Niemcy i Hiszpania modernizują Eurofightery. Nowe radary

27 czerwca 2020, 08:58
1024px-ILA_Berlin_2012_PD_193-2
Fot. MagentaGreen/CC BY-SA 3.0

Koncern Airbus podpisał kontrakt na przygotowanie, dostarczenie i integrację z myśliwcami wielozadaniowymi Eurofighter Typhoon 115 radiolokatorów Captor-E. Głównym odbiorca będzie Luftwaffe, ale sygnatariuszem umowy jest także Hiszpania.

Zobacz także
Reklama

Producent nie pochwalił się kwotą kontraktu w komunikacie, ale z rządowych źródeł niemieckich wiadomo, że niemieckie radary wraz z integracją i oprogramowaniem mają kosztować Berlin 2,8 mld EUR. Ostateczna wartość całego kontraktu może oscylować wokół 3 mld EUR, ponieważ Niemcy mają odebrać 110 radarów Captor-E, natomiast dla Hiszpanii przeznaczonych jest tylko pięć, co ma stanowić partię wstępną. Urządzenia mają być zabudowane na eksploatowanych już maszyn wersji Tranche 2 i Tranche 3 jak również w samolotach fabrycznie nowych, dostarczanych Luftwaffe w ramach programu "Kwadryga". Wszystkie radary mają zostać dostarczone przed rokiem 2023.

Captor-E to nowoczesny (jak twierdzi konsorcjum Eurofighter najlepszy z dostępnych na rynku) radar z elektronicznie skanowanym szykiem antenowym (ESCAN). Radary będą produkowane przez poddostawców Airbusa, firmy Hensoldt i Indra, a lotniczy gigant będzie odpowiedzialny za ich integrację z płatowcami, co odbędzie się w zakładach Manching w Niemczech i Getafe w Hiszpanii.

Kontrakt na radar Captor-E do główne przedsięwzięcie aby wyekwipować Eurofightery w sensory, które zapewnią im dominację nad wszelkimi możliwymi scenariuszami zagrożeń w przyszłości. Za pomocą Eurofightera Niemcy i Hiszpania inwestują w silny kręgosłup europejskiej obrony powietrznej i we wiodący projekt europejskiego przemysłu zbrojeniowego

Dirk Hoke, prezes Airbus Defence and Space

Captor-E należy do najbardziej zaawansowanych rozwiązań tej klasy na świecie. Jednocześnie duża część nosowa Typhoona  (i zapewniane przez samolot możliwości jeżeli chodzi o dostarczaną energię i chłodzenie) umożliwiają zastosowanie największego obecnie elektronicznie sterowanego szyku antenowego na świecie. Ma to umożliwiać przeszukiwanie większej przestrzeni jednocześnie. Oprócz tego Captor-E ma wykrywać i śledzić cele na „bardzo dużych” odległościach, umożliwiając ich zwalczanie spoza zasięgu broni przeciwnika. Ma też umożliwiać prowadzenie zaawansowanej walki radiolelektronicznej. Jego rozwój i doświadczenia z nim związane mają przyczynić się do stworzenia docelowego rozwiązania dla francusko-niemiecko-hiszpańskiego myśliwca przyszłości FCAS/SKAF.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 110
Reklama
rmarcin555
niedziela, 28 czerwca 2020, 16:00

Tak przy okazji. Amerykanie ruszają z 6tą generacją. Co ciekawe USAF i Navy ideą oddzielnie ze swoimi programami. Czyżby F35 nie było takim sukcesem jak na slajdach? Mówię przede wszystkim o unifikacji części między wersjami. O skuteczności ciężko dyskutować, bo nie ma danych.

Davien
niedziela, 28 czerwca 2020, 21:18

US Navy zawsze usiłowała chadzac własnymi drogami, patrz sprawa z F-16 i F-18 a powstający dla nich samolot w ramach F/A-XX nie ma zastepować F-35B/C ale F-18E/EA-18G. Podobnie powstająca maszyna dla USAF ma zastapić F-22 i F-15 a nie F-35A. a o skuteczność F-35 to zapytaj izraelczyków

Aha
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 10:44

Davien, oczywiście nie do zastąpienia samolotu, który jeszcze nawet nie jest seryjny a produkowany przedseryjnie z wieloma ograniczeniami, chociaż już 600 sztuk wyprodukowano. Niech kosztuje ile chce, dzieje się co chce a F35, po władowaniu gigantycznej kasy(nawet jak na USA), będzie produkowany i wprowadzany do jednostek. Następca ma być jednak samolotem nadającym się do użytku, ponieważ inni nie śpią a F35 nie jest i nie będzie nigdy tym co obiecał LM i na co liczyły siły zbrojne USA! Tak to wygląda i żadne prospekty, kupione wywiady i opisy wyimaginowanjych sukcesów czy zdolności bojowych tego nie zamaskują. F35 to największa klapa zbrojeniowa w historii USA, które na gwałt potrzebują innej, nowej i sprawnej maszyny, żeby za 10-15 lat nie zostać w tyle za Europa a może i Chinami czy nawet Rosją, chociaż na dzisiejszy dzień to USA mają najlepsze/najnowoczesnie samoloty bojowe!

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 11:50

Panei Aha, jak widac Amerykanei maja troche lepsze pojecie od ciebie jaki jest F-35 wiec skończ opowiadac bajki z rosyjskeij propagandy :)0 A pbecnie to USA mają dalej najlepsze mysliwce świata i dłuugo to sie nei zmieni , za 10-15 lat w Europie beda F-16/35 i Eurofightery bo ani FCAS ani Tempest nie wejda jeszcze do produkcji, W Rosji jak skończa te 78 sztuk Su-57 to będzie sukces i dalej będa latały klony su-27 pod inna nazwą, Chiny będa miały J-20 czyli przerobionego ruskiego MiG-1.44 i podróbkę F-35, a w USa mają wtedy wchodzic maszyny 6-tej generacji.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:35

Tak tak dejvidku. A F-35 znowu w burzy nie moze latac. "Inspektorzy z kompleksu logistycznego Ogden Logistics odkryli uszkodzenie rur, które wprowadzają azot do zbiorników paliwa w 14 spośród 24 skontrolowanych F-35A. Problem wydaje się ograniczony do modelu F-35A Sił Powietrznych USA (via Popular Mechanics).Na razie F-35 Joint Program Office zaleca, aby F-35A unikały burz. Odrzutowce powinny utrzymywać odległość 40 kilometrów od każdego rodzaju burzy, aż do znalezienia źródła problemu i wprowadzenia poprawki. A ile to juz lat od oblotu prototypu? Ile setek miliardow wydano. A tutaj takie banalne problemy. Zwyczajny szajs.". Jest tak tak pisze Aha, wydali na niego tyle kasy, ze musza go kupic. Jako konstrukcja to klapa.

Davien
sobota, 4 lipca 2020, 15:19

Jak na razie klapą dla Rosji to jestes ty sam: tyle wydali na szkolenie a tu takie wpadki:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:30

dejvidku, niech najpierw F-35 na dobre wejdzie do sluzby. Czytales o kolejnych problemach F-35 z systemem Inert Gazu? Znowu w okolicy burzy latac mu nie wolno.

Davien
sobota, 4 lipca 2020, 15:20

Juz wszedł trollu i to dawno ale jak widac GRU ci w gotowcu nie napisało:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:29

dejvidku, niech najpierw F-35 na dobre wejdzie do sluzby. Czytales o kolejnych problemach F-35 z systemem Inert Gazu?

plush79
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 09:28

Uważam że to nie najlepszy przykład. Podobnie jak niezwyciężone Abramsy w walce z irackimi T-55 czy T-72 Ale próbowałeś

mobilny
niedziela, 28 czerwca 2020, 12:30

Jeśli byłoby to z korzyścią dla przemysłu i wiązało się z podpisaniem współpracy nad maszyną nowej gen. To wybrałbym EF2000. LM nas wydoi nie dając nic w zamian. Wiem tak nowa generacja mega tani i prawie za darmo a świstak zawija w sreberka

jowisz
niedziela, 28 czerwca 2020, 09:47

W dobie samolotów 5 generacji ,te samoloty to starocie. Dziś liczy się tylko F-35.

2zddk
sobota, 27 czerwca 2020, 23:41

Z tym radarem Eurofighter to obecnie najlepszy myśliwiec na świecie.

Karkoszka
niedziela, 28 czerwca 2020, 19:05

Początki 1979 rok. Jak na najlepszego to trochę dawno to było.

kigg
sobota, 27 czerwca 2020, 16:28

Niby Eurofighter to już stary ramol, ale i tak dzięki modernizacji elektroniki jest lepszy od najnowszych komunistycznych wynalazków (Su-57 i J-20).

mobilny
niedziela, 28 czerwca 2020, 12:32

....Dzieciaku typhoon to stosunkowo nowa konstrukcja a Su57 jeszcze nie ma a co J20 potrafi tego nie wiemy ale Amerykanie się go obawiają...

Davien
niedziela, 28 czerwca 2020, 16:42

mobilku EF-2000 to ponad 20-sto letnia konstrukcja, Su-57 był ale sie od razu rozbił a J-20 jest całe 28 sztuk latajacych na ruskich silnikach z Su-35 albo na chińskich przeróbkach cywilnych CFM-56, istotnie"jest " sie czego obawiac:))

plush79
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 09:29

No właśnie. To czemu się go obawiacie?

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 11:51

A kto sie obawia J-20??? Chyba że wy w Rosji bo to dla was istotnie grozna maszyna:))

Realista
sobota, 27 czerwca 2020, 19:58

Z tym starym ramolem, to gruba przesada. Konstrukcyjnie jest maszyną dużo nowszą od F-16 czy F/A-18, jak i MiG-29 czy Su-27.Awionika to oczywiście podstawa, choć fani wschodniej techniki na pewno powiedzą,że "fikołki" , jakie na pokazach robi Su-35 są bardziej przydatne.

Dan
niedziela, 28 czerwca 2020, 16:27

Dokładnie. Zresztą jak często można zobaczyć te radzieckie fikołki z pełnym podwieszeniem?

Anty 50 C-cali przed 500+
niedziela, 28 czerwca 2020, 15:38

Potrafisz wytłumaczyć dlaczego Niemcy ochotuja na starsze konstrukcyjnie F/A-18? Mimo że chcą widzieć dostarczone radary Euro fightera za trzy lata?? Może dlatego że na Super szerszeniach amerykanie dostarczali radary z aktywnymi antenami aesa (ba sprzedali nawet odbiorcy zagranicznemu), gdy Francuzi dopiero rozpoczynali produkcję dla swoich Rafale.

Pogromca idiotów
niedziela, 28 czerwca 2020, 22:02

Dlatego bo F18 mogą na już przenosić bomby atomowe. Wojsko chce F35 ale przemysł i rząd nie bo to zagrażna nowemu europejskiemu myśliwcowi.

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 01:18

Żadne F-18E nie moga przenosic broni jadrowej. Boeing dopiero ma sie starac o zgode Kongresu na integrację dla Niemeic z B-61-12. USa w ogóle nie planuja integracji broni jadrowej ze swoimi F-18E.

R
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 10:53

O widze zmiana narracji, wczesniej pisales, ze F-18 nie bedzie przenosil broni jadrowej, terazto juz Boeing bedzie sie staral o zgode Kongresu na to. A prawda jest tak, ze bedzie bo Niemcy kupuja F-18 i tyle.

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 11:53

Bo nie będzie, żaden amerykanski F-18E nie będize przenosił broni jadrowej, , natomiast Amerykanie moga zintegrowac z nia wybrany przez Niemcy samolot jak ukończa integrację swoich maszyn. Niemcy wybrali F-18E wiec Boeing bexzie musiał zaczac starania Kongresu na taka zgodę, i to słowaBoeinga R-ciu:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 10:05

Zgode ktora dostana dejvidku. Bo nie bedzie integracji B-61-12 z Super Hornetem, to nie bedzie zakupu Super Horneta przez Niemcy. Proste? Nawet dla ciebie powinno to byc proste.

Davien
sobota, 4 lipca 2020, 15:21

Wow to teraz bawisz sie w jasnowidza?:)) Co nie jest trudne bo juz pisałem ze Amerykanie im go zintegruja po swoich maszynach.

Lee
niedziela, 28 czerwca 2020, 21:49

Bo 18 mają przenosić broń atomową?

Anty 50 C-cali przed 500+
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 10:29

Jeszcze starszy pod względem materiałowym F-16 nie był w ramach odstaszania nuklearnego wliczany do nosicieli bomb B83 po B43? Nawet Miga-cza 21 sprzedawali do UWarszawskiego z specjalną belką pod kadłubem + niezbędne instalacje...podobno

Rkriririrri
sobota, 27 czerwca 2020, 16:53

stary ramol ? Chcialby aby Polska miał choć 32 te ramole

W3-pl
niedziela, 28 czerwca 2020, 11:49

Frontowa Norwegia, Dania nawet Belgia nie chce ramola ani rafala

Gnom
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 07:41

A czy którykolwiek z tych krajów dysponuje własnym przemysłem lotniczym lub zbrojeniowym, który nie byłby kontrolowany przez koncerny z USA (lub od nich uzależniony jak Norwegia - vide Konsberg).

Aha
niedziela, 28 czerwca 2020, 15:55

Wszystkie te kraje to użytkownicy F16 a F35 to jego następca jako tani wół roboczy. Nikogo, kto ma chociaż gram wiedzy na temat, wybór/kontynuacja nie dziwi.

Davien
niedziela, 28 czerwca 2020, 21:21

Wow rozumiem ze taka Japonia czy Australia tez były uzytkownikami F-16?:),

EUropa
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 10:50

Davien, Ty zawsze swoje, chociaż mowa o innych krajach, ale proszę : Japonia, jak sam wiesz użytkuje licencyjnego F16, produkowanego u siebie. AUSTRALIA to, podobnie jak UK, giermek walczący zawsze i wszędzie pod bokiem USA, dlatego wcześniej kompatybilny z USNavy F18 a teraz F35.

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 11:55

Europa jak nei amsz pojęcia to nei zmyslaj. Japonia nie uzytkuje zadnego F-16, Mitsubishi F-2 NIE JEST F-16 wiec skończ ze swoja prymitywna propaganda:) Ale co sie dziwic że nikt poza producentem EF-2000 nie chce tego koszmarnie drogiego w zakupie i utrzymaniu samolotu jak ma dostępne znacznie lepsze F-15AE czy F-35:))

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:22

dejvidku, znowu F-15AE? Jeszcze nie zalapales ze zaden F-15AE nie istnieje? Nie bylo i nie ma zadnego F-15AE. Jezeli taka maszyna istnieje to udowodnij, ktore sily powietrzne eksploatuja maszyny oznaczone jako F-15AE. Najnowsze i najbardziej zaawansowane modyfikacje wywodzace sie z F-15E, takie jak F-15QA czy F-15SA okreslane sa przez producenta samolotu, koncern Boeing, na jego oficjalnej stronie internetowej, jako "Advanced F-15". Wedlog koncernu Boeing, najbardziej zaawansowana i najnowoczesniejsza wersja F-15 jest F-15EX. Krotko. Bo juz mi sie nie chce. Ktore sily powietrzne uzywaja samolot oznaczony F-15AE. NA odpowiedz czekam do konca tej dekady. Czas start!!!

plush79
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 09:30

Nie sprawdzałem ale Australia to nie wiem natomiast Japonia użytkuje F-16 pod inną nazwą

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 11:56

Mitsubishi F-2 nie jest F-16.

R
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 10:54

Japonia nie uzytkuje F-16.

Gnom
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 07:43

Ale miały równie już zaawansowane wiekowo samoloty do zastąpienia. Większość krajów kupuje F-35 w miejsce F-16 lub jego poprzedników F-4, F-5, F-104)

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 11:57

F-35 jest nastepcą F-16 wiec nic dziwnego ze go zastepuje. Aha F-4 czy F-104 nigdy nei były poprzednikami F-16, podobnie jak F-5 to inne kategorie maszyn a F-5 był w ogóle jedynie maszyna eksportowa.

Marek
sobota, 27 czerwca 2020, 18:04

Polska będzie miała F-35, znacznie nowsze i lepsze od Eurofighterów.

ito
niedziela, 28 czerwca 2020, 08:39

Nowsze. Z tym, że od starszych Eurofighterów. I tyle.

Davien
niedziela, 28 czerwca 2020, 09:50

Ito F-35 jest znacznie nowoczesniejsza i lepsza maszyną od EF-2000.

Tomek pl
niedziela, 28 czerwca 2020, 21:55

Nam są potrzebne oba typy f35 i eurofighter

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 01:19

A po kiego nam znacznie drozszy w zakupie i uzytkowaniu od F-35 oraz gorszy EF-2000??

Tomek pl
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 11:29

Chociażby jako myśliwiec przewagi powietrznej po wycofaniu mig29 nie będziemy mieli tego typu myśliwców

Davien
sobota, 4 lipca 2020, 15:23

A niby od kiedy MiG-29 jest maszyna przewagi powietrznej???

mobilny
niedziela, 28 czerwca 2020, 12:27

....tak wiemy to i będziemy przełamywać opl przeciwnika....zaatakujemy go u źródła....a w tle ustawa 447....

Fanklub Daviena
sobota, 27 czerwca 2020, 14:50

Oczywiście antena jest ruchoma, a nie taka chała jak w amerykańskich myśliwcach, gdzie nieruchoma antena zawęża pole obserwacji drastycznie ograniczając możliwość manewrowania w walce BVR! W XXIw to szczególnie ważne gdyż z powodu rakiet "AWACSkillerów" i A2AD AWACS nawet się nie zbliży do rejonu walk i nad wrogim terytorium myśliwiec będzie skazany tylko na siebie. I amerykańskie myśliwce ze swoimi wąsko widzącymi radarami leżą i kwiczą w walce BVR! Do tego F-22 nawet nie ma IRST ani HMCS, więc z bliskiego dystansu nie nastuka mu chyba tylko F-35 (bo temu bublowi F-22 ucieknie, ale żadnej innej maszynie już nie). :)

Wołodia
sobota, 27 czerwca 2020, 18:49

Widzę, że kolega żyje jeszcze starym świecie prowadzenia wojen. Amerykanie przygotowują się do zupełnie innego sposobu prowadzenia wojen. "Lojalny skrzydłowy", czy "skyborg" to tylko dwie zajawki nadciągających zmian. Zobacz co Turcy pokazali w Idlib (zmasowany atak dronów). Nie pomyślałeś, że może zaistnieć sytuacja, że taki F-35 w czasie misji wcale nie będzie miał konieczności użycia swojego radaru? Nawet Rosjanie zmieniają swoją taktykę prowadzenia wojen (np. czołgi jako wsparcie lub rozpoznanie artyleryjskie). "Nowe" już puka do drzwi.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 28 czerwca 2020, 10:30

Turcy to pokazali ale jak w kilka chwil stracić większość dronów i raczej to nie jest godne naśladowania. Generalnie drony jak do tej pory to się sprawdziły jedynie w atakach na kozio j..... uzbrojonych w kałachy.

Gnom
sobota, 27 czerwca 2020, 21:32

Widzisz Kolego, wyścig tarczy i miecza trwa tysiące lat i zwykle szybko nadchodzi remis. A ten z dronami już jest niedaleko.

rmarcin555
sobota, 27 czerwca 2020, 21:02

@Wołodia. Zostawmy ataki dronów bo to przewaga chwilowa.Za chwilę będą środki zwalczania dronów też na skalę masową. Co do wingmana to znowu, zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce.

el ninio
sobota, 27 czerwca 2020, 12:41

F35 jest nastepca F16 i jako taki powinien zastapic i tylko zastapic nasze "Sokoly" w przyszlosci (jego ograniczenia w osiagach predkosci i pulapu z jednoczesnie duzymi kosztami eksploatacji sprawia ze SP nie beda w stanie wypelniac wszystkich zadan) O wiele leprzym rozwiazaniem bylby 32 sztuki EF jako mysliwiec przewagi powietrznej i F16 jako samolot wielozadaniowy. Gdyby zakupiono EF Polska by dolaczyla by do programu Eurofighter co dalo by nowe miejsca pracy, transfer technologi a jednoczesnie mozna by bylo dokupic uzywanych maszyn w dobrym stanie i relatywnie niskiej cenie do potrzebnych 64 sztuk. W zamian bedziemy mieli kosztowna maszyne w niewielkiej ilosci oraz olbrzymie koszta. I co chyba najwazniesze dla politykow prestiz i tylko prestiz z posiadania garstki F35 Pozdrawiam

bnaaq
niedziela, 28 czerwca 2020, 19:10

Dlaczego uważasz że dołączyli byśmy do programu EF? Nikt nas nie dopuści. Do tego koszty zakupu i eksploatacji EF powodują że są nieopłacalne. Efekt skali produkcji jest bezlitosny.

oPOrtunista
sobota, 27 czerwca 2020, 20:19

Może poczytaj co nieco o kosztach eksploatacji Eurofighterów , szczególnie tych zajeżdzonych z Tranche 1, które zapewne wkrótce chętnie Niemcy nam zechcą odsprzedać...A i pomyśl dlaczego tak wiele tych ,skądinąd udanych swego czasu myśliwców , stoi dziś na przysłowiowych kołkach,

Fanklub Daviena
sobota, 27 czerwca 2020, 14:53

F-16 był myśliwcem. A wg dowódcy USAF F-35 sam potrzebuje osłony myśliwskiej, bez której ta "ciężarówka do przewozu bomb" nie ma znaczenia... RAND też po symulacjach jako taktykę przy spotkaniu z Flankerami radzi F-35 spier... i wzywać na pomoc F-22 i F-15C... :)

myślenie nie równa się amnezji
sobota, 27 czerwca 2020, 20:06

Ten twój wspaniały Flanker, to może co najwyżej z starowieńkimi Fulcrumami powalczyć, choć i tu nasi piloci twierdzą,że mają sprawdzone sposoby na Su-27. Póki co, to te sowieckie cuda techniki z lat 70-tych, dostały mocno po piórach od Gripenów i to zarówno w BVR, jak i co ciekawe na bliskich dystansach.

grzegorz
sobota, 27 czerwca 2020, 18:55

Wania czy jak tam Ci . Ty oczadziały .....ta latająca stodoła nie jest zadnym przeciwnikiem dla F 35 . Flanker to świetny samolot na pokazy ale wojno to poważna rzecz. Z taka skutecznym polem odbicia radaru będzie gum dziadzia jedynie w zasięgu własnych Systemów obrony powietrznej .

Chasim
sobota, 27 czerwca 2020, 13:22

32 szt to nie garstka. Same nowe radary do 32 EF wyszlyby nam w wielkości 25% kontraktu F35, faktycznie tani jak barszcz ten EF ... lobbing góra!

vvv
sobota, 27 czerwca 2020, 14:14

akurat EF jest bardzo udanym mysliwcem ale wolalbym juz f-16block 72 zamiast EF

Kpina
sobota, 27 czerwca 2020, 15:54

Jest czym ? Bardzo udany ? Kpisz czy o drogę pytasz ?

2zddk
sobota, 27 czerwca 2020, 23:44

@Kpina Owszem, Eurofighter jest bardzo udaną maszyną i należy do światowej czołówki myśliwców. Jeśli coś tu jest kpiną to tylko twoja wiedza.

Fanklub Daviena
sobota, 27 czerwca 2020, 18:16

Niemieckie EF w Red Flag remisowały z F-22, "znafco". EF to znakomity myśliwiec, szczególnie w walkach BVR, czego nie można powiedzieć o bublach F-35, o których szefowie lotnictwa Włoch i Wielkiej Brytanii powiedzieli, że "w zastosowaniach myśliwskich nie są najlepsze, dlatego tą rolę będą pełniły EF". :)

oPOrtunista
sobota, 27 czerwca 2020, 20:11

Remisowały to w twoich bajkach. Zapoznaj się z opiniami niemieckich pilotów nt. F-22,a potem dopiero pisz. Raptor, cytując Niemców, to wspaniała maszyna, niemająca sobie równych zarówno w walkach BVR, jak i na bliskich dystansach.

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 19:43

EF w Red FLAG dostaly tak od F-22 ze Niemcy nei wiedzieli co sie stało. Mieli jedną wygraną w silnie ustawionym starciu WVS z R-22 gdzie ten był ograniczony ile sie dało. W BVS nei były nawet w stanie sie zblizyc. Podobnie będzie w starciu z F-35 ale ten także w WVS nei da EF zadnych szans:)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
niedziela, 28 czerwca 2020, 10:12

Ja czytałem że Niemcy "zrobili z Raptorów sałatkę" jak to powiedział niemiecki pilot na dowód temu są pięknie namalowane symbole F-22 na kilku EF jako dowód wygranej zresztą nie tylko EF takie mają bo Growler też wygrał walkę z Raptorem mimo że nie jest typowym myśliwcem i przenosi tylko Amramy.

Jaca
niedziela, 28 czerwca 2020, 21:37

Generalnie EF dostały na Red Flag niezłe baty od F-22 panie Grzegorz.. Pomimo, że USAF postanowiło ułatwić przeciwnikom wykrycie Raptorów podwieszając im pod kadłubem  zasobniki zwiększając tym samym ich RCS. Często piloci Eurofighterów o zestrzeleniu dowiadywali się dopiero wieczorem  na podsumowaniu dnia. Jak pisał w raporcie po ćwiczeniach płk Andreas Pfeiffer, Niemcy na Eurofighterach nie potrafili wykryć Raptora z odległości 20 mil (ok. 32 km). Andreas Pfeiffer i pilot mjr Marco Gumbrecht określili unikalne możliwości amerykańskiego samolotu za "przytłaczające". Cyt: "Pfeiffer says flying with the Raptor was an interesting experience. "Its unique capabilities are overwhelming," Pfeiffer says" Tylko jeden raz w walce manewrowej udało się Niemcom "zestrzelić" F-22 dzięki niefrasobliwości pilota amerykańskiej maszyny. Błędem było wykonywanie przez niego ostrych skrętów przy użyciu TVC. Taki manewr spowodował gwałtowną utratę energii gdy przez chwilę Raptor "zawisł" w powietrzu. Niemcy skrupulatnie wykorzystali taką okazję  i przy pomocy HMSS i pocisku Iris-T posłali Raptorowi rakietę. To wszysko jeżeli chodzi o "sałatkę" z Raptorów. Taka sytuacja już nie miała miejsca w czasie ćwiczeń w Malezji "Cope Taufan 2014". Przeciwnikami F-22 były malezyjskie Su-30... Już na wstępie zrezygnowano z walk symulacyjnych poza widocznością wzrokową ograniczając się do walk manewrowych. Malezyjscy piloci uznali walki w BVR z Raptorem za zupełnie bez sensu i dlatego ćwiczyli tylko w WVR. Z relacji pilotów malezyjskich Su-30MKM po zakończeniu ćwiczeń wynika, że Raptor był i w tym elemencie walki poza wszelkim zasięgiem. Po prostu pilot nie bawił się już w efektowne manewry z użyciem TVC tylko w pełni wykorzystał moc silników wymanewrowując Su-30MKM. Na dzień dzisiejszy nie ma bardziej zaawansowanego na świecie samolotu do walki powietrznej niż F-22.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 02:31

O prosze, ekspert od badan F-35 przez CAGi i "zwrotu pedalu" ktory wedlog eksperta Jaca vel JW jest "predkoscia katowa w zakrecie ustalonym" powrocil.

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 11:59

O proszę wrócił nasz forumowy ekspert od halucynacji:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 10:03

Widziesz, dejvidku, w kilu swoich komentarzach ponizej, udowodnilem znowu twoja niewiedze. Udowodnilem, ze jednak F-22 zostal pokonany w symulowanych walkach WVR przez Rafale, Growlera i F-16. Szach mat!!!

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 10:03

Widziesz, dejvidku, w kilu swoich komentarzach ponizej, udowodnilem znowu twoja niewiedze. Udowodnilem, ze jednak F-22 zostal pokonany w symulowanych walkach WVR przez Rafale, Growlera i F-16. Szach mat!!!

Eugeniusz
sobota, 27 czerwca 2020, 11:59

Zapewne ma to po części związek z chęcią wyciśnięcia jak najwięcej z chyba najlepszego na świecie w swojej klasie pocisku Meteor. Wykorzystanie zasięgu (inny rodzaj napędu niż AIM-120), możliwości naprowadzania lub korekty lotu pocisku już po wystrzeleniu (ok 1/2 lotu), w tym ze źródeł zewnętrznych, to mocne atuty tandemu Eurofighter-Meteor. Pewnie poprawa możliwości komunikacyjnych była jednym z powodów modernizacji. Drugi to pewnie wydłużenie zasięgu działania radaru, by szybciej wykrywać zagrożenie i wykorzystując zasięg Meteora (a być może przewidywane jego wydłużenie), zniszczyć przeciwnika zanim on zniszczy ciebie (zniszczenie samolotu przeciwnika uniemożliwia np. korektę kursu/naprowadzanie rakiet przeciwnika, gdy samemu można umknąć spod "radiolokacyjnego stożka" wrogiej rakiety pracującej w trybie wystrzel-zapomnij).

Fanklub Daviena
sobota, 27 czerwca 2020, 15:04

Ten radar nie ma większego zasięgu od swojego klasycznego poprzednika. Nie daje też (jak każda AESA) żadnej przewagi w walce 1:1 (niemieckie EF udowodniły to w remisowych starciach z F-22 na Red Flag). Ten radar wprowadzono by zapewnić możliwość walki z kilkoma przeciwnikami w dużej separacji równocześnie, bo wbrew davienowym bajaniom żadne AIM-120 czy Meteory nie są prawdziwymi rakietami fire & forget, za wyjątkiem ostatnich 12-20km, a przez pozostały odcinek lotu przeciw manewrującemu celowi, niczym R-27 wymagają śledzenia celu przez radar i przesyłaniu korekt datalinkiem do pocisku. Jak się ma chałowaty nieruchomy radar jak F-35 czy F-22, to trzeba wtedy lecieć praktycznie prosto na cel, co nawet dla rakiet BVR ostatecznie kończy się wejściem strzelającego w zasięg prawdziwych rakiet fire & forget jak R-73/74, Iris-T, Sidewinder 9X. Tymczasem myśliwce z ruchomą anteną czy antenami bocznymi jak rosyjskie, czy Gripen czy EF nie muszą tego robić (wchodzić w zasięg rakiet WVR celu), tylko mogą nawet zmienić kurs na prostopadły do celu, co dodatkowo powoduje ich zniknięcie z radaru celu z filtrem dopplerowskim. :)

Davien
sobota, 27 czerwca 2020, 19:49

No to funku rozegrajmy taki hipotetyczny pojedynek F-35A vs Su-35S.Amerykanski samolot wykrywa rosyjski z odległosci kilkuset km jak ten właczy radar( WRWE Barracuda, z ponad 200 widzi go na AN/APG-81 pracujacym w LPI z ponad 100 widzi go na IRST a rosyjski Su cały czas leci slepy i głuchy bo ani przestarzałe CHibiny ani radar Irbis nei pozwalaja mu wykryc F-35 F-35 spokojnie z ok 100km odpala AIM-20D lub z 70-ciu AIM-120C-5 a Rosjanin dalej nc nie moze wykryć, nawet wiedząc gdzie ma byc ten F-35 bo radar Irbis nie zobaczy go z odlegosci wiekszej niz jakies 40km w trybie dalekiego wyszukiwania . A samym manewrem pociskom AIM-120D/C-7 nie uciekniesz. I to tyle z twoich fantazji ten Su-35 nawet sie nei dowie co go trafiło. A przy F-22 to wygląda jeszcze gozrej dla Suczki.

lontnik z koziewj wolki
niedziela, 28 czerwca 2020, 20:48

Misiaczku - od kiedy samoloty walczą 1:1, przy symbolicznej mocy radaru z ilu km? 120km, 121 km czy też 653,5 km czy w końcu z 999,9 km - to wszystko jest z tych kilkuset km? zdecyduj sie z ilu. I jak radar oświetla samolot to ten oświetlany nie ma bladego pojęcia o tym? nie ma żadnych czujników promieniowania itp, a na jakim kusie widzi ten samolot ? z boku, z przodu, z tyłu czy zawsze amerykańskie F35 bedą od razu lecieć bezpośrenio na przeciwnika niezależnie gdzie on się znajdzie? bo będą miały zdoloności teleportacji w przestrzeni i zawsze ustawią się na tej samej wysokości i będą leciały prosto na cel. no i dolecą do tych 100+ km też nie wiesz czy 101? 102,4 czy też 199.8 km - bo to wszysto to 100 km - i odpalą ten pocisk - i oczywiście nikt tego nie zobaczy, bo rakieta też jest niewidzialna a do tego do 20 km musą go doprowadzić datalinkiem do celu - bo wcześniej pocisk sam się nie nakieruje na cel bo i jak ma to zrobić, no chyba że amerykanie opracowli pociski z umiejętnością jasnowidzenia czyli przewidzą gdzie znajdzie się cel, czy skręci, zmieni wysokość itp i same się na niego będą kierować. W innym wypadku każdy podświetlany cel wie że jest podświetlony - bo na nim skupia się wiązka radaru, a nosiciel pocisk muszą przesyłać info datalinkeem, który też jest do wykrycia i zagłuszenia - ale tego w viki nie napisali. Tyle razy to już bylo tłumaczone - a ty doalej swoje. A czy manewrem uciekniesz czy nie to może powiedzieć doświadczony pilot a nie fantasta z vikipedii i gierek w komputerze

Jaca
niedziela, 28 czerwca 2020, 21:32

Problem z kolegą jest taki, że nie masz pojęcia co to jest technologia utrudnionego wykrycia i na czym polega przewagą samolotu wykonanego w takiej technologii nad konwencjonalnym przeciwnikiem. Należy bowiem podkreślić, że nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie całkowicie niewidzialnego statku powietrznego. Tak naprawdę konstruktorom wcale nie o to chodziło i należałoby raczej użyć sformułowania "trudno wykrywalny". Istotą techniki stealth jest zmniejszenie do minimum prawdopodobieństwa wykrycia środków napadu powietrznego przez OPL i radary pokładowe samolotów, a nie ich całkowite ukrycie. Rozpoznanie to może być realizowane przez radar, urządzenia elektroniczne, akustyczne, optyczne oraz wykorzystujące promieniowanie samolotu w zakresie IR. W związku z tym wszystkie samoloty stealth posiadają odpowiednie charakterystyki, utrudniające ich wykrycie wymienionymi metodami. Jeżeli statek powietrzny tego typu zostanie wykryty, nastąpi to zbyt późno, aby przeciwnik mógł podjąć skuteczną obronę. Jeżeli nawet RWR będzie w stanie wykryć opromieniowanie radarem przy naprowadzaniu kpr. średniego zasięgu będzie już za późno. Pilot samolotu-celu będzie w panice manewrował samolotem aby uniknąć rakiet, a nie myślał o zaatakowamiu przeciwnika. Dlatego stealth daje przewagę operacyjną nad przeciwnikiem. Jednocześnie dąży się do tego, by taki statek powietrzny mógł bezpiecznie wykorzystać własne zaawansowane urządzenia biernej obserwacji metodami elektrycznymi i dokładnej lokalizacji obiektów (latających i naziemnych), a następnie dokonać ataku, zanim sam zostanie wykryty przez środki obrony przeciwlotniczej i środki pokładowe. To już daje F-35 i F-22 ogromną przewagę nad samolotami konwencjonalnymi i dlatego świat przestawia się na samoloty nowej generacji wykonane w technologii stealth.

pilot z koziej wolki
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 09:41

Poza napisaniem kilku bajek i ogólników czym jest stealth - bo to każdy wie - znowu żadnych konkretów - średni zasięg to jaki? tak konkretnie - z jakiej odległości instrukcja operacyjna pozwala na odpalenie AIM-120 D,E,F ... itd do manewrującego celu i szansą na trafienie > 10% wiesz czy nie? pytanie konret odpowiedź konkret - jak nie potrafisz odpowiedzieć / a nikt na tym forum nie potrafi bo to dane tajne/ to reszta to opowieści dla przedszkolaków. Tylko jak Iran chce kupić wiekowe Su-30 to Pompeo zwołuje konferencje na cały świat i kreśli obraz jego zagłady - a przecież mają wunderwaffe F22 i F35 to czego się tak boją?

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 12:01

Ech pilociku... sam chciałes: zasieg skutecznego odpalenia AIM-20C-5 to ponad 70km( kaszmir) dla AIM-120C-7/D dochodzi do 100km wiec masz jeszcze coś do dodania poza swoimi bajeczkami:)

Jaca
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 10:27

Posłużę się cytatem z Global Security: "The F-35 Joint Strike Fighter will be: - Four times more effective than legacy fighters in air-to-air engagements - ‎Eight times more effective than legacy fighters in prosecuting missions against fixed and mobile targets - ‎Three times more effective than legacy fighters in non-traditional Intelligence Surveillance Reconnaissance (ISR) and Suppression of Enemy Air Defenses and Destruction of Enemy Air Defenses (SEAD/DEAD) missions - ‎More expensive in procurement cost than legacy fighters, but requires significantly less tanker/transport and less infrastructure with a smaller basing footprint". Koniec cytatu... F-35 jest cztery razy skuteczniejszy od myśliwców 4 generacji w misjach powietrznych przeciwko innym celom powietrznym i trzy razy w misjach z wykorzystaniem ISR (rozpoznania, nadzoru i wywiadu – w tym obserwacji przestrzeni powietrznej)  i misjom obezwładniania/niszczenia systemów OPL SEAD/DEAD. Osiem razy w innych misjach powietrze-ziemia przeciwko stałym i mobilnym celom naziemnym.  Ile wynosi maksymalny zasięg balistyczny pocisku AIM-120C-5, a ile skuteczny zasięg odpalenia do celu manewrującego? Według dostępnych danych jakie posiadam zasięgi te wynoszą odpowiednio 105 i 80 km. W przypadku rakiet nowszej generacji AIM-120D i Meteor to ponad 100 km. No Escape Zone dla wersji AMRAAM-D to 70+ km, a dla Meteora to 90+ km. (dane producentów). Walka powietrzna to przede wszystkim świadomość sytuacyjna pilota na podstawie tego jakim wyposażeniem dysponują samoloty.  Obecnie żaden samolot nie daje pilotowi takiej ilości łatwych do interpretacji zintegrowanych danych jak F-35 i F-22. Jednocześnie technologie zastosowane w F-35 są skuteczne w utrudnianiu przeciwnikowi dostępu do tej samej informacji. Od obniżonej wykrywalności (nie tylko jeśli idzie o fale elektromagnetyczne) do rozbudowanego WRE, zaawansowanego radiolokatora pracującego w tzw. trybie LPI który jest niewykrywalny nawet przez zaawansowane systemy RWR czy rozbudowanych innych sensorów i całość jest ściśle zintegrowana, a komputery w F-35 dysponują mocą nieosiągalną w jakimkolwiek innym samolocie. Dlatego "niewidzialność" i środki wykrywania to podstawa na współczesnym polu walki. Samolot bez tych cech nie ma czego nawet szukać w powietrzu na współczesnym i perspektywicznym polu walki. Dlatego najważniejsze nie są własności lotne, wysoka manewrowość tylko informacja o tym gdzie znajduje się przeciwnik i czy można go zaskoczyć. Wcześniejsze wykrycie daje większe możliwości taktyczne do zaatakowania przeciwnika. To jest podstawą współczesnego pola walki. Zresztą wystarczy zobaczyć jaki zasięg mają rakiety krótkiego zasięgu - ponad 40 km. Nowy pocisk AIM-9X BLOCK III ma posiadać 60 km zasięgu. O jakiej więc klasycznej walce manewrowej można pisać? Nawet gdyby doszło do takiej walki na krótki dystans to F-22 dysponuje przewagą nad każdym rosyjskim samolotem, a i F-35 dzięki Fusion MultiSensor i AIM-9X-2 nie jest też bez szans. Jeśli szukasz metafory, która oddaje to, co F-35 dostarcza wojsku amerykańskiemu, rozważ przykład dwóch wojowników. Zawodnik następnej generacji ma mocniejszy cios, dłuższy zasięg i lepszą świadomość sytuacyjną. Ale ma też coś innego, co zmienia walkę - jest niewidzialny dla swojego przeciwnika. Jak można walczyć z takim wrogiem? Przyjrzyjmy się szacunkowym odległościom wzajemnego wykrycia... Su-35 (przykład) dysponuje radarem PESA Irbis-E zaś F-35 radarem AESA AN/APG-81. Deklarowane zakresy wykrywania podane przez producentów: Radar Irbis-E samolotu Su-35S. Zasięg wykrywania w sektorze 100 stopni kwadratowych dla celów o sygnaturze 3m2 - 350 - 400 km (zakres dalekiego wykrywania). Zasięg wykrywania w sektorze 300 stopni kwadratowych dla celów o sygnaturze 3m2 - 200 km. Zasięg wykrywania celów o sygnaturze 0,01 m2 - 90km. Radar AN/APG-81 F-35: Zakres wykrywania celów o sygnaturze 1m2 - 150km. F-35 posiada sygnaturę radarową wynoszącą od czoła 0.0015m2. Dla Su-35 parametr ten wynosi 1-3 m2. Zasięgi radarów podałem i jasno z nich wynika, że Suchoje nie mają szans wykryć samolot stealth F-35 z odległości większej niż 40-50 km. Zasięg śledzenia (a więc zaatakowania) nie będzie większy jak 30-35 km. Irbis osiąga zasięgi 400 km wykrycia tylko wówczas gdy wiązka jest skoncentrowana i ma niewielką średnicę- radar przeszukuje niewielką część przestrzeni, poza tym ten tryb służy głównie do wykrywania maszyn takich jak AWACS. Jeśli weźmiemy pod uwagę SPO obu samolotów to okaże się, że F-35 zyskuje przewagę, nawet w sytuacji gdzie jego stacja radiolokacyjna nie osiąga tak dużych zasięgów wykrycia. Pamiętajmy też o przewadze informacyjnej, Rosjanie nie posiadają standardowego protokołu wymiany danych jakim jest np. Link-16, a w przypadku F-35 tak zaawansowanych systemów wymiany informacji jak CNI. Natomiast radar AN/APG-81 wykryje Su-35 z dużej odległości przynajmniej 150 km, z możliwością śledzenia ok 100 km - jest to wystarczająca odległość do skutecznego ataku kpr AMRAAM-D lub pociskiem Meteor w przypadku europejskich Lightningów II. Dlatego Su-35 w razie wojny nie bedzie miał większych szans aby odpalić pierwszy rakietę R-77 i pokonać F-35. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale przewaga informatyczna jaką dysponuje pilot F-35 stawia Su w bardzo niekorzystnej  sytuacji i tylko sporo szczęścia musiałby mieć pilot Suchoja aby wygrać z F-35. Su-35 ma wszelkie cechy aby świecić z daleka na radarach myśliwców zachodnich. Wielki RCS i ślad termiczny, gorsze WRE i radar PESA Irbis-E który zostanie szybko wykryty i śledzony. Po drugiej stronie nowoczesne radary AESA pracujące w trybie LPI. O ile z nowymi samolotami zachodniej produkcji gen. 4+ jak Eurofighter, Rafale i Gripen E, Su-35 miałby jeszcze jakieś szanse w walce na bliską odległość WVR to BVR nie ma także żadnych. Wartości skutecznej powierzchni odbicia maszyn 5 generacji na Air Power Australia: RCS F-22 z przodu to 0,0001, a średnia dla Raptora wynosi ok. 0,0025 m2. Dla F-35 RCS z przodu to 0.001 m2, średnia ok. 0,003-0,0035 m2. Pan dr Kopp znany miłośnik rosyjskich samolotów tak pisze na temat wzajemnego wykrycia F-22 i F-35 do Su-57 z lepszym radarem niż Irbis-E Su-35. Cyt: "The F-22A’s APG-77 will detect the PAK-FA at ~40 nm and the F-35’s APG-81 at ~30 nm. Passive electronic surveillance might increase detection ranges, but this still makes long-range missile shots problematic, as tracking depends upon the opponent emitting, which smart opponents will try not to do. The PAK-FA’s radar can be expected to be an improvement on the IRBIS-E so at front-on aspects might detect the F-22A at ~15 nautical miles and the F-35 at ~28 nautical miles; and from side and rear aspects, the F-22A at ~43 nautical miles and the F-35 at ~51 nautical miles." Jak widać F-22 wykryje Su-57 z odległości 40 mil morskich (74 km), F-35 z radarem APG-81 z odległości 30 mil morskich (55 km). Su-57 wykryje F-22 z odległości 15 mil morskich (28 km), a F-35 z odległości 28 mil morskich (~ 52 km). Jak widać nawet rosyjski samolot 5 generacji ustępuje w zakresie wykrywania F-22 i praktycznie ledwie dorównuje F-35. Skuteczna powierzchnia odbicia Su-35 jest większa niż nowego rosyjskiego samolotu bojowego i Suchoj zostanie wykryty znacznie wcześniej. Zasięg pocisku BVR AMRAAD D wynosi ponad 100km. Jest to wystarczającą odległość aby dopaść Suchoja zanim on wykryje F-35. Przewaga generacji samolotów 5. generacji nad generacją 4 jest widoczna w każdym elemencie prowadzenia działań w powietrzu i nie ma w tym temacie dyskusji. Mike Pompeo nie obawia się panie kolego rosyjskich Su-30 i chińskich J-10. Napisał tylko, że Stany Zjednoczone nie pozwolą na łamanie embarga i dozbrajanie Iranu gdyż jak tłumaczy Pompeo to Europa i Azja mogą znaleźć się na celowniku Iranu. Dlatego radzę jednak dokładnie interpretować wpis sekretarza stanu USA.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:21

A dlaczego nie wkleiles tego w swoim gotowcu najmito? "Inspektorzy z kompleksu logistycznego Ogden Logistics odkryli uszkodzenie rur, które wprowadzają azot do zbiorników paliwa w 14 spośród 24 skontrolowanych F-35A. Problem wydaje się ograniczony do modelu F-35A Sił Powietrznych USA (via Popular Mechanics).Na razie F-35 Joint Program Office zaleca, aby F-35A unikały burz. Odrzutowce powinny utrzymywać odległość 40 kilometrów od każdego rodzaju burzy, aż do znalezienia źródła problemu i wprowadzenia poprawki. A ile to juz lat od oblotu prototypu? Ile setek miliardow wydano. A tutaj takie banalne problem. Festiwal trawa nadal.

Jaca
wtorek, 30 czerwca 2020, 11:31

Panie trollu... ochłonij trochę bo Ci się już z desperacji mózg przegrzewa. Walisz jeden post za drugim zupełnie bez sensu, jeden glupszy od drugiego. Dla jasności jeszcze cytat z Justina Bronka z RUSI. Ekspert wypowiadał się o szansach rosyjskiego Su-35 w konfrontacji z najlepszymi maszynami zachodnimi w tym Typhoona i Raptora."The Su-35 has a significantly greater Radar Cross Section (RCS) than Typhoon due to its large intakes without effective fan-blade shielding, vertical dual stabilizers and thrust vectoring jet nozzles, as well as the latter’s greater use of radar absorbent materials and signature management for canards. The Su-35’s larger size and the canted position of the engines and greater thrust required also contribute to a heat signature that is significantly greater than Typhoon’s. In terms of radars, the Su-35S’s Irbis-E PESA radar provides extremely high power levels allowing target detection beyond 300km (although without weapons which can engage at this range), as well as claimed advances in detecting low-observable threats such as stealth fighters at significantly beyond visual range. However, the downside to this is that the Irbis-E has to operate at extremely high power levels to achieve this performance and so is easily detectable and track-able at ranges beyond those at which it can track. All radars except AESAs with very low probabilities of intercept such as the F-22’s APG-77 suffer from this paradox but it is worse for the Su-35 because of the latter’s very large RCS and IR signature which means it must rely on out-ranging its opponents at BVR rather than trying to sneak up on them whilst relying on passive tracking." Koniec cytatu. Jest to analiza znanego brytyjskiego eksperta z RUSI dotycząca szans rosyjskiego Su-35 w bezpośredniej walce z najlepszymi myśliwcami zachodnimi. Justin Bronk jest naukowcem z dziedziny nauk wojskowych w Royal United Services Institute. To wybitny specjalista z dziedziny lotnictwa. Su-35 to świecący na radarach myśliwców zachodnich jak latarnia morska cel. Wielki RCS i ślad termiczny, gorsze WRE i radar PESA Irbis-E który pracuje z taką mocą, że zostanie szybko wykryty i zagłuszony. Powtorze jeszcze raz za Bronkiem, że o ile z nowymi samolotami zachodniej produkcji gen. 4 plus jak Eurofighter, F-15, Rafale i Gripen E, Su-35 miałby jeszcze jakieś szanse w walce na bliską odległość WVR to w BVR nie ma żadnych. Z F-22 nawet w WVR ma marne szanse ze względu na mniejszą moc silników i gorszą prędkość kątową.. Taka jest opinia brytyjskiego specjalisty z RUSI którą potwierdzają niezależni eksperci z całego świata. Systemy wykrywania i identyfikacji F-22 nawet bez IRST i HMDS są tak zaawansowane, że nie będą miały żadnych problemów z wykryciem Suchoji z odległości grubo ponad 100 km na kursie spotkaniowym. Pytanie dziennikarza do Justina Bronka: "Are there tactics which would enable a Su-35 force to take on a F-22 formation?" "Simply put – no." Czy istnieje taktyka dla Su-35 pozwalającą pokonać F-22? Nie ma takiej - krótko odpowiada Justin Bronk. Dla każdego znającego temat naprawdę nie potrzeba tlumaczeń eksperta panie "znawco" od latawców. Tak samo jest z F-35. Problem z systemem OBIGGS wykryto jak sam piszesz tylko w niektórych maszynach F-35 w czasie rutynowego przeglądu w F-35A w bazie Hill. F-35 w odróżnieniu od siermiężnej, a tym samym prostej technologii w rosyjskich samolotach jest maszyną niezwykle zaawansowaną technicznie i skomplikowaną, dlatego takie drobne usterki mogą się jeszcze pojawiać. O tym wie każdy interesujący się lotnictwem panie kolego. Ograniczenia lotu są tylko chwilowe i do czasu rozwiązania problemu (prędzej wcześniej niż później to nastąpi) wprowadzono restrykcje w wykonywaniu lotów. U Rosjan takimi problemami nikt się nie przejmuje - taka ich mentalność.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 12:21

Ty poopowiadal bys lepiej o swoich zwrotach pedalu, badaniach F-35 przez CAGI , strefach smierci gdzie trzeba sie katapultowac, czy magicznych skrecajacych lopatkach w silniku F135. Na pewno to ciekawsze niz gotowce z tekstami sprzed dekady albo starszymi.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 12:21

Ty poopowiadal bys lepiej o swoich zwrotach pedalu, badaniach F-35 przez CAGI , strefach smierci gdzie trzeba sie katapultowac, czy magicznych skrecajacych lopatkach w silniku F135. Na pewno to ciekawsze niz gotowce z tekstami sprzed dekady albo starszymi.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 12:09

No i co tam znowu wkleiles Jacusiu. Jakis stary gotowiec, bo nie chce mi sie czytac? Rozmowa o F-35 a ty znowu wklejasz gotowce o Su-35S? Jacusiu, ostatnio o F-35 slyszy sie tylko w kontekscie albo usterek, albo wypadkow. Podeslali cie zeby troche opinie podratowac? Ale widze ze dzialasz w swoim starym stylu, zakrzeczec niewygodne fakty poprzez wklejenie gotowca nie zwiazane z tematem dyskusji. A prblem wykryto w 14 na 24 skontrolowane samoloty, czyli 58,3 procenta. Pelny sukces 14 lat po oblocie. Po raz druki zakaz lotow w burzy.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:06

No i znowu zadnych konkretow na zadane pytania. Standart.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:04

Typowe, artykul o nowoczesnych radarach dla Eurofightera a najmita Jaca sie zlatuje z gotowcem reklamowac F-35.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 02:41

Mialem sie z toba wiecej nie wdawac w dyskusje, ale jak widze jak przychodzisz tutaj i wypisujesz do kogos, ze zacytuje "Problem z kolegą jest taki, że nie masz pojęcia...". Ty za to masz pojecie, przeciez ty pisales ze Rosjanie z CAGI badali F-35, ze przetlumaczony przez ciebie manewr zwany "Pedal Purn" jako "zwrot pedalu" to predkosc katowa w zakrecie ustalonym czy NEZ to "strefa smierci gdzie trzeba sie katapultowac", czy twoje madrosci, ze silnik samolotu F-35, pozbawionego TVC, ma specjalne ruchome lopatki w dyszy wylotowel ze lata on jak helikopter, czy bajania o technologiach obnizonej sygnatury cieplnej ktora okazuje sie zwiekszonym stopniem dwuprzeplywowosci czy wymadzrzanie sie o LOAN o ktoreym pojecia nie masz to normalnie rece opadaja.

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 12:02

Wow jak widze dalej masz ostre halucynacje i ci się jedynie pogarsza:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:02

dejvidku, ponizej ci udowodnilem, ze jednak F-22 zostal pokonany w symulowanych walkach WVR przez Rafale i Growlera.

Jaca
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 08:45

No proszę uderz w stół a nożyce się odezwą. Czy nie widzisz trollu jaki jesteś żałosny? Miotasz się w swojej bezradności a wiedzy jak na lekarstwo. Taki troll jak Ty przyjacielu swoimi kłamstwami nie jest w stanie zniechęcić mnie ani myślę Daviena do pisania na forum, dlatego twój wysiłek psu na budę.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:10

Ja sie ciesze, ze moja wiedza nie jest na poziomie takim jak twoja i nigdy bym nie napisal ze Rosjanie z CAGI badali F-35 czy ze "pedall turn" to zwrot pedalu i jest to predkosc katowa w zakrecie ustalonym czy ze NEZ to "strefa smierci gdzie nalezy sie katapultowac". Na szczescie wiem tez, ze nie moglo byc pociskow AIM-120 w 1973 roku jak twierdzil davien, bo te pociski zwyczajnie nie istnialy, wiem tez, ze nie ma i nie bylo takich urzadzen jak kociol opalny oparami benzyny czy nie bylo zadnego referendum w Polsce o przystapieniu Polski do NATO. A ty nawet porzadnie gotowca nie potrafisz wkleic.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:01

Takich jak ty czy davien nic nie zniecheci, nawet jak sie im przedstawi niezbite dowody ich bredni.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 02:30

O prosze, ekspert od badan F-35 przez CAGi i "zwrotu pedalu" ktory wedlog eksperta Jaca vel JW jest "predkoscia katowa w zakrecie ustalonym" powrocil.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 02:30

O prosze, ekspert od badan F-35 przez CAGi i "zwrotu pedalu" ktory wedlog eksperta Jaca vel JW jest "predkoscia katowa w zakrecie ustalonym" powrocil.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
niedziela, 28 czerwca 2020, 01:56

dejvidku, w symulowanych walkach WVR F-22 do juz "dostawal" od Rafale, F-16 a nawet Growlera.

Davien
niedziela, 28 czerwca 2020, 09:55

F-22 przegrał jedna silnie ustawiona walke w WVS z EF-2000 wygrywajac wszyskie inne. A teraz do roboty i kiedy to niby Raptor przegrał z F-16 czy Growlerem??

Dawo
niedziela, 28 czerwca 2020, 11:00

Davien. Ty jesteś naprawdę ograniczony. Info ze growler ustrzelił F-22 pojawiła się na tym portalu i łatwo ja odszukać. F-22, wielokrotnie w symulowanych pojedynkach był zestrzeliwaniu. I co z tego? W realnej walce prawdopodobnie by to się nigdy nie wydarzyło. Zastanów się chłopie trochę, bo przez twoje bronienie do upadłego produktów mase in USA jesteś całkowicie niewiarygodny.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 02:26

Dokladnie, dejvidek nie rozroznia symulowanej walki od walki. Davien dejvidkiem zwany stracil swoja wiarygodnosc wypisujac o AIM-120 z 1973 roku, kotlach opalanych oparami benzyny, referendum w Polsce o przystapieniu Polski do NATO, konwencji Chicagowskiej ktora ma zstosowanie w przypadku samolotow wojskowych, dejvidkowych opowiesci o nieistniejacych F-15AE.

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 01:20

Dawo wiec zwyczajnie udowodnij swoje bajki bo twoje słowa maja mniejsza wartość od zeszłorocznego śniegu.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 12:18

Ja ci udoiwodnilem trolliku spontaniczny celebryto:).

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
niedziela, 28 czerwca 2020, 01:56

dejvidku, w symulowanych walkach WVR F-22 do juz "dostawal" od Rafale, F-16 a nawet Growlera.

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 01:21

Chyba tylko w twoich halunach trollu.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
środa, 1 lipca 2020, 01:11

I co powiesz trollu? Powinienes wrocic i przeprosic Pana, ktory juz 105 razy udowodnil ci niewiedze. A ty jak zwykle, nogi za pas i udajesz "ich tam niet".

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 01:00

No to juz ci udowadniam dejvidku, trollu spontaniczny, ekspercie od AIM-120 z 1973 roku i innych cudow. The National Interest, artykul z 4 kwietnia 2019 pod tytulem: "This is How France 'Shot Down' America's Stealth F-22 Raptor". Cytuje: "The French victory over the F-22 occurred in November 2009. A squad of F-22s from the Air Force’s 1st Fighter Wing in Virginia flew to Al Dhafra, in the UAE, to train with French air force Rafale fighters and Typhoon jets from the British Royal Air Force. The following month, the French Ministry of Defense released video captures from a Rafale’s forward-facing camera showing an F-22 in a disadvantageous dogfighting position, implying the French plane had won at least one round of pretend fighting. Even before the Emirati and French wins in 2009, the Americans knew the F-22 could be beaten, although they rarely mentioned this uncomfortable fact. During the Raptor’s first-ever major air exercise in 2006, an Air Force F-16 most likely dating from the 1980s managed to “kill” an F-22. A Navy Growler jet,designed to jam enemy radars, repeated the feat in 2008 or early 2009." Growler wygral nawet dwa razy. I znowu zostales zmiazdzony!!!

Davien
sobota, 4 lipca 2020, 15:33

No popatrz jaka wtopa funku:) Po pierwsze niejaki David Axe jako autor, a jego wiarygodnośc jest zerowa, po drugie:"But the American pilots insisted their planes had gone undefeated against the French during the November exercise — that, in fact, the F-22s had “shot down” Rafales in six one-on-one engagements. Five other simulated battles ended in draws, the Americans said. The U.S. pilots copped to just one loss in the war game — an F-22 defeated by a Mirage 2000 flown by an Emirati aviator." po drugie nie ma nigdzie nic o tym zwyciestwie Growlera poza bajkami Davida Axe . I znowu rozniesli cie funku w pył:) Twoje dowody sa warte jak widac mniej od zera:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
niedziela, 28 czerwca 2020, 01:53

Dobre te twoje fantazje dejvidku, dobre, prawie tak dobre jak te o AIM-120 z 1973 roku ktore jak twierdziles przenosily w 1973 roku F-4 Luftwaffe. Defence 24, "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". Cała dyskusja w tym temacie aby wszystko jasne było: " zenobii środa, 9 października 2019, 19:32 Z tym zakupem Phantomów to była afera, Po zakupie F-104 i ogromnej seri katastrof tych maszyn politycy zakupili Phantomy, które okazały sie duzo gorszymi maszynami od F-104, jedyną ich zaleta było to ze sie mniej rozbijały. Nie pisz prosze że lotnicy niemieccy byli z nich zadowoleni, bo nie byli. Davien czwartek, 10 października 2019, 00:35 Zenobii, dawno takich bajek nie czytałem:) I te Phantomy były w Niemczech uzywane aż do XXI wieku i piloci niemieccy byli z nich zadowoleni:) No ale jak zwykle masz pan zerową wiedzę. zenobii czwartek, 10 października 2019, 14:22 Przestań bredzić, zakup Pahantomów to czysto polityczna sprawa była . Oklazała się taką samą afera jak zakup F-104, owszem używali tych samotów bo co mieli zrobić, ale poszukaj i poczytaj wypowiedzi wojskowych na temat tej maszyny. Phantom miał dużo gorszy radiolokator od F-104, oraz gorsze z poczatku uzbrojenie, pierwsze niemieckie Phantomy(RF-4E) były nieuzbrojone, te w wersji uzbrojonej mogły przenosić żałosne uzbrojenie, oraz jak już wczesniej pisałem miały żałosny radiolokator. Dopiero w drugiej połowie lat 80 zaczeli je modernizowac aby jako tako to wygladało. Wskaż jednego pilota niemieckiego jaki był zadowolony z tych maszyn jakie nie miałyby szans w walce z naszymi Limami nie mówiac o Mig-21. Co z nimi zrobiłyby Mig-23 albo 29 to szkoda gadać. Przestań zatem się ośmieszać. Masz zerową wiedze szczegółach, nie masz pojecia jakich maszyn używała luftwaffe i potem bredzisz bez sensu. Davien piątek, 11 października 2019, 16:45 Taak, rozumiem że wg ciebie pociski AIM-7 Sparrow i nowsze wersje Sidewinderów były gorsze od Sidewinderów na F-104?? RF-4E panie Zenobii to wersje rozpoznawcze wiec nic dziwnego że nie były uzbrojone, wiesz w ogóle o czym piszesz?? A co do spotkań Phantomów z MiG-ami to rzez MiG-ów w Wietnamie i na Bliskim Wschodzie swiadczy ze zwyczajnie kłamiesz. I to tyle, z taz żałosnym osobnikiem jak pan panie zenobii dyskusja zwyczajnie nie ma sensu. poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120."

Davien
niedziela, 28 czerwca 2020, 09:53

I znowu potwierdzasz moje słowa ze to ty z bryxxem wymysliliście sobie te AIM-120 i to o zgrozo w 1972r:) Choc jest poprawa bo juz c sie zwiduja w 1973r, jeszcze troche i ....

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 02:21

Widocznie zbyt wiele wkleilem i nie jestes w stanie ogarnac. Ale ty wiesz ze sie nie wykrecisz. Temat dyskusji otworzyl F-4E i 1973 rok, czego dowodze ponize cytatem z artykulu na portalu Defence 24 "Jednak Super Hornet dla Luftwaffe". poniedziałek, 14 października 2019, 18:12 "Luftwaffe zakupiła w 1973 roku w ramach programu Peace Rhine uproszczoną wersję Phantoma F-4F o mniejszej masie i słabszej stacji radiolokacyjnej APG-120 oraz pozbawioną możliwości tankowania w locie i wykorzystania pocisków AIM-7 Sparrow. " Davien wtorek, 15 października 2019, 01:42 No cóż, tu masz racje, nie mieli AIM-7 za to nowowczesne AIM-9L i AIM-120, co przy AIM-9B na F-104... A co do radarów to porównywanie AN/ASG-114 na Starfighterze do AN/APQ-120 świadczy wyłacznie że zenobii ma zerowa wiedze:) bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120."

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 12:05

I znowu potwierdzasz moje słowa ze sami to sobie z bryxxem wymysliliscie i to o zgrozo w 1972r kiedy nawet nei było F-4F w Luftwaffe:)) Ile razy jeszcze chcesz sie skompromitować:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 00:55

Widzisz trolliku, cala dyskusja ktora zacytowalem, zaczyna sie o 1973 roku, a wtedy Luftwaffe F-4E jak najbardziej mialo. Nawet tego nie wiesz, ekspercie od AIM-120 z 1973 roku.

Davien
sobota, 4 lipca 2020, 15:35

Widzisz trollu ale dyskusja dotyczyła porównania F-104 z F-4F a nei roku 1973 wiec znowu zrobiłęs z siebie... A bryxxiu pisał:"bryxx wtorek, 15 października 2019, 16:53 Ciekawe jaka ma wiedzę gość uzbrajajacy w 1972 roku niemieckie Phantomy w AIM-120 lub oraz twierdzący że radiolokator tychże maszyn to pełnoprawny AN/APQ-120." Masz cos jeszcze trollu do dodania?:)

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
wtorek, 30 czerwca 2020, 10:00

Poprawka, F-4F nie E.

niedziela, 28 czerwca 2020, 01:49

I odpala twoje AIM-120 z 1973 roku :).

to nawet zabawne
sobota, 27 czerwca 2020, 19:12

Czekaj, czekaj. Opowiedz nam o tym "znikaniu z radarów"rosyjskich samolotów na kursie prostopadłym przeciwka o klasę lepszym radarom amerykańskich samolotów? Te F-22 czy F-35 musiałyby, jak w Syrii, przelecieć przed nosem rosyjskich maszyn, żeby je takie zauważyły...

kaczkodan
niedziela, 28 czerwca 2020, 02:33

To bardzo proste, jeśli przeciwnik jest na tle ziemi to większość sygnału daje ziemia. Aby go odszumić stosuje filtr dopplera usuwający wszystkie obiekty z prędkością radialną wobec myśliwca identyczną jak teren, z okienkiem rzędu co najmniej kilkudziesięciu km/h. Jeśli przeciwnik wie gdzie jest radar to ustawia się kursem prostopadłym do kierunku lotu przeciwnika i wtedy albo będzie odsiany filtrem albo zniknie w gąszczu odbitych od ziemi sygnałów. Ograniczenie jest absolutnie natury fizycznej i nie do przeskoczenia.

Davien
niedziela, 28 czerwca 2020, 09:56

Tyle ze lata 60-te mineły 60 lat temu.

Gnom
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 07:48

I uważasz, ze dziś wykrycie szybko przemieszczającego się celu o zmniejszonym echu radiolokacyjnym na tle ziemi jest proste?!!!! Współczuję

Davien
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 12:06

O wiele prostsze Gbomku czeg dowodem sa możliwosci nowoczesnych radarów pokładowych czy chocby takiego AWACS-a widzącego cele na tle ziemi na kilkaset km. Ale jak nie masz wiedzy na temat radarów to czemu sie odzywasz?

Gnom
czwartek, 2 lipca 2020, 08:28

To że jest możliwe to fakt, to ze jeszcze trudniejsze dla środków o małym echu radiolokacyjnym to tez fakt. raz przeczytaj i zrozum co jest napisane, a nie pisz do swoich mysli.

Fan daviena, eksperta od AIM-120 z 1973 roku.
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 02:16

Ty wiesz bo ty jestes ekspertem od fizyki, czego dowodem sa twoje kotly opalane oparami benzyny i AIM-120 z 1973 roku (podroze w czasie).

Tweets Defence24