Reklama

Najnowsza wersja Super Horneta zamiast pokładowych F-35? "Rozwiązanie pomostowe"

11 kwietnia 2017, 18:22
F-18E/F SUPER HORNET BLOCK III
Fot. Boeing

Koncern Boeing zaprezentował F-18E/F Super Hornet Block III, nowy wariant samolotu oparty na projekcie Advanced Super Hornet. Ma on w założeniu stanowić rozwiązanie pomostowe dla US Navy ze względu na opóźnienia F-35C Lightning II, a w przyszłości może uzupełniać go w zadaniach bojowych. Można powiedzieć, że prezentacja Super Horneta Block III to odpowiedź na pytania prezydenta Donalda Trumpa, który sugerował zastąpienie F-35C samolotem produkcji Boeinga. 

Zważywszy na ogromne koszty i przekroczenie ich przez Lockheed Martin (producenta F-35), poprosiłem Boeing o wycenę porównywalnego F-18 Super Hornet – napisał Trump na swoim Twitterze w grudniu 2016 roku, przed spotkaniem z przedstawicielami koncernu Boeing. Wówczas spekulowano na temat możliwości częściowego zastąpienia F-35C lub utworzenia „zdolności pomostowej” poprzez zakup dalszych Super Hornetów. Na przykład w wersji Advanced Super Hornet o zmniejszonej sygnaturze radarowej, uzyskanej dzięki przenoszeniu uzbrojenia w zasobniku w technologii stealth.

Czytaj też: Super Hornety zamiast F-35? Decyzja w rękach Trumpa

Ze względu na opóźnienia w dostawach samolotów F-35C Lightning II dla US Navy, a także w celu zapewnienia zdolności bojowych lotnictwa amerykańskiej marynarki wojennej co najmniej do końca następnej dekady, Boeing opracował nową wersję samolotów wielozadaniowych F/A-18E/F Super Hornet, oznaczoną jako Block III.

Podczas wystawy Sea-Air-Space 2017 stowarzyszenia The Navy League koncern Boeing Company zaprezentował najnowszy wariant myśliwca wielozadaniowego F/A-18E/F Super Hornet, oznaczony jako Block III. Jest to modyfikacja projektu Advanced Super Hornet (ASH) w której mniejszy nacisk położono na technologie stealth koncentrując się na możliwościach wykrywania i zwalczania różnego rodzaju celów i sieciocentryczności. Super Hornet Block III jest oferowany US Navy jako uzupełnienie lub tymczasowa alternatywa dla produkowanego przez Lockheed Martin, myśliwca 5. generacji F-35C Lightning II.

Czytaj też: F/A-18 Super Hornet z systemem wykrywania w podczerwieni

Nowy Super Hornet Block III ma być zdolny do odbierania, przetwarzania i przesyłania informacji taktycznych oraz odbierania koordynat celu od samolotów F-35, EA-18G Growler i E-2D Hawkeye w czasie rzeczywistym i w sposób obniżający ryzyko wykrycia. W zakresie środków wykrywania i identyfikcji celów ma być wyposażony w zmodernizowany radar AN/APG-79 z anteną AESA i układ samoobrony AN/ALQ-214. Pod kadłubem przewidziano podwieszanie zasobnika IRST (InfraRed Search and Track) typu AN/ASG-34. Umożliwia on nie tylko optoelektroniczne (a więc pasywne i niewykrywalne) wykrywanie i identyfikację celów, ale również naprowadzanie na nie pocisków kierowanych powietrze-powietrze.

Czytaj też: Radar AESA dla myśliwców F/A-18 Hornet

W kabinie zamiast obecnie stosowanych wyświetlaczy wielofunkcyjnych w samolocie Block III znajdzie się pojedynczy, panoramiczny ekran dotykowy o szerokości niemal pół metra (254 mm x 483 mm).

Osiągi samolotu Super Hornet, takie jak zasięg czy okresy międzyremontowe, również mają ulec poprawie. Dzięki zastosowaniu zbiorników konforemnych na górnej powierzchni kadłuba możliwe jest zwiększenie zasięgu o około 220 km czyli o 20 do 30 minut lotu. Natomiast resursy zwiększą się z 6 do 9 tys. godzin. Pierwsze samoloty F-18E/F Super Hornet Block III mogłyby trafić do eskadr lotnictwa US Navy na początku lat 2020. Otwartą kwestią pozostaje to, czy nowa administracja zdecyduje się na ich pozyskanie. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 25
ryszard56
wtorek, 11 kwietnia 2017, 19:20

i takie dla nas

Azza
wtorek, 11 kwietnia 2017, 21:32

Tak po 50szt na każdy nasz lotniskowiec.

helo305
czwartek, 13 kwietnia 2017, 13:55

Ten F-18E/F Super Hornet Block III jest naprawdę w stanie zastąpić F-35? Przy okazji, co byłoby lepsze dla naszych sił powietrnych: F-18E/F Super Hornet Block III, eurofighter, F-35, Rafael czy f16. Napisze ktoś sensowną odpowiedź?

GUMIŚ
czwartek, 13 kwietnia 2017, 14:42

Polska powinna kupić niewielką ilość F-35 , oczywiście za kilka lat, gdy samolot ten już będzie już tańszy i lepiej dopracowany. W USA , w firmie Stavatti Aerospace ,opracowano nowy samolot Super Machete SM-47 o rewolucyjnej konstrukcji ,zbudowany z wykorzystaniem nowatorskiej technologii produkcji płatowca. Samolot ma ujemny skos skrzydeł , 8 węzłów uzbrojenia , silnik odrzutowy identyczny jak w F/A-18 Super Hornet, i prędkość 2,2 Macha. Może przenosić 8 rakiet powietrze-powietrze lub 5 ton bomb. Nie ma w tej chwili odrzutowego samolotu o lepszej zdolności do walki powietrznej typu "dogfight" Super Maczeta SM-47 może być zarówno myśliwcem jak i samolotem szturmowym. W wersji myśliwca będzie kosztować 30 milionów $ , godzina jej lotu kosztuje ponad 5 tysięcy $ a F-16 ponad 20 tysięcy $. Jeżeli lotnictwo USA przyjmie ten samolot do uzbrojenia jako szkolny lub szturmowy to zostanie uruchomiona produkcja również dla biedniejszych sojuszników USA. Jeżeli te samoloty będą produkowane , to wschodnioeuropejscy sojusznicy USA powinni je kupić zamiast drogich myśliwców.

DSA
środa, 12 kwietnia 2017, 02:47

swego czasu pisałem że jest to bardzo prawdopodobny scenariusz bo US Navy od dawna była przeciwna F-35C a sam samolot wymaga poprawek (Końcówki skrzydeł, przednia goleń) to mnie Davien zbeształ

prim
czwartek, 13 kwietnia 2017, 09:57

i do tej pory masz mu za złe?

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
środa, 12 kwietnia 2017, 15:52

CÓŻ RZEC.....samolot F-18 Super Hornet Block III ..to efektort dopracowany technologicznie i w szczególikach do najwyższego poziomu i nadal modernizowany a tym bardziej że cieszy się estymą wojsk amerykańskich i co ważne decydentów czyli kongresu amerykańskiego .. Jest to produkt który powstał w połowie lat siedemdziesiątych a sprawdzony bojowo w połowie lat osiemdziesiątych i rozwijany do dnia dzisiejszego jego przewaga to tzw staż, doświadczenie, bardzo ważny czynnik- modułowość ,sprawdzony bojowo oraz producent . ...a że nie ma technologi stealth ...za lat -3-5 na podstawie tej platformy która się sprawdza opracują elementy do samolotu o obniżonej charakterystyce -stealth...która tak prawdę mówiąc jest tylko elementem napędzającym przemysł zbrojeniowy dający nowy trend ale nie wnoszącym na najbliższe 20-25 lat nic istotnego we współczesnych konfliktach ..NATOMIAST F-35 to "novum" ..efektor posiadający choroby wieku dziecięcego ale wyznaczający może... choć niekoniecznie drogę przyszłych samolotów bojowych ...jego pełna wartość bojowa nabierze moc za lat 10-15 po modyfikacjach a co najważniejsze po sprawdzeniu bojowym..wtedy będzie można by coś rzec o nim i aby nie okazał się takim "kukułczym jajem" jak swego czasu F-5 ( chociaż wersje Brazylijskie modernizowane razem z Izraelem to na dzisiejszym teatrze wojen ..mogłyby nieźle namieszać ).....A CO WIDZIAŁBYM DLA POLSKI na najbliższe 25 lat ...to F-16 w wersji s VIPER ...czemu bo sprawdzony bojowo ,bo osiągnął maximum reprezentując środki odpowiedzi odpowiadające wspólczesnemu polu walki ,bo tani czyli na nasze możliwości , bo mamy zaplecze techniczne ,szkoleniowe , bo kupujemy do niego efektory niszczenia przystosowane do tej latające platformy...a za lat 15 wszedłbym w dialog zakupu F-35 w wersji B ( STOL a jeszcze lepiej zakupu w wersji VTOL jeśli się pojawi na rynku )..

Logik007
środa, 12 kwietnia 2017, 01:42

Tylko jaki w tym sens skoro pewnie będzie porównywalny albo i droższy w zakupie do F 35 C?

Afgan
wtorek, 11 kwietnia 2017, 23:46

Pamiętajcie że F-35 nie jest samolotem do wszystkiego. Ma cechy obniżonej wykrywalności, ale okupione fatalnymi jak na myśliwiec osiągami (stosunkowo niewielka prędkość, słabe wznoszenie i kiepska manewrowość) i małym zapasem uzbrojenia. W US Navy F-35 i tak musi być uzupełniany przez F-18E/F, podobnie jak w USAF przez F-22 w zadaniach ochrony obszaru powietrznego, czy A-10 w zadaniach typowo szturmowych i wsparcia wojsk lądowych, czyli typowego CAS- Close Air Support, również RAF zdecydował się na równoległą eksploatację F-35 i Typhoonów, a lotnictwo Izraela równolegle na F-15I i F-16I. Pamiętajcie, że F-35 nie jest samolotem do wszystkiego i pomimo wielu zalet posiada też wiele wad.

Davien
środa, 12 kwietnia 2017, 10:26

Co do tych osiągów to nie ściemniaj. F-18E jest od niego szybszy o 0,2Ma ma prawie dwa razy mniejszy zasięg bojowy, mniejsza zwrotnośc, a co do zapasów uzbrojenia to udżwig obu maszyn jest identyczny F-35C spokojnie może zastapić SH zwłaszcza że w dziedzinie awioniki ten jest od niego gorszy więc zaliczyłes poważna wpadkę. Dodatkowo US NAvy wcale nie chce zastepować WSH przez Lightningi 2 maja one zastapic wcześniejsze wersje Hornetów. Zamówili ich tylko 480 więc nie daliby rady zastąpić nimi wszystkich maszyn pokładowych

dropik
środa, 12 kwietnia 2017, 10:02

ale czy f18 ma wyraznie lepsze wznoszenie i manewrowość ? raczej nie wiele

JW
środa, 12 kwietnia 2017, 08:39

Jego kiepską manewrowość można zobaczyć na filmiku na YT. Wystarczy wpisać f-35 AOA.

AWU
czwartek, 13 kwietnia 2017, 11:52

Trzeba pamiętać iż w US istnieją dwie koncepcje neutralizowania zaawansowanych zintegrowanych systemów OPL włącznie z najnowszymi typu S-400, lotnictwo promuje wykorzystanie do maximum technologii stealth, natomiast lotnictwo marynarki na podstawie dotychczasowych doświadczeń uważa iż jest w stanie dokonać tego zadania kombinacją pocisków manewrujących i standoff weapons przenoszonych przez samoloty generacji 4+. "Navy Times" podkreśla iż F-35 musi wejść do służby jako doskonała kombinacja zredukowanej "widzialności" oraz platformy przekazywania danych na sieciocentrycznym polu walki, przekaz danych do innych samolotów oraz również okrętowych wyrzutni. Każde z 10 skrzydeł składa się z 4 dywizjonów i opcja 1 dywizjonu F-35 i 3 Hornetów w każdej CVG wydaje się doskonałym połączeniem.

gts
czwartek, 13 kwietnia 2017, 12:46

Tego mi brakowalo, w wypowiedziach wlasnie. Wlasnie te dwie scierajace sie koncepcje sa skutkiem rozwazania zakupienia jednak Horneta, zamiast zastapienia wszystkiego Lightningiem.

sojer
wtorek, 11 kwietnia 2017, 22:52

Nie wolno kupować nic innego niż F-35! Każdy dolar wydany na inny samolot niż F-35 to dolar zabrany z programu JSF! Im mniej pieniędzy na zakup F-35 tym mniej zostanie zakupionych F-35! Im mniej zostanie zakupionych F-35 tym większa będzie cena jednostkowa F-35! Im wyższa cena F-35 tym mnie F-35 kupi Polska! Wspierając F-35, wspieracie Polskę. Tak mnie więcej brzmi logika LM i filozofia programu JSF, chociaż zapewne Polska kupi je najwcześniej za 20 lat.

gts
środa, 12 kwietnia 2017, 19:46

Problem LM polega jednak na tym ze F-35 jiz dawno mial sie znalezc w jednoatkach i latac. Dzis na lotniskowcsch nie ma go prawie wcale a Hornety dobijaja do koncowki zywota. Cos trzeba zrobic. Mozna zmniejszych ilosc lotow (co wlasnie jest robione) ale poniej pewnej ilosci godzin staje sie to niebezpieczne... mozna zamrozic jednostki, ale wtedy ludzie odejda tak samo zreszta jak przy rozwiazaniu, a odbudowac to jest bardzo trudno. Co maja wiec zrobic? Jeszcze czekac az LM podwoi produkcje? Kiedy sie to stanie i czy w ogole? LM oplaca sie produkowac dlugo te samoloty, wiec nie na reke jest im za szybko skonczyc... problem tkwi jednak w niewystarczajacej ilosci F-35C i jej problemow. Prawdopodobnie jeszcze z 5 lat minie zanim ta wersja bedzie nogla zostac uznana za gotowa do wszystkich zadan, a do tego czasu obecne F-18 znikna ze sluzby. Cos trzeba zrobic, zeby utrzymac odpowiednia ilosc maszyn, gotowosc bojowa i uniknac praktycznie ostatecznego rozwiazania jesnostek...

Kwaśne spojrzenie
wtorek, 11 kwietnia 2017, 22:30

Nam nie są potrzebne, 1000 dronów, 100 F16 i kto nam podskoczy?

Maciej Wasilewski
wtorek, 11 kwietnia 2017, 21:54

Odpowiedź Boeinga na koncepcje Suchoja. Zasad aerodynamiki nie da się zmienić - farby, materiały i awionikę można.

Davien
środa, 12 kwietnia 2017, 01:19

Jakie koncepcje Suchoja?? Mówisz o antycznym Su-33 ?

Davienolog
sobota, 22 lipca 2017, 13:22

Jak to opóźnienia? Przecież Davien ręczył, że F-35 są już gotowe operacyjnie i nie ma już żadnych opóźnień a produkcja idzie pełną parą!

Ślązak
wtorek, 11 kwietnia 2017, 20:26

To był by dobry krok i jeżeli chodzi o możliwości bojowe i ekonomiczne. F-35 nie jest bez wad ten Hornet i F-16V muszą być uzupęłnieniem a nie pomostem do nich

vvv
środa, 12 kwietnia 2017, 00:37

nowy f-18 jest dorzszy niz f-35 i ma znacznie gorsze mozliwosci bojowe

gts
wtorek, 11 kwietnia 2017, 20:21

Dodatkowo, maja zostac wymienione silniki na nowsze wersje, co ma dac wieksza oszczednosc paliwa przy rownoczesnym wzroscie ciagu. Prawda jest taka, ze amerykanie maja twardy orzech do zgryzienia. Z jednej strony wielka obsuwa F-35C, najwieksza sposrod wszystkich wersji z drugiej kurczace sie zasoby Hornetow pokladowych. Zanim dostarcza odpowiednia ilosc F-35C, a one uzyskaja zdolnosc bojowa, moga utracic zdolnosci bojowe w znacznej ilosci skrzydel. Bedzie to trudne i kosztowne w odbudowie. Pozyskanie Hornetow kolei to mniej zamowien na F-35C czyli tez wyzsza jego cena... do tego dojdzie koniecznosc zachowania mozliwosci serwisu i utrzymania wiecej niz jednego typu mysliwca pokladowego. Nikt go np za 10 lat nie potnie na zyletki zeby zastepowac go dalszymi Lightningami II. Podejrzewam ze wybor zalezec bedzie glownie od dlugofalowych kosztow, tempa wprowadzania F-35C (i jego ewentualnego wzrostu w momencie przestawienia produkcji z F-16) oraz tempa i ilosci Hornetow, ktore beda musialy byc wycofywane... Faktem jest ze Hornet nigdy nie dorowna wlasciwosciami Stealth Lightningowi, ale tez jak mowili piloci czasem bardziej potrzeba wiekszej mamewrowosci Horneta, a mniej niewidzialnosci. Tyle tylko ze trudno ocenic mozliwosci jednego i drugiego w oderwaniu od koncepcji wykorzystania samolotow. Ciekawe co wybiora... Pewnie Boeing wiecej by zyskal, gdyby pokazal Horneta dostosowanego zewnetrznie do wersji Stealth. Troche mniej oblosci, wiecej kantow i linii prostych i mogliby by byc pewni takiego kontraktu. Ja wiem ze takie cos to wielka zmiana, koszty i obliczenia, ale bardziej mam na mysli efekt wizualny jako PR niz faktyczne zyski niewidzialnosci. Przy sprzyjajacych wiatrach w Bialym Domu, przepchniecie takiego "odpicowanego" Horneta byloby latwiejsze, a i opinia publiczna w USA nastawiona na odbior "obrazkow" uwierzylaby reklamie Boeinga o co najmniej rownorzednosci Horneta i Lightninga jesli nie wyzszosci.

DSA
środa, 12 kwietnia 2017, 14:25

jeszcze większym problemem niż brak maszyn jest brak pilotów. Rozważany jest ekstremalny krok - przymusowe przedłużanie kontraktów pilotów. Generalnie lotnictwo po czasach Obamy jest w kryzysie a morskie w szczególności. Po niedawnym "strajku" instruktorów ze względów bezpieczeństwa zawieszono loty na T-45.

fgh
środa, 12 kwietnia 2017, 06:28

F35 nigdy nie miał być jedynym myśliwcem na lotniskowcach, miał zastąpić Hornety i Growlery i latać obok Super Hornetów. Teraz pewnie zmienią się proporcje pomiędzy F35 a F18 ASH co jest słuszną decyzją, f35 to zwiadowcy oczy i uszy a f18 nosiciele dużej ilości uzbrojenia.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama