Reklama
Reklama

MON: Nie będzie nowej amunicji do RPG-7

13 marca 2018, 16:50
RPG7
Fot. Archiwum 34bkpanc.

"W projekcie Planu zakupu środków materiałowych na lata 2018-2022 nie planuje się pozyskania nowej amunicji dla granatników RPG-7" - zaznaczył Wojciech Skurkiewicz odpowiadając na interpelację posłanki Anny Marii Siarkowskiej z Partii Republikańskiej (w Sejmie klub PiS).

Reklama

W styczniu br. posłannka Anna Maria Siarkowska w interpelacji skierowanej do MON podniosła kwestię użytkowania przez Wojsko Polskie granatników przeciwpancernych RPG-7. Pomimo iż RPG-7 stanowi podstawowy i najliczniejszy typ ręcznej broni przeciwpancernej w Wojsku Polskim, do dziś nie został zmodernizowany. Nie wdrożono do niego również nowej amunicji - pisała.

W odpowiedzi Wojciech Skurkiewicz, seketarz stanu w MON stwierdził, że 40 mm granatniki przeciwpancerne RPG-7 nie odpowiadają już współczesnym standardom, a ich parametry w zakresie zdolności do przebicia pancerza, masy granatnika i jego celności, nie spełniają obecnych wymagań operacyjnych.

W projekcie Planu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP w latach 2018-2022 nie planuje się modernizacji granatników RPG-7. [...] Nie planuje się również pozyskania nowej amunicji dla granatników RPG-7. Biorąc pod uwagę planowane pozyskanie nowego ręcznego granatnika wielozadaniowego wraz z amunicją, nie planowano zakupów zmodernizowanej amunicji do RPG-7, która jedynie częściowo może poprawić parametry bojowe granatnika.

Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu w MON

Oznacza to, że MON planuje definitywnie zakończyć ponad pięćdziesiącioletni okres użytkowania granatników RPG-7, albowiem pierwsze egzemlarze zostały przyjęte na stan w 1964 roku. Obecnie mają być one zastapione przez nowe granatniki wielozadaniowe. Jednakże jak zauważa Skurkiewicz pozyskiwanie nowego sprzętu wojskowego jest procesem rozłożonym na lata, dlatego też w najbliższym czasie równolegle w użytkowaniu znajdować się będą granatniki RPG-7, które będą systematycznie zastępowane przez nowy granatnik wielozadaniowy.

Czytaj też: Przeciwpancerna rewolucja w Wojsku Polskim? [KOMENTARZ]

W związku ze zwiększeniem użyteczności posiadanych już granatników do momentu ich zastąpienia, Siły Zbrojne RP rozpoczęły pozyskiwanie celowników noktowizyjnych PCS-5M, produkowanych przez PCO S.A. należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jednakże, jak dodaje wiceminister dalsze zwiększanie zakresu modernizacji granatnika, nie wpłynie znacząco na oczekiwane zwiększenie zdolności do rażenia.

Należy jednak zaznaczyć, że ponad dekadę temu podjęto próbę wprowadzenia nowej amunicji do granatników RPG-7. W latach 2003-2008 konsorcjum w składzie Wojskowy Instytut Techniczny Uzbrojenia i Dezamet S.A. opracowało we współpracy ze specjalistami bułgarskimi i niemieckimi rodzinę nowej amunicji do RPG-7, która obejmowała różnego rodzaju pociski. Jednakże proponowane wówczas rozwiązania nie zostały wdrożone do produkcji. Jak dodał wiceminister, "polski przemysł obronny obecnie nie produkuje amunicji do granatników RPG-7."

Nowe granatniki wielozadaniowe

Zakup nowych wielozadaniowych granatników dla Sił Zbrojnych RP rozpoczął się od przeprowadzonego przez Inspektorat Uzbrojenia w 2017 roku dialogu technicznego. Granatniki przeciwpancerne nowego typu powinny stanowić wyposażenie zarówno wojsk operacyjnych, jak i formowanej Obrony Terytorialnej, zapewniając zdolności do rażenia różnego typu celów na bliskich odległościach. 

W marcu 2017 roku IU poinformował, że do dialogu przystapiło pięć podmiotów, wśród których znaleźli się: hiszpańska firma Instalaza, polska spółka koncernu Saab oraz firmy IMS-Griffin, Siltec i Works 11.

Zdaniem wiceministra Skurkiewicza wprowadzenie na wyposażenie sił zbrojnych nowoczesnych, ręcznych granatników wielozadaniowych pozwoli na skuteczne osiągnięcie zdolności do rażenia celów oraz zachowanie wysokiego stopnia nowoczesności tego uzbrojenia przez znacznie dłuższy czas.

Postępowanie na zakup granatników przeciwpancernych mogących zastąpić używane do tej pory RPG-7 jest jednym z elementów wzmacniania obrony przeciwpancernej w wielowarstwowym zakresie. Iinspektorat Uzbrojenia prowadzi również dialog techniczny na jednorazowe granatniki przeciwpancerne, wyrzutnie przeciwpancernych pocisków kierowanych wraz z amunicją pod kryptonimem Karabela, oraz lekki system przeciwpancerny Pustelnik.

Dzięki temu docelowo - wraz z planowaną wcześniej integracją ppk Spike na KTO Rosomak - Wojsko Polskie powinno uzyskać warstwowy system obrony przeciwpancernej, złożony z różnych środków oddziaływania – w tym kilku typów granatników i ppk, uzupełniających się wzajemnie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 68
Reklama
7 x rpg
poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 17:53

Efektem współpracy jest, a przynajmniej była, produkcja nowych pocisków do RPG7 - tandemowych i termobarycznych w ... Bułgarii. Czego chcieć więcej?

qwert
czwartek, 15 marca 2018, 14:55

Przecież chyba łatwo tę bron zmodyfikować. Pocisk jest nadkalibrowy i może mieć jeszcze większy kaliber. Sama wyrzutnia jest prosta i wielokrotnego użytku. Dlaczego zatem wojsko chce stawiać na wyrzutnie jednorazowe?

jattttt
sobota, 17 marca 2018, 13:54

A kto powiedział jednorazowe?

lech
czwartek, 15 marca 2018, 10:32

zostaną nam jeszcze kamienie przeciw czołgom

Tango06A
czwartek, 15 marca 2018, 08:42

Niby stare, ale w 2010 r., w czasie trwania VII zmiany PKW Afganistan, Rosomak z COP Quarabagh został przebity na wylot z użyciem chińskiego granatu :( Na szczęście nikt nie zginął...

Wkurzony
środa, 14 marca 2018, 14:39

RPG-7 był, jest i długo będzie. Tylko bez modernizacji. Proszę nie pisać o bajkach...

ito
środa, 14 marca 2018, 13:09

Znacznie taniej i szybciej będzie zamówić nową amunicję do RPG- inaczej w oczekiwaniu na mityczne nowe granatniki żołnierze już niedługo będą musieli krzyczeć na poligonach (oby tylko!) pif-paf!

Victor
środa, 14 marca 2018, 12:16

O tym, że jest to wciąż skuteczna broń boleśnie przekonywali się wojskowi krajów zachodnich w Iraku, Afganistanie, Somalii i wielu innych krajach. Nawet jeśli ta broń nie przebije czołowego pancerza współczesnych MBT to bez problemu zniszczy każdy BWP, KTO i wszystko inne co jeździ. A nawet to co lata jest zagrożone. Przypominam zestrzelenie amerykańskiego CH-47 w Afganistanie. Nowa amunicja pozwoliłaby na użytkowanie przez wiele lat oczywiście nie zamiast ale obok nowych granatników. Problem jak zwykle polega na tym, że brak nowoczesnej amunicji a nowych granatnoków nie ma i prędko nie będzie. Jeżeli rok trwa już farsa pod nazwą dialogu z producentami to o czym mówimy. Wyboru można by dokonać w jeden dzień. Niech chociaż pan wiceminister poda datę rozstrzygnięcia. Tylko taką wiarygodną po której się poda do dymisji jak nie będzie umowy.

Okręcik
środa, 14 marca 2018, 12:10

Gdyby nowa bron ppanc już trafiała na wyposażenie armii, rezygnacja ta miałaby sens, a tak mamy RPG bez pocisków czyli jedno wielkie G.

marian
środa, 14 marca 2018, 20:19

Jeżeli ma Pan wiedzę, że nie posiadamy amunicji do RPG i ujawnia Pan to na publicznym forum, to chyba ujawnia Pan tajemnicę służbową? W artykule jest napisane tylko, że nie będzie kupowana nowa amunicja. Nie znalazłem ani słowa o ilości starej, zmagazynowanej amunicji. Przypuszczam, że jest tego co najmniej kilkadziesiąt tysięcy. To oczywiście tylko moje przypuszczenia. Jeżeli jest Pan pewien, że jest inaczej to z góry przepraszam.

Okręcik
czwartek, 15 marca 2018, 09:39

Amunicja, amunicji nie równa. Ta co jest, dobra jest przeciwko T72, a nie przeciwko nowoczesnym pancerzom. To trochę tak jakby rzucać kamieniami w słonia. Z kontekstu artykułu jasno chyba wynika, że nie chodzi o nową w sensie nowo wyprodukowaną, tylko o nowego typu, zdolna razić nowoczesne cele.

qwert
czwartek, 15 marca 2018, 14:58

A czy od granatnika oczekuje się przebijalności czołowych pancerzy MBT? Czy nie można ich wykorzystać z myślą o niszczeniu siły żywej, lekko opancerzonych pojazdów (bwp, KTO, MRAP) czy czołgów z tylnej półsfery i góry?

Okręcik
piątek, 16 marca 2018, 09:20

Wątpię, aby obecne pociski z RPG7 były w stanie wyrządzić szkodę nawet tylnemu czy bocznemu pancerzowi nie tylko nowoczesnego czołgu, ale nawet transportera. Oczywiście posiadany zapas starszego typu pocisków należy wykorzystać, choćby do szkolenia, a w przypadku W nawet do niszczenia samej siły żywej przeciwnika.

marian
czwartek, 15 marca 2018, 14:43

Amunicja do nowoczesnych pancerzy pewnie będzie droższa. Czyli lepiej do nowoczesnych pancerzy strzelać z celniejszego granatnika, bo szkoda amunicji i ludzi. Inna sprawa, to czy ten nowszy granatnik wojsko zakupi. I tu możemy mieć podobne zdanie :(

Okręcik
piątek, 16 marca 2018, 09:24

Nie jest to broń zbyt długodystansowa, a cel dość spory. Oczywiście należy kupić [bo nie ma czasu na konstruowanie, choć tego nie należy zaniechać] celniejsze granatniki z amunicją dostosowana do zwalczania najnowszych pancerzy. To dużo tańsze i skuteczniejsze rozwiązanie niż kupno następnej partii np. 150 czołgów lub modernizacji posowieckiego złomu.

Butelki z benzyną
środa, 14 marca 2018, 12:00

Chyba ze 100 tys granatników ppanc RPG 76 Komar też już poszło na sprzedaż. Choć nadal były sprawne. Na BWP i inne o mniejszej grubości pancerza spokojnie by wystarczyły. Co w zamian? Ano nic...

asdasd
środa, 14 marca 2018, 11:53

\"pozyskiwanie nowego sprzętu wojskowego jest procesem rozłożonym na lata\"- niby dlaczego? Bo tak powiedział? Jak coś jest ważne dla sił zbrojnych, coś co stanowi o wartości bojowej armii to robi się przetarg, sprawdza się co jest na rynku i kupuję sie w góra dwa lata, później się wdraża do wojska. Ale nie bo trzeba pięć lat ekspertyz, później kto da więcej za mniej, może jakaś łapówka... w tym kraju nigdy nic sprawnie nie działało i nie będzie działać.

Marek1
środa, 14 marca 2018, 11:35

Już się tych bredni nawet czytać nie daje ... w WP NIE ma ŻADNYCH innych poza rpg-7 środków ppanc w zakresie zasięgu do 300m. Kolejny v-ce MON wygłasza w mediach pierdolety dla elektoratu o planowanych \"cudach na kiju\" jakie to mamy kiedyś tam pozyskać dla WP. Może p. v-ce minister od opowiadania bajek w mediach powie np. coś n/t tego, że 15 stycznia br. minął bez fanfar termin zakończenia postępowania dot. programu Pustelnik(lekki ppk), który to z wielkim medialnym szumem rozpoczął w ub. roku poprzedni MON. Kolejny program \"zbrojeniowy\" zdechł sobie po cichutku i bez świadków ?

kmq
środa, 14 marca 2018, 10:58

Bo nowe jest wrogiem dobrego

cdee
środa, 14 marca 2018, 10:57

bo opracowanie w kraju dla decydentow sie po prostu nie oplaca. Nic nie modernizujemy, nic nie projektujemy tylko KUPUJEMY. Waska grupka cwaniaczkow jezdzi i zbiera gifty. I trwa walka ktora klika mozniejsza

cooky
środa, 14 marca 2018, 17:00

małe sprostowanie: nic nie modernizujemy, nic nie produkujemy i NIC NIE KUPUJEMY, moze by zastapić te naszą bande Rumunami??? tam co chwila coś się dzieje w armii, kasy od nas raczej więcej nie maja ale jak sie chce to mozna

Pan
środa, 14 marca 2018, 10:44

Rpg 7 w terenach miejskich pomimo lat może niszczyć cele bez problemu nawet czołgi uskadzajac silnik z wyższych zabudowań czy umocnienia.Stara amunicja powinna być sprzedawana i jednoczesnie zastepowana nową wyprodukawaną w polskich zakładach tym bardziej ze mamy kompetencje do jej produkcji a po drobnej modyfikacjach moze by sie udało pozyskać kupca zagranicznego jej zalety jest prostota i do tego celu została stworzona jesli wszystko zawiwdzie ta ma zadziałać.

dropik
środa, 14 marca 2018, 10:44

nowych okrętów też nie będzie. tako rzekł bodaj pan Jach ostatnio. Za drogie :D

Dkdkdkd
środa, 14 marca 2018, 10:24

Smiech na sali . nastepca rpg7 przez lata bedzie pozyskiwany. Szkoda ze przez 30 lat. Chociaz kto wie,dialog techniczny sie zrobi i będzie30 lat

mi6
środa, 14 marca 2018, 10:20

Ciekaw jestem czy zdążymy zintegrować ppk z rosomakiem zanim rosomak się zestarzeje technologicznie ...

MadMax
środa, 14 marca 2018, 12:03

Mam wrażenie, że instalacja PPK na KTO będzie w czasie, gdy MON napisze \"pojazd nie przedstawia już wartości bojowej, czekamy na następcę\".

Z
środa, 14 marca 2018, 09:32

To sie nazywa prawdziwa Walka o Pokoj !!! Ja bym zglosil MON do Pokojowej Nagrody Nobla, nalezy sie na 100%

Wawiak
środa, 14 marca 2018, 14:00

Szkoda tylko, że inne kraje nie chcą iść tą drogą...

PRS
środa, 14 marca 2018, 09:26

Żeby nie było niczego - żeby nie było NIC Zapomnieliście? To przecież motto wiszące nad wejściem do najbardziej pacyfistycznego MON na świecie. Motto które przypomina i ,,przyświeca\" kolejnym ministrom od wielu wielu lat. 23 stycznia tego roku minął termin Pustelnika. Efekty? Żadne. Nie to żeby w ciągu 3 ostatnich lat nie kupili ani jednej sztuki granatnika ppanc. Bo kupili parę sztuk dla Wojsk Specjalnych. Nawet się chwalili. Wszyscy wiedzą, że termobaryczne głowice od Bułgarów dla RPG-7 mogą zrobić różnicę. Dlatego się ich nie kupuje. Bo nie daj Boże jakiegoś Tigra by skasowały z turystami ubranymi na zielono. Żeby nie było niczego - żeby nie było NIC

Polska beznadzieja
środa, 14 marca 2018, 08:12

Skoro MON niczego nie kupuje tylko odwołuje kolejne zakupy to może przynajmniej ogłoszą jedyny aktualnie sensowny nowy przetarg na zakup białych flag !

ObywatelRP
środa, 14 marca 2018, 07:13

Idealnym następcą RGP-7 jest Carl Gustav mk. 3 i jego najnowsza wersja Mk. 4. Szeroka gama dostępnej amunicji, prosta konstrukcja i właśnie wielozadaniowość, to argumenty za. Minusem wersji Mk. 4 jest cena, ale gdyby kupić licencję to na pewno była by niższa.

ass
środa, 14 marca 2018, 14:30

smiem watpic, dotychczasowe zakupy w polskiej zbrojeniowce pokazuja ze dla WP ma specjalne ceny taniej na pewno nie bedzie.

obserwator
środa, 14 marca 2018, 11:37

Kupienie licencji na produkcję jest opłacalne przy dużej ilości produkowanych egzemplarzy, tutaj pojawia się potrzeba eksportu (obszar zabagniony przez kilka poprzednich ekip rządzących, w tym obecną). Należy pamiętać, że posiadanie krajowego potencjału produkcji nowoczesnej amunicji powinno być priorytetem dla MON.

ryszard56
środa, 14 marca 2018, 01:11

nie ma co czytac szlak czlowieka trafia wroga celowa robota i tyle w temacie

Lord Godar
środa, 14 marca 2018, 00:48

Cytat : \"W odpowiedzi Wojciech Skurkiewicz, seketarz stanu w MON stwierdził, że 40 mm granatniki przeciwpancerne RPG-7 nie odpowiadają już współczesnym standardom, a ich parametry w zakresie zdolności do przebicia pancerza, masy granatnika i jego celności, nie spełniają obecnych wymagań operacyjnych.\" No przepraszam ... ale skąd ten problem wynika ? Właśnie z braku odpowiedniej amunicji ... Która to poprawiła by jego parametry , skuteczność i celność ... Już kiedyś twierdzili , że nie będzie inwestowania w Su-22 , T-72 i PT-91 ... i co ? Jednak będzie ... To samo może okazać się i z RPG-7 ... Bo zastępowanie potrwa kilka ładnych lat , gdyż nie da się tego zrobić w miesiąc . Wprowadzenie na wyposażenie plus osiągnięcie odpowiedniego zapasu to lata , a w tym czasie czym ewentualnie strzelać do wozów bojowych przeciwnika ...

captcha wyklęta
środa, 14 marca 2018, 00:09

przypomnę motto pana Kononowicz: \"żeby niczego nie było\" - ale on chyba nie jest Prezydentem ani szefem MON ?

Głupota niema granic
wtorek, 13 marca 2018, 23:56

To juz jest glupota totalna mieć opracowana amunicje i jej nie produkowac po za tym mozna rpg 7 wykorzystywać do celów mniej opancezonych i jaka by niebyla to jest . Po za tym po co uzywac na polu bitwy na Tzw.malucha abramsa skoda drogiego pocisku.

man42
sobota, 17 marca 2018, 20:29

Panowie czy strzelaliscie z tego strzelalem w 1977 roku to jest zabytek oczywiscie rurkę mozna wykozystac z nowymm pocjskiem to byłoby mozliwe Czekamy tak dlugo żeby myśl wojskowa ruszyła poczekajmy jeszcze trochę Trochę to wszysto ciężko idzie a ja sie ciesze że ruszyło Granatnik musi mieć skuteczność wysoką tj 80-90 i zasięg zolnierza musimy szkolić ale cenić

mi6
środa, 14 marca 2018, 10:23

Dokładnie. Można ich używać choćby do niszczenia pojazdów przeciwnika, dla WOT do działań dywersyjnych jak znalazł.

Tor
wtorek, 13 marca 2018, 23:49

Po co modernizować będzie nowy sprzęt, dlatego można używać przez ponad 30 lat nie modernizowane BWP-1, latać kilkanaście lat śmigłowcami M-24 bez rakiet ppanc po co wyposażać je w nowe pociski przecież kiedyś będą nowe śmigłowce. Przykłady takich działań można mnożyć. Pytanie brzmi czy to głupota naszych tzw czynników decyzyjnych czy świadome działanie na szkodę kraju? Pkl

Kowalskiadam154
wtorek, 13 marca 2018, 22:57

Czyli oprócz helikopterów czołgów samolotów okrętów etc nie będzie nawet amunicji do starych granatników? Nowych też raczej nie należy się szybko spodziewać jeśli wogle To już chyba nawet nie jest nieudolność a celowy sabotaż na rzecz wrogiego mocarstwa

Kononowitz
wtorek, 13 marca 2018, 22:01

zorro ma rację. nie będziemy produkować nowych typów amunicji, nie chcemy know how i zdolności eksportowych, nie chcemy skokowo podnosić zdolności obrony przeciwpancernej to kupimy proste, obce rozwiązanie z półki drogo lub nie kupimy a wtedy nie będzie nic, nawet RPG7.

GB
wtorek, 13 marca 2018, 21:33

Super to niech dadzą na rynek cywilny :)

ewsa
wtorek, 13 marca 2018, 20:36

Hhmmm, tak tylko zapytam jako skromny podatnik....nie żebym się czepiał....malutkie tylko pytanie do MON....takie niewinne...laika....na co wam taki budzęt 40mld? wy nic nie kupujecie, nic nie potrzebujecie....lepiej tę kasę dąć na służbę zdrowia, biednych, może na Kościół....skoro wy nic nie potrzebujecie....

m p
środa, 14 marca 2018, 10:33

Emerytury? Pensje? A w służbie zdrowia to Pan podatnik myśli, że takich wałków jak w MONie nie ma? Dla biednych? Mamy 100 tyś. pracowników opieki społecznej. Więcej kasy, to pewnie by było więcej pracowników :) O Kościele się nie wypowiadam.

Marcin Kleinowski
wtorek, 13 marca 2018, 20:25

RPG 777 (made in USA) z nową amunicją - właściwie to już taką opracowaliśmy dekadę temu, dziś dałoby się ją jeszcze ulepszyć - byłby moim zdaniem ciekawą opcją w plutonie piechoty jako przenośna artyleria piechoty, broń nieetatowa, do zwalczania siły żywej, umocnień i lekko opancerzonych pojazdów. Zaletą RPG 777 jest jego niewielka masa. Co więcej dla RPG-7 opracowaliśmy też celownik. Można też opracować nową amunicję, która kosztem masy głowicy i zasięgu dałoby się odpalać z pomieszczeń zamkniętych - patrz RPG-76 (ta sama średnica rury co RPG-7, można odpalać nawet z wnętrza pojazdów. RPG-777 nie może zastąpić PPK krotkiego zasięgu, ale nie taka ma być jego rola.

Marek1
środa, 14 marca 2018, 11:54

MK - NIC nie trzeba opracowywać na nowo, WITU juz dawno opracowało całą gamę amunicji do rpg-7, a Dezamet zgłosił gotowość produkcji, ale żaden z kolejnych MON nie raczył się zainteresować. Światowy rynek uzbrojenia jest pełny najróżniejszych klonów rosyjskiej amunicji z rodziny GP, łącznie z głowicami tandemowymi(z prekursorem) i termobarycznymi. Cały świat taką ammo produkuje i kupuje, ale nasze MON ... NIE chce. Dlaczego ? Bo kiedyś tam rpg zostaną czymś nowszym zastąpione !! Rosyjska armia pomimo, że posiada cały szereg przenośnych granatników innego typu jedno(np. cała rodzina Mucha/Trzmiel) i wielorazowych, NADAL trzyma na stanie rpg-7, a przemysł nieustannie produkuje różnorodną amunicję do nich. Sprzęt ten jest ceniony i lubiany przez żołnierzy rosyjskich, bo bywa b. przydatny i skuteczny na dystansie do 400m. Niestety kolejny polski MON jest zwolennikiem teorii, że lepiej jest mieć armię bezbronną, niż uzbrojoną i realizuje tę chorą wizję z zapałem i konsekwencją.

Marcin Kleinowski
środa, 14 marca 2018, 16:12

Panie Marku, mam opracowany pocisk KO-7M (kumulacyjno-odłamkowy) stosowane oznaczenie również KO-7WM masa 2,76 kg - najbardziej przydatny do docelowych zastosowań. Kumulacyjny tandemowy powstał przy współpracy z parterem niemiecki, ale obecnie po pierwsze moglibyśmy taki pocisk skonstruować sami, po drugie raczej nie do zwalczania celów ciężko opancerzonych granatnik miałby służyć. RPG-7 ma kilka głównych wad. Po pierwsze masa. Jednak w RPG-777 rozwiązano ten problem. Żołnierz może zabrać granatnik i dwa granaty, a całość będzie ważyć około 9 kg z pociskiem KO-7M. Sam granatnik mógłby produkować na licencji pewnie ZM Tarnów - ten zakład może mieć wkrótce problem ze sprzedażą dla Polskiej armii bo nie będzie miał interesującej oferty produktowej, a przynajmniej zainteresowanie WP pod względem ilościowym może być niewystarczające. Koleny problem to strefa niebezpieczna za granatnikiem i brak możliwości strzelania z pomieszczeń, przynajmniej o relatywnie małej kubaturze. I tu konieczne byłoby opracowanie nowych pocisków. WiTU może stworzyć małe, lekkie głowice kumulacyjne i kumulacyjno odłamkowe (patrz rozwiązania dla amunicji krążącej), a nawet stosując rozwiązania z RPG-76 da się zapewnić możliwość wystrzelenia takiego pocisku z małego pomieszczenia. Potencjalnie taka lekka amunicja byłaby bardzo ciekawa dla wielu odbiorców zagranicznych, zwłaszcza w przypadku walki w terenie zurbanizowanym. Kolejny problem to błysk przy wystrzale i smuga, która zdradza pozycję strzelca. Tu można jednak popracować nad nowym matriałem miotającym, a wyniki prac wdrożyć później jako modernizację produkowanej amunicji.

MadMax
czwartek, 15 marca 2018, 11:32

Tarnów miał moździerz LM-60KC z lekką lufą kompozytową (stop aluminium + na zewnątrz włókno węglowe). Ta sama technologia została używa w lekkim RPG-777 z USA. Zrobienie na bazie tej technologii nowego RPG-7 jest absolutnie wykonalne. Masa spada o połowę. Amunicja nowoczesna już jest. Jeśli jakichś typów nie ma w Polsce jest import (termobaryczna). Konflikt w Syrii pokazał, że nie ma problemu z wystrzeliwaniem RPG-7 z pomieszczeń. To że się osmali ścianę naprzeciw - jakie ma to znaczenie w warunkach bojowych? To był jakiś nadmuchany problem wynikający z folderów reklamowych nowych rozwiązań. Dało się RPG-7 odpalać z pomieszczeń w Czeczenii, dało się w Somalii, dało się w Syrii.

Sic
wtorek, 13 marca 2018, 20:12

Kiedy...kiedy...kiedy...to naprawdę tak trudno?!!

SAS
wtorek, 13 marca 2018, 20:10

W razie nagłej W i tak w ramach NATO nadejdą transporty z Niemiec. Co prawda pierwsza linia będzie walczyć prehistorycznym sprzętem, ale ci co przeżyją już będą mieli lżej.

wieszcz
wtorek, 13 marca 2018, 19:46

Nie będzie niczego.

MadMax
wtorek, 13 marca 2018, 19:42

To by znaczyło, że Works11 może się wycofać z przetargu. Wszak mają zmodernizowanego RPG-7 rodem z USA. Zaś MON wskazuje, że modernizacja RPG-7 nie jest perspektywiczna. W USA jeszcze tego nie wiedzą.

molo
wtorek, 13 marca 2018, 19:35

bardzo dobrze. zakupic nowy lepszy sprzet.

Feluś
wtorek, 13 marca 2018, 19:34

Należy się spodziewać, że temat rewitalizacji RPG-7 będzie powracał w cyklach około pięcioletnich, w ramach postępów dialogu technicznego dotyczącego pozyskania nowoczesnych wielozadaniowych ręcznych granatników przeciwpancernych o różnych nieoczywistych kryptonimach.

zorro
wtorek, 13 marca 2018, 18:56

Jak wojsko nie chce, to nie. Ale przemysł powinien produkować nową amunicję i sprzedawać na export. Rezygnując z rozwoju technologii, cofamy się i nigdy nie opanujemy produkcji nowoczesnej amunicji.

ass
środa, 14 marca 2018, 14:32

polski przemysl ma ceny jakby z platyny toczyl amunicje przy obecnej konkurencji (chiny) nie ma szans na sprzedaz za granice, pozostaje tylko WP

soldierking1213€
wtorek, 13 marca 2018, 18:36

Tak tak a to wszystko już niebawem w 2999 roku zaraz po tym jak zakończy się dialog techniczny . Ja bym nic nie kupował tylko poczekał do tego 2999 jak praktycznie cała ludzkość opuści ziemię i osiedlu się na innych planetach. Wtedy zostaną tylko POLACY i nasz stary nowy granatnik będzie najlepszy na świecie to samo czołgi helikoptery i to bez modernizacji i wydawania kasy .Genialnie i proste zarazem

Taghmata Omnissiah
wtorek, 13 marca 2018, 18:22

Nowe granatniki nawet jeżeli się w końcu pojawią to będą wchodzić na uzbrojenie powoli i w raczej symbolicznych ilościach w stosunku do zapotrzebowania. RPG-7 nadal będzie podstawowym orężem i rezygnacja z nowych głowic, rozwiązania dosyć taniego i łatwego do pozyskania jest po prostu... ciśnie się pare słów i wszystkie brzydkie.

cooky
wtorek, 13 marca 2018, 20:29

pełna zgoda, z takim podejściem to niedługo jedyną nasza bronią ppanc będą kotajle mołotowa, to jawny sabotaż.....

Kazimierz
wtorek, 13 marca 2018, 18:19

Nie będzie nowej amunicji do granatników, nie będzie nowych śmigłowców. To ja się bardzo uprzejmie pytam: a czy coś w ogóle będzie?

Jak
wtorek, 13 marca 2018, 23:27

Tak

de Łiczer
wtorek, 13 marca 2018, 22:45

Tak. Będą premie i trzynastki. Ps. Szacunek wielki dla polskich żołnierzy.

Gal
wtorek, 13 marca 2018, 21:28

Kolejne samoloty dla VIP ;)

TomCat
wtorek, 13 marca 2018, 21:00

dialogi techniczne :D

2% pkb
wtorek, 13 marca 2018, 19:47

Tak, samoloty dla VIP-ów.

Alex
wtorek, 13 marca 2018, 18:18

Z jednej strony bez nowej amunicji, z drugiej to kiedy będzie ten nowy granatnik?

Razparuk
wtorek, 13 marca 2018, 18:09

Aha ten tego. Klaps Następna scena....

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama