Reklama

Niemiecka gazeta: Reakcja Airbusa zaszkodzi innym przetargom

12 października 2016, 12:16
Caracal
Fot. J. Sabak/Defence24.pl.

Ostre protesty Airbus po zakończeniu negocjacji dotyczących śmigłowców wielozadaniowych Caracal mogą wpłynąć na możliwości pozyskiwania od Polski innych zamówień obronnych, w tym dotyczących systemu przeciwlotniczego MEADS – pisze niemiecki Die Welt. Zbliżony do otoczenia niemieckiej kanclerz dziennik odnosi się przy tym krytycznie do oświadczenia, jakie złożył prezes grupy Airbus.

Niemiecki „Die Welt” zwraca uwagę na oświadczenie dyrektora Grupy Airbus Toma Endersa, w ostrych słowach odnoszące się do zakończenia negocjacji w sprawie offsetu i tym samym dostawy 50 śmigłowców wielozadaniowych Caracal dla Sił Zbrojnych RP. W artykule Gerharda Hegmanna i Gesche Wuepper krytyka kierowana pod adresem polskiego rządu nazywana jest „drażliwą”, w kontekście innych postępowań, w których mogą brać udział również podmioty należące, choćby częściowo grupy Airbus.

Nigdy nie zostaliśmy tak potraktowani przez rząd klienta, jak zostaliśmy potraktowani przez ten rząd. (...) "Airbus naprawdę chciał inwestować w Polsce i chcieliśmy przyczynić się do stworzenia konkurencyjnego przemysłu lotniczego i kosmicznego w tym kraju. Jednak rząd polski zatrzasnął nam drzwi przed nosem. Bierzemy to pod uwagę

dyrektor Grupy Airbus Tom Enders

Wymieniane jest tutaj przede wszystkim postępowanie na system obrony powietrznej Wisła, w którym swoją ofertę złożyło również konsorcjum MEADS. Pomimo wysłania do strony amerykańskiej Letter of Request w sprawie systemu Patriot, propozycja MEADS nadal jest brana pod uwagę, a równolegle z wysłaniem LOR polski rząd zadeklarował zwrócenie się o zgodę USA na przekazanie poszerzonej informacji o systemie. Autorzy Die Welt wskazują, że konsorcjum nadal „ma nadzieję” na uzyskanie zamówienia.

Czytaj więcej: Airbus chce odszkodowania za rezygnację z Caracali 

W konsorcjum MEADS uczestniczy MBDA Deutschland, z kolei 37,5% udziałów w MBDA posiada grupa Airbus. Z artykułu „Die Welt”, dziennika bliskiego otoczeniu niemieckiej kanclerz Angeli Merkel wynika, że tak ostra reakcja Airbus może wywrzeć negatywny wpływ na szanse europejskiego koncernu w innych przetargach. W tekście odnotowano, iż pomimo że niemiecki rząd podobnie jak Francuzi ma udziały w Airbus Group, to na razie nie pojawiła się krytyka ze strony władz Republiki Federalnej.

 

Oprócz programu obrony powietrznej średniego zasięgu, podmioty MBDA są też brane pod uwagę choćby w postępowaniu na OPL krótkiego zasięgu Narew, gdzie mogą zostać pozyskane pociski VL Mica bądź CAMM/-ER, proponowane przez te spółki. Program ma być realizowany z uwzględnieniem szerokiej współpracy przemysłowej, a postępowanie – uruchomione jeszcze w tym roku.

Czytaj więcej: Śmierć wspólnej platformy. Jaki przetarg na śmigłowce?

 

Innym obszarem, w którym mogą być uwzględniane oferty grupy Airbus, jest zakup samolotów VIP, mówił o tym sekretarz stanu w MON Bartosz Kownacki. Wymienia się tutaj również program rozpoznania obrazowego i satelitarnego.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 120
Reklama
KrzysiekS
piątek, 14 października 2016, 01:02

Odnoszę wrażenie że traktują Polskę jak republikę bannanową. Może czas zacząć częściej rozmawiać z Chinami które chcą wrócić na należne im miejsce

BUBA
piątek, 14 października 2016, 11:52

Polska ni jest republiką bananową - tu nie rosną banany, jest kartofliskiem technologicznym Europy. Ciężko polscy politycy na to pracują w każdym rządzie i są coraz bliżsi ideału patrząc na resztki przemysłu obronnego i tego co on produkuje i w jakim tempie.

anakonda
środa, 12 października 2016, 23:53

aby dobrze zrozumiec zaistniała sytuacje polecam wszystkim przeczytac ksizke pt 1000 lat wkurzania francuzów , krótko zwiezle i na temat .

wqq
środa, 12 października 2016, 15:34

Jest międzynarodowy skandal w łonie NATO i próżno szukać w Polsce "ojców" pomysłu na wspólną platformę śmigłowcową do różnych zastosowań. Tych ludzi już nie ma u władzy ale za to głośno krzyczą z trzeciej ławki .Oczywiście większość tu piszących powie że to MON. Otóż D24 poświęciło kilka artykułów tej problematyce z wykazaniem krytyki pomysłu przez "lotników" .Była to decyzja polityczna nie uwzględniająca potrzeb i sugestii przyszłych użytkowników za którą odpowiada poprzedni minister i tyle. Sądząc po reakcji prezydenta Francji warto przyjąć bardzo cenną dla nas lekcję . To nie jest sojusznik to jest zwykły HANDLARZ . Polska nie powinna opierać swojej polityki obronnej o cokolwiek co pochodzi z tego kraju. Słowo Francji nigdy nie było warte funta kłaków. Francuzi nadal postrzegają NAS jako kolonię i nie ważne czy jest ONA kolonią MOSKWY czy BERLINA .Stąd też arogancki sposób załatwiania biznesów . Brać co dajemy i basta a jak nie to was oczernimy wszędzie gdzie się da. Pierwsze retorsje już widoczne (Euronaval) . Wydaje się w takiej sytuacji roztropnym przeorientowanie na sprzęt za oceanu , również należałoby zaniechać wspólnych misji ekspedycyjnych z Francuzami obecnych i przyszłych. To nie jest partner ani gospodarczy ani sojusznik militarny to jest handlarz który powrócił do NATO aby mieć zbyt dla swoich koncernów zbrojeniowych w ramach organizacji obronnej .

lelum_polelum
środa, 12 października 2016, 20:36

Czy polski rząd uzasadnił swoje odejście od stołu negocjacyjnego niedoskonałością "jednej platformy"? Jakoś tego nie słyszałem, natomiast słyszałem opowieści o niedostatecznym offsecie i wylew chamskich inwektyw wobec Airbusa i Francji. Jest takie przysłowie jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz, wy "dobra zmiano" właśnie zafundowaliście Polsce łoże madejowe w Europie, nie wiem tylko czy z własnej głupoty, czy na polecenie Kremla...

dropik
środa, 12 października 2016, 15:29

niemczy gadają bez sensu. postaraszyć sądem zawsze dobrze. A za kupno maead mozna odstapić od procesu . Tak czy siak bedzie patriot wiec do sadu i tak pojdą

retr
środa, 12 października 2016, 21:13

Naucz się pisać bo oczy bola od tego bełkotu. Najlepiej wróć do szkoły.

trer
niedziela, 16 października 2016, 00:51

Moim zdniem za odpowiedź dla Airb starczy M400. Więc niech odczepią!

realizm
środa, 12 października 2016, 15:02

Wchodzę do piekarni po świeże bułki. Są tylko wczorajsze. Wychodzę i idę do innej piekarni po świeże. Po czym z tej, w której byłem, wybiega piekarz i robi mi na ulicy awanturę jakim to prawem śmiałem nie kupować u niego nieświeżych bułek. Zagadka: co pomyślą o piekarzu przechodnie? We Francji za pół roku wybory prezydenckie prawdopodobnie wygra Sarkozy, a z pewnością przegra Hollande. Nowy prezydent złoży wizytę w Polsce, podczas której obie strony zapewnią o trwałej przyjaźni i sojuszu. Być może zaczną rozmyślać czy francuskie okręty podwodne z pociskami manewrującymi są odpowiednie dla polskiej MW. Tyle w temacie.

lelum_polelum
środa, 12 października 2016, 20:39

to nie tak, ty nie wybierałeś bułek, tylko wybrałeś piekarza i powiedziałeś mu jakie bułki chcesz u niego kupić, jak je upiekł to ich nie kupiłeś mówiąc że nie dołożył ci rodzynek, po czym pobiegłeś do innego piekarza i kupiłeś inne bułki, kompletnie nie spełniające twoich pierwotnych oczekiwań...

Koryto
środa, 12 października 2016, 16:12

Jesteś tak podjarany tym rządem że nawet nie bierzesz pod uwagę że carakale wybrali sami piloci zasiadający w komisji :D

msud
środa, 12 października 2016, 16:03

Po pierwsze francuskie bułki nie są nieświeże, po drugie w przetargu wybrałeś piekarza i ustaliłeś główne warunki odbioru bułek, które odpowiadały twojej rodzinie i właśnie to zadecydowało o wyborze piekarza, pozostało tylko określić drobne szczegóły, zapłacić i odebrać. A ty mówisz, że masz gdzieś to jakie pieczywo chce twoja rodzina na śniadanie bo tobie podobają się piekarskie wyskrobki u piekarza 200 m dalej, a tak na prawdę masz romans z córka tego piekarza. Tyle w temacie.

franca
środa, 12 października 2016, 15:50

Jak wygra Sarkozy, co jest dzisiaj mało prawdopodobne, to pojedzie do Moskwy, a nie Warszawy. Co chce zrobić dzisiejszy faworyt (A Juppe) ? Chce się pozbyć z UE Polski i Węgier. I tak to realnie, drogi realisto wygląda, po roku genialnej polityki zagranicznej.

klm
środa, 12 października 2016, 15:43

To raczej wygląda trochę inaczej. Wchodzisz do piekarni po świeże bułki. Są tylko wczorajsze. Wychodzisz i idziesz do innej piekarni, gdzie w ogóle nie ma bułek jest za to przedwczorajszy chleb. Nie pytasz o świeże, nie pytasz o cenę, mówisz, że bierzesz. Zagadka: co myślą o Tobie przechodnie?

gość z ulicy
środa, 12 października 2016, 15:38

Prosto i na temat! Powiem więcej, będą nie tylko rozmyślać ale zaczną też zabiegać. Ofertę na stole można wzmocnić na wiele sposobów, nie tylko poprzez wywoływanie poczucia winy głosami kilku internetowych troli, w których ktoś wcześniej "zainwestował" czytaj: stażyk, stypendium itd.

karo
środa, 12 października 2016, 15:01

Jak się Żabojady nie uspokoją to przegrają również przetarg na samoloty VIP, choć ich Falcon + Airbus A320 to faworycie tegoż postępowania....

dropik
środa, 12 października 2016, 15:59

skoro ich oferta z założenia bedzie "be" to inne oferty z pewnością będą drozsze. tak czy siak to my wtedy zapłacimy. Tak to działa

M.
środa, 12 października 2016, 15:47

Hahahaha, czyli co, znowu kupimy groszy produkt, żeby zagrać na nosie Francuzom? Naprawdę Polska wstaje z kolan ;)

Palmel
czwartek, 13 października 2016, 23:47

To jest "przestarzał"y system przeciwlotniczy MEADS który byłby bardzo niebezpiecznie dla Rosji gdybyśmy go kupili, Polska kupiła "nowoczesne" patrioty których nikt od 20 lat już nie kupił

gość z ulicy
środa, 12 października 2016, 14:58

Franca strzeliła focha jak dziecko. W biznesie nie ma miejsca na takie zachowanie. Spokojnie Panie i Panowie, przyjdzie koza do woza wszak pecunia non olet...

artm
czwartek, 13 października 2016, 17:52

"niemiecka gazeta" jest juz tematem przyslowiowym, no ale sasiedzi sami dzielnie nad tym pracuja

goltrom
środa, 12 października 2016, 18:52

Niemieckie media nie pozostawiają suchej nitki na starym caracalu tylko nasi piloty z OP chyba mają coś za uszami, że takie larum podnieśli.

obserwator
czwartek, 13 października 2016, 17:41

Powtarzam - to był deal polityczny- Amerykanie rakiety, Francuzi helikoptery, Niemcy okręty. Pamiętacie jak Mielec się podłożył z wadliwą ofertą (niespełniającą warunków formalnych- cena nie w tej walucie). Nie ma takich przypadków na tym poziomie gry. Był deal ale się skończył. Amerykanie już nie odpuszczają zamówień Francuzom.

gość1
środa, 12 października 2016, 22:51

starymi caracalami to nawet francuzi nie latają! mają ich tylko osiem i obecnie kupują coś znacznie lepszego! my po prostu mieliśmy przyjąć złom za ciężkie pieniądze!

baki
poniedziałek, 17 października 2016, 16:04

to znaczy co lepszego kupują? NH-90 ? Niemcy ostatnio ostro skrytykowali te śmigła, że nie są na wojnę, są zbyt delikatne i wogóle dużo na nie.

gość
środa, 12 października 2016, 23:50

To prawda, lecz większość pseudo fachowców uważa inaczej to tylko pokazuj jak łatwo można poprzez mainstreamowe media manipulować słabymi umysłami.

Arado
środa, 12 października 2016, 14:34

Mnie szkoda tylko Deblina bo tam Airbus chcial przeniesc produkcje silnikow i przekladni.Gdybym tam mieszkal to bym sie poszedl upic...

db
czwartek, 13 października 2016, 01:48

Dokładnie tak miało byc - wynika to z porozumienia zawartego pomiędzy WZL nr 1 a Turbomeca i Airbus. Bez problemu mozna informacje na ten temat znaleźć w sieci - chocby na defence24. Ale było minęło. Do Dęblina pani premier z panem ministrem juz sie nie wybrali. A miasto umiera - wystarczy przejechać sie główna ulicą i zobaczyć ile jest pustych lokali handlowych do wynajęcia. O upadających firmach nie wspomę.

kary
środa, 12 października 2016, 16:08

Czyżby chciał przenieść? to dlaczego równocześnie z przetargiem na caracale dla WP Airbus zainwestował w fabrykę w Rumunii? Czy to jest normalne? Tam w 2015 rozpoczeli budowe zakładu a nam obiecywali gruszli na wierzbie

fryz5
środa, 12 października 2016, 15:55

Jak Pan przejrzy list prezesa Airbus i wypunktowane możliwości inwestycji w Polsce, to produkcji silników tam nie ma, tylko wirników. Jak się do tego dołoży medialne wypowiedzi przewodniczącego związków zawodowych Airbus, które to miały stać na straży coby żadna technologia z Francji nie "poleciała" do Polski i przeciągające się negocjacje, to widać wyraźnie że chęci do przekazania żadnej znaczącej technologii do Polskich zakładów nie było.

rozsądek tak podpowiada
środa, 12 października 2016, 15:17

to jest wszystko "gdybologia" chciałby to i tamto...ale konkretów brak, po za tym znowu czekanie aż coś zbudują albo i nie ( po podpisaniu kontraktu różnie może być ) a tak zakup od firmy która już ma działający zakład w Polsce dostawy z naszych montowniach i tyle...myślę, że każdy śmigłowiec będzie dla nas dobry, nie ma się co kłócić...czas pokaże czy to była dobra decyzja

KrzysiekS
środa, 12 października 2016, 14:33

Problem jest w tym że chyba wszyscy nas traktują niepoważnie nie tylko Francja.

Extern
środa, 12 października 2016, 18:50

No może, ale czy wcześniej traktowali nas poważnie i z szacunkiem? To że nas chwalili gdy robiliśmy co chcieli to wcale nie musiał być objaw szacunku tylko mogło to być wyrachowanie. Podobnie jak się chwali dziecko aby robiło to co chcesz aby robiło, bo jak każesz mu to zrobić to się zbuntuje. A chwalone być lubi tym bardziej im ma mniejszą samoocenę.

PKrzyst
środa, 12 października 2016, 16:03

Co gorsza biorąc pod uwagę naszą teraźniejszą politykę zagraniczną to maja racje

Macorr
środa, 12 października 2016, 22:42

Logika przeciwników Caracala: - Złom, konstrukcja z lat 60 (bo w 68 Puma powstała) - Liczba używanych egzemplarzy przez kraj producenta - 21 (bo to że w użyciu jest jeszcze 119 Pum i 36 Cougarów to nie, bo to już inne śmigłowce) -Zabiera najwięcej żołnierzy - wada bo jak zestrzelą to największe straty poniesiemy (bo dowódca zawsze wypcha śmiglak po brzegi) -13,5 mld za kontrakt? Toż to więcej niż za F-16 (co tam że za S-70i chcieli więcej) - Zdradzili nas w 39 -> ja pójdę jeszcze dalej -> w 1410 r. walczyli po stronie Krzyżaków!!!!!!!! (no może oprócz Fulko de Lorche'a) Pozdrawiam!

Lech
środa, 12 października 2016, 23:21

Po stronie Krzyzakow walczylo wiecej Polakow niz Francuzow

adi
środa, 12 października 2016, 18:25

MAM nadzieje ze nasz rząd nie da żadnego przetargi wygrać FRANCUZOM za straszenie my płacimy i my zadamy jakości i spełnienia wymagań popieram tym razem NIEMCY

mc
czwartek, 13 października 2016, 11:04

Jeśli komuś nie podobają się nasze pieniądze (kontrakty zbrojeniowe) - niech s........ Jestem pewien, że po tych krzykach oburzenia, jak tylko Polska będzie chciała kupić OP - Francuzi przybiegną pierwsi. Oczywiście zrobią to "z ogromnym obrzydzeniem".

Vvv
czwartek, 13 października 2016, 12:37

Ty chyba nie rozumiesz ze to co zrobił Macierewicz to był przekręt roku i to bedzie sie długo odbijało czkawka. Można było zachować sie z klasa i odczekać kilka miesiecy i nie oskarżać AH o próbę "oszukania i negocjowania w złej woli". Dodatkowo nasi politycy PiS dolewają oliwy do ognia a Francja to nie nasz trybunał i on sie nie bedzie cackal

and
sobota, 15 października 2016, 21:43

Właściwie za kogo oni nas mają za rynek zbytu. rząd Polski ma decydować o tym jakie zakupy zrobić dla armii.

ja
sobota, 15 października 2016, 23:29

No i zdecyduje. Kupi śmigłowce droższe, gorsze, bez centrum serwisowego i bez offsetu.

Leo
środa, 12 października 2016, 18:04

Wojska lądowe Francji mają 8szt. tych super maszyn. Cała armia ok. 20. Więc biorąc pod uwagę wielkość armii, to Polsce wystarcza 3szt. tego typu maszyn. Francja ponadto ma terytoria zamorskie i interesy na całym świecie. Więc armia francuska to idioci, czy też ich rząd nie chce im kupić z 200 szt. I kto tu jest idiotą?

Gość
środa, 12 października 2016, 20:19

Za to nikt na świecie nie posiada gołych S-70i ale to już wam nie przeszkadza?

Drzewica
środa, 12 października 2016, 22:05

Francuzi chcieli powtórzyć biznes Amerykanów ze sprzedaży nam F-16, gdzie ich obiecanki o inwestycjach okazały się iluzją, a nam pozostały koszty serwisu samolotów w USA, szkoleń w USA, zawsze płacić. Tym razem Polska chce mieć w Polsce części zamienne maszyn i wszelkie kompetencje do pracy z nimi, ale Francja boi się konkurencji naszych zakładów w przyszłości i chce ciągle zarabiać, np. nie sprzedając budowy wirników.

Orka
środa, 12 października 2016, 18:04

Dla Europy Polska jest ważna, dla Amerykanów jest pionkiem w grze z Rosjanami i UE. NATO ma chronić Zachód przed Rosją; Polska odwracająca się od Zachodu będzie miała znaczenie tylko jako pomocnik w rozgrywce. Gdy Polska zrobi swoje (jeśli w ogóle będzie miała możliwość zrobienia czegokolwiek), będzie mogła odejść.

mc
czwartek, 13 października 2016, 11:01

"Masz Rację" - my Polacy będziemy bronić Francji (Europy) do ostatniej kropli krwi - Francja (Europa) będzie nas bronić do ostatniego Polaka (lub dobrego deal-u z Rosjanami). Może dla Ameryki jesteśmy pionkiem - ale pamiętaj - pionek też może zbić króla.

kary
środa, 12 października 2016, 14:15

Tak to działa Airbus swoim "fochem" naraził też DCNS która jest zainteresowana wykupieniem SMW i bierze udział w postępowaniu na Orke oraz Czapla/Micznik Francuzi proponowali też sprzedaż armat holowanych a także nasza strona tzn PGZ rozważała zakup np w Nexter/Giat armat 120mm do programu modernizacji T72/PL16 następny przykład wymiernej straty Francji to program Kruk i Tiger airbusa również mogą się pożegnać z wysoką pozycją w tym przetargu. Jeżeli Francuski rzad i ich największe firmy traktują Polskę jak jakieś swoje postkolonialne burkinafaso to jest to mocna przesada. Ostatnia sytuacja z wyproszeniem polskich firm z Euronavalu również pokazuje skale nierozsądnej zajadłości strony francuskiej i jednocześnie pokazuje jak byli pewni swojej pozycji

stray_gate
środa, 12 października 2016, 20:56

Nie to pokazuje że w oczach Francji (Niemiec też) z roli europejskiego partnera dzięki szaleństwom dobrej zmiany spadliśmy do roli bananowej republiki...

=t=
środa, 12 października 2016, 16:20

W DCNS pewni już obgryzają paznokcie, bo ten pojeb Sarkozy właśnie wyrzucił nasze delegacje z Euronaval'2016 - nie będą traktowane jako "oficjalne", a zatem nie będą traktowane jako wojskowi (z prawem do kurtuazyjnej eskorty) ani nie będą mogły umawiać spotkań w oficjalnym kalendarzu. Jak widać, Niemcy nie zasypiają gruszek w popiele, bo to oznacza że nagle rosną ich szanse. Zwłaszcza, że mają dwa niezagospodarowane OP (Bundesmarine ma tylko 3 załogi, a do końca br będzie miała 5 op) które mogą wyleasingować. Przy okazji, mówi się że programy Miecznik i Czapla będą zamknięte, bo nasz przemysł stoczniowy WCIĄŻ dysponuje licencją na Gawrona/Meko A100 i nie ma powodów, by nie kontynuować tego programu, tyle tylko że tym razem zapewniając mu finansowanie z góry, a nie cykanie kiedy ministrowi się uwidzi.

Dudley
środa, 12 października 2016, 15:11

AH potraktował przetarg poważnie i tego samego oczekuje od "państwa prawa" znajdującego się w środku europy. Podczas gdy konkurenci potraktowali nas jak jakiś bantustan, oferując w porównywalnej cenie śmigłowce mniejsze, nie dopuszczone do lotów nad morzem ( o zgrozo ZOP i SAR działający nad lądem ) z dostawami w 2019r to AW, oraz Sikorsy oferując cywilna wersję S-70i bez uzbrojenia !!!! oferując offset w własne zakłady i to wszystko za podobną cenę. Będąc przedsiębiorcą nie byłbyś wk...ny? gdybyś wygrał przetarg i poczynił przygotowania do jego realizacji i nagle kontrahent powiedziałby Tobie f.y. i zwróciłby się do konkurenta z gorszą ofertą. Przecież to śmierdzi na kilometr nieuczciwą konkurencją. Co do utrudnień w następnych kontraktach, to na razie Francja ma więcej i lepszych kart przetargowych niż nasz zapyziały kraj. Mogą nam potężnie utrudnić funkcjonowanie w unii i poza nią. Ładnie podziękowaliśmy im za rezygnację z kontraktu na Mistrale. Następnego razu nie będzie. Jak myślisz jaki kraj jest lepszym i perspektywicznym kontrahentem Polska czy Rosja?

franca
środa, 12 października 2016, 14:47

Lepiej się martw o ewentualne Polskie straty. Francja da sobie radę.

gg
środa, 12 października 2016, 14:12

Sprzedajacy stawia warunki, kiedy jest monopolista a Airbus nie jest. To raczej wina polskiego poprzedniego rzadu, pozostawiajac tylko jednego oferenta w finale, (zupelnie inaczej jest teraz , zarowno meads i Patriot jest w grze). Wg mnie zrobiono to swiadomie, a potwierdzeniem sa dziwne testy w hangarze, oraz wyslanie oficjalnych pism przed zmiana rzadu.

Plusssh
środa, 12 października 2016, 14:08

Nara MEADS nara Airbus Nara Francja Nara niemcy Europejscy sojusznicy Moskwy. Europejscy miłośnicy imigrantów zarobkowych i wylęgarni terroryzmu. Europejscy hegemoni chcący narzucić nam swą władzę i wartości. Nie jesteśmy waszą kolonią! UK TO ZROZUMIAŁY STĄD BREXIT.

wewiór
środa, 12 października 2016, 16:04

Plusssh dzieciaku jakby te kraje i konsorcja zrobiły z naszego kraju ..nara..to nam wołkom zbożowym pozostałyby tylko-ogrodowe krasnale- jako nowe technologie i setki tysięcy bezrobotnych bez przyszłości

dropik
piątek, 14 października 2016, 11:55

biedahołki mają być za ok 3mld zl za 21 czyli za 50 sztuk jakies 7-7,5 mld zl czyli w porownywalnej cenie do samych caracali na wypasie.reszta kontraktu to były dodatki w tym offseet ktorego LM zapewne nie zaoferuje. Rzeczywiście zrobilismy super interes.

zLoad
czwartek, 13 października 2016, 08:43

To co francuzi chcieli nam sprzedac Caracale z ktorych aktualnie korzystaja?

zLoad
czwartek, 13 października 2016, 08:42

Ale badzmy powaznie, Niemcy maja dobre relacje z Rosja , panstwem ktore w niewerbalny sposob grozi nam bronia jadrowa, Francja wyraza sie pod naszym adresem w skandaliczny sposob.I jeszcze na to mozemy nalozyc kalke bardzo nieprzyjemnych dla nas historycznych wydarzen. Wiec , najpierw niech te kraje dorosna do powaznych relacji, a potem porozmawiamy.

bmc3i
czwartek, 13 października 2016, 08:41

Hervé Guillou, COE stoczni DCNS - oferującej Polsce okręty typu Scorpene - powiedział w Norwegii, że sprawa Caracali nie wpłynie na oferte jego stoczni dla Marynarki Wojennej. Jak stwierdził, polityka jest polityką, a biznes jest biznesem. Stocznia jak stwierdził nie jesgt zaangażowana w politykę, interesuje ją tylko biznes. Polityka przezywa swonje wzloty i upadki, a jeśli Polska chce okręty podwodne, to dostanie nasze najlepsze okręty podwodne.

Boczek
poniedziałek, 17 października 2016, 18:48

Na OP to możemy dużo zaoszczędzić, bo dokumentację ściągniemy sobie z internetu.

Olo
wtorek, 18 października 2016, 15:45

My srednio za kazdego Carakona mielismy zapłacic "uczciwe" 65 mln Euro, a Niemcy za swojego Tigera srednio "przepłacone" wg niemieckich mediów...63 miliony Euro! Zrobilibysmy SWIETNY INTERES!!!!

Obserwator
czwartek, 13 października 2016, 08:07

Ciekawa reakcja Niemcow. PIS kopnal w stolik i wywrocil deal polityczny. A wszystko bylo poukladane- rakiety Amerykanie, helikoptery Francuzi, okrety podwodne Niemcy... A tu zonk. Boja sie, ze im ucieknie kontrakt na OP. Dlatego beda duuuuzo mniej radykalni od Francuzow.

Marek
piątek, 14 października 2016, 10:58

Nie tylko to. Oni już ubili interes przy modernizacji Leosi. Odnoszę także wrażenie, że RM ma uzasadnione powody do tego, by liczyć na więcej. W najbardziej optymistycznej wersji nawet na to, że skoro KMW razem z Nexterem chce budować bardzo drogiego "Tygrysa" bis, to niewykluczone, że RM z Polakami zbuduje tańszą od niego dzisiejszą "Panterę". Jest perspektywa na zarobek więc w imię czego mieliby rozrabiać?

werfwefw
środa, 12 października 2016, 13:47

zachowali się dziwnie, zamiast myśleć o innych przetargach

Kuba
środa, 12 października 2016, 21:36

Zachowali się tak adekwatnie do tego jak nas postrzegają, czyli jak swoją kolonię. Jak się niewolnik buntuje to się go leje i tyle.

topaz
środa, 12 października 2016, 21:10

wiesz co to jest HONOR? Własnie Francuzi to pokazali...

Gret
środa, 12 października 2016, 13:42

co mnie obchodzi zdanie niemieckiej gazety???

gość
środa, 12 października 2016, 13:42

Jeśli w grę wchodzą pieniądze to interesy się będzie tez robiło z wrogami a Francja mistrale sprzedawała Rosji i było Ok. Nie jesteśmy czyjąś kolonią, aby ktoś nam dyktował co mamy robić. Szkoda, że jeszcze nam nie powiedzą, że mieliśmy się bronić w 1939 bo ginęli niewinni żołnierze Niemiecy.

realista
środa, 12 października 2016, 14:13

@gość "Nie jesteśmy czyjąś kolonią, aby ktoś nam dyktował co mamy robić." nie byłbym tego taki pewny :(

art
środa, 12 października 2016, 13:57

A czy pamiętasz kontekst, nie sprzedania tych Mistrali Rosji??

Zdumiony
wtorek, 18 października 2016, 15:03

Mieliśmy kupić 50 sztuk z czego 25 "NA PNIU" mialo byc dostarczone w cześciach!! Zatem Airbus - i to dopiero po zamknięciu negocjacji - zaoferował zatrudnienie 6000 ludzi przy czym? Przy "PRODUKCJI" NASTĘPNYCH 25 SZTUK???? Fabryka dla 25 sztuk i serwisowania 50???

Extern
środa, 19 października 2016, 12:27

W samej WZL w Łodzi prawdopodobnie była by tylko linia końcowego montażu z części przywiezionych z Francji. Czyli kilkanaście stanowisk z suwnicami i wózkami. Praca jak wcześniej szacowano gdzieś dla około 300 osób na 3 lata. Mechanicy z przyszłego serwisu by się poduczyli jak Caracal jest zbudowany bo by go wcześniej montowali. Jeśli w jakiś sposób wyszło im że na skutek offsetu zatrudnienie by w Polsce wzrosło o 6 tyś stanowisk to jest oczywiste że musiało by to być gdzieś poza samym procesem montowania tych 25ciu maszyn.

wakizaszi
czwartek, 13 października 2016, 03:46

Jeśli Niemcy i Francuzi uważają że coś jako Airbus dostaną to są głupi do kwadratu. Przetargi w Polsce są ogłaszane tak dla picu, bo w przetargu na Blackhawka może wygrać tylko Blackhawk nawet jak przegra, w przetargu na Patriota może wygrać tylko Patriot nawet jak nie istnieje choć jest wymóg by był już eksploatowany przez sojuszników itd. To samo dotyczy okrętów podwodnych, w przetargu na ubota mogą wygrać tylko Niemcy, nawet bubel przeznaczony dla Grecji o mało co byśmy nie wzięli. I potrzeby wojska nie mają tu nic do rzeczy, psychologowie udowodnili że zakupy sprawiają przyjemność a jak są to zakupy za cudze bo państwowe pieniądze i można przy tym zyskać w sondażach, robić politykę a może i coś dostać po cichu to lepiej być nie może. Czekam tylko aż reaktywują kawalerię - konie będą czystej krwi arabskiej prosto z Janowa, a co, trzeba wspierać polskie stadniny.

Tymon
czwartek, 13 października 2016, 03:36

Pis to raczej nie moja bajka, ale widać jak na dłoni, że francuzi się wkurzyli bo wreszcie muziny powiedziały nie i podziękowali serdecznie za propozycję. Caracal to jest dobry śmigłowiec, ale kupowanie 50 za taką cenę to jest chyba jakiś żart. Ten cały offset by się skończył jak z F16. Potrzebujemy więcej niż 100, a ten cały przetarg to jest kpina celowo ustawiona pod nich. Do wszystkiego, to jest do niczego. Najlepsze jest jak zwykle PO, byle żeby być przeciw, co tam dobro kraju. Antek jest be i fuj! To już nawet Swetru dał sobie siana z krytykowaniem tego posunięcia, widzi, że dobrze się stało....

Vvv
czwartek, 13 października 2016, 12:39

Kolego ale inne kosztowały tyle samo. Obecnie kupujemy śmigła bez żadnego offsetu. Dobry offset z AH jest zły ale brak offsetu z LM jest cacy?

gegroza
środa, 12 października 2016, 21:10

Francuzi przesadzili co nie znaczy, ze to była dobra decyzja. Co otrzymamy od Amerykanów ? Dlaczego przeciwnicy Caracali o to nie pytają ?

bmc3i
czwartek, 13 października 2016, 08:52

Bo może przeciwnicy Caracali myślą o piolcniejszym niż program śmigłowca wielozadaniowego programi helikoptera uderzenoowego? Moż należało by zapytac poprzedni rząd, dlaczego dał pierwszeństwo śmigłowcowi wielozadaniowemu, przed pilniejszym śmigłocem uderzeniowym?

xyz407
środa, 12 października 2016, 13:28

No to teraz mamy oficjalnie przyjaciela (członek NATO i UE), na którego nie możemy liczyć w trudnych sytuacjach. Może teraz my jesteśmy górą, ale w życiu nie zawsze tak jest. Zdaje się, że druga strona jest mocno przekonana o swojej racji, a to mocny bodziec do wyczekiwania na okazję odwetu. Obym się mylił.

Type 79
środa, 12 października 2016, 14:11

Bo nie kupiliśmy od nich heli? Człowieku no to ładnie będzie świadczyć o nich o UE i Nato. Dziękuję im. Już raz karać nas chcieli. Imigranci. Pamiętasz?

gg
środa, 12 października 2016, 14:06

A kiedy moglismy liczyc na tego czlonka NATO?

cywil
środa, 12 października 2016, 13:25

Ludzie my to potrzebujemy THHAD -system antyrakietowy/antybalistyczny trzeba te iskandery czymś rozwalać. To dopiero Wołodia by się skichał. Dlaczego nie THAAD ? Dlaczego to jest przemilczane

Ttt
środa, 12 października 2016, 14:14

Tylko ze tego A) Amerykanie w ciągu najbliżych 10 lat nie sprzedadzą.... B) Nie mamy na to kasy (a to chyba nawet poważniejszy problem niż "A")

Tom
środa, 12 października 2016, 13:22

No cóż, Francja znów straciła dobrą okazję aby siedzieć cicho..... Co za nie reformowalni, odporni na wiedzę ludzie. Zgroza.

RoKas
środa, 12 października 2016, 13:19

Tylko, że każdy następny (producent) , który przystąpi do przetargu na cokolwiek z tym rządem nie będzie traktował polskiej strony poważnie. Producenci będą stosowali takie zabezpieczenia, że w przypadku zerwania rozmów posypią się kary i to nie małe pewnie.

****
środa, 12 października 2016, 14:20

Rzecz w tym, że to Airbus nie traktował Polski poważnie. Od samego początku było to przepłacone zamówienie polityczne. Airbus ot tym wiedział i dlatego nie wysilał się na dobre warunki umowy i offset'u. Zapytaj tylko wyższych stopniem ludzi w armii, jak tylko masz taką możliwość, jak MON forsował założenia jednej "słusznej" platformy do wszystkich działań. W wojsku aż huczało od plotek, że ktoś na najwyższych szczeblach dostał bardzo grubą kasę za przeforsowanie tego poronionego pomysłu, który już w samych założeniach był błędny. Nie istnieje helikopter, który w pełni spełni swoje zadania, które widniały w założeniach "wspólnej platformy". Coś, co jest do wszystkiego jest do niczego - każdy w armii o tym wiedział.

Marek
środa, 12 października 2016, 13:59

Nie zgodze sie z panem. Mysle, ze kazdy nastepny producent bedzie sie liczyl z tym, ze musi zaproponowac cos powaznego. Ceni sie ludzi i kraje, ktore potrafia powiedziec NIE.

marcin
środa, 12 października 2016, 13:10

Na miejscu europejskich firm ( 50% ma francuskie udziały) nie wchodził by w żadne przetargi z obecnym polskim rządem. To oszuści i krętacze. Wiedzieli, że nie podpiszą umowy i zrobili ustawkę po Mielec na stare BH. Tak samo będzie z innymi przetargami, na szczęście Polska wielu sprzętu nie umie skonstruować i wyprodukować.

ecik
środa, 12 października 2016, 19:04

Jesteś Polakiem? Śmiem wątpić.... I wszystko na temat. Słowo "na szczęście" Ci się wymskneło.

Tom
środa, 12 października 2016, 14:43

Wiesz co Marcin, jeżeli jesteś Polakiem to nie należy ci ręki podawać. Możemy się wewnętrznie różnić i dyskutować we własnym domu ale Polska racja stanu jest jedna bez względu na poglądy polityczne. Zapamiętaj to sobie.

~jack
środa, 12 października 2016, 14:14

Pewnie siedzisz za granicą i się wyżywasz. A stwierdzeniem " na szczęście Polska wiele sprzętu nie umie skonstruować i wyprodukować" to pokazałeś co sądzisz o Polsce. Takim ja ty powinni odbierać obywatelstwo! Pisz lepiej w innym języku bo przynajmniej nie będziesz nam wstydu przynosił. Zapewne konfident lub łapówkarz płaczący, że jego deal nie doszedł do skutku!

Darek
środa, 12 października 2016, 14:01

Stare BH a Caracal nowy?! Dzieciaku poczytaj o prototypach, który był pierwszy!

zaliko
czwartek, 13 października 2016, 01:43

zeby nawet niemcy byli przeciw francuzom. to chyba owi wszystko.

X
środa, 12 października 2016, 13:04

Wy naprawdę widzicie sens pakować 13,5 miliarda złotych w 50 maszyn które zostaną zestrzelone w pierwszym tygodniu wojny wy naprawdę wierzycie że w czasie prawdziwej wojny nasze śmigłowce do zwalczania okrętów podwodnych będą sobie latać nad Bałtykiem a inne z siłami specjalnymi będą operować nad terytorium wora? Prawda jest taka że takie śmigłowce mogą być dobrze wykorzystane tylko jeśli walczymy ze słabszych przeciwnikiem

Bomb
środa, 12 października 2016, 13:02

No proszę, Niemcy jak widać są mądrzejsi od naszej opozycji tak zaciekle broniącej interesów Francuzów.

Firewalker
czwartek, 13 października 2016, 14:40

Ten caly kontrakt to byla wielka sciema, 13 miliardow zl za 50 smiglowcow? To bylby rozbuj w bialy dzien!!!

abx
czwartek, 13 października 2016, 16:04

wyposażenia oraz transfer technologi, szkolenia pilotów i techników. Dla twej wiedzy amerykance za mniej wołali więcej czyli teraz okaże się iż iz 25 za 15mil bedzie minimum a nam beda wciskac iz dali tylko z 4-5 bo technicy i piloci szkolili się oglądając helikopter w ogniu

Dudley
środa, 12 października 2016, 16:05

Panowie/panie to nie rząd Francji wygrał przetarg tylko prywatna spółka która dba o interesy swoich akcjonariuszy. DCNS jest w większości własnością państwa Francuskiego, podobnie MBDA oni nie zwrócą AH utraconych zysków. To tak jakby oczekiwać od PGZ odszkodowania za utracony przez WB kontrakt.D

Zbrozło
środa, 12 października 2016, 16:57

Gdzie jest info ze caracal zostal ogloszony zwyciezca przetargu? bo z tego co wiem to dotarl do ostatniej fazy negocjacji, jesli sie myle to prosze o link lub info

Rozsądek
środa, 12 października 2016, 12:49

Francja straciła szansę by siedzieć cicho ,więc obrażonym dziękujemy i zakupimy broń gdzie indziej.

vvv
środa, 12 października 2016, 13:48

a czy Ty nie rozumiesz ze to nasz MON zachował sie nieprofesjonalnie i udawal ze "offset jest niekoszystny" a teraz zamawia smigla bez negocjacji, przetargu oraz bez offsetu? Francuzi zrobili wszystko by ten deal doszedl do skutku i ich smigla byly najlepsze. obecnie traci i gospodarka ale przede wszystkim wojsko, nie wspominajac o bardzo zlych relacjach z Francją. Brawo PIS!!

krzysiek84
środa, 12 października 2016, 13:03

Dokładnie. Zawsze myślałem, że to kupujący stawia warunki; w III RP to sprzedawca rozdawał karty, a kupujący miał prawo do milczenia... Czasy się zmieniły i warunki też; taki mamy klimat...

Jaksar
środa, 12 października 2016, 12:46

W sprawie Wisły podobnie jak w sprawie Caracali (w kampani wyborczej) klamka już dawno zapadła. Prowadzone jakoby rozmowy z MEADS są dla publiki i jedynie przykrwką dla zakupu Patriotów od Amerkanów. Niemcy łudzą się możliwością kontraktu dla Polski tymczasem sami jeszcze nie podpisali umiowy na dostawę MEADS do Bundeswehry. Wielokrotnie związan z MON osoby podkreślały, że jedynie Patriot jako "spreawdzony" system jest najbardziej przydatny i w tym kierunku idą rozmowy. MON co prawda sztucznie podtrzymuje kwestię MEADS ale tylko po to by pokazać amerykanom, że ma alternatywę dla Patriotów i chcą w ten sposób nieco wpłynąć na wynik umowy. Podobnie jak w sprawie Caracali, Macierewicz otrzymał już instrukcje z USA jak ma wyglądać sprawa zamówień na Wisłę !

Kamillo
środa, 12 października 2016, 15:57

Nie należy tych wypowiedzi demonizować. Tam gdzie są pieniądze tam sentymentów nie ma. Program WISŁA może kosztować ok 60-80 mld. złotych. To są olbrzymie pieniądze. Każde konsorcjum produkujące broń taką kasą nie pogardzi i MEADS również. Tylko i to bardzo dobrze dużo elementów tego systemu trzeba spolonizować. Tak robią wszystkie szanujące się państwa.

cynik
środa, 12 października 2016, 18:13

Zreszta zadnego przetargu na Wisle nie bylo i nie bedzie wygraja amerykanie pretekstem bedzie zakup polityczny,

tomaaaa
czwartek, 13 października 2016, 14:16

Może ktoś wyjaśnić o co chodzi z tymi parametrami H225M i S70i bo generalnie to wygląda strasznie chaotycznie. Co innego na stronie producenta, co innego na Wiki, przy czym na Wiki to jeszcze jest zależność od języka, czyli inne parametry na stronach w wersji polskiej, angielskiej, francuskiej, itd.

szydzący z Aresa
środa, 12 października 2016, 12:43

"rząd zadeklarował zwrócenie się o zgodę USA na przekazanie poszerzonej informacji o systemie." - znaczy się mimo, że jesteśmy w NATO, to nie znamy rzeczywistych parametrów Patriot i kupujemy kota w worku? Ale po co polski rząd zwraca się do rządu USA - nie prościej zapytać Aresa albo Daviena? - oni wiedzą wszystko, łącznie z parametrami radaru i RCS F-22! :-D

Mireq
czwartek, 13 października 2016, 14:08

Tak czy tak, to Polska jest górą. My rozdajemy karty ponieważ klient ma zawsze rację (ten kto kupuje), a sprzedających jest wielu...

magoo
piątek, 14 października 2016, 02:34

człowieku, sprzedających jest tylko kilku i to wszyscy na podobnym poziomie, a taki kupujący jak rząd PISu to by nawet ziemniaków na rynku nie kupił bo by go wyśmiali... To jest handel podszyty polityką a nie turecki bazar. Obudż się bo zobaczysz że przez takich dyplomatołów zostaniemy z paroma BH bez żadnego offsetu i obydwoma rękami w nocniku..

kombo
środa, 12 października 2016, 15:53

Może nam się to podobać lub nie ale rząd zawsze ma prawo nie uznać za satysfakcjonującą oferty firmy zbrojeniowej i skorzystać z oferty konkurencji bo to rząd sobą firmuje ten zakup na koszt podatników. Poprzedni rząd spaścił sprawę bo nie dociągnął do końca albo przynajmniej nie pozostawił w ostatecznej rozgrywce minimum dwóch konkurentów przez Airbus poczuł się pewniakiem. Airbus jest niepoważny strzelając publicznie focha, zachowali się kiepsko. Francuzi strzelając kolejnego focha z euronavalem to już całkiem się pogrążyli.

DEDRA
czwartek, 13 października 2016, 07:49

"...rząd zawsze ma prawo nie uznać za satysfakcjonującą oferty firmy zbrojeniowej i skorzystać z oferty konkurencji..." i dlatego rezygnujemy ze "złego offsetu" Francuzów i zamawiamy bez offsetu amerykański produkt? No, ma to sens ale pod warunkiem, że i tak mamy świadomość, że żaden z dostawców nie wywiąże się z offsetu i nie ma sensu zawracać sobie nim głowy.

zby79
środa, 12 października 2016, 23:11

Poprzedni rząd "spaścił" wiele rzeczy. Chociażby to, że uparł się na mniej potrzebne śmigłowce, kiedy marynarka dogorywa, BWP mamy z muzeum, Awacsa brak, OPL brak, rozpoznania satelitarnego brak. Jak poprzedni rząd chciał koniecznie od francuzów coś kupić, to trzeba było Scorpene z rakietami. A i tak są pilniejsze sprawy.

werew
środa, 12 października 2016, 21:12

Oni na tym nie stracą, my tak. My i tak nic nie kupujemy, drzemy tylko ryja i machamy muzealnymi szabelkami. Nie jesteśmy żadnym graczem, na tych targach nawet nas nie zauważa. Francja nadal bedzie sprzedawała swoje wyroby za mld euro a my? na nasze 23mm jakoś chetnych nie widać. Czaisz różnicę? czy masz przerośnięte ego?

sojer
środa, 12 października 2016, 12:43

Nie zapominajmy o OP - albo niemieckie U214 albo Scorpene (ewentualnie szwedzkie). Amerykanie nic nam nie zaproponują. Francuzi pogarszają swoją sytuację - nie było kontraktu, nie będzie odszkodowania.

vvv
środa, 12 października 2016, 13:50

nie rozumiesz ze byli wskazani jako wygrana strona i musieli zagwarantowac termin dostawy niezalezny od terminu podpisania kontrakut wiec juz zaczeli kupowac czesci, planowac produkcję, zatrudniac ludzi itp itd. to wszystko jest koszt i za "negocjowanie w zlej intencji" naszego MON maja pelne prawo do zwalcowania nas przed sądem. to MON zrobil przekret i obwinia za to AH

~jack
środa, 12 października 2016, 13:42

Francuziki strzelili sobie w stopę i wykluczyli się sami z ich OP. Kupimy zapewne albo niemieckie albo szwedzkie. Jeśli zdecydujemy się na kupno z norwegami to będą to niemieckie bo szwedzkich Norwegowie nie dopuścili do postępowania. Na głupim zachowaniu Francuzów wygrywają Niemcy!

rezoon
środa, 12 października 2016, 15:51

Dla WB jedyny teraz problem to jak kombinować żeby do tego Brexitu nigdy nie doszło.

dwa
środa, 12 października 2016, 12:41

Jak widać Niemcy jako jedyni podchodzą do biznesu jak do biznesu. U innych emocje i zero myślenia.

Dudley
środa, 12 października 2016, 15:22

No tak prezes koncernu to drobny handlarz na ryneczku, nie zna się na swojej robocie a pan/ pani "dwa" to wyrocznia.

Myszka Miki
środa, 12 października 2016, 20:11

Drogi Panie hejtujący Caracale pod różnymi pseudonimami na tym forum. Nie zrobisz ludziom wody z mózgu. Hejtuj Pan raczej po pracy no chyba, że to należy do pańskich obowiązków. Rozumiem, że Świdnik przebił ofertą offsetową Airbusa?! Niecierpliwie czekam na informację o ile? Rozumiem, że każdy Minister Obrony Narodowej ma prawo decydować o takich czy innych zakupach poprzez odpowiednie instytucje ale oczekuję również rzeczowego wyjaśnienia dlaczego a nie "bełkotu politycznego". To nie są "prywatne pieniądze" Rządu ale wszystkich obywateli. Nie sądzę, żeby nasi obywatele mieli taki wpływ jak Szwajcarzy (http://www.defence24.pl/86884,szwajcarzy-nie-popieraja-zakupu-gripenow) ale rzetelna informacja im się należy a nie traktowanie jak by to były barany.

mar. petrow
środa, 12 października 2016, 21:25

NIedouczony, szanowny kaczorze mickey. Powietrzne taksówki dla specialsów, ratowników w cenie 10lat dzlanosci charytatywnej /WOSP za szt. kiedy NIE MA- WIłSY, NARWI, hormar, bosruk, etc etc, systemów swadosmoci sytuacyjnej etc.. Najniezbiedeniejszych!!! W potencialnym konfliknie w którym w najblilższym bedzie brala udział nasz ojczyzna jest zdradą stanu!!!! Nie bredz tu o tym,że ktoś sobie lubi polartac i potrzeba kupować! Jaki wpływ na bezpieczenstwo Polski ma wydanie takich srodków!!!? Może przypomniec o 160 Moranach które kupilismy w 39', 50 znich utknęło w Constanzy 18IX.a propos impotrtu.. Może wspommniec że armia francuska ma niewiele Caracali, wymienia je na Couguary, że nie mają zdolnosci obronnych..?!! Strtategia obrony polski a nastepnie zakupy!!! Skoro wg decydentów miało nie byc wojny w Europie w przewidywalnym czasie to dlaeczego nie kupowac zabawek misyjnych.

SLAW69
środa, 12 października 2016, 21:13

To nie ja. :) Kim jesteś, że znasz tajne szczegóły offsetu, bo list prezesa Airbusa to bajki. Wystarczy, że Świdnik weźmie pół ceny Caracala za swój śmiglak, a zostanie kasa na kilka nowych fabryk/montowni/zakładów.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama