"Niewidzialne" rakiety przeciwko okrętom

9 kwietnia 2020, 07:31
A_LRASM_at_NAS_Patuxent_River_2015_Aug._12,_2015
Fot. U.S. Navy
Reklama

Jak poinformował Departament Obrony USA, spółka Lockheed Martin Missiles and Fire Control otrzymała kontrakt na produkcję i dostawę 48 przeciwokrętowych pocisków rakietowych LARSM (Long Range Anti-Ship Missile) wraz z pakietem wsparcia i częściami zamiennymi, o łącznej wartości ponad 167 mln USD.

Produkcja tych pocisków ma być prowadzona w zakładach Lockheed Martin w Orlando na Florydzie, a realizacja tego zamówienia ma potrwać do 6 kwietnia 2023 roku. Umowa jest finansowana ze środków na zakup pocisków rakietowych z budżetu U.S. Air Force (sił powietrznych) w roku fiskalnym FY2019, o wysokości ponad 52 mld USD i analogicznych środków z budżetu U.S. Navy (marynarki wojennej), o wysokości ponad 115 mln USD.

Kontrakt ten jest już kolejnym, zawartym na rzecz sił powietrznych i marynarki wojennej USA, który pozwoli na zapewnienie ciągłości produkcji, w tym utrzymanie linii produkcyjnych oraz wsparcie inżynierskie. W przypadku U.S. Navy pociski przenoszone są przez myśliwce wielozadaniowe F/A-18E/F Super Hornet, a U.S. Air Force przez bombowce strategiczne B-1B Lancer. Niedawno zgodę na ich zakup otrzymała Australia, również eksploatująca Super Hornety.

Pociski LRASM zostały zaprojektowane do wykrywania i niszczenia konkretnych celów w ramach grup okrętów, w warunkach silnego oddziaływania przeciwnika. Dysponują one wielosensorową głowicą naprowadzającą, z pasywną głowicą radiolokacyjną oraz głowicą termowizyjną, łączem danych, a także systemem GPS o zwiększonej odporności na zakłócenia. Pociski LRASM odegrają znaczną rolę w zapewnieniu dostępu sił zbrojnych USA do operacji na otwartych morzach i oceanach, dzięki rozszerzonej zdolności do rozróżniania celów i przeprowadzania taktycznych ataków z większych odległości.

LRASM to precyzyjnie kierowany, przeciwokrętowy pocisk dalekiego zasięgu, oparty na taktycznym lotniczym pocisku manewrującym o obniżonej wykrywalności (zaprojektowanym zgodnie z wymogami technologii stealth), przeznaczonym do zwalczania celów punktowych — Joint Air-to-Surface Standoff Missile — Extended Range (JASSM-ER). LRASM został zaprojektowany tak, aby sprostać potrzebom marynarki wojennej i sił powietrznych USA.

Po niedawnym potwierdzeniu przez siły powietrzne osiągnięcia wczesnej zdolności operacyjnej (Early Operational Capability, EOC) dla samolotów bombowych B-1B, w grudniu 2019 roku gotowość do użycia LRASM zyskały Super Hornety lotnictwa marynarki wojennej. W przyszłości LRASM będą również wykorzystywane na okrętach, takich jak niszczyciele Arleigh Burke i krążowniki Ticonderoga. Pociski te pozwolą znacząco rozszerzyć zdolności amerykańskiej marynarki do zwalczania okrętów na dużych odległościach, co jest istotne w kontekście przygotowania do udziału w konflikcie o wysokiej intensywności.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 42
Reklama
Zielony
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:16

Tak na szybko, bo widzę, że moderator nie "puścił" mojego poprzedniego posta: Szwecja jest krajem goszczącym NATO. Cytat z portalu NATO z okazji 23 rocznicy oficjalnej współpracy: "Moskwa musi brać też pod uwagę inny niekorzystny scenariusz: w razie wybuchu wojny Rosji z członkami NATO w tym regionie, formalnie neutralne Szwecja i Finlandia faktycznie stają po stronie Sojuszu, choćby udostępniając jego wojskom bazy, lotniska i porty. W celu neutralizacji negatywnych skutków takiego scenariusza, Rosjanie próbują umocnić się militarnie na Bałtyku. Od kilku lat wyraźnie widać, że w swych działaniach i planach za potencjalnego przeciwnika uznają już nie tylko należące do NATO Estonię, Łotwę, Litwę, Polskę, Niemcy i Danię, ale też Finlandię oraz – szczególnie – Szwecję." Dziękuję za uwagę.

Zielony
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:10

LRASM to pocisk o zasięgu ~500 km, o cechach stealth. Zasięgi pocisków bazowania lądowego / morskiego to odpowiednio: RBS-15 mk 3 - 250 km, NSM - 185 km. Głowica o masie 450 kg - dla porównania: głowice w RB-15 mk 3 i NSM mają masę odpowiednio: 200 i 125 kg. Samoloty sojuszu, startujące z baz w Amari, Szawlach, Malborku czy Świdwinie, a w razie "W" - z baz w Szwecji mają pod kontrolą praktycznie cały obszar Bałtyku, i to bez konieczności narażania nosiciela na przeciwdziałanie OPL. Reasumując - bardzo podoba mi się ta konstrukcja. Chciałbym, aby znalazła się na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP. Przy okazji - prowadzone są prace nad wersją LRASM, wystrzeliwaną z pokładu zanurzonego okrętu podwodnego oraz wyposażone w możliwość skutecznego ataku przeciwko celom lądowym.

realne czy nie?
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:39

Ideałem byłby pocisk sunący jak torpeda w pierwszej fazie i dopiero w bliższej odległości "wyskakujący" z wody.

Dudley
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:34

Uważasz że eksplozja powyżej linii wody będzie skuteczniejsza? Zasięg pod wodą równie duży, a nawigacja i namierzanie równie skuteczne jak w wersji powietrznej? Chyba lepiej by było odwrotnie. Ale oba rozwiązania byłyby zbyt skomplikowane a co za tym idzie drogie.

chateaux
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:54

Pociski wystrzeliwane spod wody mają jednak swoje zalety. Tyle że najpierw trzeba mieć z czego je wystrzeliwać.

Chatox
piątek, 10 kwietnia 2020, 12:22

Mój poniższy komentarz miał być odpowiedzią na komentarz @realne czy nie?

Chatox
piątek, 10 kwietnia 2020, 08:39

A jaki jest opór dla takiego pocisku w wodzie a jaki w powietrzu? A wiadomo że opór przekłada się na zużycie paliwa, a to z kolei na zasieg.

Victor
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:20

W razie "W" nie będzie żadnych baz w Szwecji gdyż jest to kraj neutralny, poza strukturami NATO. Jedyne na co można liczyć to internowanie żołnierzy i sprzętu NATO przez Szwedów jak w czasie II WS. Proponuję poczytać o losach polskich op i ich załóg internowanych w Szwecji.

Zielony
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:00

Daleko nie szukając, artykuł pierwszy z brzegu: www.defence24.pl/szwecja-wobec-rosyjskiego-zagrozenia-na-baltyku-analiza I cytat: "Moskwa musi brać też pod uwagę inny niekorzystny scenariusz: w razie wybuchu wojny Rosji z członkami NATO w tym regionie, formalnie neutralne Szwecja i Finlandia faktycznie stają po stronie Sojuszu, choćby udostępniając jego wojskom bazy, lotniska i porty. W celu neutralizacji negatywnych skutków takiego scenariusza, Rosjanie próbują umocnić się militarnie na Bałtyku. Od kilku lat wyraźnie widać, że w swych działaniach i planach za potencjalnego przeciwnika uznają już nie tylko należące do NATO Estonię, Łotwę, Litwę, Polskę, Niemcy i Danię, ale też Finlandię oraz – szczególnie – Szwecję." :-)

Herr Wolf
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:46

Bazy znikną w 10 min.

Murf
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:06

Nie, jeśli uderzymy pierwszy. Stany Zjednoczone wykryły irańskie przygotowania do strajku w odwecie trzy godziny przed swoim szczęściem. Gdybyśmy tego chcieli, ich pociski byłyby żużlem w obszarze zataczania. Wszystkie rzeczy są równe; obstawiaj z ukrycia.

czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:57

Podobnie jak Moskwa

Fanklub Daviena
czwartek, 9 kwietnia 2020, 12:24

Kiepska proteza mająca zamaskować fakt praktycznie totalnej nieprzydatności zabytkowego, półwiekowego Harpoona. "Niewidzialny" (naprawdę quasi stealth a nie stealth, przy tych wymiarach nie da się uzyskać szerokopasmowego stealth) LARSM na zasięgu horyzontalnym (ok. 30 km) jest widzialny jak wszystko inne, od systemów radarowych po optyczne a jego powolny, prostoliniowy lot sprawia, że dają dużo czasu na obronę i są łatwym celem dla każdego systemu opl, od AK-176M (w latach 70. z zabytkowym SKO i przed modernizacją na zestrzelenie takiego niskolecącego powolnego celu AK-176 zużywała średnio 22 pociski. AK-176M ze współczesnym SKO pewnie najwyżej 3...) i AK-630, po nowoczesne, współczesne systemy (taka Palma w wietnamskich testach przeciw podobnym celom prezentowała 95% skuteczność pierwszego odpalenia rakiety lub serii...). Dalej jest to kilkadziesiąt lat za Rosjanami w dziedzinie rakiet przeciwokrętowych. Na tle naddźwiękowych czy już hipersonicznych pocisków przeciwnika, wyposażonych w systemy współpracy hordy pocisków między sobą (rozdzielanie celów między sobą i wybór takiej trajektorii, by uderzyć równocześnie z różnych kierunków) LRASM jawi się jako zabytek z zeszłego wieku... :)

chateaux
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:57

LARSM nie ma prostoliniowego toru lotu, przeciwnie - w fazie terminalnej samodzielnie identyfikuje systemy OPL na atakowanym okręcie, i wykonuje losowe manewry unikowe.

Bumer
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:42

Kto panuje na oceanach panuje nad całym światem.Tylko tyle i aż tyle.

dawo
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:45

Czy uważasz, że najpotężniejsza MW, która w latach 2000 prowadziła głębokie analizy odnośnie przyszłych platform niszczenia okrętów nawodnych popełniła błąd i zamiast na prędkość postawiła na skrytość działania? LRASM (nie LARSM- któryś raz z kolei się przejęzyczasz) nie miał i nie jest jedyną platformą przeciwokrętową w USN. W razie potrzeby mają SM-6, HARMa i AARGM (był szeroko testowany pod kątem zwalczania okrętów nawodnych). Pomijam już fakt, że LRASM to zupełnie nowa jakość. Niezwykle ciekawie wygląda japoński XASM-3. Pocisk ten ma łączyć zaawansowanie technologiczne z prędkością. p.s. Niemiecka MW wraz z holenderską testowała w 2014 roku systemy RIM-116 zamontowane na korwetach K-130 w zwalczaniu celów powietrznych poruszających się w zakresie prędkości od 0,8 do 3,5 Ma. Ciekawostką było to, że systemów tych używano nie do samoobrony, ale ochrony okrętu celu, płynącego w odległości 350-500m. W sumie odpalono 11 pocisków RIM do 8 celów. Nie upubliczniono dokładnych danych. Uznano jednak system RIM-116, za wystarczający i odległość porażenia celów za zadowalającą. p.s.II Poruszające się z dużą prędkością, na dużej wysokości pociski naddźwiękowe są dużo łatwiejsze do wykrycia od tych lecących powoli na niskiej wysokości.

Fanklub Daviena
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:42

Ten bubel LRASM jest tak powolny, że można się przed nim bronić nawet metodą opracowaną przez Sowietów i stosowaną przez Rosjan do dziś - wyrzutnią bomb głębinowych, która przed takim LRASM stawia słup wody, o który taki LRASM się robija... A uczeni w piśmie Amerykanie dziwili się po co Sowietom wyrzutnie bomb głębinowych "jak z tego się nie da trafić atomowego okrętu podwodnego" - takiego okrętu nie, ale jego torpedy lub seaskimmery jak najbardziej. US Navy w dziedzinie rakiet przeciwokrętowych jest dalej 50 lat za Rosjanami. :)

Davien
sobota, 11 kwietnia 2020, 01:05

Taak, tyle ze zanim taka RBU doleci to LRASM dawno bedzie gdzie indziej a Sowieci uzywali RBU jako dość prymitywnej obrony antytorpedowej. ale widać ze nei może szprzebolec faktu ze te "super" rosyjskie rakiety dla USA nawet na cele latajace się juz nie nadaja:)

chateaux
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:59

I tylko wobec tysięcy wystrzelonych dotąd w różnych operacjach bojowych równie powolnych Tomahawków, udało się zestrzelić tylko kilka....

GB
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:59

Tu koniecznie trzeba dodać że rosyjskie/radzieckie systemy plot montowane na okrętach nigdy nie obronily w warunkach wojennych okrętów, które były atakowane Harpoonami, czy innymi śnb. Co więcej nawet na sowieckich ćwiczeniach w odpieraniu pocisków przeciwokretowych został zatopiony sowiecki okręt, którego systemy plot nie zdołały zniszczyć takiego pocisku. Nie jest to dziwne bo rosyjskie/sowieckie systemy radarowe mają olbrzymie problemy z wykrywaniem nawet małych awionetek, które potrafią wylądować na Placu Czerwonym.

GB
piątek, 10 kwietnia 2020, 20:29

Aha, zapomniałem dodać, że antyczny, radziecki system OPL z lat sześćdziesiątych zestrzelił nad byłą Jugosławią supernowoczesny (ale nie piątej generacji jak twierdził @prawieanonim) jak na tamte czasy F-117.

GB
piątek, 10 kwietnia 2020, 19:54

Aha, zapomniałem dodać, że antyczny, radziecki system OPL z lat sześćdziesiątych zestrzelił nad byłą Jugosławią supernowoczesny (ale nie piątej generacji jak twierdził @prawieanonim) jak na tamte czasy F-117.

Davien
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:16

Taak, to jak wytłumaczysz ze Rosja tego wiekowego Harpoona skopiowała tworząc gorszego od niego Ch-35 Uran?? Ak-176 jedyne co zeszreliła to na testach powolny pocisk ppk wg Rosjan majacy udawać seaskimmera:)) Ale jak widze fakt ze USA znowu was wyprzedziło o dziesieciolecia niezle zabolał:)

sobota, 11 kwietnia 2020, 08:10

Całe szczęście, że nie skopiowali twojego AIM-120 z 1973 roku.

Kapustin
czwartek, 9 kwietnia 2020, 12:47

Ruski wlasnie wypuścił PROTEZĘ cyrkon Taka aluminiowa makieta którą testowali na,poligonie kapustin jar Wnioski komisyjne DO POPRAWKI DLACZEGO? 93 błędy technologiczne

obserwator
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:34

Ruski właśnie 20 marca sprzedał 18 ton złota Anglikom, aby łatać gospodarkę opartą na taniejącej ropie i gazie - jak to mówią niet analogow w mire :)

Strażnik Teksasu
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:19

Wiarygodny link proszę?

CdM
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:39

Ale link o czym - że Rosja sprzedaje złoto - np. w ubiegłym roku ok. 120 ton - i że głównym nabywcą tegoż (circa 90%) jest Wielka Brytania? Przecież nawet Sputnik to tym pisał... Więc nie wiem, czy akurat 20 marca i sprzedali akurat 18 ton, ale to drobne w porównaniu. Ponadto, bank Rosji ogłosił, że nie będzie już kupował złota. Też sobie sam znajdź linki.

Orthodox
czwartek, 9 kwietnia 2020, 12:20

O reaktywacji bojowego lotnictwa MW nie ma co marzyć, ale pociski przeciwokrętowe, szczególnie dalekiego zasięgu, dla F16 i F35 dałyby zupełnie nowe możliwości. Przecież najlepszym okrętem na Bałtyk jest samolot. Skoro MON nie zamierza inwestować w nowe okręty bojowe, to przynajmniej to.

JSM
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:03

Bałtyk jest tak mały, że w zupełności wystarczą wyrzutnie nabrzeżne takie jak MJR byle były porządnie skonfigurowane z własnym rozpoznaniem/wskazywaniem celów, morskim radarem a nie TSR-em który świeci jak Empire State Building w Boże Narodzenie, łączem do sojuszniczych AWACS-ów i własną obroną p-lot. Kilka Gromów na stanie to nie jest obrona p-lot. To proteza.

Herr Wolf
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:48

Mówisz mały to ile m3 wody posiada?

Grom
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:26

A co to ma do rzeczy? Jest mały. Jak chcesz to sprawdź sobie ile ma m3 wody i porównaj to do morza Śródziemnego albo innego większego morza. Bo nie o m3 tu chodzi a o powoeszchnie.

Herr Wolf
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:21

A jaką jest długość Bałtyku vs np.morze czarne ?!

GB
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:01

A jakie to ma znaczenie? Bałtyk jest mały, bazy rosyjskiej marynarki bardzo niekorzystnie dla niej położone.

Orthodox
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:30

Radar na samolocie to także antidotum na krótki wzrok radarów naziemnych. A ogólne rozpoznanie i nadzór oparłbym na dronach. Poza tym samolot plus pocisk dalekiego zasięgu daje możliwość atakowania z głębi lądu, bądź szachowania nie tylko Obwodu Kaliningradzkiego.

Bosmanz Pucka
czwartek, 9 kwietnia 2020, 11:13

3mln usd za pocisk a,GAWRON to 1.2 mld pln Ciekawe Koledzy to ile pociskow potrzeba?

Herr Wolf
czwartek, 9 kwietnia 2020, 13:49

Na Gawrona max 4.

Tropek Chlopek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:36

Wniosek prosty okręt ma kosztować do 50mln pln

Herr Wolf
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:01

Taki jak Gawron w tym wykonaniu tak(...) Ale już w pełni wyposażona fregata jest w stanie obronić się przed 7-8 rakietami a i sama może narobić szkód! Tak wygląda wyścig zbrojeń...

Steve
czwartek, 9 kwietnia 2020, 10:54

Game changer na Pacyfiku.

mleko
czwartek, 9 kwietnia 2020, 12:03

jak by nie patrzec to tak

Bormann
czwartek, 9 kwietnia 2020, 11:12

Chyba jednak nie za bardzo.... W każdym razie już żyjemy w ciekawych czasach :-(

Tweets Defence24