Niemcy i Francja chcą wspólnie budować nowy samolot bojowy

19 września 2020, 09:16
Visit_ French_German_Defence_Ministers_Manching_66
fot airbus.com

Niemcy i Francja chcą kontynuować współpracę przy budowie wspólnego nowego europejskiego samolotu bojowego, jak też rozpoznawczego drona - oświadczyły szefowe resortów obrony obu państw podczas wizyty w zakładach Airbusa w Manching w Bawarii.

cześniej tego samego dnia minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer i minister ds. sił zbrojnych Francji Florence Parly uczestniczyły w Evreux we francuskiej Normandii w uroczystości sformowania nowego niemiecko-francuskiego dywizjonu lotnictwa transportowego. Liczący 10 samolotów dywizjon ma osiągnąć gotowość operacyjną w przyszłym roku.

Nowy samolot bojowy, w którego projekt zaangażowane są również zakłady w Manching, stanowi podstawowy element Przyszłego Systemu Walki w Powietrzu (Future Combat Air System - FCAS). System ten ma zostać przekazany do użytku w 2040 roku, ale pierwszy lot pokazowego egzemplarza wspomnianego samolotu przewiduje się na rok 2026. Jego budowa jest wspólnym przedsięwzięciem Airbusa i francuskiego koncernu lotniczego Dassault.

Oba państwa wraz z Włochami i Hiszpanią pracują też nad tak zwanym eurodronem - bezzałogowym samolotem rozpoznawczym o rozpiętości skrzydeł 26 metrów, który ma wystartować po raz pierwszy w 2025 roku.

Według Airbusa, zakłady w Manching są największym w Europie ośrodkiem projektowania samolotów wojskowych. Zatrudnionych jest tam blisko 5600 pracowników cywilnych i około tysiąca żołnierzy Bundeswehry.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Reklama
w
poniedziałek, 21 września 2020, 08:03

juz w latach 70-tych próbowali. Francuzi schowaja swoje ambicje ?? Nie wierzę

Ot co
poniedziałek, 21 września 2020, 09:15

Dokładnie, jeszcze żaden deal nie wyszedł Frankom z Niemcami. Nigdy w historii nieuzyetnej, nigdzie i w żadnej dziedzinie.

easyrider
niedziela, 20 września 2020, 17:41

Oni naprawdę wierzą, że ich kraje nasycane setkami tysięcy nieasymilujących się ludzi z obcych kręgów kulturowych, maltretowane totalną ideologią "tolerancji", przetrwają do 2040 roku by użyć tego samolotu? Do tego czasu wywiad turecki, który ma kilka milionów swoich rodaków w Niemczech, będzie znał wszystkie szczegóły techniczne projektu. We Francji analogicznie.

King
niedziela, 20 września 2020, 13:15

Czy turecką broń też można nazwać "europejską" skoro Turcja w pewnym kawałku także leży w Europie? Na tej samej zasadzie niemiecko-francuskie coś będzie nazywane "europejskim"....

Ciekawski
poniedziałek, 21 września 2020, 09:16

Po co wrzuta o Turcji, przy artykule o samolocie francusko-niemieckim? Umiesz pisać na temat?

rydwan
niedziela, 20 września 2020, 22:37

ale to że chcesz cos udowodnić czy tak sobie napisałeś ?

Bursztyn
niedziela, 20 września 2020, 09:57

Najpierw Dron kasy MALE CZEKAMY z ciekawostek airbus zgłosił KE a nie NATO. Propozycję wartą mizerne 1.6 mld euro na tak zwane drony patrolujące pola zamiast satelit

Gnom
niedziela, 20 września 2020, 16:40

Zwróć uwagę na fakt, że EDA (czyli EU) nie pozwala ostatnio dzielić dzielić się z USA efektami badań za które płaci - to zasada wzajemności, bo USA nie udostępnia nic sojusznikom. Dlatego Airbus i inne koncerny europejskie coraz częściej tak postępują bo korzystają ze środków EU.

Dawo
sobota, 19 września 2020, 20:38

Europejski czy Francusko- niemiecki?

asd
sobota, 19 września 2020, 20:37

Tymczasem amerykanie pokazali coś co wyprzedza już istniejące konstrukcje, a być może i pierwsze założenia tego europejskiego "cuda". Zanim to ujrzy światło dzienne amerykanie będą o generację do przodu.

Gnom
niedziela, 20 września 2020, 16:43

Jak na razie najważniejsze z przekazu jest to, że będą robić krótkie serie i szybko z wybranymi elementami nowoczesnych rozwiązań a nie tworzyć konstrukcje wyprzedzające epokę. Po prostu jeszcze nie wiadomo w która stronę pójdzie nowe w sensie rewolucyjne. Nie bardzo moga, nawet oni, pozwolić sobie na 30 lat opracowań, badań i rozwoju jak z F-35 i niewielkim udziałem w rzeczywistym działaniu.

Czyżby?
poniedziałek, 21 września 2020, 09:23

Bzdura. To nie jest ważne ze to będą krótkie serie. I wręcz przeciwnie to ma być konstrucja wyprzedzająca epokę. Gdyż pozwoli na różnorodne i szybkie kierunki specjalizacji. Jak widac oni właśnie m o g a sobie pozwolić, na dowolne sposoby projektowania. Rewelacja i fenomenalny krok do przodu. Wyprzedzili wszystkich. A twoje opinie przystają co najwyżej do reszty potencjalnych konkurentów na samoloty nowej generacji.

Chudinii
niedziela, 20 września 2020, 13:16

Jeśli dokładnie się wczytamy w to co powiedziano ze strony amerykańskiej to widać jasno, że tekst o biciu rekordów nie dotyczył właściwości taktycznych czy technicznych , osiągów itp. samolotu a kwestii czasu i sposobów projektowania i testowania. Amerykanie wprowadzili rewolucję zapewne, ale nie w formie samolotu (jeszcze) a organizacji projektu.

Brawo
poniedziałek, 21 września 2020, 09:24

Jednym słowem fenomenalny postęp.

Seb
niedziela, 20 września 2020, 10:45

Taaak? Czyli mają nie budować, bo USA coś tam pokazało? Wiadomo, że każdy szanujący się kraj, który ma możliwości będzie dążył do budowy własnych maszyn. Tak postępuje wiele państw. A czy amerykanie coś tam zbudują to czas pokaże - zależy czy im kongres da na to pieniądze. A ostatnio cienko przędą i dolar dołuje, chyba przez sprzedaż tych amerykańskich obligacji dłużnych.

rmarcin555
niedziela, 20 września 2020, 10:27

@asd. Może będą, może nie będą. Na razie nikt nie wie co pokazali. Nie wiadomo jakie będą tego dalsze losy, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że i marynarka chce własny samolot. A do tego jest gorący kartofel zwany F35. LM nie zrezygnuje łatwo ze swojej działki.

Davien
niedziela, 20 września 2020, 20:05

LM, Boeing i chyba NG pracuja od 2008r nad maszyna 6 generacji. US Navy ma program F/A-XX dla USAF jest odmienny. W F/A-XX jest Boeing i chyba NG, w programie dla USAF nie wiadomo kto bierze udział.

Wotara
niedziela, 20 września 2020, 09:41

Zawsze tak było. Zdziwiony jestem takim komentarzem.

jojo
sobota, 19 września 2020, 18:53

Żaden Europejski samolot już bardziej zachodni ;)

Edmund
sobota, 19 września 2020, 17:30

Niestety już w tym momencie wiadomo, że samolot jest przestarzały. Zamierzają stosować stare rozwiązania projektowe, z długimi procedurami oraz bardzo kosztowne. Między lotem pokazowym w 2026 roku a modelem gotowym w 2040 roku to prawie 2 epoki, w której zmienia się wszystko. Przypomnę, że Amerykanie już w tej chwili mają prototyp samolotu następnej generacji oraz nowe systemy projektowania i zarządzania projektami, które powodują że w 8 lat mogą rozpocząć nowy projekt i oddać nowy koncepcyjne samolot do użytku. Szybciej od Europy pokażą nowe generacje samolotów nie tylko Rosja i Chiny, ale także Japonia, Malezja, Korea Południowa.

akd
niedziela, 20 września 2020, 13:25

Rosja i Chiny :):):):):):). Najnowsze komunistyczne Su-57 i J-20 są gorsze od Rafale i Eurofightera.

Edmund
niedziela, 20 września 2020, 11:20

GTS i Davien - posiadacie stare informacje. Tak jak mówicie się pracowało, ale dziś już nie i to jest właśnie ta rewolucja. Sprowadza się ona do skierowywania do produkcji maszyn nowych generacji w cyklach 8 letnich, przy minimalizacji kosztów, uwzględnienia wirtualnych środowisk testowania, zaangażowaniu AI.

Gnom
niedziela, 20 września 2020, 16:48

A skąd dane do nakarmienia " wirtualnych środowisk testowania, zaangażowaniu AI" - zasadniczo komputer nawet z AI nie wymyśli rzeczy, których nie może zamodelować, a modelować może tylko to co jest poznane. Badania doświadczalne Kolego czasem trwają dekady i mają to do siebie, ze tworzą wiele ślepych dróg. A ów szef z USA mówi właśnie o tym, że będą sprawnie i szybko wdrażać wybrane rozwiązania na krótkich seriach i je sprawdzać w rzeczywistości, a na bazie doświadczeń tworzyć kolejne takie prace. Umożliwi to stałe utrzymanie przewagi, bez czekania na pełne efekty wielkich wielodekadowych programów jak dzieje się to dziś. I w efekcie nawet taki F-35 staje się przestarzały w momencie wejścia do produkcji pełnoskalowej (na dziś jeszcze nie potwierdzono decyzji o takiej produkcji - po 30 latach od założeń!!!! i 20 od oblotu!!!).

Edmund
poniedziałek, 21 września 2020, 08:46

Nie dyskutuj z faktami. To już jest. Dziś AI wymyśliła już leki na bakterie odporne na antybiotyki, a wcześniej w narzędziach do gier takich jak Unity czy Unreal Engine modeluje się zachowanie milionów obiektów z uwzględnieniem ich wzajemnych interakcji w sekundę. Dane do nakarmienia AI już są, algorytmy uczenia też.

Gts
niedziela, 20 września 2020, 10:14

Nad samolotami pracuje się właśnie tak. Amerykanie podpisując kontrakt na produkcje jednej maszyny, zaczynają już opracowywanie kolejnej koncepcji oczywiście w trakcie jej opracowywania biorą pod uwagę doświadczenie z wprowadzenia i eksploatacji maszyn poprzedzających z uwzględnieniem zmieniającego się świata.

Davien
niedziela, 20 września 2020, 08:58

Amerykanie pracuja nad tymi maszynami od lat, np nad F/A-XX rozpoczeto prace już w 2008-2009r.

Baza jest
sobota, 19 września 2020, 16:35

Polska mogłaby zbudować samolot VI generacji bazujący na TS11 Iskra.

werter
sobota, 19 września 2020, 17:34

Projekt Kobra 2000 był najlepszy na świecie ale wojna na górze zamroziła środki na armię.

el ninio
sobota, 19 września 2020, 19:08

W jakim sensie najlepszy? To miał być mały samolot sxkolno-bojowy a taki nie wiele ma wspólnego z myśliwcami.podobnie skorpion miał być lekkim samolotem sxturmowym....

Strażnik Teksasu
sobota, 19 września 2020, 16:30

Czy Polska przystąpiła już do projektu budowy następcy F22?

el ninio
sobota, 19 września 2020, 19:10

A kto by ją dopuścił. Mamy uczestniczyć w programie statków powietrznych bezzałogowych które współdziałały by z myśliwcami.

Dalej patrzący
sobota, 19 września 2020, 15:21

To nie jest EUROPEJSKI samolot, tylko francusko-niemiecki. Tak samo dron. Równie dobrze można Tempesta nazwać europejskim samolotem, a Taramisa - europejskim dronem.

chateaux
poniedziałek, 21 września 2020, 15:01

Słusznie. Niektórzy chcą w ten sposób podbić poczucie wlasnej wartości, ze to oni - Europejczycy - budują nowy samolot.

Nikodem
sobota, 19 września 2020, 15:03

Wszystko wskazuje na to, iż nowy samolot VI generacji autorstwa Francji, RFN i Hiszpanii powstanie, co mnie cieszy osobiście. Brawo.

qaz
sobota, 19 września 2020, 13:08

Jeszcze żaden projekt z udziałem Francji nie wypalił, na zapowiedziach się skończy.

Hektor
niedziela, 20 września 2020, 18:43

A o samolot SEPECAT Jaguar to co? Od macochy?

Darek Gawrecki
sobota, 19 września 2020, 15:34

Tak, doprawdy ? A o Alpha- Jet slyszales?

Pol
sobota, 19 września 2020, 20:35

A Iryda

Monkey
sobota, 19 września 2020, 14:51

Tym razem mogą nie mieć wyjścia ze względów finansowych i chyba jednak będą musieli przemyśleć swoją tradycyjną samodzielność i dumę.Mimo wszystko do Niemiec,Włoch czy Hiszpanii zawsze było im bliżej niż do Wielkiej Brytanii czy nie wspominając już o USA.

LMed
niedziela, 20 września 2020, 09:15

Brakuje mi polski w tym gronie. Przynajmniej do prac transportowych moglibyśmy być użyteczni.

Marek
niedziela, 20 września 2020, 08:27

Do Niemiec i do Rosji faktycznie było nam całkiem blisko. Łącżnie z tym, że oba te państwa miały wspólną granicę na naszym terytorium.

Aha
sobota, 19 września 2020, 14:23

Nie do konca tak jest, ale wiekszosc byla ciezkimi przypadkami i sporo rozstan po drodze tez bylo. Problem Francji to ich "zarozumialosc" i "chciejstwo" wszystkiego pod siebie a takie projekty to przede wszystkim konsensuns i sprzwiedliwy podzial, jak i branie potrzeb wszystkich czlonkow projektu pod uwage. Z tym Francja ma zawsze problemy, ale w przypadku FCAS sa skazani na Niemcow i przede wszystkim ich pieniadze, bo sami nie udzwigna finansowo projektu. To nie czasy samolotow 3 czy 4 generacji i wszystko jest jeszcze bardziej skomplikowane i co za tym idzie drozsze. Na dodatek Niemcy sa zawsze ta strona, ktora stawia na kompromisy, nawet za koszt dostania czegos nie calkiem co by chcieli. Tematem w De byla wielkosc samolotu w programie FCAS, poniewaz Niemcy chca duzej maszyny/platformy i obawiali sie, ze Francja bedzie, jak zawsze, forsowala maly samolot, zeby mogl operowac z ich "malego" lotniskowca. Okazalo sie, ze Francuzi chca tez duzej maszyny o duzym zasiegu a ich nowy lotniskowiec bedzie sporo wiekszy od CHdG. Plotkuje sie, ze duma nie pozwala, zeby byl mniejszy od brytyjskich QE lotniskowcow - to raz. Moze uda sie namowic Niemcy, zeby sfinansowaly drugi lotniskowiec(taki pod niby bandera EU) i zbuduje sie dwa, bo jeden to... wiadomo - to dwa.

Aha
niedziela, 20 września 2020, 14:29

Nie wiem gdzie sie podziala moja odpowiedz(nie bylo w niej nic niestosownego!) i nie chce mnie sie drugi raz tyle pisac, wiec krociutko: Co maja Rafale i Eurofighter do nowej maszyny z programu FCAS??

rmarcin555
sobota, 19 września 2020, 17:49

@Aha. Porównaj sobie specyfikacje Rafale i eurofightera i przestań pisać głupoty o "małych" samolotach na "małe" lotniskowce.

el ninio
sobota, 19 września 2020, 19:15

Tak było gdy Francja uczestniczyła w programie eurofighter. Przez te rozbieżności europejski myśliwiec miał duże opuznienia.

Derff
niedziela, 20 września 2020, 10:47

Bo Francja miała cały czas projekt Rafaela z tyłu głowy i liczyła że ten projekt pójdzie do sprzedaży zamiast Eurofighter.

Tweets Defence24