MSPO 2017: AARGM proponowany Siłom Powietrznym

8 września 2017, 17:43
Fot. Defence24.pl
Defence24
Defence24

Podczas MSPO 2017 firma Orbital ATK prezentuje pocisk przeciwradiolokacyjny AARGM, który oferowany jest obecnie polskim Siłom Powietrznym jako uzbrojenie samolotów F-16 Jastrząb.

Orbital ATK jest producentem pocisku antyradiolokacyjnego AARGM (Advanced Anti-Radiation Guided Missile), opracowanego w ramach programu prowadzonego wspólnie przez marynarkę wojenną Stanów Zjednoczonych i włoskie siły powietrzne. Pocisk AARGM jest naprowadzany na źródło promieniowania radiowego, posiada też możliwość naprowadzania na cel za pomocą systemu GPS/INS i aktywny radar milimetrowy.

Czytaj więcej: Najnowsze informacje i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach 

Zdaniem producenta AARGM jest szczególnie przydatny do wykonywania uderzeń mających na celu przełamanie zintegrowanej obrony powietrznej. Pocisk jest bowiem wyposażony w pasywną samonaprowadzającą głowicę radiolokacyjną, lokalizującą i identyfikującą elementy systemu obrony przeciwlotniczej nieprzyjaciela. Z kolei system INS/GPS umożliwia "zapamiętanie" położenia celu i kontynuowanie ataku nawet po wyłączeniu wrogiej stacji radiolokacyjnej, bądź też atak na obiekt nie emitujący emisji elektromagnetycznych (innych niż radar), o ile znane są jego koordynaty. 

System naprowadzania uzupełnia aktywny radar milimetrowy, przeszukujący w ostatniej fazie lotu obszar celu, wyznaczony przez pozycję źródła emisji elektromagnetycznej. Sensor ten poszukuje radarów obrony przeciwlotniczej, wyrzutni rakiet i wyposażenia dodatkowego wchodzącego w skład zintegrowanych systemów obrony powietrznej. Dzięki temu możliwe jest porażenie stacji radiolokacyjnej (bądź innych elementów systemu OPL), nawet jeżeli radar będący pierwotnie celem ataku został wyłączony i rozpoczęto jego przemieszczenie. 

Czytaj też: "Zapewnić swobodę operacji lotniczych". AARGM przeciwko systemom obrony powietrznej [WYWIAD]

Obecnie trwają wstępne prace nad opracowaniem wersji o przedłużonym zasięgu AARGM-ER, przeznaczonej, m.in. do przenoszenia w komorze uzbrojenia samolotu F-35. Zakłada się, że mają się one zakończyć do lat 2023-2024.

Pocisk AARGM znajduje się obecnie na wyposażeniu lotnictwa marynarki wojennej i piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych, w niedługiej przyszłości wejdzie też na uzbrojenie sił powietrznych Włoch (w przyszłym roku Tornado mają osiągnąć wstępną gotowość operacyjną do użycia AARGM), zamówienie na broń tego typu w trybie FMS złożyła też Australia. Wiadomo również, że wyposażone w niego zostaną samoloty Tornado niemieckiej Luftwaffe.

Oprócz tego pocisk jest przystosowany do użycia przez F-16 i F-15, trwają też prace w celu integracji go z Eurofighterem.

Serwis Specjalny Defence24MSPO 2017 - wiadomości i analizy z Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
Luke
piątek, 8 września 2017, 18:05

Czemu SP tego uzbrojenia nie posiadaja to ja tego nie rozumie. Moze nie jest skuteczna bronja na ruskie radary.

Davien
piątek, 8 września 2017, 23:16

Moze dlatego ze jak kupowaliśmy F-16 to AARGM jeszcze nie było? Do tego mamy raczej mało samolotów by jeszce je wysyłac w misje SEAD.

Dan
piątek, 8 września 2017, 19:52

Czy pocisk antyradarowy sam nie powinien być trudno wykrywalny dla atakowanych radarów? Wnosząc po sylwetce AARGM nie został on zaprojektowany z tą myślą.

EM Warfer specjalist
sobota, 9 września 2017, 08:56

taktyka Wild Weasel - polega na atakach pozornych, grupach demonstracyjnych, grupach atakujących - zazwyczaj jedyny moment wykrycia odpalenia pocisku maskowany jest zakłóceniami EM i IR - tyle amerykańska taktyka - u nas to dopiero raczkuje

prawieanonim
piątek, 8 września 2017, 23:25

Nie musi być zaprojektowany z tą myślą bo to broń psychologiczna która terroryzuje i paraliżuje obronę przeciwlotniczą. Świadomość że gdzieś tam krąży F16 z AARGM i tylko czeka na najmniejszy impuls z radaru jeży włosy na głowie obsłudze zestawów przeciwlotniczych. Najmniejszy błąd i po kilkudziesięciu sekundach wylecą w powietrze razem z radarem.

Davien
piątek, 8 września 2017, 23:15

Pancyr S1 wykrywa HARM-a z 12km więc za duzych szans z AARGM nie ma , zwłaszcza że nikt nie odpala z reguły jednego pocisku do ważnego celu.

mokos
piątek, 8 września 2017, 19:49

Jaki zasięg ma ta rakieta? Da radę pilot podlecieć;) ?

Davien
piątek, 8 września 2017, 23:14

W wersji podstawowej do 130km czyli poza zasięgiem 9M96E2 wiec spokojnie da rade podlecieć.

Tug
sobota, 9 września 2017, 08:38

Radar go nie zabaczy bo obudowa jest że specjalnego włókna węglowego.Pozatym prętkosc 4.2 macha. On od początku do końca jedzie na silniku

Tweets Defence24