Reklama

MSPO 2019: Bell AH-1Z i UH-1Y to zespół śmigłowców bojowych XXI wieku

25 września 2019, 12:39

Nasza główną propozycją dla Europy jest AH-1Z Viper i UH-1Y Venom - to zespół maszyn na miarę XXI wieku – uważa Joel Best, Director Europe, Global Military Sales and Strategy firmy Bell. - To najbardziej wszechstronne i nowoczesne śmigłowce uderzeniowe i wielozadaniowe produkowane obecnie, używane przez Korpus Piechoty Morskiej USA, czyli  najbardziej doświadczone siły ekspedycyjne Ameryki.

Zdaniem szefa strategii firmy Bell, AH-1Z jest najbardziej skutecznym i zabójczym śmigłowcem produkowanym obecnie na świecie, dostosowanym do warunków współczesnego pola walki. Przenosi potężne uzbrojenie, obejmujące działko 20 mm, pociski powietrze-powietrze AIM-9 Sidewiender, kierowane laserowo i niekierowane rakiety 70 mm oraz pociski przeciwpancerne Hellfire jak również mające je zastąpić JAGM. "Zgodnie z polskimi wymaganiami Viper może te zostać zintegrowany z pociskami Spike" – dodaje Joel Best. Podkreśla też wszechstronność samych maszyn. 

US Marines mają doświadczenie z operacjach desantowych i bojowych na całym świecie i jest powód, dla którego wybrali AH-1Z oraz UH-1Y. Dzieje się tak, ponieważ maszyny radzą sobie dobrze w sytuacji nasycenia pola walki radarami, trudnych warunków pogodowych, w intensywnym deszczu i w pyle. To znaczy, że realizują misje gdziekolwiek na świecie i w mgnieniu oka.

Joel Best, Director Europe, Global Military Sales and Strategy firmy Bell 

Wykorzystanie jednocześnie śmigłowców Viper i Venom generuje dodatkowe benefity, gdyż łączy te konstrukcje 85% wspólnych komponentów, a US Marines wykorzystują je w bardzo zróżnicowanym klimacie, niemal na całym świecie. Od zimnych gór Afganistanu po gorące piaski pustyń.

UH-1Y i AH-1Z to doskonałe maszyny dla wszystkich krajów Europy Środkowej i Wschodniej ze względu na ich kompatybilność. Państwa tego regonu latają dziś wielozadaniowymi Mi-17 oraz szturmowymi Mi-24. Viper i Venom to zespół znacznie skuteczniejszy, nowocześniejszy i wydajniejszy na polu walki, co docenia wielu wojskowych dowódców.

Joel Best, Director Europe, Global Military Sales and Strategy firmy Bell
Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 65
Andrettoni
poniedziałek, 7 października 2019, 11:13

Jest to reklama - w rzeczywistości jest wiele porównywalnych i nawet lepszych maszyn - choćby AH-64. Owszem obecnie nie mamy nic nowoczesnego w tym zakresie, ale najważniejszy dla nas jest stosunek kosztu i efektywności, ale przede wszystkim opracowanie doktryny walki. Co te śmigłowce miałyby robić? Zwalczać czołgi? Wspierać piechotę? Te cele można realizować w różny sposób. Artyleria dalekiego zasięgu, lekkie samoloty szturmowe i śmigłowce bojowe mogą być używane zamiennie i to nasza doktryna powinna decydować na co kładziemy nacisk i co głównie rozwijamy. Oczywiście jeśli rozwiniemy wojska aeromobiliarne oparte o śmigłowce to trzeba kupić śmigłowce bojowe, ale najpierw dużo śmigłowców transportowych (z opcją bojową) dla tych wojsk. Jeżeli chcemy kupić F-35, to przydałoby się je wesprzeć flotą lżejszych samolotów szturmowych. Możemy też rozwijać artylerię+radary i drony. Moim zdaniem najpierw doktryna, później zakupy dopasowane i ukierunkowane na realizację tej doktryny. Jeżeli mamy kupić 10 samolotów i 10 śmigłowców to lepiej jest kupić tylko 20 samolotów lub tylko 20 śmigłowców. Jednolita infrastruktura, system szkolenia, uzbrojenie, cała ta logistyka przy zakupie jednego typu uzbrojenia pozwoli na oszczędności, za które można kupić więcej maszyn. W praktyce to nie będzie 10+1020, tylko 22 jednego rodzaju. Czyli np 10 samolotów i 10 śmigłowców czy 22 samoloty. Nie przesądzam tutaj konkretnego wyboru, ale nawołuję do logiki i konsekwencji.

I tak sami umacniamy swą biedę i zacofanie
piątek, 4 października 2019, 13:21

W polskich warunkach najbezpieczniejszy dla pilotów i najskuteczniejszy jest (wybrany także przez RFN) "Tiger UHT", którego możemy być współproducentem.

Gnom
sobota, 5 października 2019, 19:18

A co Francja, Niemcy i Hiszpania zdecydowały juz z produkcji czego zrezygnuja na korzyść Polski - osobiście wątpię.

Edi
środa, 2 października 2019, 18:21

Skoro takie nowoczesne to dlaczego Bell oferuje 360 Invictus i 525 Relentless?

Davien
sobota, 5 października 2019, 03:22

Edi, a widziałes w czym oferyje Invictusa? Do tego ani bell 360 ani Bell 525 Relentless jestzcze nawet nie powstały, 525-ki lata jedynie prototyp

Szwejk
poniedziałek, 30 września 2019, 19:49

Zmidernizowac sokoły wszystkie i Mi 24 tak jak to bylo pokazane na targach MSPO zająć się kolejno wymiana BWP wymieniać sztuka za sztukę

Szwejk
poniedziałek, 30 września 2019, 17:24

Obecnie realizowane są istotniejsze projekty typu obrona przeciwlotnicza, wymiana starych bwp na Borsuki więc nie sądzę aby starczyło kasy na wszystko naraz więc powinniśmy obecnie zmidernizowac wszystkie Sokoły i Mi24 dajac im pelen wachlarz uzbrojenia zgodnie z propozycjami pokazanymi na targach MSPO to by dalo duzy skok jakosciowy oraz zwiekszylo by to niesamowicie potecjal lotnictwa

Rzyt
poniedziałek, 30 września 2019, 08:54

Śmigłowce to po Wiśle,Narwi,homarze usunąć 80 generałów,t 72 ,bwp, goździki,pt 91 i wziąć 80 kruków ...dziękuję ...sprawiłem,że kraju nie da się łatwo załatwić ...i będzie taniej...zaoszczędzi się na paliwie,załodze,transporcie,amunicji

gregorew
niedziela, 29 września 2019, 17:40

A ja uważam że powinniśmy iść w maksymalną kooperację z Leonardo , ponieważ mają całą gamę śmigłowców, mamy zamówione Aw101, możemy domawiać maszyny lekkie aw109, średnie aw139 aw149 i w przyszłości pod kruka aw249, klepać jak najwięcej komponentów w Polsce i wyciągnąć z kooperacji co się da

Czapson
niedziela, 29 września 2019, 13:31

Polska nigdy takich zestawów nie kupi. Musimy kupowac blackhawki bo składane w Polsce. Teraz kasa idzie na f-35, na śmigła juz chyba będą musieli dodrukować miliardów.

Martinez
poniedziałek, 30 września 2019, 22:39

A zdajesz sobie sprawę że ten twój black hawk produkowany w Polsce to maszyna cywilna.To tylko wygląda jak blackhawk nic więcej

Gnom
poniedziałek, 30 września 2019, 13:39

A wiesz, że Polska taki zestaw posiadała i posiada, choć poprzednich generacji. Według tej koncepcji powstawała para Mi-8/Mi-24. Co prawda nie w zakresie przekładni i wirnika, ale silników i wyposażenia, podstawowego uzbrojenia - tak.

Davien
sobota, 5 października 2019, 03:26

Panie Gnom, moze bez zmyslania:0 Jak postawał Mi-8 to Hinda nawet w planach nie było. Mil zwyczajnie wykorzystał części od Mi-8 bo było wygodnie a nei bo tak planował

Gnom
sobota, 5 października 2019, 19:23

O wielki instrumencie (Jankiela). To są czasy Bell 204/209 a nie wspólczesnego H-1. Tak to wtedy powstawały wspólne platformy. Ale ty musisz mieć napisane w gazecie z USA.

MateuszS
sobota, 28 września 2019, 16:52

Wszyscy chcą AH64 - ale z nim nie da się ugrać nic. A z AH1Z - mogłoby udać się ugrać licencję do UH1Y - co ma kilka zalet ... 1. 80% wspólnych części 2. Można klepać śmigłowiec w POLSKICH zakładach- o ile takie rząd chce stworzyć 3. Na podstawie UH1Y można opracowywać wersje specjalistyczne 4. Mając taką licencję można dogadać się np. z Ukrainą żeby opracować wersję stricte bojową I tak wiem, że są lepsze konstrukcje i najwcześniejsze. Ale na inną licencję nie ma co liczyć..

Gort
poniedziałek, 30 września 2019, 09:29

Części do ah-1z są dostępne na rynku międzynarodowym. Gdyby nagle zakonczono wsparcie serwisu...

Gn
sobota, 5 października 2019, 19:25

Które elementy AH-1Z/UH-1Y są powszechnie dostepne na rynku cywilnym. To sprzęt podlegający FMS.

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 00:02

Mateusz, to tak parę spraw: W jakim zakładzie chciałbys produkować Vipery czy Venomy jak nie ma takiego zakładu. Miał być polski zakład produkujacy Caracale i co? Ten rząd juz sie wypowiedział ze trzeciej fabryki smigłowców w Polsce nie zrobią Wiec co nam po licencji?

MUC
sobota, 28 września 2019, 16:04

Osobiscie jestem za AH-64. Jak zrobic to zrobic to dobrze bo te maszyny bede latac przez dlugie lata w Polsce. Troche to meczace...o modernizacji i uzbrojenia w PPK SOKOLA mowi sie od prawie 30 lat... smutne... googlujcie projekt PZL-3 K Sokol.

Ernst Junger
piątek, 27 września 2019, 14:01

Cena maksymalna czterech Ah-1Z dla naszych południowych sąsiadów to 205 mln USD, czyli 51 mln USD za sztukę. Cena realna Ah-64e to 63-66 mln USD za sztukę.

Fanklub Daviena
czwartek, 26 września 2019, 15:02

Każdą kupę Polska uzna za 8 cud świata XXIw byle tą kupę nawalił Amerykanin.

piątek, 27 września 2019, 21:27

W tym przypadku jest problem bo to kupa nie od Lockheeda ani Martina

Piotr ze Szwecji
czwartek, 26 września 2019, 14:22

Good sell speech mr Joel Best! Suddenly AH-1Z like AW249 looks as good as AH-64 for some mystical reason. Though purchase of AH-64 is preferable for Poland of course. Bell is not offering however like Leonardo possibility to almost complete manufacture those helicopters in Poland. AH-64 is still preferable over AW249 and AH-1Z, as additional 2 tones of weight won't lift themselves into air, you know. AW249 is still preferable over AH-1Z, as Leonardo has manufacturing business in Poland and Bell in Poland has no... business.

Paweł P.
czwartek, 26 września 2019, 13:11

.. i zgodnie z zasadami, nic nie może latać nad naszymi głowami.

Paweł P.
czwartek, 26 września 2019, 13:10

Fajnie, kooperacja. Swoje modernizować, aby były mocne, szybkie, zwinne i potężne.

NTC
czwartek, 26 września 2019, 12:38

Nie zgadzam się z opinią że w/w śmigłowce to maszyny XXI wieku... To tak jakby Trabanta napychać coraz to nowa elektronika, domontowywac nowe spojlery, opony itd. Na tej zasadzie można modernizować śmigłowce Mi2...

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 00:04

Panie NTC akurat ani Venom ani Viper ze staymi Hueyami i Cobrami ma niewiele wspólnego, Te maszyny powstały praktycznie od podstaw. Więc biorąc twoje porównanie to robię samochód wyglądajacy jak trabant ale znacznie większy i wykonany od zera przy uzyciu najnowszych technologii

Ernst Junger
czwartek, 26 września 2019, 14:28

Kiepskie porównanie. To tak jakby porównać Abramsa M1 z armatą 105 mm z Abramsem M1A2 sep V4. To zupełnie inne maszyny.

gnago
czwartek, 3 października 2019, 14:49

i to samo dotyczy modernizacji maszyn które juz mamy. Czemu to co uznajecie za rozumne w amerykańskim w polskim ma być be inaganne. Koniecznie mamy kupowąc jankeskie sprawdzone jeszcze za wojny witnamskiej w nowym opakowaniu. Ja raczej optuję jesli już to nową amerykańską generację śmigłowców. A jak jeszcze udział w projektowaniu i pózniejszej produkcji to mogłoby się w te dwie dekady spłacić zakup tych śmigłowców do armii

Davien
sobota, 5 października 2019, 03:30

Gnago, jakos sami jankesi je kupuja a nie czekaja na" nowa generacje" choc spokojnie mogliby:) Rosja ciągle kupuje Mi-8 pamietajace lata 60-te a nie nowe Mi-38 których wzieli całe 10-15 sztuk. Ale rozumiem ze wg ciebie możemy czekac jakies 15-20 lat i zapłacic 5x tyle:))

Gall
czwartek, 26 września 2019, 01:08

Jeżeli ktoś porównuje Mi17 z UH1 to już jest dobrze.Przecież te śmigłowce ,,chodzą" w zupełnie innej wadze.To tak jakby porównywać WV T5 z golfem.

Modernizowac Sokoły i Mi-24
środa, 25 września 2019, 21:03

Modernizowac to co obecnie posiadamy Sokoły Mi-24 A nie bawić się w zakupy kilku sztuk nowych śmigłowców które i tak nie wniosły by niczego specjalnego na współczesnym polu walki bo oprócz jakości liczy się też ilość -----wiec aby była ilość i jakość trzeba modernizowac to co posiadamy dając pełen wachlarz uzbrojenia wieloludowy wkm 12,7 z Tarnowa jako broń pomocniczą dla podwieszonych gromow/piorunow ponadto ppk dając zdolności przeciwpancerne oraz ofsetowe 70 mm artyerie Plus cała resztę głowice obserwacyjno....... itd wszystko to co było pokazane na targach MSPO 2019 ta cała propozycję modernizacyjne wziąść zmidernizowac wszystko co mamy raz a konkretnie nie bawić się trochę teraz kilka sztuk w przyszłości tylko kompleksowo wszystkie śmigłowce naraz tak jak w przypadku T-72 i będziemy mieć skok jakościowy w siłach powietrznych

Grredo
piątek, 27 września 2019, 09:24

Od lat są prezentowane pakiety modernizacyjne dla w-3 oraz mi-24. Po zakontraktowaniu tych modernizacji można kupić 24 szt. Ah-1z lub Ah-64. Helikoptery w naszej armii to nie tylko maszyny szturmowe ale także bliskie wsparcie dla dwóch brygad areomobilnych. Tych brygad nie można zostawić bez wsparcia ani nie można ich przerzucać przez kilka dni.

zbibi
piątek, 27 września 2019, 01:09

tak samo Polonezy i Tarpany mogliśmy modernizować, po co Audi czy Volkswageny kupować.... , efekt byłby podobny jak modernizacja Sokoła cz Mi-24 w stosunku do nowych śmigieł....

Grredo
poniedziałek, 30 września 2019, 09:34

W takim razie powiedz kiedy zostanie kupione ponad sześćdziesiąt nowych maszyn za W-3 Iza mi-24? Po modernizacji będą mogły długi lata wspierać kawalerię powietrzną a szturmowe i tak trzeba kupić.

Jan
poniedziałek, 30 września 2019, 19:47

60 nowych maszyn w momencie w którym bwp się kończą opl sie kończy

Trudno
środa, 25 września 2019, 21:03

Trudno się nie zgodzić..

Tornado
środa, 25 września 2019, 20:55

Jak przy takiej opl miałyby one latać i jeszcze razić wrogie pojazdy opancerzone? Myśliwce to rozumiem, jest broń stand off, są możliwości wre, czy nawet stealth, co w tym wypadku mogą śmigłowce? Płasko ci u nas i przeszkód terenowych brakuje. Jedyne co mogłyby robić to latać po naszej stronie frontu, ale jaki wtedy ich sens?

Ernst Junger
czwartek, 26 września 2019, 11:51

Prawdopodobny zasięg Brimstone ze śmigłowca wynosi 40 km, podobnie najnowsza wersja Nlos. Zatem można atakować spoza zasięgów systemów Tor, Tunguska, Pancir. Ponadto, pofałdowany teren i duża ilość lasów powodują, że śmigłowce mogą się dość łatwo ukryć. Brimstone, Spike, Jagm, Hellfire Longbow pozwalają atakować cele chowając się za przeszkodami terenowymi. No i jeszcze jedno, śmigłowce są większym elementem układanki.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 27 września 2019, 21:47

Prawdopodobny zasięg Brimstone 40 km, chyba przy odpaleniu z kosmosu !!! co do atakowania to jeszcze trzeba wiedzieć co się atakuje szczególnie że T72 to najliczniejszy typ czołgu w NATO i taki atak bez rozpoznania celów to friendly fire może być.

Davien
sobota, 28 września 2019, 12:04

Zasięg Brimstone 1 to 20km , zasięg Brimstone 2 to 40 km przy odpalaniu ze smigłowca, z samolotów odpowiednio 30 i 60km wiec jak widać wg ciebie MBDA nie wie co mówi:)

Ernst Junger
sobota, 28 września 2019, 11:35

Akurat w Brimstone można ustawić pracę radaru od pewnego momentu, aby uniknąć friendly fire.

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 00:05

Nie tylko momentu ale tez na dana strefę.

zbibi
piątek, 27 września 2019, 01:12

tylko jak śmigłowiec wiszący kilka metrów nad ziemią ma wykryć cel z odleglości 40 kilometrów?

Ernst Junger
piątek, 27 września 2019, 13:58

Zarówno Ah-64e jak i Ah-1Z mogą odbierać obraz z dronów (Guardian może także nimi sterować, Viper jeszcze nie ma tej zdolności). W przypadku Brimstone czy Spike er/Nlos wystarczą przybliżone koordynaty, pochodzące np. od operatów podświetlaczy. Problemem przy Ah-1Z wydaje się kwestia nowego uzbrojenia innego niż Hellfire.

QVX
sobota, 28 września 2019, 14:56

Nie tyle uzbrojenia, co strony ponoszącej koszty integracji. Standardem jest to, że użytkownik płaci za integrację dodatkowego uzbrojenia, ale nie udziela producentowi maszyny licencji na sprzedaż innym. Jak jakiś inny użytkownik chciałby wykorzystać to uzbrojenie, to zwykle coś zwraca pierwszemu. Takie pary to np. Apache/Brimstone (GB) czy Tiger/Spike (Hiszpania) i prawdopodobnie Viper/Spike (Rumunia). My natomiast obecnie preferujemy Brimstone, który z punktu widzenia integracji jest niemal identyczny jak JAGM (amerykański następca Hellfire'a). Pocisk ten chciała mieć US Army na Apache'ach a USMC tylko na pionowzlotach. Jednakże ostatecznie zmuszono ich do integracji (od 2 lat nie są kupowane nowe Hellfire). I USMC naciska na Bella, aby ten zawalczył o przerzucenie kosztów integracji na kogoś innego - argument to zakup Valorów w przyszłości. W przypadku Brimstone'a USMC zapłaciłby tylko za minimalne zmiany w oprogramowaniu dostosowujące je do JAGM-a. Stąd wybór śmigłowca musi być powiązany z wyborem pocisku. Dla AH-64 tylko Brimstone, bo Brytyjczykom zapłacimy tylko część kosztów. Podobnie para AH-1Z i Spike - płacimy coś Rumunom. AH-64 i Spike - płacimy całość, ale dla siebie. AH-1Z i Brimstone - płacimy całość i oddajemy to za darmo USMC. Bell tutaj nie pójdzie, żeby USMC nam zwracam albo płacił za osobną integrację z JAGM-em (jak US Army dla Apache'a), bo zyski ze sprzedaży AH-1Z dla Polski nie przewyższą strat, gdy USMC zacznie robić problemy z Valorami.

Ernst Junger
niedziela, 29 września 2019, 01:37

Dzięki za wyjaśnienie tego wątku. Zatem uznać należy, że szanse na Ah-1Z są dosyć marne. Swoją drogą ciekawe jest, że spike ma trafić na Mi-24 oraz Głuszca, a Kruk i Brzoza mają dostać potencjalnie Brimstone. Orientujesz się może jaki może być przybliżony koszt takiej integracji?

QVX
wtorek, 1 października 2019, 12:33

Zwykle koszt integracji to do kilkuset mln USD. Trzeba zakupić kilkaset pocisków do strzelań w różnych warunkach (i uwzględniając zmiany w programach i konieczność powtórnych testów czasem), zapłacić za loty śmigłowców, a przede wszystkim za oprogramowanie z testowaniem, a zamówienia wojskowe to ciężkie miliony. Przyjmijmy, że koszty integracji to 200 mln USD, z czego 20 mln zależy od pocisku, więc Polska za Brimstone'a zapłaci 200 mln, a USMC za JAGM-a 20. USMC ma prawie bodajże 189 AH-1Z, więc przy podziale kosztów integracji oni i Polska płacą po te 20 mln, a 180 jest do podziału, czyli USMC buli więcej, bo ma 189 a Polska 16 lub 32.

Davien
środa, 2 października 2019, 21:39

Panie QVX tyle że USMC nie ma zamiaru integrowac viperów z Brimstone bo zwyczajnie nie uzywaja tych pocisków. Uzywaja hellfire II i dochodza JAGM wiec po co im słabszy od JAGM-a Brimstone.

XVQ
wtorek, 1 października 2019, 11:30

Koszt integracji to do kilkuset mln USD. Trzeba wystrzelić kilkaset pocisków, polatać w różnych warunkach, no i napisać oraz przetestować oprogramowanie. Spike u nas (wiem _ inna wersja) jedt produkowany, stąd promocja.

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 00:08

Panie Junger, wszystkie AH-1 są zintegrowane z Hellfire II w dowolnej odmianie i są integrowane z JAGM. Integracja e Spike'em lub Brimstone na własny koszt bo USA zwyczajnie nie uywa tych pocisków i nie ma zamiaru. Brimstony juz raz odrzucili przy LCS-ach. Podobnie z AH-64.

Davien
sobota, 28 września 2019, 20:35

Panie QVX, ile mozna:) Wszystkie AH-1 sa zintegrowane z dowolnym Hellfire II a obecnie sa integrowane z JAGM czyli pociskiem znacnie lepszym od Brimstone z uwagi chocby na podwójny system naprowadzania czy o wiele skuteczniejsza głowice bojową. Ani Rumuni , ani Brytyjczycy nie zintegruja ci nic bez zgody USA i finał. Marines nie jest do niczego potrzebny AH-1 z Brimstone bo zwyczajnie nie maja zamiaru go kupować mając znacznie lepsze JAGM i do ich sposobu walki Hellfire II. Nawet USN odrzuciło Brimstone na korzyść... Hellfire II.

QVX
wtorek, 1 października 2019, 12:23

Nie zrozumiałeś mnie do końca, więc po kolei. 1. Mi nie chodziło o zgodę na integrację, ale jej koszty - ponosi je partner zagraniczny (po uzyskaniu zgody), ale nie producent maszyny nie dostaje licencji na wykorzystanie rezultatów integracji. 2. Brimstone i JAGM z punktu widzenia nosiciela są prawie identyczne, więc oprogramowanie, które obsłuży Brimstone'a, obsłuży i JAGM-a (po minimalnych zmianach). 3. USMC i Polacy wiedzą to z punktu 2. Stąd opisane przeze mnie podchody. Polska zapłaciłaby za całość oprogramowania, a USMC tylko za niewielkie zmiany. Nie dziwota, że Polacy za bardzo tego nie chcą. 4. JAGM ma być w porządnej wersji (obecna wersja to de facto prototyp), Brimstone już jest. 5. Brimstone II też ma dualny system - radar i laser - jak obecny JAGM. O ile wiem JAGM miał mieć system potrójny - czyżby zrezygnowali z podczerwieni? 6. Integracja AH-1Z z JAGM-em się ślimaczy, bo kwestia kosztów wchodzi w grę.

Davien
środa, 2 października 2019, 21:44

Panie QVX, nie nie obsłuzy. Brimstone i JAGM to zupełnie inne pociski powstałę na dwa różne zamówienia, do tego USA nie uzywa brimstone,ów bo ich nie potzrebuje. Brimstone II apnie QVX ma dalej tylko głowice milimetrowa, jest opcja produkcji z podwójnym systemem ale na razie ich nie ma. Oprogramowanie pod Brimstone nie obsłuzy JAGM-a który jest unifikowany z Hellfire,ami. AH- z JAGM sa integrowane cały czas i jest to integracja standardowa tak jak z AH-64. Wiec kierując sie twoim tokiem rozumowania: po co USMC ma czekać na oprogramowanie pod gorsze od JAGM-a Brimstoney i je przerabiac jak spokojnie ma dostep do oprogramowania pod JAGM-a na Apache:)

XVVQQX
wtorek, 1 października 2019, 11:25

Nie zrozumiałeś mnie do końca. Po kolei. 1. Integracja wymaga zgody rządu USA, ale pisałem o kosztach. Zwykle płaci użytkownik. 2. W USMC wiedzą doskonale (tak jak w Polsce), że Brimstone i JAGM są zgodne prawie 100% na poziomie współpracy z nosicielem, więc jak Polska zapłaci te kilkaset mln USD za integrację, to USMC niewiele za drobne modyfikacje i testy. Proste jak drut.

Davien
wtorek, 1 października 2019, 17:26

Po pierwsze USMC nie uzywa i nie ma zamiaru uzywać ani Brimstone ani Spike-ów bo po co, maja Hellfire II idochodzi JAGM. Brimstone przegrał z Hellfire II chocby przy LCS-ach. Panie QVX naprawde teorie spiskowe....

Davien
sobota, 28 września 2019, 12:07

Ernst Spike NLOS to pocisk pasywny a Brimstone tez nie uzywa naprowadzania na podswietlacz laserowy ale te pociski przy odpaleniu z powietrza nie potrzebuja widziec celu podczas strzelania.

Gnom
poniedziałek, 30 września 2019, 13:46

Ale muszą go widzieć przed trafieniem (i to z dość wcześnie a nie na ostatnich 200-300 m) by operator doprecyzował cel.

Davien
poniedziałek, 30 września 2019, 18:28

Gnom, co do SpikeNLOS to operator ma cały czas obraz przekazywany przez głowicę a Brimstone to głowica aktywna radiolokacyjna w pasmie milimetrowym zdolna nie tylko do tworzenia obrazu celu ale i wyboru miejsca trafienia i to autonomicznie. Zasięg głowicy to 12km. Wiec akurat i Brimstone i SpikeNLOS mozna odpalic w strefę i albo wybrac cel pózniej albo sam pocisk go wybierze na podstawie zaprogramowanych danych.

Gnom
czwartek, 3 października 2019, 00:03

Kolega wszechwiedzący jak sam zauważasz każda z nich w trybie autonomicznym musi mieć informacje o celu i jego wskazanie w grupie. Skądś musisz to wziąć. Jeżeli robisz to sam z 5 m to nie widzisz nawet na 1 km.

Davien
sobota, 5 października 2019, 03:33

Gnom ale spokojnie moge korzystac chocby z piechura z lornetka i radiem, zaprogramowac Brimstone na strefe i kształt celu( bo mozna i spokojnie odpalic, Z Spike NLOS nawet tego nie musę: stzrelam i obserwuję sobie co wykryje pocisk:) Rozumiem ze wg pana ogólny kształt T-72 czy T-90 zmienia sie co sekunde:)

xxx-lucyfer
czwartek, 26 września 2019, 10:03

Kolego, chyba nie znasz dobrze geografii i warunków terenowych Polski, skoro twierdzisz, że Polska jest płaska. Zapraszam na Roztocze.

Pilot
środa, 25 września 2019, 18:18

Bazujemy na potecjalach A naszym potencjałem są licZne Sokoły i Mi 24 wymagające modernizacji takiej jaka była ukazana na tegorocznych tragach ilość Plus jakość sie liczy kilka wenomow dużo nie wniesie

Lotnik
środa, 25 września 2019, 17:58

Siła w ilości zmidernizowac wszystkie Sokoły i Mi -24 dosłownie każdego dając im pełen wachlarz uzbrojenia taki jaki był pokazany na MSPO to lepsze rozwiązanie niż kupno kilku egzemplarzy AH

raKO
niedziela, 29 września 2019, 01:30

Viper i Guardian przenoszą do 16ppk hellfire lub innych. Ile przeniesie sokół? 2? 4? A mi-24? Też raczej nie przeniesie 16. Poza tym modernizacja tych szrotów będzie pewnie równie nieopłacalna co planowana modernizacja naszych t-72. Zresztą naszym mi-24 resurs kończy się bodaj w 2030 roku. Jaki jest sens inwestować miliony co za 10 lat pójdzie na żyletki? Mi-24 nie nadają się np. do walki w nocy, a do tego łatwiej je trafić od przodu niż np. Vipera. Z kolei Guardian czy nawet starszy longbow mogą atakować wroga zza przeszkody terenowej wystawiając tylko radar nadwirnikowy i odpalając ppk. Rosjanie próbowali skopiować to rozwiązanie w kamowach, ale im to nie wyszło i zdemontowali radary nadwirnikowe.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama