MSPO 2021: Microsoft z rozszerzoną rzeczywistością dla wojska

13 września 2021, 12:32
Microsoft tytulowe
Fot. Tomasz Głowacki / Defence24
Reklama

Stoisko koncernu Microsoft, na tegorocznych targach MSPO w Kielcach, umożliwiało bezpośrednie zapoznanie się z rozwiązaniami wprowadzającymi wojsko i nie tylko siły zbrojne w realia technologii HoloLens2. Trzeba zaznaczyć, że technologii stosowanej już na szeroką skalę przez wojska lądowe Stanów Zjednoczonych (US Army). Rozwiązania HoloLens2 podnoszą możliwości prowadzenia realistycznego szkolenia i działania dla żołnierzy oraz dowódców na współczesnym polu walki.

Microsoft w Kielcach zapoznał odwiedzających z gamą produktów koncernu, które mogą być wykorzystywane przez wojskowych, służby mundurowe, ale też odbiorców cywilnych. Od komputerów, aż do najnowszych systemów obrazowania holograficznego. I to właśnie HoloLens w już wersji 2 przyciągał chyba największą uwagę odwiedzających. Trzeba podkreślić, że producent HoloLens2 określa je jako ergonomiczne, bezprzewodowe, samodzielne urządzenie holograficzne. Co więcej, z już rozbudowaną gamą gotowych do użycia aplikacji. Powoduje to, że urządzenie stwarza możliwość obserwacji świata wokół z jednoczesnym obrazowaniem obiektów, danych, aplikacji, etc. i co chyba najważniejsze transferowaniem danych do innych elementów systemu.

Można powiedzieć, że przy założeniu HoloLens 2 żołnierz czy cywil sam może poczuć czym jest rozumienie pojęcia system systemów, które częstokroć odnosi się do przeobrażeń technologicznych dziejących się w przestrzeni systemów teleinformatycznych. W tym miejscu, należy zaznaczyć, że nie mówimy o żadnej nowince technologicznej dla wojska. Albowiem to właśnie pokazywana druga wersja urządzenia zyskała renomę w środowisku technologii dedykowanych wojsku. Jej użytkownikiem jest US Army, która współpracując ściśle z Microsoft zdecydowała się na pozyskanie znacznej ilości tego rodzaju systemu.

Mowa jest przede wszystkim o uzyskaniu zdolności do działania żołnierza w różnych środowiskach prowadzenia operacji, z możliwością otrzymywania i przede wszystkim również transferowania danych. Wraz z użytkowaniem HoloLens2 wojskowi mają także uzyskiwać większość świadomość sytuacyjną, która pozwala uzyskiwać lepsze efekty zarówno względem procesu szkoleniowego, ale też prowadzenia działań. W przypadku US Army mowa jest o wpięciu HoloLens2 w Integrated Visual Augmentation System (IVAS). Tym samym, wojskowy może widzieć nawet w przypadku zadymienia, pozwala też obrazować sytuację za rogiem danych obiektów w toku działań na terenie zurbanizowanym. Microsoft zauważa, iż HoloLens2 są efektywnym przełożeniem wielosensorowego spojrzenia na współczesne pole walki, bowiem żołnierz otrzymuje zdolność do łatwego i efektywnego obrazowania danych z kamer zamontowanych na tym urządzeniu, ale również innych, które są wpięte w system transferu danych.

Jeśli zaś mowa o treningu, to użytkownik może wyświetlać trójwymiarowe mapy, tworzyć i oddziaływać na obrazy hologramowe, które są wyświetlane i nakładane na rzeczywistość, która go otacza. Co interesujące, możliwe jest chociażby zastosowanie warunków grawitacji, a więc jeśli obiekt zostanie poruszony może upadać na ziemię i przysłowiowo tam leżeć. Wobec czego dotykamy narzędzi szkoleniowych, które można przypisać zarówno do szczebla taktycznego, ale też operacyjnego czy wręcz strategicznego. Rozszerzona rzeczywistość dzięki HoloLens2 staje się więc już nie tylko elementem dyskusji o przyszłości, ale czymś co możliwe jest do przetestowania właśnie na MSPO.

Oprócz HoloLens2 w ofercie Microsoft wyróżniają się na tegorocznym MSPO urządzenia integrujące możliwości tablicy multimedialnej, ekranu do prezentowania obrazów, itp. Wkomponowującego się w potrzeby jakie pojawiają się w zakresie dowodzenia i kontroli własnych wojsk. Pandemia COVID-19 tym bardziej unaoczniła, że szybkie prezentowanie obrazów, tekstów, itp. stało się codziennością znacznej części populacji. Analogicznie jeśli chodzi o dowodzenie, kontrolę i komunikację w nowoczesnych siłach zbrojnych. Microsoft Surface Hub 2S wychodzi naprzeciwko tego, stając się cennym narzędziem wszelkiego rodzaju konferencji, prezentacji, spotkań wymagających zintegrowanego sięgania po całą gamę danych. Urządzenie jest wyposażone w kamerę i możliwe jest prowadzenie za jego pomocą debat oraz spotkań na odległość, zarówno jeśli chodzi o komunikowanie się z urządzeniami przenośnymi jak i stacjonarnymi. Z łatwością można na nim robić notatki i co interesujące system może wspomagać rozpoznawanie pisma odręcznego, ułatwiając użytkownikowi lub raczej użytkownikom komunikację. Jeśli spojrzy się na potrzeby polowe, to wspomniane urządzenie może być wyposażone w baterię i tym samym staje się niejako mobilne, przez co nie trzeba go podłączać do dodatkowego źródła energii.

Jak wspomniano, na stoisku Microsoft nie zabrakło również laptopów i urządzeń hybrydowych Surface, w tym również ze specjalnymi obudowami gwarantującymi wytrzymałość w warunkach polowych. To zaś staje się atutem jeśli mowa jest o pracy dowódców, którzy chcieliby skorzystać z rozwiązań Microsoft. Ważnym aspektem, który należałoby podkreślić jest możliwość dostosowania urządzeń hybrydowych Surface Pro 7+ lub Surface Go 2 pod swoje preferencje w danej chwili – poprzez korzystanie w trybie tabletu z piórem Surface Pen lub laptopa z podłączoną zewnętrzną klawiaturą. Nie da się zapomnieć, że stoisko Microsoftu było także gwarantem zapoznania się z rozwiązaniami software, które koncern dedykuje odbiorcom instytucjonalnym, ale też de facto każdemu użytkownikowi systemów komputerowych. Chyba najlepszym przykładem tego ostatniego jest bardzo dobrze znany Teams.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
Paweł P.
wtorek, 14 września 2021, 09:38

Żadnego M!!!

Fanklub Daviena i GB
poniedziałek, 13 września 2021, 14:48

Stek bredni. To dobre na zacofanych technicznie turbaniarzy. Jak ktoś chce mieć "rozszerzoną rzeczywistość" na polu walki to oznacza to zobrazowanie 3D w dużej rozdzielczości a to oznacza OGROMNE pasmo transmisji danych, a to oznacza, że tacy żołnierze będą świecić radiowo jak bożonarodzeniowa choinka a nie chciałbym być żołnierzem stale nadającym radiowo w promieniu kilkudziesięciu km od rosyjskiej artylerii. Jest dość przykładów czeczeńskich "komendantów polowych" z "niewykrywalnymi dla kacapów telefonami satelitarnymi" i "emirów państwa islamskiego" w Syrii z telefonami komórkowymi, z których zostały tylko dymiące podeszwy butów w leju "po ostatnim szpitalu w mieście zbombardowanym przez Rosjan"... O zakłócaniu już nawet nie chce mi się wspominać... I jeszcze Microsoft i zapewne Intel, by Rosjanom łatwiej było się włamać... :D

bender
poniedziałek, 13 września 2021, 18:56

Kompletnie się mylisz. Do zobrazowania nie potrzebujesz szerokiego pasma, bo nie zamierzasz transmitować obrazu tylko metadane. HoloLens z technologią AR pozwala na wyświetlenie znaczników w polu widzenia żołnierza np. żołnierz widzi wzgórze, a za nim wyświetlony symbol czołgu z podaną odległością. W wirtualnym okienku można wyświetlić obraz z kamery drona, ale nie ma potrzeby budowania trójwymiarowego modelu drugiej strony wzgórza, jak to błędnie imputujesz. Nadal potrzeba do tego sieci IP, ale taką robią wszystkie współczesne radiostacje, w tym te polskie dla Tytana i inne zabawki od WB, a w US Army wdrażają własne węzły 5G i łakomie patrzą na możliwości Starlinka. Co do poziomu emisji też bym się tak nie martwił, bo rosyjska łączność jest o wiele bardziej emisyjna. Przypominam też sobie fotki z ćwiczeń, gdzie sztabowe laptopy to nawet nie słyszały o standardzie Tempest. Dotychczasową wadą HoloLens była bateria i waga, dlatego nie nadają się do regularnych działań w polu, ale w działaniach specjalnych, do dowodzenia (szczególnie w środowisku wielodomenowym), czy nawet dla załóg wozów bojowych mogą być doskonałe.

Ruski procesor :D
poniedziałek, 13 września 2021, 18:07

No tak HoloLens do niczego !! Ale AN2 w Korei albo strzelec pokładowy na ogonie rosyjskiego samolotu to szczyt techniki :D :D :D

inzynier
poniedziałek, 13 września 2021, 16:11

Bzdura łośku, jeśli masz oprogramowanie, to modele 3D są składowane na Hololensach, które realizują wizualizację na podstawie napływających danych sterujących. Tych danych nie musi być dużo - kilka-kilkadziesiąt kilobajtów, pomyśl o tym jak o grze MMO — liczy sie nie giga-transfer, co niskie opóźnienie.

ABC
wtorek, 14 września 2021, 14:38

Wszyscy się mylicie, obecnie technologia jest na etapie zabawkowym niezdatna do poważnego użytku. To, że armia amerykańska testuje rozwiązania o niczym jeszcze nie świadczy, poza tym, że trzymają rękę na pulsie. Dla ludzi z republik bananowych jak Polska takie wisiorki mogą robić wrażenie, ale w rzeczywistości oczekiwani a realia dramatycznie się rozjeżdżają.

inzynier
wtorek, 14 września 2021, 17:40

@ABC Trzymałeś Holo w wersji 2? Pracowałeś coś na nim? Bo ja tak. Ma niedociągnięcia — np. się grzeje, ale zabawką bym tego nie nazwał

ABS
wtorek, 14 września 2021, 22:06

@inzynier Zgadza się, są również osoby takie jak ty, które generalnie nie mają żadnych oczekiwań (lub wydaje im się, że mają), ale uwierz mi nie zaliczasz się do poważnych użytkowników a jedynie do entuzjastów, bez których rozwój technologii czasem jest niemożliwy - w tym konkretnym wypadku entuzjaści nie mają nic do rzeczy, bo obecnie nie ma jeszcze technologii, która rozwiązywałaby dostateczną liczbę problemów aby takie gogle były możliwe do zastosowania dla masowego odbiorcy. Dużo jeszcze wody w Wiśle upłynie zanim coś się pojawi - choć nakłady akurat w tą gałąź technologii są ogromne.

Tweets Defence24