Niemiecka zbrojeniówka utrzymuje tempo

11 kwietnia 2020, 12:12
federal-eagle-2475738_1920
Fot. Pixabay

Niemiecka zbrojeniówka zamknęła zeszły rok z rekordowymi zyskami, w tym również poszerzając wolumen zamówień kierowanych poza państwa Unii Europejskiej i NATO. Obecnie, trzy pierwsze miesiące 2020 r. znów napawają optymizmem, nawet pomimo niestabilnej sytuacji światowej związanej z pandemią koronawirusa.

Jak podaje niemieckie „Deutsche Welle”, początek tego roku przyniósł nieznaczne, ale jednak wzrosty, w zakresie udzielanych przez władze w Berlinie zezwoleń na sprzedaż niemieckiej broni poza granicę tego państwa. Informację taką podało tamtejsze ministerstwo gospodarki, w odpowiedzi na skierowane do niej z Bundestagu zapytanie poselskie. Porównując tym samym ze sobą, pierwszy kwartał 2019 i 2020 r.

W zaledwie trzech pierwszych miesiącach tego roku niemieckie firmy uzyskały zgodę na eksport uzbrojenia o wartości 1,16 miliarda euro, co stanowi wzrost o 43,5 miliona euro względem zeszłego roku. Zauważa się przy tym nieznaczne spadki w zakresie eksportu do państw NATO i UE, ale jednocześnie wzrost wartości kontraktów na rzecz państw spoza tego grona. W 2019 r. w porównywalnym okresie wspomniana kwota wynosiła 134 mln euro, zaś obecnie poza państwa UE/NATO eksportuje się z Niemiec elementy uzbrojenia za 360 milionów euro. W przypadku państw pozaeuropejskich, kluczową rolę pełnią oczywiście kontrakty pomiędzy Niemcami i Egiptem, przede wszystkim na okręty nawodne i podwodne.

Zauważa się przy tym, że dzieje się to, po już i tak rekordowym zeszłym roku dla niemieckiej zbrojeniówki, kiedy Berlin miał wyrazić zgodę na eksport broni na kwotę w sumie 7,95 mld euro. To właśnie wtedy, zarówno sprzedaż uzbrojenia do państw spoza NATO/UE miała znacznie się zwiększyć. Jednakże, niemiecka prasa podkreśla przy tym, iż dokonało się to chociażby w związku z zamówieniami kierowanymi do państw arabskich, uczestniczących militarnie od 2015 r. w krwawym konflikcie jemeńskim.

Działo się tak, nawet pomimo wcześniejszym zapewnieniom o zatrzymaniu podobnych relacji handlowych w zakresie obronności, z państwami walczącymi w Jemenie. Trzeba zauważyć, że w samym tylko 2019 r. niemieccy producenci uzbrojenia zyskali kontrakty na 1 miliard euro, ze strony wspomnianego już Egiptu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, itp. państw działających aktywnie na południu Półwyspu Arabskiego.

Trzeba podkreślić, że nie wszystkie główne stronnictwa polityczne w Niemczech są zadowolone sukcesami eksportowymi tamtejszej zbrojeniówki. Według lewicowej die Linke negatywnie należy ocenić tego rodzaju transakcje zbrojeniowe, szczególnie w dobie pandemii oraz wezwań wspólnoty międzynarodowej o zaprzestanie wszelkich działań wojskowych. Politycy die Linke wzywają również do przeobrażenia przemysłu zbrojeniowego i jego mocy wytwórczych z produkcji systemów bojowych ma sprzęt medyczny, ratujący zdrowie.

Źródło: DW

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Africa Corps
wtorek, 14 kwietnia 2020, 17:46

Lewackie rządy hamują przemysł zbrojeniowy 1-mld euro to PORAŻKA przy takim potencjale

Co z tym Borsukiem ???
niedziela, 12 kwietnia 2020, 22:24

Kiedy produkcja Borsuka wyposażonego w spike w kilku odmianach lekkimi pływającymi i mocno opancerzonymi niepływającymi. Idealna chwila aby wspomóc nasz przemysł zbrojeniowy a zapotrzebowanie duże na 1000 sztuk. Produkujemy już Kraba za chwilę Borsuk jeszcze tylko potrzebna licencja na K2.

Africa Corps
niedziela, 12 kwietnia 2020, 17:42

Niemiecka zbrojeniowka nie uratuje 2PL MON kombinuje ile może ale wybór niewłaściwego kontrachenta A może to nie był przypadek?

kol
niedziela, 12 kwietnia 2020, 11:40

dobry towar zawsze się sprzeda!

Nikodem
sobota, 11 kwietnia 2020, 19:56

Republika Federalna Niemiec posiada bardzo nowoczesny przemysł zbrojeniowy, wysokiej klasy uzbrojenie, które ma ustaloną renomę wśród kontrahentów zagranicznych, a także przetarte szlaki handlowe w skali globu. Niemcy nie rozpychają się na rynku eksporterów uzbrojenia, a mimo to zajmują wysoką czwartą lokatę. Moje wyrazy uznania.

niedziela, 12 kwietnia 2020, 10:56

Ekoczerwona jaczejka już przebiera nogami do rządzenia w RFN wiec w najbliższych latach można się spodziewać że tak dobrze nie będzie w tej gałęzi przemysłu

Pollll
niedziela, 12 kwietnia 2020, 21:12

BRD po pierwsze chlopie

Nikodem
niedziela, 12 kwietnia 2020, 18:39

Na razie w sondażach społecznych w RFN zarówno Zieloni, Lewica i Socjaldemokraci z SPD tracą poparcie wyborcze. Ponownie rosną w siłę partie chadeckie CDU i CSU, a także liberałowie z FDP. Ponadto wybory parlamentarne w RFN odbędą się dopiero we wrześniu 2021 r. Niektórzy przebąkują o V kadencji pani Angeli Merkel na stanowisku kanclerza. Na koniec, to niemiecki przemysł zbrojeniowy ma się świetnie, gdyż Niemcy przeznaczają 3,3 % PKB na badania i rozwój. Tym samym mają nowoczesne, nowe technologie, produkty dla siebie i zagranicznych kontrahentów. Także nie podzielam twojego pesymizmu, co do perspektyw niemieckiej zbrojeniówki w nieodległej przyszłości. Po prostu mają wspaniałe, nowoczesne produkty. Opłaca się inwestować w badania i rozwój.

facetoface
niedziela, 12 kwietnia 2020, 04:57

Nie rozpychają się? Bez naiwności, interesy nie znają sentymentów. Kwestia czy masz kasę.

Nikodem
niedziela, 12 kwietnia 2020, 18:45

Nie rozpychają się w tym sensie, że niemiecki przemysł zbrojeniowy, to naprawdę ułamek ich potężnej gospodarki. Można powiedzieć jeden z wielu, wielu, wielu sektorów. Dlatego RFN stawia na badania i rozwój, aby być konkurencyjnym przez nowoczesne technologie, produkty np. w badaniach nad bronią laserową ustępują miejsca w świecie jedynie USA.

Logistyk
sobota, 11 kwietnia 2020, 16:05

Im silniejsi są nasi sąsiedzi, tym gorzej dla nas.

Zenek
wtorek, 14 kwietnia 2020, 09:54

W obecnym systemie naczyń połączonych? Żyjesz światem, którego już nie ma od kilku dekad. Jest dokładnie odwrotnie.

Gts
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 09:06

Nie do końca, to zależy jak mu się przy tym ustawimy. Zawsze przecież możemy być częścią łańcucha dostaw podzespołów, a nie obrażać się, wymachiwać szabelką i robić kiepskie interesy za wielką wodą. Owszem nasza gospodarka z cienia nie wyjdzie, ale bez poddostawców i Niemcy żyć nie będą. Wbrew pisowskiej propagandzie, całkiem u nas sporo firm współpracujących z Niemcami i takich, które sobie te współpracę chwalą.

Tweets Defence24