Reklama

"Na lądzie, na morzu i w powietrzu" - brytyjskie wojsko rusza do Estonii

23 października 2019, 09:25
oz54hc_Challenger2RoyalArmy
Fot. Royal Coat of Arms


Brytyjska armia prowadzi przerzut żołnierzy i sprzętu do Estonii, celem jest rotacja batalionowej grupy bojowej NATO.

Operacja pod kryptonimem Tractable wiąże się z przerzutem 200 jednostek sprzętu i 800 żołnierzy z Wielkiej Brytanii do Estonii drogą powietrzną, lądową (kolejową i drogową) oraz morską. Celem tych działań jest rotacja kontyngentu jednostek brytyjskich stacjonujących w tym nadbałtyckim państwie. Jego wyposażenie stanowią czołgi Challenger 2, różnego typu pojazdy opancerzone, haubice AS-90 i pojazdy wsparcia.

image
Fot. army.mod.uk

Obecnie -w ramach rozszerzonej Wysuniętej Obecności NATO (enhanced Forwad Presence) -w Estonii stacjonuje pułk King's Royal Hussars (wchodzący w skład 12. Brygady Zmechanizowanej), w jego miejsce skierowane zostaną siły i środki przynależne do pułku Queen's Royal Hussars (podlegającego 20. Brygadzie Pancernej). Brytyjskie siły zbrojne podkreślają rolę "Tractable" jako sprawdzianu możliwości sił zbrojnych Wielkiej Brytanii w zakresie mobilności. 

Fot. MoD UK/Crown Copyright
Czołg Challenger II Fot. MoD UK/Crown Copyright

Z kolei Siły Obronne Estonii oraz Liga Obronna (Kaitseliit) wskazują na ten przerzut jako na okazję do przećwiczenia wsparcia, jakiego udziela państwo goszczące siły NATO.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
22
czwartek, 24 października 2019, 21:45

Ile ciężkich czołgów posiada obecnie Anglia?

Denkkhjk
czwartek, 24 października 2019, 00:15

Angole zostaną tam jak pod Dunkierka

Tomcat
środa, 23 października 2019, 20:56

To dlatego nad moim blokiem pojawiły się dwa Lynxy i trzy Apacze!

Hanys
środa, 23 października 2019, 16:57

Ciekawe jakby tak Meksyk należał do OUBZ i Rosja by tam sobie rotacyjnie wysyłała brygady pancerne, jakby USA sie zachowywało.

kjlkjljkhlhkjl
środa, 23 października 2019, 19:44

USA nie prowadzi ćwiczeń, ani żadnych innych operacji mających zastraszyć Meksyk. Natomiast Rosja, prowadzi liczne operacje zastraszania sąsiednich krajów. Gdy Rosja zachowywała się normalnie to Amerykanie wcale się tam nie pchali.

jk
czwartek, 24 października 2019, 10:28

Czy ty jesteś ślepy?

frugo
czwartek, 24 października 2019, 16:54

To znaczy Rosja musi się czuć bezpieczną a reszta to już niekoniecznie?

Tomasz33
środa, 23 października 2019, 19:33

Ilu swoich sąsiadów zaatakowała w historii USA, czyli Stany Zjednoczone? Więc po co Meksyk miałby tam sprowadzać nawet teoretycznie rosyjskie wojska? A teraz zadaj sobie drugie pytanie, ilu swoich sąsiadów zaatakowała w historii Rosja i jakie ma obecnie z nimi stosunki?

Hanys
czwartek, 24 października 2019, 00:51

Ano USA zaatakowało jednego z aż dwóch swoich sąsiadów Meksyk właśnie, choć dawno temu.

Tomasz33
czwartek, 24 października 2019, 12:32

Czyli raz i dawno temu. A od bardzo dawna ma dobre stosunki zarówno z Meksykiem i Kanadą. A Rosja nawet obecnie jest w konflikcie z Ukrainą, Gruzją. Podsyca konfilkt pomiędzy Azerbejdżanem i Armenią, sprzedając broń do obu krajów. W Naddniestrzu w Mołdawii również są rosyjskie wojska. Rosja od dawna stosuje taktykę odsuwania zagrożeń od swoich granic, więc próbuje mieszać u swoich sąsiadów.

Davien
czwartek, 24 października 2019, 12:19

Taak, az dwie wojenki z sasiadami USA w porównaniu do kilkudziesiecu napadów Rosji na jej sasiadów:)) Bo zapomniałes dodac ze z Kanada tez USA walczyło jakies 200 lat temu, z Meksykiem jakies 160 lat temu, a Rosja?

Zachwycony
środa, 23 października 2019, 13:02

Wspaniale to jest siła.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama