Reklama
Reklama

MSPO 2018: Pancerny Borsuk nabiera kształtów

4 września 2018, 09:12
BorsukMarta
FOT. MARTA RACHWALSKA/DEFENCE24.PL

Na MSPO 2018 Huta Stalowa Wola SA prezentuje, już po raz drugi po ubiegłorocznej premierze, jeden z najważniejszych dla modernizacji Sił Zbrojnych RP projektów – nowy bojowy wóz piechoty Borsuk. W stosunku do tego, co eksponowano przed rokiem, projekt jest znacznie bardziej zaawansowany i znacznie wyraziściej demonstruje to, co rodzimy przemysł zbrojeniowy jest w stanie dostarczyć polskiemu wojsku. „Dopełnieniem” jest bezzałogowa wieża, przeznaczona także dla transporterów Rosomak.

MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL

Projekt Nowego Pływającego Bojowego Wozu Piechoty, opracowywany w ramach pracy pod kryptonimem Borsuk, w wariancie zaprezentowanym na MSPO 2018 prezentuje w rzeczywistości dwa równolegle opracowywane, skomplikowane i pionierskie w polskiej zbrojeniówce projekty. Pierwszym jest sam BWP, drugim – Zdalnie Sterowany System Wieżowy ZSSW-30. Obydwa powstają w konsorcjach, kierowanych przez HSW SA. W składzie pierwszego, odpowiedzialnego za opracowanie bojowego wozu piechoty, wchodzą czołowe krajowe firmy z Grupy PGZ: HSW SA, Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne SA, Wojskowe Zakłady Inżynieryjne SA, OBRUM sp. z o.o., Rosomak SA, Wojskowe Zakłady Elektroniczne SA, a także instytucje naukowo-badawcze: Wojskowa Akademia Techniczna, Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej, Akademia Sztuki Wojennej oraz Politechnika Warszawska. Projekt pod kryptonimem „Borsuk” jest współfinansowany w ramach środków pozyskanych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, z którym HSW S.A. zawarła umowę jako lider konsorcjum Wartość pracy wynosi 75 mln zł brutto, jest ona realizowana w ramach konkursu nr 5/2014, rozstrzygniętego we wrześniu 2014 r. 

System wieżowy ZSSW-30 tworzony jest w innym systemie organizacyjno-finansowym. Za projekt odpowiada konsorcjum HSW SA oraz WB Electronics, zaś instytucją partnerską dla tego konsorcjum i prowadzącą projekt jest MON. Początkiem prac nad tym systemem stała się umowa pomiędzy HSW SA a MON z 29 marca 2013 r., zawarta w dwa miesiące po ostatecznym fiasku prób opracowania podobnego systemu wieżowego przez gliwicki ośrodek pancerny.

Pierwszy model wieży, HSW zaprezentowała po nieco ponad rocznych pracach, na MSPO 2014. Na kolejnej edycji Salonu zaprezentowany został drugi, znacznie bardziej dojrzały, dopracowany model, który stał się rozwiązaniem pozwalającym stworzyć właściwy prototyp ZSSW-30, wykorzystywany do kolejnych faz projektowania i badań. Od pierwszej, wyjściowej  wersji różni się nie tylko zmienioną konstrukcją jarzma armaty ATK44 Bushmaster II, ale także rozmiarami, nieco skorygowanym rozmieszczeniem wyrzutni ppk Spike, zmienionym rozmieszczeniem sensorów OBRA i urządzeń obserwacyjno-celowniczych, architekturą i konstrukcją osłon balistycznych itp. Jeszcze na MSPO 2015 ZSSW została uhonorowana specjalną nagrodą Prezydenta RP „dla produktu najlepiej służącego podniesieniu poziomu bezpieczeństwa żołnierzy Sił Zbrojnych RP” jako wyrób o wysokim stopniu innowacyjności, zaawansowany technologicznie i zawierający w sobie wysoki ładunek polskiej myśli technicznej.

Dwa, rozwijane w znacznym stopniu niezależnie, skomplikowane i tworzone od podstaw wyroby, powinny spotkać się na mecie, którą w tym przypadku jest uzbrojony w – najprawdopodobniej – ZSSW-30 nowy bojowy wóz piechoty opracowywany w ramach projektu NPBWP Borsuk. Ale to tylko część dużej pracy. Najbardziej aktualna wersja PMT przewidywała, że system wieżowy ZSSW-30 zostanie w pierwszej kolejności zaimplementowany na 208 egz. KTO Rosomak, zaś dostawy wież powinny rozpocząć się w roku 2019. Dostawy ZSSW-30 na wyposażenie NPBWP Borsuk mają rozpocząć się wraz z produkcją samych BWP. I nie ma wcale pewności, czy konstrukcja wieży w wariancie dla KTO będzie tożsama z konstrukcją wieży dla BWP. Założenie teoretyczne jest takie, że będzie. Praktyka jednak niekoniecznie musi za założeniami nadążać.

image
Prototyp systemu wieżowego w obecnej wersji na KTO, na którym przechodził m.in. badania trakcyjne na dystansie kilkunastu tysięcy km. Fot. Jerzy Reszczyński

 

Doprojektowanie nośnika do już istniejącego systemu wieżowego, podobnie jak doprojektowanie systemu wieżowego do już istniejącego nośnika, wydaje się zadaniem mniej skomplikowanym niż równoległe projektowanie dwóch, mających ostatecznie skutecznie z sobą współpracować, skomplikowanych systemów, wzajemnie na siebie oddziałujących oraz tworzonych w oparciu o dwa programy zarządzane przez dwa różne ośrodki sterujące. Sytuację dodatkowo komplikowało i komplikuje to, że w trakcie realizacji pracy zmieniane są, niejednokrotnie w stopniu bardzo znaczącym, wymagania stawiane przez przyszłego odbiorcę i użytkownika kompletnego systemu uzbrojenia.

W Hucie Stalowa Wola SA spogląda się na te problemy nie bez niezbędnej dawki optymizmu. – Jakąkolwiek skomplikowaną drogę przechodzimy, jakkolwiek złożone wyzwania pojawiają się przed nami, uważamy, że wartością absolutnie bezcenną dla całej polskiej zbrojeniówki jest to, że w trakcie rozwiązywania problemów tworzona jest pula doświadczeń związanych z procedurami projektowania poszczególnych węzłów wyrobów i samych wyrobów, metodyką rozwiązywania problemów, budowania programów badań. Dotychczas polski przemysł, jeśli w tej grupie wyrobów coś wytwarzał, to bazował najczęściej na rozwiązaniach licencyjnych, w których efekty prac powstałe na etapie B+R otrzymywaliśmy już jako gotową dokumentację produkcyjną. Teraz uczymy się podstaw, czyli zasad i procedur projektowania. Nawet, jeśli zdarzają się nam potknięcia, one tworzą niezwykle cenny kapitał wiedzy i doświadczenia – mówi członek zarządu HSW SA, dyrektor do spraw rozwoju Bartłomiej Zając. – Taki przyrost potencjału polskiego przemysłu zbrojeniowego, nie tylko spółek funkcjonujących w PGZ, jest olbrzymią i nie zawsze docenianą wartością dodaną od realizowanych obecnie programów. – dodaje.

image
Model BWP Borsuk z wieżą ZSSW-30 podczas badań zakładowych. Fot. Jerzy Reszczyńki

W stosunku do NPBWP Borsuk, bardzo istotną kwestią jest zakończenie prac nad wymaganiami w kontekście ich spełnienia już na tym lub przyszłym etapie prac. Wspomnieć tutaj trzeba o systemie BMS, ASOP, programie TYTAN ale także kwestii docelowej infrastruktury teleinformatycznej, w tym ochronie kryptograficznej, które to nieodzownie łączą się z projektem BWP. Naturalnym jest, iż Konsorcjum nie może czekać na rozstrzygnięcie wszystkich problemów w tych programach, gdyż wtedy trzeba by było wstrzymać prace związane z projektowaniem BWP. Dlatego też ważnym etapem jest obecnie realizacja pracy zgodnie z umową i wypracowanie wspólnie z MON decyzji co do wprowadzenia nowych rozwiązań w przyszłych etapach pracy lub nawet w ramach oddzielnego projektu na zasadzie przysłowiowego „upgrade’u” sprzętu. Wracając jednak do podstawowych wymagań, jedno z nich   odnosi się do pływalności nowego BWP.

To jest zasadnicze kryterium projektowania, determinujące gabaryty wozu, rozmieszczenie mas, architekturę bryły całego wozu, dobór materiałów, z których ma być wykonana konstrukcja wanny korpusu podwozia, konstrukcję systemów przeniesienia napędu i rozdział mocy pomiędzy gąsienice i pędniki wodne. Wszystkie te wymagania są absolutnie niezależne od warunków, określających m.in. odporność balistyczną wozu, odporność przeciwminową i odporność na IED. Inaczej mówiąc: Borsuk ma spełniać i jedną, i drugą ich część, nawet jeżeli są one w pewien sposób względem siebie wewnętrznie sprzeczne.

image
Szczegóły konstrukcji pędników wodnych, zapewniających BWP wysoką prędkość poruszania się na wodzie oraz wysoką manewrowość w środowisku wodnym. Fot. Jerzy Reszczyński

Borsuk ma już za sobą podstawową fazę badań związanych z pływalnością. W tzw. zatapialni HSW SA przeprowadzone zostały badania szczelności korpusu podwozia wraz z zabudowanym systemem wieżowym ZSSW-30, na wyspecjalizowanych obiektach WZInż. w Dęblinie w sierpniu Borsuk przeszedł próby w zakresie wyporności (zamiast w pełni wyposażonego prototypu wieży zastosowano jej ekwiwalent masowy, czyli zmodyfikowany model nr 1 ZSSW-30), a także w zakresie stateczności na wodzie oraz zachowań pojazdu w trakcie wejścia i wyjścia ze środowiska lądowego do wodnego, i na odwrót. Dokonano także wstępnych prób wydajności pędników wodnych, które w trakcie pokonywania przeszkody wodnej mają zapewniać Borsukowi zarówno ruch postępowy do przodu i do tyłu, jak i manewrowość w wodzie.

image
Sierpień 2018 r. – Borsuk z masowymi ekwiwalentami głównych bocznych paneli dodatkowego opancerzenia w trakcie wstępnych testów związanych z pływalnością – w basenie WZInż. w Dęblinie. Rolę w pełni wyposażonej wieży ZSSW-30 pełni jej ekwiwalent masowy. Fot. HSW SA

To były, oczywiście, badania wstępne. Zasadniczą część badań dotyczących pływalności nowego BWP Huta Stalowa Wola przeprowadzi na wyspecjalizowanych stanowiskach badawczych. Na końcowym etapie tych prac zostanie przebadane zachowanie się BWP Borsuk na akwenach otwartych, przy różnej konfiguracji fal oraz prądów wody.

BWP Borsuk ma za sobą pierwszą fazę badań balistycznych, w tym dotyczących odporności przeciwminowej dna wozu oraz odporności na działanie IED. Wnioski z tych badań są podstawą do projektowania nowych rozwiązań konstrukcyjnych w obszarze płaskiej podłogi zewnętrznej wozu oraz szczegółowych rozwiązań konstrukcji podłogi właściwej –  tak w części dotyczącej przedziału załogowego, jak i przedziału desantowego. Huta Stalowa Wola zakłada, że będą realizowane na dwóch prototypach. Pierwszy z nich (nr 1) zostanie zbudowany od podstaw, z uwzględnieniem doświadczeń z badań modelu. Jednocześnie dążeniem kierownictwa HSW SA jest doprowadzenie do sytuacji, w której dotychczasowy model Borsuka zostanie przebudowany w prototyp nr 2. HSW SA wystąpiła z wnioskiem o dofinansowanie ze środków NCBiR tego przedsięwzięcia. Na tych dwóch egzemplarzach BWP Borsuk będą prowadzone równolegle dalsze etapy badań. To pomoże skrócić czas prowadzenia badań zakładowych, a następnie – kwalifikacyjnych badań wojskowych.

W odniesieniu do systemu wieżowego – przeznaczonego „w pierwszym rzucie” na KTO Rosomak – powinny one rozpocząć się pod koniec września lub na początku października. Zależnie od tego, jaka część trwających już badań zakładowych zostanie „zaliczona” do badań kwalifikacyjnych, a jaką trzeba będzie powtórzyć, faza badań kwalifikacyjnych (wojskowych) powinna zakończyć się przed drugim kwartałem 2019 r. Równolegle z badaniami trwa opracowywanie dokumentacji do produkcji seryjnej ZSSW-30. Tym samym wciąż za wiążącą należy uznawać deklarację HSW SA, że rok 2019 będzie początkiem produkcji seryjnej, a to oznacza, że dostawy tego sytemu dla MON rozpoczną się nie później niż w roku 2020.

image
Prototyp systemu wieżowego w obecnej wersji na NPBWP Borsuk. Fot. Jerzy Reszczyński

W tym momencie znów pojawia się kwestia dwoistości torów, według których prowadzone są prace nad obydwoma systemami, NPBWP oraz ZSSW-30.

Obecnie w Hucie Stalowa Wola istnieją dwa egzemplarze prototypowe systemu wieżowego, jeden implementowany na KTO Rosomak, drugi – na NPBWP. Zakłada się, że dalsze badania będą prowadzone równolegle na obydwu. Prototyp systemu wieżowego, zabudowany na KTO Rosomak, ma już za sobą forsowne badania trakcyjne, na dystansie wydłużonym przez wykonawcę pracy znacznie ponad wymagania MON. Przeszedł ponadto testy artyleryjskie związane z działaniem armaty ATK44 oraz etap badań związanych z integracją z ppk Spike zakończonych skutecznie testowymi odpaleniami tego pocisku. Prototyp nr 2, czyli egzemplarz implementowany na NPBWP Borsuk, jest już, i będzie, przedmiotem badań poszerzających dotychczasową wiedzę, pozyskaną w trakcie badań prototypu nr 1.

image
Zaprezentowany na MSPO 2018 model Borsuka, który zostanie przekształcony w prototyp nr 2, wyposażony jest w gąsienice elastomerowe, stanowiące lżejszą, zapewniającą cichszą trakcję oraz mniej niszczącą dla podłoża alternatywę dla tradycyjnych gąsienic stalowych. Fot. Jerzy Reszczyński

 

Z kolei nad BWP Borsuk są prowadzone w HSW SA, co już wielokrotnie akcentowano, dwutorowo. Od czerwca trwają wstępne badania zakładowe (w tym – trakcyjne) modelu funkcjonalnego (czasami określanego jako preprototyp). Z uwzględnieniem wyników bazie tych badań zostanie zbudowany od podstaw właściwy prototyp nr 1. Obecny model zostanie następnie, w 2019 r., przebudowany w prototyp nr 2, w którym zostaną zastosowane efekty dotychczasowych prac badawczych m.in. nad odpornością przeciwminową. Na etapie prac nad tym pojazdem – zakłada się – wypracowane zostanie ostateczne rozwiązanie konstrukcji dna płaskiego wozu. Obydwa prototypy zostaną następnie wykorzystane w badaniach zakładowych, a następnie – kwalifikacyjnych. Ich finalnym etapem ma być test poligonowy, w trakcie którego wysadzony zostanie na ładunku minowym (IED) w pełni wyposażony oraz zawierający fantomy imitujące załogę i żołnierzy desantu, prototyp (najprawdopodobniej nr 2), co pozwoli ostatecznie postawić kropkę nad „i” w analizach i badaniach odporności przeciwminowej, prowadzonych dotychczas na modelach i fragmentach dennej części pojazdu.

Poza – jak wspomnieliśmy – wersją podstawową, czyli pływającą, o masie (to informacja nieoficjalna) zdefiniowanej na 25 ton, prowadzone są prace nad wersją ciężką, „uwolnioną” od wymogu pływalności, ale silniej opancerzoną. Szczegółów dotyczących tej fazy prac HSW SA nie ujawnia. Nawet informacja o orientacyjnej masie tej konstrukcji, mającej wynosić ok. 35  ton (i związanej z tym, prawdopodobnej  choć nie przesądzonej, zmianie/modyfikacji jednostki napędowej) nie jest przez lidera konsorcjum potwierdzana. Ale też nie jest dementowana.

Zgodnie z najbardziej aktualną wersją PMT badania kwalifikacyjne NPBWP Borsuk powinny zostać ukończone w 2020 r., a cała praca rozwojowa powinna zakończyć się do czwartego kwartału 2021 r. Jeśli – tak jak w przypadku ZSSW-30 – dokumentacja do produkcji seryjnej powstawać będzie współbieżnie do postępu badań kwalifikacyjnych, Borsuk osiągnie gotowość do produkcji seryjnej w 2022 r . Od MON zależeć będzie, jaki będzie harmonogram dostaw.

image
Model BWP Borsuk z wieżą ZSSW-30 podczas badań zakładowych. Fot.Jerzy Reszczyński

W okresie, kiedy rozstrzygano konkurs na NPBWP o kryptonimie Borsuk, na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP znajdowało się ponad 1,2 tys. przestarzałych sowieckich bojowych wozów piechoty BMP-1 o korzeniach konstrukcyjnych sięgających pierwszej połowy lat 60. ubiegłego wieku. Na razie jest zbyt wcześnie by określać, w jakim stosunku zostaną wymienione wozy, biorąc pod uwagę możliwości ekonomiczne państwa z jednej strony, i plany zwiększania potencjału liczebnego wojsk operacyjnych z drugiej. W czasie prac studialnych prowadzonych kilka lat temu uznano, że tempem, satysfakcjonującym resort obrony, byłoby dostarczanie do SZ RP po ok. 50 Borsuków rocznie. Zdolności produkcyjne HSW SA dzięki nowoczesnym inwestycjom m.in. w zrobotyzowane stanowiska spawalnicze, stają się znacznie większe, ale to w tej sytuacji nie ma większego znaczenia. Należy wziąć pod uwagę, oprócz czynników ekonomicznych, także zdolność jednostek do przejmowania nowego sprzętu, ich potencjał logistyczny, techniczny i kadrowy, a także podatność wojska na procesy szkoleniowe. Bo pomiędzy BMP-1 a Borsukiem, co z całą wyrazistością można dostrzec już na etapie porównywania obecnego sprzętu polskiego wojska z prototypami NPBWP, można mówić o przepaści technologicznej formatu dwóch generacji sprzętu.

Jerzy Reszczyński

MIĘDZYNARODOWY SALON PRZEMYSŁU OBRONNEGO - SERWIS SPECJALNY DEFENCE24.PL

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 203
rydwan
środa, 17 października 2018, 00:13

hmm to chyba jakis trol wszak borsuk niegdzie nie jest przyrośniety dogumowych gąsienic a jako prototyp mozna sprawdzic kazda wersje i wybrać najlepiej sprawdzajaca sie w danym modelu i odpowiednich warynkach .

Hejka
niedziela, 23 września 2018, 02:26

Nie, Nie , Nie. Patrzę i oczom nie wierzę. Może i modna sylwetka ale moim zdaniem nieprzystosowana do współczesnego pola walki a przede wszystkim możliwości inżynieryjno-technicznych polskich zakładów zbrojeniowych. Zasugerowano, że tylko gadam i się nie udzielam konstrukcyjnie. Może powinienem opatentować, ale co tam. Bardzo proszę. Nowatorska koncepcja polskiego bojowego wozu piechoty. Podstawową ideą jest... Pewnie że nie powiem. Pomysł nie jest do opatentowania tym razem. Ale jest świetny i zapewne sprawdziłby się w warunkach bojowych. Koledzy inżynierowie. Maksymalizm tym razem, maksymalizm.

AntyLeming
piątek, 21 września 2018, 17:54

Czytam. Wniosek. Żal. Smutek. Wku...... Same grono ekspertów, humanistów i inżynierów oraz strategów, naczelnych szyderców. A to że Polskie to złe, bo że słabe, że zacofani (tak dzięki 27 lat rządów tych naj), Że pływa (tak bo to nie pustynia Bliskiego wschodu), Że słabo opancerzone (no TYLKO NAMER bo reszta to szit), Że 30mm (No fakt. 130 lub 155 tylko!) , Że brak ASOP ( no jak 90% super hiper bwp na świecie), Że Brak możliwości rażenia celów powietrznych (no jak 100% BWP na świecie) Słabe koledzy Śłabe i typowo Polskie znane z RP szlacheckiej. Co do BWP Borsuk to ABY DO PRZODU HSW

Plush*
piątek, 21 września 2018, 13:57

@hmm a przyszło ci na myśl że to jakie gąsienice zostaną zamontowane to kwestia otwarta i najmniejszy problem tego wozu? Chciałeś być śmieszny a wyszło błazeńsko. @wrzeciono oczywiście propo ciekawa. Mobilnosc w naszym przypadku jest bardzo wazna. Plany takowe były myślę że to kwestia otwarta jak najbardziej realna w realizacji ale wiesz jak jest. Dajmy czas. Dzięki Bogu mamy Roski będą Borsuki a potem......... Oby woli politycznej starczylo

WRZECIONO
piątek, 21 września 2018, 00:00

...następny ruch to w oparciu o skorupę z BORSUKA ...reaktywować gąsienicowego WILKA...uzbrojonego w koncepcyjną, dwuosobową wieżę Cockerill XC-8 z gładkolufową armatą 120 mm, kompatybilną ze standardową amunicją czołgową NATO dla tego kalibru zgodną ze STANAG 4385 (używaną np. w czołgach Leopard 2) i będziemy mieli wsparcie dla \"kohort pancernych\" a na nośnikach kołowych w oparciu o ROSOMAKA wyposażonego w wieżę CT-CV z wysokociśnieniową armatą Cockerill kalibru 105 mm będziemy mieli \"harcowników\" do działań dynamicznych ,oskrzydlających i działań niekonwencjonalnych czy działań prewencyjnych np eliminacja nieprzyjacielskich struktur szybkiego reagowania ( wojska powietrznodesantowe , aeromobilne) działających w głębokim zapleczu państwa jako samodzielne struktury operacyjne .....gdzie dynamika jest bardzo potrzebna by tego typu formacje nie osiągnęły zamierzonego celu...no i kosztem luf ..pozbędziemy się \"problemu nie zamontowanych spikejów na naszych wozach\"

hmm
czwartek, 20 września 2018, 22:25

Ciekawe jak taki prymitywny bieżnik zachowa się na śliskim trawersie (glina, śnieg), podejrzewam że pojazd bezceremonialnie osunie się na bok.

ryszard56
czwartek, 20 września 2018, 19:15

wszystko ok tylko 2 wyrzutnie PPK i obrona aktywna i wersja z dzialem 105 mm

Orangeus
czwartek, 20 września 2018, 14:35

Panie kapral Wieża zssw jest bezzałogowa a hitfist nie. Daj źródło swych rewelacji że jest niecelna. Nie pisz niedorzeczności że zatopi rosomaka. Nie wiesz to nie pisz. Nikt nie twierdzi że hitfist nie sprawdził się w A bo się sprawdził podobnie jak caly KTO Rosomak.

Pavel
czwartek, 20 września 2018, 14:31

@kapral bredzisz jak potłuczony. ZSSW 30 wcale nie zatopi Rosomaka a tym bardziej Borsuka bo nie jest cięższa od hitfista. Chcieli bezzałogową i będą mieć. Nie plec bzdur o jej braku celności bo nie masz o tym pojęcia. Wieża już dawno jest po testach. Minus wieży z HSW to mniejsza ilość zabieranej amunicji i tyle. Co do integracji z spike to Skandal że przez tyle lat MON tego nie uczynił. HSW jeszcze w tym roku to uczyni a Włosi w ciągu najbliższych 6m-cy. Wieża ZSSW rowniez bezproblemowo zastąpić może hitfista bo taki był wymog. Podsumowując. ZSSW jest ok i na plus ale nie zmienia to faktu że integracja hitfista z ppk spike jest wymagana

kapral
czwartek, 20 września 2018, 12:00

Chaotyczny ten artykuł, chyba świadomie. Hitfist został zakupiony z offsetem, ta wieża była robiona w Łabędach i dobrze sprawdziła się w Afganistanie. Nagle podjęto błędną decyzję o budowie konkurencyjnej wieży w HSW. Od 6 lat nie mogą sobie poradzić z tą wieżą, problem celności w ruchu własnym i jednocześnie ruchem celu jest oczywisty i trudny do rozwiązania. Poza tym ta wieża \"zatopi\" Rosomaka.Przez takie gry od 10 lat trwa operetka z integracją Spike\' na Rosomaku, do tej pory Rosomak nie posiada ppk.Panowie wojskowi, trochę więcej odwagi. Decyzje polityków niszczą wojsko.

Harry 2
wtorek, 18 września 2018, 23:16

@Lutnia - może coś jak TITUS dla Czech? Ja widzę jeszcze inną potrzebę dla wojska. Odpowiednik Izraelskiego BWP NAMER. Moglibyśmy w naszych zakładach coś takiego zrobić z podwozi T72. Wszystko do takiego BWP mamy: podwozia, optyka, kamery, ZSMU 12,7mm i inne z ZM Tarnów, Wieżę ZSSW 30mm itd.

lutnia
wtorek, 18 września 2018, 12:24

armii jest potrzebny letki transportowy pojazd dla drużyny lub 15-20 osób,niski i szybki mający strzały i groty i ewentualnie km,borsuk i rosomak to pojazdy wsparcia robią lukę dla dostarczania piechoty na pole walki,ta znowu koleją będziecie ich dostarczać?,kołowe wojskowe ciężarówki to tylko mogą amunicje wież,kompletnie nie nadają się w logistyce dla ludzi,po 100 km żołnierz jest zdatny do boju po 2 dniach.

lutnia
wtorek, 18 września 2018, 11:49

ta 30 mm rozwali smigłowiec z 40 km? czy samolot z 100 km?,nie ,po co tu piszecie durnoty

Orangeus
wtorek, 18 września 2018, 09:46

Niech powstanie obecny Borsuk. Niech wejdzie do produkcji a co później mu dodadzą to już kwestia otwarta. Ludzie. Mały kaliber. Za mało ppk. Pływa. Pancerz nie taki. Nie lata. Nie nurkuje. Nie jest steath. Bo polski. Bo HSW. Bo tamto. Bo siamto. Bo asop brak. Czytacie siebie?

Gojan
wtorek, 18 września 2018, 01:42

@dim – Dzięki za zrozumienie! Właśnie o to mi chodziło: wieża z armatą podnoszoną do kąta ok. 90 stopni, a moduł SKO dostosowany do strzelań plot. - nawet później. Zdaję sobie sprawę, że jest to dość pionierska koncepcja, wymagająca przetestowania podwozia pod kątem wytrzymałości zawieszenia na odrzut bardziej pionowo ustawionej lufy, ale jestem spokojny o wynik, skoro kołowy Rosomak wytrzymuje strzelanie z moździeża 120 mm. Również dostosowanie układów celowania powinno być wykonalne, skoro teraz Prexer produkuje celowniki kolimatorowe CKE dla ZUR-23-2, umożliwiające zwalczanie celów powietrznych o prędkości do 500 m/s. Wiem też, że MON i SG zaangażowały się już w konstruowanie wieży ZSSW-30, a bezwład myślowo-decyzyjny w tych instytucjach jest duży, dlatego ZSSW-30 będzie na początku produkowana. Ale im wcześniej dotrze do wojskowych decydentów zasadność zwiększenia możliwości plot. BWP-ów tym dość prostym sposobem, i to, że proste kopiowanie konstrukcji zagranicznych prowadzi na manowce (nieśmiertelny pseudoargument: „a w innych BWP maks. kąt podniesienia lufy też wynosi 60 stopni”), tym szybciej choć część Borsuków o zdolnościach plot. wejdzie na wyposażenie SZ. Ale najtaniej byłoby, gdyby Borsuki z wieżami plot. weszły od początku do produkcji seryjnej, z powodów ekonomii produkcji, o której pisze wcześniej @Gts.

dim
poniedziałek, 17 września 2018, 12:58

@Observatorium Poloniae - zastanów się, jak bwp dysponujący tylko dwoma pociskami, może podjąć walkę z zawsze przeważającym liczbowo przeciwnikiem, przy tym wyposażonym w ASOP ? Choćby nie wiem jak wyszkolony, w nie wiem jak śwetnej zasadzce zamaskowany - dwoma pociskami nikogo nie zatrzyma. Z kolei gdyby były to pociski NLOS, o zasięgu 10++ km, wtedy przynajmniej ma szansę zwiać po strzałach. Ale do czego potrzebny byłby, jako bwp ? Przecież \"kusza\" p/panc wtedy wystarczy. Tańsza, 1 osoba załogi, łatwiej ją zamaskować/ukryć. Ale w każdym wypadku tylko dwoma pociskami i tak nikogo się nie zatrzyma.

Mireq
poniedziałek, 17 września 2018, 00:18

Długo czekaliśmy na Borsuka, teraz możemy go dotknąć. Ważne żeby były budowane dla wojska a nie dla przemysłu czy polityków.

Polak
poniedziałek, 17 września 2018, 00:13

Konstruktorzy powinni się zastanowić nad dodatkowym pancerzem wierzy, montażu włazu w podwoziu, rampą z tyłu zamiast drzwi, systemem wykrywania pocisków minowych, dodatkowym kamuflarzem, szeregu kamer wraz z termowizyjną dla kierowcy, dodatkowy zdalny karabin maszynowy, napęd elektryczny gąsienica dla cichego wycofania się z zagrożonego terenu, system ładowania pocisków do wnętrza bwp tak by skrucic czas załadunku i zwiększyć bezpieczeństwo ludzi, czajnik na cherbate, mini lodówkę, system ostrzegawczy, że ktoś się zbliża, oświetlenie bojowe na zewnątrz i wewnątrz, zestaw słuchawek dla lepszej komunikacji i zmniejszeniu hałasu, system haków do holowania, system do wykrywania min magnetycznych, fotele z uchwytem na karabin, klimatyzacja z funkcją grzania i chłodzenia z możliwością suszenia np butów, zestaw pierwsza pomocy, system szyfrujacy lokalizację sieci GSM, itp

dim
niedziela, 16 września 2018, 22:32

@Gojan. Armata 30 to podstawowy oręż BWP dla wsparcia piechoty i niszczenia wszystkiego, prócz porządnie odpornych pancerek. Z opl ma Pan 100% racji, gdyż każda grupa wroga może być poprzedzana dronami, plus obraz satelitarny (przyszłościowa oczywistość). System wieżowy winien je rozstrzeliwać. Czyli winien celować w górną półsferę bez ograniczeń kątowych, a wykrywanie i niszczenie dronów to kwestia kolejnych upgrade oprogramowania. System wieżowy winno to być urządzenie wykonawcze, efektor, natomiast soft do niego i środki wykrywania, kierowania ogniem, będą się bardzo szybko zmieniać, oczywiście zsieciowane. Po prostu bwp także na przyszłość.

Gts
niedziela, 16 września 2018, 18:23

Orangeneus co ty bredzisz, skoro jest plywajacy to znaczy, ze jego ochrona jest na poziomie troche lepszym od Rosomaka, pewnie lepszym od BMP, ale nie ma startu do zadnego innego BWP, ktory byl konsturowany w Europie juz od lat 90. Co do produkcji panie, tak jestesmy bardziej krytyczni (ale nie dla zadnych inzynierow, bo to nie oni sie wypowiadaja w mediach) dla prezesow albo rzecznikow ktorzy opowiadaja bajki za kazdym razem kiedy mamy do czynienia z ich produktami. Znajac historie naszej zbrojeniowki, do takich wypowiedzi mozna spokojnie dorzucuc 10 lat opoznienia. Takze z ta masowa produkcja w 2022 to ja bym wyluzowal bo jeszcze 10 lat beda zbierac kase na linie technologiczna. Budowa prototypu to nie budowa seryjna i kazdy kto sie na tym zna wie ile rzeczy trzeba zmienic. To ze sobie inzynier z kolega mechanikiem cos tam dosztukuja w realiach produkcji sie nie sprawdza. Tu nawet trzeba opracowywac nowe narzedzia, uchwyty czy metodologie \"wkladania jedno w drugie\". Trzeba na to lat i pieniedzy oraz mysli technicznej, ktora w Polsce jest dyskryminowana. Nie watpie w naszych inzynierow, watpie w prezesow, ktorzy nimi zarzadzaja i traktuje gorzej od roboli. Inzynier jak chce godnie zarabiac to musi wiac do zachodniego koncernu. Co do twojego czepiania sie, ze ktos wie lepiej od zolnierzy co jest lepsze dla nich. Nikt tu nie twierdzi ze jest inaczej, kazdy z nas wie po rozmowach z kolegami czego chca zolnierze. Bynajmniej nie jest to plywajacy BWP, ale prawdziwy BWP, powyzej 35t, ktory da im ochrone podczas wykonywania zadan. W przypadku Borsuka nie ma prototypy, nie ma egzemplarza przedprodukycjnego, ba nawet do demonstratora jest daleko. To model wykonany na potrzeby MSPO i MON zeby ten dal kase. Nie mam nic do HSW, ktora jako jedna z nielicznych firm ma checi do pracowania, a nie dojenia budzetu. Zycze im jak najlepiej ale w bajki nie uwierze. Przez produkcje plywajacego transportera plany pozyskania prawdziwego BWP odchodza na swiety nigdy. Cala nasza armia jest taka. Kilka glupich decyzji i nie ma polowy potrzebnego sprzetu, a pieniadze sie rozeszly na nie wiadomo co.

Rugess Nome
niedziela, 16 września 2018, 03:27

A co ma do rzeczy dalsze wykorzystanie afgańskich Rosomaków? Zdemontowano je i....... ?

Observatorium Poloniae
niedziela, 16 września 2018, 00:49

@dim Co byś pan nie napisał i nie zrobił to FR w pojedynkę nie damy rady i liczba Spike tu nic nie zmieni. Zresztą gdyby pan nie wiedział- jesteśmy członkiem NATO. Kurganiec zapewne jest odporny na 30 mm zapewne tylko z boków (dodatkowe panele) Uczepił się pan tej liczby spike jak Gojan problemu opl przyszłego Borsuka czyli Lelum polelum P.S. A o co chodzi z tymi Rośkami-A?

Retrospekcja
niedziela, 16 września 2018, 00:01

@dim - z tego co kiedyś pisano w odniesieniu do misji afgańskiej to zakupiono dopancerzenie nie dla kilku ale dla ok. 100 Rosomaków.

BRZDĄC
sobota, 15 września 2018, 18:15

@dim..aby przetrwać a nawet przejąć inicjatywę w konflikcie ...należałoby przebudować \"filozofię walki\" błędnie pielęgnowaną przez naszych taktyków na teatrze wojny jakim jest Polska ...a widzę zmianę prowadzenia hipotetycznego konfliktu nie z działaniami na \"full kontakt\" ..i \"walk w ringu\" ale działaniami niekonwencjonalnymi z pogranicza wojsk specjalnych z uwzględnieniem minowania ,zasadzek i co ważne znajomości terenu ..wtedy skuteczność Borsuka mimo \"ułomności \" jakim jest mniejsze uzbrojenie ...może skutkować przejęciem inicjatywy na froncie czy chociaż zatrzymaniem nieprzyjaciela... i tak jak wspominałem poniżej by wzmocnić siłę Borsuka i stworzyć z niego nie tylko wóz wsparcia pięści pancernych ale wręcz autonomiczne samodzielne stanowiska ogniowe które razem z posiadanym desantem stanowiłyby reduty posiadające systemy bojowe na prawie wszystkie środki odpowiedzi npla i widziałbym zamontowanie na nim zmodernizowanej niskociśnieniowej armaty Grom 73 mm z naszych BWP-ów ..armata wiele nie waży 120 kg plus zestaw amunicji dałby wagę powiedzmy 200 kg i wmontować ją w wieże przyszłego Borsuka i byśmy mieli uniwersalny moduł niczym z BWP-3 byłby zestaw ppanc ,armata 73 mm do niszczenia umocnień i lekkiego pancerza oraz 30 mm armata do ochrony przedpola i obrony przeciwlotniczej przed \"latadłami\" na niskim pułapie typu drony , śmiglaki czy ostrzał spadochroniarzy i samolotów ich zrzucających

Gojan
sobota, 15 września 2018, 16:35

@Orangeus: „@Gojan To nie temat o OPL”. ===== Gojan: Projektując BWP należy przewidzieć, jakimi środkami nieprzyjaciel będzie go zwalczał i jak BWP będzie przed nimi mógł bronić siebie i wspierane przez niego pododdziały piechoty. === Cóż Borsukowi czy Rosomakowi po pociskach ppanc., skoro - przy dzisiejszym szybko rosnącym nasyceniu pola walki zdalnie sterowanymi środkami napadu powietrznego, np. dronami bojowymi (typu Warmate) albo dronami obserwacyjnym, naprowadzającymi ogień artylerii dalekiego zasięgu – zabraknie im elementarnej osłony plot.? I do czego naszym wozom bojowym ma właściwie służyć armata 30 mm? Zanim nasze wozy bojowe nawiążą kontakt ogniowy z naziemnym nieprzyjacielem, zostaną zniszczone z powietrza, a gdy ten kontakt już nawiążą, może się okazać, że wozy przeciwnika są odporne na ostrzał pociskami 30 mm. Wtedy ppk Spike się przydadzą, ale armata może mieć w tym zadaniu ograniczone znaczenie. ===== Przewiduję, że w przyszłym konflikcie nie będziemy atakować, korzystając z atutu zaskoczenia, tylko nas zaatakują. A każdy atak lądowy jest poprzedzany atakiem z powietrza, w czym, jak pisałem, coraz większy udział mają drony (bsl). W tej sytuacji gęsta OPL, na różnych poziomach, będzie warunkiem przetrwania naszych pododdziałów.

Gojan
sobota, 15 września 2018, 15:32

@junger, nie traktuj przykładu desantu pod Arnhem tak dosłownie :) Ten przykład ma ilustrować tylko sytuacje, które mogą się zdarzyć w Polsce, wszędzie tam, gdzie nasi planiści wojskowi widzą pole działania dla pływającego Borsuka, np. na Przesmyku Suwalskim.

dim
sobota, 15 września 2018, 08:40

@Rugess Nome - więc proszę sprawdzić dalsze wykorzystanie, już w Polsce, tych dopancerzonych kilku egzemplarzy Rosomaka z Afganistanu. @Observatorium Poloniae - a umie Pan policzyć do więcej, niż dwóch ? Gdyż rosyjskich bwp zazwyczaj przypadać będzie w walce na każdego Borsuka więcej, niż dwa. Mądrze pomyślana zasadzka - dobra rzecz, ale jeśli ma się przed sobą trzech, czterech przeciwników, a tylko dwa pociski, proszę pokazać mi odważnego żołnierza, ale nie-samobójcę ? A Kurganiec może okazać się - jest to zapowiadane - odporny na ogień 30 mm. Przy tym nie każde odpalenie pocisku będzie skuteczne, skoro Rosjanie mieć będą ASOPy. Poproszę o logiczną i merytoryczną, a nie tylko lekceważącą odpowiedź.

junger
sobota, 15 września 2018, 00:35

@Gojan Ale co to ma do rzeczy? Czy my w Borsuka wyposażymy 6BPD i zrzucimy pod Moskwą?

Gojan
piątek, 14 września 2018, 21:36

@Połonka 1660 - W odpowiedzi nt. desantu w Arnhem wyręczył mnie @Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda – dzięki za wsparcie:). Wracając do celowości wyposażenia Borsuka w wieżę 30-35 mm plot., nasunął mi się, przy okazji Arnhem, dodatkowy argument na to, że BWP czy KTO powinny mieć własne zdolności zwalczania celów powietrznych (nie wykluczając użycia wyspecjalizowanych pododdziałów OPL, jeśli będą). Oto należący do polskiej 1 SBS dywizjon armat przeciwpancernych lądował rzutem szybowcowym na pn brzegu Renu pod Oosterbeek w dniach 18-19.09.1944 r. i dołączył tam do brytyjskiej 1 Dywizji Powietrznodesantowej. Natomiast rzut spadochronowy polskiej 1 SBS lądował dopiero 21.09.1944 r., ale już na pd brzegu Renu, w rejonie Driel, gdyż w międzyczasie, pod wpływem nowych okoliczności, dowództwo brytyjskie zmieniło koncepcję działania. Tak oto polska 1 SBS, walcząca osobno od brytyjskiej 1 DPD, została pozbawiona swoich armat ppanc. i mogła polegać tylko na broni ręcznej (piaty). Ten przykład pokazuje, jak plany sztabowe potrafią brać w łeb. Stąd nauka dla Borsuka: \"Umiesz liczyć? - licz na siebie\", a nie na specjalne pojazdy OPL, których w rzeczywistym konflikcie zbrojnym, prawem Murphy’ego, nie będzie tam (i wtedy), gdzie (i kiedy) powinny być.

Sev
piątek, 14 września 2018, 18:25

@Orangeus @rmarcin555: do 2021 to mają zakończyć się prace a gotowość do produkcji seryjnej przewidują na 2022 z naciskiem na słowo przewidują. To jest napisane w artykule. Nie ma prototypu jest model >podstawowego< Borsuka (a więc pływający ma być wozem podstawowym w WP). Biorąc pod uwagę, że w tym czasie ma jeszcze powstać prototyp pływającego i model/prototyp ciężkiego Borsuka do 35t to tak, jest ostre tempo i aż dziw bierze, że zakładają gotowość do produkcji tylko za cztery lata.

Orangeus
piątek, 14 września 2018, 18:17

@rmarcin555 Cóż mam napisać skoro w tekście powyżej zawarto prawie wszystko a poniżej w wielu postach napisano wiele zarówno głupot jak i mądrych rzeczy. Ale powoli. Jak mniemam pan wie lepiej niż inżynierowie HSW którzy widocznie (wg. pana choć tego nie napisałeś) łżą prosto w oczy społeczeństwu i wojsku? \".....tracenie czasu na rozwój wersji pływającej\" < słaby tekst kolego przy czym tu również -wie pan- co jest armii potrzebne lepiej niż żołnierze zawodowi WP w służbie czynnej? JEDYNY MINUS Borsuka to to że jeszcze go nie ma a jedyna niewiadoma to poziom ochrony balistycznej pojazdu i to tyle bo jak tu dyskutować z kimś kto; 1. Czepia się że POLSKI, 2. że tzw. Składak 3. że Kurganiec ma 4 wyrzutnie ppk a nasz tylko dwie 4. 30 mm to mało bo inne mają 40 lub nawet 56 mm! 5. że pływa choć wiadomym jest że będzie cięższa wersja niepływająca ale lepiej opancerzona Przypominam że W 1992 roku MON uznało że BWP-1 jest już przestarzały a minęło od tego czasu już 26 lat!

rmarcin555
piątek, 14 września 2018, 16:18

@Orangeus. Pragnę zauważyć, że na chwilę obecną nie ma nawet prototypu. Do końca 2018 wiele czasu nie zostało. Rozpoczęcie seryjnej produkcji w 2021 to byłoby bardzo szybkie tempo. Patrząc na doświadczenia wcześniejsze należy przypuszczać, że będzie opóźnienie. Oczywiście tracenie czasu na rozwój wersji pływającej to osobna kwestia.

Orangeus
piątek, 14 września 2018, 03:10

@brzdąc Borsuk wejdzie do produkcji nie później niż w 2021 roku. Pierwsza wieża ZSSW-30 będzie już za rok na Rośku. Pierwszy Borsuk prawdopodobnie już z BMS Jaśmin. Wszystko zależy od MON. O Historii panowie nie w tym temacie:-) @Gojan To nie temat o OPL I ....... kurka wiadomo ze 6 spike to lepiej niż 2 ale na litość boską dajcie już spokój temu.......... Ważne że HSW z Borsukiem idzie do przodu i oby wszedł w tym planowanym 2021 do służby w WP

magazynier
piątek, 14 września 2018, 02:29

Dropik było 62, sprzedano do Angolii 52. Nasze wyprodukowano w Czechach. Amunicję też produkują Czesi. Tak 200 nie dało by się po cichu sprzedać.

dropik
czwartek, 13 września 2018, 11:54

@Marek kurganiec nie dostanie żadnych 100mm ani tym bardziej 122. @magazynier . Bzdury piszesz o sprzdaży BWP-2 . ich było 60 a nie 200. Jakby było ich 200 to nikt by ich nie sprzedał

mc.
czwartek, 13 września 2018, 00:13

Panie Podpułkowniku Wareda, oczywiście pisze Pan prawdę (do Pana Połonka 1660), ale i Pan Połonka też pisze prawdę. Klęska operacji M-G, była pochodną planowania marszałka Montgomery. Zaplanował uderzenie po \"cienkiej linii\", z kilkoma przeprawami mostowymi po drodze - to byłoby do zrealizowania tylko gdyby Niemcy w panice uciekali, ale i tak wystarczyłby 1 (słownie: jeden) spokojny saper by całą operację zatrzymać przynajmniej na kilka godzin. Zabrakło rozpoznania, dobrego planowania i dobrej logistyki. Czyli zabrakło podstaw prowadzenia operacji wojennych.

ZZZ
czwartek, 13 września 2018, 00:00

@Podpułkownik (Ret.) Janusz Wareda. Brygada Sosabowskiego nawet nie doleciałaby do Polski. Zakładając jej użycie na pomoc walczącej Warszawie w sierpniu 1944, musiałaby przelecieć nad terytorium III Rzeszy bądź okupowanym przez nią krajem. Biorąc pod uwagę ówczesne osiągi samolotów transportowych czy szybowców, wątpliwe jest aby choć jeden dotarł do Warszawy.

Połonka 1660
środa, 12 września 2018, 13:34

@gojan jak nie wiesz to nie pisz pod arnhem łączność była, wsparcie powietrzne było zawiodło planowanie B.L Montgomery. Sosabowski zapłacił stanowskiem za to ,że odpoczątku był przeciwny tej operacji. Nikt do niego nie miał pretensji za dowodzenie. Przykładem złego dowodzenia braku logiki i empati do swoich żołnierzy jest G. Żukow i zapomniana na wschodzie wielka bitwa w 1942r. Operacja Rżewsko-Syczewska. W roSSji tajna. Poczytaj.

BRZDĄC
środa, 12 września 2018, 01:41

WIDZĘ TO TAK ..BORSUK to tylko koncepcja więc jako produkt finalny powstanie w dalekiej dalekiej przyszłości ....proponuję w najbliższych 5 latach z posiadanych wybranych przez nas czołgów T-72 skonfigurować jako wozy wsparcia ( będzie to najlepiej uzbrojony i dopancerzony wóz świata ) a modernizacje widzę tak zdjąć z wieży czołgu karabin WKM 12,7 mm który miał tylko wartość kosmetyczną .... a na jego miejsce zamontować pracujący w trybie automatycznym sterowany z wewnątrz pojazdu 4 lufowy 12,7mm WLKM ( ma świetne parametry a który wykonuje Tarnów) ...i będziemy mieli wóz wsparcia /lekki czołg który po z synchronizowaniu czujników z Leopardami i Twardymi będzie świetnym systemem jak czyściciel przedpola, lekkiego pancerza czy umocnień a nawet czołgów gdy będzie miał inicjatywę ...... a z posiadanym WLKM 12,7mm obrońcą przed dronami i latadłami na niskim pułapie nie mówiąc o przedpolu ..natomiast jako taksówki dowożące \"grenadierów pancernych\" do ochrony naszych czołgów widzę nieśmiertelne BWP-1 ( apropo świetne wozy bojowe tylko zaniedbane zaniechaniem ) a modernizację widzę tak zdjąć wieżę z działkiem \"Grom\" 73 mm .. na to miejsce zamontować moduł z 4 lufowym 12,7 mm WLKM oraz zdejmowalny granatnik GA-40 z którego można strzelać z pojazdu czy być używanym po zdjęciu z pojazdu przez załogę czy naszych \"grenadierów pancernych\" natomiast by się nic nie marnowało 73 mm działka zdjęte z BWP- ów zmodernizować ubrać w kołowe lawety jako uzupełnienie lekkiej i prostej w obsłudze artylerii mogącej być transportowanej przez każdy pojazd natomiast część armat 73 mm \"Grom\" posadowić po modernizacji w wieży BORSUKA jako dodatek do uzbrojenia 30 mm armaty i będziemy mieć coś na wzór BWP-3.....

Gojan
środa, 12 września 2018, 01:19

@Observatorium Poloniae napisał: „Gojan BWP to BWP rozumiesz. Od osłony p-lot są odpowiedzialne inne systemy być może taki na podwoziu Borsuka. Skończ bajdurzyć w końcu bo nie na temat\". ===== @Gojan: Dzięki za cenny komentarz. Obawiam się, że niestety @Observatorium Poloniae dobrze uchwycił rozumowanie naszych wojskowych decydentów, takie że: „BWP-y są od strzelań naziemnych, a jakieś inne pojazdy od OPL”. To jest myślenie zabiurkowe, mało inteligentne, obliczone na szybki awans dzięki niestwarzaniu problemów przełożonym, a po nas choćby potop. Tymczasem nie trzeba chyba wielkiej inteligencji, żeby zauważyć, że nieprzyjaciel zwykle rozpoczyna wojnę nie czekając, aż strona napadnięta uzupełni swoje stany uzbrojenia do zaplanowanych ilości, w tym środków OPL. Albo, żeby zauważyć, że skoro Borsuk jest wozem pływającym, to po sforsowaniu rzeki nie będzie mu już towarzyszyć niepływający Poprad czy podobny pojazd OPL, nawet gdyby taki był w okolicy (a obawiam się, że, wojennym prawem Muphy’ego, takiego specjalnego wozu OPL nie będzie w okolicy). Nie sądzę też, aby na Borsuku (czy na KTO Rosomak) nie można było zabudować wieży z armatą mającą kąt podniesienia lufy np. 90 (a nie 60) stopni. Kadłuby Borsuka i Rosomaka są wysokie (co niektórzy uważają za wadę), więc są w stanie pomieścić wieżę z pionowo uniesioną lufą armaty 30 mm. Tylko że wojskowi decydenci muszą wreszcie zlecić skonstruowanie takiej wieży! Ciekawe, że nikt nie kwestionuje potrzeby montowania na czołgach plot. WKM 12,7 mm, uzasadniając, że od obrony plot. są przecież inne specjalne pojazdy OPL. ======== Można by mnożyć przykłady nieprzemyślanych kalkulacji zadufanych w sobie sztabowców, rozsypujących się w zderzeniu z wojenną rzeczywistością. Przypomnę choćby operację desantową pod Arnhem we wrześniu 1944 r. Miała być łączność radiowa (nie działała), miało być wsparcie lotnicze (nie było), miały być łodzie przeprawowe (były małe nadmuchiwane pontony) itd. A wysocy anglo-amerykańscy sztabowcy rezydowali sobie w zamku nieopodal pola bitwy, gdzie masakrowano brytyjskich i polskich spadochroniarzy; następnie zepchnęli winę za (zawinione przez nich) niepowodzenie na gen. Sosabowskiego (ich podwładnego).

magazynier
środa, 12 września 2018, 00:20

Marku, gen. Wilecki sprzedał 200 BWP- 2 do jakiegoś afrykańskiego kraju. Argumentował to brakiem możliwości produkcji amunicji do działka w kraju. Spodobało mi się u niego co innego, już wtedy optował za uzbrojeniem wieży BWP w produkowane w Tarnowie działo 57 mm. To były lata 90. Oponenci generała optowali za OTO Melara i utrupili pomysł. Co do wieży, celowniki są chronione symbolicznie, jeden strzał z granatu termobarycznego i koniec. Jak można do wrogiego czołgu strzelać spikami z pojazdu tych rozmiarów. Ile sekund potrzeba na pokonanie 1.5-2 km. To wyrok śmierci dla strzelającego. Temat gąsienic przemilczę( jak się naprawia takie gąsienice w warunkach polowych?). I co z tego, że inne BWP są też wielkie, ten powinien być mniejszy. To kuriozalne, że Rosomaki wśród czołgów, wyglądają jak Tiry wśród dostawczaków. A tu wygląda to analogicznie. Co jest polskie w Borsuku? Załoga.

laik, zupełny laik
wtorek, 11 września 2018, 23:45

Tak się wielu podnieca ilością Spyke\'ów na wieży: a to 2 za mało, bo ma być cztery, sześć. A przecież wystarczy, że załoga po wykryciu wrogich BWP-ów zatrzyma się i wypuści rój 30 - 40 Warmate i pojedzie się przespać. Spyke to na ciężkie czołgi chyba?

SOWA
wtorek, 11 września 2018, 15:30

do dim...Warto zauważyć, że nie tylko Borsuk przenosi dwa pociski, podobnie jest z Pumą. Tylko, że niemiecka brygada, dywizja dysponuje znacznie większą siła ognia i ilością rakiet przeciwpancernych niż polskie odpowiedniki. Zresztą pod tym względem ustępujemy nie tylko Niemcom i Rosjanom ale także Białorusi. Nawet na szczeblu drużyny. Dodatkowo stan tę pogłębia patologiczna sytuacja z naszymi BWP1, które nie są zmodernizowane, a przecież niektóre z nich będą jeszcze używane w naszej armii przez 15 lat.

OrangeBoss
wtorek, 11 września 2018, 14:50

@dim zaskoczę cię. Na każdy nas pojazd będzie zapewne przypadało kółka przeciwnika, od BWP 3 zaczynajac poprzez kurganca a na T-90 kończąc a wszystko to tylko gdybanie ale załóżmy. Nie martw się jednak. My założymy 6 spike;-) Borsuk jest ok a najważniejsze że wszystko idzie w dobrym kierunku

Sev
wtorek, 11 września 2018, 14:47

Kiedy grono zwolenników ciężkiego, niepływającego BWP doczyta do końca artykuł i zrozumie, że będzie DRUGI Borsuk o masie do 35 TON, NIEPŁYWAJĄCY i być może z mocniejszą jednostką napędową ale on dopiero powstanie! Kiedy? Napisano, że w 2022 będą mogli ruszyć z produkcją - czyli może pokażą model/prototyp za rok lub dwa. Póki co pokazali lżejszy i pływający. Z kapelusza ciężkiego nie wyjmą bo trzeba go dopiero zbudować. Proste.

Rugess Nome
wtorek, 11 września 2018, 12:52

Panie dim wszak borsuk ma posiadać panele którymi można dopancerzyc go pozbawiając tym samym możliwości pokonywania przeszkód wodnych i na odwrót. Zdjąć by się przeprawić np. Radzę doczytać koledze. Ma na to ok. 3-4 tony zapasu masy. Od tego jaki pojazd wyjdzie zwycięsko z walki zależy od bardzo wielu czynników panie dim. Słabo. Pancerz jest bardzo ważny ale i na to składa się wiele czynników. Izrael chce Namera. Amerykanie Bradleya a my z racji przeciwnika i warunków terenowych oraz własnych słabości np. przeprawić pojazd pokroju Borsuka i jest to słuszna droga.

Observatorium Poloniae
wtorek, 11 września 2018, 12:45

@Gojan BWP to BWP rozumiesz. Od osłony p-lot są odpowiedzialne inne systemy być może taki na podwoziu Borsuka. Skończ bajdurzyc w końcu bo nie na temat. P.s.zgoda jednak że bez oplot wszystko co na ziemi jest bezbronne. @dim. O co ci chłopie chodzi? 2,4,6 a może 8 wyrzutni a najlepiej na 60 tonowym opancerzonym żółwiu i armata min 105mm?!!! BwP to tylko część czegoś większego. Dalej nie piszę bo już mam dość pseudoekspertow. Pancerz jest ważny i uzbrojenie i środki łączności i Arta i lotnictwo i pelotka.......itd itp. ...........potrzeba na BWP pływającego dla zmecha a później i ciezSza wersje dla panc i takowe będą i dobrze i oby to był borsuk z hsw. Dlaczego dobrze byłoby gdyby pływał przy jak najlepszej ochronie balistycznej jakiej się tylko da wykrzesać pisalem wcześniej. Aha....erawa na nim to słaby pomysł

kapral polowy
wtorek, 11 września 2018, 12:40

Bardzo ładne gąsienice. Bardzo ciekawe dlaczego nie palą się po potraktowaniu napalmem.

dim
wtorek, 11 września 2018, 07:01

@Observatorium Poloniae - jeden Borsuk zapewne mieć będzie naprzeciwko kilka wozów rosyjskich, zgoda ? Borsuk dwa Spajki, tamte po czetery pociski na każdym wozie, plus ppk wystrzeliwane przez lufę i plus ASOPy. Już to pisałem i dalej nie rozumiesz ? A jeszcze zupełnie inna bajka, to ta, że oczekiwałbym Kurgańca albo odpowiednio kompozytowego, albo także z dodatkową osłoną balistyczną, w każdym razie takiego, że 30mm go nie przebije (którą to okoliczność odporności na 30mm rosysjkie programy TV podnoszą). I liczyć będą się tylko Spajki. Ale te Borsuk nosi tylko po dwa.

dim
wtorek, 11 września 2018, 06:41

Jakoś nie mogę tu (ogólnie, na stronie d24) przeczytać wyjaśnień, czemu nie lepszym rozwiązaniem byłby rzetelnie opancerzony wóz bojowy - taki jak te zachodnie), natomiast wyposażony także w pompowane pływaki ? Na wypadek koniecznści takiej przeprawy ? A i tak znacznie więcej naszych wozów i załóg przepadnie od ognia przeciwnika poza przeprawą, niż na przeprawie. Rozwiązaniem alternatywnym byłyby płyty dopancerzenia, łatwo zdejmowalne i wtedy przeprawiane oddzielnie, np. na pływakach. A w przypadku zatonięcia i tak łatwo byłoby je odzyskać (szczegóły i sposoby dla wodniaków oczywiste)

Harry 2
wtorek, 11 września 2018, 01:50

Mili państwo! Wszystko jest na dobrej drodze w kwestii BORSUKa i wieży do niego, dość mocno zaawansowanej technologicznie. Jeżeli stosunek polityków i wojskowych do unowocześniania armii nie zmieni się, to nastąpi rozwój naszych zakładów zbrojeniowych które będą miały pracę na lata. Najważniejszy jest zakup sprzętu wojskowego w naszych zakładach zbrojeniowych i jeżeli chodzi o HSW to jakoś dziwnie jestem spokojny. Ten zakład ma potencjał, ten zakład ma myślącą kadrę. Oby było więcej takich zakładów w Polsce (Bumar to tragedia). Sprzęt wojskowy, choćby \"składak\" w złożony rękami polskiego robotnika, technika ma niewątpliwą zaletę: można go unowocześniać według własnego widzimisię bez dodatkowych opłat licencyjnych, zgody ewentualnego zagranicznego właściciela itp procedur. Nie marudźcie zatem tylko się cieszcie, że jest \"właściwy klimat\" dla zakładów zbrojeniowych w Polsce... wreszcie! Niepokoi mnie tylko zakup WISŁY bez offsetu i zysków dla naszych zakładów zbrojeniowych. Niepokoi mnie zakup HOMARA jak Wisły, bez transferu technologii. Niepokoi mnie brak własnych zakładów lotniczych (być może dlatego są problemy z podjęciem decyzji co do śmigłowców/KRUKa) Polski przemysł zaczyna oferować wojsku coraz lepszy sprzęt. Oby tylko był zamawiany w naszych zakładach.

Marek
wtorek, 11 września 2018, 01:49

@dropik jeszcze jedno. Przecie pisałem, o tym, że Bajkał do Kurgańca to pomysł na eksport. W wersji BWP nie dostanie także żadnego 100 mm z PPK. Fakt, że przewidują wersję, z działem 100 lub 122 mm, ale to ma być typowe działo samobieżne. A co z tego wyjdzie na razie nie wiadomo. Dlatego nie wiem skąd w tym wątku pomysły, że 100 mm ma mieć BWP. Podobnie jak nie wiem skąd pomysł, że Kurganiec w obecnej wersji to transporter opancerzony, skoro sami Rosjanie twierdzą, że transporter opancerzony na bazie tego podwozia ma mieć jak to w transporterach bywa jedynie KM.

Marek
wtorek, 11 września 2018, 01:19

@dropik Ja doskonale zdaję sobie sprawę, że Borsuk to nie jest coś, co wyznacza nowe trendy. Na dziś ma być tym, czym jest dla Turków Altay i na razie wystarczy. @ZZZ rozumowanie jest proste. Jeśli licencje, to od państwa, które z powodów geograficznych nie zrobi nam takiego kuku, jak było z niemieckim silnikiem do 14TP. Czyli gdzie tylko można, to nie z III Rzeszy bis, tylko z UK, USA, Korei, Izraela lub Japonii, albo robić co należy własnym sumptem. Jeśli już od bliskich sąsiadów to z południa albo z północy. Z zachodu też można. Na przykład od takich firm, jak RM, które w swoim kraju zostało wystukane z programu pancernego iście \"po europejsku\".

Gojan
poniedziałek, 10 września 2018, 23:37

@magazynier zadał podstawowe pytanie: „Do zwalczania czego ma służyć uzbrojenie tej konstrukcji?”. === Właśnie. Czy w Sztabie Generalnym, definiującym wymagania dla Borsuka (i innych BWP), zastanowiono się nad tym, że Borsuk, ze swoją armatą 30 mm, o kącie podniesienia tylko do 60 stopni, zostanie z dużym prawdopodobieństwem zniszczony z powietrza w marszu, przed dojściem do linii frontu - za pomocą rakiet powietrze-ziemia, bojowych BSL, albo ogniem zwykłej artylerii, naprowadzanej i korygowanej przez zwiadowcze BSL? Wtedy Borsuk może nie zdążyć użyć swojej armaty. A kto będzie bronił własnej kolumny marszowej? Trzeba założyć, że przeciwnik (np. Rosjanie) będzie miał przewagę w powietrzu, a własnych specjalnych pojazdów plot nie będzie pod ręką akurat w tym miejscu i czasie! W takich sytuacjach strzela się ze wszystkiego, co jest do dyspozycji. Ćwiczyliśmy to już we wrześniu 1939 r. Ale nauka poszła chyba w las. Mówi się, że generałowie myślą zwykle kategoriami poprzedniej wojny. I to się sprawdza, bo dla naszych generałów poprzednią wojną były wojny w Iraku, Afganistanie, Mali, Czadzie itp - czyli tam, gdzie nasze „pokojowe kontyngenty wojskowe” miały 100% przewagi w powietrzu. ==== Wiem, że moja perswazja jest głosem wołającego na pustyni. Aż do ewentualnego czasu „W”, kiedy polscy żołnierze zapłacą za dzisiejszą bezmyślność wojskowej wierchuszki, a my razem z nimi.

Babinicz
poniedziałek, 10 września 2018, 22:20

Sam sobie odpowiedziałeś, skoro Rosjanie pływające mają to my TEZ musimy je bezwzględnie mieć!!! doktryna mówi ze przewaga manewru w sensie taktycznym jest wyznacznikiem sukcesu strategicznego. Posiadanie wysoko-manewrowych wojsk zmechanizowanych determinuje u naszego przeciwnika sposób działania w terenie niezurbanizowanym ( poza miastami). Musimy sie do tej taktyki przygotować i umieć tę manewrowość zniwelować. Mozna to zrobić na dwa sposoby : -własnym manewrem -taktyczną bronią jądrowa. - zaporami saperskimi ( wykorzystaniem terenu ) druga możliwość z założenia jest niewykonalna ( brak nam takiego uzbrojenia ) . Możemy jedynie oprzeć się na dzianiach manewro-terenowych. Zeby móc to uczynić w efektywny sposób musimy mieć pojazdy które wykonają kontr manewr, w tym pokonujące przeszkody wodne.!! zbędna jest dyskusja na temat bezsensowności pływających BWP. W naszej sytuacji geograficzno- politycznej takie pojazdy są po prostu niezbędne i to nie z uwagi na strategie obronną NATO tylko na strategię ofensywną przeciwnika. koniec kropka

ryszard56
poniedziałek, 10 września 2018, 22:20

JAKA JEST RÓŻNICA MIEDZY Borsukiem a Andersem? gdzie obrona aktywna?

Hunter
poniedziałek, 10 września 2018, 18:33

Dyskusja pływalność vs. dopancerzenie wydaje się nie mieć końca. Moja logika jest prosta. Do misji mamy Rosomaki to jest najlepsze co mogło sie nam trafić. Do obrony na naszym TDW potrzebujemy również trakcji gąsienicowej więc potrzebujemy Borsuka. Wozy bojowe naszego potencjalnego przeciwnika to w 30-40% czołgi. Armata 125 mm rozniesie w pył każdy współczesny BWP nawet niemiecką Pumę. Tak więc przewaga BWP to raczej przewaga informcyjna (BMS, którego brak), systemy maskowania których brak i mobilnosć w tym pływalność, ewentualnie ASOP. Oczywiście pancerz powinien chronić przed bronią strzelecką najlepiej w zakresie 7.62-12,7 mm a jeszcze lepiej do 14,5 mm czyli Stanag 4 oraz odłamkami i minami. Pakowanie dodatkowego pancerza kosztem pływalności już nic nie da. Dobrze jeśli powstanie wersja ciężka (niepływająca) z dopancerzeniem samego przodu na kal. 22-35 mm ale taki Borsuk to tylko ewentualnie w towarzystwie czołgów. Czy coś z moją logiką jest nie tak?

ZZZ
poniedziałek, 10 września 2018, 17:42

@Marek - Nie ogarniam Twojego filozofowania :) Stwierdzenie, że Borsuk jest składakiem jest niczym innym jak stwierdzeniem faktu. Pewnie boli Cię to, bo kłóci się z Twoją wizją nieulegania \"europejczykom\" :) Ale fakty są takie, że gdyby nie \"europejczycy\" oraz azjaci to ... Borsuka nie byłoby. Możesz się napinać, możesz na okrągło opowiadać, że wstałeś z kolan. Niczego to nie zmieni. Nasz krajowy przemysł miał problem ze skonstruowaniem podwozia do haubicy. Zresztą Krab to też składak. Złożony dzięki \"europejczykom\" :) Dali wieżę, silnik, armatę. Takie są fakty. Spróbuj je zaakceptować, będziesz zdrowszy.

ryszard56
poniedziałek, 10 września 2018, 17:00

czy może ktoś mi napisać czym rózni sie ten Borsuk od Andersa ?? wydaje mi sie ,że Anders lepiej sie prezentował ,a to za duża bryła do trafienia ,przydał by sie system obrony aktywnej

dropik
poniedziałek, 10 września 2018, 16:58

@Marek . tak rozebrałem... budzet projektu i wiedzę , że szału nie bedzie. Z altajem podobnie. Kurganiec nie dostanie bajkała 57mm bo to nie jest wieża bezkoszowa i jej kosz zająłby całe miejsce przeznaczone dla destantu. Co innego w przypadku bmp3- ten od poczatku był budowany z taką wieża koszową (100mm+30mm). Zapewne t-15 tez nie dostanie bajkała bo on również przenosi wieże nad desantem wiec nie byłoby dla niego miejsca lub miałby bardzo utrudnione zadanie przy wsiadaniu i wysiadaniu. A budowanie BWP nie mogącego przewozić desantu w cenie czołgu nie ma sensu.

Rosomak z Hitfact 120
poniedziałek, 10 września 2018, 16:17

PO CO COŚ NOWEGO JAK DO OBRONY PRZED CZOŁGAMI GRUP PIECHOTY MAMY; Rosomak z Hitfact 120 https://www.defence24.pl/mspo-2017-rosomaki-jako-niszczyciele-czolgow

Rosomak z Hitfact 120
poniedziałek, 10 września 2018, 16:15

Witam - mi bardzo podoba się rozwiązanie ROSOMAKA z wierzą 120mm by zastąpić stare T72 !!!! Tanio a platforma już jest i w formule obronnej taki bojowy wóz wsparcia mógł by być żądłem dla atakujących!!! KTO Rosmak w układzie 8x8 z systemem wieżowym Hitfact 120 włoskiego koncernu Leonardo , który charakteryzuje się bardzo niską siłą odrzutu i wysoką precyzją oddawanych strzałów dzięki zaawansowanemu SKO. Modułowe podwozie Rosomaka zintegrowano z wieżą o małej masie, uzbrojoną w 120 mm gładkolufową armatę o długości lufy 45 kalibrów. Sam KTO Rosomak z Hitfact 120 ma masę ok. 27 TON. Pozdrawiam

Marek
poniedziałek, 10 września 2018, 13:25

@magazynier Czyli twoim zdaniem próbne strzelania odbywały się z atrapy ZSSW-30? Jeśli tak, to fajna jest ta atrapa i z utęsknieniem czekam na pierwszy prototyp. Ponadto skoro to atrapa wieży, dziwne także jest to, że w zatapialni przeprowadzono już badania szczelności korpusu podwozia wraz z zabudowanym systemem wieżowym ZSSW-30. Nie rozumiem także twoich obiekcji związanych z wielkością Borsuka. Nie jest on przecież większy od Pumy, CV-90, Lnyxa czy w końcu Kurgańca-25. No i jeszcze jedno. Ciekaw jestem czemu nie podobają się tobie gąsienice elastomerowe? Zrozumiałbym że gdyby to był prototyp który źle wypadł na testach poligonowych zarzuty byłyby zasadne. Zrozumiałbym także gdybyś krytykował za pływalność kosztem odporności balistycznej przedstawiając racjonalne argumenty. No bo wiadomo. Tu zdania są podzielone a zwolennicy jednego czy drugiego rozwiązania takie argumenty posiadają. Zrozumiałbym wreszcie, gdybyś skrytykował przewidywane uzbrojenie, podając jednocześnie propozycje lepszego. Ale z tego co piszesz wynika, że czepiasz się do onego Borsuka po \"europejsku\". Czyli dlatego, że zrobiono go w Polsce i dlatego należy się do niego się do niego czepić.

A77
poniedziałek, 10 września 2018, 11:51

Jeżeli zachodnie koncerny na MSPO 2018 dopuściły sobie temat BWP to znaczy, że idziemy we właściwym kierunku i oni wiedzą, że my ten wóz zbudujemy.

Marek
poniedziałek, 10 września 2018, 11:39

@Dyktatorek Dobrze by było także, żeby w ten projekt nie wtrącali się tak zwaniu \"europejczycy\", którzy uważają, że najlepiej nie produkować żadnego uzbrojenia w kraju. A jak już się je produkuje, to musi być na licencji, przy założeniu, że dostawa co najmniej 80% elementów składowych będzie pochodzić od naszych zachodnich przyjaciół.

Mario
poniedziałek, 10 września 2018, 11:31

wiele krytyki ale chyba przesadzonej, pdp nie jest to cud techniki, ktoś napisał składak wykorzystujący dostępne technologie, ale co dzisiaj tym nie jest?, Borsuk cudem więc nie jest ale może być w miarę przyzwoitym odpowiadającym podstawowym potrzebom wozem nie gorszym wiele niż jakieś C90 itp., min. kluczowe są parametry wieży w końcu o której to nikt nie pisze, wszystko to jednak pod warunkiem że jego cena będzie atrakcyjna, a to wydaje się prawdziwy kłopot - patrząc po Krabach to wszystko jest za drogie w stosunku do konkurencji

Marek
poniedziałek, 10 września 2018, 10:29

@dim Dim o ile wiem, Kurganiec 25 jest przewidywany także z bezzałogowym systemem wieżowym Bajkał. Bez PPK chyba, ale za to z wersją rozwojową S-60 o kalibrze 57mm. Tą wieżę najprawdopodobniej opracowali głównie na eksport. Nie spotkałem się jeszcze z systemem wieżowym do tego pojazdu posiadającym działo 100mm wystrzeliwujące pociski kierowane, natomiast doszły mnie słuchy, że Rosjanie uznali takie uzbrojenie, za nieperspektywiczne. Być może coś w tym jest, bo T-15 ma system wieżowy podobny do Kurgańca 25 z 30mm i czterema PPK. Więc chyba takie właśnie rozwiązanie uznali za podstawowe. Oczywiście zgadzam się z Tobą, że Borsuk powinien mieć cztery PPK zamiast dwóch, jeżeli tylko jest to możliwe. Poza tym proces przezbrajania na Borsuki będzie trwał dość długo, więc przypuszczam, że w miarę postępu technologicznego kolejne serie powinny mieć coraz lepsze osłony balistyczne. Przynajmniej tak dyktowałaby logika.

Marek
poniedziałek, 10 września 2018, 01:42

@dropik Domniemuję, że rozebrałeś model Borsuka na czynniki pierwsze i to pozwoliło ci na kategoryczny osąd? Gwoli przypomnienia dodam, że Altay to także składak, w którym nie ma niczego innowacyjnego. Z tym tylko, że to mało ważne, bo on nie ma być innowacyjny, tylko ma być produkowany w Turcji z możliwie jak najmniejszym udziałem kapryśnych stron trzecich i robić w tureckiej armii to, co do niego należy. Co do Kuragańca zaś, o ile zwykle nabijam się z rosyjskiej techniki, w tym wypadku przyznać muszę, że jeśli chodzi o samą koncepcję, jest to pojazd, który w państwach NATO w zasadzie chyba nie ma analogów.

magazynier
poniedziałek, 10 września 2018, 00:38

Kolejna konstrukcja zaprojektowana na Święto Wojska Polskiego, elastomerowe cichochody ( gąsienice?) i atrapa wieży. Do zwalczania czego ma służyć jej uzbrojenie? I te rozmiary. Piękny cel.

zły porucznik
niedziela, 9 września 2018, 15:39

wyższy od Leoparda??? przekrój boczny wielkości stodoły??? ślepy snajper go trafi! A ta rewelacyjna szybkość na wodzie to 7 km/godz?

TYTU
niedziela, 9 września 2018, 09:42

Porównując z BMP1 to Rosomak wyglada jak stodoła, czemu oni robią tak wysokie pojazdy.pancerz ma chronić a nie być celem.

Harry 2
niedziela, 9 września 2018, 02:35

@ Dropik. Czasy się zmieniają. Gotowe wyroby czekają na klientów i trzeba, w przypadku braku posiadania własnych wyrobów, z tego korzystać aż opracuje się je u nas w naszych zakładach. Gdyby w innych państwach tak myśleli jak ty odpowiedzialni za sprzęt dla wojska to pozostali by przy łukach. HSW ma potencjał i ludzi myślących dlatego mogą nawet robić \"składaki\" byleby tylko w naszych zakładach i naszymi rękami. Można go wówczas unowocześniać, rozwijać w miarę postępu technologicznego i potrzeb zainteresowanego bez opłat licencyjnych. Czekam zatem na czołg Made in HSW, następcę PTG (Pływającego Transportera Gąsienicowego - obecne są już leciwe) KRYLA 2 na podwoziu 4 osiowym z automatem ładowania i wszelkie odmiany sprzętu na podwoziu BORSUKa i KRABAa.

ja
sobota, 8 września 2018, 23:58

Ilość postów krytykujących Polski projekt i zamysł podniesienia z kolan Polskiego przemysłu zbrojeniowego powala tym bardziej iż krytykuje się projekt mający zastąpić maszyny które już na początku lat 90 uznane zostały za przestarzałe. Boli bo wzorujecie się na maszynach które zostały stworzone pod konflikty asymetryczne na pustyni i właśnie w tej chwili już przegraliście na wstępie samym z FR. Okey rozumiem. Wiara w NATO wielka w narodzie podobnie jak w 1929 w sojuszników zachodnich. Brawo Wy!

man42
sobota, 8 września 2018, 22:05

jest to jedyny egzemplarz bwp Borsuk i jest wystawiaMSPOpodejsciu to znaczy o wyraźny podpodejsciu MON i HSW

vicuś
sobota, 8 września 2018, 20:59

Ja bym zachichotał ,gdyby wojsko pomimo upartego żądania pływalności ,złożyło ostatecznie zamówienie na wersję niepływającą, wagi ciężkiej .HSW opracowując tą drugą wersję jest chyba bardziej przytomna od analityków MON.

a5a7
sobota, 8 września 2018, 18:26

@Reds - nie ma dwóch prototypów Borsuka. Jest tylko jeden model ten sam co w zeszłym roku. Pierwszy prototyp dopiero powstanie a model przerobią na drugi prototyp. Są dwa prototypy wieży.

Arado
sobota, 8 września 2018, 16:07

Moze mi ktos powie czy oblozenie go systemem ERAWA 2/3 jest mozliwe i jak zwiekszylo by jego ciezar,.? Rozumiem ze nie moglby on juz plywac?

OrangeBoss
sobota, 8 września 2018, 15:37

Polski BWP a na grzbiecie 30/40mm, Spike, BMS, ASOP, Dron(y) obserwacyjne, 6 os. desant z tytanem plus możliwości pływania_________________________________________ CZEGO wy ludzie chcecie? Czemu narzekacie?

Observatorium Poloniae
sobota, 8 września 2018, 15:32

Czytać was to mordęga dla głowy ale cóż tam. Borsuk gabarytowo jest na poziomie Pumy więc treści typu wielki podarujcie sobie. Mobilność, ilość desantu i uzbrojenie nie odstaje od innych pojazdów tego typu. Składak? Jeny nie jedyny na świecie, że Polski? Tylko się cieszyć. Że nie mamy doświadczenia? No nie dziwne ale kiedy mamy takowe nabrać i dlaczego ma nam nie wyjść...............no comment panowie. Żal.pl Opancerzenie? Hmmm. W wersji pływającej zapewne nie będzie najlepsze ale też nie takie znowu beznadziejne. Poziom Rośka bez problemu. Wszystko zależy od poziomu użytych materiałów. W wersji cięższej. Uwaga! Cięższej- niepływającej, bo taka ma powstać również poziom ochrony balistycznej będzie jeszcze większy /Szkoda że nie podali informacji na ten temat/ Borsuk będzie rozwijany cały czas a wy już zarzut że brak ASOP !? Proszę. Myślcie potem piszcie! Specyfikacja BMS jest jeszcze nieznana ale również takowy system będzie! Rosjan sami nie pokonamy a pole walki to nie 1 vs 1więc na wynik wpływa wiele czynników. Porównywanie Borsuka do Kurgańca?- i owszem można sobie pogadać ale dlaczego jeden ma być bez szans w walce z drugim? Nie rozumiem. Wyjaśnijcie proszę....... Przecież 30mm poszatkuje każdy ich BWP a Spike wyśle takowy na Marsa. Pływalność? A byliście kiedyś poza miastem? Znacie specyfikę rzek? Zapewne nie. Eh... Walki w EU nie będą toczyć się w miastach. Będą omijane. Nie wiadomo nawet czy linia frontu będzie. Wystarczy zapoznać się materiałami dot. Strategii wojsk rosyjskich by zauważyć że mobilność to podstawa pływanie w tym pomaga. Ile mamy mostów? Myślicie że przetrwają? A ile środków do przeprawy wojska? Ile miejsc do przepraw przygotowanych? Powtarzam. Sami nie pokonamy Rosjan nawet jak będą poruszać się nawet na BWP-1 @Buba a kto powiedział że tym cięższym bewupem nie będzie Anders? @komandor_pirx 100% racji. Wielu nadal lekceważy siły natury, pomimo tego ze historia udowadniała nie raz że to ona decyduje. @Dropik Jaka druga liga? A jak jest 1 i dlaczego jest lepsza poza tym że już jest? I dlaczego ma być gorsz? Zgoda. Czołg to za wysokie progi póki co @ King Podaj źródło swych rewelacji;-) @Paulus/Malinois panowie 100% racji @dim Możemy tak w nieskończoność sobie gaworzyć i dojdziemy do Gwiazdy śmierci i rycerzy Jedi. Po co mam go porównywać z BMP-3? Szatkuje go i tyle. Tamten ma mocniejsze uzbrojenie i? Co z tego wynika? Który wygra? No myśl chłopie i nie bądź dzieckiem! Wynik zależy od wielu czynników! @Okręcik BWP to BWP. Będzie równorzędny bo ma środki ku temu. Będzie konkurencyjny cenowo, o innych zaletach opracowania takowego pojazdu dla WP przez rodzimy przemysł chyba nie muszę pisać. ZSSW-30 będzie w produkcji w przyszłym roku. Jest już po testach. Sam Borsuk powinien być gotowy w 2021 a ilość produkowanych rocznie szacuje się obecnie na 50 szt ale HSW cały czas się rozwija a wiele zależy od...... kasy jaką MON przeznaczy na ich zakup- nie zapominaj o tym. Serwis itd itp oczywiście w naszych rękach:-) / Myślę że dobrze było by złapać przyczółek by ochraniać budowę a potem przeprawiające się oddziały. Jak myślisz? Pamiętajmy że żadna armia NATO nie posiada pływającego BWP i nie dlatego że uważa że to jakaś chora sprawa. Po prostu. Założenia tych armii (Misje stabilizacyjne- wojna asymetryczna) sprawiły że mając czas, możliwości przerzutu i pełnej kontroli sytuacji, mając pełną przewagę po prostu postawili na bezpieczeństwo żołnierzy a więc pancerz itd itp...... i słusznie bo jak wytłumaczyć pacyfistycznym, lewicowym społeczeństwom od lat żyjącym z utopii wiecznego pokoju że gdzieś na wschodzie w małym państwie pełnym hodowców owiec i kóz w wojnie o której nie wiadomo o co chodzi i nikogo nie interesującej na pęczki giną ich synowie. Polska ma inne położenie geograficzne, innego potencjalnego przeciwnika i inne warunki terenowe. Prosto- grozi nam konflikt o innej charakterystyce. Być może (oby nie musieć sprawdzać) ta pływalność może uratować życie w większym stopniu niż tony pancerza i brak takowej możliwości. Troszkę chaotycznie ale chyba przekazałem wszystko co myślę na temat ten. Pozdrawiam

Alaris
sobota, 8 września 2018, 15:13

amerykanie bradleya robili 6 lat, podstawy pod niego prawie 10 lat , włosi DARDO robili 13 lat, koreańczycy K-21 10 lat, jedynie francuzi sie pośpieszyli bo AMX-10p robili 7 lat. Więc twierdzenie że my robimy borsuka długo i naśmiewanie się z HSW że nie ogarnia konstruowania BWP to chyba słowa albo specjalistów spod biedronki albo idiotów co chcą po prostu trochę pohejtować

dim
sobota, 8 września 2018, 14:31

Wojsko Polskie ma wielowiekowe tradycje z pokonywaniem w bitwie wielokrotnie liczniejszego przeciwnika. Ale zawsze działo się to z zaprawionym w walkach zawodowym żołnierzem i z wyraźną przewagą techniczną Polaków. Gdy założenia uzbrojenia dla tego \"Borsuka\" już na starcie są na razie znacznie, znacznie poniżej aktualnie już produkowanych seryjnie sprzętów potencjalnego najeźdźcy. A przeciwnik także stale doskonali swój sprzęt. Czyli jego obecne kornety i te obecne ppk wystrzeliwane przez działo 100 mm, także wymienione zostaną na coś bardziej precyzyjnego-skutecznego i o większym zasięgu. Co winniśmy od razu uwzględniać w naszym projekcie. Wielu z Państwu tu wskazuje, że są do dopiero pierwsze polskie projekty. Zgoda, ale nie można od razu ograniczać ich do możliwości bojowych znacznie niższych, niż te u przeciwnika. A tak jest to prezentowane.

BUBA
sobota, 8 września 2018, 10:53

Szkoda że obok nie postawiono Andersa. Można by było porównać na żywo oba pojazdy. Jednak Anders wydaje mi się nadal bardziej przyszłościowym pojazdem jeżeli chodzi np. o ochronę załogi.

komandor_pirx
sobota, 8 września 2018, 10:37

Zauważcie Panowie prostą zależność: jeżeli MON powie czego konkretnie oczekuje i sypnie groszem, to po jakimś czasie pojawia się prototyp. Jak zawsze problemem jest kasa, ale w przypadku MON większym problemem jest decyzja. Prototyp wygląda dobrze jak jest naprawdę okaże się jak go wojsko dostanie. Kolegom narzekającym na wymóg pływalności BWP pragnę przypomnieć, że pływanie przydaje się nie tylko do zdobywania Moskwy, ale też w obronie na terytorium Polski. Wyobraźmy sobie, że ruskie czołgi przypierają nasze bwp do Wisły: pływające mogą uciec, a te ciężej opancerzone zostaną rozjechane. Rosjanie mają BWP pływające (kurganiec i starsze typy.

dropik
piątek, 7 września 2018, 14:26

@Harry 2 czołg z HSW to tylko objaw twojej chorej wyobraźni. Borsuk to składak z dostępnych i tanich technologi na rynku. Nic innowacyjnego tu nie włożyliśmy. Ten wóz to będzie druga liga. Bardzo wątpliwe aby był lepszy od rosyjskiego kurgańca.

MAZU
piątek, 7 września 2018, 11:15

Gratulacje dla HSW. Wreszcie mamy polski BWP. Nie ma co grymasić, tylko trzeba go produkować. Oczywiście, każdy sprzęt należy rozwijać, modernizować i modyfikować. Osobiście widziałbym na wierzy Borsuka jeszcze dwie, tym razem polskie, ciężkie (50-60 kg) uniwersalne rakiety z 20 kg głowicami o zasięgu 10 km.

Lord Godar
piątek, 7 września 2018, 00:33

Do Harry 2 ... Jeśli już to zdecydowanie na podwoziu Kraba , bo nie będzie za szybko dostępnych podwozi Borsuka pod zabudowy specjalne , a i tak potrzebne będą inne wozy na tym podwoziu. Loara jako sprzęt artyleryjski zdecydowanie też na podwoziu Kraba , bo to podwozie dedykowane pod zabudowy artyleryjskie , ma odpowiedni układ , idealne podwozie , więc po co kombinować. A przecież w dywizjach też będą Kraby , więc nie ma większych problemów z logistyką i serwisowaniem.

Mirek
czwartek, 6 września 2018, 22:31

500 pływających i 1000 super dobrze opancerzonych.

Michnik
czwartek, 6 września 2018, 20:01

Zastanawia mnie ten właz kierowcy... To chyba niezbyt praktyczne rozwiązanie gdy z pozycji marszowej w nagły sposób podczas niespodziewanego ataku należałoby przejść w pozycję bojową... Przy otwartym włazie nie można swobodnie manewrować wieżą, a do tego przyrządy obserwacyjno-celownicze są zakryte... ale ogólnie fajnie wygląda. Mam nadzieję, że równie dobrze będzie funkcjonował.

Gts
czwartek, 6 września 2018, 19:26

Jan bo nie masz pojecia o projektowaniu, konstrowaniu, materialach technologii obrobki a co najwazniejsze produkcji przemyslowej. No ale po Januszowsku sie wypowiesz. Powiem ci za nasz PGZ to moze gonic czolowke nie 7 lat a najmniej 20 co pokazali juz nie raz. Zachodnie firmy ktore znaja sie na rzeczy potrzebuja co najmniej 10 lat na opracowanie nowego pojazdu. Takze te twoje banialuki to takie zyczenia malego Kazia co zobaczyl orzez szybe samochod RC i pomyslal, ze sobie taki sam wystruga z drewna. My nie jestesmy pesymistami. My i tak jestesmy dosc optymistycznie nastawionymi realistami. My sie cieszymy jak cos nmogloby powstac sle znajac nasze realia technologiczne, zarzadcze, finansowe i polityczne wiemy ze nie ma szans na zbudowanie czegos porownywalnego do zachodniego w tym samym czasie. Ba to jest nie mozliwe nawet w czasie 2x dluzszym. My zeby zhudowac cokolwiek co nawet bedzie odstawac od sorzetu zavhodniego a bkizej mu bedzie do postPRLowskiej moderki wiemy ze bedzie to trwalo co najmniej 3x tyle.

Harry 2
czwartek, 6 września 2018, 18:24

Tym którzy się dziwią, że BORSUK jest opracowywany w tak krótkim czasie przypominam, że w HSW produkowano pływającego GOŹDZIKa. Doświadczenia w jego produkcji są bezcenne w opracowywaniu nowego BWP. Do tego dochodzą jeszcze komputery w biurach konstrukcyjnych, gotowe rozwiązania (np napędu) itd. Stąd takie tempo prac.

King
czwartek, 6 września 2018, 17:24

W wersji pływającej ma ochronę 2 wg STANAG a tylko z przodu 4. Rosomak ma 3 i 4. Gdzie przewaga tego kloca?

xiom-
czwartek, 6 września 2018, 17:12

Takie teksty najbardziej lubię.

Paulus
czwartek, 6 września 2018, 15:58

@sternik wymóg pływalności nie jest durny w naszym przypadku zważywszy na przeciwnika z jakim może nam się przyjść mierzyc, jego duza mobilnosc i ogromna siła ognia jaką dysponuje wymaga byśmy poszli droga dużej mobilności naszych zmech bo bez tego leżymy i żaden pancerz nas nie uratuje a taka daje możliwość pokonywania przeszkód wodnych. Liczba środków przeprawowych również na kolana nie powala i nie piszcie bzdur że rzeki to żaden problem bo to jest problem! I na koniec bo chyba ktoś zapomniał nie doczytał itd. Borsuk będzie również w wersji ciezszej!

Turboszwej
czwartek, 6 września 2018, 14:10

50 to trochę za mało . Powinno być dla co n najmniej dla dwóch batalionów.

mc.
czwartek, 6 września 2018, 13:22

Do Sailor i nie tylko: oczywiście że Borsuk wygląda... jak wygląda, tylko pytanie dlaczego. Czy musi pływać - 20 do 30%, tych wozów TAK. Dlaczego ? Dwa główne kierunki natarcia nieprzyjaciela, to z okręgu Kaliningradzkiego przez Mazury, i z kierunku Mińska przez \"błota poleskie\". Czyli w takiej przestrzeni musimy \"stawić im odpór\". Zawieszenie i układ jezdny... przez \"przypadek\" mamy podwozia Samsunga (Techwin). Co do podwozia Kraba - największy problem był z użyciem niewłaściwej stali i kiepskiego silnika. Stworzenie czegoś od podstaw (PRZEMYSŁU) - trwa. Koreańczykom zajęło to 20 lat. My mając takie podwozie (opancerzone lub pływające) możemy na przykład zastanawiać się czy nie wyprodukować (zamontować) na tym podwoziu nowej haubicy 122 mm (bo niedługo trzeba będzie zastąpić Goździki). I z innej bajki: PGZ chce kupić dawne zakłady WSK Rzeszów - żeby \"remotoryzować\" Sokoły (itd) trzeba mieć własną fabrykę silników, kupić licencję na nowy silnik (bo opracowanie własnego to wiele lat) i... działać.

Okręcik
czwartek, 6 września 2018, 13:13

Kwestia pływalności. Nie lepiej mieć kilkanaście mobilnych i szybko instalujących się przepraw, a za to lepiej opancerzone i zwiększa siła ognia pojazdy [BWP]? Co z tego że Borsuk przepłynie rzekę, skoro z byle ppanca poślą go na złom? No i bez odpowiedniej osłony plot, to też będzie tylko żywa tarcza.

Okręcik
czwartek, 6 września 2018, 13:08

Dobrze by było, aby nasza armia miała polski produkt, ale kluczowe są tu 3 kwestie. 1 czy Borsuk będzie równorzędnym przeciwnikiem dla pojazdów rosyjskich lub niemieckich? 2. Czy cena będzie konkurencyjna, bo przykład Kraba dowodzi, że robimy drogie konstrukcje. 3 Bardzo istotny jest termin pierwszych dostaw, bo czas gra tu kluczową rolę. Podejrzewam, ze prace nad Borsukiem mogą jeszcze trwać wiele lat, więc do tego czasu należałoby zakupić gotowy, sprawdzony już produkt, z możliwością produkcji i serwisowania u nas.

dropik
czwartek, 6 września 2018, 10:59

@Ernst Junger : \"2A42 30 mm z 1000 metrów przebija jakieś 55-60 mm. \" tak było za czasów UW. Nowoczesna amunicja przebija pewnie ok 90-100mm. Oczywiście problemem jest jest dostępność. super40 nie przebija 160mm. góra 130-140 mm. Ta amunicja raczej nie bedzie kupowana przez USA wiec nie wiadomo czy wejdzie do produkcji i na nasze uzbrojenie. Amerykanom bardzie podoba sie amunicja 35/50mm na bazie Oerlikona. Ma lepsze parametry , zwłaszcza przeciw celom nieopancerzonym.

Malinois
czwartek, 6 września 2018, 10:35

1. Gabarytowo Borsuk nie jest olbrzymem w świecie BWP 2. Uzbrojenie i mobilność nie ustępuje innym BWP 3. Pływalność tylko zwiększa jego mozliwosci w świecie gdzie linia frontu a np. Przeszkodą wodna może okazać się problem większym niż się to wydaje. Pytanie to jaki poziom ochrony posiada. Wg. Mnie wystarczający choć w wersji pływającej nie najlepszy ale pamiętajmy że będzie wersja ciężej opancerzona bez możliwości pływania o czym wielu zapomina. A to że krytyka wszystkiego co PL to już mnie nie dziwi. Jesteśmy dla siebie największym zagrożeniem.

Gort
czwartek, 6 września 2018, 09:14

Szybciej z tym Borsukiem. Armia czeka. Już teraz powinni rozpocząć pracę nad wersjami specjalistycznym i nad aktywną obroną. Do oddziałów muszą trafiać kompletne rozwiązania.

dim
czwartek, 6 września 2018, 09:05

@Ernst Junger, @All - nim Polacy uzbroimy się w Borsuka, Rosjanie nie poprzestaną przecież na Kornecie. Borsuk ma tylko dwa spajki, gdy znaczna przewaga liczebna wozów będzie po stronie atakujących, przy tym będą to po 4 kornety czy ich następcy, na każdym z ich wozów, przy tym (mówimy o przyszłości, nie o tym, co dziś) te w wersji uderzeniowej na pewno wyposażone także w ASOPy, także te hard kill. Wszak Rosjanie pracują nad nimi od 40 lat, a przy produkcji masowej, nie będzie to dla nich drogie. Gdy Borsukowi zupełnie brak lekkich, za to większej liczby PPK – w wykonaniu Rosjan, wystrzeliwanych przez działa 100 mm. Przy tym takie działo i takie ppk mieć będzie każda sztuka rosyjskiego sprzętu uderzeniowgo, obojętne BMP-3 czy Kurgańca, jeśli w wersji bwp. Poza tym, prócz rosyjskich mbt, prawie wszystko, co uderzeniowe, otrzyma osłony balistyczne i w technologiach, które dziś dopiero wchodzą eksperymentalnie, natomiast za trochę lat (akurat gdy u nas Borsuk zacznie wchodzić) będą już w niskoseryjnej produkcji (w Rosji). Gdyż ruscy ostatnio tak właśnie robią – eksperymentują nowe produkty, w trakcie każdej, nawet drobnej kampanii. Czyli Borsuk mógłby na nie co najwyżej powystrzelać swe Spajki - nic innego mieć nie będzie, obecne działko, z obecną amunicją nie wystarczy. Rosjanie mogą też zastosować stary, ale popularny tam trik z puszczeniem dużej liczby starych sprzętów, powiedzmy T-72, z załogami ze starej rezerwy, a tylko upozorowanych nakładkami na T-90 czy wersje T72B3, podobnie stare BWP upozorowane na nowe. Nasz Borsuk będzie wtedy zawsze i wszędzie, na każdej rubieży obrony, w pozycji żołnierza, któremu owszem dano do ręki broń, ale do niej tylko dwa naboje. A pamiętajmy, że ruskie mieć będą – przypomnę – ASOPY, więc atakować trzeba zmasowanie, synchronicznie, wiele pocisków naraz. Dlatego poważne działko, wystrzeliwujące, w razie potrzeby, także ppk, przy tym zsynchronizowane z działkami sąsiednich Borsuków (z tego samego sektora obeserwacji rosyjskiego ASOP’a) wydaje się NIEZBĘDNE. Podobnie jak masowa produkcja takich pocisków w kraju, aby pieniądz, a potrzebny jest znaczny, pozostawał w krajowej gospodarce. Tak można pisać i pisać także dalsze OCZYWISTOŚCI na ten temat... ale podsumuję już: Na razie mamy Borsuka głównie propagandowego. A nie obronnego.

BATMACIEK
czwartek, 6 września 2018, 03:05

Mam nieodparte wrazenie ze nie chodzi tutaj o budowę nowego bwp, ale o wyciągnięcie pieniędzy na badania, testy itp. a za lat 5-10 w końcu ktoś uzna że nie ma to sensu i kupimy z zagranicy gotową konstrukcję. Tylko wcześniej stracimy kupę kasy i czasu, ale za to spółki pgz będą mieć zapewniony strumień pieniędzy, a kolesie miejsca w zarządach tych spółek. I tylko modlić się żeby w tym czasie nikomu nie przyszło do głowy nas zaatakować.

Pytanie
czwartek, 6 września 2018, 02:44

Pytanie do zorientowanych. Czy przygotowanie konstrukcji/ technologii systemu wieżowego, oraz wdrożenie do produkcji seryjnej to na prawdę zadanie które musi być rozpisane na tyle lat pracy??

Lejek
czwartek, 6 września 2018, 01:12

Pomimo strasznego spustoszenia w naszej przyrodzie, w przyszłości łatwiej będzie zobaczyć borsuka w polskim lesie niż Borsuka w WP, he, he.

Rys
czwartek, 6 września 2018, 00:34

@Lew....to proponuję nasycić jednostki sprzętem przeprawowym. Mostami towarzyszącymi pływającymi. Tak robią nowoczesne armie na swiecie a nie kupują dla żołnierzy sprzęt bez pancerza. Trochę zdrowego rozsądku. To nie czas milionowych armii niepismiennych chłopów.

Reds
czwartek, 6 września 2018, 00:25

@Jan....bez przesady. Jak na razie to mamy dwa prototypy a do czołówki światowej brakuje nam więcej niż te 7 lat. Oczywistym że ten projekt jest ciekawy i cieszymy się że jest realizowany. Niestety nic nie wiadomo na temat jego obudowy i zastosowania podzespołów chociażby pancerza. U nas jak widać brakuje rozsądnego podejścia do tematu. Albo hurra optymizm i uwazanie że ten projekt to siódmy cud świata albo że totalnie dno. Pomiędzy jest naprawdę sporo możliwych ocen. Poczekajmy na produkt finalny który równie dobrze może powstać nie za dwa lata a za dziesięć. Pamiętaj też że my nie mamy żadnego doświadczenia w budowe i konstruowaniu tego typu pojazdów i że środki jakie na to przeznaczamy są bardzo skromnie. Nie oczekujmy zatem cudów. Fajne jakby to się udało ale nie bądźmy hurraoptymistami. Ten projekt trwa za długo. Skupianie się na plywajacej wersji jest mocnodyskusyjne w sytuacji gdy każdy stawia na pojazdy silieopancerzone i uzbrojone. Kto to kupi oproczMON? Nikt. Do przepraw pojazdów stosuje się inne metody. Trzeba rozwijać sprzęt przeprawowy i inzyniryjny. Armata 30mm to już powoli zbyt słaby kaliber a za 10 lat? 2 spiki kiedy już teraz nas przeciwnik montuje 4 rakiet. No i to tempo wprowadzania wozów. Przezbrajanie z bwp na Borsuka w 20 lat???? Bądźmy poważni. Według mnie tracimy czas. Jak widać po zdjęciach to kolejna wielka jezdzaca stodoła. Projekt ma jeszcze dluga drogę przed sobą.

Zatroskany 67
czwartek, 6 września 2018, 00:22

Dokładnie tak niestety

ŁagodnyMisiu
środa, 5 września 2018, 23:59

O jejku, co wy z tą pływalnością? Przecież jak wół napisano, że będą i takie i takie. Za cztery lata. Oprócz pływających będą cięższe, niepływające, lepiej opancerzone i może z mocniejszą jednostką napędową. Kwestia tylko jaki będzie odsetek tych drugich.

MAX13
środa, 5 września 2018, 23:56

Panie Marku skrzynka z boku wieży przeznaczona jest na dwa PPK.

Wojtek
środa, 5 września 2018, 23:33

1000 borsuków pływających i 1000 mocno opancerzonych ech pomarzyć można.

dim
środa, 5 września 2018, 22:35

Kurganiec, przewidywane wersji, cytuję za Wiki wersję bwp: podstawowa wersja z przedziałem desantu na 8 osób i wieżą z zamontowanymi: armatą kalibru 100 mm, z możliwością wystrzeliwania przeciwpancernych pocisków kierowanych oraz szybkostrzelną armatą kalibru 30 mm... - i już widać, że na pewno nie będzie słabiej uzbrojony od BMP-3.

dim
środa, 5 września 2018, 22:25

@Observatorium Poloniae - Kurganiec, to jednak po pierwsze transporter opancerzony, choć w dwóch wersjach uzbrojenia, gdy Borsuk ma to być rasowy BWP. Czyli porównaj go z rosyjskimi BMP-3.

anakonda
środa, 5 września 2018, 21:38

Flap - byłem widziałem i jest nie wiekszy niż PUMA I ASCOD oraz Rosomak i moge stwierdzic że wszystko idzie w dobrym kierunku

Batory
środa, 5 września 2018, 21:33

Byłem dzisiaj widziałem Borsuka. Jestem pod wrażeniem faktycznie w stosunku do ubiegłego roku nabrał kształtów. Jest też lepiej wyeksponowany ( w środku hali).Byłem sceptycznie nastawiony di pomysłu z pływalnością ale kto wie.Produkcja 2021-22 całkiem realna. Jednostka napędiea pewnie mtu z Poznania. Druga rzecz ,którą chciałem zobaczyć to Warmate 2 powiem tak jest siła jest moc. Jestem pod wrażeniem na stoisku same młode chłopaki i dużo wojskowych egipt, meksyk. Głowica 5 kg żaden czołg na świecie tego nie wytrzyma. Chłopaki gadali o możliwości ataku mieszanego 1-2 warmata jednocześnie z różnych kierunków na różnej wysokości z obliczeń wyszło im, że przy 30-40 szt. kolumna marszowa z ok. 40 pojazdów nawet mając nawet obronę opl. dosłownie jest bezbronna.

Jan
środa, 5 września 2018, 21:02

Państwo nie zdjęcie sobie sprawy jak skomplikowane jest proces tworzenia od podstaw konstrukcji. Praktycznie 7/8 lat dogonimy świat BWP. jest to chyba rekord świata . Przecież mercedes zaczynał od auta na kołach ze szprychami .Nasz Borsuk od razu jest w światowej czołówce bo istnieję 2 lub 3 konstytucje bwp które pływają.Musimy mieć swoje konstrukcje pancerne na trakcji gąsienicowej. Geografia Europy Środkowej to wymusza!!! Myślę że bwp Borsuk to znakomity początek jeszcze nowocześniejszych konstrukcja pancernych w Rzeczpospolitej!!! Nie rozumiem wszyscy swoje chwalą,a u nas jak zwykle na odwrót.

Harry 2
środa, 5 września 2018, 20:57

Oczami wyobraźni widzę, oprócz prototypu czołgu opracowanego przez HSW, prototyp przeciwlotniczej LOARY 2 na podwoziu KRABa lub BORSUKa. Wojsko powinno posiadać sprzęt przeciwlotniczy z armatą 35mm umożliwiający osłonę kolumny w marszu. To pilna potrzeba, bo BIAŁA jest mimo unowocześniania za słaba. Posiadamy już do LOARY krajowe bardzo dobre radary, optykę itp, więc opracowanie takiego zestawu nie stanowiłoby problemu.

Sternik
środa, 5 września 2018, 20:25

Na całym projekcie ciąży idiotyczny wymóg pływalności, którego nasi generałowie nauczyli się od Ruskich. Przez to Borsuk jest wielki jak stodoła i słabo opancerzony. Czy my się wybieramy na Moskwę że on musi pływać???? Powiedzmy sobie tak. Borsuk niech będzie w ilości 200-300 sztuk dla jednostek szturmowych a właściwy BWP do transportu wojska w rejon walki teraz można zacząć konstruować na bazie zebranych doświadczeń.

Ryszard
środa, 5 września 2018, 18:26

I dlaczego tylko 50 A nie 500?

Ryszard
środa, 5 września 2018, 18:25

A gdzie obrona aktywna i czemu tylko 2 wyrzutnie PPK?

As
środa, 5 września 2018, 18:15

Pływający BWP, no super, dalej w WP za nic ma się życie i zdrowie żołnierzy.

SCYPION AFRYKAŃSKI
środa, 5 września 2018, 17:53

OK ..powstaje BORSUK...tylko musimy sobie dopowiedzieć czy 30 mm lufa..i dwa ppanc pociski...to nie za mało ..czy BORSUK ma być tylko i wyłącznie konfigurowany jako wóz wsparcia i dodatek dla \"pięści pancernych\" i ich osłoną i eskortą przed \"kąsającym drobiazgiem\" czy w trudnych sytuacjach operacyjnych również \"napastnikiem nieprzyjacielskich czołgów”… BORSUK czy jego następcy powinni być również konfigurowany jako samodzielne uniwersalne moduły do wypracowywania czy podtrzymywania inicjatyw operacyjnych jako systemy walk w infrastrukturze miast czy zróżnicowanych obszarach przyrodniczych widzę to tak póki BORSUK jest w fazie konfigurowania /koncepcji ...\"ubrałbym\" go czy jego następców w tym ROSOMAKI również w zróżnicowane uzbrojenie a jako przykład zaczerpnąłbym z polskich koncepcji a mianowicie z polskiego projektu -AMUR-u (Autonomicznego Modułu Uzbrojenia Rakietowego opracowany przez OBRUM) czy idąc dalej z rosyjskiego Terminatora czy z BWP-3-...czemu tak mówię … Polska ze względu na położenie gdzie „teatr wojny” zawsze ma miejsce gdzie wojna charakteryzuje się „dużą dynamiką” powinna postawić również na budowę systemów bojowych o uniwersalnym zastosowaniu a nie na wąskie specjalizacje… w dzisiejszej rzeczywistości w jakiej znajduje się Polska a przede wszystkim metodach wojny gdzie nie ma rozgraniczenia sił i pozycji gdzie niema tzw głębi operacyjnej ,gdzie pasy taktyczne nie są pewnymi stałym zarysem a dynamika działań jest bardzo duża i uderzenia sił i środków npla nie mają ustalonego kierunku a wręcz przeciwnie mogą się zacząć wszędzie a nie tylko w terenie przyfrontowym .. powinno postawić na samodzielne uniwersalne moduły które niczym ruchome reduty potrafiłby do czasu wsparcia głównych sił operacyjnych/sojuszniczych zabezpieczyć teren i siebie na którym operują z zakresu ppanc , opl, po prostu być uniwersalnymi środkami bojowym zbudowanymi w oparciu o koncepcje Borsuka/Rosomaka a które zaznaczam stacjonowałyby w przygranicznych garnizonach niczym placówki SG czy Samodzielne Grupy Operacyjne... i potrafiłyby swoimi posadowionymi środkami bojowymi zatrzymać/ powstrzymać siły i środki napadu npla do czasu potrzebnego do przerzutu głównych sił operacyjnych ..a jak wiadomo znana jest ułomność przerzutu ( gdzie Defence w paru świetnych artykułach ten problem przedstawił) spowodowaną infrastrukturą drogową, chaosem wojennym, rozmieszczeniem specjalistycznych jednostek które są pozostałością po czasach gdy Polska była zapleczem a nie państwem frontowym .. tak że czas na zmobilizowanie ześrodkowanie a następnie przerzut odpowiednich sił i środków odpowiedzi …mógłby być dużo spóźniony ze względu ..na przejęcie inicjatywy przez npla

Sailor
środa, 5 września 2018, 17:40

Jakoś nie podzielam zbyt optymistów na forum. Przede wszystkim jak na razie nie są to nawet prototypy w pełnym znaczeniu tego słowa. Tylko co najwyżej zaawansowane demonstratory technologii. Tylko jakiej technologii? Jak dla mnie Borsuk wygląda jak duża wanna, a wynika to z grzechu pierworodnego tej konstrukcji czyli wymogu pływalności. Albo pływa i jest jeżdżąca trumną na gąsienicach albo jest rasowym BWP-em takim jak np. Puma. Przyglądając się tej konstrukcji od razu widać kąty nachylenia pancerza czołowego, które w pierwszej kolejności mają umożliwić pływanie ale kosztem ochrony załogi. Wystarczy porównać z Pumą lub Lynx-em. Poza tym mocno niepokoi mnie samo wykonanie kadłuba. Jakoś nie obiło mi się o uszy abyśmy opanowali technologię produkcji nowoczesnych pancerzy. Przecież nie p[poradziliśmy sobie nawet z podwoziem do Kraba, a tu zabieramy się pojazd, którego komplikacja jest o wiele większa. Poza tym oczywiście nie mamy opanowanej technologi układu jezdnego i napędu. Czyli tak na prawdę będzie to składak z różnych adaptowanych komponentów co w efekcie może się skończyć tym, że będzie to finalnie produkt drogi, a żeby było śmieszniej nie będzie spełniał wymogów współczenego pola walki. Chyba, że chodzi tutaj o ucieczkę naszych wojsk za Wisłę w przypadku zniszczenia wszystkich mostów. Bo do walki z siłami rosyjskimi zarówno wersja pływająca jak i ta dopancerzona nie będzie się nadawać. Zgodnie z przysłowiem. Jak coś jest do wszystkiego to nie nadaje się do niczego. Dlatego moim zdaniem rozsądniej było by kupić od Niemców licencję na Pumę lub Linxa i klepać na potrzeby naszej armii. Przynajmniej nasza armia miała by produkt z górnej półki, a tak może i coś tam w końcu wyklepią z dużym poślizgiem. Ale będzie to mocno średni BWP. Chociaż przewiduję raczej taki koniec jak z podwoziem do Kraba.

Marek
środa, 5 września 2018, 16:46

@Nieździwiony Owszem. Spike są. Nie tylko w postaci atrapy, bo były odpalane już z ZSSW-30. Z tym tylko, że przewiduje się do niej tylko dwa takie ptaszki. Podobnie zresztą jak w wieży do Lnyksa od RM i wielu innych zachodnich rozwiązaniach. W Kuragańcu-25 są jednak 4 PPK. W ciężkim rosyjskim BWP też. Wydaje mi się więc, że korzystnym byłoby do finalnej wersji ZSSW-30 przewidzianej dla Borsuka dołożyć jeszcze dodatkowo dwa spajki.

Rzyt
środa, 5 września 2018, 16:21

Narew Wisła Homar... Programy o byciu biologicznym Polaków stoi w miejscu. 2 wirtualne baterie z wirtualnymi rakietkami i radarami. Bwp nic nie znaczy. Potencjalny wróg ma 3500 środków latających i na oko pewnie 10000 rakiet. My mamy 40 może latających f 16 z kompletem uzbrojenia może na 2 ataki. 200 rakiet których nie ma... Zajmujemy się bzdurami typu Leo 2pl Regina jakieś orki, czapla, Tarantule, Pegaz. Jeżeli nie będzie czym zniszczyć około 5000 szt sprzętu latajacego(amunicja i nosniki) to po co borsuk jak jedyne miejsce gdzie dojedzie to bram Św. Piotra. Naszym najsilniejszym rywalem jest Rosja więc do jej możliwości ogniowych należy dopasować sprzęt. Za nim borsuk i Leo wyjedzie na naszych domach i drzewach może już wisieć 70 tys rosyjskich spadochronow. Rosja może cofnąć nas do średniowiecza przy pomocy użycia 400 myśliwców i 30 tys spadochroniarzy wspieranych przez Iskandery i kalibry. W 1 dzień zakryja nas czapkami. Zajmą najważniejsze punkty w kraju dogadaj się z NATO i UE i z małymi stratami się wycofaja i nikt nic nie zrobi pod groźba atomu. A MY zostaniemy z niczym, bez infrastruktury, ważnych zakładów, portów, elektrowni może tam. Trwonimy pieniądze na statki i czołgi, jakbyśmy z Ukraina mieli walczyć. Czy ktoś tu zdaje sobie sprawę, że nas się niszczy w 1 do 5 dni... Bez Homara, Narwi, Wisły oraz harpi NIE ISTNIEJEMY. MY MUSIMY MIEĆ 100 baterii Wisły i Narwi min. 64 Homary z rakietkami do 400km min. Oraz 100 nowych odrzutowcow z 100 jasmm er oraz min. 3 kompletami amunicji ofensywnej do każdego odrzutowca. Dopiero wtedy w pierwszej kolejności okręty wojenne szybkie z rakietkami i śmigłowce z rakietami. Nigdy tego nie będzie bo rządy nasze są słabe bardzo słabe.

Grześ
środa, 5 września 2018, 16:05

Nie jest wysoki . Z oficjalnych danych wyczytać da radę że jest niski. Wsiadajcie do pociągu i w Kielcach zobaczycie realne rozmiary na tle konkurencji. Uzbrojenie Rosyjskich BWP. Muszą odczekać aby przełączyć z jednego na drugie. I najwazniejsze skuteczność PPK 60%. Słaby zasięg i skupienie działek. Słaba noktowizja i systemy obserwacji Mają tyle uzbrojenia bo ich zasadą jest ogień zaporowy( coś musi trafic

Flap
środa, 5 września 2018, 15:18

Co do wysokości Borsuka, to proszę o wypowiedź kogoś, kto BYŁ na MSPO i WIDZIAŁ Borsuka \"w naturze\". A najlepiej porównanie go z rozmiarami Rosomaka. Proszę o to, bo coś mi się widzi że wielu tu piszących ma chyba jakieś problemy z wyświetlanem obrazków.

Lew
środa, 5 września 2018, 14:11

Wbrew pozorom to nie mamy olbrzymią ilość mostów na rzekach, więc nie dziwię się, że WP chce, aby Borsuk mógł pływać. Dla przykładu. W Krośnie Odrzańskim znajduje się 1 dość wąski most nad Odrą z 1945 roku. Gdyby w czasie wojny został on zniszczony, to najbliża mostowa przeprawa znajduje się ok 30 km na wschód (z jeszcze węższym mostem niż w Krośnie Odrzańskim) a na zachodzie, ok 20 km od Krosna, jest tylko przeprawa promowa.

Observatorium Poloniae
środa, 5 września 2018, 13:14

Dzień dobry wszystkim. Po pierwsze to ..... Brawo HSW. Faktycznie Borsuk nabiera kształtów (to tak dla tych co wygląd jest najważniejszy- jakby to miało jakieś znaczenie \"dziewczyny\") 2. Wygląda na to że przy zachowaniu pływalności odporność balistyczna nie jest tak niska jak ją opisywali defetyści (na poziomie BWP-1) choć czekam na jakieś oficjalne info w tej sprawie bo mobilność i uzbrojenie nie odstaje od innych pojazdów tego typu. CZAS na odpowiedzi; @dim Co do gabarytów to również bzdury piszesz (wcześniej np rzekome słabe uzbrojenie) bo Borsuk pod tym względem jest porównywalny np z PUMĄ lub Kurgańcem- SIOK co panie fala85? @jami 40mm bez problemu może zastąpić 30mm bo taki był jeden z wymogów! Zresztą chyba nikt nie twierdzi że pojazd ten nie będzie rozwijany np ASOP! Co do mocy produkcyjnych to na czas obecny HSW faktycznie przewiduje 50 szt rocznie co nie oznacza ze liczby tej nie można podnieść (kasa misiu kasa) Pozdrawiam i 3mam kciuki za Borsuka PL

Macorr
środa, 5 września 2018, 13:10

DIM, widzę że historyczne skojarzenia u nas identyczne... Co do produkcji w tekście napisane jest że moce produkcyjne zakład ma większe tylko u nas z kasą, odbiorem i wprowadzeniem na stan może być różnie... Co nie przeszkodzi wykorzystać dodatkowe moce przy produkcji na eksport, oby się udało...

a5a7
środa, 5 września 2018, 13:09

Reasumując: jest tylko jeden model ciągle ten sam - tyle, że już jeżdżący, pływający, strzelający. Ma ZSSW-30 ze spike\'ami. Prototyp pojazdu pływającego dopiero powstanie o tym jaki będzie cięższy nic nie wiadomo. Testy na wybuch dotyczyły jedynie fragmentu blach podłogowych a nie wysadzono kadłuba pojazdu. Produkcja powinna ruszyć za 4 lata w liczbie 50szt. rocznie. Mało, długo... choć coś tam widać.

Marek
środa, 5 września 2018, 11:34

@Zatroskany 67 Niezupełnie CV-90 na początku miał być pływający, choć nic z tego nie wyszło. Koreański K21 pływa. Turcy też rzeźbią przy pływających BWP. No i jeszcze jedno. Nie martwiłbym się aż tak bardzo, że HSW realizuje taki projekt po raz pierwszy, ponieważ większość zaczynała od tego, czego nie robiła nigdy wcześniej. @Lewak Przeczytaj uważnie artykuł. Dostawy ZSSW-30 ma wejść do produkcji w 2019r. No i sprawdź charakterystyki ATK Mk44S Bushmaster II. W szczególności czas jaki w warunkach polowych wymagany jest do zmiany kalibru 30mm na 40mm.

Ernst Junger
środa, 5 września 2018, 10:36

Do Dim. 2A42 30 mm z 1000 metrów przebija jakieś 55-60 mm. Busmaster 30mm 110mm, natomiast 40mm, która jest pożądana przez wojsko na Borsukach, 160mm. No i spike daje o wiele większe możliwości niż Kornet.

Mireq
środa, 5 września 2018, 10:10

Za słabe finansowanie, za wolne tempo. Jak zwykle Rząd nie wspiera w dostateczny sposób polskich firm zbrojeniowych, niestety.

dropik
środa, 5 września 2018, 09:44

Nowy boczny pancerz co prawda nie docelowy ale jesli chodzi o konstrukcję to zapewne będzie się różnić tylko gatunkiem stali w nim zastosowanej . Tu mamy 2 płyty ze zwykłej stali o podobnej masie, a po miedzy nimi materiał wypornościowy czyli lżejszy od wody. Całość to rozwiązanie z rosomaka czyli szału nie będzie. Ciekawe jak wygląda opancerzenie przodu - a wygląda to dość nie ciekawie. Nawet w rosomaku zastosowano owe płyty pancerne, a tu nie ma nic Rozwój tej konstrukcji przebiega w miarę prawidłowo. Dobrze, że nie za szybko, bo to by znaczyło, że powstanie coś słabego lub bardzo słabego. I porzućcie te nadzieje o 1000 sztuk. Nie będzie ich więcej niż rosomaków.

maleńki Kurganiec
środa, 5 września 2018, 09:34

Do fala85 - czy byłeś na MSPO i widziałeś Borsuka na żywo?. Jak się mają jego rozmiary w stos do Rosomaka.

Nieździwiony
środa, 5 września 2018, 07:57

Dla nie dowidzących to Spike jest w ilości szt. 2. Jak popatrzycie na ZSSW-40 od przodu to z lewej strony jest miejsce na ppk w prostokatnym zamykanym pojemniku. Pzdr

dim
środa, 5 września 2018, 07:25

Gąsienice elastomerowe - dokładnie tak wyglądające gąsienice widziałem na opancerzonym transporterze piechoty, już latem 1976, powtarzam: 1976. Zaskoczył mnie wtedy, zupełnie cicho, zjeżdżając z lekkiej pochyłości, wyłonił się przede mną zupełnie nagle, spoza roślinności. Był to poziom głośności nieźle utrzymanego, radzieckiego roweru \"Ukraina\" :) Transporter podjechał wtedy skontrolować mnie, co za jeden? i jak tam trafiłem? Włóczyłem się właśnie, pierwsze tygodnie w GR, po okolicznych górach - lasach, a nasz teren przydomowy jest, przygraniczny. Województwo akurat objęte było cichą mobilizacją - nocą pełno było kolumn wojska na bocznych, górskich drogach. W mediach ani słowa - tak to działało.

dim
środa, 5 września 2018, 07:06

50 (czy powiedzmy 100) sztuk rocznie oznaczałoby także, że nigdy nie będziemy Borsuka eksportować. Choć ze znacznie liczniejszej produkcji mielibyśmy też znacznie tańsze wyroby na kraj. I także znacznie niższy koszt ich kolejnych modernizacji. Poza tym, jak to ktoś już podnosił tutaj, czemu rosyjskie wozy i już wielkoseryjnie produkowane, mogą być znakomicie uzbrojone, a przy tym i niskie i pływające, gdy Borsuki wydają się wysokie, a uzbrojone nieporównanie słabiej ? Wszystko jest relatywne, czyli porównujemy do sprzętu potencjalnego najeźdźcy i źle jest już w momencie przedstawiania prototypu. A co będzie za 5 lat ? 10 lat ? W.P. Ddysponować będzie wtedy nie tylko nielicznymi, ale także przestarzałymi koncepcyjnie i słabo uzbrojonymi Borsukami. Mimo nowoczesnych poszczególnych elementów składowych. Czy coś tu jest grubo nie tak ? Czy to tylko mnie się tak wydaje ? A czemu nie 4 ppk, a tylko dwa ? A jak z armaty 30 mm wystrzeliwać przyszłościowe, kolejne ppk ? Gdy każdy Rosjanin mieć będzie setkę i ppk prawdopodobnie już, a jak nie to wkrótce produkowane ?

Zawirator
środa, 5 września 2018, 00:54

Taki Rosomak na gonsienicach

fdg
środa, 5 września 2018, 00:23

Gdy wreszcie rozpoczną się dostawy, to \"podatność wojska na procesy szkoleniowe\" będzie bardzo wysoka. Oby tylko obecni kierowcy BWP nie zdążyli odejść na emerytury.

Dodge
środa, 5 września 2018, 00:00

HSW jest na dobrej drodze

Chris
wtorek, 4 września 2018, 23:51

Niech policzę - Borsuka zaczną produkować w 2023. 50 szt rocznie to 1000szt w 20 lat czyli ostatnie BWP 1 wycofają w 2043 roku. Będą miały chyba wtedy ponad 60 lat.

Maciej
wtorek, 4 września 2018, 22:55

Ja myślę że żadnych \"Borsuków\" wojsko nie kupi a sprawa na 10-15 lat utknie w biurokratycznych procedurach - tak że w chwili wdrożenia Borsuk będzie już konstrukcją przestarzałą lub wymagającą modernizacji - a w miedzy czasie w ramach pilnej potrzeby operacyjnej kupimy używane Bradley\'e lub CV90.. i jak to bywało w przypadku Loary, Irydy czy Huzara całą para pójdzie w gwizdek

historyk
wtorek, 4 września 2018, 22:04

żadna rewelacja za te nasze polskie how-know toto powinno ....wszystko...Inni maja takie ze istniejące i jezdzące. Taki life

fala85
wtorek, 4 września 2018, 21:56

wielkie to to jak stodoła, za daleko to wojska nie dowiezie, ani nie wesprze.

Harry 2
wtorek, 4 września 2018, 21:52

No to... po zakończeniu prac nad BORSUKiem i wdrożeniu do produkcji, HSW powinna zająć się projektowaniem polskiego czołgu. Korzyści dla gospodarki, wojska nie podlegają dyskusji.

trt
wtorek, 4 września 2018, 21:46

ale on duży

Jami
wtorek, 4 września 2018, 21:44

Armata 40 mm musowo!

Adam
wtorek, 4 września 2018, 21:37

No jakoś to zaczyna wyglądać tylko by się przydały 4 wyrzutnie spike

Michał
wtorek, 4 września 2018, 21:27

Tak właśnie, we właściwy sposób buduje się własny przemysł zbrojeniowy, podążając drogą Korei Południowej i Chin. I nieważne jeśli duża część komponentów pochodziłaby z zagranicy czy nie wszystko jeszcze jest dopracowane w 100 %. Ważne jest wsparcie ze strony Państwa, ale nie bezwarunkowe. Firma musi wiedzieć, ze ma wsparcie, ale pod warunkiem kontynuowania prac, które spełnią wcześniejsze założenia (nie zmieniane w późniejszym okresie). Właśnie jesteśmy świadkami jak firma Huawei wchodzi do grona topowych producentów elektroniki. Na początku Chińczycy kopiowali obce rozwiązania, potem próbowali robić coś swojego, dziś narzucają trendy w zakresie wzornictwa i technologii.

wojtek
wtorek, 4 września 2018, 20:49

bardzo wysoki dobra strzelnica bedzie

asd
wtorek, 4 września 2018, 20:11

\"Dotychczas polski przemysł, jeśli w tej grupie wyrobów coś wytwarzał, to bazował najczęściej na rozwiązaniach licencyjnych\" Przecież ta wieża to produkt z importu opakowany jedynie przez naszych.

Basenji
wtorek, 4 września 2018, 20:09

Dlaczego dopiero w 2022? Zakładając potencjalną wojnę obronną wersja ciężka powinna być równolegle opracowywana i wprowadzona, a armata większego kalibru przewidziana do montażu w systemie wieżowym. około 100 sztuk rocznie produkcji nie powinno stanowić przeszkody finansowej i technologicznej,

Znawca
wtorek, 4 września 2018, 19:46

A gdzie 2 ppk

Marek
wtorek, 4 września 2018, 19:20

Gdyby sie udało byłoby super ale opracowanie bwp to nawet 10 lat !

Batory
wtorek, 4 września 2018, 19:16

Wszystko idzie w dobrą stonę . Sądzę,że w porównaniu do bmp 3 to kosmos.

Kurczak z Biedronki
wtorek, 4 września 2018, 19:13

Miło poczytać i popatrzeć . Małymi kroczkami jednak coś powstaje w zbrojeniówce.

Amator
wtorek, 4 września 2018, 18:48

No w takim tempie to wymiana Bwp 1 zajmie jakieś 27-30 lat. Natomiast można było kupić Andersa i mieć już teraz na stanie 200-250 nowych BWP, No tak ale on nie pływał.

cooky
wtorek, 4 września 2018, 18:39

jesli faktycznie prowadzone są prace nad cięzka wersją Borsuka to jest to dobra wiadomość, w końcu ktoś siegnał po rozum do głowy i olał durnowatą pływalność

mati
wtorek, 4 września 2018, 18:18

pytanie do kumatych: kto będzie produkować gąsienice do Borsuka ? Czy HSW ma takie zdolności ? Czy HSW produkuje gąsienice do kraba ?

Mario
wtorek, 4 września 2018, 18:05

Huta Stalowa Wola to jest niespodziewana pozytywna zmiana w funkcjonowaniu polskiego przemysłu zbrojeniowego, program realizowany w terminie, na jakimś niezłym poziomie, za określone pieniądze; \'magic\'

Jarek
wtorek, 4 września 2018, 17:27

No dobrze to w końcu bierzemy tego \"Borsuka\" czy nie? Bo z tego co mi się wydaje to zrezygnowaliśmy z zakupu....

Józuś
wtorek, 4 września 2018, 17:01

Byle tylko jakiś \"orzeł\" z MON nie uwalił tego niezłego projektu.

Lewak
wtorek, 4 września 2018, 16:58

Minęło już kilka lat od rozpoczęcia prac projektowych nad BORSUKIEM a obecnie mamy tylko 2 preprototypy , z których jeden ma być przebudowany na prototyp. Od prototypu do uruchomienia seryjnej produkcji jest jednak daleka i trudna droga, najeżona problemami technologicznymi i ekonomicznymi. Uruchomienie produkcji BORSUKA w 2022 roku wydaje się mało prawdopodobne , tym bardziej ,że wieża ZSSW-30 nie mówiąc już o ZSSW-40 , też nie będzie gotowa do produkcji w 2020 roku. Jeżeli nie uda się uruchomić produkcji BORSUKA w rozsądnym terminie kilku najbliższych lat to nieśmiało informuję , że nasz suweren (dla niewtajemniczonych USA) właśnie wprowadza do uzbrojenia AMPV. Są to lekkie , zbudowane z lekkich stopów , PŁYWAJĄCE transportery wyposażone w pancerz zarówno rurowy jak i nowoczesny kompozytowy. Wozy te mają zastąpić legendarne M113 w roli transporterów piechoty , sanitarek , samobieżnych moździerzy i wozów dowodzenia. USA zaproponowały ten wóz wyposażony w wieżę jako BWP dla armii indyjskiej. AMPV jest konstrukcyjnie oparty na Bradleyu i Palladinie i przeznaczony do współdziałania z nimi. W przypadku niepowodzenia programu BORSUK , licencyjna produkcja AMPV z lekką wieżą , zawsze jest jakimś alternatywnym wyjściem. AMPV będzie produkowany w olbrzymich ilościach na potrzeby sił zbrojnych USA jak i jego sojuszników i to nie tylko z NATO, więc koszty pośrednie przy jego produkcji będą względnie niskie , a duża seria produkcyjna gwarantuje stosunkowo rozsądną cenę wozu.

Dnrzej Auda
wtorek, 4 września 2018, 16:52

Ciekawe czy Borsuk odziedziczy po BWP-1 jego niezawodność .... w końcu tyle lat na służbie, zabiło by nie jedną konstrukcję ;) więc nie ma co drwić z bewupka tylko próbować powielić sukces! Powodzenia PGZ, Huta i inni konsorcjanci

Dżej Dżej
wtorek, 4 września 2018, 16:50

Ktoś wie coś może o silniku, skrzyni i parametrach jezdnych pojazdu?

TequilaStorm
wtorek, 4 września 2018, 16:15

Dobrze zaczne - wyglada swietnie - poprosze 1100 sztuk - pol na pol ciezkie i lekkie modele.

Luke
wtorek, 4 września 2018, 16:05

Fajna maszyna, zobaczymy co ztego bedzie? Zamuwjenia czy odwolania?

cosma
wtorek, 4 września 2018, 15:53

25 lat na wymiane bwp to moze lepiej wogole tego nie robic?

jasiek
wtorek, 4 września 2018, 15:31

dobrze wygląda

hm34
wtorek, 4 września 2018, 15:29

Chciałem odnieś się do pływalności tego pojazdu ,która postrzegana jest przez niemal wszystkich jako wada która sprawia że pojazd jest mniej odporny z uwagi na redukcje masy .Moim zdaniem pływalność na naszym teatrze działań jest istotna i każdy kto analizował gry wojenne z Naszego teatru operacyjnego o tym wie{zarówno przy przeprowadzaniu ataku jak i odwrotu ] A jeśli chodzi o ochronę i wytrzymałość to przecież taki BWP choć by miał i 40 ton i tak nie ochroni się przed pociskiem z armat dużokalibrowych pancerz ma zapewnić ochronę przed pociskami przede wszystkim broni maszynowej a taka odporność Borsuk na pewno posiada .Zresztą jeśli już stawiać na większą odporność to nie poprzez dokładanie kolejnych płyt pancerza a instalowanie systemów niszczących pocisk przed dotarciem do pancerza {takie systemy oferuje Izrael a nawet Ukraina } .Wszystkim którzy doczytali życzę Miłego dnia .

Cywill
wtorek, 4 września 2018, 15:16

Logika podpowiada że te pływające (mniej opancerzone) powinny być lepiej uzbrojone. - na zasadzie: tarcza + miecz lub miecz .... i pistolet

afk
wtorek, 4 września 2018, 15:10

jeszcze z 15 lat i będzie można otworzyć produkcje

ryszard56
wtorek, 4 września 2018, 15:08

do tego proszę obrone aktywna i dzialo 100 mm,jakie karabiny maszynowe?odpowiednie maskowanie i czy sa prowadzone badania wzorem Anglików nad pancerzem energetycznym -bo to jest przyszłość

Wies
wtorek, 4 września 2018, 15:05

Coś bardo pozytywnego po latach niemocy, których symbolem były Łabędy. Ilość nowoczesnych technologii zintegrowanych w tym projekcie a tworzonych w kraju jest imponująca. Konstrukcja skorupy, wieży, optyka, zarządzanie polem walki, balistyka, etc. Uważam, że realizacja takiego projektu musi zwrócić uwagę potencjalnych klientów zagranicznych. Wprowadzenie kilku nowych pojazdów takich jak Krab, Rak, Borsuk, pozostałych elementów oddziaływania krótkiego i średniego zasięgu w bardzo krótkim czasie pokazuje profesjonalizm i uwiarygadnia Grupę PGZ, HSW, WB, oraz pozostałych udziałowców wśród potencjalnych klientów. Projekty takie wymagają ogromnego wsparcia politycznego i lobbingu na wszystkich płaszczyznach aby odniosły sykces międzynarodowy, na który mają szansę jako przyzwoity produkt pochodzący z solidnej Grupy zbrojeniowej Nie jest to na pewno coroczne malowanie PT z okazji wystawy jak to robią właśnie Łabędy kierowane przez związki zawodowe.

Mar
wtorek, 4 września 2018, 14:59

Gąsiennicę elastomerowe fajne, ale powinny być zabezpieczone przed ogniem z możliwością gaszenia systemem wiodnym wysokiego ciśnienia mist od góry w przypadku pożaru na skutek najechania na substancje leppką zapaloną np. smoła

Aaa
wtorek, 4 września 2018, 14:52

Już dawno moglibyśmy mieć bwp którego wyprodukowano w OBRUM był dużo ładniejszy Teraz okaże się że na tym podwoziu wojsko będzie chciało zamontować różnego rodzaju zabudowania i będzie ok a Anders był złym wozem Jedne zakłady się promuje a drugie pogrąża

Tomson
wtorek, 4 września 2018, 14:47

Ale wielkie bydle ten Borsuk ,dwa razy wyższy od BMP. Dobrze wygląda i pewnie będzie dobrze jeździł i strzelał.

???
wtorek, 4 września 2018, 14:44

Co z tą pływalnością ? Potrzebna Rosjanom a Amerykanom już nie. A nam potrzebna ? Do salwowania się ucieczką? do natarcia? samochody nie pływają.

Cool
wtorek, 4 września 2018, 14:44

Super

ccc
wtorek, 4 września 2018, 14:37

Nie lepie, nowocześniej, taniej i szybciej byłoby kupić licencję na CV 90 i tłuc to tysiącami w różnych wersjach ? Od 2014 roku inwestujemy dziesiątki milionów złotych w model z kartongipsu i końca nie widać.

a5a7
wtorek, 4 września 2018, 14:28

Czyli falochronem jest podnoszony nosek. Fajnie. Fajnie też, że coś już widać i ma to ręce i nogi. Bardzo nie fajnie, że Rosiek pewnie jeszcze poczeka na ZSSW-30.

Aaa
wtorek, 4 września 2018, 14:28

Już dawno moglibyśmy mieć bwp którego wyprodukowano w OBRUM był dużo ładniejszy Teraz okaże się że na tym podwoziu wojsko będzie chciało zamontować różnego rodzaju zabudowania i będzie ok a Anders był złym wozem Jedne zakłady się promuje a drugie pogrąża

Ryszard
wtorek, 4 września 2018, 14:11

A gdzie obrona aktywna A gdzie PPK A gdzie armata 100mm?

wiarus
wtorek, 4 września 2018, 13:52

Satysfakcja z powodu 50 Borsuków rocznie + paroletnie opóźnienia? To przecież jawna tendencja do rozbrojenia armii.

Zatroskany 67
wtorek, 4 września 2018, 13:41

Bardzo chciałbym , aby projekt Borsuka się powiódł , ale istnieje wiele fundamentalnych przesłanek, żeby twierdzić, ze tak się nie stanie. Po pierwsze, HSW nie ma żadnych doświadczeń ( co przyznają) w samodzielnym projektowaniem nowoczesnych platform bojowych (nie biorę pod uwagę prototypów-składaków). Po drugie, ma być realizowany w bardzo krótkim czasie i za ekstremalnie niskie pieniądze. Upraszczając, za Zachodzie taki projekt trwa ok. 10 lat i kosztuje ok. 1 mld Euro. My chcemy to zrobić od podstaw w ciągu 4-5 lat za, uwaga, 75 mln zł!!. Po trzecie, jako chyba jedyni na świecie, chcemy budować wariant pływający (co jest nonsensem – nikt tego w Europie oprócz Rosjan nie robi) i niepływający. Reasumując, obawiam się, że projekt Borsuka będzie, jak to określił HSW między wierszami, niekończącym się procesem odkrywania i zmagania się z problemami, które będą przerastać HSW.

Aaa
wtorek, 4 września 2018, 13:35

Już dawno moglibyśmy mieć bwp którego wyprodukowano w OBRUM był dużo ładniejszy Teraz okaże się że na tym podwoziu wojsko będzie chciało zamontować różnego rodzaju zabudowania i będzie ok a Anders był złym wozem Jedne zakłady się promuje a drugie pogrąża

TbS
wtorek, 4 września 2018, 13:31

Tempo wymiany 50 szt./rok oznacza, że gdy ostatnie będą dostarczane to w miejsce pierwszych trzeba wprowadzać nową generację(24 lata na wymianę 1200 sztuk bwp-1). To tempo zdecydowanie zbyt wolne.

Marek
wtorek, 4 września 2018, 13:21

Jeżeli rośkowa ZSSW-30 niekoniecznie musi być identyczna z wersją na Borsuka, to może ktoś pomyśli żeby dołożyć do borsukowej wersji jeszcze dwa PPK tak, jak jest na Kuragańcu? A jeżeli się nie da na pływającym, to przynajmniej na tym ciężkim, gdzie chyba nie powinno być większego problemu?

Marco
wtorek, 4 września 2018, 13:15

ZSSW-30 powinno się testować z Mk44 Bushmaster II XM813 z bardziej przyszłościowym rozwiązaniem i lepszym.

Macorr
wtorek, 4 września 2018, 13:11

Brawo HSW. Byleby zdążyć, i nie powtórzyć historii z PZL 50 Jastrząb z przed 2 WŚ. Odpowiednio dużo wyprodukowanych egzemplarzy skutecznie ostudzi zapały ewentualnych \"zielonych ludzików\"....

Radomskover
wtorek, 4 września 2018, 12:50

50 rocznie tzn ze za 24 lata wymienimy wszystkie Bwp. Super. 8 mld rocznie na kosciol katolicki jest ok ale na zbrojenie to be.

Orinoco
wtorek, 4 września 2018, 12:49

Z tak wysoką sylwetką to trudno go będzie nie trafić. I niech mi nikt nie mówi że to przez pływalność skoro ruskie bwpy pływają i mają niską sylwetkę

Igo
wtorek, 4 września 2018, 12:24

Z harmonogramu wprowadzania Borsuka przez WP jasno wynika, że część BWP wymaga pilnej modernizacji, przede wszystkim nowej automatycznej wieży z nowszym uzbrojeniem

Dyktatorek
wtorek, 4 września 2018, 12:13

Nic tylko trzymać kciuki aby wszystko szło zgodnie z planem , aby nie zabrakło finasowania , aby w ten projekt nie wtrącali się tacy \"misiewicze\"...którzy będą głosili mądrości ludowe typu że tzw.,\"wojsko niedzielne\" przecistawi się specnazowi itd,itd

Grześ
wtorek, 4 września 2018, 12:10

Pamiętam wypowiedzi tych Niemieckich lobbystów. Nie da się nie można. Da się i to wielokrotnie taniej z korzyścią dla gospodarki. A wieże zostały zakontraktowane z 2019r. Jest wiele programów które wkońcu doczekują się końca i zamuwien MON . Ale widać gołym okiem jak to bili wiele osób

qwe
wtorek, 4 września 2018, 12:08

Cieszy, rozwój programu Borsuk. Martwi natomiast, że gotowość, do produkcji zostanie osiągnięta dopiero w 2022. NCBiR i MON powinny sypnąć trochę groszem, żeby przyspieszyć, na tyle na ile się da, ten program.

Mg
wtorek, 4 września 2018, 12:02

Fajnie, że z BWP tak sprawnie to idzie, z tą wieża mogliby się pospieszyć. BTW może nie ma to dużego znaczenia ale zarówno Borsuk jak i wieża fajnie wyglądają.

dim
wtorek, 4 września 2018, 11:56

Pierwsze egzemplarze dopiero za 4 lata... ? ? ? - czyli to jak te nowoczesne samoloty myśliwskie, obiecane Wojsku Polskiemu, przed wrześniem 1939. A agresorzy zupełnie jakoś tego nie respektowali. Podejrzewam też, że realnie, tj. po uwzględnieniu także różnic poziomu cen, Polska przeznacza na obronność naście razy mniej, niż Federacja Rosyjska, na zaczepność.

Księgowy
wtorek, 4 września 2018, 11:50

Rozumiem wymóg pływalności BWPa w polskich warunkach, ale czy nie można wyposażyć go w dodatkowy pancerz, który w razie konieczności szybkiej przeprawy przez przeszkodę wodną będzie automatycznie odrzucany a po jej pokonaniu, w krótkim czasie ponownie montowany na wozie? Dzięki takiemu rozwiązaniu nie byłoby potrzeby posiadania dwóch typów BWP - ciężkiego i w wersji pływającej a tak skonstruowany BWP zapewniałby wysoka ochronę załogi i desantu. Przecież pokonywanie przeszkód wodnych to nie jest główne zadanie BWP na polu walki a tylko jedno z wielu wymagań stawianych tego typu pojazdom.

turpin
wtorek, 4 września 2018, 11:38

>>że w trakcie rozwiązywania problemów tworzona jest pula doświadczeń związanych z procedurami projektowania poszczególnych węzłów wyrobów i samych wyrobów, metodyką rozwiązywania problemów, budowania programów badań. << W tłumaczeniu na język polski: `jakeśmy się za to zabrali, nie mieliśmy o tej robocie zielonego pojęcia`.

Dumi
wtorek, 4 września 2018, 11:38

Dokładnie każda porażka wnosi wiele cennego doświadczenia. Szkoda, że tak łatwo wyautowano Bumar Łabędy za podwozie Kraba, że tak lekką ręką odrzucano LICZNE ICH PROPOZYCJE co do czołgów, BWP (Anders, PT 16, Concept). DOPERO OD 89 ROKU POLSKA, TEORETYCZNIE JEST WOLNYM KRAJEM WIĘC NIE DZIWMY SIĘ, ŻE NIE MAMY ZBYT WIELE TECHNOLOGII. Proponuję odrobić lekcje z historii setkom forumowiczów, którzy tak \"lekką ręką\" wyśmiewają polską myśl technologiczną. Bravo za pioruna, poprad, radary, drony (mimo, że to prywatna firma), MSBS i wiele, wiele innych. TRADYCYJNIE: ZA MAŁO KASY DAJE RZĄD NA ROZWÓJ SWOJEJ BRONI.W mojej ocenie Polskę stać na samodzielne opracowanie NARWI. Ale niestety czy mamy na to czas???

Infernoav
wtorek, 4 września 2018, 11:35

1200/50 wymiana BWP1 na Borsuka zajmie nam tylko 24 lata... Czyli zaraz po tym zabawa zacznie się na nowo... Rozumiem 100 sztuk rocznie, ale 50 to śmiech na sali.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama