Niemcy szukają nowych samolotów morskich. Anulowano modernizację P-3 Orion

18 czerwca 2020, 12:01
p-3c orion niemcy Jan Czostkie
Fot. Bundeswehr/Jan Czonstke

Niemieckie ministerstwo obrony poinformowało, że rezygnuje z modernizacji samolotów patrolowych Lockheed P-3C Orion i planuje ich wycofanie do 2025 roku. Oznacza to skrócenie o 10 lat planowanego okresu eksploatacji. W związku z tą decyzją planowane jest pozyskanie nowych samolotów. Decyzja oparta jest o analizy ekonomiczne.

Niemiecka marynarka wojenna planowała modernizację 8 morskich samolotów patrolowych P-3C CUP (Capability Upkeep Program), które pozyskała od Holandii w 2006 roku. Maszyny znajdują się na wyposażeniu Marinefliegergeschwader 3 "Graf Zeppelin" (MFG3), stacjonującego w Nordholz, na północny zachód od Hamburga. Maszyny planowano eksploatować do roku 2035, dzięki modernizacji wyposażnia pokładowego. Za 158,5 mln dolarów miał ją przeprowadzić koncern Lockheed Martin. Kontrakt przyznano w 2017 roku, jednak po analizie kosztów i ryzyka, ministerstwo obrony Niemiec zrezygnowało z tych planów i podjęło decyzję o wycofaniu maszyn w ciągu 5 lat.

Jednocześnie poinformowało o planach pozyskania nowego samolotu morskiego. Ponieważ samoloty P-8C Orion mają zostać wycofane do 2025 roku oznacza to poszukiwanie rozwiązania pomostowego lub pozyskanie nowych maszyn z półki. Rozważany jest m. in. amerykański Boeing P-8 Poseidon, ale też Airbus A295MPA/ASW Persuader i RAS-72 Sea Eagle oparty na platformie ATR-72.

Decyzja Berlina w tym zakresie jest o tyle istotna, że ewentualna rezygnacja Niemiec z realizowanego wspólnie z Francją europejskiego programu samolotu morskiego MAWS (Maritime Airborne Warfare System) może zagrażać jego kontynuacji. Program powstał w roku 2018 i zakładał opracowanie maszyny do rozpoznania oraz zwalczania okrętów podwodnych opartej o sprawdzoną platformę komercyjną. Mocnym kandydatem jest tu od dawna Airbus A320MPA, który ma być jedną z kilku zmilitaryzowanych wersji sprawdzonej maszyny komercyjnej Airbusa A320Neo.

Jest to próba powtórzenia sukcesu jakim jest amerykański Boeing P-8 Poseidon oparty na płatowcu Boeinga 737NG, który stanowi również bazę dla samolotu wczesnego ostrzegania E-7 Wedgetail i kilku innych specjalistycznych wariantów. Jeśli Niemcy zdecydują się na rozwiązanie amerykańskie, szczególnie w obecnym okresie kryzysu branży lotniczej, związanego z koronawirusem, może to być poważnym ciosem dla planów Airbus Defence. W takiej sytuacji realizacja programu MAWS przez Francję, dla zastąpienia kilkunastu maszyn Atlantique 2 może okazać się zbyt kosztowne.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 21
Reklama
dim
piątek, 19 czerwca 2020, 06:06

uzupełnienie poprzedniego wpisu: Tu w artykule czytam o "modernizacji wyposażenia pokładowego" - tylko. Grecki zakres prac, tych za 500 mln. USD same tylko podzespoły, bez kosztu wykonawstwa, to rozebranie całego samolotu na kawałki i wymiana bardzo wielu elementów, w tym nośnych, silników itp. i dopiero do tego modernizacja wyposażenia pokładowego. Druga zauważona różnica, to wersja. Niemcy mają P-3C, Grecy P-3B.

dim
piątek, 19 czerwca 2020, 05:56

Dziwne... dziwne sprawy. Po pierwsze, nas w Grecji, zaraz wiosną 2015, czyli tuż po wyborze skrajnie bojkotowanego przez Unię, rządu Syriza (ówcześnie z udziałem eurokomunistów i zdecydowanych przeciwników polityki Niemiec w Europie)... poinformowano, że premier Tsipras niespodziewanie przekazał 500 milionów USD do USA, na modernizację 4 sztuk P-3B Orion. Wielka kwota, wszyscy od razu mówili (i nikt nie przeczył), że jest to łapówka dla USA, w zamian za nieprzyłączanie się do nagonki. Nagonka zakończyła się referendum, w którym wyborcy zdecydowanie opowiedzieli się przeciw umowom kredytowym (upadłość oznaczałaby też zatrzymanie zegara odsetek), a rząd następnego dnia odrzucił wynik referendum (do którego sam namawiał), rozwiązał się i nastepny rząd Syriza był już zupełnie innym rządem, lewicowym wyłącznie z nazwy i deklaracji. Ale to nie wszystko w sprawie Orionów. Oto obecnie grecka prasa obronna informuje, że przysłane przez Lockheeda elementy skrzydeł do mid-life-upgrade nie pasują do tych maszyn. Co wymaga dodatkowych wydatków i w ogóle przeprojektowania. Co "nie przekracza możliwości greckich zakładów, ale bardzo komplikuje sytuację i opóźnia wykonanie prac" - podają greckie źródła internetowe. Proszę nie pytać mnie, czy wiarygodne, bo skąd mam wiedzieć ? Twierdzą tak i koniec. Myślę, że gdyby tak nie było, czytałbym w opiniach także głosy sprzeciwu. Przypomnę: uprzednio zbliżona sytuacja wystąpiła z upgrade F-16 do wersji V. Przysłane elementy także nie pasowały (wtedy elektronicznie), co wymusiło kolejne zakupy i wyraźnie wyższy poziom finansowania przez Greków, niż ten uzgodniony pierwotnie. Czy producent mógł nie wiedzieć, że nie współpracują ze sobą dobrze ? Myślę, że od razu był świadom konieczności dalszych wymian. Ale wspomniał o tym nabywcy, przy negocjacji kontraktu. A teraz czytam jeszcze, że cena oferowana Niemcom jest wielokrotnie, wielokrotnie niższa, niż ta zapłacona przez Greków ? To jeszcze przypomnijmy skandal z cenami części zamiennych do F-16, sprzed wielu lat. Jakaś komisja handlu USA poinformowała Grecję i Tajwan, że ceny dostarczonych im części były o 1,8 mld USD zawyżone. Tajwan zażądał zwrotu różnicy cen i dostał go. Grecja ani nie pisnęła. Następnie - ale to po wielu latach - tamten wyższy personel MON skazany został (bodaj 18 osób plus małżonkę ministra) za "pranie brudnych pieniędzy". Łapownictwa nie dało się dowieść, ale nie było problemu z udowodnieniem wydawania prywatnie zbyt wielkich kwot, bez pokrycia w deklarowanych dochodach osobistych. Potem kolejne procesy, kolejnych ministrów... i sprawy ucichły. Zmienił się rząd, "wróciło nowe"...

Partyzant z Radomia
czwartek, 18 czerwca 2020, 21:32

Patrole na Bałtyku To chyba drobna przesada niecsobie Szwecja sama broni Bornholmu

Partyzant że Szczecina
piątek, 19 czerwca 2020, 17:16

Coś mnie ominęło. Przysnąłem na geografii? Dania odsprzedała Bornholm?

Szlafmyca
czwartek, 18 czerwca 2020, 21:55

Zamontowali tam ZŁOM rakiety Hawk z lat 80

belka w oku
piątek, 19 czerwca 2020, 10:43

czyżbyśmy dysponowali jakimkolwiek lepszym systemem opl?

Wild Weasel
czwartek, 18 czerwca 2020, 16:10

"Ponieważ samoloty P-8C Orion mają zostać wycofane do 2025 roku" Autor miał chyba na myśli P-3 Orion. Najlepszym następcą Orionów bez wątpienia jest P-8 Posejdon tylko czy Niemcy go kupią?

Marek
czwartek, 18 czerwca 2020, 23:30

Nie kupią. Kupią samolot w którym duży udział ma przemysł niemiecki. Po wybuchu pandemii jasno określili priorytety. Całkiem rozsądnie zresztą.

Africa Corps
czwartek, 18 czerwca 2020, 17:00

Niemcy to technologicznie dojrzały kraj i przeróbka Airbusa nie powinna być problemem

Wild Weasel
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:07

Co z tego? Airbus A295MPA/ASW Persuader jedyny dostępny obecnie wariant C-295 przez Airbusa jest gorszy niż Poseidon. A stworzenie platformy na konstrukcji A-320 trochę zajmie. Brytyjczycy jak i inne kraje, nie mieli oporów dla zastąpienia swoich Nimrodów P-8 Poseidonami i nie oglądali się na Airbusa. To Airbus dopiero kiedy zobaczył że jest popyt na samoloty ASW oraz AEW&C od Boeinga pomyślał o modyfikacji A-320.

Czesio
czwartek, 18 czerwca 2020, 20:40

I co z tego? Niemcy to nie Angole i ostatnio "trochę" ochłodzili swoje stosunki z USA. Po co mają pchać kasę w tutkę Jankesom skoro mogą wydać ją w firmie, która jest europejska i w dodatku w dużej mierze od Niemiec zależy? Niemcy to też nie jest Polska, oni już dawno wstali z kolan, he, he.

bender
piątek, 19 czerwca 2020, 01:07

No tak, ale kupują Hornety. Jak potrzebują być pragmatyczni, to są.

Marek
czwartek, 18 czerwca 2020, 23:33

Po pierwsze nie europejska firma, tylko niemiecka. Po drugie ochłodzenie stosunków z USA nie ma z tym niczego wspólnego lub ma niewiele wspólnego. Amerykańskie myśliwce mimo tego ochłodzenia zamierzają kupić.

EUropa
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:49

1.Nie dopiero wtedy, tylko wtedy, kiedy jego wlasciciele (GER/FRA) stwierdzili, ze potrzebuja nowy MPA i ZAPLACA Airbusowi za stworzenie czegos! Airbus jeszcze nigdy sam z siebie czegos, zadnego systemu, nie zrobil i jest najwiekszym pasozytem niemieckiego i francuskiego budzetu MON. Oznacza to nie mniej i nie wiecej niz to, ze Airbus moze co najwyzej wyprodukowac 20do30 maszyn dla tych GER/FRA i to by bylo na tyle. Rynek na tak drogie maszyny jest maly i 90% jest zarezerwowana dla maszyn made in USA, chociazby ze wzgledow politycznych czy sojuszniczych. 2. Najlepsza maszyna MPA na swiecie jest bez dwoch zdan japonski Kawasaki P1 a nie P8, ktory jest dosc slaby, ale amerykanski i wszyscy kupujacy w USA go kupili. UK, AUS itp nie nie czekaly na Airbusa a zrobily to co i tak by zrobily, gdyby Airbus MPA byl juz teraz dostepny. Japonia zbudowala od podstaw prawdziwego i jedynego nastepce P3 Orion a P8 to pojscie na kompromis i raczej cos dla krajow/flot, ktore patroluja gdzies nad oceanami a nie dla Niemiec. P8 i A320MPA, jako konstrukcja zivilna, sa zbudowane do latania wysoko i nie potrafia w ogole leciec nisko nad woda(to, ze woda morska by je, szczegolnie Boeinga-znane sa problemy- zzarla, nawet nie wspomne) a to bardzo wazne np. na Baltyku pod nosem Rosji czyli jednym z wazniejszych niemieckich terenow dzialania. . Niemcy, jezeli projekt MAWS bedzie kontynuowany, potrzebuja cos przejsciowego czyli optymalnie C295MPA od Airbusa :) a nie jakies drogie systemy. Najwyzej nie beda latac na Rogu Afryki i skoncentruja sie na Baltyku i MPolnocnym, az do czasu zakupu A320(a moze 220, bo ten model, jako nowoczesniejszy pojawil sie w grze) i tyle. Opcja jest tez, o ktorej sie mowi na portalach fachowych (np. pan Wiegold), jakas wspolpraca z Norwegia i dorzucenie sie do 2-4 dodatkowych P8, zeby moc dalej patrolowac daleko od domu a na "wlasne kaluze" kilka C295MPA lub przerobionych przez niemiecka firme RAS Global6500/ATR72. 4. Ogolnie sporo sie dzieje aktualnie i w nastepnym czasie bedzie sie dzialo w zamowieniach niemieckiego MON. Taki sposob, zwiekszenia %PKB na obrone, wsparcie przemyslu, wykorzystanie taniego pieniadza(Niemcy juz od dluzszego czasu maja wszelakie obligacje na ujemnej stopie% achetni pchaja sie drzwiami oknami) i dobrych cen ze wzgledu na Koronawirusa chyba.

martin
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:41

Wsyscy nawe niemcy sie zbroja a my kupujemy mundury

BUBA
czwartek, 18 czerwca 2020, 20:43

I zlom ze Szwecji

Navigator
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:33

E7 wedgetail taki biorę od zaraz

Aha
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:51

A po co, jak masz w ramach NATO E-3?

Filipidos
czwartek, 18 czerwca 2020, 20:57

Kolego one tylko LATAJĄ DLA,Greków Hahahaha

Natowiec
czwartek, 18 czerwca 2020, 14:24

Niemcy maja Airbusa w garści I podobnie do patriotów swoj wlasny system jest preferowany

EUropa
czwartek, 18 czerwca 2020, 19:53

Na dluzsza mete tak, ale tu troche plan sie "rypnal" i trzeba jakas "przejsciowke" zakupic, poniewaz Airbus/Projekt MAWS bedzie gotowy w 2035 roku czyli wedle tradycji Airbusa... w 2040, za podwojna cene i z polowa zaplanowanych mozliwosci/zdolnosci!

Tweets Defence24