Reklama
Reklama
Reklama

MSPO 2017: TKMS szuka partnerów w Polsce

7 września 2017, 13:24
fot. Paweł K. Malicki / Defence24.pl
fot. Paweł K. Malicki / Defence24.pl

Ubiegający się o zamówienie na nowe okręty podwodne w programie Orka niemiecki koncern TKMS szuka potencjalnych partnerów przemysłowych wśród polskich przedsiębiorstw. – Analizujemy ok. 20 podmiotów, zarówno w rejonie Gdańska i Gdyni, jak i Szczecina. Rozmawiamy z PGZ o możliwościach współpracy – powiedział Defence24.pl szef sprzedaży, marketingu i kampanii w thyssenkrupp Marine Systems Philipp Schön.

Przedstawiciel TKMS zwracał uwagę na przemysłowe aspekty oferty spółki.

W rozmowie z Defence24.pl Schön powiedział, że TKMS prowadzi rozmowy o możliwościach współpracy z Polską Grupą Zbrojeniową oraz analizuje możliwość współpracy z ok. 20 podmiotami w Polsce, zarówno w Trójmieście, jak i w Szczecinie. Jego zdaniem wybór miejsca ewentualnej produkcji będzie zależał od decyzji politycznej, ale – jak zaznaczył – w grę wchodzi współpraca z więcej niż jednym podmiotem w Polsce.

Czytaj więcej: Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach 

Przedstawiciel TKMS mówił podkreślił, że mowa jest o długotrwałej współpracy, obliczonej na 20-30 lat.

TKMS
fot. Paweł K. Malicki / Defence24.pl

Schön podkreślał, że Polska może być miejscem realnej produkcji okrętów podwodnych, a polskie stocznie dysponują już pewną infrastrukturą i know-how. Zwrócił też uwagę, że Korea Południowa i Turcja, które zanim rozpoczęły współpracę z niemieckim koncernem, nie budowały u siebie okrętów podwodnych, dziś są do tego zdolne.

Schön podkreślał, że oferta tkMS dysponuje wsparciem Deutsche Marine oraz niemieckiego rządu, który może wypożyczyć Polsce jeden z posiadanych okrętów podwodnych jako rozwiązanie pomostowe i do szkolenia załóg.

Koncern TKMS oferuje Polsce w ramach programu Orka okręty podwodne typu 212. Oprócz nich uwzględniane są oferty szwedzka (Saab A26) oraz francuska (jednostki typu Scorpene, budowane przez Naval Group).

RAL

Zobacz też: TKMS o Orce: Współpraca przemysłowa i wypełnienie luki [Defence24.pl TV]

Serwis Specjalny Defence24MSPO 2017 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Hubert
piątek, 8 września 2017, 09:29

Sądzę że oferta niemiecka jest najbardziej rozsądna. Niemcy maja ogromne doświadczenie w budowie OP, współpraca z nimi choćby w temacie Leosi układa się dobrze. Nie ma co strzelać fochów bo wrzesień 1939 czy Powstanie Warszawskie, trzeba pamiętać że żyjemy w innych czasach i innym świecie. Najważniejsze to dobre relacje z sąsiadami.

sorbi
czwartek, 7 września 2017, 15:35

Kanclerz Merkel i niemieccy politycy oraz prezydent Macrone i jego antypolska świta już pokazali jak traktują Polskę i jak można im ufać. Bardzo szybko mogą się dogadać z Putinem - zresztą cały czas to robią. Dopóki traktują nas jak swój ekonomiczny protektorat, dopóty nie powinniśmy im ufać. Żeby nie było jak kiedyś, że zostaniemy z ręką w nocniku i będziemy potem sabotowani przez francuskich, czy niemieckich robotników stoczniowych i np. jak kiedyś zabieraliśmy w podskokach ze stoczni francuskiej niszczyciel min Gryf i malowali go na morzu, tak za kilka lat np. nie otrzymamy elementów wyposażenia OP budowanego w tych krajach, albo odetną nas od części zamiennych, bo nie przyjmiemy uchodzców, albo zażyczy sobie tego Kreml.. Lewica rządzi Europą i tego powinniśmy się obawiać. Nawet jeśli jakaś oferta może być korzystna ekonomicznie, to musimy też kierować się interesem politycznym, a Niemcy i Francja robią wszystko, aby obalić nasz rząd i wprowadzić swoją "demokrację" z marionetkami na sznurku Berlina i Paryża jak to było zwłaszcza przez ostatnie 8 lat. Chociaż tak niemiecka jak i francuska oferta są interesujące ,to należy wziąć pod uwagę ryzyko związane z obecną i przyszłą geopolityką oraz wspólnym interesem tych krajów - a więc słabą, uległą, stanowiącą dla nich rynek zbytu Polską, z której można transferować zyski zasilając własne budżety przy jednoczesnym rujnowaniu i wykupywani tego ,co z naszego kraju jeszcze pozostało.. p.s. Wybór oferty szwedzkiej może być "prztyczkiem w nos" i karą za ingerencję w wewnętrzne sprawy Polski i finansowanie antyrządowych protestów i fundacji.

Boczek
wtorek, 12 września 2017, 11:53

"Dopóki traktują nas jak swój ekonomiczny protektorat,", " stanowiącą dla nich rynek zbytu Polską," Na fałszywych przesłankach nie można stworzyć skutecznej polityki. Wiemy to już od 200-300 lat, i ciągle próbujemy tego samego. Ciekawe kto Polakom wbija takie głupoty do głowy i dlaczego? Wytłumacz zatem nasz noblisto od ekonomii, jak to jest możliwe, że ten ekonomiczny protektorat i rynek zbytu, "skubie" ekonomicznie tych nas tak źle traktujących i dlaczego mają oni z nami rosnący deficyt handlowy - co w przypadku wymiany handlowej z Niemcami jest nie lada wyczynem. I jak wytłumaczyć fakt, że akurat jest tak, że to MY wykupujemy ich firmy, a nie na odwrót. Czas start.

Tajemniczy don Pedro
wtorek, 12 września 2017, 08:34

Cyt, "Wybór oferty szwedzkiej może być "prztyczkiem w nos" i karą za ingerencję w wewnętrzne sprawy Polski i finansowanie antyrządowych protestów i fundacji." Zapytam - karą dla kogo? Chyba dla nas - tzn wybierając A26 ukaramy się za nasze własne 10 mld zł okrętami, których nie ma, z problemami technicznymi gdy już będą, technologicznie tkwiącymi w przeszłości. Australia już raz się ukarała SAABem poprzez wybór ich okrętów podwodnych i do dnia dzisiejszego najwyraźniej kara ta trwa i to za niewyobrażalne pieniądze. Ale co tam - damy prztyczka w nos, w końcu kto bogatemu zabroni - to tylko 10 mld+

oszolom
piątek, 8 września 2017, 18:30

Dobrze pisze. Jezeli niemieckie sa naj, to trzeba,zabezpieczyc czesci zamienne. z drugiej strony produkowane w Pl mozna je zabezpieczyc.

Auslander
piątek, 8 września 2017, 16:34

A ty myslisz ze tylko niemcy maja 5 osiowe obrabiarki CNC w polsce tez tego jest i to sporo.

Ekonomista
piątek, 8 września 2017, 01:06

"Lewica rządzi Europą i tego powinniśmy się obawiać." To jak jak u nas :D Bo chyba nie chcesz powiedzieć że dotowanie gospodarki i wycinanie z przetargów firm prywatnych to cecha prawicy?

dg
czwartek, 7 września 2017, 23:43

W 100% popieram!

Miś
piątek, 8 września 2017, 06:19

Brawo to mamy kupić op patrzę na mapę głębokości bałtyku i myślę gdzie on da radę Się zanurzyć

Boczek
piątek, 8 września 2017, 13:28

Patrz Pan, a Niemcy się tu jakoś swoim 6 OP 212A nurzają? Mało tego, skonstruowali je tak, że mogą nimi na 14-17 m operować bez ograniczeń.

say69mat
piątek, 8 września 2017, 10:55

Kobbeny również są wstanie się zanurzyć. Kwestia dyskusyjna ... wynurzenie.

Victor
czwartek, 7 września 2017, 20:52

Zwolennikom a26 przypominam o neutralności Szwecji, praktycznym rozbrojeniu własnej armii oraz internowaniu naszych okrętów w 1939r.

pgirak
piątek, 8 września 2017, 04:12

Oczywiście, przecież A26 jest tylko wycieczkowym okrętem bez jakiegokolwiek uzbrojenia bo Szwecja jest neutralna więc jej żołnierze np: nie mają karabinów a tylko proce. Jeśli jednak A26 będzie lepszy od innych oferowanych nam okrętów to powinniśmy wybrać te gorsze, pluć sobie w brodę i złorzeczyć na Szwedów. Bo 1939 i tyle w temacie. Mamy się obrażać i robić z siebie durniów na cały świat bo to co w 1939 to ważniejsze niż teraz.

Zygfryth
czwartek, 7 września 2017, 20:20

"TKMS szuka potencjalnych partnerów "

Boczek
piątek, 8 września 2017, 13:29

To źle?

pollo
sobota, 9 września 2017, 02:25

bez pociskow manewrujacych kady op powinien odpasc z miejsca.

Boczek
sobota, 9 września 2017, 18:19

Czyli wszystkie?

Antoni
czwartek, 7 września 2017, 19:09

A rakiety manewrujące macie?

Boczek
piątek, 8 września 2017, 13:30

A ktoś inny ma?

Macho
czwartek, 7 września 2017, 18:47

Tez tak uważam. Szwedzka oferta tylko.

PolExit
czwartek, 7 września 2017, 13:44

Nie dziękujemy. Kupujemy A26.

Dropik
czwartek, 7 września 2017, 20:10

Kupuj kupuj . My kupujemy u212

Boczek
czwartek, 7 września 2017, 18:13

Za późno. Schoen przekonał Macierewicza - w prosty sposób. 1. Niemcy nie sprzedadzą Szwedom tego samego poziomu technologii dla A26, który zostanie zainstalowany na 212CD. 2. Nie ma jakiejkolwiek możliwość wykorzystania zbudowanej infrastruktury po zakończeniu budowy dla Polski A26 - bo nie ma eksportu i jest to ostatni projekt SAAB'a. Następne OP Szwedzkie będą pochodzić z Niemiec. Macierewicz lada moment ogłosi tę decyzję.

uofca zombie
czwartek, 7 września 2017, 18:02

Zanim A26 zaistnieje "w metalu" to nie takie rzeczy jak obecne preferencje MON się zmienią.

Gość
czwartek, 7 września 2017, 17:25

Zgadzam się

Bosman
czwartek, 7 września 2017, 23:19

Tylko Ubooty!

Kris
piątek, 8 września 2017, 22:29

Tylko u 212a. Austeniczna stal, doświadzenie w produkcji u - botów , blisko zaplecze szkoleniowe .

Auslander
piątek, 8 września 2017, 16:26

Wole jezdzic VW niz saabem ktorego juz niema.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama