Nadal iskrzy w relacjach Waszyngtonu z Pekinem

8 sierpnia 2020, 13:54
People's_Liberation_Army_(Navy)_frigate_PLA(N)_Yueyang_(FF_575)_steams_in_formation_with_42_other_ships_and_submarines_during_Rim_of_the_Pacific_(RIMPAC)_Exercise_2014
Fot. US Navy, Mass Communication Specialist 1st Class Shannon Renfroe

Narasta napięcie na linii Stany Zjednoczone-Chiny, tuż po tym, jak Waszyngton zdecydował się na wizytę swojego sekretarza zdrowia na Tajwanie. Jednocześnie, w celu ograniczenia ryzyka wystąpienia sytuacji kryzysowej rozmawiali ze sobą półtorej godziny szefowie resortów obrony obu mocarstw. 

Chiny mają przygotować serię ćwiczeń morskich z użyciem sił zbrojnych w rejonie Morza Południowochińskiego. Ich trwanie ma pokrywać się z możliwością przeprowadzenia w niedzielę na Tajwanie wizyty przedstawiciela amerykańskiej administracji prezydenckiej.

Jak zauważa Catherine Wong z „South China Morning Post”, wspomniana wizyta może stać się zarzewiem napięć na linii Waszyngton-Pekin, gdyż będzie to pierwsza taka delegacja strony amerykańskiej odwiedzająca oficjalnie Tajwan od 1979 r. czyli od czasu normalizacji stosunków dyplomatycznych Stanów Zjednoczonych i ChRL.

Trzeba wskazać, że symbolicznym faktem jest, że na jej czele ma stać amerykański sekretarz zdrowia i opieki społecznej Alex Azar. Zaś strona Republiki Chińskiej na Tajwanie wielokrotnie w toku pandemii wypowiadała się ostro na temat postępowania Chińskiej Republiki Ludowej względem rozwoju pandemii koronawirusa. W toku swojej wizyty, amerykański członek administracji prezydenckiej Donalda Trumpa, ma spotkać się przede wszystkim z prezydent Republiki Chińskiej na Tajwanie Tsai Ing-wen oraz innymi istotnymi urzędnikami tamtejszych władz, oczywiście na czele z ministrem zdrowia Chen Shih-chung.

Ciekawostką jest również wizyta, tego samego dnia, właśnie na Tajwanie byłego premiera Japonii Mori Yoshiro oraz innych polityków japońskich. Oficjalnie ich pobyt na Tajwanie ma być związany z oddaniem czci zmarłemu prezydentowi Tajwanu Lee Teng-hui.

Pekin zamierza przy tym pokazać swoją siłę militarną w ramach dwóch ćwiczeń wojskowych w pobliżu Zhoshan. Najpierw, w najbliższy wtorek mają odbyć się trzydniowe manewry, a następnie dopełnią je kolejne, tym razem dwudniowe i rozpoczynające się w kolejną niedzielę. Ćwiczenia mają być prowadzone na obszarze, który ma być wyłączony z możliwości poruszania się obcych jednostek pływających. O rejonie działań miała poinformować Chińska Administracja Bezpieczeństwa Morskiego. Trzeba przy tym pamiętać, że w 2020 r. w rejonie prowadzone są nader liczne ćwiczenia wojskowe i różnego rodzaju manewry, angażujące floty, a także siły powietrzne i wojska lądowe różnych państw.

Niedawno chociażby Stany Zjednoczone i Australia trenowały współpracę regionalną w sferze gwarantowania swobody żeglowania w Azji i na Pacyfiku. Wcześniej, strona amerykańska dokonała pokazu swojej siły morskiej gromadząc w rejonie dwa lotniskowce i mając jeden w rezerwie. Wtedy również Pekin zapowiadał swoje własne ćwiczenia, mające być odpowiedzią na amerykańskie działania. Również wokół Tajwanu w 2020 r. widać występowanie symbolicznej spirali ćwiczeń i kontrćwiczeń, ChRL i Rep. Chińskiej na Tajwanie.

Jednocześnie, doszło również od rozmowy telefonicznej amerykańskiego sekretarza obrony Marka Espera i chińskiego ministra obrony Wei Fenghe. Zauważa się, że była to pierwsza forma komunikacji bezpośredniej obu dygnitarzy od marca tego roku. Szef amerykańskiego resortu obrony miał w jej toku wyrazić zaniepokojenie względem aktywności chińskiej, która wpływa destabilizująco jego zdaniem na bezpieczeństwo na Morzu Południowochińskim i wokół Tajwanu. Esper miał również przypomnieć swojemu odpowiednikowi po stronie chińskiej, jak ważne jest przestrzeganie międzynarodowych praw, zasad i norm, wynikających ze zobowiązań jakie przyjęła na siebie ChRL. Cała rozmowa dwóch szefów resortów obrony miała trwać niemal półtorej godziny.

Pentagon podkreślił przy tym, że obie strony (amerykańska i chińska) zgodziły się na opracowanie systemów komunikacji, niezbędnych w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej, a przede wszystkim w celu zapobiegania ich występowaniu. Amerykański sekretarz obrony miał zapewnić o woli kolejnych rozmów z Chińczykami zarówno w zakresie usprawnienia kanałów komunikacji, ale również w odniesieniu do innych strategicznych spraw, dzielących Waszyngton i Pekin. Tych ostatnich jest zaś coraz więcej, a katalog obejmuje nie tylko kwestie stricte wojskowe, ale również chociażby sprawy technologicznej rywalizacji na całym świecie.

Chiński minister ze swojej strony miał wezwać Amerykanów, żeby ci zaprzestali dokonywania błędnych czynów i wypowiadania błędnych słów. Zaznaczając, że Waszyngton winien unikać podejmowania niebezpiecznych posunięć, które mogą doprowadzić do eskalacji i wytworzyć niebezpieczną sytuację. Wei Fenghe miał zachęcić Stany Zjednoczone do ochrony pokoju i stabilności w regionie, poprzez poprawę zarządzania i kontroli wyzwań w sferze bezpieczeństwa morskiego.

JR

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 52
Reklama
Medicos
niedziela, 9 sierpnia 2020, 20:34

Grypa z wuhan BŁĘDNE SŁOWA CO ZA GŁUPEK

Chinek Malinek
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 13:26

KPCH IDZIE W ZAPARTE no ale w bunkrze atomowym pod Pekinem BEZPIECZNE

Szept
niedziela, 9 sierpnia 2020, 17:07

Tak się tu wszyscy przekrzykujecie, ale na jesieni Trump przerżnie z kretesem wybory pokonany przez maleńkiego wirusa, a Biden wywróci politykę USA o 180 stopni co już od dawna demokraci zapowiadają. Żeby szybko pokonać recesję ułoży się z Chinami i wszystko wróci do stanu sprzed Trumpa. Oczywiści o wyniku wyborów zadecyduje Putin, wszystkie media piszą że to on decyduje o wynikach wszystkich wyborów w Europie i USA :P tylko nie wiem co on widzi w tym naszym Kaczyńskim :)

Pentagram
niedziela, 9 sierpnia 2020, 20:42

Joe Biden może,wygrać ale demokraci już forsuja BILL w kongresie o powrocie 380tys miejsc pracy z chin.Za co wprowadzą pakiet podatkowy Tłumacząc prosto maja GDZIEŚ 1.4mld Chińczykow

Szept
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 13:37

Nie uda się, gdzie byli jak koncerny przenosiły się do Azji? Weźmy pierwszy spektakularny przykład megafabrykę Tesli. Miliardy wpompowane w inwestycje zamknięcie tego zakładu może wyłożyć całą firmę. Budowa nowej fabryki w USA potrwa, auta z niej będą 2 razy droższe, no i wypadną z Chińskiego rynku, który jest dla nich ważniejszy i bardziej perspektywiczny niż amerykański. Ustawę zawsze można zrobić ale głupia ustawa może zabić kilka firm nie przynosząc spodziewanych efektów. Niedługo się przekonamy kto miał rację.

Krzydra
niedziela, 9 sierpnia 2020, 02:05

Teraz coś z Biblii Gdy pierdyknie wulkan w Nowej Zelandii Trzecia część okrętów będzie skarżona a więc Chiny będą poszkodowane i Rosja najbardziej Nie wiadomo kiedy nastąpi erupcja ale na pewno nastąpi to jest zapisane w Apokalipsie Dobrze by naszych nie dotkne

Krzydra
niedziela, 9 sierpnia 2020, 01:42

Smok ma ducha Poskładał efke z Bałkanów Być morze skore udostępnił tygrysowi syberyjskie mu skoro skore oparta na duchu stosują na kajakach

fifi
niedziela, 9 sierpnia 2020, 20:32

O urwa.Poszukaj sobie innego hobby.

y
niedziela, 9 sierpnia 2020, 11:12

Translator się zawiesił?

skv
niedziela, 9 sierpnia 2020, 00:37

Chiny to w porównaniu do USA militarny i gospodarczy karzeł. Dość powiedzieć że 75 lat po II WŚ Chiny nadal mają PKB na głowę nieporównywalnie niższe od Zachodu. I to mimo że Zachód ulokował tam wiele nowoczesnych fabryk, bez zachodnich inwestycji Chińczycy żyliby na poziomie Korei Północnej. A już całkowicie pogrąża Chiny demografia, znacznie gorsza niż w USA (za 30 lat Chiny będą państwem starców).

zaciekawiony
niedziela, 9 sierpnia 2020, 03:51

PKB Chin to na początek bieżącego roku było 75% PKB amerykańskiego. Na koniec tego roku, biorąc pod uwagę głęboką recesję amerykańskiej gospodarki, będzie to ok 80%. Więc nie wiem czy to taki karzeł znowu. Co do demografii to, owszem, Chiny mają spory problem, trochę większy niż USA i Europa zachodnia. Kto wie jak go rozwiążą. Amerykanie też muszą się z tym problemem skonfrontować. Niemniej - zanim ten problem uwidoczni się, chińskie PKB będzie o co najmniej połowę wyższe od amerykańskiego. Przynajmniej wg szacunków instytucji bankowych. Amerykańskich, nawiasem mówiąc.

skv
niedziela, 9 sierpnia 2020, 15:05

PKB USA jest o połowę większe od Chin. Ale po pierwsze wypracowuje je 4 razy mniej ludzi, przez co USA mają znacznie większy PKB na głowę od Chin. Po drugie najnowocześniejsze, generujące największy wkład do PKB, firmy w Chinach to chińskie oddziały zachodnich firm. Więc tak naprawdę powinny być doliczone do PKB Zachodu, a odliczone od PKB Chin. Ależ chińskie komuchy od dawna mędrkują jak rozwiązać problem z demografią, ale dzietność w Chinach jak była niska tak jest nadal. Sytuację pogarsza fakt, że z Chin kto może ucieka na Zachód (co dodatkowo zmniejsza tam liczbę pracowników), bo na Zachodzie nie dość że zarobi znacznie więcej to nie ma tam komunistycznych bandytów u władzy. Za to nikt z USA nie chce zwiać do Chin. Mało prawdopodobne żeby PKB Chin dorównało USA. Choćby dlatego że oficjalny chiński wzrost PKB jest ok. dwukrotnie zawyżony. Po drugie już za 30 lat Chiny będą państwem starców.

andys
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 15:12

" Po drugie najnowocześniejsze, generujące największy wkład do PKB, firmy w Chinach to chińskie oddziały zachodnich firm. Więc tak naprawdę powinny być doliczone do PKB Zachodu, a odliczone od PKB Chin." Ostroznie z tym argumentem, gdyż jeśli odliczymy wkład zachodnich firm w polskie PKB, to będzie kicha. A może się mylę?

Kokos
niedziela, 9 sierpnia 2020, 19:56

Co ty masz wgl z tym PKB na głowę? To nie jest miara potęgi. Norwegią ma PKB na głowę prawie 2 razy większe niż Niemcy ale chyba nikt nie wątpi ze to Niemcy są mocarstwem...

skv
niedziela, 9 sierpnia 2020, 23:35

USA ma PKB na głowę 7 razy wyższe niż Chiny i nikt nie wątpi że to USA jest mocarstwem.

zaciekawiony
niedziela, 9 sierpnia 2020, 18:16

Niedawno prowadziliśmy dyskusję w której uczestniczyło wielu innych forumowiczów. Podawałeś w jej trakcie dane, których nie udało się ani mi, ani innym biorącym w niej udział potwierdzić, za to przytaczano Ci liczne dane, wraz ze zródłami przeczące temu co pisałeś. I znowu w Twojej wypowiedzi zawarte są dane wzięte z sufitu. Piszesz o masowej emigracji z Chin. Skąd masz takie dane? Bo te pochodzące z ONZ mówią, że w minionych latach bilans migracyjny często się zerował, z zasady wynosił ok 0.2000 na 1000 mieszkańców. To tak jakby z Polski emigrowało 7.500 osób rocznie. Nie wiem jakim sposobem stwierdzasz skalę zawyżania chińskiego PKB ale Bank Światowy, MFW i PwC najwyrazniej nie dostrzegają tego co Ty, bo szacują, że za 4-6 lat chińska gospodarka stanie się większa od amerykańskiej. Nominalnie bo w PKB PPP już jest większa. Wyjaśnisz, dlaczego te instytucje, zachodnie instytucje, nie wiedzą tego co Ty? Aha no i piszesz, że to zachodnie firmy generują największy wkład do chińskiego PKB. Możesz przytoczyć tutaj dane? Jestem ich ciekaw. No i dla Twojej informacji. Zagraniczne inwestycje generują dużą część PKB wszystkich państw świata, także amerykańskiego czy polskiego. Ale nikt rozsądny nie dolicza tej wartości do PKB państw pochodzenia inwestycji. Wydaje mi się, że z powodów oczywistych dla każdego kto kieruje się rozsądkiem i choć chwilę się nad tym zastanowi ...

skv
niedziela, 9 sierpnia 2020, 23:32

Tak, niedawno dyskutowałem z kilkoma komuszymi trolami z web-brygady. Wszystkie dane które podałem były prawdziwe., za to wy kłamaliście i manipulowaliście na potęgę. Napisałem że chcą uciec, a nie że uciekają. Z każdego komunistycznego kraju ludzie chcą uciekać, zwykle grozi za to kara śmierci. Ten miliard chińskich nędzarzy bardzo chętnie wyjechałby na Zachód, ale nie mogą. Jedyne w czym Chiny są potęgą to bieda, zadłużenie, zniszczenie środowiska, tandeta i komunizm. Ależ WSZYSTKIE najnowocześniejsze firmy w Chinach to chińskie oddziały zachodnich firm. Tak, ale amerykańska inwestycja w Niemczech (czy niemiecka w USA) to wszystko są wzajemne zachodnie interesy. A chińskich inwestycji w USA praktycznie nie ma.

wtorek, 18 sierpnia 2020, 14:48

I odkryłeś się ktoś pan, już wiem kto pan jest :)

ciach
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 19:57

No,no. Ty próbowałeś wszystkim wmówić ile wynoszą w Chinach pensje. Każdy może sprawdzić ile one wynoszą, nawet na polskich stronach firm pośrednictwa pracy a ty zaklinałeś rzeczywistość i twierdziłeś, że wynoszą mniej niż jest powszechnie wiadome. Logika godna typowego płaskoziemca. "Co mi tam będą gadać, jakieś dane wyciągać ja i tak wiem lepiej". Ogarnij się i przestań trollować.

skv
wtorek, 11 sierpnia 2020, 01:11

Tak jak PKB na głowę w Chinach jest znacznie niższe niż w Polsce tak pensje są tam oczywiście znacznie niższe. Dochodzi do tego jeszcze fakt, że w Polsce masz bezpłatną szkołę dla dzieci, emeryturę dla rodziców i opiekę medyczną dla całej rodziny. W Chinach musisz za to wszystko zapłacić z własnej kieszeni.

zaciekawiony
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 03:15

Haha, lol, trolle z web-brygady. Trąci to grubą desperacją. Rzucasz tezy z sufitu a ci co im przeczą to trolle. Klasyka. Trollowania. "wszystkie dane, które podałem były prawdziwe". Wg kogo? Skąd pochodzą Twoje dane? Już 10 razy byłeś o ty pytany. Znowu powtarzasz bzdury o miliardzie nędzarzy w sytuacji gdy agendy ONZ zajmujące się walką z nędzą na świecie określają, że nędza dotyczy 0.7% Chińczyków a bieda 14%. Masz jakieś własne dane? skąd pochodzę jeśli je masz? Co do emigracji. Hmm, to mówisz, że chcieliby uciec ale nie mogą? Wyjaśnisz dlaczego nie mogą skoro w zeszłym roku za granicę wyjechało turystycznie 160 milionów Chińczyków? I wiesz co? Jakby Ci to powiedzieć. Wrócili z powrotem. I co teraz napiszesz? I teraz przechodząc na koniec Twojej wypowiedzi. To jest podsumowanie Twoich "danych". Otóż w USA Chiny zainwestowały ponad 150 MILIARDÓW dolarów. Np w Wlk. Brytanii ponad 50 miliardów. To by było tyle w kontekście "praktycznie nie ma". No i znowu pytam czy masz jakieś dane poświadczające Twoją tezę. że "WSZYSTKIE najnowocześniejsze firmy w Chinach to chińskie oddziały zachodnich firm". Masz takie dane czy to jedynie Twoje przekonanie?

skv
wtorek, 11 sierpnia 2020, 01:11

Ależ pełno tu komunistycznych troli i web-brygady. Wy trole mówicie prawdę tylko wtedy gdy się pomylicie. Zgadza się - za granicę wyjechało te 10% Chińczyków którym w Chinach jest dobrze. Miliard chińskich nędzarzy nie może nawet marzyć o wycieczce po Chinach, a co dopiero o wycieczce za granicę. I tu masz chyba najlepszą definicję nędzy - zarobki tak niskie że nie stać nawet na wycieczkę po ojczyźnie. Amerykańskie PKB to 20 bilionów rocznie, więc te 150 miliardów to nie jest nawet 1% amerykańskiej gospodarki. Sprawdź sobie gdzie wyprodukowano twój komputer, telewizor, ubranie i prawie wszystko inne. Ogromna ilość zachodnich marek ma swoje oddziały w Chinach. Więc stanowią one własność Amerykanów, Europejczyków, Japończyków. Dlatego znaczną część PKB Chin należy zaliczyć do PKB Zachodu bo tworzą ją chińskie oddziały zachodnich firm.

zaciekawiony
wtorek, 11 sierpnia 2020, 15:16

Czyli znowu sypiesz ogólnikami i przeczysz powszechnie dostępnym danym. Znowu piszesz o miliardzie nędzarzy i zarobkach chociaż starano Ci się wielokrotnie przekazać wartości dotyczące zarówno nędzy jak i zarobków w Chinach. I wielokrotnie pytany nie jesteś w stanie podać liczb potwierdzających Twoją tezę o tym, że wielka część chińskiej gospodarki należy do zachodnich firm. W sumie miałem Ci podać tę wartość (przeczącą, jak zwykle, temu co wypisujesz) ale widzę, że to się mija z celem. I tak będziesz powtarzał, że ziemia jest płaska. Chcesz - żyj we własnej bańce.

skv
środa, 12 sierpnia 2020, 02:48

Tak jak PKB na głowę w Chinach jest znacznie niższe niż w Polsce tak pensje są tam oczywiście znacznie niższe. Dochodzi do tego jeszcze fakt, że w Polsce masz bezpłatną szkołę dla dzieci, emeryturę dla rodziców i opiekę medyczną dla całej rodziny. W Chinach musisz za to wszystko zapłacić z własnej kieszeni. Idź do dowolnego sklepu z dowolnej branży i sprawdź gdzie wyprodukowano towary z tego sklepu. Nieważne czy będzie to Samsung, Sony, Asus, Adidas, Nike, Puma czy dowolna z milionów zachodnich marek - wszystkie one mają swoje oddziały/fabryki w Chinach. I choć są one zaliczane do PKB Chin to są własnością Zachodu.

zaciekawiony
środa, 12 sierpnia 2020, 18:50

Jesteś jak zaklęty. formułujesz wypowiedzi których nie jesteś w stanie podeprzeć żadnymi danymi. Po raz 4 pytam Cię: czy wiesz jaka część chińskiego PKB jest wytwarzana przez firmy zachodnie? I po raz co najmniej 4 piszę, że opowiadasz bajki o średnich pensjach w Chinach. Średnia dla całego kraju w 2019 roku to było ok 91000 yuanów. Czyli ok 13.500 dolarów. Czyli ok 55.000 zł. W miastach takich jak Szanghaj czy Pekin było to ok 75%-80% więcej. Jesteś w stanie skorzystać z powszechnie dostępnych zródeł aby to sprawdzić?

Marchewka
środa, 12 sierpnia 2020, 15:08

Nie jesteś za pan brat z podstawowymi zagadnieniami z dziedziny ekonomii, prawda? PKB może śle nie musi być czynnikiem regulującym wysokość płac. Średnia pensja w Chinach jest na podobnym poziomie jak w Europie środkowej. Sprawdź sobie, zajmie ci to 20 sekund. Po drugie mylisz się pisząc ze fabryki produkujące dla zachodnich firm w Chinach są własnością zachodu. A to dlatego że popularnym systemem jest zlecanie produkcji chińskim podwykonawcom. Czym bardziej zaawansowana dziedzina tym ta forma koopearacji jest częstsza. Inaczej mówiąc to chińskie firmy często produkują dla zachodnich marek. Przecież był to jeden z głównych wątków rozmów między administracja Trumpa a Pekinem. Doucz się. Bo sam grzmisz jak troll.

sff
sobota, 8 sierpnia 2020, 22:14

To właśnie Chińczycy z Tajwanu odkryli skąd zaczął się rozprzestrzeniać wirus. Z USA.

Davien
niedziela, 9 sierpnia 2020, 02:52

Widzisz trollu ale wypisywanei kłamstw o koronawirusie jest karalne wiec stul ta ... gebe.

Sarmata
niedziela, 9 sierpnia 2020, 22:36

Davien bój się Boga to u was pisanie o koronowirusie jest karalne? Co to za kara? Nabijanie na pal?

Davien
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 12:36

Karalne sa kłamstwa o koronawirusie jakie wy wipisujecie wiec lepiej siedż cicho.

jkkk
niedziela, 9 sierpnia 2020, 00:44

lipne brednie i bzdury!

KrzysiekS
sobota, 8 sierpnia 2020, 21:27

To USA idzie na starcie z Pekinem kto jest hegemonem i nic tego nie zmieni. Pytanie gdzie jest nasze miejsce i nasza polityka bo może być nowa Jałta i za wsparcie Rosji USA znowu nas sprzeda. Historia kołem się toczy.

jkkk
niedziela, 9 sierpnia 2020, 00:45

klocki lego nadal bawią i uczą... zajmij sie czymś innym niż pisanie bredni...

sobota, 8 sierpnia 2020, 22:12

Polska jest w NATO. USA to nie Wielka Brytania i Francja z 1939 roku. ,,Nowa Jałta'' może dotyczyć co najwyżej Ukrainy

Fanklub Daviena
sobota, 8 sierpnia 2020, 20:39

Co za niemądry tytuł! Nie "nadal" bo iskrzenie się dopiero zaczyna i będzie trwało tak długo, aż któreś z tych mocarstw upadnie. Na podstawie racjonalnej analizy stawiam na przegraną USA. :)

y
niedziela, 9 sierpnia 2020, 11:14

Wcześniej upadnie Rosja. Razem z Chinami! "... Na podstawie racjonalnej analizy..."

jkkk
niedziela, 9 sierpnia 2020, 00:46

he he he chiny rozwalą usa zabawkami i lipą produkcyjną... nooo potęga!

hainz
sobota, 8 sierpnia 2020, 23:19

Fanklub Daviena,na podstawie analizy jest Pan niezwykle madrym czlowiekim,ha ha

jkkk
niedziela, 9 sierpnia 2020, 00:46

błahaha ! prawda ...

Davien
sobota, 8 sierpnia 2020, 22:20

Ty sie módl by Chiny nei wygrały bo po twojej Rosji zostanei wspomnienie:)

Hejka
sobota, 8 sierpnia 2020, 22:18

Pozwolę sobie na małą polemikę. Iskrzenie i wyścig zbrojeń się zaczął ale to USA dominują w przestrzeni kosmicznej. Po zbudowaniu samowystarczalnych miast na Księżycu, Marsie (konieczne przemysłowe drukarki 3D, dostęp do wody i źródeł energii) oraz zapewnieniu sobie bezwzględnego panowania w przestrzeni kosmicznej to USA będą mogły teoretycznie poświęcić ... i przetrwać. Pytanie czy Chiny będą w stanie nawiązać równorzędną walkę z USA w kosmosie. I co stanie się po deklaracji "Mars jest tylko nasz".

kez87
niedziela, 9 sierpnia 2020, 16:21

Najpierw to niech może USA odzyska dominację na własnych ulicach,bo póki co tamtejsi komuniści dalej toczą przeciw rządowi federalnemu swoją hybrydową wojenkę.

Hejka
niedziela, 9 sierpnia 2020, 18:45

Mój profesor ekonomii u którego zaliczyłem Mikroekonomię przeprowadził reformę ubezpieczeń zdrowotnych kilka lat temu w USA. Oglądałem później Jego przesłuchanie przed prawicowym Kongresem USA. Mówi się, że ze względu na wysokie koszty opieki zdrowotnej w USA, nawet po jego reformie, umrze na koronawirusa przynajmniej 300 000 osób w USA. Niech każdy Amerykanin płaci prywatnie za swoje zdrowie i będą mieli 1 milion zgonów na koronawirusa bo tych chorych 50 milionów Amerykanów nie będzie stać na leczenie - koszt chyba 1 mln USD przy powikłaniach jak wystawili komuś rachunek. Zapłacisz z własnej kieszeni.... Pewnie super zarabiasz... ale Ty przecież mieszkasz w Polsce...

Davien
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 12:37

hejka, skad ci sie uroiły takie liczby....

Hejka
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 21:26

Wpisz w wyszukiwarkę słowa: CBS model Biały Dom koronawirus

Hejka
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 18:18

Wpisz w wyszukiwarkę słowa: szpital koronawirus USA koszt

Chinek Malinek
sobota, 8 sierpnia 2020, 20:24

Chiński smok może sobie p##### Po grypie,z wuhan Teraz mają go w d####-

Robert_N
sobota, 8 sierpnia 2020, 20:20

Nadal iskrzy w relacjach Waszyngtonu z Pekinem - Niedlugo bedzie pozar...

jan
niedziela, 9 sierpnia 2020, 11:48

Na waszym miejscu martwilbym sie o wasza Polske ,gdyz gdy dojdzie do starcia a dojdzie CHin i USA to Rosja zajmie wasz kraj i nikt wam nie pomoze .

bc
sobota, 8 sierpnia 2020, 19:50

Politykierzy wygryźli technokratów i porywają się z motyką na słońce nie mając nigdzie realnej twardej przewagi, to tak jakby PRL za Gierka porwał się na RFN. USA w końcu ich rozjadą i to będą miały łatwiej niż z Japonią podczas IIWŚ, powstrzymuje je tylko biznes który chce się dogadać i zarabiać dalej horrendalne marże.

powroźnik Li Sum
sobota, 8 sierpnia 2020, 20:58

Chciwość.Czyli nic nowego.Jankesi sfinansuja sznur na ktorym powieszą ich Chińczycy.

vigilate!
niedziela, 9 sierpnia 2020, 03:55

Amen. Woją drogą to paradne, że bantustan USA reprezentuje minister zdrowia i opieki społecznej, które w Muryce nie istnieją, jak zresztą w każdym innym kraju III świata

Tweets Defence24