MSPO 2020: Polska amunicja dla wszystkich Leopardów

9 września 2020, 18:16
MicrosoftTeams-image
Fot. Rafał Surdacki/Defence24

Na tegorocznym XXVIII Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego spółka MESKO S.A. prezentuje swoją najnowszą propozycję w zakresie szkolnej amunicji czołgowej dla wszystkich wersji rodziny czołgów podstawowych Leopard 2 eksploatowanych przez SZ RP – ćwiczebny pocisk podkalibrowy ze zmodyfikowanym ładunkiem miotającym APFSDS-T-TP kal. 120 mm.

Pocisk ten powstał w wyniku pracy badawczo-rozwojowej konsorcjum w składzie MESKO S.A. ze Skarżyska-Kamiennej, Polskiego Holdingu Obronnego Sp. z o.o. z Warszawy (lider), Politechniki Poznańskiej oraz Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia z Zielonki. Amunicja ta ma służyć do szkolenia załóg czołgów podstawowych uzbrojonych w armatę gładkolufową kal. 120 mm zgodną ze standardem STANAG 4385 (NO-13-A235) strzelających amunicją kal. 120 × 570 mm, a w szczególności używanych obecnie przez Wojsko Polskie czołgów podstawowych Leopard 2A4/A5, a także Leopard 2PL z armatą gładkolufową Rh-120 L/44 kal. 120 mm.

Stanowi ona szkolny odpowiednik klasycznej bojowej amunicji podkalibrowej APFSDS-T kal. 120 mm. Składa się z ładunku miotającego z zapłonem centralnym mieszczącego się w łusce spalającej się z metalowym okuciem oraz pocisku podkalibrowego z sabotem aluminiowym i rdzeniem stalowym (dzięki czemu ograniczone zostały koszty i niszcząca siła pocisku).

Dodatkowo nabój jest wyposażony w zapłonnik elektryczny oraz stożkowy stabilizator ze smugaczem, który pełni role hamulca aerodynamicznego, co pozwala również na ograniczenie maksymalnego zasięgu do 7000 metrów i bezpieczne prowadzenie strzelań poligonowych. Amunicja ćwiczebna zamknięta jest w hermetycznych tekturowych futerałach, które są transportowane w drewnianych skrzyniach. 

image
Fot. Maciej Szopa/Defence24

Począwszy od 2019 zakłady MESKO S.A. w celu sprostania wymaganiom NO-13-A235 dostarczają tą amunicję dla SZ RP w unowocześnionej wersji. Modyfikacja polega na wprowadzeniu zapłonu centralnego opartego na prochu zapłonnikowym stanowiącym nowe opracowanie skarżyskiej spółki, w miejscu dotychczas stosowanego dennego układu zapłonu ładunku miotającego. 

Rozwiązanie to umożliwia poprawę właściwości użytkowych stosowanej amunicji, a także - dzięki wyeliminowaniu prochu czarnego - poprawę komfortu pracy załogi czołgu w trakcie prowadzenia działań ogniowych. Przy konstruowaniu nowej uwzględnione zostały dotychczasowe uwagi zgłoszone przez jej użytkowników starszej amunicji w latach 2005-2018.

W celu ich oficjalnej certyfikacji dla zmodernizowanych czołgów podstawowych Leopard 2PL spółka Rheinmetall Waffe Muntion GmbH w 2019 roku przeprowadziła badania naboi na zgodność z wymaganiami normy STANAG 4385 i AEP-26 z pozytywnym wynikiem. A to oznacza, że polska amunicja może być wykorzystywana przez wszystkie wersje czołgów Leopard 2 używanych w WP.

Na swoim stoisku w trakcie MSPO 2020 firma MESKO S.A. we współpracy z WITU prezentuje również szereg innych rozwiązań w zakresie amunicji armatniej różnego typu i kalibru. Wśród nich można wymienić: nowy bojowy pocisk podkalibrowy APFSDS-T kal. 125 mm dla czołgów podstawowych T-72 i PT-91 Twardy oraz amunicję do armat 23 mm i 30 mm, w tym podkalibrową: APDS-T kal. 23 mm i AFPSDS-T kal. 30 mm oraz FAPDST-T (w obu kalibrach). Amunicja ta jest wykorzystywana odpowiednio do armat przeciwlotniczych 23 mm i armat 30 mm Rosomaków. Demonstrowana jest też amunicja przeciwpancerna do karabinków 5,56x45 mm oraz karabinów 7,62x51 mm - wraz z przebitymi płytami pancernymi i szybami kuloodpornymi. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 34
Reklama
dropik
piątek, 11 września 2020, 10:10

wcześniejsza amunicja z mesko była tak znakomia , że co prawda parametry miała niższe niz niemiecka , ale za to kosztowała prawie tyle samo i jak szalona zużywała lufy czołgu , tak bylo :P

Bursztyn
czwartek, 10 września 2020, 19:25

Rarytas ammmooo A 140 leopard ów stoi bezpieczne w bumarze To sobie postrzelają

Tadeusz Kasprzak
czwartek, 10 września 2020, 18:45

To szkolna, czy ćwiczebna? Bo to jest różnica, tak mnie kiedyś uczono. Amunicja szkolna zawsze była bezpieczną atrapą (bez jakiegokolwiek ładunku miotajacego, czy innego). Natomiast amunicja ćwiczebna, jak nazwa wskazuje, używana do ćwiczeń, czyli najczęściej zajęć taktycznych w polu. Przykładem amunicji ćwiczebnej są naboje ze zmniejszonym ładunkiem miotającym i bez pocisku np. do karabinka (kbkAK).

WERRS
czwartek, 10 września 2020, 16:28

Juz sie przestraszyłem że to pocisk bojowy.....az się zalałem potem....na szczescie MON czuwa i będa szkolne....UFFFF

Marek1
czwartek, 10 września 2020, 13:17

"nowy bojowy pocisk podkalibrowy APFSDS-T kal. 125 mm dla czołgów podstawowych T-72 i PT-91" - a jakież to ma parametry ów nowy pocisk ? Choć ciut lepsze niż posowieckie Mango z przed lat 50 jakim strzelają obecnie nasze muzealne Teciaki 72 ?

KARO
poniedziałek, 14 września 2020, 00:22

No niestety tak dobrze to nie ma. Nasze pociskami mango nigdy nie strzelały.

APFSDS-T
czwartek, 10 września 2020, 15:12

Też jestem ciekawy bo jeden APFSDS-T kal. 125 mm to mają w ofercie od dość dawna. To ten stary czy całkiem nowa konstrukcja?

Amx
czwartek, 10 września 2020, 13:13

Najwyższy czas na masową produkcję nowoczesnej amunicji 120 mm na licencji ze stopniową polonizacją i transferem technologii. W razie konfliktu niezależność bezcenna gdyż sojusznicy mogą nam przekazać amunicję zbyt późno, w niewystarczającej ilości lub wcale. Masz liczyć na kogoś, licz na siebie.

bobo
czwartek, 10 września 2020, 17:45

w czasie konfliktu zakłdy zbrojeniowe przestaną istnieć w ciągu kilkunastu minut. Lepiej kupić i pochować w kilkunastu miejscach przynajmniej beda musieli użyć znacznie więcej rakiet do ich likwidacji

P.M.
czwartek, 10 września 2020, 12:36

Info. Do mojego n.w. komentarza: 1) Nie otrzymaliśmy licencji od Niemców na najnowsze pociski z rdzeniem ... do Leopardów - oczywiście możemy produkować starszej generacji w naszych zakładach. 2) Co do zarzutów o zdalnym (możliwości) blokowaniu / zabezpieczeniu uzbrojenia F-35, jest to oficjalnie opisane w dokumentacji ww. samolotu (czy tylko w tym typie ?). A tak na marginesie - trochę wiedzy bo nie płaci się za tak niskim poziomie kwesty. Czego was uczą na współczesnych uczelniach.

Andrzej
czwartek, 10 września 2020, 12:36

Nasz przemysł jest w stanie wyprodukować wszystko pod warunkiem że jest to przekrój , trenażer , makieta , atrapa . To też jest potrzebne ale gdzie jest rozwiązanie docelowe czyli amunicja bojowa , czy to jest poza zasięgiem wielkiego PGZ i zbyt duża odpowiedzialność ? .

X
czwartek, 10 września 2020, 11:21

Czytam tytuł i myślę - wreszcie coś na tym MSPO, a tu uffffff - szkolny.

P.M.
środa, 9 września 2020, 23:13

Z tego artykułu wynika pośrednio, że nie uzyskaliśmy prawa do produkcji amunicji bojowej od Rheinmetall Waffe Muntion GmbH do czołgów Leopard 2, cyt.” ... Amunicja ta ma służyć do szkolenia załóg czołgów podstawowych uzbrojonych w armatę gładkolufową kal. 120 mm zgodną ze standardem STANAG 4385...”. Jeżeli jest to prawda - mamy problem i dowód na „zamiatanie pod dywan” tej afery czołgowej. On się nawet nie nadaje na defiladę - konstrukcja z przed pół wieku, na dodatek nie mamy możliwości wprowadzać zmian dla najważniejszych prac modernizacyjnych np. uzyskania krajowej amunicji bojowej bez zgody Niemców, jeżeli się zgodzą to na kilka sztuk (dotyczy także modernizacji PL). . Do tego należy dodać zdalne blokowanie uzbrojenia w nowych samolotach i to nie dotyczy naszego wojska a jest stosowane przez czołowych producentów uzbrojenia z górnej półki w stosunku do wszystkich nabywców z 3-go świata. Tłumaczenie, że jest to jakiś sposób na panowaniem nad agresją świata, kojarzy mi się bardziej z „podbitymi” Zulusami w XIX w.- smutne i pouczające – produkować w kraju to co możemy samodzielnie (bez czyjejś „zdalnej” ingerencji) i tylko to co jest najbardziej skuteczne do „niszczenia” wroga.

Troll z Polszy
czwartek, 10 września 2020, 12:48

W Polsce jest od ponad dekady ( albo i dwóch, nie pamiętam ) produkowana amunicja Bojowa 120x570 tak APFSDS-T jak i HE plus wersję ćwiczebne. Tutaj akurat rusza certyfikacja drugiej generacji amunicji 120x570. Amunicja Pz 531 gen 2 pod koniec miała przeprojektowany penetrator ( inny rodzaj spieków wolframowych i chyba inny konfiguracja segmentów z nowym koszulkowaniem ) i jej strzelania w "Renskich" odbyły się w czerwcu/lipcu więc pewnie do końca roku "Reńscy" ogarną "kwity".

Dax
czwartek, 10 września 2020, 10:55

Nie ma prawa do produkcji amunicji bojowej bo uzyskała certyfikat na szkolna? W taki sposób możesz wyciągnąć dowolny wniosek

Davien
czwartek, 10 września 2020, 10:49

Kolejny... Panie PM Leopard 2 może uzywac dowolnej amunicji 120mm do dizał czołgowych a Niemcy nic ci tu zakazać nie moga. Bajek o blokowaniu zdalnym uzbrojenia nawet nie ma sensu komentowac:))

Troll z Polszy
czwartek, 10 września 2020, 12:31

Leo 2PL może używać dowolnej CERTYFIKOWANEJ amunicji 120x570.

P.M.
czwartek, 10 września 2020, 11:48

Vide. opis w dokumentacji aktywacji uzbrojenia f35 i to są fakty - proszę nie mówić o stronniczosci do ww. tematu, to tak jak mowa, że Wisłą płynie obecnie czysta woda a nie G.

I tyle
czwartek, 10 września 2020, 07:51

Nie, z tego artykułu nie wynika nawet pośrednio.

P.M.
czwartek, 10 września 2020, 11:53

Proszę o odrobinę intelektu - mowa jest o najnowszych pociskach do Leopardów a nie naszych możliwościach. P.S. już nie będę odpowiadał na nielogiczne zarzutu!

Davien
niedziela, 13 września 2020, 13:05

Najnowszy obecnie pocisk jakim może strzelac Leopard to K-EV Mk4 i Niemcy nic z nim wspólnego nei maja.

gnago
środa, 9 września 2020, 21:54

Super, a kiedy bojowa nowoczesna bedzie w czołgach i magazynach w ilości no 10 pełnych załadowań na czołg? Jak w ostatnich trzech dekadach na nigdy -nigdy?

Tomasz33
środa, 9 września 2020, 22:22

I po to ją produkowali żeby nigdy nie znalazła się na wyposażeniu?

Bursztyn
środa, 9 września 2020, 21:23

Wszystko ok poza słynną amunicja do raka colata 6 km Potwierdzone na poligonie Nowa Dęba Stawiam piwo każdemu co widział strzała na 8 km

juliusz burek
czwartek, 10 września 2020, 02:32

ja sam strzelalem na poligonie w Drawsku, przy wietrze wzdluznym, dystans 12km.

Marek1
czwartek, 10 września 2020, 13:20

;))))) - chyba sam musiałbyś te ostatnie 4-5 km ten granat donieść ;))). Sprzyjający wiatr wydłużył zasięg strzału o 5 km ;))))). Skąd się wy Julki bierzecie ?? ;)))

;)))
czwartek, 10 września 2020, 11:16

Ooo, czyli aż tak jest wrażliwa na wiatr ?

Tomasz33
środa, 9 września 2020, 22:20

Raki dostaną nową amunicję zdolną razić cele na dystansie ponad 10 km. Był o tym artykuł w czerwcu, więc proponuję się zapoznać. Piszesz chyba o starym typie.

ewa
czwartek, 10 września 2020, 16:30

Konkrety...dokładnie to kiedy dostana bo o tym że tak będzie słyszymy już od lat...no dawaj smiało, czekamy

Marek1
czwartek, 10 września 2020, 13:23

Zadziwiające jest, że od 6 lat prawie wszystko co ogłasza MON jest w czasie przyszłym i trybie przypuszczającym ;))). Na Klonowej używanie czasu teraźniejszego i trybu oznajmiającego jest prawdopodobnie zabronione ;)

Xzibit
czwartek, 10 września 2020, 10:01

Raki dostaną..... bo co MON obiecał że dostaną nową amunicję ??? Ten rząd i obiecał odbudować MW i obiecał nowe okręty podwodne z pociskami manewrującymi,obiecał 160 wyrzutni Himars,wszystko obiecali a mało co zrobili z zakupem najważniejszego uzbrojenia

Dawo
środa, 9 września 2020, 21:01

Biedni żołnierze.

Tomasz33
środa, 9 września 2020, 22:18

Biedni bo firma wyprodukowała dla nich amunicję której mogą używać na ćwiczeniach? Pokrętna logika.

Marek1
czwartek, 10 września 2020, 13:26

Biedni, bo mając otrzymają przyzwoitą amunicję szkolną nadal w razie W NIE mając przyzwoitej bojowej i muszą służyć w skansenie o nawie WP.

Tweets Defence24