Niemiecki żołnierz przyszłości wchodzi w kolejną generację [ANALIZA]

31 lipca 2021, 09:54
IdZ-ES-Gen3
Fot. Rheinmetall
Reklama

Systemy żołnierza przyszłości wprowadzono do eksploatacji w wielu armiach na świecie. Tam, gdzie są one już wykorzystywane do obecnej postaci, dochodzono z reguły stopniowo, dodając zupełnie nowe komponenty oraz modyfikując te już posiadane. Niemiecki IdZ-ES (Infanterist der Zukunft-Erweitertes System) jest tego dobrym przykładem. Konsekwentny rozwój tego modułowego rozwiązania sprawia, że dziś nie tylko Bundeswehra ma sprawdzony sprzęt, ale też sam przemysł niemiecki może jego modyfikowane odmiany oferować innym krajom.

Celem wprowadzenia nowoczesnych systemów tzw. żołnierza przyszłości jest przede wszystkim podniesienie możliwości realizacji stawianych przed piechotą zadań (w tym z uwzględnieniem zupełnie nowych wymagań czy specyfiki przyszłego pola walki) oraz podniesienie efektywności jej działania, w tym poprzez poprawę fizycznego i psychicznego komfortu dla pojedynczego żołnierza, pododdziału i oddziału. Ważne jest również uzyskanie zwiększonej świadomości sytuacyjnej, podniesienie szybkości przesyłu danych czy wypracowania efektywnych decyzji związanych z realizacją nakazanych misji.

Ale nowe możliwości w zakresie automatyzacji systemów wymiany informacji, coraz szersze stosowanie elementów sztucznej inteligencji i systemów samouczących się, robotów, sieci 5G itp. wymaga też zupełnie innego podejścia do takiego sprzętu i ciągłego jego doskonalenia.

Rozwiązania systemowe

Według Niemców (i nie tylko) przyszła wojna jest coraz częściej traktowana jako konflikt nie mający granic czasowo-przestrzennych. Środowisko działań operacyjnych będzie złożonym i zintegrowanym zbiorem konfrontacji z podmiotami państwowymi i niepaństwowymi  obejmującym zadania poniżej progu konfliktu zbrojnego i w nim bezpośrednio występujące. Do tych pierwszych zaliczamy m.in. terroryzm, przymus i celowe wykorzystanie narzędzi ekonomicznych. Z kolei sama wojna stanie się rozgrywką technologii i zupełnie nowych form inicjatywy taktyczno-operacyjnej. W obu tych domenach nie zabraknie zagrożeń związanych z cyberatakiem lub w  działaniami w tzw. widmie elektromagnetycznym.

Wiele czołowych armii świata stawia zatem na przygotowanie wysokiej gotowości sił ekspedycyjnych/szybkiego reagowania, nasyconych odpowiednim wyposażeniem i mających zdolności do efektywnego/elastycznego wykonywania szeregu stawianych przed nimi zadań na niższym poziomie samodzielnie (samowystarczalnie/autonomiczne) lub przy nieznacznym wsparciu z zewnątrz. Oczywiście takie siły również zachowują zdolności do prowadzenia operacji na dużą skalę (poziom wyższy) w ramach własnych lub sojuszniczych operacji. Dlatego w tych armiach by sprostać tym rosnącym wymaganiom wprowadza się nowe uzbrojenie i systemy zadaniowe m.in. dla żołnierzy.

Od kilku już lat rozwijane są systemy żołnierza przyszłości jak np. holenderski VOSS (Verbeterd Operationeel Soldaat Systeem), francuski Felina czy wspomniany już niemiecki IdZ-ES. Systemy te są ciągle modernizowane tak, by w większym stopniu uodpornić je na coraz skuteczniejsze formy WRE, cyberatak lub zagrożenia w widmie elektromagnetycznym. Nie tylko zatem przechodzą one modyfikacje, ale również są dostosowywane do nowego środowiska operacyjnego oraz integrowane z nowszymi technologiami. Przy czym ważnym aspektem pozostaje też poprawa interoperacyjności, a także często nawiązanie współpracy międzynarodowej, podczas której korzyści skali i korzyści operacyjne można osiągnąć w szybszy i zarazem ekonomiczniejszy sposób.

Również Unia Europejska identyfikuje, jako jeden z potencjalnych obszarów współpracy modernizację Systemów Żołnierza, które zapewniają podstawę indywidualnej ochrony oraz skuteczność w wykonywaniu zadań przy prowadzeniu różnych rodzajów operacji w ciągu najbliższej dekady. W tym wypadku podkreśla się, że systemy takie powinny być budowane w oparciu o wspólną architekturę i z wykorzystaniem najnowszych rozwiązań technologicznych. Powiązane działania R&T to sztuczna inteligencja, cyberobrona, nowe technologie czujników, nowe materiały i energooszczędne systemy napędowe, a także bezzałogowe systemy/robotyka.

Nowe wyzwania

Zasadniczym celem wprowadzania systemów żołnierza przyszłości pozostaje, jak to już podkreślono zapewnienie zwiększonej świadomości sytuacyjnej, szybkości transmisji danych, podniesienie poziomu bezpieczeństwa czy efektywności w prowadzeniu ognia dla ludzi i pododdziałów.

Wyzwaniem do rozwiązania jest stosunek wielkości, wagi i mocy energetycznej systemu, nie mówiąc oczywiście o jego jak najniższych kosztach pozyskania i eksploatacji. Zbyt duża masa może zmniejszyć skuteczność dziania żołnierza, a zbyt rozbudowana struktura technologii ochronnych, ogniowych i świadomości sytuacyjnej może powodować obciążenie poznawcze, prowadzące do postępującej degradacji zdolności decyzyjnych samego operatora.

Optymalny wybór konfiguracji w dużym stopniu zależy od przewidywanych taktycznych zasad wykorzystania, procedur i scenariuszy prowadzonych działań a także dostępnych rozwiązań technologicznych. Wobec powyższego dziś odchodzi się od ciągłego dodawania nowych elementów do wyposażenia na rzecz przyjęcia tzw. koncepcji „żołnierza” jako system. To wojsko integruje te elementy, które są mu przydatne a przemysł je po prostu buduje i dostarcza.

Narzędzia służące do zobrazowania i przekazywania danych powinny być intuicyjne w wykorzystaniu, a nowatorskie materiały użyte w sprzęcie ochronnym zapewniać wysokie właściwości w rożnym środowisku działania nie ograniczając mobilności samych żołnierzy oraz nie powinny przyczyniać się do ich szybszego zmęczenia.

Ważne pozostaje unikanie opóźnień zobrazowania czy fuzja czujników oraz poprawna analiza informacji. Ciekawym trendem jest integracja czujników fizjologicznych, biochemicznych i monitorujących środowisko do informowania o stanie samego żołnierza czy otoczenia, w którym on przebywa. To zapewnia np. odpowiednią świadomość medyczną, czy ostrzeganie o zagrożeniach związanych z użyciem broni ABC. A ten ostatni element może pozwolić na lepszą rotację wojsk lub zapobiec rozprzestrzenianiu się zagrożenia od tych rodzajów broni.

Prawdopodobnie najtrudniejszą kwestią pozostaje stworzenie odpowiedniej architektury, która może przesyłać, magazynować i analizować dane na poziomach wyższych szczebli dowodzenia, gdzie zebrane informacje mogą zapewnić na podejmowanie taktyczno-operacyjnych decyzji. Pozycjonowanie i zdolność do wykonywania manewru to kolejny ważny aspekt. Inwestycje w znalezienie alternatywnych opcji dla GPS, przeciwdziałanie różnym formom zakłócania komunikacji i cyberatakom to obszar ciągłych badań.

Technologie wzmacniające żołnierza a w szczególności egzoszkielety, mogą również pomóc w zarządzanie obciążeniem i wzmocnieniem zapewnianej ochrony. Lżejsze baterie i lepsze magazynowanie energii (w tym poprzez zmniejszenie poboru mocy) oraz powszechna miniaturyzacja to priorytety w ramach prowadzonych prac badawczych.

Czas pracy akumulatora jest kluczową zmienną wpływającą na ciężar, który musi być przenoszony przez żołnierza, zanim możliwe będzie uzupełnienie zapasów. wpływa to na planowanie i realizację parametrów wykonywanej misji. Dziś do magazynowania energii wykorzystuje się klasyczne, ale zmodyfikowane technologie baterii oraz alternatywne źródła jak ogniwa paliwowe, technologie krzemowo-anodowe, energię kinetyczną, a nawet baterie zasilane radioizotopami. Trzeba też wspomnieć, że w ostatnim czasie coraz częściej są  przyjmowane do wykorzystania scentralizowane źródła zasilania do poszczególnych urządzeń elektronicznych.

Na koniec warto zaznaczyć jeszcze inne często zapomniane wyzwanie, jakie staje przed poszczególnymi armiami. Chodzi mianowicie o zaoptrzenie w niezbędną amunicję, żywność i inne potrzebne dla żołnierzy materiały. Działania niezależnie i często samodzielnie mogą bowiem mieć bezpośredni wpływ na obciążenie ludzi, chyba że system zaopatrzenia jest wystarczająco niezawodny. Potęguje ten problem konieczność operowania w ekstremalnych warunkach środowiskowych lub w odosobnieniu od sił własnych. Poprawy tego stanu należy szukać ponownie w zmniejszaniu przenoszonej masy i zapewnieniu zwiększonej mocy. Proponuje się zatem stosowanie żywności o mniejszej zawartości wody czy wsparcie żołnierzy przez roboty (transportujące, zasilające i pełniące rolę systemów obserwacyjno-rozpoznawczych).

IdZ-ES (Infanterist der Zukunft-Erweitertes System)

System żołnierza przyszłości armii niemieckiej znany jako IdZ-ES lub oferowany przez producenta, koncern Rheinmetall jako Gladius jest sukcesywnie zamawiany dla Bundeswehry. Pierwszej generacji zestawy (30 sztuk - każdy obejmował wyposażenie dla 10 osobowej drużyny) trafiły na wyposażenie w marcu 2013 roku. Na jego bazie powstał Argus przeznaczony dla armii kanadyjskiej (program ISSP) i pozyskany przez jedno z państw afrykańskich.

IdZ-ES był już testowany m.in. w Afganistanie, a kolejne wersje oprócz mniejszych rozmiarów charakteryzowały się nowszymi systemami wymiany danych o zredukowanej masie (z ok. 4.5 kg do 3.9 kg). Niemiecki system żołnierza przyszłości obejmuje m.in. podsystemy wskaźnika laserowego na broni, zobrazowania dziennego i nocnego, zarządzania i komunikacji, ochrony ABC i balistycznej. Podobnie jak w przypadku innych systemów i tu najważniejszy jest podsystem pozycjonowania i wymiany danych.

Ten pierwszy pozwala określić położenie żołnierza oraz całego pododdziału, a także zapewnia takie informacje, jak lokalizację pól minowych (które zostały wpierw wykryte przez inne systemy zadaniowe), położenie potencjalnych celów, wojsk własnych (sojuszniczych) i przeciwnika. Kompleks umożliwia wymianę informacji pomiędzy współpracującym ze sobą personelem wojskowym (w tym pozostającym na różnych poziomy zarządzania walką) w skali czasu zbliżonej do rzeczywistej.

Centralne sterowanie i interakcję uzyskujemy dzięki małemu tabletowi z ekranem dotykowym (średnica ok. 25 cm) i możliwością rozbudowy o informacje kartograficzne czy inne. To dzięki niemu i możliwości korzystania z wbudowanego moduł GPS, żołnierz może określić własne położenie, pododdziału czy wyznaczyć bezpieczną trasę przemarszu. Komputer wysyła informacje o aktualnym miejscu pobytu żołnierza i oddziału, dane wywiadowcze, materiały fotograficzne i wideo lub inne informacje operacyjne.

Znaczną poprawą jest wyposażenie kompleksu w cyfrowe radiostacje typu MR300 o zasięgu działania do 10 km. Modułowe radiostacje rodziny MR są przeznaczone do transmisji danych w pasmach VHF i UHF. Wykorzystują 4-stanową modulację FSK zapewniającą maksymalną szybkość przesyłu ponad 21 Kb/s oraz standardowe porty RS232 (zamiast dwóch można zastosować port RS422 lub RS485). Konfigurację można rozszerzyć o interfejs Ethernet, a także o moduł z analogowym i cyfrowym wejściem/wyjściem. Moduł radiowego nadajnika-odbiornika danych może być skonfigurowany na losową częstotliwość nadajnika i odbiornika w zakresie częstotliwości 3.2 MHz w rastrze kanałów 25 kHz.

Wyjściowe i wejściowe częstotliwości robocze są wzajemnie niezależne i pochodzą z częstotliwości czterech systemów zawieszonych w fazie zaprogramowanych przez mikroprocesor nadajnika-odbiornika. Ustawienia kanałów są przechowywane w pamięci EEPROM transceivera oraz w module pamięci FLASH modemu, którego procesor komunikacyjny steruje pracą mikroprocesora transceivera. Moc nadajnika radiomodemu ustawiana jest cyfrowo w szesnastu krokach od 0,1 do 5 W. W przypadku wysokowydajnych radiomodemów typu P (tylko pasmo 160 MHz) również w szesnastu krokach, ale do 25 W. Z kolei sam system dowodzenia i wymiany danych jest również rozwiązaniem modułowym o otwartej architekturze, pozwalającej na integrację z wybranymi sensorami lub systemami komunikacji. Może on współpracować z radiostacjami przenośnymi i ma trzy zasadnicze warianty użytkowe – lekki, podstawowy i zaawansowany.

image
Fot. Rheinmetall Defence

Ten pierwszy tworzą tylko radiostacja i zestaw słuchawkowy, drugi i trzeci przeznaczony jest dla dowódcy drużyny i plutonów a wyposażono je w komercyjne 5 i 7 calowe wyświetlacze taktyczne z BMS oraz dodatkowe radio. System zasilania zapewniają przenośne akumulatorki z opcją w postaci użycia baterii słonecznych. System zobrazowania stanowi połączenie gogli noktowizyjnych TM-NVG z goglami ARC-4 zapewniającymi projekcje map. Rozwijany na jego bazie Argus wyposażono w radiostację 7800S zintegrowaną z przenośnym komputerem w postaci 3.7 calowego 9Land Soldier Spad i zmodyfikowanym oprogramowaniem.

image
Reklama

Osobnym systemem jest oprogramowanie SitaWare zapewniające zwiększony zakres przekazywanych informacji taktycznych (m.in. takich jak śledzenia FFT z czasem odnowy informacji pomiędzy 30 a 90 sekund w zależności od wielkości obszaru odtwarzania). System ten może być zintegrowany z oddzielnym systemem komunikacji dając możliwości klasy C3 – hC2suite. Oprogramowanie IdZ-ES bazuje na systemie INIOCHOS i pozwala na integrację z BMS FüInfoSysH oraz integrację z nano BSP Black Hornet i systemem lokalizacji dźwiękowej ASLS-S.

System dowodzenia wojsk lądowych – FüInfoSysH oraz mobilny systemu komunikacji taktycznej – MoTaKo mają zapewnić znaczne zwiększenie szybkości i pojemności przesyłu informacji na wszystkich poziomach dowodzenia (od pojedynczego pojazdu do związku taktycznego), integrację istniejących systemów (np. artyleryjskich i rozpoznawczych) czy ochronę przekazywanych danych (w tym wobec cyberataku). Rozproszony FüInfoSysH używający DBMS pozwala też na przekazywanie obrazu, transfer informacji i rozkazów. M.in. wykorzystuje radiostacje HF/VHF, terminale satelitarne, GSM, TETRAPOL lub ISDN. Program MoTaKo gdy przebrnie przez ciągle napotykane problemy rozwojowe to będzie zostanie użyty na wszystkich szczeblach dowodzenia taktycznego. Ma wykorzystywać radiostacje UHF/VHF/HF, terminale SatCom On-the-Move, urządzenia komunikacji utajnionej, sieci komórkowe i mobilne węzły komunikacyjne zintegrowane w zamkniętą sieć w oparciu o protokoły IP.

Nowa generacja niemieckiego żołnierza przyszłości

W marcu 2021 roku Bundeswehra przyznała koncernowi Rheinmetall kontrakt na badania i ocenę potencjalnych modyfikacji eksplorowanych już wersji IdZ-ES (Infanterist der ZukunftErweitertes System) tak by opracować tzw. III generację tego systemu. Generalnym wykonawcą projektu jest Rheinmetall Electronics, a liczne firmy uczestniczą w projekcie jako podwykonawcy. Koncepcja firmy wiodącej zaprezentowana już armii pozwala na weryfikację potencjalnych zagrożeń związanych z wdrożeniem, kosztów produkcji i eksploatacji oraz stopnia dojrzałości systemu (szczególnie, że Bundeswehra chce go użytkować na aktualnych lub przyszłych misjach zagranicznych).

Same prace nad III generacją mają planowo zakończyć się do 30 maja 2022 roku. Pośredni raport z prac ma być złożony 22 listopada tego roku. W trakcie realizacji kontraktu zostaną wykonane próbki testowe i próbne. Same prace badawcze obejmują siedem pakietów roboczych, które razem składają się na kompletny system IdZ-ES, tj. system podstawowy i tzw. peryferia. Zaliczamy do nich funkcje dowódcze, kierowania, przekazywania danych oraz inne zakresu C4I (przenośne wyświetlacze czy źródła zasilania), które między innymi badane są pod kątem planowanej zgodności z programem DLBO (digitalizacji operacji lądowych). Ważnym elementem pozostaje przetestowanie umundurowania (w tym specjalnego), osłon balistycznych, osobistych środków ochrony przed bronią ABC, optyki i optoelektroniki.

Odrębną kwestią jest sprawdzenie poprawności współpracy najnowszego IdZ-ES z wozami bojowymi czy stopnia efektywności wymiany danych z pozostałymi systemami walki. Powstać mają dwa zasadnicze systemy tj. plutonowe systemy IdZ-ES 68 oraz system Panzergrenadier. Ten ostatni łączy IdZ-ES VJTF ze zmodyfikowanym bwp SpZ Puma. Był testowany w lutym na poligonie Bergen. Osiągnął więc gotowość do działania i wejdzie na stan pododdziałów wchodzących w skład Połączonych Sił Zadaniowych Bardzo Wysokiej Gotowości VJTF 2023 w ramach NATO.

image
Fot. Rheinmetall Defence

Kłopoty z bronią

Z dostawami IdZ-BS/ES związana jest też modyfikacja karabinków G36 do standardu G36A3, ale docelowo ma być wprowadzony nowy wzór (program System Sturmgewehr Bundeswehr). W przeciwieństwie do wielu krajów (jak chociażby Wielkiej Brytanii i Francji) Niemcy zachowały zdolności do projektowania, rozwoju i produkcji broni strzeleckiej. I to na tyle duże, że ich poszczególne modele broni cieszą się sporym zainteresowaniem na świecie. Po ogłoszonych problemach z 5.56 mm karabinkiem G36 (przyjętym do eksploatacji w 1995 roku) podjęto dość kontrowersyjną decyzję o jego zastąpieniu.

Dostawy wybranego modelu miały rozpocząć się w 2020 a zakończyć w 2026 roku. Wyboru dokonać miano spośród modeli - HK433 (później zaoferowano również HK416), RS- 556 (oparty na broni Steyr STM-556), MK556 (opracowany na podstawie CR223), a nawet kilku modeli opartych na platformie AR Schmeisser. Ostatecznie 15 września 2020 roku ogłoszono, że wybór karabinka MK556, który w ilości 120 tys. sztuk miał być dostarczony dla Bundeswehry. Ale firma HK zarzuciła naruszenie patentów przez zwycięskiego Haenela. To zrodziło ponowny pat w realizacji programu wymiany G36, choć z drugiej strony może okazać się, że armia dzięki temu jednak zdecyduje się nie na kaliber 5.56 a na nowy – 6.8 mm, który został już zaakceptowany przez U.S. Army.

Nieodzownym elementem wyposażenia niemieckiego żołnierza staje się również modułowa wyrzutnia Enfoncer posiadającą zdolność do obezwładniania/niszczenia celów (siły żywej – działanie airburst, nieopancerzonych i lekko opancerzonych pojazdów, stanowisk ogniowych czy schronów itp.) w dzień i w nocy podczas różnych warunkach atmosferycznych. Działa w systemie lock-on before launch (LOBL) i fire-and-forget. Wprowadzany jest też nowy 7.62 mm km MG5A2 a następcą 12.7 mm wkm M2 został nowy model MG9 a 7.62 mm karabiny wyborowe G22 są modernizowane do standardu G22A2 (nowy chwyt, celownik i kolba).

image
Fot. MBDA

Wozy bojowe przeznaczone do współpracy

W skład IdZ-ES wchodzi komputer służący do kierowania, dowodzenia i łączności (IC4U), który zapewnia wymianę informacji pomiędzy poszczególnymi żołnierzami i wykorzystywanymi przez nich pojazdami pojazdami. Armia niemiecka odebrała 350 Pum z których 342 to bwp. Kolejne planowane zamówienie ma objąć 210 sztuk. Pierwsza istniejących maszyn Puma już jest zmodernizowana, a modernizację kolejnych zamówiono w czerwcu br. (154 w ramach zamówienia podstawowego i 143 w ramach opcji, której realizacja pozwoli na praktycznie pełne wyposażenie w te BWP, poza wozami przeznaczonymi do szkolenia kierowców). Zmodyfikowany bwp Puma doposażono w wyrzutnie ppk MELLS (Spike LR2), podniesiono w nim świadomość sytuacyjną załogi i przewożonego desantu oraz zmodyfikowano architekturę C4I. Te ostanie zmiany dokonano m.in. poprzez wprowadzenie nowej optoelektroniki dla kierowcy czy systemu obserwacji dookólnej (widzenie przez pancerz).

Z kolei bwp Marder to wóz, który jest nieprzerwanie eksploatowany i modernizowany (wersje A1 do A5) od chwili wprowadzenia go do eksploatacji w 1975 roku. Najnowsze programy dotyczą wymiany ppk MILAN na nowy MELLS, powiększenia moc silnika z 600 do 750 KM, wprowadzenia III generacji optoelektroniki dla kierowcy, dowódcy i działonowego. Kołowy transporter FUCHS również przeszedł kilka modernizacji od 1986 roku kiedy po raz pierwszy trafił do wybranych jednostek. W najnowszym wariancie A8 wprowadzono poprawę zapewnianej osłony przeciwminowej oraz kilka innych modyfikacji.

A nowszy Boxer początkowo dostarczany w wersji A0 zmodyfikowano (doposażono) do wersji A1 (dodatkowe dopancerzenie i urządzenia zakłócające zapalniki CG12). Kolejnych 131 pojazdów pozyskano w wariancie A2 (realizacja dostawy do 2023 roku) a posiadane już transportery przejdą kolejną modernizację do tego standardu. W ramach całego programu zamontowany zostanie na wszystkich KTO nowy system łączności satelitarnej, zmodyfikowany system dowodzenia i kontroli (m.in. system komunikacji SOTAS-IP od Thalesa) oraz na wybranych już transporterach dodatkowy ZSMU. Wszystkie otrzymają system komunikacji z urządzeniami radiowymi SVFuA.

Podsumowanie

Niemcy w zakresie swojego systemu żołnierza przyszłości postawili na połączenie konwencjonalnych wyzwań wynikających z potrzeb obecnego i przyszłego pola walki (działań ofensywnych i defensywnych w kilku domenach - lądowej, powietrznej, morskiej, ale także cyberprzestrzeni) z nowymi technologiami oraz zapewnieniem działania w zróżnicowanym środowisku operacyjnym. Najnowsza architektura IdZ-ES wynika z rozwoju samych jego zdolności i stopniowego, ale intensywnego dodawania nowych możliwości w już dostępnych architekturach eksploatowanych przez żołnierzy. Priorytety tego programu wskazują również na uzyskanie zdolności w wielu obszarach podwójnego zastosowania, otwierając swoje możliwości na rynek cywilny.

Zarówno w przeszłości jak i obecnie Niemcy skupiają się na realizacji prac badawczo-rozwojowych zmierzających do opracowania nowoczesnych rozwiązań sprzętu radioelektronicznego zintegrowanego z pozostałym wyposażeniem przenoszonym przez pojedynczego żołnierz oraz tym używanym w całym pododdziale. Ponadto dąży się by wprowadzane urządzenia komunikacyjne mogły współdziałać z rozbudowanym systemem wymiany i analizy danych całej armii oraz tym używanym przez sojuszników.

Niemcy doskonale zdają sobie sprawę, że nawet najnowocześniejszy czołg, haubica, bwp czy inny pojazd bojowy jest obecnie tylko elementem olbrzymiej struktury i sam właściwie niewiele może we współczesnym starciu zdziałać. Dlatego zadbano o silną integrację poszczególnych systemów czy bezpieczne środki wymiany i analizy danych. Celem obecnych działań jest dalsze „przyśpieszenie” i zapewnienie bezpieczeństwa temu procesowi. Kolejne wyzwania to szersze wprowadzenie sztucznej inteligencji dla wsparcia procesu decyzyjnego czy robotów odciążających żołnierzy w walce oraz systemu ich zaopatrzenia.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 72
Reklama
EvO
wtorek, 3 sierpnia 2021, 17:19

Niemiecki żołnierz przyszłości potrzebny już dzisiaj niemiecka młodzież prędzej będzie bronić mc donaldów, koki i Facebooka niż Niemiec

messer
wtorek, 3 sierpnia 2021, 10:43

Ciekawe, że Rheinmetal w swoich materiałach marketingowych pokazuje niemieckiego żołnierza z wąsami i brodą. Gdzieś czytałem, że już 30% niemieckich żołnierzy nosi zarost (regulamin na to pozwala, o ile broda jest elegancko trymowana). No i bardzo dobrze. Ogoleni żołnierze nie wyglądają poważnie :D.

hermanaryk
środa, 4 sierpnia 2021, 12:26

A nieogoleni mają nieszczelną maskę pgaz :)

LOL
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 12:30

Czyyyli to co US Army ma już teraz, jest dla nich przyszłością. Trochę bieda z osłoną balistyczną takiego żołnierza. USA pracuje za to nad opancerzonymi egzoszkieletami.

Reaper
wtorek, 10 sierpnia 2021, 12:25

Tjaaa, robią to nieprzerwanie od 50 lat ponad tak naprawdę i wbrew twojemu entuzjazmowi s-f pancerzy wspomaganych nie zrobią w dającej przewidzieć się przyszłości.

kimeR
niedziela, 1 sierpnia 2021, 22:38

Elektronika jest jeden czynnik ale napewno nie ten dominujacy jak koncept zbroi.Optycznie mi sie podoba koncepcja talos z USA ale bez tych bajek egzoskeletowych,pomysleli nad fleksybilnoscia zbroi, helm idzie w kierunku antyckiej formy korynckiej.BRDowcy wyrzucaja albo nieprzyjmuja do wojska radykalna kreatywna inteligencje, dlatego nie maja odwaznych koncepcji. A polski tytan? Napewno ten helm dopancerzyc do klasy 3, taka fleksybilna koncepcja jak -z.i.m.a.-na korpus i dodatkowo mala taktyczna tarcza balistyczna, swietnie by wygladalo...ale zobaczymy co im wyjdzie?

rozczochrany
niedziela, 1 sierpnia 2021, 07:00

Faktem jest że w przyszłości niemiecka armia będzie się składać w dużej mierze z muzułmanów. jest to nieuniknione. Etniczni Niemcy bardziej nadają się na parady LGBT i bardziej pasują im skórzane wdzianka niż mundury. Nie cieszył bym się jednak na naszym miejscu i nie kpił. Myślę, że zmotywowani potomkowie Turków i innych muzułmańskich imigrantów będą walczyć za niemiecki kalifat i za rozszerzenie jego granic na wschód jak dawny Wermacht i SS.

Opel
niedziela, 1 sierpnia 2021, 09:56

No brawo. Bardzo merytoryczny wpis. Biorac pod uwage szybki odwrot NATO w tym katolicka super polska armie z Afganistanu żle na tym nie wyjda. A ja tam wasz super Tytan? Po 30 latach prac macie cos wiecej niz rozpadajace sie Groty?

wert
niedziela, 1 sierpnia 2021, 18:17

wpis jak najbardziej merytoryczny wystarczy przejść się obok jakiejkolwiek synagogi której non stop musi pilnować policja z bronią

ACAN
niedziela, 1 sierpnia 2021, 09:16

Kolego zanim napisałeś te głupoty trzeba było spojrzeć w statystyki. Na dzień dzisiejszy największą mniejszością narodową u naszych zachodnich sąsiadów jesteśmy my Polacy. Zamiast pisać o skórzanych gaciach należy zastanowić się w jaki sposób możemy to wykorzystać aby uzyskać rzeczywisty wpływ na to co się dzieje w Niemczech. Mam na myśli tworzenie i wspieranie Polskich organizacji kulturalnych edukacyjnych a docelowo takich które będą miały realny wpływ na wyniki wyborów. Ale co ja tam wiem przecież cywil jestem

hermanaryk
środa, 4 sierpnia 2021, 12:29

We Francji też tak myśleli, a teraz boją się pytać w spisie powszechnym o pochodzenie.

rozczochrany
niedziela, 1 sierpnia 2021, 20:51

Podobnie jak ciebie, martwi mnie, że polska mniejszość w Niemczech nie jest tak zorganizowana jak np. turecka. Czy to w Niemczech czy w USA polska mniejszość dobrze zorganizowana stanowiła by silne lobby.

Boczek
wtorek, 17 sierpnia 2021, 16:47

W Niemczech nie ma ani tureckiej, ani polskiej mniejszości.

lol
niedziela, 1 sierpnia 2021, 18:01

Pitolicie hipolicie największą mniejszością w niemczech są turcy.Co fakty przeczą teori ?

Extern
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 14:43

Oj chyba nie masz racji, tyle że Turcy są bardziej od nas spójną i wyróżniającą się mniejszością, więc się rzucają w oczy. Polacy są bardziej podobni do rdzennych Niemców, poza tym bardziej się integrują z tubylcami starając się nie przyznawać że są Polakami, choćby przez to nie są więc aż tak bardzo widoczni.

rozczochrany
sobota, 31 lipca 2021, 20:01

Ciekawe czy ta kamizelka wytrzyma ostrzał z mojego karabinu w kalibrze 308 WIN.

Stary olsa
niedziela, 1 sierpnia 2021, 14:56

co masz poza 308? Tak z ciekawości pytam bo mam to i owo bez wnikania w detale ale i tak lubię 1911

rozczochrany
niedziela, 1 sierpnia 2021, 19:45

Typowo jak na Polskę: Glocka 19 i Kałasznikowa w kalibrze 7.62 x39 z fabryki broni w Rogowie.

Stary Olsa
środa, 4 sierpnia 2021, 01:34

spoko,chce kupić kałacha od WBP Poland ale od miesięcy niedostępny w USA,AR od ręki jak chcesz a tego jakoś nie można dostać,fajnie że w Polsce broń już nie jest czymś nieosiągalnym

Olo
niedziela, 1 sierpnia 2021, 09:59

Ta kamizelka uratuje zycie niejednemu. My mozemy o takich pomarzyc. Napisz jeszcze czy ta kamizelka wytrzyma ostrzal z teojego Kraba. Ile masz lat? 5?. Moze pochwal sie Tytanem co? Nie? A tak zapomnialem nie ma czym. Lepiej pisac brednie o innych. Polski zolnierz musi byc jak zawsze najgorzej wyposazony i z katabinem na sznurku a potem zacofanie i same kleski.

Extern
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 14:58

Zdarza się nam ponosić klęski bo mamy bardzo silnych sąsiadów, a nie dla tego że byliśmy zawsze wyposażeni w zacofaną broń. Wręcz odwrotnie, zazwyczaj w walkach z sąsiadami ze wschodu to my byliśmy lepiej wyposażeni. Z tymi z zachodu to już fakt różnie bywało, ale też nie zawsze było na naszą niekorzyść, po prostu nie znasz historii wojskowości Polskiej i się wypowiadasz.

Qwest
niedziela, 1 sierpnia 2021, 12:43

Ten karabinek na sznurku to komu przypisujesz? Nam, Polakom? Coś Ci się pomyliło.

Wicher
sobota, 31 lipca 2021, 19:24

Będą mieli Ahmedów w turbanach

Alek
sobota, 31 lipca 2021, 19:03

Niemiecki żołnierz przyszłości wchodzi w kolejną generację? Nam to nie grozi.

Edek
niedziela, 1 sierpnia 2021, 10:01

U nas jak zeykle zacofanie tepota umysłowa i dziadostwo. Ale co sie dziwić. Tak maja prymitywne ludy na obrzeżach cyeilizacji.

Qwest
niedziela, 1 sierpnia 2021, 12:49

W pełni się zgadzam. Faktycznie u Was to dziadostwo i tępota umysłową na tych obrzeżach cywilizacji. My w Polsce jakoś dajemy radę, pomimo mieszania tu różnych takich.

hej misiu
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 10:46

w czym dajemy rade?

rmarcin555
sobota, 31 lipca 2021, 18:55

Amerykanie nie wybrali 6,8. NGSW cały czas trwa.

Gosc
sobota, 31 lipca 2021, 17:56

Z pewnoscia na podstawie takich wszechobecnych systemow, hipotetyczny przeciwnik okresli na podstawie emisji elektromagnetycznej sile oddzialow, namierzy ich i zbombarduje jakakolwiek bronia wiekszego zasiegu. Czlowiek bez wodotryskow jest widziany w podczerwieni i pasmie widzialnym. Czlowiek, ktory nosi ze soba nadajnik radiowy, jest widziany w pasmie radiowym czestotliwosci, ktore uzywa. Czlowiek ze smartfonem, telefonem komorkowym, innym komputerem osobistym, jest widziany w widmie czestotliwosci pracy procesora. Zawsze mozna zalozyc, iz taki predator bedzie walczyl w Afryce, Afganistanie czy innym Bangladeszu gdzie namierzenie nie bedzie proste. W Donbasie jak widac nie bylo problemu, zeby Rosjanie namierzyli "zielonymi ludzikami ze sklepu survival'owego" uzytkownikow telefonow komorkowych, prywatnych i uzyli artylerii do neutralizacji zolnierzy. W rzeczywistosci z pewnoscia zrobily to systemy rosyjskie.

Olo
niedziela, 1 sierpnia 2021, 10:04

Ocho. Kolejny specjalista sie objawil. Co tu wymyslic aby wysmiac projekt Niemcow. Samemu nie potrafi sie nic takiego zaprojektowac bo Tytan to porazka ktorej konca nie widac to najlepiej zochydzic i eysmiac cudze. A Polska armia ma systemy do detekcji? Nie? A no tak nawet nie ma jednego satelity. Bida bida pogania. W Polsce nic sie nie da.

Józek
sobota, 31 lipca 2021, 20:51

Oczywiście, bo firmy które projektują "żołnierzy przyszłości" w różnych krajach, nie wiedzą o tym. Porównujesz walki z Ukrainy, gdzie jest stosowany sprzęt z ery kamienia łupanego w stosunku do "żołnierza przyszłości" (choćby ze względu na finanse i dostępne technologie).

Gosc
niedziela, 1 sierpnia 2021, 07:31

Ja to rozpatruje jako inzynier, poniewaz na co dzien tym sie zajmuje.

Jerry
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 14:16

I Gosc ma racje.OLO i Józek tu macie coś na ten temat https://www.defence24.pl/uboczne-efekty-postepu-cyfrowe-armie-swieca-jak-choinka-raport

Reaper
wtorek, 10 sierpnia 2021, 12:34

100% racji. Szkoda tylko że w naszym Kraju tak mało osób interesuje się podstawami naukowymi swych zainteresowań i tylko plecie bez sensu propagandowe brednie. Taki Olo i reszta wbrew pozorom umacnia nasze zacofanie w kwestii zrozumienia i propagowania wiedzy (tak wiedzy, a nie wyssanych z palca głupot) o bezpieczeństwie. Jak Piłsudski zwykł mawiać "Polacy rzadko rozmawiają o bezpieczeństwie gdyż nie nauczyli się o nim myśleć". Powiedzenie z przed wieku już, ale jak najbardziej aktualne.

ABC
sobota, 31 lipca 2021, 17:07

Chiny już straszą Japonię, że zbombardują ich atomem jeżeli chociaż jeden żołnierz pomoże Tajwanowi. Rosja grozi Warszawie. Pomoc USA coraz bardziej uzależniona od zysków i strat samych Amerykanów w danej chwili. Jeżeli liczysz to licz na siebie. Powinniśmy wszystkich, którzy chcą z nami współpracować uznać za najlepszych przyjaciół. Popisywać kontrakty zbrojeniowe te które gwarantują NAM najlepsze korzyści, sojusze budować z tymi, którzy dają największe gwarancje. Poszukać kogoś z bronią jądrową, może Francja, Korea Płn. Szokuję. Już Ukraina uwierzyła w zapewnienia największych potęg a teraz Rosjanie siedzą w Donbasie i ... jedzą, piją lulki palą ... .Każdy traktat można wypowiedzieć, albo mieć go w poważaniu. Czekać ... to rzecz najgorsza.

K
sobota, 31 lipca 2021, 19:35

Dlatego Polska i Tajwan w ciągu 20 lat będą musiały mieć broń atomową.

Opel
niedziela, 1 sierpnia 2021, 10:05

Tak. Szczegolnie Polska. Jak sobie namaluje kreda na chodniku.

Extern
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 15:06

I Polska i Tajwan broń A mogą uzyskać jedynie w ramach współpracy z USA. No jest jak jest. Nie zmienia to faktu że w określonej sytuacji politycznej było by to możliwe.

Jerry
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 14:17

Żebyś się nie zdziwił.

Armia Krajowa
sobota, 31 lipca 2021, 18:07

Ile razy musi się to tobie powtarzać. Żeby myśmy im dorównali, to Niemcy musieli by stanać w miejscu a my nabrać rozbiegu. Tak nigdy nie będzie. Amerykanie musza trzymać wojska w Niemczech a my musimy całować t...k amerykanski. Ja wolę całować t...k amerykański niż rosyjski lub niemiecki. Jak Niemcy się dokadaja z Moskwa, to nas niema na mapie Europy. Powturka z 1939 roku. Taka jest przykra prawda.

Fanklub Daviena i GB
sobota, 31 lipca 2021, 17:42

Najgłupsze co można zrobić, no chyba, że chce się wywołać wściekłą furię Chińczyków, to wciągać Japonię w "obronę" Tajwanu, biorąc pod uwagę, że to przez japońską napaść w 1895 Chiny utraciły Tajwan, więc na Tajwanie jeszcze do niedawna używanie japońskiego i japońskie napisy były prawnie zabronione (sklepy pracowicie zamalowywały etykietki na produktach z japońskim tekstem!) - a to dlatego, że za japońskiej okupacji chiński i chińskie napisy były zabronione... Postawienie stopy przez japońskiego żołnierza na Tajwanie Chiny odbiorą jako ponową inwazję Japonii na Chiny. A Tajwańczyków wzywających Japonię na pomoc Chińczycy potraktują jak tajwańskich kolaborantów z czasów japońskiej okupacji... :D

Davien
wtorek, 3 sierpnia 2021, 12:52

I co zrobia? Napadna na Japonię?? A czym bo z ich floty desantowej raczej neiwiele zostanie po ataku na Tajwan? A moze uzyja broni jądrowej, narażajac sie na to że USA bezkarnie uklepie na Chinach ziemie??Oj funku, funku, skończ juz te fantazje.

Caryca
sobota, 31 lipca 2021, 17:06

Niemiecki żołnierz przyszłości beżowy w turbanie z rozproszonym stadem kóz.

Pielesz
niedziela, 1 sierpnia 2021, 16:31

Ale cybebernetycznych robotów udających kozy.

abra kadabra
sobota, 31 lipca 2021, 19:00

To może stać się faktem, do tego jeszcze mieszanina kultur, religii i będzie to mieszanka wybuchowa. Nie wiadomo w którą stronę będą strzelać i po czyjej będą stronie.

Jerry
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 14:18

Dlatego WOT na stronie zachodniej nie mniej ważny jak na wschodniej.

Fanklub Daviena i GB
sobota, 31 lipca 2021, 16:30

Jak będzie wyglądał żołnierz przyszłości Kalifatu Niemieckiego to nie ma co oglądać w Niemczech, tylko trzeba bacznie obserwować Turcję! :D

Ruski procesor :D
sobota, 31 lipca 2021, 20:04

Według wszystkich danych więcej muzułmanów będzie niedługo w rosji niż w krajach europy zachodniej :D :D :D W tym roku wyemigrowało z Rosji 5000000 Rosjan i maj ujemny bilans demograficzny 600000 . A to dopiero początek :D

Franco
sobota, 31 lipca 2021, 19:18

Serio? Wg. wikipedii badania wskazują, że do chrześcijaństwa w UE przyznaje się ponad 70% obywateli, a do islamu poniżej 2%.. W przypadku samych Niemiec do chrześcijaństwa przyznaje się ponad 65%, a do islamu przyznaje się w granicach 5% obywateli, z czego na te 5% składa się ponad 10 różnych odłamów. Szybciej Polska stanie się krajem religijnym niż Niemcy.

wert
niedziela, 1 sierpnia 2021, 15:45

toś sobie "źródło" wiedzy znalazł. Na zachodzie chrześcijaństwa praktycznie NIE MA, niedługo wróci do katakumb

Armia Krajowa
sobota, 31 lipca 2021, 18:10

Turcja to nasz nowy przyjaciel w NATO. Czego chcesz?

Wstrząśnięty lecz niezmieszany
sobota, 31 lipca 2021, 16:27

"Niemiecki żołnierz przyszłości wchodzi w kolejną generację" - ależ my w Polsce także wchodzimy w kolejną generację... dialogu analityczno-techniczno-operacyjno-sytuacyjno-studyjno-porównawczo-funkcjonalno- testowego i to nie jest nasze ostatnie słowo! Po zakończeniu naszej fazy analityczno-itd., inne krajejuż zaczną wdrażać do masowego wyposażenia swoje gotowe (i przetestowane) systemy żołnierza przyszłości, więc MON stwierdzi, że produkcja i wdrożenie takowego systemu w Polsce jest już nieopłacalne i lepiej go kupić jako gotowy (i sprawdzony) produkt z zagranicy. Takie, widocznie będą wnioski po dogłębnym (kilku lub kilkunastoletnim) "dialogu" analityczno-techniczno-operacyjno-sytuacyjno-studyjno-porównawczo-funkcjonalno-testowego...

Szcz92
sobota, 31 lipca 2021, 15:12

Co z naszym Tytanem? Od dłuższego czasu cisza...

redahtor
sobota, 31 lipca 2021, 17:50

wygląda na to ,że zmieniły się wymagania MON .W końcu od 2014 roku kiedy program rozpoczęto minęło już 7 lat. Zmieniło się pole walki i rozwiązania ,które przyjęto na wczesnym etapie są już przestarzałe. Pora na nowsze wersje a te trzeba opracowywać od początku Na razie zrzucają wszystko na Covid. Moim zdaniem planowanie i wykonywanie programów modernizacji armii jest po prostu fatalne. Winnych brak.Jak zwykle.

pomz
niedziela, 1 sierpnia 2021, 03:04

po co nam Tytan? Mamy 30 tys WOT-owców, docelowo ma ich byc 60 tysiecy. Kazdy w Kandaharce, Grotem i kompozytowym hełmem... Jak widzisz bieda-Tytan juz jest, lub wkrotce bedzie zrealizowany w 100%

Kazik :)
niedziela, 1 sierpnia 2021, 16:05

Dobre!!!! W samo sedno!!!!!! :O

Viktor
sobota, 31 lipca 2021, 15:11

Proponuję zacząć od Iron Vision bo trophy już macie

Davien
sobota, 31 lipca 2021, 14:43

Kiedyś żołnierz niemiecki to był człowiek silny psychicznie, dumny ze swojego narodu i gotowy do bezwzględnej walki w imię swojej ojczyzny. Patrząc na ćwiczenia NATO, obecnie większość z nich to miękie kluchy, które w razie konfliktu najprawdopodobniej zdezerterują albo co gorsza przejdą na stronę nieprzyjaciela. Chociaż... z punktu widzenia Polski to nawet lepiej.

Stary i mądry
wtorek, 3 sierpnia 2021, 20:37

Kiedyś na ćwiczeniach widziałem niemiecką załogę Leoparda.Dowodca był ogarniemy,reszta z łapanki, na komendę w lewo zwrot, trzech skręciło w lewo, jeden w prawo.Wygladali nie jak załoga tylko jak jeńcy wojenni.

sobota, 31 lipca 2021, 19:58

No to jak EU obecnie ta zachodnia

at
sobota, 31 lipca 2021, 19:37

Widać to po PKB na głowę, dużo mniejszym od Rosji czy Chin. Oczywiste że te miękkie kluchy nie wypracują wysokiego PKB na głowę.

Gosc
sobota, 31 lipca 2021, 18:02

Szczegolnie te sile psychiczna bylo widac w walce na bagnety i szable we wrzesniu 1939r. Bywalo tak, ze mniej liczebne oddzialy polskie, w walce nocnej, rozbijaly silniejsze oddzialy niemieckie. Niemcy panicznie wrecz bali sie bialej broni. Czyzby to trauma po I wojnie swiatowej? Oczywiscie obecnie kamery termowizyjne zmieniaja punkt widzenia nocnego.

Jerry
poniedziałek, 2 sierpnia 2021, 15:41

SS Germania pod Jaworowem :) Tak powinno być częściej w 39

gugluk
sobota, 31 lipca 2021, 17:06

W 1938 tak było w 1945 w większości wraki bez ducha

Edek
niedziela, 1 sierpnia 2021, 10:12

W 1939 w Polsce tez chlopcy malowani uciekali na konikach az furczalo. Nawet stol8cy nie obronili. Wraki bez ducha walki. Za to duch walki pojawil sie w 1944 w Warszaeie. Tyle bylo tego ducha ze starczylo do zrównania miasta z ziemia i wymordowania 200tys mieszkancow. No brawo Polacy!

Qwest
niedziela, 1 sierpnia 2021, 18:41

Tak tak, bo to ten duch był wszystkiemu winien. Niemcy tylko się przyglądali. Dzisiaj też najlepiej Putina nie denerwować, żeby się czasami Kaytyń nie powtórzył.

sobota, 31 lipca 2021, 16:15

Niestety stało się to przypadłością wielu narodów Europy Zachodniej gdzie triumfuje określona ideologia

DDR
sobota, 31 lipca 2021, 14:18

Będą mieć w Bundeswehrze sztuczną inteligencje i roboty odciążające żołnierzy w walce jak tylko odeślą do Rosji SPD i całą reszte

Skynet
sobota, 31 lipca 2021, 13:18

No przecież my rownież w takowe rozwiązania idziemy z tymże idzie ciut wolniej a po drugie to inni mają nas kontrolować na nje my sami siebie

X
sobota, 31 lipca 2021, 17:06

ile "przekazów" w tak krókim czterowierszu ! Całkowity brak interpunkcji potenguje efekt !

Y
sobota, 31 lipca 2021, 19:58

Potenguje jo efekt

Z
niedziela, 1 sierpnia 2021, 13:31

Efekt motyla

Tweets Defence24