NASAMS dla Indii?

14 lutego 2020, 08:51
800px-NASAMS_II_Lippujuhlanpäivä_1
Fot. MKFI (domena publiczna)

Departament Stanu USA wyraził zgodę na potencjalny zakup przez Republikę Indii elementów systemu obrony przeciwlotniczej krótkiego zasięgu NASAMS w ramach procedury Foreign Military Sales (FMS) za kwotę 1,867 mld USD.

Indyjski resort obrony zwrócił się wcześniej do Departamentu Obrony USA i informował że chce zakupić: pięć stacji radiolokacyjnych AN/MPQ-64FI Sentinel, stacje kierowania i kontroli ognia oraz głowice optoelektroniczne,  terminale przenośne, systemy łączności, 118 kierowanych pocisków rakietowych klasy ziemia-powietrze krótkiego zasięgu AIM-120C-7/C-8 AMRAAM (Advanced Medium-Range Air-to-Air Missile) z trzema dodatkowymi blokami naprowadzania i czterema blokami sterowania, 134 kierowane pociski rakietowe klasy ziemia-powietrze bliskiego zasięgu FIM-92 Stinger, 32 karabinki automatyczne M4A1 z zapasem 40320 sztuk amunicji kal. 5,56 × 45 mm i inne wraz z pakietem szkoleniowym, części zamiennych i wsparcia eksploatacji. System ma zostać docelowo osadzony na bliżej niesprecyzowanym nośniku kołowym.

W przypadku akceptacji tego kontraktu przez indyjskie władze system ten trafi na uzbrojenie Indyjskich Sił Zbrojnych, co będzie stanowić szybkie zakończenie rozpoczętego przez indyjską Radę ds. Zakupów Obronnych (DAC) planu pozyskania nowych zestawów przeciwlotniczych krótkiego zasięgu dla rodzimej armii, a także do budowy wielopoziomowego systemu obrony powietrznej nad Narodowym Regioem Stołecznym Delhi jako elementu jego niższego piętra. wyższe stanowi zakupiony w październiku 2018 roku rosyjskie system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej średniego i dalekiego zasięgu S-400 Triumf (kupiono jedną baterię).

Nie są znane żadne umowy offsetowe, które będą towarzyszyć potencjalnemu zamówieniu. W związku z realizowanym programem indyjskich władz "Make in India", który zakłada rozwój samodzielnych kompetencji przemysłu m.in. w zakresie technologii obronnych, najprawdopodobniej dojdzie do co najmniej częściowego transferu technologii i lokalnej produkcji lub montażu  elementów tego systemu w Indiach.

NASAMS powstał w wyniku współpracy amerykańskiego koncernu Raytheon i norweskiej spółki Kongsberg Defence & Aerospace w celu opracowania narodowego systemu obrony powietrznej dla Norwegii. Przy powstaniu tego systemu wykorzystano w znacznym stopniu istniejące, gotowe rozwiązania. Kongsberg dostarczył system kierowania ogniem oraz dowodzenia i kontroli. Raytheon ze swojej strony natomiast stację radarową oraz rakiety rodziny AIM-120 AMRAAM.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 32
Reklama
michalspajder
piątek, 14 lutego 2020, 17:02

Slabo im idzie ten postep techniczny.Probuja od lat 80-tych,niemal zawsze konczy sie zakupami w innych panstwach.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 14 lutego 2020, 20:53

Szczególnie że mają już własne rakiety antysatelitarne i weszli do światowej czołówki takiej broni czyli USA, Chiny i właśnie Indie, Naprawdę słabo im idzie.

michalspajder
piątek, 14 lutego 2020, 22:14

Maja rakiety.KRLD tez co nieco ma.Ale haubicy nie potrafia zrobic,broni recznej (INSAS) tez nie,Tejas juz robia nie wiadomo ile lat,Arjun taki dobry,ze musieli kupic trollowane rowno z ziemia na tym portalu rosyjskie czolgi T90,ich lotnictwo to Su30MKI,Mig29 i 27 nawet,ostatnio Rafale,kupili AH64 i P8 Posejdon...Juz mi sie nie chce wyliczac dalszych “sukcesow” tej “potegi”.Naprawde pan uwaza,ze idzie im swietnie,bo maja atom i bron rakietowa?To nie wszystko zalatwia...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 15 lutego 2020, 16:52

Właśnie atom i bron rakietowa wszystko załatwia, a na reszte to oni maja pieniądze duże pieniądze i sobie mogą kupić co i od kogo chcą !!!!

michalspajder
sobota, 15 lutego 2020, 23:28

Maja pieniadze. Ale co sie stanie, jak ze wzgledow np. politycznych potencjalny sprzedawca sie nie zgodzi na transakcje? Co wtedy zrobia z ta kasa, bo pieniadze nie zawsze zalatwia sprawe.

Davien
sobota, 15 lutego 2020, 03:51

Michał ile mozna. Ale ci wyjasnię: T-90 kupili jako zastepstwo dla antycznych T-72 Ajeia a nei bo Arjun jest nieudany. A t-90 jest tańszy i na ich przeciwników wystarczajacy.A rjuny produkuja i modernizuja. teraz Tejas. Panei Michale ile państw od podstaw same potrafi opracowac mysliwiec wielozadaniowy? Moze z 10 na całym świecie. A oni opracowuja kolejna wersję Tejasa

michalspajder
sobota, 15 lutego 2020, 16:10

Czyli pan uwaza, ze Arjun to udany czolg. To dlaczego na ogolna ilosc chyba ponad 3000 maja ich bodajze niecale 300, jak taki swietny? A T72 Ajeia to nadal podstawowowy MBT, chyba czesc modernizowali, jesli mnie pamiec nie myli.Poza tym twierdzi pan, ze T90 wystarczy nagle na ich przeciwnikow. Moze na Pakistan, bo ChRL ma nowoczesniejsze czolgi, ktore w wersji Typ99 A2 ustepuja T90 M tylko minimalnie, tak wiec przewaga nie jest juz taka oczywista. Co do Tejas, ma izraelski radar ta jego wersja rozwojowa, chyba Mark 2, bo poprzednie byly krytykowane za brak wystarczajacych zdolnosci WRE. Co do argumentu o produkcji wlasnego samolotu wielozadaniowego, zgadzam sie w pelni. No bo kogo mamy na scenie:USA, Rosja,Francja,Indie, Chiny oczywiscie, kooperacja europejska (jesli liczyc UE jako "panstwo").Poniekad Szwecja (z udzialem kooperantow zagranicznych). Osobiscie uwazam, ze Wielka Brytania, Niemcy, Wlochy, Iran (prosze sie nie smiac;-)), Turcja, Pakistan i Japonia maja potencjal do budowy takich maszyn, conajmniej 4 generacji. A co do Indii, jeszcze nie wymienilem ich Marynarki Wojennej, w ktorej akurat chyba pomimo amatorskiej budowy stoczni Mazagon Docks w Mumbai akurat Hindusi osiagaja najwiecej. Ale ile zapozyczyc musieli z tzw. Zachodu, pan doskonale wie. I jeszcze jedno, chodzi mi o formule panskich wypowiedzi typu "ile mozna", "nie klam", "nie zmyslaj" (dwoch ostatnich pan nigdy wobec mnie co prawda nie uzyl). Nie ma sie co denerwowac, naprawde, ze ktos ma inne poglady. Tutaj mamy swietne forum dyskusyjne i Polska to demokratyczny kraj, gdzie mozna w miare swobodnie wymieniac poglady. A pan ma wiedze, chociaz nie lubi pan przyjmowac do wiadomosci, ze ktos ma zdanie przeciwne. Czasem warto, bo niepotrzebne nerwy tylko maca umysl. Niech pan nawet popatrzy na swoj tekst powyzszy, zacietrzewienie spowodowalo, ze popelnil pan kilka literowek. Z panska wiedza denerwowac sie pan nie musi, zapewniam. I jeszcze na koniec dodam, ale nie, zeby panu dowalic. Nie odniosl sie pan otoz do czesci mojego postu wzmiankujacej samoloty proweniencji rosyjskiej, Rafale (a zapomnialem dodac SEPECAT Jaguar, chociaz te juz sa typem schodzacym, jak i MiG 27; Jaguary jeszcze pamietam z obrazkow z gum do zucia Lazer, moze pan nie wiedziec, o czym pisze;-))) Jeszcze maja Mirage 2000 i MiG21 Bison, ale te typy tez podejrzewam, ze sa juz na sciezce schodzacej. No i w Lotnictwie ich marynarki dominuja juz raczej nie produkowane MiG29K/KUB. W dziedzinie okretow od klasy niszczyciel w dol daja juz rade. Ale okrety podwodne czy lotniskowce to dalej troche za duzo dla nich jak na razie. Pozdrawiam i dziekuje za komentarz. Jesli pana obrazilem w jakis sposob, to z gory przepraszam, jako ze nie bylo to intencjonalne.

Davien
sobota, 15 lutego 2020, 18:59

Panie Michale, tak Arjun jest nowoczesnym czołgiem, a ze maja ich jedynie 300?? Bo nie jest tani . Własnei antyczne T-72 Ajeia ma zastapic nowy T-90 i jak najbardziej wystarczy na Chiny,które mają czołgio na podobnym poziomie. A jakby je chcieli zastapic Arjunami to wyszłoby ich znacznei drożej i do tego musieliby na nowo szkolic załogi. bo Arjun ma 4-osobowa a T-72 wiadomo. Iran nei ma zadnych mozliwości budowy maszyn gen 4/4+ bo zwyczajnie nie ma dostepu do takich technologii, Panei Michale, te ile mozna odnosiło sie do Arjuna vs T-90. Sprawa wielokrotnie byławyjaśniana ale jak widac dalej pokutuje pojęcie o cudownym T-90S i nieudanym Arjunie. A tym czasem indyjskei T-90 nie moga uzywac nawet pocisków 3BM59/60. O flocie nei pisałem bo flota Indii to składanka technologii rosyjskich i zachodnich. Do lotnictwa sie nei odnosiłem bo nei ma do czego poza Tejasem. Indie własnych maszyn nie maja, Su-30MKI to rosyjska konstrukcja, Jaguar to francusko-brytyjska, MiG-i wiadomo czyja. Aha panei Michał, pamietam kiedy MiG-27 wchodził do słuzby wiec panska uwaga trochę nei tego:)) MiG-28K.KUB jest jak najbardziej produkowany ale nie w Indiach , rosjanie uzywaja odmiany KR .

michalspajder
sobota, 15 lutego 2020, 23:45

Dziekuje za odpowiedz. Skoro pamieta pan wejscie do sluzby MiG27 w Bharat Vayu Sena (moglem zle napisac), to pamieta pan gume do zucia Lazer:-))))Na tych malych bilecikach uczylem sie wygladu samolotow, czolgow itp. Tak jak niektorzy na gumie Turbo uczyli sie o samochodach:-)))) Fajne czasy byly. Co do Arjun nie do konca sie zgadzam, bo obnazyl slabe mozliwosci przemyslu zbrojeniowego Indii (slabe jak na takie panstwo), tak samo jak Tejas. T90 nie jest cudowny zas, obaj o tym wiemy:-))) To dobry czolg, nawet lepszy w najnowszej wersji niz np. T72B3, ale nie super. Ale Hindusi nie zamawiaja wiecej Arjun, a T90. To o czyms mowi. Moze i chodzi o cene, jak pan twierdzi. Hindusi to swietni finansisci, ale organizacja pracy to zero. Wiem, bo mam okazje z nimi poracowac tez w UK, a do tego mam tez hinduskich przyjaciol. To dobrzy ludzie, ale kompletnie niezorganizowani. I to im chyba, pomimo wielkich tak ambicji, jak i mozliwosci, zabija wlasne projekty.

Davien
niedziela, 16 lutego 2020, 17:37

Panie Michał, to że Arjun jest produkowany powli nie znaczy ze jest słaby, tylo że drogi. T-90 i T-72B3 to "nieco "inne pojazdy, zwłaszcza T-90S Indi i T-72B3 Rosji. Jak juz pisałem, zamawiaja T-90S bo jest tańszy i ma zastapić T-72 Ajeia wiec dodatkowo odpada szkolenie załóg od pocz.atku i ich zgrywanie z 4-ym załogantem. Nigdize nie twierdziłem ze Hindusi sa super i w pracy nei maja sobie równych:))

Karkses
sobota, 15 lutego 2020, 00:42

Atom i rakiety z całą pewnością wszystko załatwiają. Spełniają podstawową funkcję jako winno spełniać wojsko czyli zapobiegają atakowi na dane państwo. Jeżeli my mielibyśmy atom i rozsądne wojska rakietowe moglibyśmy zrezygnować właściwie z pozostałej części naszej armii, a nawet z obecności w jakiś bliższych sojuszach osiągając pełną suwerenność. Mocarstwa się jednak na to nigdy nie zgodzą bo atom to wielki wyrównywacz szans i powoduje, że słabe państwa stają się równie silne co mocarstwa, a co ważniejsze już nie potrzebują ich protekcji. Dlatego będziemy kupować drogie zabawki które jak przyjdzie co do czego to albo uciekną na Zachód albo zostaną w 5 sekund zniszczone. Wystarczy pomyśleć ile moglibyśmy osiągnąć gdyby 30 mld wpakowane w f-35 wpakować w polski program atomowy. No ale do tego trzeba odwagi i determinacji tymczasem w Polsce słowa o atomie wzbudzają śmiech. No tak przecież my musimy być mniej odpowiedzialni i mieć mniejszy potencjał niż taki np. Pakistan.

michalspajder
sobota, 15 lutego 2020, 16:11

Tylko jesli bysmy mieli ich cala mase. Wszystkich agresorow zapewne bysmy nie wybili. Jakby bylo tak, jak pan poisze, to USA, Chiny czy Rosja juz dawno zlikwidowalyby wojska konwencjonalne.

Fakir w rajtuzach
piątek, 14 lutego 2020, 13:10

Nasmas pojedzie na ciężarówce Tata to wlasnie potencjał made in india Inna rzecz do radar Sentinel

Niuniu
piątek, 14 lutego 2020, 12:55

Indie nie kupiły od Rosjan jak piszecie (kupiono jedną baterię) tylko 5 pułków S-400. W rejonie stolicy hindusi planują rozmieścić zapewne więcej niż jedną baterię tych rakiet.

df
piątek, 14 lutego 2020, 12:49

wyjątkowo słaby system bez zdolności antybalistycznej, gorący start, pochylone kontenery wyrzutni niezapewniające pełnego pokrycia 360 st na start, "zamknięty" SKO. Zdecydowanie najsłabsza oferta dla Narwii a mimo to z uporem maniaka "promowana" przez producenta. Sam Sentinel też nie powala na kolana i daleko mu do analogów AESA na GaN. Do ochrony przed pociskami samosterującymi i samolotami wystarczy ale z osłoną S400 przed pociskami przeciwradiolokacyjnymi nie ma to nic wspólnego. Jeśli Indie dostaną C8 to będzie dowód na wyjątkową determinację producenta rakiet by dalej sprzedawać swoje wyroby jako rakiety OPL :) Sam C7 jako rakieta pow-pow jest jeszcze w miarę przyzwoity, C8/D spokojnie wystarczy na dowolnego rosyjskiego Su z R77 o ile rząd USA będzie zezwalał na sprzedaż tych rakiet mimo tego że Meteor jest o niebo lepszy od AIM 120D

Davien
piątek, 14 lutego 2020, 15:36

Panie df, poierwsze zaden system dla Narwii nie ma możliwosci antybalistycznych ani zwalczania szybkich pocisków antyradarowych a co do porównania Meteora z AIM-120D to oba pociski maja podobny zasieg skuteczny i maksymalny( MBDA podaje dla Meteora skuteczny 100km i balistyczny 160+ dla AIM-120D te wartosci sa praktycznie identyczne. A z ziemi Meteor nie wystartuje,wymaga dodatkowego stopnia startowego by silnik strumieniowy mógł zadziałać. Akurat NASAMS w wersji NASAMS-2 jest chyba najlepsza pozycja dla Narwi jak pominać takiego SAMP/T z pociskami Aster-15. Choc tani, zwłaszcza z AIM-120D nie będzie.

Troll z Polszy
sobota, 15 lutego 2020, 01:17

A jak wygląda sprawa serwisu i przegląów AIM 120 C7/8, dla wszystkich mądrych inaczej, nówka Spike wymaga przeglądu co dwa lata ( nawet jak leży w fabrycznym kontenerze należy podłączyć przysłowiowego laptopa i odpalić program diagnostyczny ) co ile należy wykonać "przegląd" AIM 9/120 i kto to robi ? na ten przykład NSM będzie przeglądany w Zielonce, serwis RBS 15 MK3 robi Pit-Radwar, Spike przegląda Mesko, a kto przegląda nasze AIM ? A wiesz ile kosztuje taki przegląd ? Dlaczego każdy sprzęt made in najważniejszy sojusznik jest bez LCC ?

Davien
sobota, 15 lutego 2020, 19:01

A o ciekawe bo od 2017r serwisem dla RBS-15Mk III ajmuje sie SAAB:))

Troll z Polszy
sobota, 15 lutego 2020, 21:28

Ciągle czekam na odpowiedź która Polska Firma serwisuje nasze AIM'y ? A jeżeli nie odróżniasz przeglądu od RECERTYFIKACJI to Twój problem

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 14 lutego 2020, 20:51

Na pewno najgorsza opcja dla Narwi, jedyną sensowną jest CAMM-ER przynajmniej częściowo produkowany w Polsce, Davien twoje wywody na forum to wyglądają na lobbing na rzecz producentów z USA.

Davien
sobota, 15 lutego 2020, 03:57

Panie Grzegorzu, CAMM-ER jeszcze nawet nie istnieje, robi go MBDA Italy i choć powstanei na pewno to jest to pocisk na poziomie AMRAAM-ER czy IRIS-T SL a NASAMS 2 to wyrób Kongsberga i ma dostępne znacznei wiecej efektorów niz jeden. Natomiast co do produkcji w Polsce, to jaki zakład moze w Polsce prodykowac nowoczesne silniki i paliwa kompozytowe, zaawansowane GSN czy głowice bojowe. Aha dla nas CAMM-ER czy CAMM-będa sporo droższe niz dla Włochów czy UK, my nei mamy ASRAAM-ów do pzreróbki i linii produkcyjnej tych pocisków. Jak cie panie Grzegorz interesuje USA nei ma nawet systemu OPL mogącego startowac w przetargu na Narew, Aha, dalej za najlepszą Narew uwazam SAMP/T z Aster-15, ale wg pana to też system z USA?:))

Covax
sobota, 15 lutego 2020, 10:45

– W Polsce będzie produkowana kompletna sekcja napędowa rakiety PAC-3 MSE – powiedział w rozmowie z Defence24.pl prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Witold Słowik. Głupi izraelici biorą CWR T-M na podwykonawcę a MBDA Mesko.

Davien
sobota, 15 lutego 2020, 19:07

Covax , będzie produkowany zapewne nie cały silnik ale jeden z jego elementów jak wynika z całej wypwiedzi pana Słowika:) Ba,nawet nei wiadomo jeszcze gdzie maja to produkowac bo raczej nie w laboratorium do badania rakiet,które moze powstanie do 2022r. Aha panie Covax, od kiedy to PAC-3MSE to Narew?? Bo mi się wydawało ciagle ze to pocisk do Wisły:)

Covax
sobota, 15 lutego 2020, 21:31

A od kiedy to Narew wymaga tak skomplikowanych silników jak Wisła ? A z produkcją to prawda masz "partner " LM może się wypiąć na podpisaną umowę tak jak zrobił to Rajtek

Davien
sobota, 15 lutego 2020, 23:58

Covax o pierwsze z Raytheonem umowy nie były jeszcze podpisane bo rozumiem że chodzi o ten neiszczęsny offset. Po drugie jak widać w Polsce nei ma gdzie budowac skomplikowanych silników bo dopiero LM nusi coś wybudować we współpracy z PGZ, czyli zapewne PGZ da miejsce i budynek a LM resztę:) Aha CAMM czyli faworyt w Narwi to silniki roxela:)

Covax
sobota, 15 lutego 2020, 21:18

"KOMPLETNA seksja napędowa" do jeden element

Davien
niedziela, 16 lutego 2020, 00:00

W artykule napisano inaczej więc jak widac nie wiadomo co to do końca bedzie czy cały silnik czy jakies jego elementy. Zobaczymy jak zaczna produkcję co z tego będzie. Aha pocisk plot to nie tylko silnik, ale i inne podzespoły. Oj żeby sie nei skonczyło jak z Slązakiem.

coś nie tak
piątek, 14 lutego 2020, 12:37

"...wyższe stanowi zakupiony w październiku 2018 roku rosyjskie system obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej średniego i dalekiego zasięgu S-400 Triumf (kupiono jedną baterię)..." Ile "baterii" kupiono???

Jaboktoinny
piątek, 14 lutego 2020, 12:35

PGZ dał swoją ofertę Indiom?

Fanklub Daviena
piątek, 14 lutego 2020, 10:34

To haracz dla USA by nie wprowadzały sankcji za S-400. Inne kraje nie potrzebują szantażu by sprzedawać swoje wyroby, ale inaczej buble z USA się nie sprzedają.

Davien
piątek, 14 lutego 2020, 15:39

Funku, przypomne ci przetarg na systemy krótkiego zasiegu gdzie rosyjski Pancyr przegrał z K30 BIHO mimoze Rosja naciskała z całej siły na Indie by wybrały ich wyrób:) A na Rosje sa nałozone przez UE i USA sankcje na sprzedaz uzbrojenia( trzeba było na Ukraine nei napadac) wiec jak łamiesz te sankcje to nei licz ze i UE czy uSA beda cos sprzedawać z broni.

rED
piątek, 14 lutego 2020, 13:19

Bezsensu, nawet jak na ciebie.

Tweets Defence24