Reklama

MON o odrzuceniu oferty PZL Mielec. "Udział w przetargu miał charakter dobrowolny"

5 maja 2015, 12:49
Fot. J. Sabak/Defence24.pl

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało w oświadczeniu wydanym w reakcji na deklarację zarządu PZL Mielec, że resort „zawsze cenił i szanował władze spółki i zatrudnianych przez nią pracowników.” Jednocześnie MON podkreśla, iż „udział w przetargu miał charakter dobrowolny”.

Rzecznik MON płk Jacek Sońta stwierdził, że w odpowiedziach na zapytania kierowane do resortu w związku z decyzją o odrzuceniu propozycji konsorcjum Sikorsky i PZL Mielec „zawsze podnoszono jedynie kwestie merytoryczne”.

W nawiązaniu do zarzutów stawianych przez zarząd PZL Mielec odnośnie wypowiedzi m.in. przedstawicieli resortu obrony, „władz i ludzi polityki” które miały stawiać spółkę w niekorzystnym świetle, MON poinformował: „nigdy nie starano się w sposób celowy i świadomy deprecjonować osiągnięć mieleckiego zakładu i jego załogi.”

Według resortu obrony powodem odrzucenia oferty w postępowaniu było niespełnienie wymogów stawianych przez zamawiającego. Płk Sońta podkreślił, że wymagania były znane wszystkim trzem oferentom, a „udział w przetargu miał charakter dobrowolny”. MON poinformował, że „szanuje i respektuje” wewnętrzne regulacje do których zastosował się PZL Mielec, jednak zakład stosując się do omawianych przepisów „zaoferował maszynę, która nie spełniła formalnych wymogów opisanych w warunkach przetargu.” W oświadczeniu zarządu spółki informowano, że zgodnie z ofertą zakup uzbrojenia miał się odbyć „przez rząd, u dowolnego, wskazanego (...) polskiego producenta" z uwagi na wewnętrzne regulacje UTC zabraniające sprzedaży broni. Wskazywano, że w podobny sposób rozwiązywane są kwestie uzbrojenia „przy wszystkich zakupach śmigłowców BLACK HAWK”, używanych przez 28 krajów świata i w żadnym z nich omawiany sposób uzbrojenia „nie był problemem”.

MON poinformował, że „z uznaniem” odnotowano przeprowadzenie w 2007 roku inwestycji w zakładach, pozwalających na ich „utrzymanie i rozwój”. Wyrażono przekonanie, że z uwagi na wykorzystywanie „tak wielu” śmigłowców rodziny Black Hawk przez użytkowników na świecie mielecki zakład będzie mógł otrzymać „wartościowe” zamówienia, przekładające się na „stabilność i dalsze funkcjonowanie zakładu”. Zarząd PZL Mielec informował wcześniej, że właściciel zakładów „analizuje” sytuację (także w kontekście odrzucenia oferty konsorcjum w postępowaniu na wiropłaty wielozadaniowe), co może mieć „różne” skutki dla zakładów.

Resort obrony zapowiedział również, że planuje przeprowadzenie postępowania na wiropłaty bojowe oraz maszyny wsparcia bojowego, w których będą mogły wziąć udział mieleckie zakłady, „posiadając doświadczenie z tego przetargu [na śmigłowce wielozadaniowe – red.]”. Według płk Sońty ma to pozwolić na przygotowanie propozycji spełniających wszystkie "niezbędne" wymogi, „dając szanse (…) na ewentualne zwycięstwo w innych postępowaniach”.

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 73
Marcin
wtorek, 5 maja 2015, 16:56

Psy szczekają, a karawana jedzie dalej. Z punktu widzenia obronności państwa wybór innego śmigłowca niż Caracal byłby kryminałem, tyle w temacie. Szantaż Włochów, że wycofają się ze Świdnika jak nie wygrają przetargu? A paszoł won jak się nie podoba, Ukraińcy tylko czekają na możliwość kooperacji. I na koniec PZL Mielec i PZL Świdnik uzależniały funkcjonowanie zakładów od sprzedaży armii Polskiej swoich śmigłowców? Mam przez to rozumieć, że ich produkty są tak kiepskie, że poza nami nikt już ich nie kupi??

ja
środa, 6 maja 2015, 11:59

Sprawa najważniejsza. Zarówno Włosi i Amerykanie nie kwapili się do przekazania serwisu w ręce polskiego wojska. W wojsku już to przerobili z Sokołem. Koszty ogromne, terminowość żałosna i zakłady w Łodzi zostałyby zlikwidowane. Setki ludzi na bruk. Monopoliści dostali po łapach. Mamy trzecią fabrykę śmigłowców. Dobra decyzja.

innaoptyka
wtorek, 5 maja 2015, 16:55

Slowacja nie miala problemu z zakupem UH-60M, a Polsce -- okazuje sie -- bylby to problem cos takiego zaoferowac. Zupelnie niekompetentne zagrania polskiej filii koncernu Sikorsky (dla niepoznaki dalej zwanego PZL Mielec)... Skoro Franzuci moga od zera zaczac budowac Caracale w Lodzi, oni nie moga zaczac produkowac innej wersji Black Hawk w Mielcu, od tej, ktora obecnie produkuja?! To jest komedia. Choc w polaczenia z niedawnym wywiadem z prezesem ukrainskiego Motor-Siczu o jego nieudanych zabiegach o wspolne modernizjacje (na rynki zagraniczne) uzywanych tam polskich konstrukcji (Sokol i Mi-2, ktore produkowalismy), to raczej tragedia juz.

Tyberios
wtorek, 5 maja 2015, 22:25

Francuzi zapowiedzieli budowę jedynie montowni gdzie będą składać maszyny z części przysłanych z Francji więc o jakiej "budowie od zera" ty tu piszesz?

pacodegen
wtorek, 16 czerwca 2015, 12:38

Skończcie z ta histerią! Świdnik produkuje dla AW i nie ma zamiaru kończyć, kontrakt na 140 śmiglaków do Rosji, to duuża robota dla Świdnika. Od początku było wiadomo co Sikorsky planuje i co ma w Turcji. Mielec i Świdnik, składając oferty, nie spełniające wymagań, wiedzieli, że nie mają szans. Uczestniczyli od początku w przetargu, wiedzieli w co wchodzą i dajmy sobie spokój z tym posądzaniem ludzi uczciwie pracujących o przekręty! U nas zawsze musi sie posądzać ludzi o nieuczciwość i jedynie posądzający są kryształowi, tak jak większość na tym forum zna sie na śmiglakach. Poproście składających oferty, by je ujawnili, a wówczas wary wam opadną, może skończycie psioczyć i wieszać psy na kupujących! Zawsze tak jest, aktywiści netowi, znawcy, potrafiący jedynie obrażać innych, posądzać o przekręty, łapówkarstwo, nakręcający atmosferę podejrzeń, jak pospolite pisiory! Już sie prokuratura wzięła za kupujących, bo przecież posłowie PiS, znawcy tematu, złozyli odpowiednie doniesienia. Nic nie można normalnie w naszym kraju zrobić, bo po zakończeniu przetargów prokuratorzy sa zasypywani doniesieniami, a pewnie wiedzą posiłkują się z takich portali jak ten, bo przecież się na tym zupełnie nie znają! Więc piszcie, snujcie dalej swoje "domysły"!

Dan
środa, 6 maja 2015, 19:18

Czy na tym forum mogą zacząć wypowiadać się ludzie, którzy mają pojęcie o tematyce którą poruszają? Czytam tutaj czasem tak bzdurne wypowiedzi, że smutek mnie ogarnia. Dlaczego nie mienić zasad korzystania z forum, aby stało się ono polem do dyskusji dla osób "z branży", z jakąś wiedza? 1.Prawda jest taka, że Caracal jest najlepszym wyborem dla polskich żołnierzy i dla gospodarki, bo Łódź nadal będzie istnieć na mapie lotniczej Polski. Czy miejsca pracy w WZL 1 nie są ważne. Tym sposobem pozostaje nadal kilka zakładów lotniczych w Polsce, w dodatku w kolejnych zaczyna się mówić nie tylko o remoncie ale produkcji elementów kolejnego śmigłowca. Czy to mało? 2.Utrzymanie zakładów nr 1 w Łodzi, nie jest ważne gospodarczo dla Polski? 3.Mówienie że nie kupujemy śmigłowców z Mielca jest złe dla gospodarki jest kłamstwem. Kupujemy stamtąd Bryzy, ze Świdnika- mamy W3W Sokół. W tych zakładach zawsze można rozpocząć budowę kolejnej maszyny, tylko, że nie ma woli właścicieli aby budować maszynę na potrzeby Wojska Polskiego. 4.Czy BH jest polski? Nie, on jest tylko składany w Polsce. 5.W dodatku z producentem W3W Sokół współpraca układa się kiepsko. Czemu prezes PZL Świdnik i jego właściciela - grupę AgustaWestland, nie przyzna się, że nie realizuje terminowo zamówień na remonty i sprzedaż elementów potrzebnych do utrzymania posiadanej floty śmigłowców ze Świdnika? Są rozgoryczeni? 5.Cóż, a czy żołnierze, piloci nie mogą być rozgoryczeni? 6.Dla Agusta Westland wydają się być ważniejsi klienci niż polscy żołnierze. Szkoda, bo wraz z tak chyba nowoczesnym AW 149 można by kupić szturmowych 30 AW Mangusta. Proponowany AW 149 miał najgorsze parametry z całej trojki, nie wiadomo jak było by z jego uzbrojeniem, w dodatku to jest typowy śmigłowiec cywilny przerobiony na potrzeby wojska. Taki jeden z PZL mamy W3W Sokół. Z którym i to też z winy AW nie wiadomo co zrobić. Pozostawię to bez dalszego komentarza, wystarczy się zastanowić, dlaczego mając 40 W3W sokół zakupionych w latach 90 XX wieku kupujemy kolejne nie modernizując tamtych. 7.Życie żołnierzy jest ważniejsze niż kupowanie kiepskiego sprzętu tylko dlatego, że musi być niby polski. Już kupowaliśmy sprzęt z Polskich zakładów w ramach ich ratowania. Przykład sztandarowy to pojazdy terenowe Honker, które swoją ceną potrafią powalić tak samo jak jakością. Każdy żołnierz potrafi wymienić jeszcze kilka innych kupowanych dla gospodarki ratowania sprzętów. Tylko, że nie tędy droga! 8.Jak Polskie zakłady chcą coś sprzedawać to niech podnoszą swoją jakość, przykład to np: Fonet. 9.Krzykacze, którzy wywlekają, że sprowadzamy do Polski francuza niech zobaczą ile w domu mają takich rzeczy, które można kupić w Polskich zakładach ale oni kupili zagraniczne bo niby lepsze. MON ma takie same prawa do wyboru najlepszego produktu, bo tu chodzi o życie Polskich żołnierzy i życie Polskich obywateli, tych z Mielca i Świdnika też. 10.W końcu wiadomo, że samo postawienie zakładu w Polsce nie gwarantuje kontraktu, i bardzo dobrze. Do roboty Panowie inżynierowie, bo są zakłady, które doskonale radzą sobie na rynku uzbrojenia i z nich trzeba brać przykład. 11.Czy chcemy czy nie, mamy najlepszy śmigłowiec jaki można było kupić. Caracal Black Hawka bije na głowę swoimi możliwościami i jest to konstrukcja z 2005 a nie 1970 roku. Pełen pakiet uzbrojenia, znacznie więcej rodzajów misji do wykonania niż konkurencja. 12.Ludzie którzy krytykują ten śmigłowiec nie maja pojęcia o czym mówią. Można kupić BH, czy AW 149 ale w liczbie potrzebnej np. siłą specjalnym, policji, bo do innych zadań ten śmigłowiec potrzebuje wsparcia przez coś większego. 13.Bardzo dobra decyzja. Sprzeczna z dyktatem polityki. 14.Teraz kolejny przetarg na śmigłowiec szturmowy. Wydaje się być jeden faworyt w tej konfiguracji. Zobaczymy.

M D
niedziela, 10 maja 2015, 14:48

15. Zakłady na Ukrainie są niedostępne dla ruskiej armii. Dlatego Augusta Westland bardzo chętnie remontuje rosyjskie śmigłowce.

try
czwartek, 7 maja 2015, 01:09

Super tylko dlaczego kupujemy stareńkie caracany w cenie wyższej od NH90 (porównaj cenę jaka za te śmigłowce zapłaciły Niemcy, Francja czy Hiszpania). I pisze nie zaciemniaj rzeczywistości ze caracal taki nowy a Black hawk taki stary bo to śmieszne i znaczy ze twoja znajomość tematu odnośnie statków powietrznych i przemysłu jest żadna.

gg
wtorek, 5 maja 2015, 22:22

Super się czyta opinie fachowcow co widzieli helikopter w TV, zaprojektowanie dla nich nowej maszyny to jak puszczenie bąka, a ewentualne zwolnienie setek ludzi to zabawa. Wybraliśmy stary złom z lat 70, bez nowego know-how, Nowoczesne kraje patrzące w przyszlość na dekadę wycofują się z takich produktów, ale na wyspie zachwyt. Poza tym cena prawie jak za NH90. Hoooror!

ja
środa, 6 maja 2015, 11:55

W Łodzi powstanie montownia Airbusa. Gdzie widzisz te zwolnienia.....

ja
środa, 6 maja 2015, 11:54

Caracal został oblatany w 2000. A Black Hawk? AW149 to cywilna, niesprawdzona maszyna o małej ładowności u udźwigu. Airbus zaoferował najwięcej nowoczesnych technologii brakujących w polskiej zbrojeniówce. To był najlepszy offset. Możesz mi powiedzieć kto wycofuje się z Caracala?

Jarocin
środa, 6 maja 2015, 02:28

"Wybraliśmy stary złom z lat 70.." - tak naprawde to z lat 60. Pierwszy lot SA 330H Puma odbyl sie 15 Kwietnia 1965 roku. Porownujac SA 330H Puma do Eurocopter EC725 zauwazyc mozna bardzo istotne roznice miedzy jednym a drugim. Wolksvagen produkuje Golfa od 1974 roku, tak wiec twierdzenie, ze Golf z 2015 roku to stary zlom z lat 70 chyba byloby nieporozumieniem. Nie pisze tego aby byc uszczypliwym poniewaz osobiscie nie jestem zwolennikiem EC725.

krzysztof
środa, 6 maja 2015, 12:59

Nareszcie to wojsko i rząd stawia warunki - chcieliśmy kupić autobus miejski niskopodłogowy, a zaoferowano nam wspaniałe autobusy do turystyki międzynarodowej

ja
niedziela, 10 maja 2015, 16:35

"Airbusy" ;-)

Obywatel
środa, 6 maja 2015, 14:15

tak bo ten karakan vel karawana to taki świetny ,nowoczesny i zaawansowany technologicznie śmigłowiec...Nie rozśmieszaj mnie. Jakoś nie słyszałem reakcji MON na to ze pierwsze 25 szt przyleci już gotowe do polski a kolejne będą Lakierowane w Łodzi...no gratuluje . No i żołnierze musza schudnąć by w 28 ośmiu się w tą puszę zmieścić ale zawsze można nie brać karabinu.

xXx
wtorek, 5 maja 2015, 15:14

A mogli AW i Airbus wystawić NH90 i wszyscy byli by zadowoleni. Do tego Cobra/Viper z Mielca i zupełnie cacy...

Qba
środa, 6 maja 2015, 18:06

Mało prawdopodobne bo Bell V-280 Valor to największy rywal Sikorski-Boeing SB-1 Defiant w programie budowy następcy Black Hawka. Dlatego w Sikorski Mielec bardziej realna jest produkcja Boeing Apache.

Bakcyll
środa, 6 maja 2015, 12:36

Mogli wystawić NH90 ale nie chcieli tego robić, bo są zachłanni i nie chcieli inwestować w zaplecze w Łodzi.

ATK z Californii
środa, 6 maja 2015, 01:06

Dokladnie

Bull
wtorek, 5 maja 2015, 23:00

Ciekawy scenariusz. Bell Helicopter o mały włos nie kupił PZL Świdnik w 2001. Szkoda, byłoby prościej przebić się z Viperem

Tyberios
wtorek, 5 maja 2015, 22:14

Viper jest produkowany przez Bella należącego do Textrona a nie Sikorskyego.

Wisniewski Zbigniew
wtorek, 5 maja 2015, 21:20

Oby zamkneli jak najszybciej a zaklady powinno odkupic panstwo Polskie. Niedawno otrzymalismy propozycje od Ukrainskich zakladow produkujacych silniki lotnicze, moze mamy szanse na stworzenie wlasnej konstrukcji w oparciu o propozycje Motor Sicz.

Arek
środa, 6 maja 2015, 12:42

Po do nqm mi taki „ poważny” inwestor, jeżeli przegrywając jeden przetarg chce się wycofać z produkcji w Polsce? Ten przetarg to znakomity papierek lakmusowy, co do poważnych planów producentów lotniczych w Polsce.

Andrzej Wróblewski
czwartek, 7 maja 2015, 01:23

Może wreszcie ktoś z MON będzie uprzejmy i poda poda zestawienie podstawowych parametrów (moc, udźwig itp.) w zestawieniu tabelarycznym. Zamknie się wtedy buźki wszystkim malkontentom. Trudno żeby krawcowe (bez obrazy) dobierały nam uzbrojenie.

pacodegen
wtorek, 16 czerwca 2015, 12:39

nie poda, bo tajemnica handlowa, z której oferenci nigdy MON nie zwolni, bo po co, lepiej podgrzewać atmosferę!

Krzysztof z USA
wtorek, 5 maja 2015, 20:23

Polska powinna kupować helikoptery w takich ilościach aby nie było potrzeby ogłaszania przetargu. Odrzucenie oferty Sikorskiego to duży błąd zwłaszcza ze UTC rozważa sprzedaż Sikorskiego. Jeśli to nastąpi rola Mielca poważnie by wzrosła. A teraz nie będzie zaskoczenia gdy Sikorski zamknie tam fabrykę.

Qba
środa, 6 maja 2015, 17:51

Jak zamknie to będzie musiał zapłacić ogromną karę.

jaro
środa, 6 maja 2015, 02:13

Chyba, ze chcesz odkupic fabryke za mniejsze pieniadze, wowczas mniej rentowna fabryka bedzie tansza. Watpie jednak, ze nasz rzad tak mysli planuje odkupienie. W zwazku z tym, chyba masz calkowita racje.

JLO
środa, 6 maja 2015, 02:03

Śmiało niech sprzedaję byle za rozsądną cenę.

zdzich
wtorek, 5 maja 2015, 14:49

Gratulacje dla MONu za rozsądna decyzje.I odpowiedzialną.Pamiętam jak po wyborze Patrii GW siała propagandą o tonących,awaryjnych Patriach a za nią tabuny internetowych "ekspertów" powielało te brednie.Teraz jakoś ich nie słychać.Znikli.A właściwie nie.Teraz piszą zupełnie coś odwrotnego.Jak to są zachwyceni naszymi Rosomakami.

jeryy
wtorek, 5 maja 2015, 14:33

Ci goscie w Mon-ie sa totalnie odjechani.Zamiast powiedziec wprost ze unia kazala kupic u Francuzow zeby nie byli zbyt stratni na Mistralach (ktore i tak ruskum dostarcza) to piepsza cos o wymogach formalnych i innych glupotach.przeciez gdyby ten caracal byl taki dobry to latal by w jakiejś cywilizowanej armii a nie w kazahstanie malezij czy brukina faso

Ambreliser
środa, 6 maja 2015, 21:56

A ALAT w Armii Francuskiej jest dla Ciebie dość cywilizowany?

AD
wtorek, 5 maja 2015, 19:44

warunki przetargu były zmieniane w trakcie jego trwania i w końcu tak dopracowane że w końcu pasowały w większości pod caracala - czy tak się robi???

xyz
środa, 6 maja 2015, 11:52

co dokładnie było zmienione i dopasowane? Możesz przybliżyć? Mielcowi nawet nie chciało się wystawić wojskowej wersji UH-60. szkoda gadać.....To co wystawili do przetargu w cenie wyższej od Caracala to maszyna cywilna z kiepskim silnikiem i bez uzbrojenia. To było danie polskiemu wojsku mokrą szmatą w buzię.

K
wtorek, 5 maja 2015, 14:12

...idąc śladem tłumaczenia MON, że Mielec i Świdnik nie spełnili warunków formalnych.. Caracal także ich nie spełnia, ze względu na cenę. Miało być 70 śmigłowców w określonej cenie... Jeśli podnieść poprzeczkę cenową to na ów przetarg to AW101 i NH92 też by się kwalifikowały. Jako podatnik, za którego pieniądze kupowany jest sprzęt dla wojska, mam prawo znać rzeczywiste przyczyny wyboru Caracala. Obecne tłumaczenia Mroczka i Sońty są tak absurdalne, że nie warto ich komentować

Sky
wtorek, 5 maja 2015, 17:12

To jakiś żart? Przyczyny wyboru Caracala są oczywiste dla każdego zaznajomionego w temacie - test to najlepszy helikopter z tych które wystartowały w przetargu i najlepiej spełniający nasze wymagania. Sikorski nawet nie postarał się wystawić do przetargu w pełni wyposażonego UH-60M tylko dał wykastrowanego S-70i, Augusta dała AW 149 który nawet nie ma pełnej certyfikacji nie wspominając o doświadczeniu w polu, jedyną poważną zaletą tego śmigłowca jest niska cena, a nam raczej zależy na czymś więcej... A spekulowanie o AW101 czy NH92 nie ma sensu, bo te konstrukcje nie zostały wystawione do przetargu mimo tego, że mogły być i przy obecnych warunkach. Brutalna prawda jest taka, że i Sikorski i Augusta zawaliły sprawę. I sprzeciwiam się nazywaniu ich "Mielcem" i "Świdnikiem" - to są zagraniczne firmy, jako takie trzeba je traktować i nazywać, bez żadnego faworyzowania tylko dlatego, że wykupiły kiedyś Polski przemysł lotniczy.

lel
wtorek, 5 maja 2015, 16:40

NH92 ciekawa maszyna musi być, pierwszy raz o niej slyszę. AW101 to maszyna ważąca 10t w stanie pustym ... to są maksymalne masy startowe H225M, czy też tych śmigłowców których ofert oczekiwano a które nie wpłynęły czyli H-92 od Sikorskyego i NH90 od AW. Przy czym obie by padły bo 2 lata na rozpoczęcie dostaw to trochę mało gdy kolejka jest po NH90, i wieloletnia obsówa przy dostarczaniu H-92 do Kanady.

anakonda
wtorek, 5 maja 2015, 15:47

cena nie była sztywna jak widać skoro Caracal został zgłoszony z drugiej zas strony jeśli by zalezało bardzo na tym kontrakcie firmie SAC todopytała by się o szczegóły przed koncem przetargu a nie robiła fochy jak baba kiedy się jej mleko rozleje.Jednym słowem ani Sikorski ani Agusta lekcji nie odrobili a w przypadku Sikorskiego było to specjalnie granie na zwloke w celu uzyskania jak najwyższej ceny za uzbrojenie ( każdy handlowiec zna regoly i zasady handlu i to jest podręcznikowy model podnoszenia wartości oferowanego przedmiotu ).Dzialania agusty tez nie miały nic wspólnego z normalizacja rynku ale z wciskaniem wlasnie modelu AW 149 a ze mon w naszym imieniu się nie dal wycyckać to teraz jecza i becza a głuszca Hiszpanom sprzedać nie chcieli .

rmarcin555
wtorek, 5 maja 2015, 15:37

@K Cena nigdy nie jest podawana w specyfikacji przetargu. Nie może. Praktycznie każdy przetarg jaki widziałem dopuszczał zmianę ilości zamawianego towaru. Bo nie wiesz jaka będzie cena w ofercie. Nie możesz tego wiedzieć.

hp7
wtorek, 5 maja 2015, 15:34

Zwiększyli ilość śmigłowców ZOP i CSAR, jednocześnie redukując ilość gołych transportowców. Gołymi transportowcami pozostaną puki co mi17 kupione do Afganistanu [resurs do 2031],a potem wg mnie będą kupowane śmigłowce polsko-ukraińskie.

Fancik
wtorek, 5 maja 2015, 15:18

Tylko Żaden z oferentów nie chciał nam sprzedać S-92 ani AW101 na warunkach których oczekiwaliśmy- i to był powód dla których ich nie wystawiono, a nie ich cena.

HM
wtorek, 5 maja 2015, 15:13

Caracal spełnia wymagania finansowe. Przypominam: początkowo zakładana cena max kontraktu 13,3 mld za 70 maszyn. Kupujemy 50 za 9,3 mld, a pozostałe 4mld przesuwamy na przyspieszenie programu kruk. Pozostałe 20 maszyn transportowych kupimy po 2022, kiedy to ostatnie Caracale z obecnej transzy zaczną wchodzić do służby. Ma to taka zaletę, że możemy dokupić Caracale, albo wybrać całkiem inna maszynę (np z rampa).

ja
wtorek, 5 maja 2015, 14:34

Absurdalny jest raczej Twój wpis. Po co zabierać głos gdy nie ma się pojęcia w temacie? Przecież śmigłowiec S70i z Mielca był w ofercie przetargowej jeszcze droższy od Caracala. AW149 tylko nieznacznie tańszy. Wszystkie trzy oferty były generalnie na zbliżonym poziomie cenowym. Poziomie, który przekroczył szacunki MON-u. Poza tym postanowiono przyśpieszyć program "Kruk" i tutaj przerzucić środki. Zwłaszcza w sytuacji gdy M-17 mają jeszcze kilkanaście lat resursu. Po prostu w zaistniałej sytuacji (Rosja szaleje a MI-24 to zabytki) wybrano optymalne rozwiązanie. Za kilkanaście lat dokupi się 20 Caracali i będzie po sprawie

Qba
wtorek, 5 maja 2015, 14:28

W wymaganiach nie było ceny, jedynie parametry techniczno-taktyczne.

dama
środa, 6 maja 2015, 17:13

Jest jedno doskonałe wyjście z tej patowej sytuacji : - Odkupić z powrotem sprzedane za 30 srebrników wcześniej PZL Świdnik i PZL Mielec. Skąd pieniądze? a no za te, które mają iść na zakup broni i sprzętu latającego u obcych i zacząć normalnie produkować wyroby polskie w polskich zakładach - a władze wojskowe łaski nie robią - w końcu żyją z naszych podatków i zasadniczo naród jak dotąd nic im nie zawdzięcza - tylko sprzęt rodzimy - trochę tego można zrobić od razu np. Sokoły, SW-4. Nam francuskie karaluchy nie sa potrzebne - mamy własne Sokoły.

Dan
środa, 6 maja 2015, 18:37

Genialne, fantastyczne, wspaniałe! Rozróżniasz W3W Sokół, od Mi17, Mi 17 od Mi 8 a Mi 2 od SW4, tego od NH90 a tego od EC 725? Widziałeś lub latałeś jakimś śmigłowcem? Widziałeś jak lata np. Black Hawk, a jak W3W Sokół? Zastanowiłeś się kiedyś dlaczego do Afganistanu na gwałt kupowano Mi17, a nie poleciały tam Sokoły? Wiesz jakie misję może wykonywać W3W Sokół, oraz S70 i EC 725? Rozróżniasz ładowność tych maszyn? Leciałeś nawet jako pasaże kiedyś śmigłowcem? Rozróżniasz MON od" władz wojskowych"? Fakt, że płacisz podatki, bo wszyscy je płacą nie uprawnia do tego, abyś mówił na jakim sprzęcie mają służyć ojczyźnie żołnierze zwłaszcza gdy to ma być gorszy sprzęt ale kupiony, bo składany w Polsce. Oczywiście, w twoim mniemaniu żołnierz niczym pies i na starym łańcuchu w budzie posiedzi. Co za bzdura. Twierdzić, ze nie liczy się jakość ale polskość uzbrojenia, czyli nie liczy się polski żołnierz! Jeżeli uważasz, że naród nic nie zawdzięcza Wojsku Polskiemu to należy tylko winszować nauczycielom, którzy czas marnowali. Zresztą ja zawsze uważałem, że leniwych lub słabo myślących powinno sie edukować odpłatnie (nie mówię o osobach chorych, upośledzonych, czy kalekich). Żołnierze żyją ze swojej służby, tak samo jak na przykład lekarze w szpitalach. Idź powiedz lekarzowi, że łaski nie robi bo składki płacisz i ma robić wszystko jak sobie życzysz, nie będę wspominała tutaj innych zawodów, ale myślenie tego typu zawsze mnie zaskakiwało. Cieszyć się, że są jeszcze tacy co służą, bo są podatnicy co za służbę lepiej płacą. Co do polskich zakładów, to jakoś nie mogą te z Mielca sprzedać Polsce broni, tylko musiała by być ona kupiona na przykład z USA. Świdnik od lat nie mógł jako polski zakład zmodernizować skąd inąd tych słynnych polskich śmigłowców W3W Sokół, które na gwałt wymagają modernizacji. Jesteś geniuszem inaczej.

Qba
środa, 6 maja 2015, 17:44

Soky się nie sprawdzają, są za małe i mają zbyt słabe silniki.

vigg
środa, 6 maja 2015, 10:35

Najnowsza informacja którą należało przewidzieć to prawdopodobieństwo wycofania się inwestora z Mielca. Dziś takie info pojawiło się. No i pytanie do PO i prezydenta czy musimy generować wzrost bezrobocia. Kto będzie płacił zasiłki Polska czy POlska bo emigracja raczej nie.

Qba
środa, 6 maja 2015, 17:47

Jak się wycofają z Mielca to będą musieli zapłacić ogromną karę.

Andrzej STAWSKI
środa, 6 maja 2015, 12:37

A czy trzeba zmuszać MON do kupna czegoś gorszego, ale w Polsce produkowanego ?????? Bzdura do n-tej potęgi. Sikorsky montuje rękami polskich murzynów najbardziej gów..ną wersję na rynki III-go świata.

Bakcyll
środa, 6 maja 2015, 12:33

Gdyby nie prywatyzacja to ta firma już w 2007r byłaby zlikwidowana więc do czego pijesz vigg? Mamy rok 2015 przez 8 lat firma dobrze prosperowała a nagle jak nie wygrała jednego przetargu to zamierza zwijać majdan? I ty w to wierzysz vigg? naprawdę???

ja
środa, 6 maja 2015, 12:06

Oferta Mielca była żałosna. Cena za cywilny mały śmigłowiec nieodpowiadający wymogom wojska była wyższa niż za Caracala. Teraz wszystko jasne. Amerykanie chcieli ubić złoty interes na szantażowaniu państwa likwidacją zakładu. Bardzo nieładnie. Wojsko miało kupić gorszy śmigłowiec żeby Sikorsky Aircraft mógł sprzedać swój szmelc S70i. Lobbyng polityczny się nie udał to teraz wyślemy związkowców i pracowników pod sejm. A kto miał płacić za drogie, nieprzydatne śmigłowce i serwis przez najbliższe 30-40 lat ?

ja
środa, 6 maja 2015, 12:01

To taka gra przedwyborcza;-))). Wykwalifikowani pracownicy pracę znajdą w Łodzi przy montażu Caracala. Tam powstanie fabryka. Jak to mówią: "Zwalniają, znaczy będą zatrudniać!!!"

Tyberios
wtorek, 5 maja 2015, 13:55

„nigdy nie starano się w sposób celowy i świadomy deprecjonować osiągnięć mieleckiego zakładu i jego załogi." Ta czyli nieświadomie MON wypisywał brednie które potem politycy powtarzali jak katarynki... co ciekawe pan rzecznik nie odniósł się do oskarżeń o pomówienie jakie Sikorsky opublikował. Nie ma kontrargumentów, nie neguje... czyli co, Sikorsky ma racje że MON kłamał?

Qba
środa, 6 maja 2015, 18:27

Jakie pomówienia?

obserwator
środa, 6 maja 2015, 09:53

Gdyby wygrał Mielec związkowcy i Zarząd ze Świdnika też by protestowali i jaki podali by powód?. A gdyby wygrał Świdnik to co Zarząd z Mielca też rozważał by wyjście. Mielec miał sprzedawać z pomocą Amerykanów M28 i Dromadera i gdzie ta sprzedaż?

Mr.Dexx
wtorek, 5 maja 2015, 18:08

Prawda jest taka: nasi wojskowi kochają Mi-8/17 i ich doktryna jest na tym śmigłowcu oparta. I taka jest prawda. Nie wiem po co zmieniać ideał na coś co w miarę jest najbardziej do niego podobne choć pod wieloma względami gorsze np. brak tylnej rampy desantowo/załadowczej i jednak mniejsza pojemność i udźwig. Do tego nie wiadomo jak śmigłowiec zachowuje się w warunkach zimowych bo testy mają być latem :D

realista
wtorek, 5 maja 2015, 13:25

"wiropłaty bojowe oraz maszyny wsparcia bojowego"... MAszyny wsparcia bojowego??? a ten program modernizacji kiedy powstal ???? MAszyny wsparcia bojowego pelnia sokoly. Czy MON chce się pozbyć sokolow???

zajjo
wtorek, 5 maja 2015, 21:10

Juz dawno powinien pozbyc sie Sokołow

lel
wtorek, 5 maja 2015, 16:42

Przekaz jest mało precyzyjny, można się domyślać że chodzi o Mi-2, a w późniejszym etapie W-3.

rydwan
wtorek, 5 maja 2015, 15:49

sokoly ? one raczej bojowo urzyte być nie mogą ze względu na slabe opancerzenie jedynie na zapleczu mogą być uzyte

hp7
wtorek, 5 maja 2015, 15:35

Kiedyś będą musieli.

ja
wtorek, 5 maja 2015, 14:24

w przyszłości zapewne tak. i nie pozbyć tylko zastąpić czymś nowszym i lepszym

say69mat
wtorek, 5 maja 2015, 13:12

def.24.pl: MON o odrzuceniu oferty PZL Mielec. "Udział w przetargu miał charakter dobrowolny" say69mat: Co by się działo gdyby przetarg dla oferentów miał mieć charakter ... przymusowy. Im, dłużej delektujemy się owocami inwencji intelektualnej urzędników naszego państwa odpowiedzialnych za jego bezpieczeństwo. Tym bardziej przekonuję się do refleksji, którą popełniłem w odniesieniu do przetargu na wielozadaniowy śmigłowiec transportu taktycznego dla naszej armii. Ponieważ, 'popełniony' wybór śmigłowca wielozadaniowego przez nasz kraj. Świadczy jedynie, że nasi decydenci mają generalnie w głębokim poważaniu rzeczywistość. Czyli - również - wnioski płynące z bojowego wykorzystania śmigłowców w konfliktach militarnych przełomu XX i XXI wieku. Stąd wybór EC725/H225M można określić ... dosadnie. Jako wybór dużej zabawki, przez dużych chłopaków, z pewnej warszawskiej ulicy.

anakonda
wtorek, 5 maja 2015, 15:52

a nie wydaje ci się ze chodzilo o dobrowolna propozycje produktu bez określenia przez mon konkretnego modelu? :) no ale komentować każdy może nawet jak nie zrozumie co komentuje

kbrz
wtorek, 5 maja 2015, 15:37

Napisałeś bzdurę, oba śmigłowce są niemal tej samej wielkości!!!!, chciano nas i nasze państwo wyrolować i tym razem nie udało się brawo MON. Szkoda bo byłem całym sercem za wyborem maszyny z za oceanu

zdzich
wtorek, 5 maja 2015, 14:50

Tak.Demagogia to dobre słowo.

zdzich
wtorek, 5 maja 2015, 14:46

Operujesz kolego ogólnikami które nic nie wnoszą do sprawy.A oprócz tego powtarzasz wpisy z poprzedniego wątku.Już wiemy o warszawskiej ulicy.Czy zobaczymy coś nowego?

jak
wtorek, 5 maja 2015, 14:32

przesadzasz, bo niczego to nie zmienia. A skoro producent nie dodaje wlasnego uzbrojenia, to powinien wejsc w spolke z firma, ktora by smiglowce uzbroila i problem bylby z glowy. Skoro wymagania takie byly, to nie rozumiem tej dyskusji. Mielec dal ciala.

ja
wtorek, 5 maja 2015, 14:27

temat jest o śmigłowcach wielozadaniowych. Czyli SAR, ZOP i transportowych a Ty piszesz o doświadczeniach z wykorzystania bojowego. Do tego służą śmigłowce bojowe. Przetarg wkrótce. Nic nie kumam z Twego wpisu. Myślę, że ty w temacie nie kumasz również nic

Qba
wtorek, 5 maja 2015, 14:26

Wręcz przeciwnie, bo pokazuje że wyciągnęli wnioski z Afganistanu gdzie Caracal sprawdzał się znacznie lepiej od Black Hawka.

mac
wtorek, 5 maja 2015, 13:50

? tak, tak, lepsze tamte latające taksówki były

szogun
niedziela, 10 maja 2015, 18:22

Wartość kontraktu cudownie zwiększyła się z 8 mld za 70 maszyn do 13 mld za 50. Cena za sztukę podskoczyła ze 115 mln do 260 mln! Różnica w cenie jednego tylko helikoptera - 145 mln - sfinansowałaby z nawiązką rozbiórkę i odbudowę dużego mostu w Warszawie (koszt 110 mln). Utrata kosztownej maszyny w warunkach bojowych jest bardzo możliwa, bo kupowane caracale nie są wyposażone w system, który chroniłby maszynę przed rakietami przeciwlotniczymi, zakłócając ich układy naprowadzania. Oferowany przez Airbusa helikopter nie ma też odpowiedniego pancerza chroniącego przed ostrzałem z broni palnej. Kilka dni temu wojskowego caracala zestrzelili z broni ręcznej handlarze narkotyków w Meksyku. Kupujemy więc dwukrotnie drożej niż Brazylijczycy coś, co podniesie nasze koszty prowadzenia wojny powyżej kosztów przeciwnika.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama