MSPO 2020: SkyCeptor dla Wisły, "pazury" dla Harpii i bezzałogowy Kojot

9 września 2020, 10:17
DSC_0332
Fot. Maciej Szopa/Defence24
Reklama

Na tegorocznym salonie MSPO Raytheon prezentuje przede wszystkim pociski rakietowe. Znalazło się wśród nich uzbrojenie podwieszane do samolotów bojowych ale także niskokosztowy pocisk do systemów obrony powietrznej SkyCeptor. Stanowi to potwierdzenie, że propozycja tego rozwiązania dla drugiej fazy programu Wisła jest nadal aktualna.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2020 - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Wystawienie SkyCeptora na stoisku tej firmy oznacza, że nadal jest to propozycja Raytheona na niskokosztowy pocisk do systemu obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła, który ma zostać pozyskany przez Polskę w ramach drugiej fazy tego programu. SkyCeptor powstał w ramach współpracy Raytheona i izraelskiej firmy Rafael na podstawie pocisku przechwytującego Stunner. Skyceptor — w "skróconej" wersji — jest także oferowany jako rakieta do polskiego systemu obrony powietrznej krótkiego zasięgu o kryptonimie Narew.

image
SkyCeptor Fot. Maciej Szopa/Defence24

Raytheon prezentował także makiety produkowanych przez siebie pocisków powietrzne-powietrze AMRAAM i najnowszą wersję Sidewindera – AIM-9X. W ich sąsiedztwie została zaprezentowana naprowadzana bomba szybująca GBU-53/B StormBreaker. Uzbrojenie to produkowane jest przez Raytheona od 2014 roku i zostało zintegrowane z F-15E, F/A-18E/F i F-35. W Polsce jest więc oferowane jako oręż dla Harpii. Broń ta, o masie zaledwie 93 kg dysponuje 48-kilogramową głowicą bojową i może razić ruchome cele na odległościach nawet do 72 km.

Stormbreaker dociera w rejon celu przy wykorzystaniu nawigacji inercyjnej i systemu GPS, a jej lot może być korygowany za pośrednictwem łącza wymiany danych. Następnie namierza cel za pomocą jednej z trzech dostępnych metod: namierzania za pomocą milimetrowego radaru, głowicy podczerwonej albo naprowadzania półaktywnego laserowego. Informacje mogą zostać pozyskane jednocześnie z tych wszystkich trzech sensorów, a pokładowy komputer bomby dokonuje fuzji pozyskanych danych, a następnie dokonać samodzielnej wyboru priorytetowych celów.

image
Stormbreaker Fot. Maciej Szopa/Defence24
image
Coyote Block 2 / Fot. Maciej Szopa / Defence24

Swoją polską premierę miał bojowy bezzałogowiec Coyote (ang. kojot) - niewielki, wystrzeliwany z mieszczących wiele takich maszyn pojemników transportowo-startowych BSP o szerokich zastosowaniach, takich jak rozpoznanie i dozór, walka elektroniczna i misje uderzeniowe. W ramach tej ostatniej maszyna dokonuje ataku samobójczego. Jej zdolności manewrowe i namierzania celów umożliwiają m.in. zwalczanie bezzałogowców przeciwnika i jest to jej podstawowe zastosowanie u jedynego na razie użytkownika tej broni – armii Stanów Zjednoczonych. Coyote może działać w ramach sieciocentrycznego roju, a jego maksymalny czas przebywania w powietrzu to jedna godzina. Raytheon prezentuje ponadto lekki moduł celowniczy do wyrzutni przeciwpancernych pocisków Javelin, a także swój system ochrony aktywnej pojazdów.

>>> MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO MSPO 2020 - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL <<<

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
Rain Harper
środa, 9 września 2020, 19:19

Nie za dużo tych bombek z naprowadzaniem GPS. Potencjalny npl stosuje zagłuszanie a i strąceniem satelit straszy.

jurgen
środa, 9 września 2020, 18:33

Skyceptor Rejtjon i Eskimosi razem - czyli z definicji musi być super i na pewno tani ... a jaki szczodry transfer technologii i offset - hoho

Monkey
środa, 9 września 2020, 20:54

Dlatego jedynie CAMM i CAMM ER z MBDA. Już popełniliśmy błąd wybierając Patriot zamiast SAMP/T. I teraz możemy robić kontenery startowe (które są produktem o średnim stopniu komplikacji, to nie tylko "skrzynki" do przechowywania i wystrzeliwania rakiet) i ciężarówki. No i IFF. O ile MON zamówi:-))) Żadnej współpracy z Raytheon, a z Lockheed Martin tylko tyle, o ile jest to konieczne (niestety, na dzień dzisiejszy jest to całkiem sporo...).

Davien
piątek, 11 września 2020, 08:04

Taak, a wybierając SAMP/T pomarzyłbys o zwalczaniu czegos wiecej niz Toczka a do samolotów stzrelałbys na maks 90km:)) I teraz bedziemy robic kompletne wyrzutnie M903, silniki do PAC-3MSE itd. Jest tez propozycja budowy w Polsce fabryki pocisków SkyCeptor

Monkey
piątek, 11 września 2020, 15:28

Propozycja... Od Amerykanów. Są dobrzy w propozycjach, sojuszach i mydleniu oczu. A raczej: "dobrzy inaczej" dla swoich "sojuszników", "przyjaciół" i kogo tam jeszcze... Dla twojej wiadomości, panie Davien, to, że SAMP/T może zwalczać taktyczne pociski balistyczne jest potwierdzone nie tylko na stronie wikipedii, ale także w branżowych czasopismach. Poza tym nie wiedziałem, że system średniego zasięgu miałby jako podstawowy cel zestrzeliwanie samolotów. Co do porównania polonizacji SkyCeptor i CAMM/CAMM-ER to już nawet nie chcę sie wypowiadać, bo wszytsko zostało już opisane w wielu artykułach na tym portalu.

Davien
piątek, 11 września 2020, 19:42

Panei Monkey, dla pana wiedzy Aster-30 istotnie moze zwalczac pociski taktyczne o zasiegu do 600km ale radar z zestawu SAMP/T czyli Arabel nei nadaje się do tego. Wszystkie testy prowadzono z uzyciem innych systemów radarowych. Co do systemy OPL Wisła to system ten miał zwalczać zarówno cele aerodynamiczne jak i balistyczne, a tu w obu przypadkach SAMP/T lezy i kwiczy w porówaniu do Patriota. A teraz dalej. W przypadku SkyCeptora czyli pocisku o mozliwościach którego CAMM może jedynie pomarzyć Raytheon deklarował budowę w Polsce fabryki produkujacej te pociski dla Polski i innych uzytkowników systemu Patriot. Co do CAMM to MBDA oferowała pełny transfer technologii dla CAMM i jego polonizacje ale ostatnio mówia juz cos innego. Do tego panei Monkey CAMM nie nadaje się zupełnei do Wisły, to pocisk do systemu NAREW wiec prosze bez takich manipulacji.

ojżesz
środa, 9 września 2020, 17:51

czemu ta rakietka wykrzywiona jest w jedną mańkę ?

lafing (śmiech)
środa, 9 września 2020, 23:15

bo ma "focha"

v
środa, 9 września 2020, 17:14

Po pierwsze offset ! Jak Raytheon pokaze operacyjnego Skyceptora to mozna wykonac probne strzelania z dostarczonych zestawow Patriot. No i cena powinna byc jak za LCI czyli 5x mniejsza niz PAC3 MSE. Wisla czeka na niskokosztpowego interceptora a nie makiete

Davien
piątek, 11 września 2020, 08:06

Po pierwsze skuteczność, offset to akurat najmniej wazna rzecz, cena ma być 3-5x mniejsza od PAC-3MSE

Monkey
piątek, 11 września 2020, 15:30

Zgodzę się z v. Po pierwsze offset. A skuteczność CAMM powinna dorównywać SkyCeptor. Przecież Brytole nie zakupili go do zabawy czy defilad.

Davien
piątek, 11 września 2020, 19:44

To sobie kup z Iranu stare Sayyad-1 zobaczysz jaki offset dostaneisz:)) A skuteczność tak koło zera:)) CAMM panei Monkey w porównaniu do SkyCeptora to zabawka o zasiegu 25km (SkyCeptor ma ok 200km zasiegu) ze znacznei gorsza GSN wiec panie Monkey, wiesz w ogóle o czym piszesz???

Wojciech
środa, 9 września 2020, 15:40

Wystawienie makiety pocisku O NICZYM NIE ŚWIADCZY.

Fanklub Daviena
środa, 9 września 2020, 15:39

Wietnam zapoznał się że Skyceptorem i stwierdził, że to awaryjny bubel o kiepskiej skuteczności i odmówił jego zakupu.

czytelnik D24
środa, 9 września 2020, 20:27

Można zapytać dlaczego łżesz tak bezczelnie? W jaki sposób Wietnam sprawdził pocisk który nawet nie wyszedł z fazy projektu?

Tweets Defence24