extern
niedziela, 1 kwietnia 2018, 23:41

Istnieje, tyle że jeszcze LM się nie nauczył produkować tego Izraelskiego Stunnera. Jak się Amerykanie nauczą, to nauczą wtedy również nas jak produkować do tych rakiet rury korpusów, stateczniki i kontenery startowe co będzie dla naszego przemysłu w końcu tym oczekiwanym skokiem kompetencji w technologiach rakietowych.

Davien
wtorek, 3 kwietnia 2018, 08:57

Extern, a co LM ma wspólnego ze SkyCeptorem jak jest to wyłacznie Raytheon. W Patriocie dziełem LM był jedynie pocisk PAC-3/3MSE i nic więcej. Cała modernizacja PAAC-4 to Raytheon.

Extern
wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:51

Dzięki za zwrócenie uwagi, masz oczywiście rację, nie ten Amerykański producent.

Falkon60
niedziela, 1 kwietnia 2018, 00:48

Oczywiscie ze ma

picia
niedziela, 1 kwietnia 2018, 00:19

Skyc jeszcze nie powstal

K.
niedziela, 1 kwietnia 2018, 00:07

SkyCeptor jeszcze nie istnieje

Zajac
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 16:18

Ale istnieje SkyZepter - polska idea wdrazana offsetą.

Marek1
sobota, 31 marca 2018, 20:04

W sumie nie wiem PO CO(i KTO), aż tak mnoży opcje informacyjne n/t jeszcze NIE istniejącego SkyCeptor. Istnieje realnie(póki co) tylko jego protoplasta Stunner. Dlaczego nikt z MON nie powie konkretnie, że ta rakieta(SkyCeptor) ewentualnie dopiero powstanie, zamiast kłamać, że jeśli tylko I etap Wisły zostanie zrealizowany, to od 2022-23 r. to SkyCeptor bedzie natychmiast dostępny. Jeśli tak NIE będzie, to po kolejnych 4-5 latach oczekiwania nadal Polska obrona powietrzna będzie dysponowała wyłącznie 208 rakietami o dedykacji p. balistycznej.

Lewandos
niedziela, 1 kwietnia 2018, 08:08

... A to nie jest tak trochę jak marzyło się Koziejowi... Wdrażać w naszym wojsku rozwiązania wykraczające o generację, bo wtedy można nadrabiać wieloletnie zaległości... Tyle tylko, że wiąże się to z ryzykiem... Że w trakcie projektowania lub wdrożenia coś może pójść nie tak... Zresztą to jest standardowe ryzyko faz B+R...

Viggen
niedziela, 1 kwietnia 2018, 07:58

Słusznie a przecieki informacyjne to domena reporterów

Falkon60
niedziela, 1 kwietnia 2018, 00:50

Ta rakieta juz istnieje i poddawana jest testom Zreszta udanym

Extern
sobota, 31 marca 2018, 19:13

No i niestety zdanie z artykułu. \" Rodzimy („polski”) SkyCeptor ma być przy tym produkowany przy znacznym udziale polskiego przemysłu\" Mnie załamało. Boję się że decydenci zafundują nam powtórkę z sytuacji jaką już mamy z \"Polskim\" Spikiem w którym nie produkujemy najważniejszych jego elementów. Czyli jesteśmy zupełnie na łasce obcego państwa.

Zajac
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 16:31

\"Czyli jesteśmy zupełnie na łasce obcego państwa.\" Zawsze bylismy. Wystarczy poczytac historie.

Marek
piątek, 6 kwietnia 2018, 20:07

No właśnie wystarczy poczytać. Zwłaszcza o pierwszej RP.

Niezależny
niedziela, 1 kwietnia 2018, 15:25

No już wcześniej było mówione że nie będziemy mogli u siebie produkować tzw \"golden parts\", no i tu jest pytanie co producent SkyCeptora miał na myśli. Może miał na myśli tylko system naprowadzania a może coś więcej.

Kozi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 01:17

Bo nikt normalny nie odda kompetencji budowy nowoczesnej rakiety, lepiej ja sprzedawać. Jedyna szansa był offset przy zakupie całej Wisły, teraz nie bedzie nic. Podzial Wisły zaprzepaścił szanse na sensowny offset

Maksim
sobota, 31 marca 2018, 18:32

Pytanie za 100 pkt. Dlaczego Amerykanie nie są zainteresowani Skyceptorem i wdrażają PAAC-4 ? Niezależnie od tego czy i jak bardzo Skyceptor będzie zubożony w stosunku do Stunnera to przekazanie Polsce jakichkolwiek technologii rakietowych będzie impulsem rozwojowym dla naszego przemysłu. Ważne żebyśmy nie składali Skyceptora jak dziś Spike\'a tylko otrzymali technologię z prawem do jej modyfikacji (w co osobiście wątpię). Staniemy się montownią Skyceptora na Europę a seeker i układy naprowadzania będą sprowadzane z USA. Dostaniemy technologię elaboracji stałym materiałem pędnym bustera, może częściowo formułę paliwa i tyle. Założę się że powtórzy się casus Spike\'a. To samo Amerykanie przećwiczyli z GMRLS i Homarem. Produkt z półki lub co najwyżej składanie z gotowych podzespołów. Raytheon to nie LM może da coś więcej, może np. część technologii przestarzałego AAMRAMA ? Jeśli już to lepszy CAMM a w wersji ER ma wszystko co trzeba nawet do Narwi z funkcją Wisły (zasięg +45km) bez zdolności antybalistycznych.

Davien
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 03:50

Maksim, SkyCeptor jest jedna z faz PAAC-4 który powstaje włąśnie na Stunnerze jakbys nie wiedział. CAMM nawet w wersji ER nie nadaje sie zupełnie do Wisły wiec może sprawdż zanim cos napiszesz.

rydwan
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:04

zamiast tu beczec podaj jakas alternatywe (tylko nie ruski złom) .Pytasz dla czego amerykanie interesuja sie rakietami pac a nie skyceptorem? bo im nie grozi chmura rakiet skierowana na ich terytorium a nam i owszem im zagraż pojedynczy pocisk o dużej mocy a że pac jest precyzyjny i niszczy cel przez bezposrednie trafienie wiec sa nim zaineresowani,nam raczej nie grozi to drugie ale raczej to pierwsze wiec skyceptor bedzie jak nejbardziej odpowiedni a ilość pac 3 w liczbie do ok 300 szt to raczej wystarczy na rok obrzucania sie bananami natomiast skyceptora to bym licytował na około 1000 szt

Maksim
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:45

1. nam grozi chmura tysięcy Gradów i setek Tornado, będziesz do niej strzelał Skyceptorami ? Powodzenia :) już prędzej KDA35 i Noteć. 2. PAC3 MSE nie przechwyci Iskandera. 3. Co do samego Skyceptora to będzie to zubożony Stunner, PAAC4 to połączenie technologii Stunnera i PAC3 ale nie MSE Lockheeda. 4. Amerykanie nie inwestują w Skyceptora bo LowEnd Intercpetors ich nie interesują

Davien
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 15:28

No to parę sprostowań:) Na te \"tysiące Gradów i setki Toczek\" jakby nie brzmiało to głupio to żaden system ci nie pomoże . Nie mówiac o tym skąd sie wezmą te Grady o zasiegu 40km i Toczki o zasiegu 120 w takiej ilości w środku Polski. PAC-3MSE moze spokojnie zwalczać cele HERA -szybsze i bardziej manewrowe od Iskandera-M wiec... PAAC-4 nie ma żadnego związku z żadnym PAC-3, wszystkie PAC-3 to dzieło LM, wiesz w ogóle o czym piszesz:) PS PAAC-4 to następny etap w rozwoju Patriota wiec amerykanie sie nim nie interesuja???

oskarm
niedziela, 1 kwietnia 2018, 02:00

Przeciez Skyceptor to czesc propozycji PAAC-4. Amerykamom sie nie spieszy z nowym niskokosztowym pociskiem dla Patriota, bo maja setki starszych PAC-2 w roznych wersjach.

Maksim
niedziela, 1 kwietnia 2018, 22:46

Stunner+PAC3 to PAAC4 a Skyceptor to zubożony Stunner

Davien
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 15:29

Maksim, LM nie ma nic wspólnego z PAAC-4 a wszystkie PAC-3 to wyłacznie LM więc czemu kłamiesz. SkyCeptor to jedna z faz PAAC-4 wiec takiej wtopy dawno nie miałeś.

Puzel
sobota, 31 marca 2018, 18:00

Setki analiz i opinii. W zagranicznej prasie wyczytałem, że Polska nie dostanie pełnego IBCS o ile w ogóle dostanie oraz, że pozyskanie technologii na SkyCeptora będzie wymagało zgody \"władz wyższych\" a teraz idź i negocjuj.. Pewnie mam mało informacji ale wyobraźnie mam.

Falkon60
niedziela, 1 kwietnia 2018, 00:52

Malo wiedzy A wyobraznia zbyt wielka

Hejka
sobota, 31 marca 2018, 17:54

Tarcza i miecz. Panowie jesteśmy w sytuacji Korei Południowej a nie Izraela. Nie przewidujemy ataku terrorystycznego bo to nie to położenie geograficzne. No chyba że zielone ludziki z terytorium wschodniego naszej granicy lub inna przypadkowa rakieta. I w takim przypadku system Patriot jest jak znalazł. W przypadku 400 jednoczesnie wystrzelonych rakiet (z czego 360 atrap) jest raczej bezuzyteczny. Pomijając pelnoskalowalna wojnę, kupujmy jak sprzedają i nas na to stać.

picia
niedziela, 1 kwietnia 2018, 00:25

najpierw Rosyja musi te 400 sprawnych rakiet musi posiadac , bo jak na razie to rakiety hipersoniczne i wspaniale systemy s400 sa tylko mzonka i ich mazeniem

Zajac
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 16:36

To Polska musi najpierw posiadac 5 sprawnych rakiet. Inaczej to wszystko marzenia i mzonki.

chateaux
sobota, 31 marca 2018, 16:29

PAC-3 MSE które kupiliśmy, nie są \"flagowymi pociskami firmy Raytheon\", lecz flagowymi pociskami firmy Lockheed Martin. Nie kupiliśmy Patriot MIM-104 w którejkolwiek z wersji produkowanych przez Raytheona, lecz MSE własnie LockMartu.

Dyktatorek
sobota, 31 marca 2018, 16:27

Tak ,tak ...napewno ta ostatnia awantura Polski z Izraelem pomoże nam z pozyskaniem technologii SkyCeptor / produkcji w Polsce..bedzieiemy płacić grubą kasę i podziękujmy za to obecenemu rządowi Pis...na dzień dzisiejszy po podpisaniu umowy 1 fazy nic nam nie daje poza wydaniem grubej kasy...zero transferu technologii do radarów ani do rakiet...wszystko przed nami

Lewandos
niedziela, 1 kwietnia 2018, 08:13

Nie, no pewnie... Stworzenie obrony p-lot/p-rakietowej za 4 lata... to jest nic... Bo do tej pory to mieliśmy...

pytia
sobota, 31 marca 2018, 15:30

Jeżeli dobrze zrozumiałem wypowiedź pana Siemoniaka to PO się z kontraktu na patrioty wycofa jak dojdzie do władzy. Ten negocjowany drugi etap może nie dojść do skutku z powodów politycznych. Temperatura sporów politycznych zdecydowanie u nas za wysoka...

Kozi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 01:21

Nie wiem czy ktory kolwiek rzad podpiszsze Wisle 2 za 60mld i to nie z przyczyn politycznych

Extern
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:01

Ne może aż tyle kosztować co napisałeś, w drugiej fazie zostały nam właściwie do kupienia \"tylko\" radary 360 i rakiety niskokosztowe z wyrzutniami które będziemy w jakiejś tam części sami produkować. No może jeszcze kilka kontenerów EOC i końcówek IFCN. To co najdroższe czyli system IBCS, rakiety PAC-3 i ich wyrzutnie już będziemy mieli.

Kozi
wtorek, 3 kwietnia 2018, 22:27

IBCS zdaniem Amerykanów yo 10-15% naszego kontraktu, 208 PAC 3 MSE to 1,2mld $ może rakieta do celów aredynamicznych jest tańsza ale potrzeby znacznie, znacznie wieksze. Biorąc pod uwage znacznie gorszą pozycje negocjacyjną oraz Vat którego wartość tylko w tym przypadku nie jest doliczana wyjdzie tyle co teraz czyli 50-60mld zł za 6 bateri o ile dolar utrzyma sie po 3,5zł

gosc555
sobota, 31 marca 2018, 14:45

a co na Iskandery K??

Davien
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 03:52

Wystarczy nawet Osa nie mówiac o Newie czy Kubie.

Vincold
niedziela, 1 kwietnia 2018, 20:53

Na Iskandery K wystarczą nasze stare, poczciwe Newy.

saletra z cukrem
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:02

Rozbudowa orkiestry wojskowej.

Extern
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:04

Raczej Narew.

BOGUMIL
sobota, 31 marca 2018, 14:27

Stunner mniej wiecej odpowiada rozmiarom Derby-Mr z zestawow SPYDER-MR, Skoro Derby-Mr z Boosterem ma zasieg 35-50km ( roznie podaja ten zasieg) i pulap 13-15 km, to jak Stunner ma miec zasieg 250-300km i pulap 40-70 km, i to wszystko jeszcze 4 razy taniej niz PAC 3 MSE ???. Czy to aby nie propaganda ??? Rozumie ze technologia boosterow idzie do przodu, ale zeby poprawiac zdolnosci o 400-600 % to juz jakas przesada...

piotr
wtorek, 3 kwietnia 2018, 13:24

Jakbyś umiał czytać to bys się dowiedział, że zasięg 300km mają pociski rakietowe które Stunner zwalcza.

prawieanonim
środa, 11 kwietnia 2018, 20:52

Dziwne bo na stronie opisującej David\'s Sling jest podany parametr flight range dla Stunnera i że wynosi on do 300 km.

anakonda
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:29

poczytaj wczesniej jak działa stunner a nie becz ,stunner w pierszej fazie lotu uzyskuje nejwieksza wysokosc ze wszystkich rakiet i atakuje cele od góry przez co może ( jak żaden inny pocisk rakietowy) zwalczac pociski balistyczne w ich srodkowej fazie lotu i raczej mało który z innych pocisków może im zwiac cały czas bowiem koryguja dane lotu na dodatek jest tani i stworzyny do zwalczania iskanderów.

Georealista
sobota, 31 marca 2018, 12:55

Teraz cel podstawowy to uzyskanie pełnych kompetencji technologicznych, produkcyjnych, rozwojowych. Jeżeli nie SkyCeptor to Aster 30 Block1, Block1 NT, Block2 BMD. Pełne kompetencje, nie cząstkowe. Bo Amerykanie zwiną manatki i pchną wszystko na Pacyfik ok. 2030 przeciw Chinom. A wtedy zostaniemy sami z tym co sobie wypracujemy. Dlatego trzeba działać konkretnie, asertywnie i zdecydowanie - nie SkyCeptor i nie amerykański radar GaN dookólny, to Astery i radary Thalesa.

K.
niedziela, 1 kwietnia 2018, 00:05

Za późno , trzeba było brać SAMP/T

Extern
wtorek, 3 kwietnia 2018, 13:00

Wcale nie za późno. O ile IBCS jest rzeczywiście taki otwarty na dopinanie innych końcówek to w sumie można by w ten system wpiąć zupełnie nie Amerykańskie wyrzutnie czy radary. A przynajmniej z technicznego punktu widzenia.

Kazus Falklandy/Malwiny
sobota, 31 marca 2018, 19:45

A jak Francuzi będą mieć w tym korzyść to przekażą Rosjanom możliwości zakłócania tych rakiet tak jak przekazali Brytyjczykom do rakiet przeciwokrętowych sprzedanym wcześniej Argentyńczykom. Sorry Winetu bussines ist bussines.

kot zakłucony
niedziela, 1 kwietnia 2018, 13:05

A może kupmy od razu od Rosjan?

anakonda
niedziela, 1 kwietnia 2018, 12:35

podczas 2 WŚ francuzi nie dostarczyli nam zakupionego sprzetu pancernego mimo to że wzieli wczesniej pieniadze .Najlepszym rozwiazaniem bedzie przyłączenie sie do czyjegos programu rakietowego lub sfinansowanie własnego (np. finansujac badania na Ukrainie w Korei Pld Turcji Może Angole Szwedzi ) za prawa do produktu

Grzesiu
niedziela, 1 kwietnia 2018, 01:12

Niby jak, jeżeli rozwiniemy własną suwerenną wersję? Z własnymi kodami i własnym systemem ekranowania i komunikacji? Pomijam, że Argentyna kupiła \"czarne skrzynki\", a mimo to zatopiła ładnych parę okrętów Exocetami. Gdyby marynarka argentyny przekazała swoje Exocety lotnictwu, to Brytole by by podwinęli ogon i tyle by było z tego \"imponującego\" zwycięstwa.

Extern
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:19

W żadnym z pięciu Excosetów jakie trafiły w Brytyjskie okręty nie wybuchła głowica bojowa a pożary były efektem zapalenie się paliwa. Podobny problem mieli Argentyńczycy z grawitacyjnymi bombami lotniczymi zakupionymi od Niemców które cosik nie chciały wybuchać po trafieniu w cel. Pech jakiś czy coś.

Razparuk
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 22:49

Skąd takie info?

De Retour
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 19:07

To co trafiło w HMS Glamorgan też? Poproszę o źródło informacji, bo człowiek uczy się całe życie. Rozumiem że Exocet stał się hitem eksportowym po wojnie o Falklandy ponieważ Francja pokazała, że je dezaktywuje jak chce ? Ciekawa jest jeszcze ilość użytych Exocet i zatopionych, lub wyłączonych z walki okrętów. Taki koszt/ efekt.

Bunio
sobota, 31 marca 2018, 23:38

Jaką korzyść mieli Francuzi w pomocy Brytyjczykom? Jak można porównać pomoc napadniętemu sojusznikowi z NATO z hpiotetyczną zdradą sojusznika z NATO? To ma być analogia czy paranoja?

MarcinK
sobota, 31 marca 2018, 23:37

Z historii Polski i nie tylko można wywnioskować że Francja to dla nas mało wiarygodny partner

Zajac
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 16:50

Tak, Niemcy sa wielokrotnie bardziej wiarygodni !

De Retour
sobota, 31 marca 2018, 23:09

Jak zostały zatopione HMS Sheffield i Atlantic Conveyor ? Czym został uszkodzony HMS Glamorgan ? Francja jest trzecim eksporterem broni na świecie. Gdyby choć raz przekazała \"kody\" to już nikt, nigdy, nic by nie kupił. Podczas wojny o Falklandy w Argentynie była ekipa, która kontynuowała szkolenie i serwis.

Extern
wtorek, 3 kwietnia 2018, 14:24

Inna sprawa sprzedać trochę broni jakiemuś kraikowi z trzeciego świata na ich lokalne wojny a inna wyposażać w skuteczną broń przeciwnika swojego strategicznego partnera. Jest oczywiste że dla Francuzów tamta sytuacja była bardzo niewygodna politycznie i zrobili wszystko z dużym zresztą sukcesem aby był wilk syty i owca cała. Poza tym przecież to oczywiste że nie chwalili się publicznie że \"nie upilnowali\" informacji technicznych i wyciekły one \"przypadkiem\" do przeciwnika swojego klienta. Są biznesmenami a nie idealistami. Tak samo zresztą jak się nie chwalili że radary ich produkcji jakie sprzedali Saddamowi przed pierwszą wojną w Iraku nie były w stanie \"z przyczyn technicznych\" namierzać samolotów koalicji anty Irackiej.

Lol
niedziela, 8 kwietnia 2018, 14:38

Irak używał radarów produkcji ZSRR i... Polski. Francją nie ekspirtowała radarów do Iraku. A co Exocet, bo sprzedano je poprzedniej władzy argentyńskiej a nie juncie, która poszła na „krótką, zwycięską wojenkę” z Wielką Brytanią. Skuteczność Exocetów? Bez dyskusyjnie wysoka. Przestańcie wierzyć w dziennikarskie cuda o kodach wyłączających broń. Podobne zabezpieczenie istnieje jedynie w przypadku rakiet Trident na brytyjskich okrętach podwodnych. Ich użycie wymaga zgody Waszyngtonu. Ale to broń strategiczna. Pocisk wystrzelony (Exocet, czy też Patriot) jest już niemożliwy do wyłączenia- nawet z poziomu baterii.

dim
sobota, 31 marca 2018, 19:08

Pan to wie, ja to wiem, WSZYSCY TO WIEDZĄ, jest to oczywistością taką samą jak wschód i zachód słońca... Ale rządzący udają, że niczego podobnego nigdy nie usłyszeli. I jako dowód tego swego przekonania finansują teraz pułk reprezentacyjny, z ekstra giga orkiestrą. Więc zapytam: A jak działałaby na ich miejscu obca agentura ?

Marek1
niedziela, 1 kwietnia 2018, 10:42

dim - na ich miejscu obca agentura, to chociaż troszkę bałaby się wpadki i polskich służb. Nasza \"wewnętrzna agentura\" ma to gdzieś, bo wie, że jest całkowicie bezkarna i panuje nad służbami.

luka
sobota, 31 marca 2018, 16:45

Troszkę już jednak za późno. Jaki byłby zresztą sens integrować radary i pociski z SAMP-T do Patriota, to tylko dodatkowy koszt by był, bo prościej byłoby po prostu kupić system SAMP-T.

Ironia
niedziela, 1 kwietnia 2018, 01:17

Za późno? Dobre sobie. Po to jest IBCS, by wpinać dowolne sensory i efektory. Dlatego Astery czy radary Thalesa jak najbardziej w grze - akurat po wdrożeniu IBCS. Czyli właśnie wtedy rzecz będzie na czasie, gdy I Faza Wisły będzie finalizowana operacyjnie.

Razparuk
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 14:43

Do \"wpinania\" w IBCS czegokolwiek trzeba mieć hardware /tylko z USA/ oraz zgodę USA...polityczną. Na dziś żaden system z wyjątkiem amerykańskich i traktowany jako system UK EMADS z CAMM nie ma w \"bibliotece\" IBCS...za pare lat pewnie będzie większa swoboda

prawieanonim
środa, 11 kwietnia 2018, 21:00

Nie trzeba mieć hardware z USA żeby coś wpinać do IBCS bo IBCS to soft. Dowodem na to jest fakt że wymienimy pozyskane w pierwszej fazie stacje IFCN na polski sprzęt do łączności. Gdyby Amerykanie nie byli pewni jakości polskiej łączności i zabezpieczeń to nie zezwoliliby na taki manewr.

ed
sobota, 31 marca 2018, 12:24

Tylko pełną licencją na produkcję.

Lol
niedziela, 8 kwietnia 2018, 14:42

Nawet gdybyśmy otrzymali pełną licencję, to nie posiadamy technologii pozwalającej na produkcję. Zakup technologii jest kompletnie nieopłacalny- kazus licencji kupionej na czołg T72, gdzie dostosowanie technologiczne gospodarki do produkcji kosztowało tak dużo, że ją położyło na łopatki. Jesteśmy za małym odbiorcą by stosunek koszt/efekt był ok.

Bunio
sobota, 31 marca 2018, 23:40

Bo jak nie, to...? Jakie my mamy teraz argumenty, hę?

Lazy Lazer
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 16:58

Mamy najsilniejsza orkiestre na Swiecie. Juz wszyscy sie trzesa przed nasza potega. Dzwieku.

Lol
niedziela, 8 kwietnia 2018, 14:43

A to argument pomijany w kolejnych pracach koncepcyjnych Mon.

Voodoo
sobota, 31 marca 2018, 12:09

Nie będzie żadnych SkyCeptorow....MON przez przeplaconego Patriota którego nikt na oczy nie widział ( w tej konfiguracji) wypsztykał się z kasy na dekadę....i zaklinanie rzeczywistości nie pomoże nawet wirtuozi księgowości kreatywnej nie pomogą.....\"Udział ten miałby bowiem obejmować dostawy eksportowe na rzecz innych zagranicznych kontraktorów koncernu Raytheon\"......mam jakieś déjà vu...identyczny entuzjazm czytałem jak kupiliśmy Rosomaka.....może Pan Redaktor przypomnieć ile Rosomakow wysłaliśmy na export?

Adrian
sobota, 31 marca 2018, 19:39

emmmm 0 bo to nasza wina bo nic przy nim zrobić nie umiemy

dim
sobota, 31 marca 2018, 19:13

@Voodoo. Oczywiście, ze będzie... ale w takiej ilości, że potem wystarczy zastosować nieco uwspółcześniony chwyt syryjski Izraelczyków, sprzed dekad, by napaści otworzyć drogę. Gdyż na całościowe domknięcie obrony nieba oczywiście, że nie starczy już pieniędzy. A własnej produkcji będzie tyle, co \"polskich\" spajków. Że brak ich nawet na główne wozy bojowe.

vvv
sobota, 31 marca 2018, 16:41

przepłacony? IBCS nie ma? :D a to dobre...pac-3mse nie ma? :D

chateaux
sobota, 31 marca 2018, 16:33

Program Wisła, podobnie jak program WSB nie jest finansowany z budżetu MON, lecz z budżetu ogólnego państwa.

Kozi
niedziela, 1 kwietnia 2018, 01:27

Przecież oni z budżetu MON sponsorują samoloty Vip, drogi, wengiel, zakup spółek skarbu państwa, muzea, policje ale akurat opl beda z poza budżetu.

Marek1
sobota, 31 marca 2018, 11:21

Niestety, ale wszystko co napisano, to póki co jedynie wishful thinking i gdybanie. Żadnych konkretnych zobowiązań dot. SkyCeptor-a Raytheon w stosunku do polskiej Wisły NIE złożył, a jedynie dość mgliście zakomunikował, ze w po II etapie Wisły możliwa byłaby jakaś forma kooperacji polskiego PGZ w produkcji elementów do rakiet SkyCeptor. Ot i wsjo ...

prawieanonim
sobota, 31 marca 2018, 20:58

Bzdury opowiadasz. W grę wchodzi tylko i wyłączne licencjonowana produkcja tych rakiet. Zostanie to zaproponowane w offsecie na drugą fazę. Częściową produkcję znacznie lepszych PAC-3 MSE mamy zapewnioną już w pierwsze fazie mimo że nikt o tym nawet nie śnił.

Marek1
niedziela, 1 kwietnia 2018, 10:48

prawieanonim - 1. POKAŻ konkretne pkt. w umowie na I etap, które GWARANTUJĄ udział polskiego przemysłu w PRODUKCJI PAC-3MSE. 2. Offsetu do II etapu NIE ma, bo jeszcze nawet nie zaczęto go negocjować. I KTO tu bzdety wypisuje ?

prawieanonim
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:30

Odsyłam do artykułu nt podpisania offsetu.

K.
niedziela, 1 kwietnia 2018, 00:03

Nie będzie transferu technologii dla kluczowych elementów SkyCeptor , producent już to powiedział . Jakie to elementy MSE będą u nas produkowane ? Możesz wymienić ?

prawieanonim
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 19:40

Odsyłam do artykułu dot podpisania umowy offsetowej.

Bunio
sobota, 31 marca 2018, 23:45

Jest w tym tyle prawdy co w twojej wielokrotnie powtarzanej tezie że notyfikacja kongresu na 10.5 mld$ dotyczyła obu faz wisły?

prawieanonim
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 00:29

Za pierwszą fazę zapłacimy ok 4,7 mld. Druga faza ma być tańsza.

Razparuk
sobota, 31 marca 2018, 19:41

O ile pewne rzeczy się potwierdzą to wcale ma nie byc tak tragicznie...niestety kasy wydamy bardzo dużo...

Marek1
niedziela, 1 kwietnia 2018, 10:51

Razparuk - kluczowe słowa ... O ILE. Zdarzyło ci się kiedykolwiek zawrzeć taką umowę zakupu czegokolwiek z założeniem, że być może(a może nie) w opakowaniu znajdziesz to za co zapłaciłeś ?

Razparuk
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 13:26

Spora część zaczyna się ujawniać,pewne rzeczy zostaną tajemnicą...zapłacimy b.drogo za IBCS..ale nie mogą wyrwać nam kabla z wtyczki bo 90% to będzie nasz sprzęt i soft tylko \"wpięty\" w środowisko IBCS...znaczna część sprzętu jak radiolinie,węzły łączności itd będą nasze i oparte na naszych kodach/protokołach,dostajemy lokalny serwis PAC3..pewnie u nas będzie centrum serwisowe dla całej EU..., zagadką zostaje II faza...jeśli dostaniemy \"szkielet\" nawet \"przycięty\" SC do dyspozycji to zbudujemy własne kompetencje i chyba nie od razu jako gotową rakietę...stawiam na długi proces. CAMM/ER jest juz wpięty w IBCS wraz z datalinkiem Rafaela...bo w EMADS jest Rafael.... Wyglada że planuje sie zrobić b.mocną Narew z SC,CAMM i w przyszłosci z naszą rakieta...zobaczymy. Do tego dochodzi wpięcie naszej radiolokacji..na co mamy zgodę i kompetencje...Łowcza/Rega/Dunaj maja mieć protokoły emulacyjne do \"polskiego IBCS\"... Wygląda to dobrze ale...KOSZTY. Jednak chyba warto je ponieść

prawieanonim
poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 19:41

Bardzo drogo za IBCS? Amerykanie powiedzieli że koszt IBCS to nie więcej niż 15% całego programu Wisła.

Razparuk
wtorek, 3 kwietnia 2018, 02:54

IMO to co wykazano to tylko część..bo \"obniżka\" ceny polega na wstawieniu naszych komponentów w IBCS..a te koszty będą inaczej zaszufladkowane. Dostajemy \"szkielet\" i \"system systemów\"...

prawieanonim
wtorek, 3 kwietnia 2018, 15:19

Nie tylko bo IBCS powoduje też usunięcie potrzebnych do tej pory komponentów systemu.

Frank
sobota, 31 marca 2018, 19:32

Nie wiesz co ustalono nie wszystkie zapisy umowy i ustalenia są jawne. Wybór Patriota był trafny.

Rah Warsz
niedziela, 1 kwietnia 2018, 18:48

Patriot i to wybranej wersji-konfiguracji był jedyną sensowną i perspektywiczną opcją na najbliższe 20-30 lat. Jak to będzie z SC to się jeszcze okaże, ale jak pisał powyżej Razparuk raczej nie będzie źle tylko kosztownie. Liczę też na Narew z CAMM/CAMM ER i tu też są dobre perspektywy. Widzę też, że agentura wpływu wypisuje i będzie wypisywała niestworzone rzeczy wyssane z brudnego palca wujka Wołodii. Tyle im tylko zostało, pohasać w sieci i próbować psuć powietrze, więc niech harcują puki mogą bo i na to kasa się powoli kończy.

Darek
niedziela, 1 kwietnia 2018, 00:36

wszyscy dyskutuja jakbysmy mieli 10 gotowych systemow i zastanawiamy sie ktory jest tanszy. a nie mamy zadnego. nieprzyjaciel nie jest idiota i jesli koszt agresji bedzie za wysoki, to agresji nie bedzie. jesli bedzie niski, a zysk duzy - to agresja bedzie. oprocz tego jest rachunek alternatywny - czyli lepiej wywalic 2x 6 mln USD na jeden cel czy stracic wiezowiec w W-wie za 1 mld PLN albo F-16 za 100 mln PLN ??

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama