NATO nie spodziewało się szybkiego rozkładu władzy w Afganistanie. Biden w ogniu krytyki

17 sierpnia 2021, 15:31
afganistan
Fot. Lt.Cmdr. Kathryn Gray, CENTCOM, domena publiczna
Reklama

Nikt nie przewidział tempa, w jakim struktury państwowe Afganistanu ulegną dezintegracji - powiedział we wtorek na konferencji prasowej w Brukseli sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Zastrzegł, że alternatywą dla wycofania się NATO było nasilenie walk z talibami.

Alternatywą dla wycofania się z Afganistanu było nasilenie walk z talibami i w konsekwencji konieczność zwiększenia zaangażowania NATO pod Hindukuszem - powiedział Stoltenberg.

Przypomniał też, że zawarte przez USA porozumienie z talibami zostało zaakceptowane przez wszystkich członków NATO.

"Natowska misja w Afganistanie została wywołana przez atak na Stany Zjednoczone. (...) To, że po decyzji USA o wycofaniu się, inni sojusznicy postanowiły zakończyć swoją obecność, było naturalne" - tłumaczył.

"Nigdy nie zamierzaliśmy zostawać w Afganistanie na zawsze" - powiedział Stoltenberg, wyjaśniając, że długofalowym celem interwencji rozpoczętej w 2001 roku była budowa państwa i sił bezpieczeństwa.

Wyraził jednocześnie zaskoczenie, że afgańskie siły rządowe - przeszkolone i wyposażone przez Zachód - uległy tak szybko talibom. "W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami politycznego i militarnego upadku" - dodał.

Według Stoltenberga państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego zdawały sobie sprawę z pewnego ryzyka wiążącego się z wycofaniem z Afganistanu, ale nie spodziewały się, że miejscowe struktury władzy upadną tak szybko.

"Widzieliśmy ryzyka, przewidywaliśmy wyzwania, ale nikt nie spodziewał się szybkości, z jaką afgańskie siły bezpieczeństwa, rząd i państwo upadną" - przyznał Stoltenberg.

"Łatwo zrozumieć (naszą) frustrację, kiedy widzimy, że tyle lat wysiłków całej społeczności międzynarodowej nie przyniosły lepszych rezultatów. Jednocześnie niektóre z osiągnięć ciężko będzie cofnąć. (...) Jednym z osiągnięć tych 20 lat było zniszczenie grup terrorystycznych w Afganistanie. Al-Kaida prawie nie istnieje, jest znacznie słabsza niż wtedy, kiedy zaczynaliśmy naszą operację militarną" - zwrócił uwagę sekretarz generalny NATO.

Wyraził on też oczekiwanie, że talibowie dotrzymają danego słowa, pilnując, by terytoria znajdujące się pod ich kontrolą nie stały się ponownie siedliskiem terrorystów. "Sojusznicy z NATO pozostaną czujni, mamy też możliwości atakowania grup terrorystycznych z odległości (...). Możemy to zrobić również w Afganistanie" - ostrzegł Stoltenberg.

Podkreślił jednocześnie, że priorytetem dla NATO jest teraz ewakuacja obywateli państw Sojuszu i partnerskich oraz Afgańczyków, którzy chcą opuścić kraj.

Amerykańska prasa, a także część polityków jego własnej partii skrytykowali we wtorek prezydenta Joe Bidena za jego poniedziałkowe przemówienie na temat sytuacji w Afganistanie. Wielu wskazało, że choć prezydent wziął na siebie odpowiedzialność, to przede wszystkim winą obarczył innych.

Portal "Politico" podkreślił, że Biden "nie przyznał się do popełnienia żadnego taktycznego błędu i powiedział, że niczego nie żałuje".

"Nawet twierdząc, że odpowiedzialność kończy się na nim, Biden wskazał palcem na wszystkich poza nim samym: Donald Trump związał mu ręce umową z talibami, afgańska armia nie chciała walczyć, a niektórzy cywile początkowo nie chcieli opuszczać kraju" - wskazało "Politico".

Reklama
Reklama

Portal zauważył, że nawet część partyjnych kolegów była zaskoczona tonem i treścią przemówienia prezydenta. Były bliski doradca polityczny Billa Clintona i Baracka Obamy, David Axelrod stwierdził, że Biden dobrze uzasadnił decyzję o wyjściu z Afganistanu, lecz nie odniósł się do głównego problemu, czyli "katastrofalnego" wykonania tej decyzji.

Urodzony w Polsce kongresmen Demokratów Tom Malinowski był z kolei sfrustrowany sposobem tłumaczenia przez Biały Dom opóźnień w ewakuacji afgańskich współpracowników sił USA. Biden w poniedziałek stwierdził, że o spowolnienie procesu prosił go były prezydent Aszraf Ghani, obawiając się wywołania paniki. Dodał też, że część Afgańczyków początkowo nie spieszyła się.

"Ktokolwiek pisze te cholerne przekazy dnia, powinien sam stanąć w kolejce po wizę" - powiedział Malinowski.

Konserwatywny publicysta "Washington Post" Marc Theissen stwierdził z kolei, że "katastrofa, którą sprowokował Biden jest najbardziej haniebną rzeczą, jaką widział w ciągu ostatnich trzech dekad w Waszyngtonie". Jak ocenił, albo Biden nie miał pojęcia, co się wydarzy, co czyni go "niekompetentnym, albo wiedział, jaki będzie rezultat, co czyni go "moralnie odpowiedzialnym za celową humanitarną katastrofę".

Inna komentatorka dziennika, Jennifer Rubin, oceniła jednak, że przemówienie prezydenta było "najlepszą możliwą obroną decyzji o wycofaniu". Według publicystki, tłumaczenia prezydenta miały sens i jasno nakreśliły sytuację, jaką zastał.

"Biden wysunął silny argument - który prawdopodobnie znajdzie zrozumienie wśród wyborców - że nie chciał dłużej podtrzymywania kłamstwa, że zwycięstwo jest tuż za rogiem".

Wśród wtorkowych komentarzy przeważały jednak te negatywne. Jednym z najbardziej krytycznych był komentarz redakcyjny "Wall Street Journal", zatytułowany "Biden do Afganistanu: Spadaj".

"[Biden] jest zdeterminowany w odwrocie, przekorny w kapitulacji i pewny słuszności skazania kraju na rządy dżihadystów" - pisze rada redakcyjna dziennika. Gazeta wskazuje, że prezydent obwiniał za sytuację wszystkich, tylko nie siebie: swojego poprzednika za umowę z talibami, innych prezydentów za pozostanie w kraju tak długo oraz Afgańczyków za brak walki.

"Jedną grupą, której nie obwinił byli talibowie, którzy kiedyś chronili Osamę bin Ladena i mogą chronić jego terrorystycznego następcę" - stwierdził "Wall Street Journal".

W niedzielę oddziały talibów wkroczyły i zajęły niemal bez walki Kabul, co oznacza, że po niemal 20 latach od początku dowodzonej przez USA interwencji, sprawują ponownie kontrolę nad Afganistanem.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
to dopiero robi prawdziwe wrażenie
środa, 18 sierpnia 2021, 20:34

A i tak najlepsze są egzemplarze, które tłumaczą, że to nie żadna porażka czy klęska. Dla Daviena. Kiksa, Buczacza, Clasha i reszty gromadki ta ucieczka z Afganistanu to ...sukces USA.

Placz fanbojów rani me serce.
czwartek, 19 sierpnia 2021, 02:13

100/100

say69mat
środa, 18 sierpnia 2021, 13:57

Pojawiają się komentarze ntp w Foreign Policy, że katastrofa medialna, jaką jest realizacja procesu ewakuacji sił zbrojnych USA z Afganistanu to dopiero początek problemów. Realnym problemem może być utrata zaplecza logistycznego jakim jest Afganistan, na froncie całkiem realnej perspektywy konfrontacji z Chinami. Co więcej taktyczny sojusz rządu talibów z Chinami może sprawić, że bazę w Bagram ekipa Bidena faktycznie przekaże w ręce ... Chin. Amerykanom pozostawiając jedyną bazę stanowiącą zaplecze logistyczne sił zbrojnych USA, na obszarze Środkowego Wschodu w Katarze. Nie wspominając o możliwych prezentach, jakie amerykanie i sojusznicy - w efekcie chaotycznej ewakuacji - mogą pozostawić wywiadom T-banu, Chin, Iranu oraz Rosji.

say69mat
czwartek, 19 sierpnia 2021, 01:15

Z drugiej strony, siły amerykańskie oraz NATO stacjonujące w Afganistanie, w przypadku konfliktu z Chinami i Rosją lub Iranem, znalazły by się w śmiertelnej pułapce. Podobnie, jak w śmiertelnej pułapce znalazł się słynny Korpus Ekspedycyjny Napoleona Bonaparte w Egipcie. Skutecznie zablokowany przez okręty brytyjskie, uniemożliwiające dostarczenie posiłków oraz ewakuację. Dziesiątkowany przez choroby tropikalne, insurgentów oraz regularne siły turecko - brytyjskiego aliansu.

biplodok
środa, 18 sierpnia 2021, 10:39

I tak by było dziś w każdym jednym kraju. Kto będzie dziś nadstawiał głowę dla jakiś ideałów? W razie wojny WSZYSCY w każdym kraju NATO, uciekali by tak samo, jak stworzona przez NATO armia afgańska...

R
środa, 18 sierpnia 2021, 09:59

Najwieksza porazka US i NATO.

Stary Grzyb
środa, 18 sierpnia 2021, 09:51

Amerykanie są najwyraźniej genetycznie niezdolni zrozumieć, że - co najmniej od Franklina Delano Roosevelta, zakochanego (bez wzajemności) w Kulawym Józku i spełniającego na wyprzódki jego oczekiwania, poprzez Harry'ego Trumana niezdolnego przerwać bombardowaniem atomowym (co zalecał gen. MacArthur i co można było wykonać bez żadnej obawy o ewentualną retaliację) chińskiej interwencji w Korei, Lyndona Johnsona celowo prowadzącego jak najgorzej wojnę w Wietnamie (choć tu trzeba oddać sprawiedliwość, że przy wszystkich błędach wojnę Amerykanie wygrali, a przegrali dopiero pokój, dzięki "zasługom" Henry'ego Kissingera, formalnie Republikanina), Jimmy'ego Cartera realizującego politykę detente, Baracka Husseina Obamę jednostronnie rozbrajającego USA i wprowadzającego reset, aż po Joe'go Bidena niszczącego amerykański przemysł (w tym energetyczny), uruchamiającego NS 2 i podważającego pozycję międzynarodową USA - celem tzw. "Demokratów", a w istocie amerykańskiego lewactwa, jest dezintegracja i upadek Stanów Zjednoczonych. Jeszcze paru "demokratycznych" prezydentów, wspartych przez "demokratyczną" Izbę Reprezentantów i "demokratyczny" Senat, a także przez "zaangażowane media" oraz "postępowych intelektualistów", i cel zostanie zrealizowany. Co do tego, czy Amerykanie zdołają jeszcze się ocknąć, mam coraz poważniejsze wątpliwości.

zimny kubek
środa, 18 sierpnia 2021, 23:13

Pewno celowo pominąłeś największe porażki republikanów i tzw. prawaków z idiotą Trumpem na czele, który narobił takiego bajzlu, że nawet demokraci nie potrafią posprzątać. To samo jest u nas, prawacy zrównali kraj z ziemią i szukają wkoło winnych. Dorzucę jeszcze, że 39 i jego konsekwencje to dzięki prawakom. Daruj sobie ten bełkot i zacznij myśleć bo chiny nie machają szabelką i wygrywają.

haha
środa, 18 sierpnia 2021, 14:21

Wygrana wojna to osiągnięty cel wojny, przynajmniej według Clausewitza. Czy celem Amerykanów w Wietnamie było oddanie całych Indochin w ręce komunistów? Jeżeli tak, to wygrali.

say69mat
środa, 18 sierpnia 2021, 23:59

Celem bitwy o Wietnam było osłabienie komunizmu, aby nie był w stanie zdobywać nowych terytoriów w Azji Południowo Wschodniej.

Sarmata
środa, 18 sierpnia 2021, 13:00

Jak wygrali jak przegrali? Do prowadzenia wojny potrzebne są pieniądze , pieniądze i pieniądze. Wojna to worek bez dna. ZSRR zbankrutowało przez Afganistan, amerykanie musieli skonczyc w Wietnamie aby też nie zbankrutowac. No i USA w Afganistanie zrobili ten sam błąd co ZSRR i też bankrutują.

MIR
środa, 18 sierpnia 2021, 09:39

Zastanawiające i smutne jest to, że ośrodki analityczne NATO nie miały przygotowanych scenariuszy rozwoju sytuacji, w tym tego "nieprawdopodobnego". Trzymam kciuki że w przypadku innych zagrożeń jest inaczej

Gts
środa, 18 sierpnia 2021, 08:44

Demokraci w gruncie rzeczy juz praktycznie neonarksisci wraz ze swoimi mediami rozmontuja Ameryke szybciej niz radzieckie glowice. O to chodzilo z instalowaniem na zachodzie spiochow i szkol marksistowskiej utopii, jak szkola frankfurcka. Wmawia sie ludziom rownosc ktorej nie ma nawet w przyrodzie bo kazdy urodzip sie inny, w innych warunkach. Wmawia sie tolerancje ale tylko dla wynaturzen. Wmawia sie ludziom ekologie, a w gruncie rzeczy to zorganizowany system niszczenia zachodniej gospodarki zakazami, oplatami, podatkami certyfikatami itd. Zwalcza sie prawdziwa nauke, szkoly i uczelnie po to by dalo sie zrobic z ludzi nieporadnych i podatnych na ideologie uzaleznionych finansowo od panstwa socjalnego i w gruncie rzeczy socjalistycznego. W tym czasie w takich Chinach panuje kompletny zamordyzm, nie ma zadnej tolerancji a innowiercow, osoby odrebne kulturowo i spolecznue zamyka sie w obozach pracy niszczac od dziecka ich odrebnosc. Cale zas Chiny przeobrazaja sie w technokratyczne imperium gdzie prze sie do przodu z nauka techniczna, technologia i przemyslem. Zachow tym czasie wbrew bilogii sila wprowadza 56 plci, niszczy osiagniecia bialego czlowieka w imie wspierania lenii o coemnej karnacji, ktorzy w wiekszosci niczego sie nie ucza i tylko zasilaja gangi. Europa przy 7% emisji zazyna sie certyfikatami, likwidacja przemyslu, transportu opartego na paliwach, bylw osiagnac 6%, a Chiny przy 27% zamierzaja w 10 lat osiagnac 37% emisji bo wiedza ze technologia , przemysl i dobrobyt kraju tego wymaga. Za 10 lat w Europie zakaza miesa, ludzie beda jesc szczaw i karaluchy, chodzic na piechote po obozavh pracy i umierac z glodu, biedy i zimna przed 40 w imie ekologii. Zmadrzejcie ludzie i zacznijcie zauwazac jak was narodowi socjalisci w Polsce i miedzynarodowi socjalisci w Europie i USA okradaja. Przykrecom wam srube w koncu tak, ze znow zaczna obozy pracy przymusowej powstawac, a wy nie bedziecie mieli nawet jednej sztuki broni, zeby o wolnosc zawalczyc. Ten rak marksistowskiej utopii w koncu zabije Europe i USA.

Jagoda
środa, 18 sierpnia 2021, 07:09

Afganistan pochłonął 44 polskich żołnierzy i jednego cywila oraz 7 mld złotych. To nie była nasza wojna tylko zdradliwego pseudo "sojusznika" USA ! My okupowaliśmy ten kraj, a Afgańczycy co z nami "współpracowali" to zwykli zdrajcy. Wcale się nie dziwię, że jest dla nich "czapa" za kolaborację z wrogiem. Gdzie Bóg, Honor i Ojczyzna u polskich żołnierzy pytam ??? Nasi pseudo "żołnierze" pracujący w Afganistanie to najgorszego sortu płatni najemnicy, a nie weterani !!! Dla nich nie powinno być żadnych przywilejów i orderów w Polsce lecz długoletnia odsiadka !

środa, 18 sierpnia 2021, 12:46

A ja myślałem, że nie żyjesz Gienrich...

Monkey
środa, 18 sierpnia 2021, 01:02

Biden ośmieszył nie tylko siebie, ale i USA. Co do obwiniania poprzednich prezydentów miał rację. A Stoltenberg ośmieszył i siebie, i NATO opowiadaniem takich banialuków. Zniszczenie Al-Kaidy, dobre sobie... Najlepszy, bo trafiony w samo sedno jest komentarz senatora Malinowskiego.

beee
środa, 18 sierpnia 2021, 00:06

Wszyscy " wielcy" zdziwieni, i ja mam spać spokojnie?

Piotrek
wtorek, 17 sierpnia 2021, 22:28

Dla Stanów to drugi Wietnam. Dla NATO porażka, tyle szkoleń armii i policji afgańskiej, sprzętu, pomocy cywilom i praktycznie wszystko na marne

Mistrz Yoda
środa, 18 sierpnia 2021, 13:12

W pełni się zgadzam. Żenada i wstyd dla ZACHODU, sowieci 30 lat temu pozostawili w Afganistanie uzbrojony oo zęby reżim Nadżibullacha, który przetrwał prawie 4 lata, a ekipa zainstalowana przez USA i sojuszników z NATO zrejterowała zanim jankesi skończyli ewakuację z tego grajdołka. Komuchy przynajmniej mieli determinację, czyli po prostu- JAJA! Aż ciary przechodzą na myśl o "przemeblowaniu" globu na chińską modłę. Może nie będzie lepiej, ale z pewnością inaczej.

Dr Fred
środa, 18 sierpnia 2021, 11:48

Ani drugi Wietnam, ani porażka NATO. Afgańska armia, chociaż liczniejsza i lepiej uzbrojona, po prostu nie chciała walczyć, oddając talibom kontrolę nad krajem bez jednego wystrzału. Może oni po prostu wolą rządy talibów od państwa w stylu zachodnim.

WojtekMat
wtorek, 17 sierpnia 2021, 22:09

Pytanie, dlaczego i dla kogo armia afgańska miała by walczyć ? Jeśli przez 20 lat nie zbudowano działających struktur państwa z którym identyfikowali by się tamtejsi mieszkańcy , to dlaczego mieli by chcieć za nie walczyć i umierać ?

Ernst Stavro Blofeld
wtorek, 17 sierpnia 2021, 23:07

Problemem jest nie to że nie ma struktur z którymi się nie identyfikowali tylko że nie zbudowano przez 20 lat skutecznego zamordyzmu na wzór czeczeński który rozprawił by się z przeciwnikami.

udirlf
środa, 18 sierpnia 2021, 13:03

Niestety ale tak to wyglada ze panstwa afrykanskie czy azjatyckie pokroju Afganistanu musz miec zmordyzm i dyktatora(najlepiej kontrolowanego z zewnatrz) ktory ten burdel ogarnie. Oni po prostu nie nadaja sie do demokracji, nie sa tego w stanie pojac, respektuja i rozumieja tylko rzady silnej reki co Afganistan pokazal. A jak NATO czy szeroko pojety zachod nieotrzasnie sie z durnowatej poprawnosci politycznej to przyszlosci bedzie powtorka z rozrywki w takim czy innym miejscu o tym ze PP rozwala tez "zachod" od srodka to juz nie wspominajac.

STIOPA
wtorek, 17 sierpnia 2021, 19:49

NATO doskonałość ubrana w perfekcyjną fikcję

Gras
wtorek, 17 sierpnia 2021, 18:34

Jak dla mnie to jest całkowita kompromitacja USA. Nie zdziwię się jak za kadencji następnego prezydenta wojska USA będą zmuszone do ponownej zbrojnej interwencji w Afganistanie.

Fanklub Daviena i GB
środa, 18 sierpnia 2021, 09:54

Zajmij się lepiej układaniem krawężników, bo geopolityka cię przerasta. USA nie stać obecnie nawet na napaść na Wenezuelę a co dopiero na Afganistan! Zamiast napaściami na inne kraje, USA musi się zająć z całej siły tym, by w USA nie stało się to, co z RPA po zdobyciu władzy przez Afrykański Kongres Narodowy... :D

metr
środa, 18 sierpnia 2021, 07:07

Gras. ja również się nie zdziwię, Amerykanom wojny to chleb powszedni. Jak nie prowadzą wojen to toczą je między sobą w kraju.

Noityle
wtorek, 17 sierpnia 2021, 23:24

Kompromitacja Afganistanu i afganczykow, nie USA.... Wojsko i milicje 6x liczebniejsze i lepiej uzbrojone, z lotnictwem etc i jeden miesiąc... Wstyd.

Hektor
środa, 18 sierpnia 2021, 22:14

A kto ich szkolił i wyposażył? Krasnoludki?

Fanklub Daviena i GB
wtorek, 17 sierpnia 2021, 18:09

To jestem więcej wart niż wszyscy analitycy NATO, bo zaraz po napaści pisałem, że będzie jak w scenach z ostatnim helikopterem z dachy ambasady USA w Sajgonie... :D

Gts
środa, 18 sierpnia 2021, 08:45

Przytocz ten cytat, albo przestan sie osmieszac.

BUBA
czwartek, 19 sierpnia 2021, 10:32

@Fanklub Daviena i GB sie nie osmiesza oni tam na Uralu nie wiedza co zo znaczy ...

spoko
środa, 18 sierpnia 2021, 03:58

Za czasow PRLU musialem sluchac kremlowskiej propagandy i widze ze nic sie nie zmienilo Prokremlowscy komentatorzy czuja sie na tym portalu jak u siebie w domu

Vesper
wtorek, 17 sierpnia 2021, 22:25

Zapomniałeś jak twoi BTRami uciekali z powrotem do Moskwy?

złośliwy
środa, 18 sierpnia 2021, 14:11

Kiepska pociecha.Ale jeśli przynosi ci to nieco ulgi :)...W pamięci zostaną w pośpiechu opuszczone bazy w Syrii,i te śmigłowce nad dachem ambasady w Kabulu.

Sarmata
środa, 18 sierpnia 2021, 13:09

ZSRR wycofał się ale rząd który zostawili rządził jeszcze latami. Tutaj to smiech z USA. Ich kolaboranci nie dotrwali nawet do czasu gdy ambasador USA uciekł helką z ambasady.

Tweets Defence24