Reklama
Reklama
Reklama

MON powołało pełnomocnika ds. utworzenia Agencji Uzbrojenia

15 marca 2018, 07:59
F-16C Block 52+ Poznań-Krzesiny. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Materializuje się pomysł powołania Agencji Uzbrojenia. Pełnomocnika do spraw jej utworzenia wyznaczył szef MON Mariusz Błaszczak. Zadanie to powierzono Pawłowi Olejnikowi, prawnikowi, który od lutego jest członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Decyzja w sprawie powołania pełnomocnika została w środę podpisana przez ministra i opublikowana w Dzienniku Urzędowym MON. Tego samego dnia weszła w życie. Dokument zobowiązuje wszystkie osoby zajmujące kierownicze stanowiska w MON oraz szefów komórek i jednostek organizacyjnych resortu do udzielania pełnomocnikowi niezbędnej pomocy do właściwej realizacji jego zadań.

Powołanie Błaszczak zapowiedział w jednym z wywiadów pod koniec lutego.

Paweł Olejnik ma 40 lat. Jest doktorem nauk prawnych. Podobnie jak wielu współpracowników obecnego szefa MON Mariusza Błaszczaka (stanowisko objął 9 stycznia) do tej pory pracował w MSWiA, którym Błaszczak kierował od listopada 2015 r. Olejnik ostatnio szefował Zakładowi Emerytalno-Rentowemu MSWiA (na jego stronach internetowych w czwartek wciąż widniało nazwisko Olejnika jako dyrektora). Do resortu przyszedł w maju 2016 r. Objął wtedy stanowisko dyrektora Centrum Personalizacji Dokumentów.

Przed pracą w MSWiA, od kwietnia 2015 r. był dyrektorem Zakładu Energetyki Cieplnej w Rawie Mazowieckiej i wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego. Z jego oświadczeń majątkowych z tego okresu wynika, że zarówno w 2014 r., jak i później pracował w Klubie Parlamentarnym Prawo i Sprawiedliwość (którego przewodniczącym w tym czasie był Błaszczak), a także współpracował z senator tej partii Janiną Sagatowską.

Olejnik zasiadał także w Radzie Fundacji "Polska Europa". Z danych KRS wynika, że z tym podmiotem byli lub są związani tacy obecni lub dawni politycy PiS jak Marek Kuchciński (obecnie marszałek Sejmu), Mariusz Kamiński (były poseł PiS i przez jeden dzień prezes Polskiego Holdingu Obronnego), Adam Rogacki (były poseł PiS, obecnie członek zarządu spółki Orlen Paliwa), Agnieszka Kaczmarska (szefowa Kancelarii Sejmu, dawniej liderka radnych PiS na warszawskim Targówku), a także Sebastian Chwałek, od stycznia wiceszef MON odpowiedzialny za modernizację techniczną sił zbrojnych, wcześniej wiceszef MSWiA.

Pierwszy kontakt z branżą zbrojeniową Olejnik miał w lutym 2018 r. Został wówczas członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej (z czasem wiceprzewodniczącym tego gremium). To wtedy zmieniło się kierownictwo PGZ – odwołany został cały zarząd z prezesem Błażejem Wojniczem na czele, zmienili się też prawie wszyscy członkowie rady nadzorczej. P.o. prezesem Grupy został wtedy Jakub Skiba (były wiceszef MSWiA), po dwóch tygodniach powołany na pełnoprawnego prezesa.

Z tych danych wynika więc, że Paweł Olejnik jest nową postacią w sektorze obronnym. Ma natomiast doświadczenie w zarządzaniu. W jakimś stopniu zajmował się też zamówieniami publicznymi.

Agencja Uzbrojenia ma w założeniu być instytucją odpowiedzialną za realizację całego cyklu pozyskiwania sprzętu wojskowego, od definiowania wymagań i prowadzenia analiz, poprzez realizację procedur przetargowych i podpisywanie umów, aż do wsparcia eksploatacji sprzętu. Podobne podmioty, skupiające "środek ciężkości" modernizacji funkcjonują w wielu państwach zachodnich, na przykład we Francji (DGA) i Szwecji (FMV). Skoncentrowanie systemu pozyskiwania sprzętu w jednym miejscu ma w założeniu pozwolić na przyspieszenie i zwiększenie efektywności.

Powołanie podobnej instytucji było wielokrotnie postulowane w ramach dyskusji eksperckiej, również na Defence24.pl. Obecny system zakupów sprzętu wojskowego jest bowiem rozproszony i niewydolny. Za formułowanie wymagań odpowiada w sumie kilkanaście instytucji w różnych komórkach MON i Sił Zbrojnych. Co za tym idzie, proces uzgodnień jest czasochłonny, a stawiane warunki nie zawsze odpowiadają realiom pod względem finansowym lub technicznym. Z kolei realizujący obecnie większość zakupów Inspektorat Uzbrojenia posiada zbyt małe zasoby (również kadrowe) do wykonywania stawianych przed nim zadań.

Rafał Lesiecki, współpraca Jakub Palowski

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Reklama
Box
wtorek, 27 marca 2018, 20:48

Wolałem chyba żeby to Macierewicz i jego ludzie zajęli się przygotowaniem tak skomplikowanej instytucji w której od zera trzeba ustanowić nowe procedury, bo wielokrotnie pokazali ze te dwa lata były chyba okresem najbardziej logicznych i racjonalnych decyzji w mon, wiec miejmy nadzieje ze projekt juz był na tyle zaawansowany ze zostawili wystarczające wytyczne żeby go zrealizować, bo chyba nie chodzi o to żeby na nowo powielać dotychczasowe procedury

skryba
czwartek, 22 marca 2018, 23:25

Nie wyobrażam sobie aby np. w UK,Szwecji czy Francji powołano na stanowisko organizatora Armament Agency?DGA?FSM faceta ,który zarządza autobusami w Londynie/Paryżu a potem był specem od rent i emerytur. To brzmi jak żart, nieprawdaż? Czy Błaszczak maaż tak wyrafinowane poczucie humoru? Mam prośbę, aby moderator jednak puścił mój tekst.

Członek z ramienia wysunięty na czoło
środa, 21 marca 2018, 12:46

Jestem pod wielkim wrażeniem tego brawurowego przedsięwzięcia. Sądziłem, że MON podejdzie bardziej konserwatywnie i powoła pełnomocnika do spraw analizy zdolności udzielenia pełnomocnictwa, do pełnienia roli pełnomocnika do spraw powołania analityka możliwości powołania Agencji Uzbrojenia. W takim tempie, to może nie nasze wnuki, ale na pewno ich prawnuki zobaczą może (o ile nic się nie zmieni) pierwsze analizy zdolności nabycia uzbrojenia sygnowane przez Agencję Uzbrojenia.

Wyborca
poniedziałek, 19 marca 2018, 15:09

Przecież w programie była likwidacja agencji wojskowych i rolniczej, a nie tworzenie nowych? To wyborcy dobrze pamiętają i głosów nie oddadzą na kłamczuchów.

pisarz
poniedziałek, 19 marca 2018, 15:08

Oj to dobrze. powiem więcej bardzo dobrze .Nareszcie coś drgnęło.

ramanides
sobota, 17 marca 2018, 13:57

ciekawe, im mniej uzbrojenia kupujemy tym więcej ludzi bierze za to pieniądze...

Mroczysław
piątek, 16 marca 2018, 15:52

Czyli Agencję Uzbrojenia będzie tworzył prawnik powołany do tego zadania przez historyka. Jakoś czarno to widzę, szczególnie, że prawdopodobnie będzie to polegać na tym, że wiele instytucj połączy się w jedną dużą, przenosząc do niej ludzi i zasoby. Niby dobrze, że nie będzie to już takie rozproszone, ale specjalistów od tego nie przybędzie. Jest za to duża szansa, że będzie zarządzana podobnie jak do tej pory IU - w końcu to ci sami ludzie. Fakt, że agencję będzie tworzył prawnik bez doświadczenia w branży zdaje się to potwierdzać.

Patcolo
niedziela, 18 marca 2018, 08:26

Ej no Mroczysławie ja jestem prawnikiem i historykiem w jednym. Bardzo dotknął mnie Twój komentarz. Ja myślę że nawet cyrkowiec byłby dobry gdyby chciał tylko realizować program modernizacji a nie szukał alibi na nic nie robienie. Co kupić powinni decydować fachowcy ale jak kupić i sam proces negocjacyjny to już mogą inni przeprowadzić

Olgierd
niedziela, 25 marca 2018, 19:12

Czyli proces negocjacyjny powinien wg Ciebie prowadzić cyrkowiec, piękne :) Nie sądzisz, że lepiej jednak byłoby aby proces negocjacji również powierzyć fachowcom? Przecież warunki zakupu (cena, sposób i termin dostawy, sposób i termin płatności itd) są równie ważne jak to co kupujemy, prawda?

bęcki
piątek, 16 marca 2018, 13:01

Trochę \"pokolenia ikea\" prawników jest po resortach i mimo braku kompetencji nie przeszkadza im to zadzierać nosy i twierdzić że są w stanie w postępowaniach pozyskać to co jest potrzebne. Później jednak się okazuje że zamiast kosiarki dostajemy kosę, zamiast leku szczepionkę, a zamiast czołgu - czołganie się w błocie (przepisów). Nie dziwni nikogo że \"prawnicy\" idę w jednym szeregu z politykami i podobnie jak politycy mają wyjątkowe kompetencje?

underdog
piątek, 16 marca 2018, 09:50

no to jeszcze biurko, sekretarka, ajfon i można działać. A.. jeszcze kierowca z limuzyną i ekspres do kawy. Najgorsze jest to, że takie przeorganizowania dezorganizują pracę ludziom średniego szczebla, takim którzy rzeczywiście coś robią

xiom
piątek, 16 marca 2018, 00:05

O ile AU wydaje się potrzebna, to można mieć wątpliwości co do wyboru pełnomocnika. Poprzednia drużyna przekonała się, że sama lojalność nie wystarczy, trzeba też mieć minimum wiedzy i doświadczenia. Wątpię, czy ten Olejnik dobrze sobie poradzi z zadaniem, bo właśnie zakupy są jedną z najbardziej trudnych spraw do rozwiązania.

say69mat
czwartek, 15 marca 2018, 22:37

W jakiż to sposób Agencja Uzbrojenia wpłynie na innowacyjność i efektywność ekonomiczną molocha zwanego polskim przemysłem zbrojeniowym na sterydach v/s PGZ???

airsoftman
piątek, 16 marca 2018, 12:08

AU w ramach posiadanych środków finansowych powinna w sposób optymalny zabezpieczyć uzbrojenie. Powinna uwzględnić każdy SiUW dostępne na rynku, a jednocześnie traktować wszystkie polskie podmioty gospodarcze w sposób jednakowy. Jeżeli urzędnicy AU mają mieć z kimś powiązania, to z użytkownikami sprzętu. Nigdy z producentami. A już na pewno nie powinni się przejmować tym, czy PGZ będzie miało zamówienia, czy będzie innowacyjne i efektywne.

Marek1
czwartek, 15 marca 2018, 19:45

...\"PIERWSZY kontakt z branżą zbrojeniową Olejnik miał w lutym 2018 r. Został wówczas członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej\" ... jak rozumiem wg. p. Błaszczaka 30-dniowe doświadczenie p. Olejnika związane z przem. zbrojeniowym i szeroko pojętą obronnością, są WYSTARCZAJĄCE do kompetentnego i sprawnego zarządzania instytucją o wielomiliardowym budżecie i DECYDUJĄCYM wpływie na stan obronności Kraju ?? Kiedy w końcu nadejdzie kres serii nieszczęść dla WP i całej RP .....

Gts
piątek, 16 marca 2018, 00:05

Nie mam nic do ludzi ktorzy maja krotkie doswiadczenia, maja za to kompetencje i zdolnosci ogarniac tematy organizacyjnie w kilkanasxie dni. Znam takich co wpuszczeni gdzoes wieszaja marynarki, wychodz apo tygodniu i wiedza co z czym sie je. Owszem wiele rzeczy jeszcze musi do nich dotrzec, z kazda procedura zapoznac, ale maja ten dryg i zmysl. Swojego pierwszego przelozonego pamietam do dzis, nie bylo dla niego swietosci. Nie bal sie zadnych gryzipiorkow, bo kazdego objechalby w temacie po dniu zapoznawania sie z nim. jak ktos wiele lat zajmowal sie roznymi sprawami intensywnie, ksztalcil i doszkalal. Po prostu jego poziomi wiedzy pozwalal mu znacznie szybciej zrozumiec nie tylko zagadnienie ale tez mechanizmy ktore wokol tego zagadnienia wystepowaly. Tyle ze, tacy ludzie to rzadkosc, w tej partii sa zdecydowanie nieobecni, za to arogancja przewyzszaja poprzednikow. Mam wrazenie ze w tym przypadku wiele lepiej nie bedzie.

Dropik
czwartek, 15 marca 2018, 16:59

Pan z PGz.nkogo to nie dziwi? Tak mniej więcej sobie to wyobrażałem. Przemysł ma dyktować co kupować. Referencje tego pana są mizerne. Wszystko co robił to z nadania politycznego. A niby czasy PZPR tak odległe...

zażenowany
czwartek, 15 marca 2018, 16:01

czyli od tej pory zakupy dla WP będą nie w rękach MON a w rękach PGZ - to bardzo skróci drogę do pozyskiwania najlepszego produkowanego w Polsce sprzętu szczególnie z firm krajowych z poza PGZ. Idzie na lepsze....., i to wszystko dla dobra naszej armii.....

Gts
piątek, 16 marca 2018, 00:10

Pewnie, teraz to nie wojsko bedzie pisac co potrzebuje, ale PGZ bedzie narzucac wojsku czym ma bronic kraju. Wosjku potrzebne sa smiglowce, a PGZ ich nie produkuje? Beda autobusy. Potrzebne sa czolgi a PGZ ich nie produkuje? Beda autobusy. Wojsko potrzebuje BWP, PGZ ich nie produkuje, beda autobusy... zamiast okretow podwodnych, nawodnych, da sie wcisnac wojsku cos co produkuje PGZ i dorobic do tego doktryne wojenna. Proste?

Bucefal
piątek, 16 marca 2018, 17:11

Teraz wojsko sobie pisze specyfikacje i tak autobusy którymi wozi się żołnierzy na strzelnice z koszar mają ... pływać :)

Goddard
niedziela, 18 marca 2018, 07:54

Nie, nie wojsko. Autosan to pomysł duetu Macierewicz & Kownacki.

mati
czwartek, 15 marca 2018, 15:10

Rozumiem, że skoro powstanie Agencja ds. uzbrojenia to zlikwidowany zostanie Inspektorat Uzbrojenia ??? W praktyce pewnie będzie tak, że podmienią szyldy, a ludzie zostaną ci sami.

Dropik
czwartek, 15 marca 2018, 17:01

Nie. Źle rozumiesz.

cdee
piątek, 16 marca 2018, 09:49

zostanie i to i to. I jedni drugim beda w ramach obowiazków ( wysoko płatnych) utrudniac działanie. I przezrą całą kasę na modernizację

kriss
czwartek, 15 marca 2018, 15:09

Myslę że tam panuje paraliż decyzyjny :) Bezpieczniej jest prowadzić prace analityczno-koncepcyjne i dialogi techniczne :) Takie proste zakupy jak granatniki ppanc czy zakup samochodów terenowych od wielu lat nie może ruszyć z miejsca, mamy śmigłowce bez rakiet ppanc jaki jest sens ich utrzymywania w linii ?

bubu64
czwartek, 15 marca 2018, 14:28

Mam nadzieję, że mądrze to zorganizują i nie będzie już takiej bezwładności w pozyskiwaniu uzbrojenia dla wojska:)

zeus89
piątek, 16 marca 2018, 09:03

Pozostaje jedynie nadzieja w tym temacie ;/

As
czwartek, 15 marca 2018, 12:52

I dobrze jakiś wysokiej klasy specjalista po tak wielkich sukcesach PGZ powinien stworzyć jeszcze jedno ogniwo zakupów tym bardziej, że nic nie kupujemy. Właśnie taki scenariusz w tym momencie wyjaśnia nasz kierunek wydatków i 2% na obronność

Gts
piątek, 16 marca 2018, 00:16

I o to chodzi. Wydluzanie procesu pozyskiwania pod przykrywka lepszego organizowania, rozpoznania technicznego to cel sam w sobie. Dzieki temu mozna tak wyborcom sciemniac do wyborow.

Wieloryb
czwartek, 15 marca 2018, 12:52

System pozyskiwania sprzętu wojskowego jest tak specyficzny, skomplikowany i obwarowany różnymi normami polskimi i NATO, że NIE WIERZĘ, że kolejny totalnie niezorientowany \"plecak\" da radę stworzyć spójny, przejrzysty i co najważniejsze, efektywny system. Na prawdę nie ma nikogo kompetentnego, tylko trzeba szukać ludzi bez fachowej wiedzy i doświadczeń, co trzeba zmienić w systemie pozyskiwania sprzętu? Niech ten pan powie np. jak kupić system rozpoznania satelitarnego wnoszącego efekt synergii dla całości SZRP!

Gts
piątek, 16 marca 2018, 00:24

Alez sa ludzie kompetentni, tylko ich sie trzyma na lancuchu z dala od stanowisk decyzyjnych bo jeszcze sie okaze ze zalatwia temat w tydzien albo miesiac bez zadnych lapowek, wziatek, bonusow i wszystkich tych lobbystycznych zagrywek. Nie o to przeciez chodzi, aby zrobic to jednym chirurgicznym zabiegiem, a zeby rozbeblac na calego na lata i miec z tego profity dla calego ukladu ludzi.

auro
czwartek, 15 marca 2018, 12:46

Z tego co napisaliście to doświadczenia w zarządzaniu raczej marne - bo posady w spółkach miejskich i ministerstwach otrzymywane z klucza politycznego to raczej nie najlepsze referencje...

Czytelnik
sobota, 17 marca 2018, 04:19

Jeszcze jedno nie dodałem. Może się mylę, ale minister MON i jego współpracownicy, którzy przychodzą razem z nim nie są wstanie nic zreformować bo blokerzy na to nie pozwolą. Niezależnie kto będzie tym szefem MON. Pozdrawiam

-CB-
czwartek, 15 marca 2018, 12:04

Znowu mieszanie w szklance herbaty bez dosypywania cukru... Przecież nic się nie zmieni, skoro nadal rządzić będą ci sami ludzie z taką samą \"doktryną\". Generują znowu tylko olbrzymie koszty, które zaliczą oczywiście do tych słynnych \"2%\". To dokładnie to samo co z zamianą BOR w SOP itp.

Paweł
czwartek, 15 marca 2018, 11:26

Zdecydowanie najgorszy MON w historii. Ci nic wartościowego nie kupią dla SZ. Zmarnowane kolejne lata. Niedługo będziemy mieli największe na świecie muzeum broni z lat-60-70. Nawet 3% PKB by zmarnowali na pomniki, apele i inne bzdety. Jedyny zakup co im wyszedł w szybkim tempie ale oczywiście niezgodny z prawem to samoloty dla VIP. Tak jak przyjdzie godzina W to zwieją nimi jak poprzednicy w 39r.

Mroczysław
czwartek, 15 marca 2018, 20:23

W sumie żeby nie było, że jestem przeciwny WOT. Jestem za, ale nie w takiej formie, nie z takim szkoleniem, wyposażeniem i nie z taką doktryną użycia. To powinno być w miarę możliwości dobrze wyszkolone (czego można nauczyć żołnierza w 2 tygodnie?) i wyposażone wojsko mogące być prawdziwym wsparciem dla wojsk operacyjnych - w końcu odwołują się do amerykańskiej Gwardii Narodowej. Nie mówię, że muszą mieć własną ciężką artylerię i lotnictwo, ale coś więcej niż karabiny, granatniki przeciwpancerne, lekkie ppk i trochę dronów by się przydało.

Grredo
sobota, 17 marca 2018, 01:49

Nie mają granatnikow a ppk to są te przeniesione z jednostek liniowych wraz z obsługą.

Mroczysław
czwartek, 15 marca 2018, 20:10

Mam wrażenie, że oni tworzą WOT z zamiarem kierowania nim jak Armią Krajową - z Anglii jako rząd na uchodźctwie. Potwierdzałby to częściowo profil działalności WOT (po zajęciu terenu przejście do działań nieregularnych - idiotyzm, ale oni w to wierzą). Niestety WOT to nie AK. Tu każde nazwisko jest znane, a wyszkolenie znacznie gorsze (AK tworzyli głównie byli żołnierze Wojska Polskiego), więc o żadnej partyzantce nie ma mowy. Nie będzie więc żadnej konspiracji, ani wsparcia ludności cywilnej, bo każdy będzie się bał, a ich rodziny zostaną wyłapane w pierwszej kolejności. Z kolei jakiekolwiek inne działania nieregularne (nie w konspiracji) nie wchodzą w grę, bo do tego trzeba też mieć środki. Plus jakoś tym trzeba zarządzać, przekazywać informacje wywiadowcze itd. Tylko jak, skoro nawet z łącznością będzie problem? Już nie wspominam o tym, że takie oddziały pozostawione \"samopas\" bez żadnego wsparcia zostaną wyłapane w pierwszym tygodniu walk.

Bla bla bla
czwartek, 15 marca 2018, 11:25

Ja bym proponował powołać jeszcze ze dwóch bo jeden to nie wystarczy. A no może jakieś analizy bo to nam idzie świetnie. Żenada i dziadostwo.

airsoftman
czwartek, 15 marca 2018, 11:17

Członek rady nadzorczej PGZ organizuje Agencję Uzbrojenia? Czyż nikt nie widzi oczywistego konfliktu interesów?

Marek1
czwartek, 15 marca 2018, 19:54

airsoftmen - daj spokój. Zaraz zrezygnuje facet z zasiadania w Zarządzie i będzie OK. Przecież w tym CYRKU bynajmniej nie chodzi o to, by cokolwiek sensownego dla WP kupić, a tylko, by efektywniej DOIĆ budżet MON. W końcu to już jest ponad 41 mld zł/rok, a więc jest nad czym się głowić, tak by wydać 100% kasy i jak najmniej sprzętu pozyskać. Ale spoko - chłopaki dadzą radę, przecież teraz będziemy mieli i IU i AU, a jak wiadomo co 300 głów do kombinowania, to nie 100 jak do niedawna ...

jatoja
czwartek, 15 marca 2018, 19:39

Oczywiście masz rację.

feretes
czwartek, 15 marca 2018, 10:50

pelnomocnik do spraw powolania pelnomocnika ktory powola innego pelnomocnika czyli jak robic zeby nic nie zrobic za ciezkie podatnikow pieniadze - to juz nawet nie jest smieszne co sie z nasza Armią dzieje

Cywil
czwartek, 15 marca 2018, 10:37

I tak po blisko 30 latach od odzyskania suwerenności podjęto poniekąd słuszną decyzję o utworzeniu instytucji zajmującej się efektywnym zakupem uzbrojenia... Gdybym w takim tempie i przy takiej niekompetencji podejmował kluczowe dla mojej rodziny decyzje to z pewnością dawno umarłbym z głodu a wcześniej nie miałbym gdzie mieszkać...

były
czwartek, 22 marca 2018, 23:32

Podpowiadam - 50 lat temu istniała firma państwowa (CZInż.) ,która realizowała zakupy dla wojska zarówno w kraju jak za granicą. Odkrywanie czegoś, co robiono już 50 lat temu.

-CB-
czwartek, 15 marca 2018, 16:26

A skąd już wiesz, że \"efektywnym\", skoro jeszcze nawet nie powstała? Skoro będą się tym zajmować dokładnie ci sami ludzie i dokładnie ci sami ludzie są u władzy, to bardzo wątpię w tę \"efektywność\".

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama