Reklama
Reklama

MON kupił pojazdy dla wojsk aeromobilnych

18 grudnia 2018, 10:18
kawaleria
Fot. A. Nitka/Defence24.pl

Inspektorat Uzbrojenia podpisał umowę na dostawy pojazdów dla Wojsk Aermobilnych z konsorcjum KAFAR Bartłomiej Sztukiert z Zielonki, spółka HIBNERYT z Ostrowca Świętokrzyskiego, spółka Auto Podlasie z Siedlec, spółka Auto Special, oddział Sobiesław Zasada z Warszawy.

Firma KAFAR Bartłomiej Sztukiert potwierdziła, że umowa na dostawę pojazdów została podpisana w piątek 14 grudnia. Wartość zamówienia podstawowego wynosi około 33 mln zł, natomiast wraz z opcją kontraktową – 48 mln zł. 

Pojazdy stanowią opracowanie własne konsorcjum, oparte na podwoziu jednego z wariantów Toyoty Land Cruiser. Dostawy przewidziane są w latach 2019-2022, pierwsza powinna mieć miejsce w październiku przyszłego roku. Wcześniej planowane jest sfinalizowanie prac nad prototypem oraz przeprowadzenie jego badań. 

Kontrakt zakłada dostawę w ramach zamówienia gwarantowanego 55 pojazdów przeznaczonych dla jednostek aeromobilnych o wysokiej mobilności przeznaczonych do desantowania metodą spadochronową wraz z 105 przyczepami specjalnymi. Opcja pozwala na zwiększenie zakrsu zamówienia o kolejne 25 pojazdów i 55 przyczep.

Postępowanie na pojazdy dla wojsk aeromobilnych realizowano od lipca 2017 roku, a wyboru najkorzystniejszej oferty dokonano w listopadzie. Oferta konsorcjum została wyceniona najwyżej spośród czterech propozycji, i otrzymała łącznie 94,8 punktów. Propozycje były oceniane pod kątem ceny (waga 60), gwarancji (waga 20), prześwitu pojazdu i przyczepy (waga 10) i mocy silnika (waga 10). Postępowanie prowadzono w trybie negocjacji z ogłoszeniem.

Pozostałe oferty złożyły:

  • Dom Samochodowy Germaz, na kwotę ponad 72 mln PLN brutto, która otrzymała 44,06 punktów;
  • konsorcjum składające się z firm Szczęśniak Pojazdy Specjalne i Marvel z ofertą za ponad 51 mln PLN, ocenioną na 73,42 punktów,
  • konsorcjum Polski Holding Obronny i Concept, z ofertą za ponad 39 mln PLN, ocenioną na 87,61 punktów.

Zgodnie z wymaganiami wojska, wszystkie dostarczane pojazdy muszą być nowe, dopuszczalna masa całkowita to nie więcej niż 3,5 t, a ładowność ma wynosić co najmniej 1,2 t. Zarówno pojazdy jak i przyczepy muszą być dostosowane do transportu lądowego, morskiego i lotniczego. Dotyczy to również z możliwości transportu na platformie desantowej PDS typu V w celu desantowania z powietrza, a także na pokładzie lub zawiesiu zewnętrznym pod śmigłowcem.

Pojazd powinien być też wyposażony w silnik o mocy nie niższej niż 55 kW/75 KM, jak i urządzenie pociągowo-sprzęgowe które umożliwi holowanie dwóch przyczep z wyposażeniem, dedykowanych do pojazdu lub innej przyczepy czy ciągnionego sprzętu artyleryjskiego. Powinien też dysponować wciągarką o sile uciągu na pierwszym zwoju nie mniejszej niż 0,5 jego dopuszczalnej masy całkowitej i długości liny nie mniejszej niż 20 metrów, dającą między innymi możliwość wciągnięcia ładunku na pojazd oraz jego samoewakuacji.

KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Wujek
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:18

Po tym artykule jakoś tak radośniej zrobiło się na te święta. Trzeba przyznać, że potraficie życzyć.

KOSA
czwartek, 20 grudnia 2018, 16:14

No i specjaliści zadecydowali jakaś cholerna porażka czy nie ma żadnej kontroli nad tymi nie wiem jak to nazwać i to za takie pieniądze

Bren
czwartek, 20 grudnia 2018, 14:29

To jakiś zart?

Po
czwartek, 20 grudnia 2018, 12:37

Skandal

Podbipięta
czwartek, 20 grudnia 2018, 03:32

A wejdzta se na strone Szukierta i zobaczta ów pojazd.To takie trudne? Jest ,jeżdzi i po testach jest też...

kulawy_laik
czwartek, 20 grudnia 2018, 02:48

ale jak 3,5 tony i 75KM mocy.....

Ekspert
środa, 19 grudnia 2018, 21:48

75KM Nysa czy Żuk? Pewnie chodzi o niskie spalanie, w czasie konfliktu kazdy litr na wage zlota .

gady
środa, 19 grudnia 2018, 21:47

Śmigłowców dalej nie ma !

Harry 2
środa, 19 grudnia 2018, 18:42

I spełniają się marzenia wojskowych o skrytym, niewidocznym podejściu do przeciwnika. Pojazd WIDMO już jest!

Mar
środa, 19 grudnia 2018, 17:18

Ciekawe kiedy unieważnienie przetargu i wybranie conceptu bo obecny manewr nie ma sensu

żartowniś
środa, 19 grudnia 2018, 12:48

75 KM ? to jakiś żart ?

Podatnik
środa, 19 grudnia 2018, 11:36

Ciekawy wybór bo wybrano droższą ofertę od Wirusa. Czym wygrano? Prawdopodobnie gwarancją tyle, że ten pojazd jeszcze nie istnieje. Ciekawe czy firmę która wygrała stać na naprawy gwarancyjne.

Andrzej
środa, 19 grudnia 2018, 09:53

MON po raz kolejny kupił obietnicę za 33 mln zł a nie realny sprzęt .Sądząc po przedstawionej specyfikacji technicznej ma to być jakiś traktorek do ogrodu no bo jak wytłumaczyć takie parametry jak masa całkowita nie większa niż 3,5 t a moc nie mniejsza niż 75 KM z jaką max. prędkością po drodze i w terenie ma się to poruszać , jaki poziom osłon balistycznych i jaki zasięg pojazdu. Ani słowa o możliwości montażu uzbrojenia .Czy ktoś szacuje ryzyko i negatywne skutki jakie niesie tak zrealizowany zakup dla wojska ? .

Darek S.
środa, 19 grudnia 2018, 02:47

600 tys zł za jedną brykę to trzeba przyznać, skromnie pośrednicy oskubują MON. Na dobrą sprawę, jakby MON kupiło Land Rowery to by tyle samo zapłaciło. Na takie delikatne skubanie tylko 100 % przebicia nikt pewnie się nawet nie wkurzy.

Judast Priest
środa, 19 grudnia 2018, 01:57

MON za 33 mln PLN kupił obietnice, bo prototyp nie istnieje, nie mówiąc o seryjnym pojeździe. Wirus istnieje jako prototyp (sprawdzony) tym bardziej Falcata (seryjny). Ale została wybrana najtańsza oferta.. Jak to świadczy o "wagach" w ofercie i logicznym procesie myślowym u decydentów to widać, słychać i czuć. Będzie ciekawie, będzie się działo...

PRS
środa, 19 grudnia 2018, 01:31

W normalnym, biednym kraju to taki IU zakupiłby po 4 sztuki od każdego oferenta. Potestował pół roku (zima-lato), 2 sztuki zdesantował na palecie PDS a pod jedną zdetonował dobrą minę. Zobaczyłby co zostało ze spec pojazdów. Pozostałe sztuki przekazał do placówek muzealnych i zamówił kolejne 60-80 sztuk u najlepszego. A jak by były wątpliwości to po 40 sztuk u dwóch najlepszych. Tylko my żyjemy w trochę nienormalnym kraju... Pan Jach jeszcze jako poseł opozycji zapowiadał utworzenie Agencji Uzbrojenia zamiast IU z Krysiami, Bożenkami i Patrycjami. P.S. Wirus też nie istniał w realu jak wygrał przetarg... dostarczono może jakieś egzemplarze?

Rytyy
wtorek, 18 grudnia 2018, 22:59

Jest napisane na bazie jakiego auta mają być te pojazdy. Naprawdę tak ciężko sobie wyobrazić jak będzie wyglądał ten pojazd?!

rydwan
wtorek, 18 grudnia 2018, 22:43

na zdjeciu ja za starej komuny -o tam stoi.Nsyepnie bareja sobie jajca robił z trasa WZ

Gryzli
wtorek, 18 grudnia 2018, 19:00

Ciekawe czemu nie ma zdjęcia??? Aaa bo autko jeszcze nie istnieje... zamiast kupić Virusa kupili jakiś projekt... śmiechu warte

UAZ
wtorek, 18 grudnia 2018, 18:32

Auto stoi za tymi panami na zdjęciu i niech któryś powie że król jest nagi albo że to za drogo. Swoją drogą gdy Rosjanie po wojnie w Iraku dostarczali armii irackiej UAZ-y z dwoma przyczepkami to wszyscy drwili że business po rusku. Niech ktoś rozwikła zagadkę tych przyczep.

m p
wtorek, 18 grudnia 2018, 16:55

@Rzyt Zrzucisz przyczepę ze sprzętem obok gospodarstwa, zarekwirujesz traktor i jazda ;)

men
wtorek, 18 grudnia 2018, 16:31

Kolejny zakup widmo, nawet nie ma prototypu?, znowu jakis pośrednik z "wólki małej"?, a gdzie standaryzacja? IU tworzy jakis koszmar logistyczny przy aplauzie ignorantów z MON. Zmierzam do tego że jeśli już zakupiono Wirusa to należało pójśc w tym kierunku, coś na kształt Wirusa 2 , był pokazywany w Kielcach 2018 i to z przyczepą, też na podzespołach Toyoty, o co tu chodzi?, znów jakaś wziątka?

Willgraf
wtorek, 18 grudnia 2018, 16:28

jak zwykle w MON kupili to czego nie ma ! taka świecka tradycja w MON III RP

takie sobie kalkulacje
wtorek, 18 grudnia 2018, 16:15

Znaczy się dalej zamiast do obrony Polski, to robimy zakupy na amerykańskie wojny kolonialne?

razdwatri
wtorek, 18 grudnia 2018, 15:06

Ho ,Ho . Kupiono pojazd, który jeszcze nie istnieje . Za obecnego MON-u , sukces goni sukces . Homar bez offsetu , z półki , w znikomej ilości . Pieniądze wydane na jakieś drugorzędne i horrendalnie drogie sprzęty i remonty / np. naprawę transportera pływającego PTS-M za 5 mln. zł !!!/

-CB-
wtorek, 18 grudnia 2018, 14:56

"Wcześniej planowane jest sfinalizowanie prac nad prototypem oraz przeprowadzenie jego badań" - czyli wybrano tak naprawdę sprzęt, który nie został jeszcze ukończony i nie wiadomo czy spełni wszystkie warunki? Już pomijam to, że ponad rok wybierano te "papierowe" oferty, bo gdyby w tym czasie testowali, to bym jeszcze zrozumiał. Ale jak można testować coś, co istnieje tylko w postaci nieukończonego prototypu...

Rzyt
wtorek, 18 grudnia 2018, 13:32

O co chodzi z tymi 160 przyczepami? Jedna z przodu, druga z tyłu będzie czy 2 za sobą będą ciągnąć? Czy chcą z pozostałych 80 zrobić taczanki ciagnionych czy może lektyki dla 80 generałów pół wojska-pół Polskiego?

Pixi
wtorek, 18 grudnia 2018, 13:24

I nazywa się Skoda Yeati podobno jest ma duze kolo stopy i jest testowana w górach skalnych USA

jurgen
wtorek, 18 grudnia 2018, 13:08

prawdopodobnie w oparciu o Toyotę LC70 Gepard - Czeska armia tez coś kombinowała z tym modelem. Zobaczymy

prawnik
wtorek, 18 grudnia 2018, 12:41

Dostawy przewidziane są w latach 2019-2022, pierwsza powinna mieć miejsce w październiku przyszłego roku. Wcześniej planowane jest sfinalizowanie prac nad prototypem oraz przeprowadzenie jego badań-Rozumiem ,że kupiono coś czego fizycznie nie ma ......

Voltron
wtorek, 18 grudnia 2018, 12:20

Kupił ale nie powiedział jakie?

Ralf_S
wtorek, 18 grudnia 2018, 12:07

Byłoby miło, gdyby sprzedający ujawnił zdjęcie produktu który sprzedał. No chyba, że jest to taki stealth, że nawet jego Użytkownicy go nie zobaczą...

MMM
wtorek, 18 grudnia 2018, 11:33

Wiemy co to za pojazdy? Można o nich gdzieś poczytać?

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama