MON: ułatwienia dla chętnych do służby w wojsku

10 czerwca 2020, 14:02
729x308
Fot. MON

Krótszy o 140 dni proces rekrutacji, możliwość aplikowania do Wojska Polskiego przez Internet, Wojskowe Centra Rekrutacji, w których kandydaci w ciągu maksymalnie dwóch dni zrealizują wszystkie niezbędne formalności. To tylko niektóre ze zmian, które przewiduje reforma procesu rekrutacji do Sił Zbrojnych RP.

Nowy system będzie obowiązywał od 24 sierpnia 2020 r., decyzję w tej sprawie podpisał dziś minister Mariusz Błaszczak. Proces rekrutacyjny, który do tej pory trwał średnio 190 dni, zostanie skrócony do maksymalnie 50 dni. Rozwiązanie to jest odpowiedzią na wnioski osób, które ubiegały się lub ubiegają się o służbę w Wojsku Polskim. Jednym z czynników zniechęcających do służby był zbyt długi termin, jaki upływał pomiędzy złożeniem wniosku a ukończeniem szkolenia i złożeniem przysięgi wojskowej.  Do tej pory kilkadziesiąt procent potencjalnych kandydatów rezygnowało z ubiegania się o służbę w Wojsku Polskim właśnie ze względu na długotrwałe i skomplikowane procedury.

Wprowadzanie zmiany oprócz tradycyjnego składania wniosków do Wojskowych Komend Uzupełnień w formie papierowej, pozwolą na uruchomienie rekrutacji elektronicznej. Do tego wykorzystana zostanie platforma ePUAP oraz specjalny resortowy portal rekrutacyjny, który ruszy 24 sierpnia br.

Kandydat do służby wojskowej, maksymalnie 14 dni od złożenia wniosku otrzyma informację, kiedy i w którym Wojskowym Centrum Rekrutacji ma się stawić. Centra, czyli miejsca, w których w maksymalnie 24 godziny kandydat odbędzie rozmowę kwalifikacyjną, rozmowę z psychologiem oraz będzie zbadany przez komisję lekarską. Do tej pory kandydaci na żołnierzy musieli przechodzić każdy z etapów rekrutacji osobno, w innych miejscach na terenie Polski.

W przypadku pozytywnej opinii żołnierz od razu w Wojskowym Centrum Rekrutacji otrzyma kartę powołania na szkolenie podstawowe (tzw. służbę przygotowawczą). Planowane szkolenia podstawowe, dla osób które nigdy nie służyły w wojsku i nie składały przysięgi wojskowej, zostaną skrócone z 90 do maksymalnie 30 dni, ale zwiększona zostanie ich częstotliwość. Dzięki temu uda się zrealizować program szkolenia wojskowego w krótszym czasie. Po jego zakończeniu, żołnierz złoży przysięgę wojskową i otrzyma stopień wojskowy żołnierza rezerwy. Następnie zostanie przedstawiona lista wolnych etatów w jednostkach wojskowych. Dodatkowo dowódcy będą mogli typować odpowiednich kandydatów do swoich jednostek już na etapie szkolenia.

Zwiększenie liczebności Wojska Polskiego jest jednym z priorytetów ministra Mariusza Błaszczaka. W 2018 roku szef MON zainaugurował kampanię rekrutacyjną „Zostań Żołnierzem RP”. Żołnierze w tzw. mobilnych zespołach rekrutacyjnych na terenie całej Polski spotykają się z mieszkańcami i opowiadają im o zaletach służby w Wojsku Polskim. W 2019 roku minister Błaszczak powołał pełnomocnika, którego zadaniem jest usprawnienie procesu rekrutacji. Od 2015 roku liczba żołnierzy wzrosła o ok. 33 tys. W tej chwili w Siłach Zbrojnych służy około 108 tys. żołnierzy zawodowych oraz ponad 20 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 28
Reklama
WTYKA82
środa, 2 września 2020, 20:51

To jest jedna wielka lipa , a WOT to bomba z opóźnionym zapłonem!

Kris
piątek, 28 sierpnia 2020, 17:29

Kapral rezerwy z wyższym wykształceniem magisterskim na co może liczyć w tych NOWYCH realiach? Jaka możliwość zatrudnienia, jakie perspektywy awansu do korpusu oficerskiego i jaka płaca na początek? Może ktoś publicznie odpowie, bo w WKU jedna ściema a w kadrach inna.

niedziela, 30 sierpnia 2020, 12:55

odrazu generał

Pablo
czwartek, 27 sierpnia 2020, 13:01

A jaka jest procedura gdy służy się w WOT, A chce się przenieść na żołnierza zawodowego

TOMASZ!!!
środa, 26 sierpnia 2020, 21:03

Czy wzioł ktoś z zarządzających naszą kochaną Polską pod uwagę to, że taka osoba po tak krótkiej służbie przygotowawczej teoretycznie niczego się nie nauczy?.. Gdzie po 3 miesiącach coś umieć a co dopiero po 1 miesiącu?.. MON przede wszystkim powinno dążyć do jak najlepszej jakości naszych wojsk.. Porządnych szkoleń.. A nie iść w ilość..

Zenek Martyniuk
czwartek, 3 września 2020, 16:05

Awanse powinny wyglądać jak w innych służbach mundurowych co kilka lat.Tak jak np.w SG a nie 12 lat służby i jeden pet na pagonie

piątek, 28 sierpnia 2020, 15:57

Słuszna uwaga. Nie ilość a jakość wojska decydować będzie o sukcesach armii. Chyba że potrzebujemy zaspokoić statystyki?.

polak mały
środa, 17 czerwca 2020, 13:00

Minister podpisał. Ale czy wie co podpisał. Nijak ma się rozporządzenie z innymi aktami prawnymi takimi jak ustawa o obonie rzeczypospolitej czy też ustawa o służbie wojskowej. Same nieścisłości i niejasności. Zwłaszcza dla wykonawców. Ale jak to bywa Minister chce, tylko doły nic nie potrafią. Czy on wie jak działa komisja lekarska ??? Chyba nie.

Zbychu
piątek, 12 czerwca 2020, 02:01

No teraz to wogule starem pod pawilon podjadą, i wszystkich w dwa dni wojska nauczą. Będzie śmiech, nie wojsko.

marian
piątek, 12 czerwca 2020, 18:14

Ale to nie jest zupełnie bez sensu. Na dziś to szkoliło się niby specjalistów przez te 4 miesiące, a potem na zawodowego szedł koleś na zupełnie inne stanowisko, i znowu szkolić od nowa w nowej specjalności trzeba było. A tak to nauczy się chodzić i trzymać karabin, a resztą się już zajmą w jednostce w której delikwent będzie "pracował". I tak jeszcze 25 lat przed nim.

Żołnierz z przed 08
środa, 10 czerwca 2020, 23:20

Katastrofa, Załamanie,Komedia!!Prawdziwego Wojska to już nie będzie,już jest a dopiero będzie cyrk!

Marek
piątek, 12 czerwca 2020, 02:02

Dokładnie.

Igor
środa, 10 czerwca 2020, 18:07

Nie dalej zakazują przejścia z innych służb osobą powyżej 5lat służby (nie licząc znajomości na wysokim sZczeblu) ... a wystarczy zapis...dla kandydata że pelni służbę dożywotnio w danym województwie...i nie mogą go przenieść z rodziną na drugi koniec kraju bo ,,komuś tak przyszło do glowy,,...a dla pracodawcy MON zapis że pracownik pozostanie w służbie 20-25 lat licząc ze stażem z innych służb...od razu przybędzie wam z 10 000 chętnych z Policji ,SG , SW ... a zapis o nie przenoszeniu stopni powinien być.Powiedzmy przechodzi z innych slużb dostaje najbiższy stopień podoficera w momencie ukońzenia kursu wyruwnawczego i stażu 3 lat.

GRD
czwartek, 11 czerwca 2020, 21:18

Pierwsze słyszę o takowym zakazie.

Zainteresowany
czwartek, 11 czerwca 2020, 15:10

Jak to jest z tymi stopniami w MON z innych służb (Mswia)?.W końcu honoruja czy nie. Jaka jest wykładnią prawa, a może robią jak im się w MON podoba

rmarcin555
czwartek, 11 czerwca 2020, 13:42

@Igor. Przeczytaj chociaż raz to co napisałeś. Poważnie.

Anares
czwartek, 11 czerwca 2020, 11:18

powinien być zakaz przenoszenia z innych służb z zachowaniem stopnia chociażby z tego powodu że w wojsku ludzie latami czekają na awans a cwaniak z policji przychodzi po trzech latach i dostaje sierżanta .

czwartek, 11 czerwca 2020, 07:40

I jeszcze wprowadzić służbe stałą dla szeregowych a nie jakieś tam kontrakty jak za P0 było 12 lat teraz jest 14 i wypad

szeregowy (starszy)
środa, 17 czerwca 2020, 13:07

kolego . jest kadencja a nie 12 czy 14. zależy też od stopnia. ale zgadzam się że trzeba mieć układy w JW by iść na kurs podof. A cywila można iść bez wysługi i potem do armi i dowodzić tymi co to mają 12 lat służby a ty tylko pół roku. Dlatego że miałeś układy. Chłopaki z mgr czekają a znajomki taty płk na szkółkę i zaraz na zawodowego. Układy i układziki jak zawsze.

piątek, 12 czerwca 2020, 00:55

po trzeba zmiany szkoda tracic dobrze wyszkolonych zolnierzy

marian
piątek, 12 czerwca 2020, 00:52

Bzdura. Żadna porządna armia nie trzyma szeregowych po 25 lat. Ile można szkolić szeregowego! Najlepszych po kilku latach do awansu, reszta do rezerwy, a przyjmować i szkolić następnych. A zachętą bardzo dobra pensja, a nie jakieś przyszłe przywileje. Zwolnić kilkadziesiąt tysięcy urzędników, to starczy na pensje zachęcające ludzi do ciężkiej służby.

-CB-
czwartek, 11 czerwca 2020, 01:54

Ale jednocześnie przybędzie 10 000 wakatów w Policji, SG, SW ... Nie można wylewać dziecka z kąpielą.

marian
czwartek, 11 czerwca 2020, 01:14

Żadnych takich pierdół. Żołnierz ma być własnością armii przez czas kontraktu, czyli te 2, 3 do 5 lat. Potem albo awans na podoficera, albo do cywila. Po co szeregowego szkolić 25 lat? 25 lat to będzie ściema, a nie szkolenie. Żaden organizm, ani psychika nie wytrzyma prawdziwego szkolenia wojskowego przez 25 lat. A jeżeli ma to być 25 lat ściemy zakończonej emeryturą, to czym to się różni od żołnierza po 2 latach ZSW w porządnej jednostce i przeniesieniu do rezerwy? Chyba tylko stratą kasy podatnika.

kk
sobota, 13 czerwca 2020, 10:34

zgadzam się Marian

5
sobota, 29 sierpnia 2020, 01:43

lepiej chyba w cywilu , służba w wojsku jest ciężka i trzeba naprawdę mieć końskie zdrowie poligony , zaprawy , tam potrzeba młodych zdrowych silnych

piątek, 12 czerwca 2020, 07:49

Zgadzam się Marian

January
piątek, 12 czerwca 2020, 02:05

A jeśli ktoś nie ma możliwości awansu panie mądry, jak kucharz, czy rusznikarz a jest w tym dobry?

marian
piątek, 12 czerwca 2020, 18:09

No to przyroda. Jeżeli jest dobrym kucharzem, to otworzy restaurację za zaoszczędzone przez pięć lat kontraktu pieniądze. Bo przez te 5 lat ma być tylko do dyspozycji armii, ale za porządne pieniądze dające możliwość startu w życiu. Podatnika to i tak wyjdzie taniej, nawet gdyby taki szeregowy dostawał 10 tyś/miesiąc za pełną dyspozycyjność. Kucharzy też potrzeba w rezerwie, bo kto potem nakarmi tyle chłopa. A wojsko nie ma sprawnie i wygodnie działać w czasie pokoju z ludźmi co wszystko wiedzą, bo robią już 15 lat w zawodzie. Wojsko ma sprawnie działać po mobilizacji w czasie wojny, a podstawą tego jest świetnie wyszkolona rezerwa, właśnie taka po kilku latach kontraktu.

Tweets Defence24