MSPO 2021: Polska w łańcuchu dostaw do F-35

9 września 2021, 10:36
MicrosoftTeams-image (4)
Polska produkuje elementy podwozia F-35 / Fot. Maciej Szopa/Defence24
Reklama

J.R. McDonald, wiceprezes rozwoju sprzedaży bojowych systemów powietrznych Lockheed Martin przedstawił na spotkaniu z dziennikarzami postępy programu samolotu wielozadaniowego 5. generacji F-35 Lightning II. Postępy są duże, choć notowane są też opóźnienia w pracach nad zamówionym m.in. przez Polskę, docelowym wariantem Block 4. Pomimo braku formalnych zobowiązań, polski przemysł obronny wszedł też w łańcuch dostaw Lightninga II i jest szansa na jego poszerzenie jego udziału.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2021 - WIADOMOŚCI, ANALIZY, WYWIADY - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Jak poinformował w swojej prezentacji J.R. McDonald, światowa flota F-35 wszystkich wersji przekroczyła już 690 egzemplarzy. Samoloty wylatały łącznie 430 tys. godzin. Wytrenowanych zostało już ponad 1460 pilotów tych maszyn a także ponad 11 tys. naziemnego personelu technicznego. Polska jest czternastym z 14 klientów na F-35, ale samolot wybrała w ostatnim czasie Szwajcaria, choć nie podpisano jeszcze kontraktu. Zjednoczone Emiraty Arabskie także "czekają na decyzję", a państwa te nie wyczerpują grona potencjalnych klientów. Przedstawiciel Lockheed Martina nie podał szczegółów, ale wiadomo, że F-35 jest także w postępowaniu w Finlandii, brany jest również pod uwagę w Kanadzie.

Wybór dokonany przez Szwajcarię McDonald uznał za szczególnie satysfakcjonujący z uwagi na transparentność szwajcarskiej oceny przedstawionych ofert. Ponadto sześć państw używało już F-35 operacyjnie, a łącznie jedenaście osiągnęło wstępną gotowość operacyjną. Działa też już 21 spośród 30 zakładanych obecnie baz F-35 na świecie oraz osiem z 16 okrętów lotniczych. W Europie ma stacjonować do 2030 roku 450 F-35. Co ciekawe, na grafice przestawiającej ich bazy w Polsce pokazano nie tylko ujawnioną już lokalizację bazy w Łasku (dla F-35) zakładaną na 2026 rok. Na grafice pojawiła się też druga baza – w Świdwinie z nieustaloną datą rozpoczęcia działalności. Było to pewną sensacją, biorąc pod uwagę, że co do Świdwina zdani byliśmy do tej pory na własne domysły, choć nie pozbawione podstaw.

Sprawa polska

Jak powiedział przedstawiciel Lockheed Martina w ciągu ostatnich pięciu lat udało się obniżyć koszty eksploatacji F-35 o 40 proc., a w ciągu kolejnej pięciolatki ma zostać dokonana obniżka o kolejne 40 proc. To ważne z punktu widzenia Warszawy. Produkcja pierwszych myśliwców dla Polski startuje bowiem w 2022 roku, w 2024 pierwsze 6-8 maszyn zostanie dostarczonych i rozpocznie się na nich szkolenie w którejś z amerykańskich baz. Jest duża szansa, że będzie to baza Luke). Z kolei w 2026 roku pierwsze samoloty mają zacząć trafiać do pierwszej polskiej bazy Harpii w Łasku, a dostawy mają obejmować 5-7 myśliwców rocznie. Koniec dostaw i pełna gotowość operacyjna na typie ma zostać osiągnięta w roku 2030.

Oznacza to, że polskie samoloty rozpoczną służbę ze znacznie niższym kosztem godziny lotu za godzinę i ma on zostać obniżony o wspomniane 40 proc. W 2030 roku ma być 450 F-35 na kontynencie europejskim w tym 32 Polsce.

image
Makieta F-35 / Fot. Maciej Szopa/Defence24

Polskie samoloty miały także zgodnie z umową reprezentować Block 4, a zatem poziom uznawany obecnie za docelową optymalną konfigurację. W związku z opóźnieniami w programie pierwsze maszyny nie będą jednak reprezentowały go w pełni. Zgodnie z uzyskanymi informacjami będą reprezentowały wersję Block 3, jednak ze wszystkimi zmianami sprzętowymi właściwymi jak Block 4. J.R. McDonald zapewnił, że różnice w stosunku do wersji Block 4 będą dotyczyły jednak wyłącznie oprogramowania, które będzie można z łatwością wgrać i nie będzie się to wiązało z potrzebą przebudowy samolotów. Polska umowa na myśliwce F-35 obejmuje wprowadzanie modyfikacji do F-35 do 2030 roku, należy spodziewać się więc, że wdrażanie Block 4 nie powinno powodować dodatkowych kosztów po stronie polskiej.

Z kolei zgodnie z obecnym harmonogramem w 2026 roku, a zatem kiedy F-35 zaczną trafiać do polskich baz, Block 4 ma być już przygotowany w pełni. Co ciekawe wariant Block 4 w stosunku do Block 3 ma mieć naniesione aż 53 duże poprawki techniczne w stosunku do wersji obecnej. Jak przekonywał 5-6 dużych zmian tego rodzaju zwykle skutkuje wprowadzeniem nowego oznaczenia dla samolotu bojowego. Skala zmian jest więc ogromna.

image
Silnik F135 / Fot. Maciej Szopa/Defence24

Co warte podkreślenia, Lockheed Martin poinformował, że polskie firmy już są dostawcami do programu F-35. Prace w Polsce obejmują elementy uzbrojenia do niego (w tym na pewno elementy nabojów do jego działka, o czym wiadomo już od pewnego czasu), ale także elementy podwozia i silnika. Polska jest więc częścią światowego łańcucha dostaw, choć zapewne w niewielkim stopniu i w dużej mierze poprzez firmy będące w rękach zagranicznych. Polski udział prawdopodobnie zwiększy się w kolejnych miesiącach i latach. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, poza konferencją, wejście polskich firm jako poddostawców wynikała z problemów z łańcuchem dostaw dla F-35 wynikających z pandemii Covid. Wejście to było udane i obecnie nie rozważa się powrotu do poddostawców, których zastąpiły podmioty w Polsce.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2021 - WIADOMOŚCI, ANALIZY, WYWIADY - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Reklama
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 101
Reklama
Janek
piątek, 17 września 2021, 06:55

Będziemy pompować koła f35?

Ferniks
piątek, 10 września 2021, 09:09

To i tak lepiej niż rosja oni nie są w łańcuchu dostaw czegokolwiek do samolotów 5 gen...

hehehe
piątek, 10 września 2021, 15:02

Ruskie to łańcuch dostaw propagandy i nic więcej. Żadnego samolotu 5 generacji nie mają. Podobnie jak prom kosmiczny BURAN, próbowali skopiować USA ale nie wyszło

Patry
czwartek, 9 września 2021, 23:44

spadły okruchy z pańskiego stołu ... a radość taka jakby LM uruchomił w Polsce w 90 % spolonizowaną linie montażową F-ów ... przy takim nastawieniu zawsze będziemy III światem i wasalem który skazany jest na łaskę suwerena i najwyżej kompetencje "malowania powłok"... ale takie są skutki realizowanej przez nas radosnej twórczości zakupowej ... jak się kupuje uzbrojenie pokazuje Szwajcaria i Finlandia - szkoda że o takich standardach możemy tylko pomarzyć ...

Zioowas
sobota, 11 września 2021, 08:29

Oni akurat użytkują F-18

ktos
piątek, 10 września 2021, 15:04

Uzytkowalismy Migi... czy bylismy w lancuchu dostaw?

Rysiek
czwartek, 9 września 2021, 22:31

Piękny samolot

JP
czwartek, 9 września 2021, 21:16

Szczęśliwie trafił się ten COVID, powinniśmy iść za ciosem i działać w celu zwiększenia produkcji elementów F35, przecież możemy obiecać że kupimy więcej F35. A obietnice, jak pokazali nam Amerykanie nie muszą być dotrzymywane, byle dostać co chcemy.

Polak
czwartek, 9 września 2021, 20:50

Produkujemy wentyle do kół ?

platonxxi
piątek, 10 września 2021, 09:52

Gdzie w moskwie czy petersburgu

Rain Harper
czwartek, 9 września 2021, 17:38

Czy na stole było w którymś momencie przejęcie kompetencji Turków? Czy wykluczenie Turcji z zakupu jednak nie oznaczało wykluczenia tamtejszych firm z produkcji?

rozczochrany
czwartek, 9 września 2021, 17:31

Chodzi o kapitałowo polskie firmy czy filie amerykańskich koncernów w Polsce? Bo to duża różnica. Silnik i podwozie - to sugeruje jako wykonawców sprzedane amerykanom fabryki PZL Rzeszów i PZL Hydral z Wrocławia.

ktos
piątek, 10 września 2021, 15:07

Rozumiem ze nie kupujesz coca-coli, nie jadaz w KFC, MCDonaldzie, BurgerKingu, nie chodzisz do praktycznie zadnego kina, jezdzisz starym Polonezem i uzywasz telefonu na kablu, bo kupujac jakiekolwiek produkty tych firm wspierasz jakis zagraniczny rynek.

B
czwartek, 9 września 2021, 23:51

podwozie to raczej Krosno. Tam jest fabryka Lockheed Martin i robią podwozia do F -16

Chateaux
czwartek, 9 września 2021, 23:51

Dlaczego duza róznica? W koncu to spolki zarejestrowane w polskich rejestrach sądowych, z siedzibą w Polsce, zatrudniające polskich pracowników i placące w Polsce podatki. A ze wlascicielem ich akcji jest LockMart, to co za różnica?

rozczochrany
czwartek, 9 września 2021, 21:54

No chyba że WZL i Bumar wejdą w ten temat.

Info
czwartek, 9 września 2021, 21:44

Ciekawe że pominięto ten ważny szczegół.

N
czwartek, 9 września 2021, 17:01

Wyglada na to, ze nie bedzie dalszych F 16.

gnago
czwartek, 9 września 2021, 16:35

Za użycie słowa transparentność powinni rozstrzeliwać za szkody wobec ojczystego języka . Słowa jawny przejrzysty , uczciwy nie istnieją ?

czwartek, 9 września 2021, 20:57

Niema się do czego innego przyczepić?

Tede
czwartek, 9 września 2021, 20:35

Transparenty zdecydowanie lepiej oddaje sens niż jawny, przejrzysty czy uczciwy.

Robert
czwartek, 9 września 2021, 15:29

A Ruscy znawcy ile lata waszych nie lotow 2st? Co teraz wam przeszkadza

Aluzje zrozumiales?
czwartek, 9 września 2021, 18:23

W polsce tylko kropidla umiemy produkowac, a mysl techniczna jest na poziomie wozu drabiniastego z drewnianymi kolami

Fflyer
czwartek, 9 września 2021, 14:57

Należy działać w celu zapewnienia Polsce zwiększania udziału w produkcji komponentów do F-35 przez nasz przemysł jak i również zabezpieczyć sobie możliwie jak najszerszy zakres serwisowania samolotów F-35, F-16 i C-130 w polskich zakładach.

realizm
czwartek, 9 września 2021, 16:28

Słusznie prawisz.

Żołnierz
czwartek, 9 września 2021, 19:18

Oj słusznie

Chyżwar
czwartek, 9 września 2021, 14:54

Dobrze, że kupili te samoloty tak, jak kupili. Cieszyłbym się, żeby doszły jeszcze Abramsy. Gdyby bawili się w normalne procedury, zakupy rozciągnęłyby się w czasie. A wtedy byłoby ryzyko, że jakiś euro-pajac po 2023 roku mógłby to uwalić.

lsd
czwartek, 9 września 2021, 20:37

Jakoś jedyną formacją, któta uwaliła zamówienia dla wojska było PIS. Dzielnie walczyli, aby nie było Rosomaka, ale im się nie udało. Z Caracalami im się udało, gdyż PO jak każda porządna władza nie chciała podpisywać kontraktu przed końcem kadencji swojego rządu. Niestety nie przewidzeli, iż pojawią skorumpowani przez Amerykanów pomagierzy którzy go uwalą. Dzięki temu inne europejskie firmy ograniczyły zainteresowanie naszym rynkiem, co widać po ofertach offsetowych. Bravo wy, prawaki.

xXx
czwartek, 9 września 2021, 15:31

Nie mów hop, bo jeszcze nie wiadomo, czy nie będą przyśpieszone wybory. Abrams jest spoko, ale F-35 jak na Polski warunki i potrzeby to zbyt droga zabawka - raczej nie będziemy się nimi przebijać nad Moskwę, a w obronie taniej i więcej byłoby F-16.

Maciek
czwartek, 9 września 2021, 16:25

F35 jest znacznie bardziej efektywny również w walce powietrznej. F16 mają przewagę na większością tego, co sowieci mogą wysłać przeciw nam, ale ich najnowsze su35 są równorzędnym przeciwnikiem. F35 lata w zupełnie innej lidze i żaden sowiecki samolocik, nawet mając przewagę taktyczną i liczebną sobie z nim nie poradzi.

Extern
czwartek, 9 września 2021, 19:39

Nie chodzi o to czy F-35 jest lepszy od F-16 bo wiadomo że jest lepszy, chodzi o to czy jest lepszy na nasze warunki. I niestety patrząc tak lokalnie już nie koniecznie jest to takie oczywiste. To bardzo skomplikowana maszyna, przygotowana do działania z bezpiecznego sanktuarium w głębi taktycznej, wymagająca bardzo specjalistycznego serwisu z bardzo skomplikowaną siecią logistyczną. W razie prawdziwej W gdy porwą się łańcuchy dostaw, a nad nami będzie królowało A2/AD przeciwnika i ich systemy rakietowe ziemia-ziemia, będzie ciężko utrzymać u nas te maszyny w gotowości. A części będzie można pozyskiwać tylko za pośrednictwem Amerykanów, bo nie istnieje żaden alternatywny i bliższy rynek jak w przypadku np. F-16. Pół biedy jak Amerykanie będą mogli i chcieli pomóc, bo jeśli nie, to liczba sprawnych F-35 u nas szybko i drastycznie spadnie.

Chyżwar
piątek, 10 września 2021, 06:20

A niby jak jest z częściami do F-16? Na drzewach przecież nie rosną. Użytkowników F-35 jest w okolicy coraz więcej. Niebawem więc rzecz będzie wyglądała podobnie jak z szesnastkami. Poza tym F-35 w odróżnieniu od F-16 to samolot od początku bardziej "międzynarodowy".

Chateaux
czwartek, 9 września 2021, 23:53

A jak "na nasze warunki" ma do efektywniści bojowej w warunkach nieba i lądu nad Wisłą?

czwartek, 9 września 2021, 19:13

Tak samo było z tygrysami w 2 wś i jankesami w Afganistanie i wietnamie. Kompletnie nie masz pojęcia o czy piszesz, proponuje 3 dawkę przyjąć

GB
piątek, 10 września 2021, 07:48

A jak określisz rozwalenie Iraku (dwukrotnie), Jugosławii, Libii itp?

piątek, 10 września 2021, 06:22

W tym przypadku nie ma analogii z Wietnamem, czy Afganistanem ani tym bardziej z Tygrysami.

W3-PL
czwartek, 9 września 2021, 23:53

O sowieckich samolocikach. W 2 wojnie, tej "od 1941" to Pokryszkinowi Nie Dali trzeciej gwiazdki, po walce na P-39? W 1944!? Dawki Sam sobie przydzielasz, tygrysami, jankesami w Afganistanie I trzecia o wietnamie. Gdzie wielkimi, ale przy zaawa sowanej elektronice, F-4, wygrali z mniejszymi MiG. Teraz F-35 jest "mniejszy" echem radarowym....

asd
czwartek, 9 września 2021, 15:49

Czy bezpieczeństwo może być zbyt drogie? Stawiam tezę, że utrzymanie zaborców jest znacznie droższe.

sparrow
czwartek, 9 września 2021, 16:14

Stawiam teze, ze nawet jakbysmy kupili 2x wiecej F35, to po tygodniu bylibysmy pod zaborem.

Logik
piątek, 10 września 2021, 01:43

Uzasadnij. Rozłóż to na czynniki pierwsze dla różnych okoliczności.

fihc
czwartek, 9 września 2021, 22:41

F-35 przed wybuchem opuszczą Polskę na bezpieczne pozycje, może nawet operacja będzie się nazywać Peking2

ryba
czwartek, 9 września 2021, 20:00

no jak sie sapie do wszystkich wkoło to tak sie to może skończyć !!!

Clash
czwartek, 9 września 2021, 17:56

Zjedz snikersa bo gwiazdorzysz Sasza

czwartek, 9 września 2021, 15:47

F-16 taniej? Zejdź na ziemię. Stare konstrukcje tylko windują koszty w niebiosa.

gnago
czwartek, 9 września 2021, 16:39

eee no jak opierasz się tylko na częściach producenta , a nie jego poddostawcach. Tak czy siak F16 wychodzi znacznie taniej zwłaszcza wychodziłoby po dealu z Turcją i przekazaniu softu do Polski

Chateaux
czwartek, 9 września 2021, 23:56

A wychodxi taniej wykonanie 1 operacji bojowej pięcioma F16 niż jednym F36?

serio
czwartek, 9 września 2021, 22:42

chcesz powiedzieć, że nasze F-16 miały by latać na pirackim sofcie?

czwartek, 9 września 2021, 20:59

Jakiego niby "dealu z turcją"? To nie stary passat :)

czwartek, 9 września 2021, 18:19

Turcja nie ma żadnych praw odsprzedaży jakichkolwiek zdolności dotyczących F-16 bo nie jest ich właścicielem. Zejdź na ziemię.

wifi
czwartek, 9 września 2021, 14:44

Będziemy dostarczać wentyle do kół, śrubki i podkładki?

Antoni
czwartek, 9 września 2021, 21:28

Jakie wentyle czy śrubki? Tak jak na załączonym obrazku - kliny pod koła.

PaktorQ
czwartek, 9 września 2021, 16:33

Przepraszam- czujesz się na siłach wyprodukować więcej?

xihn
czwartek, 9 września 2021, 22:43

możemy wtłaczać powietrze przez te wentyle na przykład

viper
czwartek, 9 września 2021, 15:37

Podstawowa reguła gospodarki kapitalistycznej: "Można zarobić, wykonawca się znajdzie."

Anty 50 C-cali przed 500+
czwartek, 9 września 2021, 15:29

A co DOSTARCZALI nasi do MiGA-29, -23??

czwartek, 9 września 2021, 15:28

Jak byś nie wiedział to już od kilku lat robimy.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
czwartek, 9 września 2021, 13:28

"Polskie samoloty miały także zgodnie z umową reprezentować Block 4, a zatem poziom uznawany obecnie za docelową optymalną konfigurację. W związku z opóźnieniami w programie pierwsze maszyny nie będą jednak reprezentowały go w pełni. Zgodnie z uzyskanymi informacjami będą reprezentowały wersję Block 3, jednak ze wszystkimi zmianami sprzętowymi właściwymi jak Block 4.". I to by było na tyle z opowieści niejakich @Stary zgred i @Kr. odnosnie Block 4 w 2023 roku.

Chateaux
czwartek, 9 września 2021, 23:58

Przeczytaj jeszczecraz caly fragment. Lacznie z akapitem wczesbiejszym. Zamiast wyrywania z kontekstu.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:13

O co ci chodzi? Jest wyraźnie napisane, że pierwsze polskie F-35 nie będą w Block 4.

Kr.
piątek, 10 września 2021, 15:01

W Lotnictwie 8/2021 w artykule "F-35 Lightning II - rozwój I doskonalenie" autor pan Tomasz Kwasek w materiale na kilka stron uzasadnia, że samolot F-35 z pelnym wyposażeniem elektronicznymTR-3 i oprogramowaniem Series 30 w nowej wersji od 30P02 do 30P06 to wczesna wersja Block 4. Teraz udowodnij że profesjonalny artykuł w Lotnictwie jest niewiarygodny bo sprzeczny z Twoimi trollu wyobrażeniami.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
sobota, 11 września 2021, 06:05

Twoje wyzwiska dowdza twojej porażki.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
sobota, 11 września 2021, 06:05

To ty idowodnij, że to co zostało powiedziane na spotkaniu z dziennikarzami na MSPO 2021, mianowicie, że pierwsze polskie F-35 "Zgodnie z uzyskanymi informacjami będą reprezentowały wersję Block 3,...", nie jest prawdą. te informację sa chyba z nardziej wiarygodnego źródła. Czy dla ciebie nie?

jaja
czwartek, 9 września 2021, 15:51

ale co placzesz, skoro block 4 nie bedzie w 2023 to nikt go nie bedzie mial jeszcze, malkontenci od siedzenia na kanapie

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 06:03

Ja nie płaczę. Zwyczajnie chodzi mi o sprostowanie nieprawdziwych informacji serwowanych od kilku dni przez niejakiego @Kr. Ten artkuł wszystko wyjasnił, pierwsze polskie F-35 bedą w Block 3.

Anty 50 C-cali przed 500+
czwartek, 9 września 2021, 15:48

No i jeszce o historiach niejakich o radarze dopplerowskim w F-4, sprzadawanym sojusznikom od Brytanii do Japonii. Po ucieczce pilolta z zsrr , Bielenki (tak?), samuraje stwiedzili : radar Miga-cza25 nie jest lepszy od F-4EJ. Zjaponizowanej ( jak taki spolonizowany spajk - inna histora) wersji docelowej dla US lotnictwa. I w takiej optymalnej konfiguracji testowana, z POWODZENIEM, w 1973, wojnie przez ....Izrael. --------------------Patrz niedawno Syria!

Dawo
piątek, 10 września 2021, 07:16

Jak USA "zbadało" MiGa-25, to wręcz przeciwnie, ocenili, że jest mniej nowoczesny niż sądzili. Najgorzej ocenili radar.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
czwartek, 9 września 2021, 13:27

No i gdzie jest ten mądrala Kr. co twierdził, że Block 4 będzie w 2023 roku?

ja
czwartek, 9 września 2021, 15:52

no i jak nie bedzie to co sie stanie? swiat sie zawali.... skoro nie bedzie w 2023 to nikt nie bedzie go mial jkeszcze,.... o co ryczysz? nie bedzie w 2023 to bedzie w 2024,

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:14

Ja nie "ryczę". Zwyczajnie chodzi mi o sprostowanie nieprawdziwych informacji serwowanych od kilku dni przez niejakiego @Kr. Ten artkuł wszystko wyjasnił, pierwsze polskie F-35 bedą w Block 3.

piątek, 10 września 2021, 10:54

Nie będzie i w 2030.

Gnom
piątek, 10 września 2021, 06:25

Wobec nieznacznych opóźnień w polskich projektach, krajowych projektach, tez jesteś taki tolerancyjny, czy jak nasi politycy i dziennikarze od razy grzmisz o rezygnacji z nich?

czytelnik D24
czwartek, 9 września 2021, 15:41

Samoloty w wersji TR-3 (z nowymi systemami i radarem) będą produkowane już od przyszłego roku (nie dawno był artykuł na D24 o przygotowaniu linii produkcyjnej pod samoloty w nowej wersji). Z opóźnieniem będzie wgrana jedyne aktualizacja softu (Block 4) więc nie panikuj. Dla nas takie opóźnienie nie ma większego znaczenia.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
czwartek, 9 września 2021, 17:19

Będa albo nie będą. To sie okaże.

W3-PL
czwartek, 9 września 2021, 23:39

Nie rycz, suczka-30, Mimo dramatycznego manewrowania , w barwach indii, Przegrywa z F-15. I India okazyje w w wojnie zimowej w Kaszmirze....stare ale jare mirage 2000. Do atakowania precyzyjnego, bombami made IN... Izraelowi

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:19

No i co z tego. F-22 przegrywa pojedynki w ZEA z Mirage 2000, Rafael, F-16 z lat osiemdziesiatych, z Eurofighterem. I o czym to świadczy? A ekspertem od dramatycznym manewrów powietrznych nie jestem ja, jest nim niejaki Kr., wiec ja jestem tylko jego fanem. A dlaczego Hondusi przegrali? Było to powiedziane na odprawie po tych ćwiczeniach, prowadzonej przez oficera USAF. Filmik znajdziesz w internecie. Przegrali, bo nieumiejetnie korzystali z TVC.

ciekawy
czwartek, 9 września 2021, 15:23

To będzie 2024 roku.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
czwartek, 9 września 2021, 16:54

Będzie tak jak twierdzi GAO, nie wcześniej jak w 2027 roku. Mowa o w pełnej wersji F-35 Block 4.

Kr.
czwartek, 9 września 2021, 20:25

Cytat: "Z kolei zgodnie z obecnym harmonogramem w 2026 roku, a zatem kiedy F-35 zaczną trafiać do polskich baz, Block 4 ma być już przygotowany w pełni." Coś Cię to GAO w konia robi.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:45

Nie kręc i juz nie marudź. Pierwsze odebrane przez polske F-35 beda w Block 3. Za cztery i pól roku okaże się, czy eksperci z GAO mieli rację czy sie mylili.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:25

Specjalnie dla ciebie. "Kluczowe problemy trapiące F-35 od lat są te same. To trudne do rozwiązania problemy natury technicznej, niepozwalające osiągnąć charakterystyk założonych na etapie projektowania, a także wymagań zamawiającego. Ważne jest także niezakończenie wstępnych badań państwowych, co wstrzymuje rządową decyzję o uruchomieniu wieloletniego programu zakupowego. To zaś powoduje, że cały czas Departament Obrony kupuje maszyny dla siebie i sojuszników poprzez procedurę zamawiania partii wstępnych, które mogą znacząco różnić się od siebie, czyniąc produkcję i późniejsze wsparcie eksploatacji droższym. Do niedawna zakładano, że decyzja o zakończeniu wstępnych badań państwowych (Initial Operational Test and Evaluation, IOT&E) i akceptacja ich wyniku zostanie podjęta do końca roku 2020. Niestety, obecnie termin ten przesunięto na czas nieokreślony, a ostrożne szacunki części analityków wskazują, że decyzja może zapaść dopiero w 2022 r. Powodem tego jest niezakończony proces badań w locie (niektórych testów dotąd nawet nie zainicjowano) i prób symulacyjnych w symulatorze Joint Simulation Environment (JSE), w których powinny zostać zrealizowane 64 scenariusze misji przeciwko wrogowi dysponującemu zaawansowanymi systemami ofensywnymi i defensywnymi (w domyśle Rosji i ChRL).". Z kolei 26 marca 2021 dokładnie ta sama prasa pisała tak: "Według pierwotnych założeń wdrożenie pakietu Block 4 miało zostać zrealizowane do 2024 r. Termin ten został następnie przesunięty na rok 2026. Jednakże według raportu GAO zakończenie programu nie wydaje się realistyczne nawet w 2027 r. Opóźnienie i wzrost kosztów programu Block 4 wynika głównie z problemów z kolejnymi iteracjami oprogramowania awioniki. Duża część kolejnych wersji kodu wykazywała błędy. Co więcej, defekty odkrywano dopiero po tym, jak Lockheed zainstalował już aktualizacje w samolotach F-35. W okresie od grudnia 2017 do września 2020 r. około 23 proc. wszystkich błędów zostało odkrytych dopiero po instalacji oprogramowania w myśliwcach. Kolejne wersje oprogramowania rozszerzane więc były o poprawki, aby naprawić odkrywane błędy.".

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:24

Specjalnie dla ciebie. GAO: "Według pierwotnych założeń wdrożenie pakietu Block 4 miało zostać zrealizowane do 2024 r. Termin ten został następnie przesunięty na rok 2026. Jednakże według raportu GAO zakończenie programu nie wydaje się realistyczne nawet w 2027 r.".

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:23

To ty tutaj wszystkich próbujesz robić... Chociaz już nie twierdzisz, że Block 4 będzie w 2023 roku. Dobre i to. A do 2026 roku jeszcze prawie cztery i pół roku, więc pożyjemy i zobaczymy. No ale wypadało by, aby dwadzieścia lat od oblotu F-35 osiagnął w końcu opdtymalna docelowa konfigurację.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:22

Co ty tam znowu wypisujesz? twierdziłeś, że Block 4 będzie w 2023 roku, a tutaj taka niepodzianka. Nie będzie, a pierwsze polskie F-35 bedą w Block 3. A tyle krzyku narobiłeś, a jak zwykle nie miałes racji. Zdrówka zyczę.

czytelnik D24
czwartek, 9 września 2021, 18:29

W GAO jest napisane że nie uda się podnieść całej floty F-35 do standardu Block 4 do 2027 roku. To zupełnie co innego niż piszesz.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:25

Specjalnie dla ciebie. GAO: "Według pierwotnych założeń wdrożenie pakietu Block 4 miało zostać zrealizowane do 2024 r. Termin ten został następnie przesunięty na rok 2026. Jednakże według raportu GAO zakończenie programu nie wydaje się realistyczne nawet w 2027 r.".

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 06:44

Specjalnie dla ciebie. "Kluczowe problemy trapiące F-35 od lat są te same. To trudne do rozwiązania problemy natury technicznej, niepozwalające osiągnąć charakterystyk założonych na etapie projektowania, a także wymagań zamawiającego. Ważne jest także niezakończenie wstępnych badań państwowych, co wstrzymuje rządową decyzję o uruchomieniu wieloletniego programu zakupowego. To zaś powoduje, że cały czas Departament Obrony kupuje maszyny dla siebie i sojuszników poprzez procedurę zamawiania partii wstępnych, które mogą znacząco różnić się od siebie, czyniąc produkcję i późniejsze wsparcie eksploatacji droższym. Do niedawna zakładano, że decyzja o zakończeniu wstępnych badań państwowych (Initial Operational Test and Evaluation, IOT&E) i akceptacja ich wyniku zostanie podjęta do końca roku 2020. Niestety, obecnie termin ten przesunięto na czas nieokreślony, a ostrożne szacunki części analityków wskazują, że decyzja może zapaść dopiero w 2022 r. Powodem tego jest niezakończony proces badań w locie (niektórych testów dotąd nawet nie zainicjowano) i prób symulacyjnych w symulatorze Joint Simulation Environment (JSE), w których powinny zostać zrealizowane 64 scenariusze misji przeciwko wrogowi dysponującemu zaawansowanymi systemami ofensywnymi i defensywnymi (w domyśle Rosji i ChRL).". Z kolei 26 marca 2021 dokładnie ta sama prasa pisała tak: "Według pierwotnych założeń wdrożenie pakietu Block 4 miało zostać zrealizowane do 2024 r. Termin ten został następnie przesunięty na rok 2026. Jednakże według raportu GAO zakończenie programu nie wydaje się realistyczne nawet w 2027 r. Opóźnienie i wzrost kosztów programu Block 4 wynika głównie z problemów z kolejnymi iteracjami oprogramowania awioniki. Duża część kolejnych wersji kodu wykazywała błędy. Co więcej, defekty odkrywano dopiero po tym, jak Lockheed zainstalował już aktualizacje w samolotach F-35. W okresie od grudnia 2017 do września 2020 r. około 23 proc. wszystkich błędów zostało odkrytych dopiero po instalacji oprogramowania w myśliwcach. Kolejne wersje oprogramowania rozszerzane więc były o poprawki, aby naprawić odkrywane błędy.".

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 06:43

Specjalnie dla ciebie. GAO: "Według pierwotnych założeń wdrożenie pakietu Block 4 miało zostać zrealizowane do 2024 r. Termin ten został następnie przesunięty na rok 2026. Jednakże według raportu GAO zakończenie programu nie wydaje się realistyczne nawet w 2027 r.".

piątek, 10 września 2021, 06:36

Zacytuj to raportu GAO proszę.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 06:31

Specjalnie dla ciebie. "The current 2027 deadline for Block 4 completion already represents a three-year delay from the 2024 deadline DoD set in its 2018 baseline for the effort.). The GAO report called attention to the fact that “Lockheed has just flat out struggled to get software done as quickly as they imagined being able to do it,” the expert said. “What they’ve found is that the delays in the development of the software increments has delayed the ability to test them. … and in some cases the defects were showing up in the actual test fleet and causing problems. Declaring the F-35 ready for full-rate production and delivery of its Block 4 upgrade will continue to slip because of delays in upgrading the simulator, and because of too-optimistic forecasts of how long software upgrades will take, the Government Accountability Office reported.".

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 06:19

Już nie manipuluj. Nie chci ktoś porządnie ten raport przetłumaczy. Mowa o ulepszeniu do Block 4. Czytałes w ogóle ten raport? Od deski do deski? Jest tam wyjaśnione, dlaczego oni (GAO) uważają, dlaczego nie powstanie to do 2027 roku. Podparte jest to rzetelnymianalizami i dowodami, a nie manipulacjami.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 06:19

Już nie manipuluj. Nie chci ktoś porządnie ten raport przetłumaczy. Mowa o ulepszeniu do Block 4. Czytałes w ogóle ten raport? Od deski do deski? Jest tam wyjaśnione, dlaczego oni (GAO) uważają, dlaczego nie powstanie to do 2027 roku. Podparte jest to rzetelnymianalizami i dowodami, a nie manipulacjami.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 06:08

Zamiast żyć w świecie fantazji, poczytaj sobie cytaty z artykułu z polskiej prasy (datowane na 27 kwietnia 2021 roku). To samo znajdziesz w prasie zachodniej. Cytuje: "Zdaniem komisji ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych, jeśli nie zostaną obniżone koszty eksploatacji myśliwców F-35, zakup kolejnych ich transz stanie pod znakiem zapytania. 22 kwietnia br. wpływowa komisja ds. sił zbrojnych Izby Reprezentantów (HASC – House Armed Services Committee), jak co roku, wzięła pod lupę program budowy samolotów myśliwskich F-35 (JSF – Joint Strike Fighter). Przed komisją zeznawali przedstawiciele biura programu (JPO – Joint Program Office), firmy Lockheed Martin i producenta silników Pratt & Whitney, biura sił powietrznych (USAF) ds. integracji F-35A oraz GAO (Government Accountability Office), czyli najwyższej izby kontroli. Obsadzona głównie przez kongresmanów z Partii Demokratycznej komisja nie pozostawiła na programie suchej nitki. Obecne koszty utrzymania kupowanych przez siły powietrzne F-35A są o około 47 proc. wyższe niż to, co może wydać obecnie USAF. Wagę problemu może zilustrować fakt, że nawet gdyby zarówno Lockheed Martin jak i Pratt & Whitney dostarczały części zamienne za darmo do końca trwania programu, to i tak nie zniwelowano by tej różnicy. Według analiz GAO, koszty utrzymania floty F-35 w ostatnich siedmiu latach zamiast spadać, rosną. Niechlubnym przykładem mogą być silniki Pratt & Whitney F135. Z powodu nieplanowanej potrzeby wymiany turbiny wysokiego ciśnienia (HTP – High Pressure Turbine), silniki eksploatowane są krócej niż zakładano. Z kolei po wysłaniu do centrów technicznych spędzają tam o 70 proc. więcej czasu niż byłoby to w przypadku zwykłych przeglądów technicznych. W rezultacie tych opóźnień doszło do obniżenia gotowości do wykonywania zadań bojowych całej floty. Według raportu GAO, do 2024 r. jeden na osiem F-35 będzie uziemiony z powodu przeglądu silnika. Program JSF nie po raz pierwszy znalazł się „na celowniku” demokratów. Dla administracji prezydenta Bidena jest potencjalnym kandydatem do przeprowadzenia cięć w roku fiskalnym 2022. Jak stwierdził przewodniczący Garamendi: „F-35 jest najdroższym programem w historii departamentu obrony. Całkowite koszty utrzymania F-35 w okresie trwania programu mogą przekroczyć pułap 1,2 tryliona dolarów. Program przekroczył zakładany budżet. Nie dostarczył podstawowych możliwości bojowych na czas, nie mówiąc o obiecywanych możliwościach rozszerzonych. (...) Trzeba będzie podjąć trudne decyzje w związku z jego dalszym losem”. No i tu masz całą prawde, a nie twoje bajki. Samolot nie zapewnia podstawowych mozliwości bojowych.

czwartek, 9 września 2021, 22:20

On czesto ma pomroczność jasną.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:24

To ty tutaj wszystkich próbujesz robić... Chociaz już nie twierdzisz, że Block 4 będzie w 2023 roku. Dobre i to. A do 2026 roku jeszcze prawie cztery i pół roku, więc pożyjemy i zobaczymy. No ale wypadało by, aby dwadzieścia lat od oblotu F-35 osiagnął w końcu opdtymalna docelowa konfigurację.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:24

Ja? Ale to czytelnik D24 pisał, że pakistańskie F-16 atakowały indyjskie Su-30MKI pociskami AIM-120 C6.

Kr.
czwartek, 9 września 2021, 17:58

"Z kolei zgodnie z obecnym harmonogramem w 2026 roku, a zatem kiedy F-35 zaczną trafiać do polskich baz, Block 4 ma być już przygotowany w pełni." Coś Ci te GAO w ... robi.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 12:25

Specjalnie dla ciebie. GAO: "Według pierwotnych założeń wdrożenie pakietu Block 4 miało zostać zrealizowane do 2024 r. Termin ten został następnie przesunięty na rok 2026. Jednakże według raportu GAO zakończenie programu nie wydaje się realistyczne nawet w 2027 r.".

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 06:43

Specjalnie dla ciebie. "Kluczowe problemy trapiące F-35 od lat są te same. To trudne do rozwiązania problemy natury technicznej, niepozwalające osiągnąć charakterystyk założonych na etapie projektowania, a także wymagań zamawiającego. Ważne jest także niezakończenie wstępnych badań państwowych, co wstrzymuje rządową decyzję o uruchomieniu wieloletniego programu zakupowego. To zaś powoduje, że cały czas Departament Obrony kupuje maszyny dla siebie i sojuszników poprzez procedurę zamawiania partii wstępnych, które mogą znacząco różnić się od siebie, czyniąc produkcję i późniejsze wsparcie eksploatacji droższym. Do niedawna zakładano, że decyzja o zakończeniu wstępnych badań państwowych (Initial Operational Test and Evaluation, IOT&E) i akceptacja ich wyniku zostanie podjęta do końca roku 2020. Niestety, obecnie termin ten przesunięto na czas nieokreślony, a ostrożne szacunki części analityków wskazują, że decyzja może zapaść dopiero w 2022 r. Powodem tego jest niezakończony proces badań w locie (niektórych testów dotąd nawet nie zainicjowano) i prób symulacyjnych w symulatorze Joint Simulation Environment (JSE), w których powinny zostać zrealizowane 64 scenariusze misji przeciwko wrogowi dysponującemu zaawansowanymi systemami ofensywnymi i defensywnymi (w domyśle Rosji i ChRL).". Z kolei 26 marca 2021 dokładnie ta sama prasa pisała tak: "Według pierwotnych założeń wdrożenie pakietu Block 4 miało zostać zrealizowane do 2024 r. Termin ten został następnie przesunięty na rok 2026. Jednakże według raportu GAO zakończenie programu nie wydaje się realistyczne nawet w 2027 r. Opóźnienie i wzrost kosztów programu Block 4 wynika głównie z problemów z kolejnymi iteracjami oprogramowania awioniki. Duża część kolejnych wersji kodu wykazywała błędy. Co więcej, defekty odkrywano dopiero po tym, jak Lockheed zainstalował już aktualizacje w samolotach F-35. W okresie od grudnia 2017 do września 2020 r. około 23 proc. wszystkich błędów zostało odkrytych dopiero po instalacji oprogramowania w myśliwcach. Kolejne wersje oprogramowania rozszerzane więc były o poprawki, aby naprawić odkrywane błędy.".

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
piątek, 10 września 2021, 06:12

To ty tutaj wszystkich próbujesz robić... Chociaz już nie twierdzisz, że Block 4 będzie w 2023 roku. Dobre i to. A do 2026 roku jeszcze prawie cztery i pół roku, więc pożyjemy i zobaczymy. No ale wypadało by, aby dwadzieścia lat od oblotu F-35 osiagnął w końcu opdtymalna docelowa konfigurację.

Kr.
piątek, 10 września 2021, 12:29

Posluchaj chłopcze. Najwyższy czas zrozumieć, że zwrot Block 3 i Block 4 jest tylko kwestią oznaczenia dla samolotu bojowego. Samolot F-35A wyprodukowany w 2022r. z kompletnym wyposażeniem elektronicznym TR-3 i oprogramowaniem Series 30 nowej wersji 30P02 jest wczesną wersją (nadal rozwijaną) Block 4. Cytat: "Zgodnie z uzyskanymi informacjami będą reprezentowały wersję Block 3, jednak ze wszystkimi zmianami sprzętowymi właściwymi jak Block 4.". Hmm... Z pełnym szacunkiem panie redaktorze Szopa Block 3 czy jednak Block 4? Nie można samolotu F-35A wyposażonego w TR-3 i w nową wersję oprogramowania Series 30 nazywać Block'iem 3. Block 3 to wersja wyposażona w urządzenia elektroniczne TR-2 i standardowe oprogramowanie Series 30. Wystarczy zwrócić uwagę na ten fragment: "Jak przekonywał 5-6 dużych zmian tego rodzaju zwykle skutkuje wprowadzeniem nowego oznaczenia dla samolotu bojowego.". W takim razie dlaczego nie dla F-35? Samo wprowadzenie TR-3 skutkuje dużo większymi zmianami niż tylko pięcioma/sześcioma wiec zmiana nazwy na Block 4 jest zupełnie uzasadniona i logiczna. To chyba jest oczywiste. W "Lotnictwie" autor pisze: "Obecnie dostarczane maszyny Block 3F dysponują oprogramowaniem określanym jako Series 30, pierwsze wersje Block 4 będą miały najnowszą wersję Series 30 tj. od 30P02 do 30P06. Dla tzw. pełnego standardu Block 4 z TR-3 referencyjny wariant oprogramowania to Series 40 (40POX)." Pan Tomasz Kwasek autor artykułu w "Lotnictwie" nazywa F-35 z TR-3 i oprogramowaniem w udoskonalonej wersji Series 30 wczesną wersją Block 4. Teraz cytat z artykułu "MSPO 2021: Polska w łańcuchu dostaw do F-35": "J.R. McDonald zapewnił, że różnice w stosunku do wersji Block 4 będą dotyczyły jednak wyłącznie oprogramowania, które będzie można z łatwością wgrać i nie będzie się to wiązało z potrzebą przebudowy samolotów. Polska umowa na myśliwce F-35 obejmuje wprowadzanie modyfikacji do F-35 do 2030 roku, należy spodziewać się więc, że wdrażanie Block 4 nie powinno powodować dodatkowych kosztów po stronie polskiej. Z kolei zgodnie z obecnym harmonogramem w 2026 roku, a zatem kiedy F-35 zaczną trafiać do polskich baz, Block 4 ma być już przygotowany w pełni. Co ciekawe wariant Block 4 w stosunku do Block 3 ma mieć naniesione aż 53 duże poprawki techniczne w stosunku do wersji obecnej. Jak przekonywał 5-6 dużych zmian tego rodzaju zwykle skutkuje wprowadzeniem nowego oznaczenia dla samolotu bojowego. Skala zmian jest więc ogromna." Z tego tylko fragmentu wynika dość jasno, że do roku 2026 polskie F-35A z awioniką TR-3 zostaną wyposażone w docelowa wersję oprogramowania Series 40 i na tym zakończą się pracę nad pełną wersją Block 4 dla Polski. Wartość kontraktu nad rozwojem wersji Block 4 podpisanego w czerwcu 2019r. wynosi 1,8 mld dol. Termin zakończenia prac wyznaczono na sierpień 2026 r.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
sobota, 11 września 2021, 06:15

Ale po co z któryś raz z kolei wklejasz ten sam referat? Block to to Block 4, ma mieć wyposazenie jakie przewidziane dla Block 4 i oprogramowanie przewidziane dla Block 4, bo to własnie oprogramowanie stwarza najwiecej prblemów. I możesz sobie zaklinac rzeczywistośc ile chcesz. Żeby do ciebie dotarło, to postaram się prościej wytłumaczyc. Masz najnowocześniejszego smartfona, ale nie ma on wgranego żadnego systemu operacyjnego. Czym jest ten smartfon? Jest bezuzytecznym kawałkiem plastiku, szkła i metali. I żeby ci sie utrwaliło, to zacytuje jeszcze raz fragment powyższego artykułu: "Polskie samoloty miały także zgodnie z umową reprezentować Block 4, a zatem poziom uznawany obecnie za docelową optymalną konfigurację. W związku z opóźnieniami w programie pierwsze maszyny nie będą jednak reprezentowały go w pełni. Zgodnie z uzyskanymi informacjami będą reprezentowały wersję Block 3, jednak ze wszystkimi zmianami sprzętowymi właściwymi jak Block 4.". Kluczowe jest tutaj także słowo "będą", bo czy będą, to się okaże w 2026 roku. Prestiżowy GAO uważa 2026 a nawet 2027 rok za mało prawdopodobny. Ale zobaczymy. Jeżeli tak będzie, to wtedy napisze tutaj, specjalnie dla ciebie, wielkimi literami, że F-35 to dobry samolot bojowy.

Kr.
sobota, 11 września 2021, 11:16

Kiedy do Ciebie dotrze, że samoloty produkowane w 2022r oprócz nowego sprzętu w standardzie TR-3 beda miały oprogramowanie w najnowszej dostepnej wersji Series 30/30P06 w wystarczającym stopniu wykorzystujące nową i zmodernizowaną awionikę? Dlatego analogia do "pustego" smarfona jest zupełnie nietrafiona. Cytat: "Polskie samoloty miały także zgodnie z umową reprezentować Block 4, a zatem poziom uznawany obecnie za docelową optymalną konfigurację. W związku z opóźnieniami w programie pierwsze maszyny nie będą jednak reprezentowały go w pełni". Słowo kluczowe.... "W PEŁNI". W pełni z docelowym oprogramowaniem Series 40 dotrą do Polski po szkoleniu lotników w USA w 2026r. Na pewno rok 2027 jako początek wprowadzania do linii Block 4 jest bzdurą.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
sobota, 11 września 2021, 13:30

Dla ciebie "kluczowe" są te słowa, które odpowiadaja twoim manipulacjom i twojej propagandzie. Ale to zdanie: "Zgodnie z uzyskanymi informacjami będą reprezentowały wersję Block 3..." wszystko tłumaczy.

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
sobota, 11 września 2021, 13:29

O co ci chodzi człowieku? Zostało wyraźnie powiedziane, i to przez bardzo wiarygodne źródło, że pierwsze polskie F-35 będa w Block 3, a ty dalej swoje. Nie potrafisz znieść tego, że nie masz racji?

Fan eksperta od dramatycznych manewrow powietrznych.
sobota, 11 września 2021, 13:27

Widzę, że trzeba znowu: "Zgodnie z uzyskanymi informacjami będą reprezentowały wersję Block 3". Block 3 to Block 3 a nie Block 4. Tak samo jak samolot generacji 4+++ nie jest samolotem generacji 5. czego ty nie rozumiesz? Dla mnie kluczowymi słowami są słowa "NIE BĘDĄ JEDNAK REPREZENTOWAŁY GO". Widzisz, jak łatwo złapałem cie na manipulacji? GAO twierdzi, że Block 4 w 2027 to jest wersja bardzo optymistyczna. Wierzę bardziej ekspertom z GAO niż tobie. Za dużorazy udowodniłem tobie, że nie masz racji, więc sam rozumiesz...

rED
czwartek, 9 września 2021, 13:07

"flota F-35 wszystkich wersji przekroczyła już 690 egzemplarzy. Samoloty wylatały łącznie 430 tys. godzin" - nielot wg Fankluba, Herwolfa itp Ile lata SU-35 (nie pytam o 57 bo byłoby to kopanie leżącego)

gnago
czwartek, 9 września 2021, 16:47

430 000 dzielimy przez 690 liczbę samolotów i otrzymujemy 623 h nalotu na samolot biorąc pod uwagę średnią gotowości operacyjną dla 2015 wszystkich wersji to mamy 104 h nalotu rocznego . Wspaniała przy tak małym nalocie na pilota osiągnąć mistrzostwo w posługiwaniu się tak skomplikowanym sprzętem

GB
czwartek, 9 września 2021, 21:27

Jasne... Tak bys liczył gdyby w 2015 roku było 690 samolotów i ta lic!zba by się nie zmieniała. Dopiero niedawno osiągnięto produkcję ponad 100 samolotów rocznie.

piątek, 10 września 2021, 12:26

Przyjmujac twoja "logikę", to wychodzi, że F-35 lataja coraz mniej.

Poszukiwacz zaginionego Caracala
czwartek, 9 września 2021, 21:22

Mamy 2021, nie 2015, nie zauważyłeś, super statystyka liczba samolotów z 2021, a gotowość operacyjna z 2015, ech wy radzieccy.

gregorx
czwartek, 9 września 2021, 17:24

Średni nalot na F-35A w ubiegłym roku (w USAF) wyniósł 2,5x więcej niż to sobie wyliczyłeś. Na przyszłość, radzę poszukać konkretnych danych dot. nalotu zamiast bawić się w jakieś lipne wyliczanki...

Gnom
piątek, 10 września 2021, 06:23

Zatem ile samolotów naprawdę lata? Idąc prostą drogą twego uzasadnienia 2,5 raza mniej, czyli mniej jak 300 (znacznie mniej jak 50%). Ale mówiąc poważnie wyjaśnia to sprawę rezygnacji ze standaryzacji ponad 100 pierwszych. A ilość istotnych poprawek pomiędzy podobno " w pełni operacyjnym" blokiem 3 a bl. 4 "o docelowych zdolnościach" przeraża i poddaje w wątpliwość, czy przy podejściu polskiego MON pierwsze dostarczone jako bl. 3 (choć LM zarzekał się, że to będą 4) kiedykolwiek zostanie dostosowanych do bl. 4. Ba może LM stwierdzi, że "dopiero bl. 5 ...". Zatem jak chcesz być ścisły, to poszukaj danych, które to wersje F-35 i z których bloków faktycznie latały i w USA, i na świecie. Bo niestety nie jest tak różowo i @gnago dotknął tu całkiem ciekawego problemu. A radosne zaklęcia dyrektorów LM niewiele tu pomogą.

ja
czwartek, 9 września 2021, 15:53

Su35 nie lata bo nie ma silnikow

czwartek, 9 września 2021, 16:54

Chyba ci sie pomyliło z Su-57.

gnago
czwartek, 9 września 2021, 16:48

czekają z osiągnięciem gotowości napędu grawitacyjnego. Ponoć już w próbach

czwartek, 9 września 2021, 21:01

Ponoć :)

realizm
czwartek, 9 września 2021, 16:32

@rED - @ja - piękny dialog :)))

Tweets Defence24