Reklama
Reklama
Reklama

Morze Bałtyckie: Uzbrojone rosyjskie bombowce nad okrętami NATO

26 listopada 2018, 13:26
Su-24M Baltic Sea (1)
SU-24M z podwieszonymi pociskami Ch-25M. Fot. NATO/HQMARCOM

Dwa rosyjskie bombowce Su-24 z podwieszonymi pociskami rakietowymi przeleciały w pobliżu formacji okrętów NATO na Bałtyku. Incydent zarejestrowali marynarze Belgijskiego okrętu BNS Godetia, dowodzącego zespołem 6 okrętów realizujących misję Standing NATO Mine Countermeasures Group One (SNMCMG1).

Jak podają belgijskie media, incydent miał miejsce w czwartek 22 listopada 2018 na wodach międzynarodowych Morza Bałtyckiego. W pobliżu sześciu okrętów stałej północnej grupy przeciwminowej NATO SNMCMG1 pojawiły się dwa rosyjskie naddźwiękowe bombowce Su-24M należące do Floty Bałtyckiej.

Ku konsternacji marynarzy z 6 krajów, których jednostki tworzą zespół, maszyny miały pod skrzydłami nie tylko dodatkowe zbiorniki paliwa, ale również po dwa bojowe pociski kierowane Ch-25M (prawdopodobnie w wersji Ch-25ML naprowadzanej laserowo) o zasięgu około 10 km. Maszyny wykonały przeloty na małej wysokości w pobliżu dowodzącego zespołem okrętu logistyczno-dowódczego BNS Godetia (A960)po czym oddaliły się w stronę Kaliningradu.

Dzień wcześniej w poblizu Godetii wynurzył się  rosyjski okręt podwodny klasy Kilo, którego załoga robiła zdjęcia belgijskiej jednostce.  Jest to sytuacja osobliwa, gdyż okręty podwodne zwykle starają się uniknąć wykrycia.

image
MiG-29UB przechwycony przez niemieckie Eurofightery nad Bałtykiem. Fot. NATO Allied Air Command 

W środę 21 listopada pracowity dzień przeżyli również piloci pełniące misje Baltic Air Policing, gdyż czterokrotnie startowali aby przechwycić rosyjskie samoloty operujące w pobliżu granic Litwy, Łotwy i Estonii z wyłączonymi transponderami i nie komunikujące się z kontrolą lotów. Były to maszyny typu MiG-29, Ił-76 oraz An-26. We wszystkich wypadkach ich przechwycenia realizowały niemieckie myśliwce Eurofighter.

KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Autor2
środa, 28 listopada 2018, 11:44

Szkoda czasu na te rozważania. W warunkach bojowych te złomki z elektroniką z lat 80. zostałby wykryte zaraz po starcie przez latającego w bezpiecznej odległości AWACSa lub obserwację satelitarną, a kariera pilotów zostałaby przerwana zanim zdążyliby się zorientować, że coś ich trafiło, ale cóż , starcie z takim F-22 to dla nich szybka i lekka śmierć :). Teraz kozaczą, bo wiedzą, że nic im nie grozi. Wystarczy poczytać co było w końcowym etapie wojny w Afganistanie, gdzie ci gieroje dosłownie dostawali rozwolnienia ze strachu przed wylotem, że ich zestrzelą Stingery i nie miał kto wykonać lotu.

Marek
wtorek, 27 listopada 2018, 15:51

@facetoface Akurat ten zespół okrętów raczej nie mógłby się zachować tak, jak kiedyś Turcja. Rosjanie mogli bezkarnie robić sobie co tylko tam chcieli. BNS Godetia to okręt uzbrojony symbolicznie tylko w półcalówki. Reszta zespołu to były trałowce z symbolicznym OPL.

Foka
wtorek, 27 listopada 2018, 14:49

Na wodach międzynarodowych mogą najwyżejjeden drugiemu fotki cykać. Każdy tam ma prawo przebywać. A zwłaszcza Ci którzy mają blisko wody tyretorialne. Belgom trochę daleko do Kalingradu. A co do okrętu podwodnego klasy Kilo to bałtyk dla niego trochę za płytki by maskował swoją obecność. NATO doskonale o nim wie bo one ze względu na swoje bezpiczeństwo wpływają cieńninami duńskimi na bałtyk wynurzone.

dim
wtorek, 27 listopada 2018, 12:52

Przeglądałem rosyjskie blogi, podobne do tego tu. I można odnieść wrażenie, że oni nie boją się, a tylko czekają na rozkazy. O nas, czy o szczupłych siłach NATO w Polsce, mając oczywiście zdania tylko drwiące. W każdym razie to takie opinię są tam zamieszczane, pozytywnie przechodzą moderację.

lusi z mokradeł
wtorek, 27 listopada 2018, 11:59

Rosja -1 kraj ?????? NATO - 29 kraików ?????? I co mam dać sobie w mówić iż trzęsie PUTIN tymi krajami ! A co Warszawa - gdzie nasze oddziały czy zagony wojskowe ? O czym to świadczy o naszej słabości czy wyższości w gębie !

Freedom!
wtorek, 27 listopada 2018, 11:13

Powinniśmy pozyskać środki na broń masowego rażenia,takie ze trzy sztuki,ogromne pieniądze na to są potrzebne,tak wiem ale to jest wg.mnie najlepszy straszak,zwłaszcza przed taką potęgą,a Historia znowu zaczyna się powtarzać,nikt nie chce wojen!ale chyba w rękach nieprzewidywalnego agresora,uzbrojonego po zęby nie prognozuje dobrego bezpieczeństwa...Do Ukraińców już strzelają jak do kaczek,a ta dała się rozbroić ... Wyścig zbrojeń już trwa,tylko ta broń jest produkowana właśnie przeciw nam ludziom cieszącym się wolnością!!!ile ona potrwa???

facetoface
wtorek, 27 listopada 2018, 10:30

,,Dwa rosyjskie bombowce Su-24 z podwieszonymi pociskami rakietowymi przeleciały w pobliżu formacji okrętów NATO na Bałtyku.''Raz dla przykładu zachować się jak Turcja.

Bożesław
wtorek, 27 listopada 2018, 10:17

Żołnierze obu stron są na etapie napinania się jak bokserzy przed walką gdy mierzą się wzrokiem bazyliszka.

Mocarstwa
wtorek, 27 listopada 2018, 09:04

Przy kolejnej wojnie z ruskami podzielić Rosję na mniejsze Państwa, mniejsze Panstwa nieco mniejszy kłopot dla świata.

Mm
wtorek, 27 listopada 2018, 07:26

Historia zatoczyła koło pozwalają Putinowi robić co chce jak kiedyś Hitlerowi.Oj odbije się to czkawką wszystkim.

Frank
wtorek, 27 listopada 2018, 06:40

Widać nie udały im się manewry z Chinami i z Mongolią, skoro tutaj guza szukają

-CB-
wtorek, 27 listopada 2018, 03:21

@Willgraf - ale na radarze trochę słabo widać czy ma podwieszone uzbrojenie czy nie, więc najpierw trzeba go przechwycić. A jak będziesz czekał aż samolot zbliżający się do twoich granic ją przekroczy i dopiero wtedy poderwiesz parę dyżurną, to zdążą ci wlecieć setki kilometrów w głąb kraju.

Wiesiek 60+
wtorek, 27 listopada 2018, 00:31

Co do tysiącsetnego "zdarzenia z udziałem samolotów rosyjskich": Wychowałem się na warszawskiej Pradze (okolice Dw. Wileńskiego), i tam często spotykany był typ zwany "skakańcem"/"sadzeniakiem", był to ktos kto do wszystkich podskakuje - szczególnie do słabszego od siebie. Uznaną metodą na takiego typka było dać mu "orienta"/"w michę", nawet będąc słabszym, i to dobrze działało - typek się mitygował, był spokojniejszy.

wesa
wtorek, 27 listopada 2018, 00:18

nato popelnia blad nie oddajac strzalow ostrzegawczych

anda
poniedziałek, 26 listopada 2018, 23:04

Oj tak Davienku maszyny NATO czasami latają z włączonymi transponderami, poczytaj na forach pilotów cywilnych do się dowiesz wielu ciekawych rzeczy.

Whiro
poniedziałek, 26 listopada 2018, 22:19

Koledzy popierające Rosję. Czy myslicie że kraje NATO nie mają co robić, tylko latać wzdłuż granic Rosji? A może pan Willgraff zdaje sobie sprawę że nie liczy się czy miał radar, czy miał uzbrojenie, tylko po co tam leciał. Samoloty NATO startują nawet do nie zgłaszających się przez radio samolotów pasażerskich. To standard. Rosja prowokuje, czuje się coraz pewniej. To kraj który nie potrafi żyć w pokoju jak podblokowy bandzior.

Andrew.
poniedziałek, 26 listopada 2018, 21:53

Ruscy sprawdzają cierpliwość NATO do jakiego stopnia mogą się posunąć

Davien
poniedziałek, 26 listopada 2018, 18:35

Niuniu maszyny NATO lataja z właczonymi transponderami, a co do latania z prymitywnym uzbrojeniem przy okretach to Rosja sama prosi się o kłopoty.

Willgraf
poniedziałek, 26 listopada 2018, 16:56

kto jeszcze łyka ta propagandę ...ten szkolno-bojowy mig-29 ze zdjęcia nie posiada radaru i był takim zagrożeniem w przestrzeni międzynarodowej ?

archaiczny sprzęt...a szumu!.... ech....
poniedziałek, 26 listopada 2018, 15:40

archaiczny sprzęt...a szumu!.... ech.... zamiast stworzyć FUNDUSZ OBRONY PRZECIW ROSJI ogólnoświatowy!... i stworzyć potęzne armie dookoła rosji!.... putin upadłby jak ZSRR w 1991!

Az
poniedziałek, 26 listopada 2018, 15:01

Rosja to dramat

Niuniu
poniedziałek, 26 listopada 2018, 14:35

A te okręty to były nie uzbroione? A samoloty NATO regularnie latające wzdłuż granic Rosji mają włączone transpondery?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama