Niemieckie fregaty MKS 180 z systemem walki Thalesa

20 listopada 2020, 14:03
214371_1
Fot. Thales
Reklama

Niderlandzka grupa stoczniowa Damen zawarła kontrakt z francuskim koncernem Thales na dostawę okrętowego systemu walki dla czterech fregat MKS 180 zamówionych przez siły morskie Niemiec. Umowa o wartości półtora miliarda euro stanowi około jedną trzecią wartości całego zamówienia, jakie Damen otrzymał od niemieckiej marynarki wojennej.

Umowa podpisana 17 listopada 2020 roku pokazuje jak daleko Niemcy rozumieją integrację europejską. Mając bowiem własne rozwiązania decydują się jednak na zastosowanie zagranicznych, które zostały uznane za lepsze i bardzie atrakcyjne pod względem ceny oraz kosztów eksploatacji. Dotyczy to również budowy samego okrętu, który: owszem będzie powstawał w niemieckiej stoczni Blohm+Voss, ale pod menadżerskim nadzorem niderlandzkiego Damena.

Prace nad okrętowym systemem walki będą realizowane głównie w zakładach Thales Netherlands w Hengelo oraz Thales Deutschland w Kilonii i Wilhelmshaven. Thales zapowiada również współpracę z szeregiem podwykonawców i poddostawców z Niemiec. Nie jest to tylko przyjazny gest ze strony Holendrów, ale bardzo przemyślana i dalekowzroczna polityka.

Reklama. (grafika: Katarzyna Głowacka)
Reklama. (grafika: Katarzyna Głowacka)

Celem jest bowiem rozszerzenie współpracy niemieckiego i niderlandzkiego przemysłu morskiego, w co zaangażowało się również bardzo aktywnie ministerstwo obrony Niderlandów. Jest to związane m.in. z realizowaniem 80% inwestycji dotyczących budowy fregat MKS 180 w niemieckim przemyśle. W przypadku okrętowego systemu walki udział zakładów Thales Deutschland ma być nie mniejszy niż 70%. Realizując w taki sposób jedno zamówienie, przygotowuje się jednak grunt pod kolejne, europejskie kontrakty okrętowe.

Obecnie wiadomo, że na przyszłych niemieckich fregatach zostanie zastosowana najnowsza wersja sprawdzonego systemu Tacticos (wykorzystywanego m.in. na polskich kutrach rakietowych typu Orkan) oraz systemu kierowania ogniem uzbrojenia nawodnego i przeciwlotniczego AWWS (Above Water Warfare System).

Głównym źródłem informacji dla AWWS ma być najnowsza wersja radaru na pasmo X typu APAR (Active Phased Array Radar) Blk2 z kilkoma nieruchomymi, aktywnym antenami ścianowymi klasy AESA (Active Electronically Scanned Array) rozmieszczonymi na maszcie. Bardzo podobne rozwiązanie ma zostać również zastosowane na budowanych wspólnie przez Niderlandy i Belgię nowych fregatach typu „M”. AWWS ma pomóc załogom fregat w analizowaniu i opracowaniu sytuacji bojowej co ma pozwolić na przeciwdziałanie i neutralizowanie złożonych ataków, prowadzonych jednocześnie z wielu kierunków, na różnych wysokościach i różnymi systemami.

Wybór niderlandzkiego Thalesa jako dostawcy systemu walki dla niemieckich fregat został odczytany jako dowód wielkiego zaufania. Jest to już kolejny kontrakt tego rodzaju dla europejskich sił morskich, przez co koncern Thales zaczyna się uważać za „stałego partnera NATO” jeżeli chodzi o morskie systemy bojowe.

„Zdobycie tak znaczącego kontraktu w ścisłych ramach obiektywnego systemu punktacji wzmacnia naszą globalną pozycję lidera jeżeli chodzi o integrowanie najbardziej skomplikowanych systemów okrętowych. Dzięki naszym innowacyjnym możliwościom niemiecka marynarka wojenna będzie w stanie wykonywać zarówno obecne, jak i przyszłe zadania, przyczyniając się znacząco do zapewnienia stabilności w teatrach operacyjnych na całym świecie”.

Gerben Edelijn - dyrektor generalny Thales Netherlands.

Przypomnijmy, że cały program MKS 180 przewiduje zbudowanie czterech okrętów MKS 180 za około 3,9 miliarda euro z możliwością rozszerzenia zamówienia o kolejne dwie takie jednostki. Wstępnie zakłada się, że fregaty będą miały długość 155 m i wyporności około 9000 ton, zasięg (przy prędkości 18 w) nie mniejszy niż 4000 Mm i autonomiczność nie mniejszą niż 21 dni.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Reklama
ryszard56
piątek, 20 listopada 2020, 19:15

I to są Fregaty dla Nas plus Fregaty 124,plus 6 Fregat Ślązak silnie uzbrojone do tego zmodernizowane kutry rakietowe i 6 okrętów podwodnych z rakietami Barakuda i Skorpena

Herr Wolf
piątek, 20 listopada 2020, 23:14

Gdzie ty zyjesz..

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 20 listopada 2020, 21:25

Ja osobiście wolał bym fregaty klasy De Zeven Provincien, do tego burki i 1 honorowego Forda z grupą lotniczą, od spodu tylko wyroby szwabów tomahołków nie potrzeba ale jankeskie Mk48ADCAP i coś z niemieckiej superkawitacji. a Marynarka była wybitna!! ale nie na defilady bo Wisła za płytka!!

Aha
piątek, 20 listopada 2020, 21:14

W Totolotka MON wygral?? A teraz prosze zejdz na ziemie i napisz co jest aktualnie na stanie w MW i co, realistycznie, mozna w nastepnych 10-12 latach wprowadzic do sluzby.

Ff
sobota, 21 listopada 2020, 14:08

Realnie? Całkiem sporo... tylko trzeba w końcu rozsądnie wydawać pieniądze , trzy fregaty , trzy okręty podwodne z rakietą manewrujacymi i trzy nowe kutry rakietowe na bazie np. Kormorana do tego trzy kormorana które mamy no i Ślązak. Na naze realia była by to odpowiednia flota

ABC
piątek, 20 listopada 2020, 19:07

Współpraca europejska to najlepszy sprzęt i największa niezależność, dowolna możliwość jego wykorzystania, modernizacji, eksportu itp. to opcja do potęgi.

Danisz
sobota, 21 listopada 2020, 02:34

no coś Ty - od Niemca chcesz kupić? od Francuza którego uczyłeś jeść widelcem? my jesteśmy Polakami z Polski i wolimy kupić stare graty albo defiladowe zabawki, a takie rzeczy jak przemyślana i dalekowzroczna polityka to my nazywamy "pedagogiką wstydu"

Herr Wolf
piątek, 20 listopada 2020, 23:15

No dla krajów europejskich..

ABC
sobota, 21 listopada 2020, 13:17

"Noo..." jak dla krajów europejskich to już nie dla nas, szkoda.

w
piątek, 20 listopada 2020, 17:45

oho. Czy nasze analizy do analiz nie spowoduja ze to kupimy ??? Tylko po co ???

Aha
piątek, 20 listopada 2020, 21:15

Raczej... za co?

Tweets Defence24