Moździerze Antos dla wojsk specjalnych

9 lipca 2017, 19:11
ANTOS
60 mm moździerz ANTOS. Fot. J.Sabak

Jednostka Wojskowa NIL jest realizatorem zamówienia na dostawę moździerzy ultralekkich 60 mm Antos, które dostarczy konsorcjum WORKS 11.

Decyzję o udzieleniu zamówienia podjęto w trybie procedury negocjacyjnej bez publikacji ogłoszenia o zamówieniu. Wynika to z przyczyn związanych z ochroną wyłącznych praw wyłącznych, dlatego zamówienie może być zrealizowane tylko przez jednego wykonawcę - konsorcjum WORKS 11, która jest jedynym przedstawicielem producenta, czeskiej firmy Excalibur Army. 

Zamawiający stwierdził też, że zakup i dostawa moździerzy ma zapewnić właściwe wyposażenie żołnierzy w niezawodny i bezpieczny w użytkowaniu sprzęt, który na etapie wdrożenia do produkcji był poddany szeregowi badań, sprawdzono go też w praktycznym użytkowaniu i wiadomym jest, że nadaje się do wykorzystania w operacjach specjalnych w różnych środowiskach i zakresach temperatur.

Czytaj też: Pro Defense 2017 - Ultralekki moździerz ANTOS [Defence24.pl TV].

Dodatkowo zakup i dostawa 60 mm moździerza Antos zapewni unifikację sprzętu, umożliwiającą zachowanie kompatybilności z dotychczas stosowanym sprzętem wojskowym. Pozyskanie moździerzy Antos nie będzie wskutek tego generowało kosztów związanych z koniecznością przeprowadzenia dodatkowych szkoleń.

Czytaj też: Czeskie moździerze dla polskich komandosów.

Wartość całkowitą zamówienia określono na blisko 2,5 mln PLN.

Moździerz 60 mm ANTOS został zaprojektowany przede wszystkim z myślą o użyciu w jednostkach powietrznodesantowych i specjalnych. Ma możliwość wykorzystania granatów termobarycznych HEI. Według zapewnień dostawcy charakteryzuje się m.in. niską masą, dużą szybkostrzelnością i krótkim czasem przejścia z położenia marszowego w bojowe. ANTOS jest w większości zbudowany z wykorzystaniem stopów aluminium, tytanu i tworzyw sztucznych.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
z
środa, 25 lipca 2018, 14:18

LMP 2017

X
poniedziałek, 10 lipca 2017, 01:57

Chyba na tym portalu ktoś pisał, że producent Antosów zaleca gruntowny przegląd tych moździerzy po oddaniu 20 strzałów. Nie wiem co o tym sądzić, powtarzam tylko.

Azza
poniedziałek, 10 lipca 2017, 10:35

Standard w moździerzach kompozytowych.

jurgen
poniedziałek, 10 lipca 2017, 01:01

Trochę dziwna sprawa z tymi czeskimi Antosami - są kupowane pomimo tego, że są znacznie droższe od krajowych. Komplet LM-60D z Tarnowa ma cenę na poziomie 74,3 tys. zł. Czyli Antos jest o 17,6 tys. droższy (ok. 92 tys. zł). Natomiast w porównaniu do jego odpowiednika z Tarnowa czyli polskiego moździerza komandoskiego LM-60K, oferowanego obecnie WP, to Antos jest aż 3 razy droższy. LM-60K ma cenę na poziomie nieco ponad 30 tys. zł - a czeski Antos powyżej 90 tys. Wiem - jest ta krzywa sprawa kalibru w dotychczasowych polskich moździerzach, ale właśnie jest w opracowaniu w Tarnowie także nowy moździerz już o "prawidłowym" kalibrze 60,7 mm plus amunicja do niego w Nowej Dębie, więc może w końcu będą kupowane polskie - zresztą bardziej trwałe. Ciekawe , jak się sprawa zakończy, bo importer Antosów też sugeruje, że być może zacznie je produkować w Polsce we współpracy z HSW. Zobaczymy

ktoś
niedziela, 11 lutego 2018, 17:42

Fajnie że nie bierzesz pod uwagę wagi tego lm60 który musi targać na plecach polski żołnierz. Dla ciebie jest obojętne czy musi kilometry chodzić z 5kg czy 20kg na plecach????

Azza
poniedziałek, 10 lipca 2017, 10:36

LM60K 30kzł? Skąd te info. Poza tym antos oferuje dużo więcej niż nasz kompozytowy.

gegroza
niedziela, 9 lipca 2017, 23:56

Podobno mamy na ten sprzęt licencję więc moze zacząć to klepać w PL. No i co z wytrzymałością luf - podobno kilkanaście strzałów i do wyrzucenia... Podobno

Azza
poniedziałek, 10 lipca 2017, 10:37

W twoim przypadku podobno znaczy nie.

b
niedziela, 9 lipca 2017, 23:41

Troche dziwne, rozumiem, ze czesc wyposazenia jak samoloty czy opl kupujemy za granica ale mozdzierze? Przeciez mamy krajowe.

MacAllister
poniedziałek, 9 października 2017, 21:47

Lufa aluminiowa to zapewnia żywotność tylko około 17 - 20 strzałów. Co żołnierz na polu walki ma zrobić z tą zabaweczką po wystrzeleniu 20-go granatu ? Pieniądze wyrzucone w błoto ....

ktoś
niedziela, 11 lutego 2018, 17:45

Ta... bo taki żołnierz desantowo szturmowy siedzi i zawija w te sreberka i wywala 2000 sztuk pocisków...

Wojciech
środa, 25 października 2017, 00:07

Jaki żołnierz? Przecież to dla desanciarzy. Jeśli te kilkanaście wystrzelonych granatów nie załatwiło sprawy to i tak już po nich więc spokojnie mogą wyrzucić.

Kurzciel
niedziela, 9 lipca 2017, 23:07

Dwa tygodnie temu gość z Tarnowa tu publikował artykuł o LM-60, który przewyższał (wg. artykułu) ANTOS pod każdym względem. Po co Tarnów opracowuje moździeże, jeśli kupujemy za granicą?

Azza
poniedziałek, 10 lipca 2017, 10:39

Nasz kompozytowy nie oferuje nawet połowy funkcjonalności ANTOSa. Inna sprawa jeśli chodzi o stalowe.

kuchartek
poniedziałek, 10 lipca 2017, 12:22

To może uściślij o jakie chodzi "funkcjonalności" . Łatwo jest pisać ogólnikami właśnie w tym stylu , o wiele trudniej uzasadnić. Kupować sprzęt "kilkukrotnego" użytku to nie tylko marnowanie pieniędzy. To jest przede wszystkim działanie zagrażające życiu żołnierzy którzy muszą mieć niezawodny , sprawny sprzęt.

Azza
poniedziałek, 10 lipca 2017, 16:33

Cały układ spustowy.

Tweets Defence24