Reklama
Reklama

Morawiecki: Wydzielimy Pionki jako samodzielny zakład

19 maja 2018, 12:11
makr_180518_103
Fot. KPRM

W czasie spotkania z mieszkańcami Radomia premier Morawiecki poruszył tematy związane z bezpieczeństwem kraju. Szef rządu zapowiedział duże inwestycje w zakłady w Pionkach.

W trakcie spotkania premier poinformował o planach ważnych dla podradomskich Pionek. Jak ocenił Morawiecki, na skutek błędów poprzedników w Pionkach "nastąpiła degradacja przemysłowa, upadek Pionek i coś - co było chlubą polskiego przemysłu - dziś jest opuszczonym i zapomnianym miejscem". "W Pionkach, mogę dziś powiedzieć, jestem po uzgodnieniu z ministrem obrony Mariuszem Błaszczakiem, że Pionki wydzielimy jako samodzielny zakład przemysłowo-obronny i to będzie tutaj, na ziemi radomskiej, w Pionkach, bardzo ważne miejsce rozwoju przemysłu" - zapowiedział szef rządu.

"Zainwestujemy co najmniej 250-300 mln zł, ogromną kwotę w ciągu kilku najbliższych lat, w linię produkcyjną do produkcji nitrocelulozy, do produkcji innych czynników, która będzie ważnym ogniwem samodzielności, suwerenności naszego przemysłu obronnego - tutaj w Pionkach, na ziemi radomskiej" - zadeklarował Morawiecki.

Premier podziękował także resortowi obrony i jego kierownictwu za to, że - jak mówił - zdecydowali się na wybór radomskiego Łucznika, jako miejsca "tworzenia i zbudowania pierwszego od czasów przedwojennych karabinu Grot". Mówił, że będzie to zamówienie na 53 tys. karabinków o wartości 0,5 mld zł. "To wielkie zamówienie industrialne, wielkie zamówienie przemysłowe, inżynierskie, techniczne, technologiczne, które da wiele miejsc pracy, zamówienie na wiele lat do przodu. Ja wierzę, że polska myśl techniczna nie będzie zwijana (...) tylko rozwijana, bo my chcemy Polskę rozwijać" - podkreślił szef rządu.

Wspomniany przez premiera zakład produkcyjny w Pionkach zajmuje się produkcją amunicji czołgowej kalibrów 120 oraz 125 mm i prochów, powstał on w 2000 r jako Zakład Produkcji Specjalnej Sp. z o.o. kontynuator produkcji wojskowej pionkowskich Zakładów Tworzyw Sztucznych "Pronit". Od końca 2012 r. zakład został połączony ze spółką Mesko S.A. jako Zamiejscowy Oddział w Pionkach, zachowując dotychczasowy profil produkcji.

Defence24.pl/PAP

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 39
zły
wtorek, 22 maja 2018, 12:20

Jak słyszę pomysł wydzielenia Pionek jako samodzielnego zakładu to jedyne co mi przychodzi do głowy to stworzenie kolejnych stołków dla politycznych kolegów.

USS Missouri
poniedziałek, 21 maja 2018, 12:35

Problem w tym, że aby zakład zbrojeniowy prawidłowo funkcjonował to musi być zasilany produkcją cywilną. W najlepszych czasach \"Pronitu\" produkcja zbrojeniowa stanowiła tylko około 20% całości mocy wytwórczej. Obecnie proporcje powinny być podobnie. Należy myśleć i działać wielowarstwowo. Np. jeżeli nitroceluloza (sprowadzana obecnie z Hiszpanii o ciągle zmiennych parametrach, stąd kiepskie wyniki strzelań 120 mm) to najnowocześniejszą metodą tzw. przeciwprądową - polski patent, już po badaniach w tzw. półtechnice, należy tylko wdrożyć linię produkcyjną, ale od lat nikt nie podejmuje tego tematu. Koszt takiego przedsięwzięcia to ok. 40 mln złotych (dane sprzed kilku, pięciu, sześciu lat). Z kolei sama celuloza to metodą azotową (także krajowy patent, o który zabiegają się zagraniczni producenci) a nie siarczanową, której nie da się już unowocześnić. Wątków jest wiele, niestety brakuje odpowiednich ludzi. Przez dwadzieścia lat nie kształcono specjalistów - np. techników materiałów wysokoenergetycznych itp, nie mówiąc o inżynierach. Pozostali nieliczni, którzy pracowali na starych maszynach w oparciu o archaiczne już technologie. W ciągu dziesięciu lat (taki okres jest potrzebny) można zrobić wiele, ale czy będzie to zrobione? Była już premier Kopacz obiecywała zaledwie 40 mln złotych ale nikt tych pieniędzy nie widział, a prowadzona w ograniczonym zakresie modernizacja finansowana jest z funduszy Mesko S.A. Nitroceluloza to podstawa prochów nitrocelulozowych wielobazowych i innych.... ale musi być własna produkcja i jest odpowiednia stałość i stabilność.

Major
niedziela, 20 maja 2018, 14:04

Pierwsza sprawa. Jakie znaczenie praktyczne ma wyodrębnienie tego zakładu ze struktur jak rozumiem PGZ? Przecież on w dalszym ciągu będzie własnością Skarbu Państwa. Najważniejsze jest to czy ten zakład produkuje coś co ma zbyt. Czy jest rentowny. A nie jego umiejscowienie czy nawet, jak ktoś poniżej pisze, nazwa. Druga sprawa. Dlaczego Premier Morawiecki nazywa karabin Grot pierwszym od czasów przedwojennych karabinem zbudowanym w Łuczniku? Karabin Beryl został już wymazany z historii? Nie dość, że tzw. dobra zmiana wymazuje Lecha Wałęsę, to jeszcze karabin Beryl zostanie poddany takiemu samemu propagandowemu działaniu?

MadMax
poniedziałek, 21 maja 2018, 12:58

Źle rozumiesz, nie ze struktur PGZ tylko z Grupy MESKO. Bo MESKO nie potrafiło dbać o inne spółki tej Grupy - prowadziło politykę wrogą wobec spółek włączonych do Grupy - Bolechowo czy Pionki. Wszystko miało być w centrali MESKO. Dwa: AK -> AKMS -> Tantal -> Beryl. Beryl był dobrą kontynuacją, ale jednak tylko kontynuacją linii AK. GROT jest pierwszym karabinkiem po wojnie zaprojektowanym w Polsce, a nie przeprojektowaną w Polsce konstrukcją obcą.

USS Missouri
poniedziałek, 21 maja 2018, 12:24

Nowy podmiot dalej być może będzie w strukturach Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Nie będzie jednak Oddziałem Zamiejscowym Mesko S.A w Skarżysku Kamiennej, lecz jak samodzielny byt gospodarczy tak jak to było wcześniej - \"Pronit\", który zbankrutował a później Zakłady Produkcji Specjalnej Sp. z o.o., które weszły wpierw do grupy Bumar Amunicja a po kolejnych zmianach własnościowych funkcjonowały jako Mesko S.A Oddział w Pionkach.

Extern
niedziela, 20 maja 2018, 23:59

Beryl to przecież modernizacja broni skonstruowanej przez Rosjan. Fakt choć to przykre, ale to dopiero Grot jest pierwszym od przedwojnia w pełni naszym karabinem. Co do Pionek to może chodzi np. o przepisy UE o zakazie wsparcia przez państwo przedsiębiorstw. Przy okazji takiego rozwodu z PGZtem pewno można jakoś przekazać Pionkom pieniądze rozwodowe z budżetu PGZtu i nie spowodować tym samym sankcji za wspieranie własnych firm.

junger
poniedziałek, 21 maja 2018, 12:29

To już bardziej karabin Tor z Tarnowa zasługuje na to miano. Natomiast jeśli chodzi o Pionki to po wydzieleniu ten zakład dalej będzie własnością SP. Więc co mają do tego przepisy UE?

2 plm \'\'Krakow\'\'
niedziela, 20 maja 2018, 13:49

Panie \'\'premierze\'\' po co uzywac takich wielkich slow cyt. \'\' To wielkie zamowienie industrialne , wielkie zamowienie przemyslowe , inzynierskie ,techniczne i technologiczne itd \'\' o ile zgadzam sie ze jest to duze zamowienie przemyslowe , o tyle nasepne okreslenia sa zupelnie na wyrost i zupelnie niepowazne

Udet
niedziela, 20 maja 2018, 15:02

Przerost formy nad treścią. Stosujemy świadomie wówczas, gdy wydarzenie o znikomej wartości rzeczywistej chcemy przedstawić jako wpływające na losy niemalże całego kraju.

JK
niedziela, 20 maja 2018, 00:01

Wszystko ok, ale lepiej by postąpiono gdyby nowy zakład produkujący tak strategiczne materiały wybudowano z daleka od Iskanderów w Kotlinie Kłodzkiej tak by atak rakietowy był skrajnie utrudniony...

Pozytywista
wtorek, 22 maja 2018, 01:17

Ze strategicznego punktu widzenia masz rację. Niestety jest jeszcze polityczny. Zobacz kto siedzi obok premiera. Dlatego zakład będzie tam gdzie będzie, a nie na bezpieczniejszym Dolnym Śląsku. Mam nadzieję, że Złoty Stok i okolice będą o tym pamiętać.

Obserwator
poniedziałek, 21 maja 2018, 13:28

Kotlina Kłodzka leży blisko Niemców, a to tacy papierowi sojusznicy. W każdej chwili mogą nam wbić nóż w plecy.

vic
wtorek, 22 maja 2018, 01:05

Poziom geografii równa się poziomowi wiedzy międzynarodowej.

kuchartek
poniedziałek, 21 maja 2018, 16:03

Może więcej już nic nie obserwuj. Kotlina Kłodzka to rzut beretem do Czech i super lokalizacja na taki zakład. Ale wy pewnie widzicie wszędzie wrogów . Tych wewnętrznych jak i zza Odry.

Tadeusz
sobota, 19 maja 2018, 22:44

Panie Premierze, o ile pamiętam to w Szczecinie inaugurował Pan budowę jakiegoś statku. Jak jego budowa? Pytam, bo wiewiórki donoszą, że na tej budowie nic się nie dzieje. Aaaa i stępkę ponoć ukradli. Poświęconą przez księdza. Tak więc sądzę, że może wystarczy już tych obietnic. Spróbujcie doprowadzić do końca choć jeden pomysł.

zły
wtorek, 22 maja 2018, 12:19

Tak, zainaugurował budowę statku, na który nie było jeszcze projektu. No i wygląda na to, że nadal go nie ma bo o tej zaginionej stępce już słyszałem.

fefe
sobota, 19 maja 2018, 17:33

AAAaaa ma się rozumieć że proch wielobazowy to już tip top obcykany i teraz będziemy coś innego robić? ( ani słowa o prochu wielobazowym?!)

maxim
poniedziałek, 21 maja 2018, 00:05

Nitroceluloza wchodzi w skład prochu wielobazowego. Bez nitrocelulozy nie wyprodukujemy samodzienie nawet nabojów do karabinów i jesteśmy skazani na dobrą wolę zagranicznego dostawcy.

nick
sobota, 19 maja 2018, 16:36

czekam na polską porządna amunicję myśliwską z Pionek - do tej pory próby były nieudane właśnie z powodu prochu

USS Missouri
poniedziałek, 21 maja 2018, 12:21

Amunicję myśliwską produkuje prywatna firma FAM - Pionki. Od ponad dwudziestu lat nie znajduje się w strukturach zbrojeniówki. Proch, głównie czarny zakupuje między innymi z grupie Złoty Stok.

jurgen
sobota, 19 maja 2018, 15:43

dobrze byłoby wrócic do nazwy Pronit

Obserwator
poniedziałek, 21 maja 2018, 13:30

Ale na początek do zmiany imienia

USS Missouri
poniedziałek, 21 maja 2018, 12:39

To raczej niemożliwe. Syndyk masy upadłościowej sprzedał prawa do nazwy. Moim zdaniem należy wrócić do pracy organicznej - PWP Państwowa Wytwórnia Prochów - tak jak to było przed wojną w skrócie PWP - skrót łatwy do wymówienia przez zagranicznych kontrahentów.

kolega JÓZEK
sobota, 19 maja 2018, 15:19

no to będziemy mili bawełnę strzelniczą i czarny proch ......a gdzie kwas pikrynowy ,piorunian rtęci czy banał zwany heksogenem inicjonowany azydkiem ołowiu....hmm w następnej dekadzie....no i wskazane byłoby zainteresować się materiałami rozszczepialnymi by mieć argumenty na trudne czasy

werte
niedziela, 20 maja 2018, 00:17

Nie wiadomo czy będziemy coś mieli. Tymczasem mamy zapowiedzi i deklaracje. Czyli nic nowego.

Leon
sobota, 19 maja 2018, 15:03

Doskonale!! Wreszcie jakies konkretne i sensowne działania na rzecz polskiego przemysłu zbrojeniowego!!! Brawo!!!

werte
niedziela, 20 maja 2018, 00:15

Entuzjasta. Jak dotąd premier poinformował o planach, poruszył tematy, zapowiedział, zadeklarował i obiecał. Nic więcej.

tak to chyba wygląda
sobota, 19 maja 2018, 22:21

No faktycznie konkretne działania. Słowa, słowa, słowa.

Czesio
sobota, 19 maja 2018, 19:26

Leon nie podniecaj się przedwcześnie. To nie są działania tylko obietnice, póki co bez pokrycia. W Szczecinie już obiecywali wskrzeszenie stoczni, świętowali już położenie stępki pod pierwszy prom dla PŻB i co? Gołębie latają i srają na ten zardzewiały kawał stali, tam nic się nie dzieje. Już obiecywali śmigłowce, okręty, nowe bwp itp. Podobnie może być z Pionkami, pożyjemy zobaczymy.

xiom
sobota, 19 maja 2018, 14:49

Pospolity los przedsiębiorstw państwowych. Jakoś Izrael, Korea Południowa, a coraz bardziej np. Turcja i nawet Rosja mają prężny przemysł zbrojeniowy - tylko ciekawe dlaczego jednak stawiają na (współ)własność prywatną? Na pewno to czysty przypadek!...

Obserwator
poniedziałek, 21 maja 2018, 13:32

Rafael - potężna państwowa firma zbrojeniowa z Izraela, Rosja - cały przemysł zbrojeniowy państwowy poza nielicznymi zakładami (np. Kałasznikow jest prywatny, ale tylko dlatego, że firma państwowa szorowała po dnie). A więc bez przesady.

biznesmen
sobota, 19 maja 2018, 23:23

Czy któryś z menadzerów z tzw,,dobrej zmiany\" kiedykolwiek stworzył swoją własną firmę technologiczną i byl jej włascicielem,szefem i czy odpowiadał całym majątkiem swojej firmy i prywatnym za swoje decyzje biznesowe? Wystarczy zadać takie pytanie?

4z
niedziela, 20 maja 2018, 18:56

możesz pochwalić się swoimi osiągnięciami szczególnie technologicznymi

dim
sobota, 19 maja 2018, 22:09

Też o tym pomyślałem. Statystycznie, typowo zakład stanowiący własność wyłącznie publiczną nie ma szans na efektywność, musi stać się niekonkurencyjny. W Grecji partnerstwo państwowo-prywatne stało się regułą nowych, dużych inwestycji, a zwroty poniesionych kosztów inwestycji okazywały się wtedy szybsze, niż to przewidywały biznes-plany. Oczywiście wszystko następnie za grosze wydzierżawiono czy wyprzedano obcym, pod naciskiem \"trojki\", co nie zmienia faktu - okazywało się bardzo dochodowe.

Courre de Moll
poniedziałek, 21 maja 2018, 15:04

Przecież na świecie masz mnóstwo przykładów firm kontrolowanych przez państwo, a radzących sobie bardzo dobrze. Do tego jest jednak potrzebna odpowiednia kultura i obyczajowość. Sposób funkcjonowania np. państw nordyckich jest przecież zupełnie inny, niż przywołanej przez ciebie Grecji. Państwowe firmy owszem, funkcjonują z mniejszą presją na wynik w króktim/średnim okresie i są bardziej podatne na polityczne nominacje itp. Ale przy stabilnej i mądrej polityce mają szansę w okresie dłuższym. Z kolei w korporacjach nieraz jest tak, że prezesa i zarząd interesuje tylko \"zrobienie wyniku\" i zainkasowanie kolejnej premii - a za rok czy dwa, to choćby potop, bo ich już tam i tak nie będzie, a rada nadzorcza akcjonariuszy-dyletantów wyłoni następnego prezesa spośród tych, którzy będą mieli najpiękniejsze prezentacje w powerpoint. Po niemal 20 latach obserwacji od środka dużego korpo nie mam żadnych złudzeń.

Obserwator
poniedziałek, 21 maja 2018, 13:37

Proponuję poczytać o znakomitych wynikach przedwojennych PAŃSTWOWYCH zakładów, np. w Pionkach (proch) , Chorzowie (chemia), Mościcach (chemia), Radomiu (broń), Stalowej Woli i wielu innych. Nie ma znaczenia własność, ale sposób zarządzania. Firmy prywatne też bankrutują, a państwowe mają się świetnie (np. LOTOS).

junger
poniedziałek, 21 maja 2018, 16:59

LOTOS to taki mniejszy monopolista obok ORLENU. Nie jest wielkim problemem mieć dobre wyniki jak się jest gigantem rynku.

dim
poniedziałek, 21 maja 2018, 14:52

Przed wojną, kolego, ustrój R.P. była to łagodna, ale dyktatura. Rządzący czuli się głęboko patriotami (byli legioniści) i gospodarzami. Nie przechodnimi okupantami posad, chapiącymi, co się da i ile się da, z ostatnimi \"nagrodami\" włącznie, także dla oczywistych nieudaczników.

Hansen
niedziela, 20 maja 2018, 19:54

Zawsze możecie sprzedać jedną lub dwie wysepki i wydostać się spod kurateli Trójki.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama