Morscy rakietowcy na ćwiczeniach w Estonii

20 maja 2021, 14:42
orp poznan
Fot. 8 FOW
Reklama

Wydzielony pododdział Morskiej Jednostki Rakietowej weźmie udział w trwających międzynarodowych ćwiczeniach pod kryptonimem Spring Storm 2021 - podało Dowództwo Generalne RSZ. Manewry trwają od 17 maja na poligonach w Estonii. 

W międzynarodowych ćwiczeniach o nazwie Spring Storm 2021 uczestniczyć będzie łącznie około 7 tysięcy żołnierzy z Estonii, Danii, Francji, Włoch, Łotwy, Polski, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Polską Marynarkę Wojenną reprezentuje moduł bojowy z Morskiej Jednostki Rakietowej (3. Flotylla Okrętów) oraz okręty transportowo-minowe ORP Kraków i Poznań z 8. Flotylli Obrony Wybrzeża.

Udział jednostek morskiego rodzaju Sił Zbrojnych RP w ćwiczeniu pozwoli na doskonalenie umiejętności w zakresie załadunku, wyładunku i przerzutu sprzętu wojskowego, a także na pozyskanie nowych doświadczeń w zakresie możliwości wykorzystania posiadanych sił i środków ogniowych we współdziałaniu z siłami sojuszniczymi. Pozwoli także na sprawdzenie zdolności w zakresie szybkiego przemieszczenia i prowadzenia działań bojowych przez wydzielone siły Morskiej Jednostki Rakietowej w wyznaczonym rejonie. Dodatkowo żołnierze doskonalić będą znajomość procedur w zakresie wymiany informacji bojowej z innymi uczestnikami ćwiczenia.

18 maja dwa okręty transportowo-minowe ORP Poznań i ORP Kraków opuściły Port Wojenny w Świnoujściu i skierowały się do Estonii. Jeżeli chodzi o całkowity udział polskich żołnierzy, to będzie ich ponad 250, w tym ze wspomnianej wyżej 3. Flotylli Okrętów i 8. Flotylli Obrony Wybrzeża, ale także i z 1. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego,  1. Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych oraz 9. Pułku Rozpoznawczego.

Morska Jednostka Rakietowa stanowi ważny element wsparcia działań sił okrętowych, na których spoczywa główny ciężar prowadzenia operacji morskich. W warunkach bojowych MJR może operować praktycznie na całym wybrzeżu. Główną siłę uderzeniową MJR stanowią przeciwokrętowe kierowane pociski rakietowe typu NSM (Naval Strike Missile). To już druga wizyta morskich rakietowców w Estonii, pierwsza miała miejsce w 2019 roku. W br. Morska Jednostka Rakietowa uczestniczyła też w ćwiczeniach w Rumunii.

Reklama
Reklama

Ćwiczenia Spring Storm organizowane są cyklicznie przez Siły Zbrojne Estonii od 2003 roku. Wojska sojusznicze biorą w nich udział od 2007 roku. Tegoroczna edycja odbywa się na przełomie maja i czerwca w północnowschodniej części Estonii oraz na wyspie Hiuma.

ORP Poznań i ORP Kraków wchodzą w skład 2. Dywizjonu Okrętów Transportowo - Minowych 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Podobnie jak pozostałe okręty projektu 767 (typu "Lublin") zostały zbudowane w Stoczni Północnej w Gdańsku. Są to jednostki przeznaczone do transportu drogą morską wojsk i techniki wojskowej, załadunku i wyładunku (zarówno w porcie jak i bezpośrednio z plaży) sprzętu i żołnierzy wraz z osobistym wyposażeniem. Łącznie pięć okrętów dywizjonu może jednorazowo przerzucić komponent Wojsk Lądowych w sile około batalionu złożony np. z blisko 500 żołnierzy i ponad 40 Rosomaków. Mogą również transportować i stawiać miny morskie w obronnych zagrodach minowych oraz wykonywać przejścia w zagrodach minowych przy pomocy wystrzeliwanych ładunków wydłużonych.

Oprac. 8FOW/Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
wert
piątek, 21 maja 2021, 16:41

Hiumee i Sareme to klucze. Kto je zajmie, rozmieści NSM i utrzyma ten trzyma łapę na całym Bałtyku. Projekcja siły dla sowietów- jedyny język jaki znają

patriota
piątek, 21 maja 2021, 13:05

Morska Jednostka Rakietowa wykonuje naprawdę dobrą robotę. Prezentują swoje umiejętności przy okazji promując konkretny produkt. W Rumunii NSM pokonały bardzo mocną ofertę francuską. Być może Estonia, lub Łotwa zdecydują się na podobne rozwiązanie. Szkoda tylko, że wszystkie korzyści trafiają do Amerykanów i Norwegów. Podobne sukcesy odnosi (czy odnosiła?) w świecie też odpowiednio promowana M28 Bryza. Więc jednak można...

Bimbo
piątek, 21 maja 2021, 05:56

Morska wersja rozpoznawczego drona TB2 Bayraktar TB3 dla każdej baterii MJR i koniec problemów z rozpoznaniem na maksymalnym zasięgu pocisków NSM.

Dalej patrzący
czwartek, 20 maja 2021, 19:49

W czasie pokoju i wojny - z obecnych sił PMW tylko mobilne lądowe NSM-y [oczywiście sieciocentrycznie wpięte w dalekie rozpoznanie/pozycjonowanie] maja realne znaczenie. I w sygnalizacji strategicznej czasu pokoju - w konkretnych działaniach czasu wojny. A Mieczniki - to zmarnowane ciężkie pieniądze na "wielkie białe słonie" na Bałtyku - albo samobójstwo geostrategiczne przy posłaniu ich na Morze Południowochińskie. Jak tak koniecznie chcą mieć REALNY [a nie słomiany - CAMM to systemy plot z ograniczonymi zdolnościami prak] parasol antyrakietowy - to niech na NASZE licznie produkowane zdronizowane Flaris LAR dadzą PAC-3MSE [udźwig wystarczający], a do celów plot - niech dadzą im nasze Pioruny. Przy okazji będziemy mieli szybkomobilną tarczę antyrakietową na pułapie podniesionym o 14 km - i na cały obszar kraju. Ale dla MON, IU, PGZ i innych lobby - REALNY wzrost obrony Polski - to sprawa nieistotna. Liczą się względy wyłącznie "pozamerytoryczne"...czyli polityczne partykularne lobby kompradorskie i wyciskanie miliardów...

BUBA
czwartek, 20 maja 2021, 18:33

A jaki to konserwator zabytkow wyrazil na to zgode ...

KrzysiekS
czwartek, 20 maja 2021, 17:56

Pozostaje pytanie czy w czasie "W" jest to wykonalne? I drugie pytanie czy w czasie "W" ta jednostka nie będzie bardziej potrzebna Polsce? Ale ćwiczenia jak najbardziej potrzebne.

Optymista
czwartek, 20 maja 2021, 17:48

Okazuje się, że można wykorzystać potencjał nadbrzeżnych systemów rakietowych w ramach wsparcia sojuszników. Brawo MJR!

Tweets Defence24