Reklama
Reklama

MON: Nowa brygada Wojsk Lądowych w Lublinie

15 października 2018, 17:18
Rak Rosoma
fot. st. szer. Arkadiusz Czernicki

Szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że w Lublinie zostanie rozmieszczone dowództwo nowo formowanej brygady, wchodzącej w skład nowej 18 Dywizji Zmechanizowanej.

Lublin zasługuje na to, aby silne oddziały Wojska Polskiego były właśnie tutaj – powiedział minister Mariusz Błaszczak podczas inauguracji kampanii „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej”, mającej na celu popularyzację zawodowej służby wojskowej. Założeniem kampanii jest przyjęcie w przyszłym roku do służby 10 tys. osób, między innymi po to, aby móc wzmacniać ukompletowanie jednostek wojskowych na wschodzie kraju, i tworzyć nowe.

Najprawdopodobniej nowa brygada będzie jednostką ogólnowojskową (zmechanizowaną/zmotoryzowaną). W pierwszej połowie września minister Błaszczak ogłosił rozpoczęcie procesu formowania nowej 18 Dywizji Zmechanizowanej. W jej skład mają wejść dwie istniejące brygady: 1 Brygadę Pancerną w Wesołej i 21 Brygadę Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa.

W wywiadzie dla Defence24.pl dowódca dywizji, gen. bryg. Jarosław Gromadziński mówił, że w skład nowej brygady mogą wejść na przykład bataliony zmechanizowane w Chełmie i Zamościu, obecnie podporządkowane 1 BPanc.

Należy przypomnieć, że przed rozformowaniem 1 Dywizji Zmechanizowanej w 2011 roku w Wesołej funkcjonował batalion zmechanizowany (ma być odtworzony), natomiast te dwa bataliony podporządkowane były rozformowanej obecnie 3 Brygadzie Zmechanizowanej – z dowództwem właśnie w Lublinie. Obecnie w tym mieście znajduje się dowództwo brygady litewsko-polsko-ukraińskiej (LITPOLUKRBRIG).

Pokazuje to, że 18 Dywizja Zmechanizowana, przynajmniej pod względem dyslokacji garnizonów, będzie bardzo zbliżona do rozformowanej 1 Dywizji. Istotne różnice będą występować jeśli chodzi o założenia działania dywizji czy jej wyposażenie. Generał Gromadziński zapowiadał, że nowa brygada powinna zostać wyposażona w KTO Rosomak, a cała dywizja – być lekka i mobilna oraz dostosowana do przyłączania nowych modułów, np. z myślą o przyjęciu sił wzmocnienia NATO.

Formowanie nowej dywizji ma zostać podzielone na kilka etapów. W pierwszym powstanie sztab dywizji wraz z batalionem dowodzenia, w kolejnym – nowa brygada, w dalszym – dowództwo jednostek wsparcia i zabezpieczenia. Zakładając wyposażenie dywizji w nowy sprzęt, kluczowe znaczenie ma rozpoczęcie realizacji programów zbrojeniowych: KTO Rosomak z wieżą bezzałogową dla nowo formowanej brygady (i 21 BSP), a także systemów Kryl, Homar i Narew dla jednostek wsparcia na poziomie dywizji. W trakcie MSPO 2018 Defence24.pl zaprezentował wyniki symulacji dotyczącej oczekiwanych zdolności, wariantów i kosztów procesu formowania nowej dywizji Wojsk Lądowych.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
Darek S.
piątek, 19 października 2018, 04:27

Sformowanie tej dywizji jest na pewno tańsze, niż płacenie Amerykanom za ochronę. Aby zwiększyć szansę WP na zatrzymanie Rosji przed szybkim wejściem do Warszawy ( zatrzymanie ich przynajmniej na tyle samo, co udało się obrońcom Mławy w 1939 roku) trzeba niestety oprócz tego jeszcze jednej dywizji i to pancernej. Amerykanie jak tu przyjadą nas chronić i tak nic więcej nie zdziałają niż WP z 2 dodatkowymi dywizjami i to każda z co najmniej dwoma brygadami pancernymi. Trzeba tylko troszkę nowego sprzętu, a posiadany zmodernizować. Mądrzejsze to, niż kupowanie drogich śmigłowców, niszczycieli, fregat lub okrętów podwodnych.

Taa, zachód nam pomoże....
wtorek, 16 października 2018, 17:08

Jak w pierwszym rzucie ruscy rzucą wyłącznie jednostki pancerne wsparte lotnictwem szturmowym i śmigłami, to taka lekka dywizja może co najwyżej odfrunąć. Na wschodzie i zachodzie potrzebne są jednostki wyposażone w czołgi, niszczyciele czołgów oraz super siły przeciwlotnicze. Lekkie komponenty nadają się wyłącznie do zwiadu i przemieszczania drogą powietrzną a nie do bitki z TAKIM przeciwnikiem.

OptymistaPl
wtorek, 16 października 2018, 12:31

Czyli nowa trzecia brygada będzie składać się z batalionu w Siedlcach, batalionu w Zamościu i Chełmie

Marek1
wtorek, 16 października 2018, 12:21

Jak widzę ta "nowa" Brygada bedzie składać sie w wiekszosci z istniejacych juz obecnie batalionów. W JAKI sposób zwiekszy to liczebnosć WP ?? Klasyczne liczenie na to, ze od przekładania pieniedzy miedzy kieszeniami zwiekszy sie ich ilość.

Podbipięta
wtorek, 16 października 2018, 12:00

To krok w dobrym kierunku,choc w zasadzie jest to tylko reorganizacja ( Utworzony zostanie dodatkowo tylko jeden baon ogólnowojskowy) Kluczem bedzie wyposazenie dywizji w jednostki wsparcia (artyleria,zwiad,OPL,saperzy,taboryci etc.,)

Darek S.
wtorek, 16 października 2018, 04:22

Sformowanie tej dywizji jest na pewno tańsze, niż płacenie Amerykanom za ochronę. Aby zwiększyć szansę WP na zatrzymanie Rosji przed szybkim wejściem do Warszawy ( zatrzymanie ich przynajmniej na tyle samo, co udało się obrońcom Mławy w 1939 roku) trzeba niestety oprócz tego jeszcze jednej dywizji i to pancernej. Amerykanie jak tu przyjadą nas chronić i tak nic więcej nie zdziałają niż WP z 2 dodatkowymi dywizjami i to każda z co najmniej dwoma brygadami pancernymi. Trzeba tylko troszkę nowego sprzętu, a posiadany zmodernizować. Mądrzejsze to, niż kupowanie drogich śmigłowców, niszczycieli, fregat lub okrętów podwodnych.

sdwee
wtorek, 16 października 2018, 01:42

Te nowe bataliony zmechu powinny być ciężkie z dodatkowymi kompaniami wsparcia. Potrzebne są raki na gąsienicach,ale i ciężkie bwp.

krk_man
wtorek, 16 października 2018, 01:03

4 dywizja to krok w dobrą stronę. Wiadomo o co chodzi - front białoruski bądź ukraiński - nie wiadomo czy uderzenie przyjdzie bramą brzeską czy bramą przemyską - stąd 4 dywizja musi być mobilna. Na pewno będzie 5 dywizja ciężka i przeformowanie. Ale to wszystko wymaga czasu i środków.

Kolumeta
poniedziałek, 15 października 2018, 22:16

Ponieważ polska armia nie jest za wielka powinna więc posiadać brygady o takiej projekcji siły ognia żeby odeprzeć a następnie zniszczyć rosyjską dywizje zmechanizowaną radzieckiego wzoru a więc powinna to być ciężka brygada pancerna ( kawalerii pancernej) posiadająca 5 batalionów, czterech na gąsienicach i jednego bat. Rosomakow z odpowiednim wsparciem

KrzysiekS
poniedziałek, 15 października 2018, 19:56

Zauważcie obiecuje to czego jeszcze nie ma:1. KTO z wierzą której nie ma (a co z tymi KTO które są może jednak przystać na propozycje Leonardo) 2. KRYL którego nie ma. 3. HOMAR który ma mieć podwozia z Polski - nie ma. NAREW który to program nawet nie zaczęty. IV dywizja na papierze ale stołki dla kadry oficerskiej i pieniądze się znajdą.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama