Reklama
Reklama

Niemcy modernizują stare BWP. „Zdolności przeciwpancerne warunkiem koniecznym” [News Defence24.pl]

3 września 2017, 12:19
Wyrzutnie ppk MELLS, podobnie jak Milan, będą obsługiwane przez żołnierzy częściowo niechronionych przez pancerz. Fot. synaxonag/flickr/CC BY 2.0.
Fot. Rheinmetall
Fot. Paula Guzman, 7th ATC Public Affairs/Wikimedia Commons.

Niemcy zdecydowali o dostosowaniu partii bojowych wozów piechoty Marder do odpalania przeciwpancernych pocisków systemu kierowanych MELLS (wariant ppk Spike-LR), po wcześniejszym przeprowadzeniu testów – dowiedział się Defence24.pl. Docelowo ma zostać zmodernizowanych ponad 200 pojazdów. Według niemieckich wojsk lądowych wdrożenie nowych pocisków jest „koniecznym warunkiem wstępnym” dla programu przedłużenia służby Marderów.

Jak poinformowała Defence24.pl rzecznik niemieckich wojsk lądowych, „najważniejsze” testy dotyczące zaadaptowania systemu rakietowego MELLS zostały przeprowadzone do lipca 2017 roku. Próby prowadzono na pojazdach Marder 1A5. Na podstawie ich rezultatów podjęto decyzję o przystosowaniu do użycia nowych pocisków przeciwpancernych pierwszej, ograniczonej partii bojowych wozów piechoty.

Z kolei z informacji przekazanych Defence24.pl przez resort obrony Niemiec wynika, że – zapewne z uwagi na ograniczony zakres – nie będzie konieczne uzyskanie zgody Bundestagu na realizację tego kontraktu. Niemiecki parlament będzie jednak musiał zgodzić się na kolejny krok - realizację pełnego programu adaptacji pocisków Spike do odpalania z Marderów, jak i przedłużenia służby samych bojowych wozów piechoty.

Wstępne plany wojsk lądowych przewidują, że program wydłużenia służby miałby objąć 211 BWP typu Marder. Bundestag będzie jednak mógł dać „zielone światło” dopiero po wyborach parlamentarnych. Oczekuje się, że zmodyfikowane pojazdy mogą być dostępne (w większej liczbie) od około 2020 roku, w zależności od rozstrzygnięcia Bundestagu.

PUMA
Fot. Rheinmetall

W przesłanym oświadczeniu rzecznik wojsk lądowych podkreśla, że mowa jest o „adaptacji” a nie o integracji nowych pocisków przeciwpancernych. Pociski MELLS, podobnie jak obecne Milan będą bowiem odpalane przez członka załogi Mardera bezpośrednio z wyrzutni zamontowanej na pojeździe, a nie z wnętrza pojazdu, za pomocą systemu sterowania uzbrojeniem (jak ma to mieć miejsce na BWP Puma).

W tym ostatnim wypadku proces integracji jest opóźniony, w 2016 roku resort obrony Niemiec informował, że pociski MELLS mogą być gotowe do użycia na Pumach w 2019 roku, choć te BWP są już dostarczane jednostkom operacyjnym. Sam plan wydłużenia eksploatacji i modernizacji Marderów został opracowany po wybuchu wojny na Ukrainie, w ramach środków wzmacniających gotowość niemieckiej armii do wykonywania zobowiązań wobec NATO i zwiększania ukompletowania w sprzęt.

Prawdopodobnie program ten obejmie też na przykład modernizację przyrządów obserwacyjnych. Rzecznik wojsk lądowych w przesłanym oświadczeniu podkreśla jednak: „Adaptowalność MELLS jest koniecznym warunkiem wstępnym” dla przedłużenia eksploatacji BWP Marder.

Prowadzone prace obejmują więc zarówno umożliwienie odpalania pocisków z pojazdu, jak i bezpiecznego przechowywania ich w jego wnętrzu. Program testów, zrealizowanych już w dużym stopniu dla Marder 1A5, obejmie też w pewnym stopniu inne wersje, gdyż istnieją niewielkie różnice w sposobie przechowywania elementów systemu MELLS we wnętrzu transporterów.

Przeprowadzanie modernizacji jest uznawane za celowe jedynie w wypadku uwzględnienia opcji dostosowania nowych wozów do odpalania rakiet przeciwpancernych nowej generacji. Środki w tym zakresie, które nie uwzględniałyby utrzymania zdolności przeciwpancernej są uznawane przez wojska za nieracjonalne i nie będą realizowane. Pociski systemu MELLS (wariant Spike-LR Dual) mają zastąpić w Bundeswehrze starzejące się ppk Milan, w które uzbrojone są Mardery, dostawy wyrzutni przenośnych i pocisków już się rozpoczęły. Jak wskazano wcześniej, docelowo będą w nie uzbrojone BWP Puma.

Milan Marder
Wyrzutnie ppk MELLS, podobnie jak Milan, będą obsługiwane przez żołnierzy częściowo niechronionych przez pancerz. Fot. synaxonag/flickr/CC BY 2.0.

Program modernizacji niemieckich BWP jest przykładem działania, mającego na celu utrzymać i podwyższyć zdolności istniejącego sprzętu do czasu wprowadzenia następcy. Obejmie on bojowe wozy piechoty, które są używane w Bundeswehrze od 1971 roku, i nawet po zrealizowaniu prac nie będą spełniać wszystkich wymogów współczesnego pola walki, uzbrojone w armatę 20 mm czy system przeciwpancerny wymagający bezpośredniej obsługi przez członka załogi wozu bojowego (częściowo niechronionego przez pancerz).

Z drugiej jednak strony, widać wyraźnie dążenie do maksymalizacji zdolności bojowych istniejących jednostek, nie czekając na nowe, dużo bardziej zaawansowane BWP Puma (choć ich wdrażanie już trwa). Dzięki niemu załogi Marderów będą mogły korzystać z nowoczesnej broni przeciwpancernej.
Będzie to też już kolejny program modernizacji niemieckich BWP. Najbardziej rozpowszechniona jest wersja 1A3, w której dodano m.in. dodatkowe opancerzenie, wcześniej te wdrożone na początku lat 70. wozy otrzymały też systemy termowizyjne. Ponad 70 pojazdów zmodernizowano do wariantu 1A5, używanego np. w Afganistanie, ze zwiększonym stopniem ochrony przeciwminowej.

Niemiecki resort obrony przewiduje, że BWP Marder będą używane co najmniej do 2025 roku, biorąc pod uwagę proces wprowadzania pojazdów Puma jak i plan zwiększenia ukompletowania jednostek w sprzęt. Zapotrzebowanie na obecnym poziomie, zwiększonym w stosunku do pierwotnych planów nie zostanie bowiem w pełni pokryte przez 350 zamówionych Pum.

Warto też zwrócić uwagę na nacisk, jaki obecnie (po zmianie środowiska bezpieczeństwa związanej z wojną na Ukrainie) władze Niemiec kładą na zapewnienie swoim pododdziałom zmechanizowanym obrony przeciwpancernej. W tym celu z budżetu resortu obrony przeznaczane są dodatkowe, nieplanowane wcześniej środki na zapewnienie „tymczasowych” zdolności.

W podobny sposób należy odczytywać polski plan modernizacji czołgów PT-91/T-72, ogłoszony w ramach Strategicznego Przeglądu Obronnego. Szczegóły nie są znane, ale należy się spodziewać że będzie on traktowany jako rozwiązanie pomostowe do czasu wprowadzenia do służby generacyjnie nowego czołgu. Tak jak w wypadku Marderów raczej nie zapewni im wszystkich potrzebnych zdolności na polu walki, ale pozwoli na utrzymanie minimalnego akceptowalnego poziomu zdolności bojowej. Przedstawione w artykule plany resortu obrony Niemiec są przykładem priorytetowego traktowania obrony przeciwpancernej jednostek liniowych, niezbędnego po wybuchu wojny na Ukrainie. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 39
krajan
niedziela, 3 września 2017, 18:57

Wojskowi i politycy realizują nocne zwidy i dzienne mrzonki o sile liczebnej i technicznej WP, Liderem jest tu obecny minister Dzisiaj należy szybko zejść na ziemie i w okresie kiedy wypracujemy nowa platformę, przystapic pilnie do modernizacji tego co posiadami w dużej ilości, choć opóźnionej w nowoczesności Faktem jest ze skorupa, wykonana w starej skorupie nie zapewnia przetrwania, ale dla tego ze niema skutecznego nowoczesnego osprzętu wykrycia, namierzenia i ataku Potrzeba zmodernizować sile ognia czolgow T72/Twardy i BWP instalując wyrzutnie pp Piorun z co najmniej dwoma rakietami do skutecznej neutralizacji atakującego To samo dotyczy haubic Gozdzik czy wyrzutni rakiet modernizowanych do poziomu Langusty II, tak by dodatkowo posiadaly system obrony pp Piorun

Zam
poniedziałek, 4 września 2017, 14:41

Piorun to przeciwlotniczy chyba chodziło spike?

Ecco
niedziela, 3 września 2017, 18:41

Rośki mamy ile: 10 lat? Spike? 12 lat? Jakos podobnie. Ile lat "fachowcy" "specjaliści" i "eksperci' z IU "integrują" Spike z Rośkami? Sabotaż? Dywersja? W czyim interesie?

victor
poniedziałek, 4 września 2017, 10:56

Spike w lipcu 2016 przeszedł pomyślnie testy integracyjne z wieżą ZSSW-30, łącznie ze strzelaniem ostrymi pociskami, a nie tylko telemetrycznymi. To znaczy, że jak się tę wieżą postawi na Rosomaku, to ten KTO - niezależnie od tego, czym zakończą się próby modernizacji Hitfista i integracji z nim Spike-a - może mieć skuteczne uzbrojenie ppanc przyzwoitej klasy. A wieża ZSSW-30 kończy badania chyba w 2018, i w 2019 może iść seryjnie ;-)

Gość
niedziela, 3 września 2017, 18:18

Nasz borsuk powinien być wzorowany na Pumie a nie na jakimś nieopancerzonym ASCORDzie

vvv
poniedziałek, 4 września 2017, 16:37

ASCOD 2 to inaczej Ajax ktory jest bardzo nowoczensym i dobrze opancerzonym bwp.

Gred
poniedziałek, 4 września 2017, 09:02

Zgadzam się. Tylko pozostają dwie kwestie. Na kiedy potrzebujemy BWP? Na wczoraj. Dlatego pozostaje nam kupno licencji na bardzo dobry produkt a tu nie ma zbyt wielu pojazdów. Najszybciej to weszlibysmy cv90. Opcja druga to dogadać się w sprawie Pumy. Mesko produkije Spike, a integracja z Pumą jest w toku. Oczywiście nasi związkowcy każdą z tych opcji utopią, ale to nie oni będą ginąć w 40sto letnich złomach.

Marek1
poniedziałek, 4 września 2017, 02:07

władze Niemiec kładą nacisk na zapewnienie swoim pododdziałom zmechanizowanym obrony przeciwpancernej ... polski MON od lat NIC w tym kierunku NIE robi. Oczywiście poza wygłaszaniem w mediach kolejnych analiz, obietnic, programów, dyskusji, które jak zwykłe nie mają żadnego przełożenia na realne działanie.

W3-pl
poniedziałek, 4 września 2017, 13:34

bo u nos to nacisk na dogadywanie, zbieranie gruszek na kresach i priorytet od 2012 - "drzwi od szopy bo POlski pilot poLeci)=super heli z Francji. taki "pogrubiony W3 na grande". reszta NATO ma inne idee

Vector Zero
czwartek, 22 marca 2018, 10:47

Nie ma to jak komplement zamienić w obelgę. Tylko dlaczego wiecznie pomijany jest początek, że Polski pilot jest tak dobry że nawet na drzwiach od stodoły (nie szopy) poleci. To był komplement a zrobiono z niego szykanę... tylko dlaczego i w jakim celu? By dowalić pilotom?

NN
poniedziałek, 4 września 2017, 08:38

>" polski MON od lat NIC w tym kierunku NIE robi" Strona IU, wpis z 18 grudnia 2015: "Umowę, której przedmiotem jest dostawa w latach 2017 – 2020, 1000 szt. pocisków ppk SPIKE do KTO Rosomak" W listopadzie 2016 przeprowadzono próby Rosomaka o zwiększonej wyporności, w celu utrzymania pływalności po zamontowaniu wieży ze Spike. Prace trwają, bo nasza integracja to coś więcej niż przykręcenie wyrzutni koło włazu - jak to zamierzają zrobić Niemcy.

b
niedziela, 3 września 2017, 18:02

Robimy z Rencami moderke Leo, maja pelne prawa do Mardera az sie prosi o kooperacje . Wolabym CV90 ale z uwagi na koszty i czas to Marder jest idealnym dla nas rozwiazaniem.

Woj
niedziela, 3 września 2017, 17:45

A nam się nie opłaca modernizować niczego niech będzie jak jest na pewno dzięki takiej polityce będziemy bezpieczni.

Zbulwersowany podatnik
niedziela, 3 września 2017, 17:31

"W podobny sposób należy odczytywać polski plan modernizacji czołgów PT-91/T-72, ogłoszony w ramach Strategicznego Przeglądu Obronnego. Szczegóły nie są znane, ale należy się spodziewać że będzie on traktowany jako rozwiązanie pomostowe do czasu wprowadzenia do służby generacyjnie nowego czołgu." A guzik prawda! Nie będzie żadnych nowych czołgów bo nas na to nie stać. Ile to już programów naotwierano? Skąd wezmą te miliardy to tu i tam? Skończy się na tym że zmodernizują po najmniejszej linii oporu T72/PT91 oraz Leopardy do wersji 2PL, a za 15-20 lat gdy będzie dostępny już czołg nowej generacji zakupią ilość ok. 250 sztuk i pozbędą się starszego złomu. Czary mary o 50-100 F-16, 160 Homarach, AWACSach i MRTT oraz śmigłowcach w kooperacji z Ukrainą można wsadzić sobie między bajki Tuwima.

Hare
niedziela, 3 września 2017, 23:30

Raka by wzięli na Mardera ... i to byłby sukces polskiej zbrojeniówki (oraz miła kompensacja za modernizację Leopardów 2A4).

czf
niedziela, 3 września 2017, 16:42

z naszych bwp-1 nalezaloby zdjac wieze i postawic w jej miejsce poczwórną wyrzutnie ppk, taki poprad ze Spike-ami.

Extern
poniedziałek, 4 września 2017, 23:58

Miało by to sens bo to całkiem przyzwoite podwozie, ale najlepszy efekt dało by w połączeniu ze Spike-ER. Przy zasięgu 8 km jakie daje wersja ER mogły by strzelać w trybie "odpal i koryguj" spoza widoczności wzrokowej naprowadzane wstępnie przez obserwatorów.. Pokrywały by zasięgiem znaczny obszar i nawet pojedynczy wóz bez wielkiego narażania się mógłby wspierać ogniem z bocznej flanki duży odcinek frontu. Coś jak baszta w dawnych murach obronnych, ostrzeliwująca z boku rycerzy szturmujących mury.

gol
niedziela, 3 września 2017, 23:12

No to już niebawem zobaczymy to nasze cudo czytaj Bobra na MSPO w Kielcach i tu pojawia się zasadnicze pytanie, będziemy płakać czy się śmiać ?

Fred
poniedziałek, 4 września 2017, 12:27

Chciał bym by nasi mieli te "stare" BWP-y! Mogliśmy je mieć za parę euro no ale...!

racjonalność wydatków
niedziela, 3 września 2017, 22:51

Z naszych T-72 i PT-91 czołgów, które nie rozśmieszałyby Rosjan, zrobić się nie da. Dlatego powinniśmy zdjąć z nich wieże, dopancerzyć i przerobić na coś takiego jak rosyjskie Terminatory.

:)
poniedziałek, 4 września 2017, 01:08

Może nie do końca Terminatory bo to coś dziwnego do zdobywania miast z pięcioosobową załogą, ale jeśli po zdjęciu wieży i wyjęciu automatu ładowania jest w kadłubie dość miejsca na trzy osoby, to można nałożyć na kadłub wieżę bezzałogową jak ta projektowana do nowego bwp i naprawdę dużo nowego pancerza. Czołg by z tego nie wyszedł, ale solidny WWO może i tak.

Marek
poniedziałek, 4 września 2017, 00:59

Racjonalnie zapytam, po wuj ci Terminatory? Rosjanie u siebie ich nie chcą za bardzo przecież. Sens owszem ma przerobienie tych pojazdów na ciężkie BWP. Tak jak zrobili to Izraelici. Ukraińcy na bazie T-64 zrobili coś takiego przecież.

Podbipięta
niedziela, 3 września 2017, 16:04

Polecam filmik na you tubie o nowoczesności niemieckiej armii.Wystaw łeb z tego Mardera i strzelaj...masz wszak ppk.........A ja go Torem....

;)
poniedziałek, 4 września 2017, 19:15

Z 4 kilometrów trafisz w taki mały cel ?

Fred
niedziela, 3 września 2017, 14:43

może jakaś kooperacja z Niemcami na tym polu?

Victor
niedziela, 3 września 2017, 13:13

W tym kontekście nieuchronnie nasuwa się pytanie o nasze BWP. Nie tylko nie modernizowane w żaden sposób, ale technologicznie przedstawiające wartość złomu. Nie widać następcy na horyzoncie. Może trzeba też pomyśleć o jakimś rozwiązaniu pomostowym. Na przykład kupnie, choćby pewnej ilości używanych bwp, które jednak będą w stanie zapewnić ten minimalny, akceptowalny, poziom zdolności bojowych. Mogły być uzywane Leopardy, mogą być i bwp.

racjus
niedziela, 3 września 2017, 21:50

Zgadzam się. Najlepsze byłyby w tym względzie Mardery (wypracowana taktyka użycia z Leo i ciągle modernizowane), jednak z uwagi na polityczną sytuację to rozwiązanie jest mało prawdopodobne. Poza tym nie mam pomysłu skąd można byłoby pozyskać BWP, Holandia już sprzedała, WB wymienia tylko wozy zwiadowcze (warriory będą modernizowane) inne kraje też raczej się nie kwapią aby obecnie pozbywać się sprzętu (napięta sytuacja w związku z Rosyjską agresją) ale może o czymś nie wiem.

Harry
niedziela, 3 września 2017, 19:33

Następcę naszego BWP zobaczysz już w poniedziałek 05.09 na MSPO w Kielcach

Ando
niedziela, 3 września 2017, 17:47

Najszybsza możliwa modernizacja bwp to dać mu przeciwpancerne spike.

NN
niedziela, 3 września 2017, 16:34

>"Nie widać następcy na horyzoncie." HSW do 23 października 2019 ma stworzyć prototyp Borsuka. MSPO pokaże, na ile zaawansowane są prace.

olos
niedziela, 3 września 2017, 16:24

Dlatego jak Niemcy proponowali nam odstąpienie Marderów to należało je wziąć i nie marudzić. Obecnie byłyby i przedstawiałyby jakaś tam wartość bojową. W oczekiwaniu na następce idealne rozwiązanie przejściowo.

jacy
niedziela, 3 września 2017, 13:05

Da się i można. Problem braku ochrony rozwiązywany jest doraźnie ale nie przez biadolenie. Niemcy przez kilka lat będą stosować rozwiązanie tymczasowe a potem opchną wszystkie stare Mardery na Litwę (czy inny zapatrzony w moc Niemiec kraj). A u nas strych BWPów jest ci dostatek tylko nowoczesnych ppk - jak na lekarstwo.

Razparuk
niedziela, 3 września 2017, 16:23

Ładowanie nowego PPK do BMP 765 to jest strata kasy. Zrobić albo konkretną modernizację albo zezłomować, tutaj z uwagi na brak jakichkolwiek działań od zakupu tego sprzętu nie ma innych scenariuszy...

jasiu
niedziela, 3 września 2017, 13:03

Przynajmiej mają co remontować

jola
poniedziałek, 4 września 2017, 17:32

Jeszcze niedawno sporo było w niemieckich mediach informacji o upadku bundeswehry - koszary w ruinie, sprzęt niesprawny, nabór i morale bardzo kiepskie. Armia w nowych dobrych czasach w niemieckim socjal-demokratycznym społeczeństwie była niepopularna i niepotrzebnym wydatkiem. Politykom to pasowało. No i co, akcje na Ukrainie ich tak zmobilizowały? Przecież Rosja i Niemcy bardzo się lubią, ładnie razem grają w tematach energii, rozbiórki NATO, stawania okoniem amerykańcom. A tu taki nacisk na obronę ppanc...hm. Czyje mają być te atakujące czołgi?

viola
poniedziałek, 4 września 2017, 20:55

Bo są w ruinie. Tragiczny stan gotowości. I popatrz na tą wieżę z ppk - przecież to tragiczna partyzantka taki bez osłony (co w przypadku zagrożeń NBC?) żołnierz z niestabilizowaną armatką 20mm, bez nowoczesnych systemów obserwacji, celowania i prowadzenia ognia, ślepy w nocy. Przód i góra lepiej opancerzona niż BWP-1/2, ale reszta ten sam a nawet gorszy poziom. Od BWP-3 gorszy, nie mówiąc o nowszych.

Poważnie
wtorek, 5 września 2017, 00:39

My zmodernizujemy swój sprzęt trochę później. Jak na razie MON ma co innego na głowie. Ogłosił właśnie przetarg na dostawę krówek ciągutek i bombek nafaszerowanych śliwkami. Koszt tego zamówienia to 160 tys. zł.

Zafrasowany Janusz
niedziela, 3 września 2017, 19:33

Biorąc pierwszą serie Leopardów, wzieli również masę innego sprzętu: cieżarówki, samochody terenowe, nawet wozy dowodzenia na podwoziu M113, dlaczego zatem do ciężkiej cholery nie wzieli batalionu Marderów?

Lord Godar
poniedziałek, 4 września 2017, 00:42

Bo Marder 1 , który był potencjalnie dla nas dostępny , ale w starszej wersji jakiegoś wielkiego progresu nie robił . My potrzebowaliśmy lepszego czołgu niż nasze T-72 i to uzyskaliśmy . Wprowadzenie następnej rodziny sprzętu też generowało dodatkowe , spore wydatki , a my i tak mieliśmy tych klamotów BWP-1 bardzo dużo i wtedy jeszcze przy pierwszej transzy Leo aktualna była moderka BWP-1 .

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama