Nadal niespokojnie na granicy Tadżykistanu i Kirgistanu

1 maja 2021, 12:12
1082px-Kyrgyz_military_people_in_Nov._2013
Fot. US Air Force, Senior Airman George Goslin, www.manas.afcent.af.mil, domena publiczna
Reklama

Sytuacja na granicy kirgisko-tadżyckiej nadal pozostaje napięta, jak informuje służba graniczna Kirgistanu. Miało bowiem dojść do kolejnych ostrzałów, a także koncentracji pojazdów wojskowych po stronie Tadżykistanu. Oba państwa mają jednak wyrażać wolę deeskalacji i prowadzić rozmowy obejmujące przedstawicieli m.in. służb mundurowych.

Władze Kirgistanu mają oskarżać Tadżykistan o złamania zasad zawieszenia ognia na granicy pomiędzy państwami, uzgodnionego w zeszły czwartek. W sobotę, zdaniem strony kirgiskiej (komitet bezpieczeństwa narodowego Kirgistanu), doszło do ostrzału celów cywilnych. Kirgistan przeprowadził ewakuację zagrożonych obywateli w bezpieczne miejsca, znajdujące się w głębi państwa. Kirgistan miał również oskarżyć Tadżyków o blokowanie strategicznej drogi, umożliwiającej sprawną komunikację w kontekście wszystkich części kraju. Według pograniczników z Kirgistanu, sytuacja z 1 maja z godziny 11:30 jest określana jako napięta. Strona tadżycka miała bowiem całkowicie zablokować drogę w rejonie Tort-Kocho, okresowo prowadząc ostrzał starających się poruszać po niej pojazdów. Mirzamir Sydykow na konferencji prasowej miał wskazać, że kirgiska straż graniczna prowadzi działania na granicy w trybie wzmocnionej obecności sił. Jednakże, sytuacja na terytorium Kirgistanu jest jego zdaniem pod pełną kontrolą i cały czas monitorowana.

Zauważa się, że droga Osh-Batken-Isfana przebiega właśnie przez wspomniany obszar Tort-Kocho. Znaczenie szlaku komunikacyjnego ma podkreślać fakt, że droga łączy okręg Batken i Leilek w Kirgistanie, a także łączy enklawę Woruch z Tadżykistanem. Kirgistan ma informować też o ruchu wojskowych pojazdów tadżyckich, zmierzających do strefy niedawnych walk. Dowódca wojsk granicznych Kigistanu, płk Ularbek Sharsheyev, miał wyjechać w sobotę do Tadżykistanu w celu przeprowadzenia rozmów z przedstawicielami Tadżykistanu. Wcześniej miano uzgodnić, że oprócz zawieszenia broni, obie strony rozpoczną wspólne patrole w spornym rejonie granicznym. Rozmowy były prowadzone również na szczeblu prezydentów obu państw.

W sumie, w najbardziej krwawych starciach w historii relacji obu państw miało zginąć już 33 Kirgizów i ponad 100 zostało rannych. Przypomnijmy, że właśnie w czwartek obie strony były zaangażowane w silną wymianę ognia, która znacząco wykroczyła poza dotychczasowe starcia graniczne angażujące przede wszystkim siły pograniczników. Doszło tym samym do koncentracji wyposażenia wojskowego obu stron, co znalazło odbicie w różnych (trudnych do potwierdzenia) materiałach wideo, pojawiających się przede wszystkim w przestrzeni mediów społecznościowych oraz komunikatorów internetowych. Na razie większość danych o stratach płynie ze strony Kirgistanu, albowiem Tadżykistan nie stara się prezentować żadnych transparentnych statystyk w tym aspekcie. Chociaż obie strony miały zgłaszać informacje o rannych i zabitych.

Reklama
Link: https://sklep.defence24.pl/produkt/36-forteli/
Reklama 

Sytuacja na granicy Kirgistanu i Tadżykistanu uległa eskalacji 28 kwietnia tuż po tym, jak obywatele Tadżykistanu zaczęli instalować kamery monitoringu wizyjnego przy ujęciu wody we wsi Kok-Tash, zlokalizowanej w regionie Batken (Kirgistan). Takie działania miały być podjęte, tuż po pojawieniu się pogłosek o możliwości kradzieży zasobów wody. Eskalacja nastąpiła w wyniku rękoczynów do jakich dopuścili się lokalni mieszkańcy obu krajów, którzy zaczęli rzucać w siebie kamieniami. Następnie w rejon zostały ściągnięte już jednostki pograniczników i żołnierzy, które zaangażowały się w cały incydent.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Tofik
poniedziałek, 10 maja 2021, 07:32

Nowy jedwabny szlak tylko przez Rosję a w Chiny niech nawet nie myślą puścić go gdzieś indziej:)

Monkey
niedziela, 2 maja 2021, 15:42

Ot kolejna graniczna wojenka. Ale co innego jest tu najważniejsze. Powód (zazwyczaj powód jest najważniejszy). Woda, woda i jeszcze raz woda. Już nie chodzi o ropę, woda powoli staje się najważniejsza.

dim
sobota, 1 maja 2021, 18:48

Film przywodzi mi na myśl ów irański myśliwiec przyszłości, przy tym stealth. Którego sukcesem było, że samodzielnie kołował po pasie startowym. A tutaj ? Brak kluczenia, czy termicznego przeciwdziałania ze strony celu, o przeciwdziałaniu elektronicznym nie wspominając... Leci sobie po prostej, ze stałą prędkością, rakieta ma weń zdołać trafić. Ale może pomylono filmy ? Może to tylko jakaś studencka praca dyplomowa ?

dim
sobota, 1 maja 2021, 22:34

A to miało pewnie być do testu pocisków powietrze-powietrze :)

AA
sobota, 1 maja 2021, 15:54

Rosja zara wyśle swoich mirotworców i zajmie kolejne tereny bez jednego wystrzału

ret
niedziela, 2 maja 2021, 14:15

Rosja ma bazy w obu krajach

Cat
sobota, 1 maja 2021, 15:24

Największe dobro woda ,oby nigdy nas to nie dotknęło jej brak oznacza rozpad wszystkiego.

stary wojak
niedziela, 2 maja 2021, 11:33

Ale dotknie już niedługo,jak będziemy spęłniać postulaty "ekologów" w sprawie dzikości rzek i niebudowania zapór gromadzących wodę.

bender
wtorek, 4 maja 2021, 13:14

Związku z globalnym ociepleniem i wysychaniem planety oczywiście nie widzisz. To wszystko wina ekologów, na pewno nie starego diesla i palenia kaloszami w piecu.

niedziela, 2 maja 2021, 17:29

Święta racja

easyrider
sobota, 1 maja 2021, 15:20

Kibicujmy obu stronom. Może udałoby się jakoś sprzedać im broń i amunicję posowiecką? Jednym i drugim.

rozczochrany
sobota, 1 maja 2021, 20:18

Niestety broń postsowiecka i amunicja do niej to będzie nam potrzebna jeszcze długo. Rezerwiści są na niej przeszkoleni i umieją ją obsługiwać. Poza tym to rezerwa sprzętu na czas wojny.

easyrider
poniedziałek, 3 maja 2021, 07:51

Sprzęt nawet ten rezerwowy też się odświeża. Z jakichś względów nie ma już w magazynach Mosinów i pepesz. Teraz jest czas żeby wycofać Beryle i zakonserwować je a armię i służby wyposażyć w Groty.

Tweets Defence24