Niemiecka prasa: brak funduszy na nowe czołgi dla Bundeswehry

21 maja 2016, 15:13
Leopard KMW Bundeswehr
Fot. KMW/Bundeswehr.

Ze względu na brak środków w budżecie Bundeswehra musi zrezygnować z zakupu nowego sprzętu, w tym czołgów Leopard 2, potrzebnych niemieckiej armii z uwagi na napiętą sytuację na Ukrainie - podaje niemiecki dziennik "Bild". 

Z poufnego raportu ekspertów finansowych ministerstwa obrony, na który powołuje się "Bild", wynika, że zarówno zakup nowych Leopardów, jak i zainstalowanie nowego taktycznego systemu obrony przeciwlotniczej TLVS, nie będzie na razie możliwe.

"Zwrot w polityce inwestycyjnej na razie nie nastąpi" - cytuje "Bild" opinię ekspertów.

Minister obrony Ursula von der Leyen zamierzała - w związku z zagrożeniem ze strony Rosji - zwiększyć o sto liczbę czołgów. 

Wydatki na wojsko mają co prawda wzrosnąć w 2017 roku o 1,7 mld euro, jednak niemal połowa tej sumy (750 mln euro) zostanie przeznaczona na podwyżki wynagrodzeń.

Niemcy nie zrealizują celu wyznaczonego na ostatnim szczycie NATO w 2014 roku w Walii - zwiększenia wydatków na obronność do 2 proc. PKB oraz podniesienia do 20 proc. udziału inwestycji na sprzęt w wydatkach wojskowych.

Czytaj też: Bundeswehra na dnie. Resort obrony przedstawia plan naprawczy.

Obecnie Niemcy wydają na wojsko 1,1 proc. PKB.

Rząd Angeli Merkel ustalił w marcu założenia budżetowe na najbliższe lata. Budżet ministerstwa obrony ma wzrosnąć z 34,3 mld euro do 39,2 mld euro w roku 2020.

Von der Leyen zapowiedziała niedawno zwiększenie stanu osobowego Bundeswehry o 14,3 tys. wojskowych i 4,4 tys. pracowników cywilnych. Pierwszy etap reformy przewiduje stworzenie 7 tys. nowych etatów wojskowych. Cały proces zwiększania stanu osobowego armii ma potrwać siedem lat. To pierwsza decyzja o zwiększeniu liczby żołnierzy od końca zimnej wojny.

Czytaj też: Berlin zwiększy liczebność Bundeswehry. "Cofnięcie reformy".

Po zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku Bundeswehra liczyła niemal 600 tys. żołnierzy; obecnie w niemieckiej armii służy 177 tys. wojskowych.

Bundeswehra bierze obecnie udział w 16 misjach zagranicznych. Wykorzystywana jest też do pomocy uchodźcom. Otrzymała ponadto nowe zadania w związku ze wzmacnianiem wschodniej flanki NATO. Rozważana jest możliwość przejęcia przez Bundeswehrę odpowiedzialności za międzynarodowy batalion, który będzie stacjonował na Litwie.

PAP - mini

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 43
Reklama
SAS
niedziela, 22 maja 2016, 22:44

57% Niemców przeciwnych niemieckiej pomocy zaatakowanym krajom Nato na wschodniej flance. Sondaż Fundacji Bertelsmanna. I wszystko na temat.

Jata
wtorek, 24 maja 2016, 10:44

A jaki procent Polaków był by przeciwny pomocy zaatakowanym krajom NATO powiedzmy na południu ? I wszystko na ten temat.

Figo
niedziela, 22 maja 2016, 20:22

No i bardzo mądrze (dla nich) robią. Po co im masa czołgów na dzień dzisiejszy. Jakby co to ruscy przyjdą do polski najpierw co da im trochę czasu na jakiś backroom deal żeby się zatrzymali na odrze. Chyba nikt rozsądny jeszcze się nie złudza że oni by przyszli nam z jakąś pomocą. Potupali by głośno i pare razy walnęli pięścią w stół by wyrazić swój protest i to wszystko. Tak jak było z Ukrainą.

allan
niedziela, 22 maja 2016, 18:48

Sprawa jest prosta: Do realizacji swoich celów Niemcy nie potrzebują już NATO,a więc czołgów .Strumień pieniędzy został skierowany na inny kierunek. Masa. ludzi tam przybywająca nie chce czołgów.Chcą godne zasiłki socjalne,szybkie samochody,wygodne klimatyzowane mieszkania.itd....

Marek
poniedziałek, 23 maja 2016, 03:02

Mniejsza o czołgi. Rzecz w tym, że Niemcy i nie tylko oni w UE postępując w ten sposób stacza się po równi pochyłej. Im więcej "godnego socjalu" i im więcej ochotników do niego tym szybciej. Import chętnych na niego tylko rzecz przyśpiesza. Przykładowo. Uważałem, że niewiele rzeczy może mnie zdziwić, ale będąc w gościnie w UK, przecierałem oczy ze zdumienia. Otóż tamtejszemu nierobowi, który żadną pracą w życiu się nie zhańbił, pracownik socjalny przycinał trawnik przed domem. Nie mnie uczyć miejscowych, u których byłem w gościach. Ale co sobie pomyślałem na ten temat, to moje.

aghrra34
sobota, 21 maja 2016, 21:23

Służby RFN mają układ z islamistami podobny do tego który istniał w Belgii i dlatego mimo tylu wszelkiej maści radykałów w Niemczech nie doszło jeszcze do zamachu który by Niemców przebudził dzięki czemu nawet zwykli kolorowi przestępcy mogą czuć się bezkarnie Generalnie 70 lat prania Niemcom umysłów doprowadziło do zaniku instynktu samozachowawczego u większości społeczeństwa które nawet nie potrafi się bronić przed nieuzbrojonymi bandami a co dopiero zmierzyć się w boju z prawdziwą armią Czołgi są im więc niepotrzebne bo w społeczeństwie w którym gloryfikowani są zdrajcy oraz dekownicy panuje powszechna opinia że zamiast walczyć lepiej jest się poddać

Krzysiek
niedziela, 22 maja 2016, 09:39

Przecież 50% społeczeństwa to są Niemieccy Turcy

citizen
sobota, 21 maja 2016, 20:44

Może T-72 z nadwyżek Sił Zbrojnych?

Lord
sobota, 21 maja 2016, 18:51

może to i dobrze, nie dostaniemy ciosu w plecy.....

marius
sobota, 21 maja 2016, 18:33

Kiedy czytam że Niemcy - najpotężniejsza gospodarka europy i czwarta na świecie nie ma pieniędzy na czołgi widzę jeden wielki blef, gospodarka która wytwarza prawie 4 bln dol, dla porównania polska ma ponad 1.050 mld (więc nieco ponad 1 bln) według parytetu siły nabywczej waluty krajowej. To jest jedna wielka manipulacja, tym argumentem można szafować zawsze, bo tak jest łatwiej. Łatwiej wytłumaczyć niechęć do zbrojenia się i nie brania odpowiedzialności za NATO jako jeden z najbogatszych jego członków. Za koniec świata bym uznał podobny argument wydany przez rząd Stanów Zjednoczonych, że ich gospodarki nie stać na ileś tam setek czy tysięcy czołgów - gospodarki wytwarzającej rocznie ponad 18 bln dol. To kpina ze społeczności międzynarodowej i własnych obywateli godzące w inteligencję ludzi ogółem.

kobuz#
niedziela, 22 maja 2016, 16:58

dla porównania polska ma ponad 1.050 mld Nie wiem skąd masz takie dane odnośnie Polski. Polska ma PKB (BIP) prawie 600 mrd €. Przed Polska są jeszcze w UE (oprócz Niemiec, Francji, UK), Holandia, Szwecja, Hiszpania. Nawet nie należąca do UE Szwajcaria ma BIP powyżej 600 mrd €. Wszystkie dane i więcej podaje Eurostat. Urząd statystyczny UE. W ubiegłym tygodniu PAP donosiła o zbliżaniu się wartości polskiej gospodarki i usług do Portugalii, a co dopiero mówić o krajach Benelux`u, czy Hiszpanii. Uważam również i tu zgodzę się z Toba, ze Niemcy nie pozwolą na zaniedbanie Bundeswehr`y i stać ich na znacznie większy potencjał militarny.

Luck
niedziela, 22 maja 2016, 16:05

Ale jaja w Niemczech,chyba sankcje im bardziej szkodzą niż Federacji, bo tymczasem w Rosji: pierwsze 20 „Armat” T14 już na wyposażeniu armii Federacji. Kolejna setka jest gotowa i przechodzi testy.

racjonalność
sobota, 21 maja 2016, 17:51

Nie robić "kolorowych rewolucji" to nie będzie "napięcia" i czołgi nie będą potrzebne.

Zenio
sobota, 21 maja 2016, 18:57

Nie bedzie ? A jaka to kolorowa rewolucja spowodowala rosyjska inwazje na Gruzjei zwiazane z tym napiecie ?

Uwe
sobota, 21 maja 2016, 17:08

Niemcy kłamią, mają gigantyczną nadwyżkę budżetową. Czego jak czego ale pieniędzy tam nie brakuje.

Piotr34
niedziela, 22 maja 2016, 16:10

Tylko w tym roku tzw.imigranci beda ich kosztowac 100 miliardow euro.I tak rok po roku-myslisz ze dlaczego chca ich wcisnac nam na sile?

Nord
sobota, 21 maja 2016, 16:43

Po co niemcą czołgi przecież mają NordStream II i ruscy ich nie tkną .

Nemo
sobota, 21 maja 2016, 16:36

A po co nowe czołgi? Tylko by się Putin zdenerwował. Trzeba dbać o dobry nastrój na Kremlu. Niemcy mogą sobie być najbogatszym krajem w UE i olewać swoje zobowiązania w NATO. I nikt im nie podskoczy. A Polska niech się zbroi za ciężką kasę żeby bronić wschodnią flankę. Najlepiej w Niemczech. I o to chodzi...

Gość
sobota, 21 maja 2016, 16:32

Czytam właśnie, ż e w ciagu kilku następnych lat Niemcy wydadzą na integrację "uchodźców" astronomiczną liczbę ok. 250 mld euro....No to na wojsko musi zabraknąć.

dim
niedziela, 22 maja 2016, 10:02

90 mld.

Michnik
sobota, 21 maja 2016, 16:21

No tak, zamiast na modernizację będą musieli przekazać kasę na uchodźców. Skoro ich nie stać na podstawowe ruchy to może skorzystają z wygłoszonej kiedyś przez Kaczyńskiego propozycji złożenia się na rozbudowę naszej armii. Wtedy będą mogli się stać w pełni pacyfistycznym krajem. Patrząc na to, że też nie przejawiają chęci udzielenia nam pomocy to może w taki sposób wszyscy na tym skorzystamy. Dobrze, że chociaż wyrażają wstępną chęć wzięcia udziału w wystawieniu batalionu na Litwie. Co mnie jednak w tym wszystkim martwi to to, że jeżeli do czegokolwiek by w przyszłości doszło to jak NATO sobie poradzi z logistyką? Ta masa różnorodnego sprzętu do którego trzeba miliony części zamiennych itp. Powiedzmy, że amunicję mamy jakoś tam zunifikowaną, ale co z resztą? Czyżby NATO miało zgubić to samo schorzenie, które dobiło III Rzeszę? Kiedy to do jednej uszkodzonej ciężarówki (której brakowało jednej małej śrubki) było trzeba ściągać sprzęt z Francji, Włoch czy Czech...itd.

Łukasz
sobota, 21 maja 2016, 16:20

Niemcy nie maja pieniędzy ? Dziwne. Na "uchodźców" wydają na prawo i lewo. Dla Turcji lekką ręką 8 mld euro. Planowany koszt goszczenia uchodźców w Niemczech w nadchodzących latach to 80 mld euro.

Kamil
sobota, 21 maja 2016, 16:16

Słabe militarnie Niemcy to bezpieczniejsza Polska. Im więcej złych informacji na temat stanu ich armii tym lepiej dla nas. Tylko nie mówcie mi proszę, że by nas obronili przed agresją zza wschodniej granicy... Żaden Niemiec za Polaka nie umrze, a jest duże prawdopodobieństwo że nie wbiją nam noża w plecy.

Rioletto
sobota, 21 maja 2016, 18:55

Niemcy to nasz sojusznuk. Posiadanie słabych militarnie sojuszników nijak nie zwieksza naszego bezpieczenstwa.

wiking
sobota, 21 maja 2016, 16:12

Nam podobno oferowali Leopardy za 1 zł, a sami nie mają pieniędzy na zakup .Gdzie jest prawda? Zapewne nigdzie.

R3ne
sobota, 21 maja 2016, 18:24

Nam sprzedali leopardy za 1 zł, potem sprzedali nam troche drożej a potem im wyszlo ze redukcje zbyt duzą zrobili i potrzebuja wiecej czołgów na ktore teraz nie mają kasy.

WojtekMat
sobota, 21 maja 2016, 18:12

"Nam podobno oferowali Leopardy za 1 zł" Prosiłbym aby nie podawać informacji o wiarygodności klasy "podobno". Podobno UFO istnieje. Nam zaoferowali Leopardy za 1 EUR, bo sami przeprowadzali w tym czasie redukcję. Dzięki temu mamy sporo dobrych czołgów. Teraz się nagle obudzili , i zauważyli że nie mają za bardzo czym walczyć i muszą kupić nowe , bo wycofane w ramach redukcji armii zostały wyprzedane.

kobuz#
sobota, 21 maja 2016, 18:11

Gdzie jest prawda? Ostrożnie bym oceniał "wypowiedzi z tzw pewnych źródeł" i to w gazecie brukowej, jakim jest gazeta "Bild". Dopiero nie dawno von der Leyen poinformowała opinie publiczna o dofinansowaniu Bundeswehr`y i zakupie nowego sprzętu. Również FM Niemiec potwierdziło gotowość finansowania tego przedsięwzięcia. Niemcy swój cel osiągną, ponieważ nie ma nawet sprzeciwu u posłów lewicowych. Niemcy ciągle proponują młodym obywatelom wstąpienie do Bundeswehr`y i to może być największym problemem (od czasu przejścia ze służby czynnej do wojsk zawodowych). Należy przypomnieć, ze Niemcy wyposażają systematycznie swoje siły zbrojne w nowe systemy i nowy sprzęt. I tak będzie tym razem. W końcu Niemcy są 6 producentem i handlarzem (dla Niemiec skomplikowanego rynku broni) sprzętu wojskowego na świecie.

licznik od trabanta
sobota, 21 maja 2016, 17:39

"Nam podobno oferowali Leopardy za 1 zł, a sami nie mają pieniędzy na zakup .Gdzie jest prawda? Zapewne nigdzie." Nam oferowali używane LEO generacji 4/5, w trakcie redukcji sił bundeswehry. Po zadymie ukraińskiej, wskazano na potrzebę wzmocnienia wojsk pancernych i wzięto pod uwagę zakup nowych LEO7. Co w tym skomplikowanego i niezrozumiałego?

as
sobota, 21 maja 2016, 17:03

Oferowali leo 2a4 które mamy na stanie nie stać ich na produkcję nowych drogich leo 2a7.

logik
sobota, 21 maja 2016, 16:20

Uwzględnij rodzaje Leo, o których mowa, to czy były już wytworzone, czy dopiero trzeba je wyprodukować oraz czas obu sytuacji. "Gdzie jest prawda? Zapewne nigdzie." Zabawniejszego bezsensu zapewne nigdzie nie znajdziemy.

Plush*
sobota, 4 czerwca 2016, 18:38

Po co im czolgi jak miliony potecjalnych terrorystów do Europy zapraszają. Że do siebie to OK. Ale że nam wciskają? Tu trzeba rozwijać jednostki specjalne i wywiad panowie.

yu
sobota, 21 maja 2016, 15:52

I bardzo dobrze. Niech sobie zaproszą kolejny milion uchodźców i na nich wydadzą te miliardy. Dla Polski to tylko korzyść.

prawdziwy Polak
sobota, 21 maja 2016, 17:51

1 mln potencjalnych żołnierzy nie zmiękczonych dobrobytem, nie zniewieściałych

wizjoner
sobota, 21 maja 2016, 15:49

JAKA ta Bundeswehra - nie doinwestowana , żołnierze kończą szychtę o 16.30 . Nie ma czołgów - KTO NAS obroni ? O TO JEST KLUCZOWE PYTANIE ?????????????????? Dobrze to już wiemy że na nas nie napadną między 16.30 - a 8.00 rano , możemy spokojnie spać ? A w dzień może mgła nastąpi ?

Kamil
sobota, 21 maja 2016, 15:35

Jeżeli już mowa o czołgach: Mamy zamiar wyzbyć się 300 szt. czołgów T72 bodajże do Jordanii o czym poinformowała Agencja Mienia Wojskowego. Teraz pytanie: Czym je zastąpimy? Kiedyś ludzie pisali tutaj, że sporo T72 pojechało na Ukrainę, mówiono o 200-300 sztukach tego sprzętu. To skrajnie nieodpowiedzialne.

Rioletto
sobota, 21 maja 2016, 18:29

Niczym ich nie musimy zastepowac to czołgi z rezerw.Niedawno pozyskalismy od Niemców L2a5, dzieki temu moglismy wycofac z użytku cześć starych T72. Poniewaz w rezerwie juz troche ich mamy to czesc mozna było sprzedac. Zadnych czołgow na Ukraine nie wysyłalismy.

polkmnYUnmklop
sobota, 21 maja 2016, 18:09

Też o ty myślałem, podobno mamy mięć już od 2018.r. PL-01, więc może dlatego się pozbywają t-72?

Viper
sobota, 21 maja 2016, 18:04

Nie stać nas na modernizacje tych t72 ani nie są jej warte więc lepiej je sprzedać teraz niż mają dalej rdzewieć. Nam potrzeba nowoczesnego sprzętu to potencjalny przeciwnik też takim dysponuje.

licznik od trabanta
sobota, 21 maja 2016, 17:35

"Kiedyś ludzie pisali tutaj, że sporo T72 pojechało na Ukrainę, mówiono o 200-300 sztukach tego sprzętu." Kiedyś jacyś ludzie, pisali też tutaj, że polscy żołnierze na Ukrainie dostali ultimatum, sa okrążeni i rozbici, a Donieck jest regularnie bombardowany przez nasze F16. Więcej dystansu, do rozsiewanej propagandowej dezinformacji i trollingu.

SirAdi
sobota, 21 maja 2016, 17:13

Bezpośredniego, choć to po pierwsze pieśń przyszłości, a po drugie kontrowersyjny projekt WWB może w ogóle nie dojść do skutku. Polsce na dobrą sprawę powinny wystarczyć cztery pełne i sprawne brygady pancerne, więc trochę więcej nlż mamy Leopardów i Twardych. Sprzęt po prostu warto modernizować. Przykładowo, różnica w wartości bojowej polskich L2A4 a zachodnich L2A6/A7 jest ogromna. Podobnie z naszym PT-91 a rosyjskim T-72B3.

Wojtek 39
sobota, 21 maja 2016, 17:05

Żadne T-72 nie pojechały na Ukrainę a Jordania nie kupi T-72 bo ma lepsze czołgi. Sprzedaż T-72 nie byłaby jednak złym rozwiązaniem. Te czołgi są zupełnie wyeksploatowane i beznadziejnie przestarzałe. Gdyby znalazł się na nie kupiec to nie powinniśmy sie wahać. Trzymanie tylko dla "liczb" przestarzałego sprzętu bez praktycznie jakiejkolwiek warotści bojowej jest tylko marnowaniem pieniędzy. I nie, te czołgi nie nadają się dla naszej OT chyba, że ktoś liczy na cuda. Podobnie jak ich modernizacja nie ma żadnego finansowego uzasadnienia bo nie istnieje ŻADNA opcja taniej i sensownej modernizacji. A na pytanie czym zastąpimy T-72? Prawdopodobnie nie zastąpimy jednak nie jest to powodem do kurczowego trzymania T-72.

Edmund
sobota, 21 maja 2016, 16:29

Kamil dobre pytanie. Ja bym proponował zastąpienie T-72 nowymi czołgami, które nie są tak dobre jak najnowsze Leopardy ale za to tańsze, np. tureckie Altay'e. Można by je produkować w kraju na licencji. Zaawansowanie technologiczne tego czołgu odpowiada Leopardowi w wersji A6. Będzie też rozwijany dalej.

Tweets Defence24