Reklama

MON kupił dodatkowe Mastery

27 marca 2018, 09:14
M346 Master Polska
Fot. Leonardo Aircraft.

Inspektorat Uzbrojenia podpisał z koncernem Leonardo umowę na dostawę czterech dodatkowych samolotów M-346 Master, oznaczonych w Polsce Bielik.

Zgodnie z komunikatem Leonardo wartość umowy wynosi 115 mln euro, czyli około 485 mln złotych. Umowa obejmuje dostawę czterech samolotów M-346 Master do października 2020 roku, jak i pakiet wsparcia. Umowa zawiera też opcję na dostawę kolejnych czterech maszyn do roku 2022.

Obecnie Siły Powietrzne RP dysponują ośmioma samolotami Master, oznaczonymi Bielik, dostarczonymi na podstawie umowy podpisanej w 2014 roku. Tamten kontrakt miał wartość 1,167 mld zł. Obejmował dostawę kompleksowego systemu szkoleniowego AJT wraz z dostawami części zamiennych oraz materiałami eksploatacyjnymi, wsparciem technicznym, systemem informatycznym wsparcia i pełną dokumentacją techniczną.

Włączenie samolotów M-346 Master do służby w Siłach Powietrznych odbyło się z opóźnieniem, gdyż na początku nie mogły one symulować pewnych elementów uzbrojenia zgodnie z założeniami umowy. Maszyny udało się odebrać do końca 2017 roku. Według wcześniejszych informacji wykonawcy za opóźnienie naliczono kary umowne. W trakcie konferencji prasowej po podpisaniu umowy zaznaczono, że rozliczenie kontraktu nie objemowało kary umownej, kwestie te procedowane są oddzielnie.

O rozpoczęciu negocjacji w sprawie dostaw czterech samolotów Master z opcją na kolejne cztery Inspektorat Uzbrojenia poinformował w styczniu br. Wprowadzenie samolotów tego typu pozwoli na wycofanie przestarzałych maszyn szkolno-treningowych TS-11 Iskra.

KomentarzeLiczba komentarzy: 131
inżynier
środa, 28 marca 2018, 12:38

A Białoruś kupiła takie same ale uzbrojone. Dla mnie całe te styropianowe towarzystwo ma jeden cel - rozbrojenie nas Polaków. Jednym słowem zwę ich - \"zdrajcy\"!

Davien
środa, 28 marca 2018, 19:18

Białorus kupiła znacznie prostsze i gorsze jak-130 a co do używania uzbrojonych maszyn tej klasy to zapytaj SAA ile juz straciła Albatrosów w wersji bojowej w walce z dzihadystami bez OPL:)

axyz
środa, 28 marca 2018, 12:21

Mogli te dodatkowe Mastery zakupić w wersji z podwieszeniami uzbrojenia. Nie do walki, ale aby szkoleni piloci od czasu do czasu mieli okazję potrenować w realu na poligonie, a nie tylko wirtualnie.

Davien
środa, 28 marca 2018, 19:19

A co za róznica czy uzywasz uzbrojenia wirtualnie czy odpalasz prawdziwe , no moze poza kosztami tego odpalonego uzbrojenia.

Willgraf
czwartek, 29 marca 2018, 13:47

Dla takiego laika jak ty nie majacego zielonego pojecia o zadaniach i programie szkolenia lotniczego żadna, ale dla wyszkolenia pilota zasadnicza, koszt strzelania ostrego itak będzie przeniesiony ze szkoly orlat do pułków - eskadr i wyjdzie defacto drożej, a takie samoloty nadaja się idealnie do eskadr morskich jakby co, niestety te nieuzbrojone już nie

Lotnik
środa, 28 marca 2018, 11:06

Nie wiem po co nam potrzebne te samoloty szkolne skoro całe lotnictwo odchodzi od stosowania w szkoleniu samolotu pośredniego typu ATJ, na rzecz uniwersalnego taniego trenażera P-21. Może zamiast haseł, przedstawić uzasadnienie tego bardzo kosztownego zakupu i jego kluczową rolę w szkoleniu pilotów?

nikt
środa, 28 marca 2018, 19:21

Wczesne trenażery też są ważne, są elemntem szkolenia. i AJT wcaaaale się nie sprzedają xD

Nieździwiony
środa, 28 marca 2018, 12:30

Najprościej jak się da to : SZKOLENIA PILOTÓW WRAZ Z SYMULACJĄ RÓŻNEGO UZBROJENIA. Podkreślam różnego

tyle
środa, 28 marca 2018, 10:06

Jeżeli sami piloci mówią, że to dobry zakup , choć mocno spóźniony i podkreślają efektywność nauki na symulatorach, to znaczy , że część komentujących bezproduktywnie tylko bije pianę i to w stylu -nie znam się, to się wypowiem. Pytania, po co nam tylu wyszkolonych pilotów , to już jest absolutne kuriozum.

pytajnik
wtorek, 27 marca 2018, 23:10

Czy ktoś wie jakie zmiany konstrukcyjne ma Master w stosunku do Jaka-130 -- nie chodzi mi o elektronikę a o konstrukcję, przecież to samolot robiony na jego planach.

Marcin
środa, 28 marca 2018, 11:46

To nie jest samolot robiony na planach Jaka 130. Początkowo włosi i rosjanie prowadzili wspólnie projekt, a potem się rozdzielili i każdy dokończył samodzielnie. Samoloty te mają wspólne korzenie, ale to nie znaczy,że jeden był robiony na planach drugiego.

arona
środa, 28 marca 2018, 02:32

NIE na jego planach tylko konstrukcja opracowana wspólnie przez firmy Jakowlew i Aermacchi. Po 7 latach wspólnych prac drogi wspólników się rozeszły i każdy dokończył swój samolot po swojemu.

Andrzej
wtorek, 27 marca 2018, 20:58

My to już mamy takie i tyle uzbrojenia że kupujemy tylko trenażery , przekroje , makiety poglądowe , symulatory , urządzenia ćwiczebne , ślepą amunicje . Jak tak dalej pójdzie to MASTERÓW będziemy mieli tyle samo co zdolnych do lotów F-16 a załogi czołgów będą za miast na poligonach ćwiczyły w BATTLE OF TANKS , mówią że taniej i bezpieczniej .Przyszłą wojnę też bym rozegrał w pogodne popołudnie w oparciu o jakąś pltformówkę nie wychodząc z domu - ostatecznie taniej i bezpieczniej i komfortowo.

Myśliciel
środa, 28 marca 2018, 12:34

Potwierdzam, że bezpieczniej. Pytanie ile wyniesie koszt przerobienia czołgów na drony i czy to opłacalne i odpowiedzialne? Chyba napewno nie

realista
wtorek, 27 marca 2018, 19:02

-.- fajnie tylko brakuje dwóch pylonów na coś co naprowadzasz na koordynaty z GPS i naciskasz guzik z 300-500 km ...

Mastery -- Eurofightrery -- Taurusy
wtorek, 27 marca 2018, 18:39

Leonardo proponuje nam Eurofightery i wisi nam kary umowne za opóźnienia Mastera. Ja bym darował Leonardo te kary umowne, co poprawiłoby mu kalkulację programu Mastera, a dla nas te trochę opóźnienia nie miało aż takiego znaczenia, ale jednocześnie oczekiwałbym, że Leonardo uczciwie rozliczy z nami zakup np. 100 Eurofighterów udzielając korzystnych kredytów i minimalizując typowe w sprzedaży kanty. Mając Mastery, F-16 i Eurofightery mielibyśmy podstawy dla programu szkolenia na tych samolotach, a potem można dokupić Grippeny lub zrobić wspólny ośrodek szkoleniowy z dużym użytkownikiem Grippena. Jednocześnie mielibyśmy samolot przenoszący tanie i potężne Taurusy, które jednak powinny częściowo i odciążając lotnictwo być odpalane z wyrzutni gąsienicowych i z C-295.

aaa
wtorek, 27 marca 2018, 23:44

Dostałbyś zakaz pełnienia funkcji publicznych za dyscyplinę finansów publicznych (zaniechanie należności).

Davien
wtorek, 27 marca 2018, 22:20

Leonardo to ma całe 21 procent w konsorcjum produkujacym Eurofightery wiec sami to ci raczej niewiele zaoferują. W cenie 100EF-2000 to kupiłbys ze 200F-16V lub F-35, bo Eurofighter jest równie drogi jak F-22 wiec powodzenia w marzeniach:)

Myśliciel
środa, 28 marca 2018, 12:40

Inna sprawa,że Leonardo podobno za karę dali 1 Mastera za darmo. Tu na defence24 o tym gdzieś pisano

Nieździwiony
środa, 28 marca 2018, 12:37

Do tego masakra logistyki - różne samoloty i różne uzbrojenie. Nawet najbogatszych na to nie stać, a co dopiero nas

Box
wtorek, 27 marca 2018, 19:21

Ludzie to jednak mają wyobraźnię. A potem wszystko będzie stało na ziemi bo cała kasa będzie szła na utrzymanie logistyki to tylu rodzajów takich samych samolotów. Żadnego anulowania kar, niech nabiorą trochę szacunku do europy środkowej i żadnego złomu z euro w nazwie a tymbardziej gripenow. Mamy już f16 wiec dokupić kolejne, a do tego dwie eskadry f35. Proste. W miarę tanie i optymalne

ja
wtorek, 27 marca 2018, 18:31

Ludzie ogarnijcie się z tym uzbrojonym Masterem bo to już śmieszne się robi. Niemożecie zrozumieć że taki samolot miałby małe możliwości bojowe a do szkolenia nie potrzeba uzbrojenia (patrz np.: T-38 Talon,T-45 Goshawk itp.)

Luke
wtorek, 27 marca 2018, 18:18

Okay to sa baby steps forward, teraz musimy dokupic 64 dodatkowe misliwce.

lol
wtorek, 27 marca 2018, 18:09

A wydębiliśmy za darmo w ramach kar umownych jakieś sztuki, czy wielkomyślnie zrezygnowaliśmy z tego i wolimy płacić?

ryszard56
wtorek, 27 marca 2018, 18:04

a kiedy nowe F-16,F-35,F-15 DO WALKI ELEKTRONICZNEJ??

komandoch
wtorek, 27 marca 2018, 22:55

jedyne do walki elektronicznej to EA18G inne się nie nadają

Nikt
środa, 28 marca 2018, 19:24

Zwykły samolot można wyposażyć w odpowiednie zasobniki ;)

raptor
wtorek, 27 marca 2018, 17:49

Co oni tam? Mają drogi kołowania płytami OSB wyłożone? ;)

King
wtorek, 27 marca 2018, 17:47

Brawo! Bardzo dobry zakup. A teraz czekamy na zamówienie kolejnej partii F-16 w najnowszej wersji oraz ustawienie się w kolejce na F-35.

Jestem robotem
wtorek, 27 marca 2018, 17:46

Powinny być zmodernizowane przynajmniej do wariantu zdolnego przenosić pociski p-p naprowadzane w podczerwieni i/lub podwieszania zasobników WRE. Do tych ostatnich, włoskich i ponoć bardzo dobrych Elettronica ELT-555, są zresztą już przystosowane. Przystosowanie do przenoszenia rakiet p-p pozwoliłoby je wykorzystywać do zwalczania pocisków manewrujących. Ale do tego potrzebny byłby jeszcze system oparty o samoloty AEW&C, taki jak choćby EL/W-2085, który pomógł Izraelczykom naprowadzić AH-64 na irańskiego drona, zanim ten jeszcze osiągnął granicę Izraela.

bender
środa, 28 marca 2018, 12:57

Zapomniałeś dodać najważniejszego: wszystkie Twoje życzenia mają się spełnić natychmiast i za darmo.

realizm
wtorek, 27 marca 2018, 17:39

Powinny być uzbrojone.

KarLag
wtorek, 27 marca 2018, 23:13

nie powinny

say69mat
wtorek, 27 marca 2018, 17:15

Przyjmuje się, że kluczową rolę w generowaniu polityki obronnej jest - w odniesieniu do potencjalnych zagrożeń - właściwa definicja priorytetów modernizacyjnych. Pozdrawiam Serdecznie ...

Wojciech
wtorek, 27 marca 2018, 17:02

Kiedy kupimy wielozadaniowe ? Produkcja nie trwa rok ale od podjęcia decyzji do wyprodukowania mija od 6 do 10 lat, a resursy już się kończą !

inspjektor
wtorek, 27 marca 2018, 16:43

Wszystko co nie jest bojowe, jest zamawiane szybko, sprawnie i najchętniej w za dużych ilościach. To daje do myślenia.

TOM
wtorek, 27 marca 2018, 16:37

dokupić samodzielne zasobniki rozpoznawcze - np.: S.C.A.R. czy RecceLite i chociaż taki będzie z nich pożytek a i młodzi piloci poćwiczą trochę \"na bojowo\"

Lotnik
wtorek, 27 marca 2018, 15:42

Nikt oczywiście nie poda sum jakie nasz budżet musiał wyasygnować na wyszkolenie pojedynczego pilota w USA zdolnego do pilotowania F-16. To były ogromne sumy, rzędu milionów złotych. W obecnej chwili dzięki własnej flocie samolotów szkolnych w odpowiedniej klasie będziemy za stosunkowo nieduże pieniądze szkolić własne kadry, a w niedalekiej przyszłości może i międzynarodową śmietankę. Zakup ten przyniesie więcej korzyści niż strat.

Nieździwiony
środa, 28 marca 2018, 12:47

Być może dokupienie 4 szt. Masterów jest odpowiedzią o koszt szkolenia naszych pilotów w Stanach

Derf
wtorek, 27 marca 2018, 15:39

Dobry Krok. Trzeba szkolić i zarabiać na tym szkoleniu. Dzięki tym kolejnym maszynom, możemy oferować szkolenie pilotów spoza Polski.

retoi
wtorek, 27 marca 2018, 15:31

widac ida w zakup sily bojowej.

Umpapa
wtorek, 27 marca 2018, 15:22

Zastanawia mnie kiedy w końcu i czy w ogóle pojawi się ktoś godny bycia politykiem, ktoś kto będzie myślał po Polsku.

Jato
wtorek, 27 marca 2018, 15:15

Miał być jeden za kary umowne, tak zapowiadało MON jeszcze za Macierewicza, ale widać tylko na straszeniu Włochów się skończyło. Ciekawe kogo Włosi przekonali i za ile ?

23lata
wtorek, 27 marca 2018, 14:44

będziemy mieli dobrze wyszkolonych pilotów bez maszyn bojowych? Rozpoznanie zlecimy masterom a bombardowanie samolotom VIPów.

Gliwiczanin
wtorek, 27 marca 2018, 17:20

A na czym nasi piloci mają się szkolić? Na Iskrach, które mają ponad 50 lat!!!

Warrant officer
wtorek, 27 marca 2018, 17:01

Nam potrzeba nowych dobrze wyszkolonych pilotów których w Polsce jest za mało 60 pilotów / 48 maszyn ) Zakup masterów pozwoli na szybsze i sprawniejsze wyszkolenie nowych pilotów, i tańsze. Kozzt szkolenia pilota w Usa to 6 mln dol.

qwe
wtorek, 27 marca 2018, 14:43

A 3 lata temu zezłomowano 19 iryd. Można było wykończyć zabudować radar i przynajmniej MW mialaby samolot

Lucjan 3
wtorek, 27 marca 2018, 17:32

Chyba jako pocisk scud ;)

Box
wtorek, 27 marca 2018, 14:28

Master jest samolotem szkolnym a nie bojowym i od podwieszenia mu broni takim się nie stanie i będzie mógł robić conajwyzej za cel. Potrzebujemy normalnych maszyn bojowych, a nie oszukiwania się dozbrojonymi Masterami. Jeden nieuzbrojony master wychodzi po ok 100mln zl (wraz z całym pakietem) podczas gdy nowy f16 to około 200mln. Koszt zakupu 2 eskadr f35 i 3 f16 zmieścił by się w 40mld. Rozkladając to na 10lat otrzymujemy 4mld rocznie, co można bez problemu sfinansować z poza budżetu MONu. Oczywiście przy okazji wynegocjować serwis i możliwość modernizacji f16 w Polsce. A zakup Masterow wydaje się jak najabrdziej opłacalny. Godzina lotu mastera wynosi 20-25% godziny lotu samolotem f16. Tak więc biorąc pod uwagę że mastery mają przejąć 30% nalotu, cena godziny lotu w f16 wynosi ok 60tys złotych oraz że średnia ilość wylatanych godzin na jeden samolot wynosi 350 rocznie to roczne oszczędności z tytułu użytkowania Masterow powinny wynieść ok 250mln zł. Czyli zakup 12 sztuk powinien zwrócić się po 5 latach.

Gts
wtorek, 27 marca 2018, 19:02

Docelowo ma byc 16 maszyn, maja sluzyc do szkolenia nie tylko Polskich pilotow ale tez pikotow z innyh panstw. I na tym ich rola powinna sie skonczyc, jak chcemy samoloty bojowe to prosze bardzo sa dostepne bojowe konstrukcje.

say69mat
środa, 28 marca 2018, 05:25

Węgrzy - Zlin/przejściówki, Bułgaria - Pilatus/L39, Rumunia - Jak52/IAR99, Finlandia - Hawki, Czesi i Słowacy - L39, Szwedzi - SAAB-y, Duńczycy - SAAB-y, Holendrzy - Pilatusy/przejściówki, Norwedzy - SAAB-y/przejściówki, Belgia - SIAI Marchetti/Alpha Jety, Szwajcaria - Pilatusy, Niemcy - Beechcraft/Northrop ... itd itp. Większość państw jako samoloty szkolne wykorzystuje samoloty o napędzie tłokowym i następnie do treningu zaawansowanego wersje szkolne samolotów bojowych. Z kolei, jeżeli chcemy robić biznes na szkoleniu pilotów z krajów tzw. trzecich, np bogatych krajów arabskich. No ... cóż, tylko dlaczego mamy w tym celu wymuszać na siłach zbrojnych zakup flotylli samolotów stricte treningowych. Do realizacji tego typu działalności gospodarczej można powołać strukturę biznesową oferującą tego typu usługi komercyjne. Uwalniając tym samym siły zbrojne RP od komercyjnego balastu, aby mogły się skoncentrować na realizacji konstytucyjne j misji obrony ludności cywilnej oraz integralności terytorialnej RP.

Jestem robotem
wtorek, 27 marca 2018, 17:51

Zadania bojowe współczesnego myśliwca w walce powietrznej to nie tylko zwalczanie wrogiego lotnictwa. Vide- film ze zniszczenia irańskiego drona przez izraelski AH-64. Pociski manewrujące lecą z podobną prędkością i reprezentują podobną SPO.

rozczochrany
wtorek, 27 marca 2018, 17:06

W warunkach takich wojen jak w afryce czy na bliskim wschodzie M-346 możne być samolotem bojowym , bo tam nasycenie lotnictwem i środkami obrony przeciwlotniczej wroga jest dozo mniejsze a przeciwnik ma z reguły starej generacji sprzęt. W takim konflikcie przeciwnikiem \"ubojowionego\" mastera będzie star zestaw przeciwlotniczy Szyłka, rakietowy Osa, czy działko ZUR-2-23 na ciężarowce a z samolotów Mirage III czy Mirage F-1 lub chiński klon Mig-21. Natomiast na europejskim teatrze działań wojennych takie samoloty jako bojowe nie mają racji bytu.

Paweł P.
wtorek, 27 marca 2018, 16:44

Nie jest tak, że lepiej kupić – im później tym lepiej, z założeniem że trzeba to jednak szybko zrobić, aby nie było za późno. Szkolenie trwa krócej, czy dłużej niż \"zbudowanie\" samolotu? Chyba, dobrze jest zadbać o szkolenie zawczasu.

Lucjan 3
wtorek, 27 marca 2018, 13:54

Fajnie ale już należy brać pod uwagę wersję FA !

hermanaryk
wtorek, 27 marca 2018, 15:44

Przeczytaj, co napisał na ten temat Box.

Lucjan 3
wtorek, 27 marca 2018, 23:04

Tak w sytuacji \"normalnej\" kiedy wojsko posiada odpowiednią ilość samolotów ale my nie mamy sytuacji \"normalnej\" np. su22 i m29 bez odpowiedniej elektroniki itp. dlatego każda \"łata\" jest dobra. Widomo, że to nie są samoloty do wywalczenia przewagi powietrznej ale do innych celów np. pociski powietrze-ziemia itp.

Davien
środa, 28 marca 2018, 19:23

Lucjan zobacz jakie straty poniasła SAA w bojowych Albatrosach kontra dzihadysci z MANPADS maks. A ty chcesz wysyłać Mastery kontra rosyjskie OPL?

Box
środa, 28 marca 2018, 02:56

Ale łata na łacie juz niekoniecznie bo łatanie może się okazać bardziej kosztowne niż jest warte. Skoro chcemy tworzyć jakieś centrum szkolenia to niech te samoloty latają jako szkolne, a może przy okazji zarobią na jakąś nową efke. A dwa: wartość bojowej wersji będzie i tak minimalna a może się to skończyć tym, że ktoś stwierdzi ze skoro już mamy 16 nowych prawie bojowych Masterow to może nie potrzebujemy juz kolejnych samolotów. Trzeba naciskać na kupno nowych maszyn a nie domagać się kupowania jakiś półsamolotow bojowych

Lucjan 3
środa, 28 marca 2018, 14:28

To ja powiem tak, nie będzie ani następców su22, ani migów29 przez następne 10 lat.

:))
wtorek, 27 marca 2018, 13:45

I bardzo dobrze, że je kupili. Potrzebujemy mieć na czym ćwiczyć !!! Jeżeli chodzi o wersję z uzbrojeniem to za drogo wychodzi lepiej F16 kupić podobno cena fajnych maszyn to około 50 mln euro a za 150 mln F35. Zapłaciliśmy 20 mln euro za samolot treningowy a to nie mało ale koszty eksploatacji będą niższe od F16 i F 35.

As
wtorek, 27 marca 2018, 13:29

Ktoś ładnie napisał, że te samoloty są pacyfistyczne, ale za to z Rosyjskim rodowodem to chyba lepsze niż te nie sprawdzone w boju, które znamy tylko z filmów marketingowych, zapewnień przedstawicieli producentów i naszych sennych pozbawionych kasy faz analitycznych.

abc
wtorek, 27 marca 2018, 16:46

To że są z jakimś akurat rosyjskim rodowodem nie ma tu żadnego znaczenia.

JAK
wtorek, 27 marca 2018, 16:24

Człowieku o czym Ty piszesz ?, poczytaj o tym samolocie a szczególnie o jego \"boju\".

helicet
wtorek, 27 marca 2018, 13:26

wywalanie pieniedzy na nieuzbrojone pseudo szkolne wypalarki paliwa tymczasem w jednostkach coraz wiekszy dramat bo nie ma na czym latac plus coraz wiecej pilotow np smiglowcowych odchodzi do cywila z powodu zenujacych pensji i braku jakichkolwiek perspektyw - bravo! do tego powiekszamy kompanie reprezentacyjną wiec idzmy dalej i kupmy wiecej samolotow dla ViP-ow , holownikow dla Marynarki i niszczycieli min tak bardzo nam potrzebnych

Izmop
wtorek, 27 marca 2018, 15:26

Jeśli już ktoś chciałby uzbroić treningowe samoloty to lepszym rozwiązaniem są proste bomby do Orlika. Znacznie tańsze w eksploatacji, a w razie konfliktu nadaje tak jak bielik tylko do bombardowania dróg pełnych cywilów ;)

OPI
wtorek, 27 marca 2018, 14:12

Problem w tym że przez 30 lat niewiele robiono w kwestii modernizacji armii, jedyne co kupiono F-16 i nic po za tym. Pamiętajmy, że kiedyś było tak iż nie wykorzystane pieniądze z MON wracały do budżetu i wydawano na coś innego, taka skarbonka. W chwili obecnej jednak zakupiono trochę nowego sprzętu ale w dwa lata nie nadrobisz 30 lat.

autor
wtorek, 27 marca 2018, 16:34

A jakie to nowe sprzęty kupiono przez ostatnie 2 lata tak by nadrobić te wcześniejsze 30?

Fort
wtorek, 27 marca 2018, 23:04

Np 120 krabow, 60 raków, 50tys grotów, 1400 piorunów, 1000 dronow jako amunicji krążącej, jassmy o zasięgu 1000km i jutro patrioty. Ruszono tez bardzo wiele obszarow jak wydłużenie służby szeregowcow czy powołanie wyczekiwanego od 20 lat OT bez ktorego w sytuacji braku poboru praktycznie nie ma nawet szans na podjęcie realnej próby obrony. Po za tym po takim czasie chaosu i bałaganu na początku trzeba było wiele kwesti uporządkować i tu przygotowano np pierwszy racjonalny SPO i na jego bazie zmodyfikowano PMT ( np usunięcie nieszczęsnego geparda czy borsuk w dwóch wersjach - niestety nie wystarczających bo 30t w wersji ciężkiej to o przynajmniej 5 za malo) co zajęło praktycznie rok czy wreszcie zagwarantowano dodatkowe finansowanie dla wojska czy rozpoczęto zwiększenie liczebności samej ilości żołnierzy, także zawodowych. Rownolegle trzeba było odbudować pozycję negocjacyjna która przez poprzednie lata wyglądała tak ze zgadzalismy się na wszystko za poklepanie po plecach. Oczywiście dobrze by było gdyby na tej liście były też orki czy homary ale pierwsze są blokowane postawa Francji a drugie tym ze chcieli nas wycyckac. Niestety ale jako kraj który dopiero chce budować swoje zdolności jesteśmy trochę na łasce innych. Niestety największe obawy budzi dymisja Macierewicza która, raz że doprowadziła do rozbicia pierwszego racjonalnego kierownictwa mon, a po drugie prawdopodobnie zachwiala zaufanie stanów Zjednoczonych do nas - stąd prawdopodobnie przesunięcie dostaw patriotow, cisza na temat stałych baz i ciężkiej dywizji które Macierewicz kończył negocjowac i nie zdziwiłbym się gdyby tez przesunięcie oddania bazy w redzikowie czy być może nawet wstrzymanie wydania nam zgody na rakiety manewrujace do łodzi podwodnych co na dobrą sprawę zamknęlo by drogę do ich zakupu w Niemczech... Niestety ale ciężko jest zrzucić balast komunizmu

Marek
wtorek, 27 marca 2018, 19:54

Kraby, Raki właśnie te Mastery, jakieś tam holowniki, nowe karabiny, ciężarówki, nawet te samoloty VIP. Zrozum często to są zakupy nie bojowe, ale i tak prędzej czy później musiało do nich dojść. Wiec chyba lepiej ze już są, niż pieniądze miały by wrócić do budżetu i za rok znowu by wypływały te tematy (tak jak to było przez ostatnie 30 lat).

czarny bez
wtorek, 27 marca 2018, 15:47

?Jakiego?

Willgraf
wtorek, 27 marca 2018, 13:25

i znowu w wersji bez możliwości przenoszenia uzbrojenia ....kto piszę założenia szkoleniowe dla pilotów, znowu pierwsze ostre strzelania na maszynach bojowych lub nigdy z uwagi na koszty ! KOLEJNE bezmyślne decyzje !

Gts
wtorek, 27 marca 2018, 19:05

Bezmylsny to ty jestes kolego, poczytaj popytaj, niektorzy nawet na forum wyjasnia ci ze to nie ma sensu. Maszyna treningowa nigdy nie bedzie bojowa, lepiej kupic mniej, ale maszyn czysto bojowych. Zreszta, 48 F-16 rozlozony na kilka lat nie rujnuje naszego budzetu znaczaco podnoszac nasze mozliwosci.

Willgraf
środa, 28 marca 2018, 01:52

GTS ty masz jakieś pojęcie o szkoleniu Pilota ? i zadaniach w harmonogramie szkolenia ??? chyba żadnego lub tzw. zielone pojęcie...Szkolenie wymaga ostrego strzelania i trzeba będzie je realizować w jednostkach to których trafianie ostrzelane żółtodzioby i trzeba będzie to realizować na maszynach czysto bojowych co będzie grubo kosztować, zamiast mieć to za sobą w trakcie szkolenia w Szkole Orląt, a tak dostana jednostki pilotów bez wymaganego zadania w szkoleniu i pisze o tym bo ma tym temacie doświadczenie

Willgraf
wtorek, 27 marca 2018, 21:03

W toku szkolenia pilota jest obowiązek ostrego strzelania, zatem pierwsze ostre strzelanie znowu dopiero w pulkach na samolotach bojowych, ato znaczny koszt, zatem bez takich uwag

bender
środa, 28 marca 2018, 12:32

To raczej oznacza potrzebę uaktualnienia programu szkoleniowego, a nie uzbrojenia Masterów. Wyobraź sobie, że jako obiecujący podchorąży latasz sobie Masterem, masz zajęcia z osiągania przewagi powietrznej. Twój samolocik na niby radarze symuluje parę samolotów przeciwnika. Podejmujesz więc manewr, odpalasz dwa symulowane AMRAAMy, z których jeden dochodzi celu, na co reagujesz skróceniem dystansu i z walki BVR przechodzisz do starcia w zasięgu wzroku, przełączasz na symulowane Sidewindery, samolocik Twojego instruktora zaczyna imitować cel i trwa zabawa. A to tylko jeden z wielu możliwych scenariuszy. Wcale nie musisz mieć prawdziwego działka jak w Iskrze, żeby zachować realizm szkolenia. Ba, dzięki Masterom możesz zwiększyć zakres treningu i lepiej przygotowywać nowych pilotów do przyszłych zadań taktycznych i przesiadki na prawdziwy samolot wielozadaniowy.

Willgraf
czwartek, 29 marca 2018, 13:54

Nie rozumiesz zasad psychologii i zachowania pilota podczas walki powietrznej, symulacja nigdy nie zastąpi ostrego strzelania

bender
czwartek, 29 marca 2018, 22:19

A Ty nie doceniasz nowoczesnych technologii. Zwłaszcza w szkoleniu pilota nowoczesnego WSB. Master ma zastąpić Iskry i amerykańskiego Talona używanego w szkoleniu naszych pilotów i do tej roli świetnie się nadaje. Poza tym to nie symulacja. To samolot odrzutowy pozwalający na ostre ćwiczenie gdzie możesz strzelać ile dusza pragnie nie stwarzając zagrożenia dla współćwiczących, siebie, środowiska i budżetu MON. Potraktuj jego awionikę jako taką rozszerzoną rzeczywistość, dodaj do tego niezłe właściwości lotne i masz samolot szkolny XXI wieku. Wybrał go Izrael, wcale się nie zdziwię jeśli USA wybiorą proponowaną im wersje Mastera.

Adaś
wtorek, 27 marca 2018, 18:33

Liczyłem na rzeczowy komentarz i się nie zawiodłem.

Nieździwiony
środa, 28 marca 2018, 13:02

A ja liczyłem, że Wilgraf się ogarnie \"rzeczowo\" wytłumacz i zawiodłem się jak zwykle

dropik
wtorek, 27 marca 2018, 14:36

wersja z uzbrojona byłaby zbyt droga. nie wiele tansza od f16. to chyba dobrze , że zwykły treningowy czy nie dobrze ?

qwe
wtorek, 27 marca 2018, 13:19

Oprócz eskadry szkoleniowej przydałaby się druga w wersji bojowej do zastąpienia Su-22. To nie powinna być jedna uniwersalna, ale dwie.

dfg
wtorek, 27 marca 2018, 15:45

Brednie Master nigdy nie zastąpi samolotu bojowego. Samoloty bojowe i tka trzeba kupić. Kupno tych tanich maszyn pozwoli na częściowe odciążenie szkolenia na F-16. Nie zastąpi tego szkolenia całkowicie, ale szybko pozwoli nam na zwiększenie liczby przeszklonych pilotów, co jest pierwszym krokiem ku zakupom kolejnych F-16, F-18 SH lub Grippen NG. Polska to nie republika gdzieś w afryce, gdzie maszyną szkolna można by wykonywać loty bojowe.

ppp
wtorek, 27 marca 2018, 14:50

No i tego się boję. Master nie będzie nigdy samolotem czysto bojowym, a zakup wersji uzbrojonej spowodowałby zapewne uwalenie całej Harpii.

Wesoły Lolo
wtorek, 27 marca 2018, 14:24

Słyszałem wypowiedź pewnego generała na Defence24, który to sugerował. Pytanie, jaką wartość bojową przedstawia Master FA (FT to jakaś bzdura) na hipotetycznym polu walki, gdy przeciwnik posiada rozbudowaną OPL? Czy nie lepiej jest wyżebrać w USA 48 używanych F-16, modernizując je tam do standardu V i tym zastąpić Su-22?

say69mat
wtorek, 27 marca 2018, 17:19

Nie lepiej, ponieważ w wypadku konfliktu, te używki i task do nas trafią. Z kolei priorytetem jest budowanie potencjału sił powietrznych, w odniesieniu do potencjału sił powietrznych i opl potencjalnego przeciwnika. Stąd, biorąc pod uwagę uwarunkowania geostrategiczne, lepiej jest być te dwa kroki do przodu. Co nie jest tożsame z ... bezpieczniej ;)))

Myśliciel
środa, 28 marca 2018, 13:05

Ale od czegoś trzeba zacząć

dim
wtorek, 27 marca 2018, 13:09

Też lotnicze: Za flagową prasą turecką, Grecy podaję, ze delegacja turecka w Waszyngtonie dostała właśnie wybór, że albo S-400, albo F-35. Natomiast Grecy zapewne mają teraz 2 baterie S-300 PMU-2 Favorit z 96 szt. starszych pocisków plus jakieś nowe, pnoć \"zasięg 195 km\". Wiadomo, że o to występowali, oficjalnie podali jeszcze, że Putin był przychylny, potem tylko że wykonano jakiś, niesprecyzowany upgrade, a potem już zupełny brak dalszej info medialnej co mają teraz.

Davien
wtorek, 27 marca 2018, 22:29

Grecy mieli jak sie zdaje S-300P, ich modernizacja do S-300PMU-2 jest mozliwa ale to wymiana wiekszosci wyposażenia baterii. Jeżeli mają pociski o zasięgu 195km to zapewne dostali 48N6 w pierwszych wersjach

takie cuda
wtorek, 27 marca 2018, 16:52

Ktoś rozpuszcza takie informacje. Cel: słowo \"S-400\" staje się ciałem i to ważnym. Mam nadzieję że administracja Trumpa nie da się w to wpuścić.

Er
wtorek, 27 marca 2018, 12:52

Bardzo dobra wiadomość. Mam nadzieję że wyślą teraz ochotniczą grupę pilotów do Japoni na kurs kamikadze aby nowe Mastery w razie konfliktu zbrojnego mogły skutecznie zwalczć cele za linią frontu. Pewnie pytacie dlaczego kamikadze ? Ponieważ jest to jedyna możliwość użycia bojowego Masterów.

el ninio
wtorek, 27 marca 2018, 20:29

Gdzies czytalem ze bojowe lifty benda zastepywane przez bezzalogowce.....

yibg
wtorek, 27 marca 2018, 14:42

Pewnie lepiej szkolić dalej pilotów na Iskrach z 1964 roku.

rED
wtorek, 27 marca 2018, 14:32

Oczywiście TS-11 szerzyły by pogrom wśród armii pancernych Rosji.

turpin
wtorek, 27 marca 2018, 13:57

...w wypadku wojny z przeciwnikiem powaznym, uzycie jakichkolwiek samolotów szkolno-bojowych jest krokime niepowaznym. Zas z przeciwniekim niepowaznym, Polska poradzi sobie tym, co ma.

cooky
wtorek, 27 marca 2018, 19:10

TS-11 mozna użyć np jako tomahawków PL czyli zamontować zdalne sterowanie wypełnić materiałem wybuchowym, podwiesić bomby ile się da i wysłać w 1 stronę nad jakies lotniska to coniektóre się przedrą a na te co zestrzela stracą jakies rakiety, które sa teraz więcej warte niz ten złom :)

Mat
wtorek, 27 marca 2018, 13:48

W warunkach otwartego konfliktu z Rosją niezależnie od tego, czy Mastery byłyby uzbrojone, czy nie piloci musieliby mieć skłonności samobójcze. Nie widzę u nas miejsca dla LIFTów, zagrożeniem dla nas nie jest partyzantka, tylko konflikt z przeciwnikiem o bardzo mocnej obronie przeciwlotniczej.

Gts
wtorek, 27 marca 2018, 19:12

Widze ze wreszcie zaczyna docierac do ludzi ze samolot skzolny bojowym nigdzie nie bedzie, a jego cena po doposazeniu (jesli mozliwym) zblizy sie do prawdziwej maszyny bojowej. Niestety mozliwosci zostana na niskim poziomie.

Grzyb
wtorek, 27 marca 2018, 12:46

Rozumiem że zaraz za tym kontraktem idzie umowa na NOWE myśliwce.

Muchomor
wtorek, 27 marca 2018, 14:26

Tak, idzie do kosza na śmieci.

konik
wtorek, 27 marca 2018, 13:58

Tak, na Macchi 202 :-)

Trzymam kciuki za Mariusza
wtorek, 27 marca 2018, 12:27

Posypmy głowę popiołem.. mogła to być Polska, a nie Rosja z Jakiem wystarczyło wejść w kooperację. Stwórzmy drugą linię produkcyjną w Polsce wraz z Leonardo.. Mastery w wersji bojowej spokojnie zastąpiły by Suchoje. Polskę stać byłoby na zakup tych 16-20 maszyn rocznie.

F 15 ??? to nie ecologiczne !
wtorek, 27 marca 2018, 16:39

No, że też nikt wcześniej nie wpadł na to że można kupić takie małe tanie samolociki i kupowali duże paliwożerne z ogromnym silnikiem i za szybkim wznoszeniem, o nie potrzebnie dużym udźwigu. Zamiast jednego dużego lepiej dwa takie małe, i więcej pilotów sobie polata i w mały trudno trafić.

el ninio
wtorek, 27 marca 2018, 14:06

Mastery moga zastapic co najwyzej iskry. Byly przymiarki do zamiany su22 na KAI F/A50 ale zrezygnowano....

Box
wtorek, 27 marca 2018, 12:23

Istnieje potrzeba uruchomienia rządowego programu zakupu samolotów bojowych poza budżetem mon. Za kwotę 40mld rozłożona na 10 lat można zakupić dwie eskadry f35 i trzy f16, co wielokrotnego zwiększyło by siłę naszego lotnictwa. Samoloty f35 dały by nam dodatkowo element przewagi nad siłami rosyjskimi co jest trudne do osiągnięcia w jakim kolwiek innym obszarze

taki sobie placek
wtorek, 27 marca 2018, 17:43

żadnych f35 !!! raczej stawiajmy na su 35 ;) poczytajcie co zagraniczna prasa w krajach ich użytkowników pisze o tych cudach techniki wojennej...jak ich producent dyma na kase, co im oferuje z uzbrojenia i kiedy to dostaną...jakby ogłosili konkurs na bubel stulecia to oddam wszystkie głosy na f35. a czemu to się nazywa lighting z 2 ? bo dwa razy szybciej wyssa kase z portfela kupującego...

myślę że
wtorek, 27 marca 2018, 17:02

Każde uzbrojenie, które jest nieliczne i zlokalizowane w paru znanych miejscach, zostanie w razie W od razu na początku zneutralizowane, jeśli nie przez ataki rakietowe to przez grupy sabotażystów. Jeśli mamy naprawdę zdolni dać odpór agresji (inaczej zapobiec wojnie), to stawiałbym na systemy tańsze i liczniejsze, rozlokowane w dziesiątkach i setkach miejsc. Zamiast garści superdrogich samolotów.

Box
wtorek, 27 marca 2018, 23:20

Ciekawe że realna wizja zakupu przez Polskę f35 tak bardzo odstrasza niektóre osoby, które zapewne zupełnie przypadkowo proponują kupno konstrukcji rosyjskich:) Dodatkowe f16 jest nam potrzebne jak smar do silnika - a f35 to silnik. I nic nie stoi na przeszkodzie żeby go rozlokowac np na 3 czy 4 lotniskach np po 8-12 sztuk z zapasowymi stanowiskami dla ewentualnego wsparcia z usa. F16 i tak nie będą na dużo większej ilości. F35 jest jedynym samolotem który pozwala nam uzyskać przewage, dlatego to nie jest pytanie czy tylko dlaczego jeszcze nie?

zainteresowany
wtorek, 27 marca 2018, 12:20

mało gadać dużo robić brawo!

tut
wtorek, 27 marca 2018, 12:04

Z punktu widzenia budżetu jest to słuszne postępowanie. Nie mamy kasy więc kupujemy po trochu. Budując potencjał.

konik
wtorek, 27 marca 2018, 14:00

Samolotami szkolnymi budujemy potencjał... brawo. Przecież w całym ty dealu chodzi o to, żeby Leonardo zbytnio nie odczuło kar za spóźnienie się z dostawą... ot i cała filozofia tego zakupu

AIS
środa, 28 marca 2018, 01:13

A może, czego bym sobie życzył, za te \"kary\" jakiś większy udział w Świdniku....przed zakupem smiglaków

tut
środa, 28 marca 2018, 00:02

Rozumiem że potencjał pilotów jest dla ciebie bez znaczenia.

konik
środa, 28 marca 2018, 17:48

A ilu tych pilotów mamy szkolić, że potrzeba kolejne 4 sztuki samolotów szkolnych w zasadzie \"na już\"? Mamy za dużo kasy żeby kupować sprzęt szkoleniowy zamiast bojowego??? A może specjalsi mają się z nich desantować zamiast ze śmiglaków???

nikt ważny
wtorek, 27 marca 2018, 11:58

Bardzo dobrze. Ten sam proponuję dla maszyn bojowych. Po dwa rocznie i wycofywać po jednym najstarszym.

Paweł
wtorek, 27 marca 2018, 11:40

Miejmy nadzieje że dokupią pozostałe 4 z opcji, bo 16 szt to absolutne minimum.

Mariusz
wtorek, 27 marca 2018, 12:27

Minimum do szkolenia? Jeśli będą się u nas szkolić piloci zza granicy to owszem - będzie to minimum

maxymile
wtorek, 27 marca 2018, 12:20

W pierwotnej umowie nie było opcji na \"pozostałe 4\". Proponuję zorientować się w temacie.

Jakub
wtorek, 27 marca 2018, 14:59

No to są właśnie te 4. W nowej dopisano kolejne 4 do 2022. Czego tu nie rozumieć?

Kóma
wtorek, 27 marca 2018, 11:34

I pewnie te \"zabawki\" też bez możliwości przenoszenia realnego uzbrojenia ? MON sobie kpiny urządza...

Marek
wtorek, 27 marca 2018, 13:26

A po co im uzbrojenie? Masterem to mozna zwalczac jaks partyzantke a nie rosyjska armie. Szkoda pieniedzy. A na wersji szkolnej skorzysta i polskie wojsko i jeszcze mozna zarobic szkolac zagranicznych pilotow.

mmm
wtorek, 27 marca 2018, 13:16

Problem w tym, że wersja bojowa jest sporo droższa. Poza tym wersja bojowa tak naprawdę daje małe możliwości. OK, może gdyby trzeba strzelać do kogoś w Afganistanie czy w Libii to jeszcze do czegoś się nada, ale przeciwko rosyjskiej obroni przeciw lotniczej i przeciwko rosyjskim myśliwcow, to takie bojowe Mastery są do niczego. Były jakieś analizy i się okazało, że za pieniądze które trzeba by dorzucić do wersji bojowej, lepiej kupić 1 dodatkowy F-16.

Pan Dziej
wtorek, 27 marca 2018, 12:55

to są maszyny typu AJT (Advanced Jet Training), służą przede wszystkim szkoleniu pilotów na samoloty wielozadaniowe, więc się pytam po co do niego realne uzbrojenie?

Noż....
wtorek, 27 marca 2018, 12:53

To przecież samoloty szkoleniowe. Po co im prawdziwe uzbrojenie. Jak pilot opanuje obsługę mastera, przesiada się na F16 i wtedy dopiero zrzuca bomby szkoleniowe i ewentualnie odpala rakiety treningowe. Master jest tylko do szkolenia a nie do działań bojowych.

mc.
wtorek, 27 marca 2018, 12:49

Kupili samoloty SZKOLNE. Na samym początku (przed ogłoszeniem przetargu) rozważano pomysł kupienia samolotów szkolno-bojowych, i pomysł odrzucono.

Szymon
wtorek, 27 marca 2018, 12:45

To jest samolot szkolny, czyli do uczenia pilotów. Nie musi przenosić uzbrojenia. Zresztą - wydawanie bóg wie ile kasy na poddźwiękowy samolocik, który będzie przenosił 2 rakietki jest zwyczajnie głupie.

Kurzciel
wtorek, 27 marca 2018, 12:23

To samolot szkolno-treningowy. Zakupiony do szkolenia i treningów. Nie do walki. Kupowanie samolotu \"do wszystkiego\" jest bez sensu, lepiej mieć dobry szkolny i dobry bojowy, niż mierny szkolno-bojowy.

jbc
wtorek, 27 marca 2018, 12:20

Oczywiście, że tak. Wojsko od początku nie było zainteresowane podwieszaniem uzbrojenia i z tego powodu zainstalowano na samolocie tylko komputer symulujacy jego użycie, z którym były problemy. Co do zastosowania bojowego, to w tej wersji ten samolot nie nadaje się do tego, nawet, gdyby mu podwiesić jakieś rakiety, czy bomby. Trzeba by zamówić wersję szkolno-bojową, którą dopiero w ub. roku oblatali Włosi. Ale to wymagałoby osobnych negocjacji (bo w tej chwili wykorzystano \"opcję\" z pierwszego kontraktu) i kosztowałoby z pewnością więcej. I w tej sytuacji natychmiast zaczęto by pytać o relacje koszt-efekt.

PRS
wtorek, 27 marca 2018, 11:33

,,Wśród tzw. wydatków niewygasających największą pozycję stanowi system szkolenia zaawansowanego AJT, którego głównym elementem są samoloty M-346 Master. Na ten cel zarezerwowano 372,3 mln zł.\" http://www.defence24.pl/wiadomosci/mon-zaplaci-za-mastery-w-2018-r-prawie-400-mln-zl-przesuniete-z-tegorocznego-budzetu Kownacki twierdził, że kara nałożona na Włochów wynosi 100 mln. Czyli to by się ,,praktycznie\" zgadzało. Dyskusyjna jest wersja TYLKO szkolna tego samolotu. Bo Bielik jest jak namiot czy ponton - całkowicie pacyfistyczny.

WW2
wtorek, 27 marca 2018, 11:30

To już widzę zaczynają realizować program Harpia :) nowe myśliwce dla polskiej armii ha ha

e-papieros
wtorek, 27 marca 2018, 15:26

Podobno jest coś takiego jak e-sport, może więc będą i e-myśliwce ?

Willgraf
wtorek, 27 marca 2018, 13:28

raczej Program LOLEK ...te Mastery nie maja możliwości przenoszenia uzbrojenia i bez wymiany całego skrzydła i wymiany innych elementów elektrycznych niezbędnych do dostosowania samolotu do przenoszenia uzbrojenia się nie da.....

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama