Modyfikacja T-72 wzmocni 16 Dywizję [WYWIAD]

16 czerwca 2020, 12:59
840_472_matched__q2epm8_T72Bumar
Fot. Bumar-Łabędy

Defence24 rozmawia z generałem dywizji Krzysztofem Radomskim, dowódcą 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej o modernizowanych właśnie czołgach T-72 i ich wpływie na zdolności bojowe jego jednostki.

Jakub Palowski: Jak ocenia Pan Generał czołgi, dostarczone przez Bumar-Łabędy i przekazane do 20 Brygady Zmechanizowanej – pod kątem sprawności technicznej, ale i usprawnień?

Generał dywizji Krzysztof Radomski, dowódca 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej: Modyfikację oceniam wysoko, bo dzięki niej jeden z filarów siły pancernej 16 Dywizji Zmechanizowanej, czyli czołgi T-72 znacząco podnoszą swoje zdolności bojowe. I mówię tu o całym przekroju działania – od obserwacji i łączności, aż do zdolności rażenia przeciwnika i ochrony załogi. Czołgi T-72 mają już swoje lata, ale dzięki odpowiednim zabiegom, czyli właśnie remontom i modyfikacjom, cały czas są skuteczną bronią. Takie było założenie umowy na remonty tych czołgów i takie też jest jej wykonanie – czołgi mają być sprawne i nowoczesne oraz bezpieczne dla załogi, ale niebezpieczne dla potencjalnego przeciwnika.

Czy i w jaki sposób wprowadzenie ww. czołgów do 20 BZ przyczyni się do wzmocnienia potencjału tej jednostki?

Zmodyfikowane czołgi to wozy o zwiększonych parametrach bojowych. Co za tym idzie wprost proporcjonalnie podwyższa się również bojowy potencjał  20 Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej. Czołgi mają przede wszystkim skutecznie niszczyć cele opancerzone oraz umocnienia - mają działać jak pancerna pięść. Dlatego kluczowym aspektem w pracach modyfikacyjnych jest zdolność rażenia. A żeby skutecznie razić najpierw trzeba skutecznie obserwować, wykrywać, by wreszcie celować i prowadzić ogień. Dlatego szczególnie cieszy zwiększenie zasięgu wykrywania celów. Wcześniej były to odległości rzędu 600-700 m, obecnie będzie to nawet 4,5 km. Podobnie rzecz się ma ze zdolnością rozpoznania i identyfikacji celów, tu notujemy skok – z 400-500 m do przeszło 2,5 km. To zasługa nowego celownika. Innym wartym podkreślenia unowocześnieniem jest zastosowanie kamery noktowizyjnej. Nieporównywalnie ułatwia ona załodze orientację w sytuacji zadymienia pola walki oraz podczas niesprzyjających warunków atmosferycznych. Jest jeszcze system pasywnej obserwacji, który ma minimalizować ryzyko wykrycia czołgu i tym samym zwiększyć tzw. przeżywalność. Wszystkie te obszary złączone w jednym czołgu, powodują, że w rezultacie cała brygada zyskuje realnie zmultiplikowane możliwości działania. A przecież to jest właśnie cel wszelkich modyfikacji i ulepszeń – uczynić nasze jednostki silniejszymi.

W trakcie prac modyfikacyjnych czołgi otrzymały nowy system łączności i nawigacji? W jakim stopniu wpływa on na potencjał czołgów, warunki pracy załóg?

Można się pokusić o stwierdzenie, że nowe oprzyrządowanie łącznościowe i nawigacyjne „siedem-dwójek” wprowadza je w nową-cyfrową epokę. Załogi mają do dyspozycji radiostacje z łącznością cyfrową i GPS-em. To nowa jakość. Dzięki temu komunikacja jest zdecydowanie sprawniejsza i bardziej precyzyjna. Radiostacja RRC 9311AP, bo o niej mowa, to również wysoki stopień ochrony transmisji oraz szeroka kompatybilność z innymi wozami, m. in. Leopardami. Daje to szerokie spektrum nowych wariantów współdziałania. Czołg otrzymał również nowoczesny system komunikacji wewnętrznej Fonet z nowego rodzaju hełmofonami oraz przenośny pulpit, który daje dowódcy możliwość kierowania czołgami w oddaleniu nawet do 100 m. Układ zasilania, okablowanie i system antenowy są we wszystkich czołgach takie same, a zamontowanie w każdym wozie drugiego wzmacniacza umożliwia dołączenie do niego drugiej radiostacji RRC9210 i przekształcenie go w czołg dowódczy. To otwiera nowe możliwości. Co do wprowadzonych opcji nawigacyjnych - kluczowym novum jest tu odbiornik GPS oraz wgrana mapa terenu. Dzięki temu dowódca czołgu może precyzyjnie określić swoją pozycję oraz prowadzić w czasie rzeczywistym obserwację pola walki, w tym terenu i własnych sił. To wymierne wsparcie dla dowódców, pozwala na szybszą i lepszą analizę sytuacji taktycznej. A w naszym fachu szybkość i precyzja to przecież podstawa.

Czy czołgi już uczestniczyły w ćwiczeniach? Jakie są wnioski?

Tak, uczestniczyły i zdały ten test bardzo dobrze. Już w marcu tego roku zmodyfikowane czołgi wykonywały zadania taktyczne, podczas ćwiczenia WILK-20. Dało nam to pewien obraz sytuacji i wyciągnięte wnioski są naprawdę optymistyczne. Czołgi nie miały trudności z mobilnością na wymagającym orzyskim poligonie. Nie odnotowaliśmy również problemów z przyrządami obserwacyjno-celowniczymi i łącznością. Generalnie, wszystkie elementy działają właściwie, a wprowadzone modyfikacje są funkcjonalne. Nie mamy powodów do narzekań.

W 16 PDZ oprócz standardowych i zmodyfikowanych T-72 eksploatowane są także PT-91, dysponujące m.in. systemem Obra, systemem kierowania ogniem czy pancerzem reaktywnym. Jakie są najważniejsze podobieństwa i różnice oraz wady i zalety PT-91 oraz zmodyfikowanego T-72 z punktu widzenia użytkownika?

Oba czołgi mają swoje mocne strony. Porównując je, bez większego ryzyka możemy postawić znak równości pomiędzy ich siłą ognia. Podobnie prezentują się również ich możliwości obserwacyjne oraz systemy łączności. Co do różnic, to wskazałbym zastosowanie w PT-91 pancerza reaktywnego i systemu kierowania ogniem. Daje mu to zwiększoną odporność, przede wszystkim na trafienia konwencjonalną amunicją przeciwpancerną, oraz uproszczony sposób celowania - bez potrzeby nanoszenia poprawek na warunki atmosferyczne oraz ruch celu. Nie bez znaczenia jest wspomniany przez Pana system samoosłony OBRA. Dzięki niemu załoga PT-91 może wykryć wrogie opromieniowanie laserem oraz określić odległość i kierunek źródła zagrożenia, by w ostateczności „postawić” zasłonę dymną lub odpowiedzieć ogniem. Zaś co do zalet przemawiających na korzyść T-72, to na pewno będą to lepsze przyrządy celownicze z kamerą termowizyjną oraz pasywne przyrządy celownicze. Ponadto „siedem-dwójki” z nowym systemem łączności doskonale sprawdzą się w warunkach wzmożonej walki elektronicznej. Co ma ogromne znaczenie w działaniach taktycznych, kiedy batalion czołgów może działać w diametralnie różnych rolach – raz jako odwód, a raz w pasie sił przesłaniania, co oznacza, że i na tyłach, i w bezpośredniej styczności z przeciwnikiem – czyli na pierwszej linii.

 

 Dziękuję za rozmowę

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 256
Reklama
pcman
czwartek, 13 sierpnia 2020, 17:02

"Radiostacja RRC 9311AP, bo o niej mowa, to również wysoki stopień ochrony transmisji" - dobre!

Sławek
środa, 8 lipca 2020, 23:59

Żółte tablice rejestracyjne na czterdziestoletnich T-72 czyni nową jakość w Wojsku Polskim. Dodatkowo również leciwa amunicja do w/w wozów będzie wspaniale odstraszała ewentualnego przeciwnika.

pcman
środa, 8 lipca 2020, 14:33

"Radiostacja RRC 9311AP, bo o niej mowa, to również wysoki stopień ochrony transmisji..." A skąd taka wiedza? Zastosowano jakąś kryptografię czy naraz sama RRC stała się taka bezpieczna? Jedyną, już teraz mało skuteczną, "ochroną" w tej radiostacji to niezbyt wydajny hopping i nic więcej... A stwierdzenie , że "Ponadto „siedem-dwójki” z nowym systemem łączności doskonale sprawdzą się w warunkach wzmożonej walki elektronicznej." trudno oprzeć na dowodach praktycznych skoro żadne ćwiczenie nie odbywa się w obecności aktywnych zakłóceń "przeciwnika". Gratuluje dobrego samopoczucia i nie życzę testowania tych "niekompletnych" rozwiązań z zakresu modyfikowanej łączności i informatyki na prawdziwym polu walki.

Autor
poniedziałek, 10 sierpnia 2020, 20:43

Efekt nie ma znaczenia, ważny jest właściwy przepływ gotówki.

GieTek
środa, 8 lipca 2020, 08:13

Żeby tylko nowa farba z nich nie odpadła.

Szok
poniedziałek, 6 lipca 2020, 21:03

Panie generale, teraz pan chwali upudrowanego "trupa", a po przejściu pod kapelusz będzie pan jednym z pierwszych krytyków. Przykład brać z Węgier i tyle. Ale działania rządzących po 89 roku to kpina.

Terytorials
piątek, 3 lipca 2020, 01:32

Po co nam czolgi... Postawmy wszystko na niszczycieli czolgow. Zolnierz lekkiej piechoty z WOT, uzbrojony w Beryl + RPG-7 lub jednorazowy granatnik...

wiarus
czwartek, 2 lipca 2020, 21:54

Panowie, przecież T-72 powinien znajdować się w klasyfikacji na poziomie czołgu lekkiego, więc nie rozumiem co najmniej połowy wpisów o jego wadach i podważaniu sensu modernizacji. Co byście chcieli z niego zrobić? Można poprawić archaiczne parametry i niektóre wady - zawsze to lepsze od złomowania.

eeeeeeeee
wtorek, 30 czerwca 2020, 17:21

Dodam jeszcze , że można skonstruować specjalną zbroję na czołg - koluczuga. Nakładana przed walką. Jak to ma wyglądac i po co ? łańcuchy z super wytrzymałego stopu nałoży się na czołg od góry, w przecięciami na lufe , optykę. Osobna kolczuga na wieżę, osobna na kadłub ( Tak aby nie ograniczała ruchomości wieży). na dole dociążyć odważnikami 2 kilogramowymi. Po co ta kolczuga i jakie oczka ? Ona ma rozkładać uderzenie pocisku oraz nie dopuścić do "wessania się" w pancerz specjalnie zaprojektowanymi pociskami z penetratorami. Oczka - to jest do przebadania w trakcie prób poligonowych na czolgach wycofanych z użytku ( trochę ich jest ).

SimonTemplar
czwartek, 2 lipca 2020, 00:17

Dobre. Uśmiałem się. Ale nie pij już więcej.

eeeeeeeeeeeeeeeeee
czwartek, 2 lipca 2020, 19:56

Sama kolczuga będzie niezbyt dobra, trzeba dodać jakiś bardzo twardy bitumin, taka wulkanizowana gruba guma do opony do Bizona wzmacniana siatką drutową. wtopiona w kolczugę i to pokryte płaszczem z blachy na którą nanizane będą pojemniczki na CO2 jak do syfonu. Po co CO2. - sprężony dwutlenek węgla po uszkodzeniu pojemnika będzie zabierał temperaturę pociskowi podkalibrowemu. Dziekuje za uznanie. Pozdrawiam.

ursus
sobota, 27 czerwca 2020, 23:11

Moim zdaniem istotne jest przede wszystkim trafianie w cel przy użyciu nowoczesnej amunicji i w tym kontekście T-72 odstaje. Uważam, że należy opracować WWO z opcją dopancerzania do MBT oraz wprowadzić Borsuki, Rosomaki w wersji: a) rakietowych niszczycieli czołgów, b) artyleryjskich harataczy/podpalaczy czołgów z wieżą przeskalowaną mniej więcej do ZSSW-80 (choć tu akurat można pomyśleć o robotach). Chodzi tu o przeciążanie ASOP, skubanie pancerza reaktywnego, by wszelakiej maści granatniki przeciwpancerne, drony, PPK miały łatwiejsze zadanie. Swoją drogą gdzie podziały się Kryle?

Jiiiihaa
piątek, 26 czerwca 2020, 21:57

Przypomina sytuacje jak się szykowaliśmy do II WŚ. Konie sprawdzone ,nie potrzebują paliwa ,więc nie inwestujmy w nowe czołgi .Wymiencie podkowy tylko.

46
czwartek, 2 lipca 2020, 09:59

A utrzymywanie dużo żrących koni pochloneło fortunę potrzebną na modernizację, Tak że doskonały i tani projekt przezbrojenia tankietek na działka 20mm skończył się na kilkunastu sztukach.

Eytu
wtorek, 30 czerwca 2020, 17:26

To ładnie. TEraz powiedz ile swoich koni użyli Niemcy i ich sojusznicy podczas bandyckiego napadu na Polskę w 1939 roku ?

aaa
czwartek, 2 lipca 2020, 10:28

Użyli i to całkiem sporo. Zmotoryzowanie armii szkopskiej w 1939 to mit. Większość zaopatrzenia korzystała z transportu konnego. Poczytaj troszkę.

Wojciech
środa, 2 września 2020, 21:09

80% taboru niemieckiego podczas Barbarossy to były furmanki. Również zarekwirowane i wyprodukowane w Polsce.

deru
wtorek, 23 czerwca 2020, 00:05

No ok jest postęp możenie na miarę lotu na księżyc ale ok, ważne systemy upgradowane .

Opel
poniedziałek, 29 czerwca 2020, 22:24

Serio? Już jest ok?. To dobrze. Temat odfajkowany. Mamy nowoczesne czolgi na kolejne 30 lat.

Tetetki
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 16:49

Sprzedajcie je afryce do orki.

sobota, 20 czerwca 2020, 16:58

Była taka mądra papuga w CK dezerterach która powiedziała tak...general idiot...

wojsko
poniedziałek, 22 czerwca 2020, 00:46

w punkt

On
piątek, 19 czerwca 2020, 13:33

W niektórych obszarach specyfikacja tej modyfikacji preferowała nie koniecznie najlepsze technicznie i cenowo rozwiązania - w niektórych przypadkach nawet opisywała klawisze niektórych z nich. Więc co można powiedzieć innego kiedy się w tym uczestniczyło.

Bolo
sobota, 20 czerwca 2020, 09:17

Mamy np. lepsze krajowe rozwiązania w zakresie wsparcia dowodzenia i łączności - więc prrzechwałki chociażby w tym zakresie są niezasadne

Łukasz
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:52

"Zaś co do zalet przemawiających na korzyść T-72, to na pewno będą to lepsze przyrządy celownicze z kamerą termowizyjną oraz pasywne przyrządy celownicze. " pan generał nie bardzo wie o czym mówi (przyrządy celownicze), poza tym podstawowa rzecz w tych czołgach to armata i amunicja, nie ma o tym ani słowa

Wiem to
sobota, 20 czerwca 2020, 00:21

nie ma o tym ani słowa, bo nie ma o czym mówić.

Qwerty
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:30

Zamiast czołgów postawmy na niszczyciele czołgów z nowoczesnymi ppk.

m;nm
wtorek, 30 czerwca 2020, 20:18

W odróżnieniu od czołgów niszczyciel czołgów służy wyłącznie do niszczenia czołgów. Coś nie za bardzo z tym pomysłem.

Zaq
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:27

W naszych warunkach powinniśmy postawić na masowe użycie nowoczesnych ppk które mogą radzić czołgi spoza ich zasięgu a są wielokrotnie tańsze niż czołg.

El ninio
środa, 24 czerwca 2020, 12:20

Koszt amunicji czołgowej a ppk. Myślisz że stać RP na dużą ilość ppk?

Nawiedzony
czwartek, 18 czerwca 2020, 01:32

Budować tanie drony które będą mogły obslugiwac małe dzieci za pomocą smartfona z domu. Broń pancerna to przeżytek. Za mało rodzi się Polaków i nie stać nas na straty.

WWO Gepard - jako niezależny środek pacnerny produkowany w POLSCE
czwartek, 18 czerwca 2020, 00:56

Nasze modefikowane T-72 powinny zostać wyieniane na nowoczesne WWO Gepardy a T-72 tak jak bułgarskie Migi-29 sprzedawane w jak najlepszej cenia poza granice kraju Bułgaria ma takie chyba plany z tego co czytałem w jednym z artyk.. Defence24

Autor
środa, 17 czerwca 2020, 22:00

Potrzebny jest nowy czołg ale Zmodyfikowane t-72 wzmocnią wojska do czasu przetargu. Oby jak najszybciej. Generał musi dowodzić tym co dostał

Pograbek
wtorek, 7 lipca 2020, 10:40

Będzie jak z MW...

Luzik
środa, 17 czerwca 2020, 19:14

No mi, przyznam się szczerze, kopara opadła. Jak widać na zdjęciu czołg pokryty jest innowacyjną kompozytowo- ceramiczną powłoką, której warstwa .04mm odpowiada 400mm płycie że stali pancernej twardości HB500. Zaś na końcu lufy zamontowano hipermagnetotroniczny krążek indukcyjny który nadaje wystrzeliwanemu pociskowi dodatkową prędkość 2400m/sek. Ja myślałem, że te wynalazki grupa PGZ wdroży do produkcji dopiero w 2089 na setną rocznicę okrągłego stołu, a oni zrobili to już teraz! Jednak kampania prezydencka potrafi ludzi zmobilizować.

B. Łomiej
niedziela, 21 czerwca 2020, 00:54

Nie, ta technologia powstała wcześniej, w aptece w Łomiankach

marko
środa, 17 czerwca 2020, 17:46

dowódca przedstawił wszelkie dane techniczne więc potencjalny przeciwnik już wie jak może się skutecznie bronić zarówno przed T-72 jak i PT-91. Brakuje mi tutaj pytań czy dowódca wie już o nowych taktykach prowadzenia walki np. przez Rosjan na podstawie doświadczeń z Donbasu i Syrii oraz czy nasi czołgiści próbowali ćwiczyć jak przed takimi działaniami się bronić :-(

mc.
czwartek, 18 czerwca 2020, 10:39

Parametry pracy sprzętu technicznego (ogólne) są jawne. Umiejętność ich wykorzystania daje przewagę nad przeciwnikiem.

Zwiad ogolnowojskowy
środa, 17 czerwca 2020, 15:41

Co ma pan generał powiedzieć? Że sprzęt pancerny cofa jego jednostkę do końca epoki zimnej wojny.

Ernst Junger
środa, 19 sierpnia 2020, 18:30

Jeśli chodzi o pancerz, amunicję i celność ognia T-72M to wskazałbym na drugą połowę lat '70...

Zzz
środa, 17 czerwca 2020, 14:38

Generał dowodzi tym co ma. Lepiej zmodyfikowane niż nie. Zakup sprzętu to kwestia polityków.

Leopardzik
środa, 17 czerwca 2020, 15:22

Kolego DOSTAŁ tylko 6 sztuk PO CO TA SZOPKA

tagore
środa, 17 czerwca 2020, 13:02

Czołg trafiony z wyprzedzeniem nawet kiepskim pociskiem traci na sprawności osprzętu i najczęściej wycofuje się z akcji. Te wyremontowane i zmodernizowane czołgi w obronie będą znacznie bardziej skuteczne. Ukraińcy starli sie z zmodernizowanymi t72 Moskwy podstawowym problemem okazał się brak termowizji i kiepski inny osprzęt.

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 14:19

Tagore a co niby traci czołg od którego pancerza odbił się wazacy parę kilogramów pret o srednicy 5cm??

Gustlik
środa, 2 września 2020, 21:14

Najczęściej zdolność do walki traci. Czasem też cześć lub całość załogi szczególnie jeśli nie ma mat przeciwodłamkowych.

środa, 24 czerwca 2020, 14:53

Sherman w Belgii w 44 roku unieszkodliwił tygrysa...pocisk zaklinował wieże...ta da!

2ruden
czwartek, 18 czerwca 2020, 11:30

Nawet przy braku przebicia, często uszkodzone są :stabilizacja, oporopowrotniki i kołyska działa. Nieraz zacinają się inne mechanizmy. O stanie załogi nie wspomnę.

Troll z Polszy
czwartek, 18 czerwca 2020, 01:16

Uwielbiam Twoje bzdurki, wskaż mi współczesny ( od roku 2000) APFSDS- T o średnicy penetratora 50 mm . Malutka podpowiedź, DM33 28 mm, Pz 531 24 mm ;-)

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 15:39

Odlamkowo burzacy 125 mi ma masę pociski 23 kg. Dodaj do tego prędkość pociski i możesz wierzyć lub nie ale taki pocisk potrafi "przesunąć" wieże. Oczywiście przy Abramsach i Leopardach raczej się to nie stanie, ale w rosyjskich czołgach wystarczy że uderzenie zablokuje wieże. A i samo uderzenie ma efekt mocno ogluszjacy.

Maniek
środa, 17 czerwca 2020, 12:56

Upgrade ze złomu na zlom+. Polskie I w ogóle eksportowe t72 były zubozonymi wersjami sprzętu radzieckiego. Prawie 50 lat temu. 50. Modernizacja dzisiaj nie ma większego sensu bo trzeba y wymienić wszystko i do tego zacząć produkować nowoczesną amunicji a na to pieniędzy nie ma.

Emeryt Polak
środa, 17 czerwca 2020, 12:46

Normalnie cud. Niedługo powiedzą że nam nowe czołgi nie potrzebne , bo T-72 po naprawie to superczołg. Tam gdzie kończy się rozum........

Leon
środa, 17 czerwca 2020, 15:27

100% masz racje

nom
środa, 17 czerwca 2020, 12:41

czy ktoś zorientowany w temacie mógłby powiedzieć jak to jest z tym strzelaniem amunicją odłamkowo burzącą do wrażych czołgów? podobno takie trafienie efektywnie wyłącza je z walki niszcząc sensory optykę itp. Czy jest w tym ziarno prawdy, czy raczej myślenie życzeniowe ?

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 13:22

Obejrzyj film na YT Amunicja czołgów. Tak, to bardzo skuteczny sposób działania.

nom
czwartek, 18 czerwca 2020, 01:00

no tak ale nizsza predkosc burzacego sprawia ze ciezko tym trafic w czolg w ruchu. wiec chyba raczej taka bron ostatniej szansy dla desperatow..

mc.
czwartek, 18 czerwca 2020, 08:44

Nawet nie wiem co napisać.... ale prędkość tego pociski (wylotowa) to 850 metrów na sekundę.

Jajo
środa, 17 czerwca 2020, 11:07

Tak najlepiej wszystko zezlomowac i kupic po 50 szt nowek i to nas obroni. Wszystkie armie modernizuja, modyfikuja i naprawiaja to co maja na stanie, uzupelniajac stan nowymi zakupami (Stany, Turcja, Rosja itd). Tylko u nas jest parcie wszelakich specjalistow na zlomowanie i zakup super sprzetu w ilosciach marginalnych. Kiedys ktos slusznie powiedzial, ze w naszym kraju jest kilometry tas i analiz ostatniej wojny, tylko ani jednego wyciagnietego wniosku, ktory doczekal by sie praktycznego rozwiazania. Polska nie potrzebuje najlepszego i najnowoczesniejszego sprzetu, potrzebuje sprzetu dobrego w odpowiedniej ilosci. I tak na koniec: co z tego z Niemcy w czasie II wojny mieli najnowoczesniejszy sprzet (bo chyba mieli: czolgi, samoloty, rakiety itd)? Pokonaly je proste przyslowiowe T’ciaki w odpowiedniej ilosci.

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 13:14

Jestem za modernizowaniem T-72M1 (np do T-72M2A2) bo szybko niczego nie bedzie w to miejsce. Co nie znaczy że remont nazwalbym modernizacja! T-72M2A2 to nie jest absolutnie nic "nowoczesnego". Tak samo jak Leo 2PL nie jest czołgiem topowym. Co nie znaczy ze wystarczy nam "jakis tam srednio-przyzwoity" czołg MBT w armii. No nie, wlaśnie nie wystarczy. Nie mamy zaplecza by zrobic 5 tysiecy tych "średniaków", a tym bardziej nie byloby kim tego obsadzic. Jedyna opcja dla nas (jak i dla III Rzeszy kiedys) jest kierunek JAKOŚĆ. Nie bedziemy w stanie utrzymac produkcji licencyjnej (o wlasnej nie wspomne) jeśli nie bedzie na to zamowien z zewnątrz. A jak beda... To i tak nie ta skala co KMW/Rheinmetall. Takze produkcja ilosciowa odpada i MUSIMY pozyskać topowy(!) sprzet. Ponieważ w razie W nie przywrócimy sobie zamknietej produkcji czołgow. To tak nie działa. Nie da sie czołgów używac w cywilu, a interes jest astronomicznie drogi i skomplikowany. Nikt tego nie da rady utrzymac za wyjatkiem zachowania najcięższych (do odzyskania) elementow linii produkcyjnej. To jest maks.

Jajo
środa, 17 czerwca 2020, 15:27

Pelna zgoda. Tylko chyba nikt nie zaklada ze wystawimy sami armie przeciwko hipotetycznemu agresorowi ze wschodniego kierunku. Tym bardziej nie zmieni tej sytuacji symboliczna ilosc nawet najlepszego sprzetu (bo chyba nikt tez nie ma zludzen, ze stac nas na „wypasiona” armie, ktora samodzielnie pokona agresora, a wydaje sie, ze w obecnych czasach zagrozenie pochodzi z jednego kierunku). Z drugiej strony historia powinna nauczyc nas, ze czasami sojusze wate sa tyle co papier na ktorym zostaly spisane. Dlatego powinnismy modernizowac i naprawiac to co mamy. Podnosic walory bojowe i w miare mozliwosci uzupelniac stan sprzetem nowym. Poza tym w czasie tej godziny W sprzet starszy, zmodernizowany i zmagazynowany po wymianie na ten nowszy i lepszy, bedzie stanowll doskonala rezerwe, bo wowczas nie bedzie ani czasu ani chyba srodkow aby o tym myslec. Polska raczej samodzielnie nie jest w stanie sie obronic, ale musi byc na tyle silna, aby innym oplacalo sie byc naszym sojusznikiem. Grupa V4, Trojmorze, moze tworzenie sojuszu militarnego Morza Baltyckiego ze Skandynawami itd, wydaje sie byc gwarancja ze nasze dzieci spokojnie beda mogly patrzec w przyszlosc.

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 13:43

Wbrew pozorom M2A2 z ukraińska armata (nowy automat lądowania) to czołg generacji 3+++ Starczy nam na 10 lat. W tym czasie jesteśmy w stanie SAMI przygotować i uruchomić produkcję nowych czołgów. Nie chcą nas Niemcy i Francuzi bo możemy stać się ich konkurencja. Możemy mieć dobry czołg, ale tańszy od czołgu NF

Paweł
środa, 17 czerwca 2020, 15:30

Również uważam, że to bardzo dobre wyjście, nie zapominając wszak o moderce pt91 i amunicji.

Maniek
środa, 17 czerwca 2020, 12:58

Tyle że my będziemy mieli kilkaset sztuk staroci kontra kilka tysięcy rosyjskich dużo nowocześniejszych czołgów bo rosyjskie czołgi były full opcja a na eksport szły zubozone

Dalej patrzący
środa, 17 czerwca 2020, 11:01

Jeżeli mają pełnić rolę czołgów - to tylko jako czołgi-roboty - jak to robią od 2018 Rosjanie w formacjach "Burza" [polecam: https://www.defence24.pl/rosyjska-burza-formacja-czolgow-robotow ] Wtedy owszem - możemy nie liczyć strat ludzkich i zupełnie inaczej kalkulować użycie takich robotów. Natomiast w kalkulacji koszt/efekt najsensowniejsze jest wyrzucenie działa z oporopowrotnikiem, SKO, magazynu karuzelowego, opróżnienie magazynów dennych - zasklepienie "dziur", dodanie z tyłu wieży luków desantowych, ale także luków desantowych "podłogowych". Dodanie ZSMU z km/wkm/granatnikiem - dodanie pancerzy modularnych i ERAWA 2 - i mamy ciężki, dobrze opancerzony BWP z desantem 6-8 żołnierzy. Druga przeróbka efektywna kosztowo - to wyrzucenie wieży itd - dopancerzenie i instalacja ZSSW-30/40 ze Spike czy innymi kppanc [np. zdecydowanie lepszy Brimstone 3] - ewentualnie nawet z wyrzutniami Piorun [jak w Białej] - postałby polski Terminator. Trzecia sensowna przeróbka, to instalacja wieży Raka [w razie możliwości gabarytowych -"włożona" w wyciętą częściowo wieżę T-72 - dla wzmocnienia pancerza najmniejszym kosztem] - dopancerzenie - i uzyskujemy z APR idealny niszczyciel czołgów ogniem pośrednim na 8 km. Ewentualnie - ze względu na ogień bezpośredni Raka - uzyskujemy dość dobrze opancerzony WWB/WWO. Oczywiste jest we wszystkich 3 wersjach przeróbek podniesienie mocy min do 850 KM, a faktycznie należałoby zainstalować powerpack 1000+ KM [do 1500 KM - np. z silnikiem od Ukraińców]. To byłby prawdziwy sprzęt BOJOWY na Polski Teatr Wojny - bo T-72 jako "klasyczny" załogowy czołg...no comment....

Rocco Siffredi
piątek, 19 czerwca 2020, 19:15

Jezu, ale ty to litości nie masz... Człowieku, czy ty filtrujesz czasem swoją twórczość przed wylaniem jej tu na forum? Mam dla ciebie czwartą przeróbkę dla tych teciaków: zamontować zestaw do polowych zabiegów lobotomii. Jesteś pierwszym celem, uciekaj;)

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 12:11

Przy tych "przeróbkach" koszt byłby wyższy niż ,budowanie nowego pojazdu.

Dalej patrzący
środa, 17 czerwca 2020, 16:38

Wszystkie te propozycje są znacznie tańsze od nowych pojazdów. Zresztą - wystarczy popatrzeć jak sprzęt pancerny dostosowywali do nowych zadań Niemcy czy Izrael. Dość wspomnieć Achzarita na podwoziu T-54/55. I co - koszt niby wyższy od nowego pojazdu? Liczy się kalkulacja koszt/efekt.

Piotr ze Szwecji
środa, 17 czerwca 2020, 10:43

Nie wiem jak zmęczenie metalu funkcjonuje w T72M, lecz jedno jest pewne iż pewna część modyfikowanych czołgów najpierw przechodzi remont powracający je do użyteczności. W komentarzach pada określenie "jeżdżące muzeum", lecz bez sprowadzanej tam technologicznej ekspertyzy mieliśmy do czynienia z "produkcyjnym muzeum". Kto był hamulcem przy budowie podwozi dla Krabów i przy modernizacji polskich Leopardów? Bumar ma dostać produkcję następnej generacji czołgów. Czuł bym się lepiej z produkcją tych czołgów jak i z modernizacją T72M w fabryce HSW z oczywistych powodów jak roboty spawalnicze, rentgen i etc koreańskich technologii przemysłowych.

Sidematic
środa, 2 września 2020, 21:22

Nic nie wiesz o Bumarze. To fabryka czołgów mająca zdolności produkcyjne na poziomie 250 czołgów rocznie. Potrzebują tylko licencji na nowszą generację i zamówień. A co do Kraby to nie Bumar zawinił a politycy, którzy wstrzymało program na 8 lat. Dwa pierwsze podwozia były bez większych zastrzeżeń. Dopiero przy kolejnych - po 8 latach - zaczęły się cuda jakich świat nie widział. Co i tak nie przeszkodziło Słowakom zbudować swojej AH 155 m na podwoziu z Bumaru.

Karkoszka
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:35

Niewiele wiesz o HSW. Może i dobrze.

Piotr ze Szwecji
sobota, 20 czerwca 2020, 15:40

HSW zrobiło, albo właściwie Koreańczycy wywiązujący się sumiennie z umowy zrobili, bardzo dobre wrażenie na mnie, nowoczesną i najnowszą infrastrukturą produkcyjną dla ciężkich pojazdów bojowych. Wszystko jak w amerykańskiej nowoczesnej fabryce czołgów Abrams. Te rzeczy robią wrażenie na całym świecie! Na pewno niewiele wiem więcej o HSW i bardzo dobrze, bo bym tylko marudził, marudził i marudził także na HSW w moich komentarzach. Byle to, o czym nie wiem o HSW, nie było jak z tą produkcją polskiego prochu w Pionkach... 500 mln zł na dzień dobry tylko dla przywrócenia samej warsztatowej produkcji na potrzeby WP, o jakiejkolwiek chemicznej produkcji cywilnej osobno na stronie nic nie wspomniawszy. Bez produkcji cywilnej nie tylko Polska zbrojeniówka cierpi z braku funduszy, co rozwój przemysłowy w Polsce. Głownie przemysł ciężki, bo to produkcja dla stoczni, przemysł motoryzacyjny i lotniczy. Dobrze, że mamy właściwych kapitalistów w rządzie, którzy widzą sens inwestycji państwowych także w rozwój przemysłowy. Niewłaściwi kapitaliści by wszystko rzucili na los rozgrywek rynkowych mafii w białych kołnierzykach, którzy startowali na pierwszym milionie, który był ukradziony. CBA winno mieć cały wyspecjalizowany oddział do zwalczania oszustw w biznesie. Nie żartuję.

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 11:23

A jeszcze jedno. Program Krab to 2000 rok. Hamulcowymi byli wszyscy politycy - ministrowie obrony, którzy go zamrozili (przypomnieli sobie o nim w momencie wojny na Ukrainie), którzy zdewastowali Polska zbrojeniowego, tacy którzy wprowadzili "darmowe czołgi" na które teraz wydajemy 3 mld płn, tacy którzy oddawali pieniądze do budzetu bo śmianie potrzebuje broni i tacy którzy chcieli tworzyć wojska ekspedycyjne (bo inne wedlug nich nie są potrzebne)

lol
środa, 24 czerwca 2020, 00:53

Co za głupota , leopardy uratowały nas bez nich dalej byłby t72 i twarde i nic więcej. I tak przez wieje lat mon nie inwestował w modernizacje tylko zajeżdżał sprzęt - czego teraz są skutki przy moderce do Leo 2 Pl . Zreszta z 29 to samo.

ZZZZ
środa, 17 czerwca 2020, 14:10

Darmowe czołgi z rezerwy magazynowej Bundeswehry to jakiś problem? To kupcie sobie nówki sztuki Abramsy albo K2, będą pewnie tańsze w eksploatacji.

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 15:43

Te "darmowe czołgi" zniszczyły nam przemyśl pancerny. Podobnie było z "darmowymi" Mig-29. F-16 mieli kupić 60 szt., ale przyszli Niemcy i "dali nam prezent".

asf
piątek, 19 czerwca 2020, 21:51

Co za bzdury! Leopardy nam niczego nie zniszczyły, tak samo jak sprezentowane Migi-29. Czy ktoś nam czegoś zabraniał? Nie. To NASI politycy i ich przekonanie, że historia w Europie się skończyła, oraz odwieczna chęć "przyoszczędzenia" na wojsku, żeby sfinansować kiełbasę wyborczą.

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 12:13

bo wojsko nie potrzebuje broni

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 11:04

Numer "składał" te podwozia że stali która dostał. A większe problemy były z silnikami, ale to też dlatego że nie było już nowych silników (PO zlikwidowalo PZL Wola)

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 12:12

BUMAR

Maniek
środa, 17 czerwca 2020, 17:26

Bumar jest is lat źle zarządzany a rząd tylko typu w nim kasę modernizując co się da. A że kadra zarządzająca jest i była do d to wszystko kosztuje 3x więcej niż powinno

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 20:01

Jak możesz zarządzać takim zakładem jak Labedy jeśli MON nie składa tam zamówień ? Produkcja eksportowane może być tylko dodatkiem.

Edek
piątek, 19 czerwca 2020, 22:26

Myślenie rodem z XIX wieku. Dorosnij. Co mamy kupować w Bumarze? Czołgi zabawki? Małpie wersje T72? Bredzisz jak zwykle.

Clash
środa, 17 czerwca 2020, 09:17

Bardziej od tych T 72 martwią mnie generałowie typu BMW, to jest gotowy przepis na przyszłą klęskę . Dziekuje za uwage i życzę miłego dnia.

say69mat
środa, 17 czerwca 2020, 10:14

Problem polega na tym, że rzeczeni BMW są zdolni, aby wysłać na rzeczonych T72 naszych żołnierzy na rzeź.

clash
środa, 17 czerwca 2020, 20:53

Dokladnie to mialem na mysli -pozdrawiam :-)

Rezerwista
środa, 17 czerwca 2020, 03:30

Mam nadzieję, że to tylko sposób na pozbycie się tych wozów - na takie odnowione teciaki popyt w Afryce jest spory i można wyjść na swoje. Inaczej nie rozumiem tej decyzji. Już 30 lat temu oceniono nasze T72 jako odstające od wymogów ÓWCZESNEGO pola walki i przeprowadzono ich modernizację, znaną jako pt-91. Co się w tym czasie zmieniło? Do powszechnego użycia weszły ppk i rpg z prekursorem i szybkim strumieniem kumulacyjnym, a także upowszechniły się pociski kinetyczne monoblokowe o przedłużonym rdzeniu, takie jak rosyjskie 3BM 48-59-60 Swiniec. Upowszechniły się także pociski kierowane, wystrzeliwane z głównego działa, AT-11 Sniper. Wszystko to jest zabójcze dla tych teciaków na dowolnym kierunku, z czołowym włącznie. W kwestii zwiadu standardem stały się bezzałogowce, które dzięki pasywnym i aktywnym środkom wykrywania, są w stanie wykryć nawet zamaskowany pododdział czołgów. Z optoelektroniką też ta "modyfikacja" nie czyni przewagi, gdyż potencjalny przeciwnik już dawno wprowadził nowoczesne SKO, na bazie optyki Sagema. Z czym chcemy się z nimi mierzyć, skoro mają więcej wozów, które na głowę biją nasze, nawet po modyfikacji? Bez względu na "taktykę użycia", zawsze się trzeba liczyć ze scenariuszem, w którym te pojazdy będą musiały samotnie stawić czoła liczniejszym, znacznie lepiej od nich opancerzonym i lepiej uzbrojonym rosyjskim klonom T72, a za jakiś czas - T14, albo choćby zasadzką doborowej piechoty, uzbrojonej w zaawansowane ppk i rpg. Co wtedy? Szkoda nawet o tym myśleć. Można było to zrobić lepiej. W wieży dać nowe wkłady pancerza specjalnego, z płytami korundowymi w matrycy gumowo-stalowej, z użyciem stali nano- krystalicznych, którego podstawy opracowano już 20 lat temu jako CAWA-2. Tekstolit z kadłuba zastąpić wkładkami aluminiowo-ceramicznymi. Dołożyć ERAWA-Alu, choćby tylko na wieży, co podniosłoby jej masę o mniej niż pół tony, za to znacząco podniosło ochronę przeciw ppk z prekursorami. Zmienić łożysko na bezluzowe, a przedpotopowy system stabilizacji na selsynach zastąpić cyfrowym, z żyroskopem laserowo-światłowodowym. To naprawdę nie byłby zabójczy koszt, trochę ponad milion złotych za czołg. Ale efektem byłby wóz niemal w pełni, poza działem głównym, odpowiadający nowym klonom T72 z czerwoną gwiazdą. Wtedy nowinki, takie jak np. kamuflaż multispektralny, dałyby mu jakąś przewagę, coś co w terminologii angielskiej określa się słowem - edge, nad czołgami przeciwnika. Po modernizacji Leopardów mielibyśmy wtedy dobrą dekadę na wybór nowego wozu bojowego, ze wszystkimi tymi "dialogami technicznymi" i tego typu pie.. pięknie się kłaniam. Dobranoc.

Troll z Polszy
czwartek, 18 czerwca 2020, 01:28

Co za stek bzdur, monoblokowe penetratory dawno odeszły do historii, DM53/63 i od Mango w górę to wszystko SEGMENTOWE penetratory. Cawa II to nie nanostal stek bzdur

Beduin, znowu ?
środa, 17 czerwca 2020, 12:46

..co Ty gadasz.. znowu z pustyni beduin następny..znowu złom merkavy promujesz.. daj se spokój..i przestań obdgadywać najlepszy sprzet.. na swiecie.. nie kombinuj .. itak nikt kto sie zna nie uwierzy a młodym mieszasz w głowach..

Maniek
środa, 17 czerwca 2020, 17:29

Jak skuteczne są lokalne mody t72 widać w Iraku - tzw. Lew Babilonu. Tylko ukraincy jako tako sobie poradzili ze swoimi ale oni mają też t64. A my? Nie. Wierz w bajki jak chcesz ale twardy jest przestarzały a co dopiero t72

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 08:57

Wykładów pancerza wymienić się nie da. Wczesne wersję T72 miały wkłady piaskowe, a wymieniać wkłady można tylko w wieżach spawanych. W korpusie teoretycznie można to zrobić, ale lepiej dodać "pancerz" zewnętrzny. Co do modernizacji jest opracowaną - M2A2, tylko trzeba chcieć. Po takiej modernizacji masz 10 lat na opracowanie nowego czołgu. Mamy JESZCZE specjalistów którzy mogą to zrobić. Jeśli byłaby modernizacja Łabędy są w stanie odtworzyć możliwości produkcyjne. Ten nowy czołg na pewno nie będzie na poziomie niemiecki-francuskim, ale większość świata takiego nie potrzebuje. My też.

Edek
środa, 24 czerwca 2020, 22:29

Nie no jasne. Mamy wylądować kupę kasy w Bumar aby odtworzyć jego zdolności do produkcji T72 i technologii rodem z XIX wieku. Może nie wiesz ale Polska nie leży w Afryce gdzie nie liczy się jakość sprzętu a w Europie. Do czego Ci czolgi o kilka generacji gorsze od czołgów sąsiadów? Na defilady? Skąd się biorą tacy eksperci? Napisz jeszcze że my nie potrzebujemy nowoczesnych samolotów wystarcza kopie P11c. Przecież to były doskonale maszyny. Proponuję również wybudować dla MW kilka żaglowców. Co prawda nie będą się nadawały do walki ale będą zbudowane z drzewa z naszych polskich lasów. Jak się czyta takie brednie to nie dziwne że Polska to zacofany kraj.

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 01:50

Jak czytam komentarze z cyklu "wymienić armatę!" albo "założyć ERA!" Albo inne "silnik i system kierowania ogniem! Najważniejsze!". Bzdura. Żadna taka modyfikacja nie przejdzie sama. Można albo wszystko albo wcale. Wybrano WCALE i jeszcze się tym chwalą i klepią po plecach. Wy sie chwalicie wymiana opon, oleju, paska rozrządu i naprawą ABS-u w swoim aucie? Ja nie. Temat takich napraw nie powinien nawet ujrzeć światła dziennego - tak bardzo oczywiste są tego typu naprawy. O tym sie nie wspomina. Modernizacja to co innego ale chwalenie sie naprawą?

gaba
środa, 17 czerwca 2020, 11:07

Jestem laikiem, jednak z wywiadu wynika, że zdolności czołgów wzrosły w stosunku do stanu pierwotnego i to skokowo. Po wyminie opon twoje auto miejskie nie stanie się suvem, czy hotrodem. Tutaj uzyskano kilkukrotnie większy skuteczny zasięg ognia, oraz świadomość sytuacyjną załogi. Owszem daleko nam do nowych konstrukcji, ale to znacznie lepiej niż było.

Opel
środa, 24 czerwca 2020, 22:31

Jak uzyskano skuteczny zasięg ognia? jest nowa armata? Nie....amunicja? Nie....nowe łożysko? Nie.....O CZYM TY DO LICHA PISZESZ CZŁOWIEKU?

ZZZZ
środa, 17 czerwca 2020, 14:14

Nie masz pojęcia o czym piszesz. Najwięcej co można było wyciągnąć z T72 to PT91 Twardy. A to o czym mówimy to nawet nie modernizacja, to modyfikacja. A tak zupełnie serio to rozmawiamy o pomocy publicznej dla Bumaru, dla której trzeba było znaleźć tytuł prawny.

Robert
środa, 17 czerwca 2020, 01:22

Muzeum jeżdżące

Królewiec
środa, 17 czerwca 2020, 01:01

ciekawe który z zachwyconych modyfikacją T-72 forumowiczów chciałby pojechać w nim na wojnę z 1 Gwardyjską albo na Kaliningrad . Jak się nie ma co się lubi to wiadomo ale żeby chociaż była nowoczesna amunicja . Żeby bezkarnie nie można było rozstrzeliwać naszych czołgów .....

123
środa, 17 czerwca 2020, 10:22

W zadnym wozie nie chcialbym pojechac na wojne ;) i w zadnym wozie PL jechac nigdzie nie bedzie. To ma byc nasz potencjal odstraszajacy, a takie T72 w razie W mozna dopancerzyc.

Olo
środa, 24 czerwca 2020, 22:32

Dopancerzyc? Ale brednie. Położysz worki z piaskiem czy kartony po pralkach i lodowkach? Brednie

Clash
piątek, 19 czerwca 2020, 12:16

"W" to potrwa kilka dni albo godzin to " sobie możesz dopancerzyć...."

Pograbek
środa, 17 czerwca 2020, 00:55

Takie pytanie do szanownego p.Generała mam. Przeżywalność niby czyja? Zwykłe RPG rozniesie ten czołg jak zapalniczkę. Możemy zobaczyć przeciwnika no i co z tego? A czym do niego będziemy strzelać skoro nowoczesnej amunicji nie ma? A ta która jest będzie odbijać się od pancerzy przeciwników jak kamyki. Wsiądź pan w tą trumienkę i spróbuj sam tym wojować.Bo jakoś nie słyszałem by się młodzi do trumienek służyć garneli...

123
środa, 17 czerwca 2020, 10:23

bzdura na bzdurze :) nowoczesna amunicja jest.

Opel
środa, 24 czerwca 2020, 22:32

Gdzie? W biedronce? W castoramie?

pograbek
sobota, 20 czerwca 2020, 00:51

o kamieniach mówisz?

KrzysiekS
środa, 17 czerwca 2020, 00:49

Być może niektórzy mnie przeklną ale uważam że z braku większej ilości w miarę nowoczesnych czołgów powinniśmy wymieszać w dywizjach LEO-PL, PT-91 i zmodyfikowane T-72. Tak z resztą mają zamiar zrobić Rosjanie po głębokich analizach stwierdzili że mieszanie słabszych i silniejszych czołgów realnie wzmacnia siłę jednostek.

ryba
środa, 17 czerwca 2020, 10:42

może i taktycznie było by ok ale logistyka tego nie uniesie .

JASIO uzupełnił
środa, 17 czerwca 2020, 00:33

kuluary szepczą... że na części podwozi po T-72 ( mówi się o ok 65 sztukach ) ma być posadowiony uniwersalny moduł tj wieża 76/62 SR Draco z włoskiego Centauro ..jako towarzyszący system naszych kohort pancernych służący jako system wsparcia ,niszczenia lekkiego pancerza, umocnień i co istotne ochrony opl

Bumarowiec
środa, 17 czerwca 2020, 00:41

Bumar mowi jezeli tak to pojedziemy do Warszawy

Lord Godar
środa, 17 czerwca 2020, 11:51

To podjadą 2 koronabusy , zrobią wymazy załodze i się okaże że prawie wszyscy muszą siedzieć w domach na kwarantannie. Tak jak to było z górnikami kiedy postraszyli , że pojadą na Warszawę ... WOT się jednak przydaje ...

Terytorials
środa, 17 czerwca 2020, 01:04

Niech jada. Policja chwali się nowymi zakupami: armatkami wodnymi, sprzetem ochronnym dla prewencji, kilkoma mln szt amunicji...

Bolko z Gliwic
środa, 17 czerwca 2020, 00:29

Modyfikacji ver5 SILNIK do remontu ale brak czesci To co dali?

Bartek Filas
środa, 17 czerwca 2020, 00:29

a nie można po prostu kupić nowych czołgów np. leclerk albo więcej leopardów i dokupić przy okazji pociski do nich

Marek
środa, 17 czerwca 2020, 09:40

Nie należy tego robić. Można natomiast zrobić czołg nowej generacji z Włochami na spółkę. Już lepiej robić koreański czołg u siebie niż kupować gotowce od nich.

rydwan
środa, 17 czerwca 2020, 09:10

Leclercto jeden z najsłabszych i zarazem najroższych czogów na świecie ,Leosi w tej konfiguracji juz niema na zbyciu ,pozostje wiec jeyne rozwiazanie wejście w Ariete z Włochami która aje nam pełna kontrole na produktem ,dzieli koszta na dwie strony po równo i pozwala na bezlicencyjna sprzedaż do innych kraJów

asdf
środa, 17 czerwca 2020, 11:18

to wlasnie wloski Baran jest najslabszym czolgiem z tej generacji brak odizolowanego magazynu amunicji, slaba stabilizacja, slaby pancerz. interesy z wlochami tez nam swietnie ida, wieza hitfist albo modernizacja Sokolow do Gluszcow najelpszym tego przykladem. jedyne rozwiazanie? dobre sobie chyba dla wlochow ktorzy musza znalezc "ariete" do sfinansowania budowy ich czolgu.

rydwan
środa, 17 czerwca 2020, 23:53

słuusznie w tej generacji ale ja pisze o nowym Baranie a nie tej wersji .Interes z włochami powinien sie skończyć po opracowaniu konstrukcji i rozpisaniu licencji na ich podzespoły reszta ma byc nasza z naszymi prawami do wszystkiego ,zresztanie ma innej alternatywy.

Lee
środa, 17 czerwca 2020, 10:28

Na czym opierasz twierdzenie że jest słaby? Jest drogi bo jest bardzo dobry.

Logistyk
środa, 17 czerwca 2020, 00:26

Lepiej jest mieć 30% czegoś niż 100% niczego dlatego lepiej było te czołgi zmodyfikować do tego standardu niż do żadnego. Powinien jeszcze być zakupiony multispektralny BERBERYS do każdego zmodyfikowanego egzemplarza (Kosze z tyłu wieży są zamontowane)

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 01:43

Berberys z APU i podyfikacją instalacji pod niego, kosztuje prawie tyle co ten czołg przed remontem. Z tych wszystkich "światlych modyfikacji" o ktorych można tu cudów sie doczytać to tylko ERAWA ma rozsądną cenę/efekt. Ma za to dużą masę. Odstający już dziś silnik i napęd będą przy tej dodatkowej masie narażały i tak slabo chroniony wóz.

ryba
środa, 17 czerwca 2020, 09:13

jeśli w znacznym stopniu podniesie sie wagę pojazdu to nie tylko silnik ucierpi ale i całe zawieszenie które bedzie w krutszym czasookresie potrzebować wymiany co może skutecznie zwiekszyc koszta utrzymania.

Lord Godar
środa, 17 czerwca 2020, 11:55

Jak idzie większa masa od ery , to silnik trzeba podnieść na te minimum 850 kucy aby to zrównoważyć , za tym idzie konieczność ingerencji w układ przeniesienia mocy bo moc wzrosła i w zawieche też ... Taka prawda .

vc Hert
środa, 17 czerwca 2020, 00:43

Dokładnie tak. Najważniejsze zakupy zrobiono. Jest Noktowizja i ma być lepsza amunicja. Berberys, to kolejny ważny element, który niskim kosztem zwiększa szanse na przetrwanie. Potencjalni przeciwnicy już używają bezogonowców do zwiadu i naprowadzania artylerii. Ciężko montować dodatkowy pancerz, lecz kamuflaż jest w zasięgu i jest uzasadniony. Mam nadzieję, że po tych T-72, wejdą na taśmę PT-91 im także potrzeba generalnego remontu i nowego sprzętu.

Weryfikator
środa, 17 czerwca 2020, 01:23

Zgadzam się w 100%. Ale pancerz ERA można by było założyć dodatkowo i podkręcić silnik do mocy 1000KM (chyba WZMot maja taka technologie).

Lord Godar
środa, 17 czerwca 2020, 12:02

Tak , ale zastosowanie silnika o tej mocy wymaga już grubej rzeźby w przedziale napędowym i zawieszeniu . To się musi kalkulować , zostawiając np stare działo i stabilizację , to się nie kalkuluje bo nie jest racjonalne.

Rex
środa, 17 czerwca 2020, 01:12

Być może po zakończeniu modyfikacji teciaków będą też unowocześniane przy naprawach, przeglądach, remontach także PT-91. Nowy czołg zanim powstanie i zostanie wprowadzony do jednostek to miną lata świetlne.

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 09:40

Jakos nikt sie nie chwali stopniowa wymiana termowizji, optyki i wyswietlaczy w PT-91. Bo to sa male ilości program skromny i idzie wolno - nie ma czym zablysnąć. Co innego takie 1,7mld!

ryba
środa, 17 czerwca 2020, 10:47

tyle ze w tych pt 91 to jeszcze jakiś sens jest ale 72 to prawdziwy szrot .Skupiamy sie na g....e a realne potrzeby omijamy kołem.

Dasz to Pale
środa, 17 czerwca 2020, 00:14

Zlomiasty ten zabytek prosto z demobilu Może chcą bulgarskie teciaki? Przynajmniej tak nie cuchna KOSZMAR

kris
środa, 17 czerwca 2020, 00:07

Za chwile sie dowiemy,ze T 72 sa juz teraz lepsze od Abramsow czy Merkawy lub T 90 a T 72B3 to juz w ogole zlom przy nich brawo Polska brawo MON.

W. Skrętny
niedziela, 21 czerwca 2020, 01:04

W lesie czy na bagnach mogą być lepsze

say69mat
wtorek, 16 czerwca 2020, 23:37

Wypada mieć nadzieję, że rzeczona modyfikacja nie będzie testowana w przypadku konfliktu zbrojnego. W realiach tzw. teatru działań zbrojnych.

Hub
wtorek, 16 czerwca 2020, 22:32

Zawsze jakiś krok do przodu z tą modernizacja. T72 to nie będzie pierwszliniowy wóz ale w roli wsparcia leopardow da radę. Negatywne komentarze są po części zasłużone bo stać nas na lepszy czołg a napewno na lepszą moderke.... Ale z własnego doświadczenia powiem, ten kto nie widział co robią czołgi w akcji nie ma zielonego pojęcia o roli tych maszyn i ile mogą zdziałać. Nowy osprzęt plus moze nowa amunicja da całkiem spore możliwości. Pozdrawiam tych jeżdżących na kopy.... PS. I dlatego cieszy np. Fonet

josif wissarionowicz
wtorek, 16 czerwca 2020, 23:44

" kto nie widział co robią czołgi w akcji" - byłeś pod Kurskiem..?

M
wtorek, 16 czerwca 2020, 21:16

Powinni te modyfikacje zainstalowac na PT-91.

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 01:56

PT-91 ma swoje modyfikacje i to nieporównywalnie lepszej klasy. Nie takie jak ten remont i optyka + radio.

M
sobota, 20 czerwca 2020, 00:51

Z wywiadu wynika, ze PT-91 jest w tyle pod wzgledem kamer i przyzadow celowniczych to powinno byc dodane.

W.Skrętny
wtorek, 16 czerwca 2020, 21:13

Rażenie optymizmem zza pancerza dyplomatycznego. A na poważnie postęp jest wyspowy. To nie wyklucza ew. dodania Erawy czy lepszej amunicji ale z lufami czy brakiem nowoczesnej stabilizacji to już gorzej. Ruch kontrowersyjny ale nie zły.

Werter
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:12

Jest zły. Bo wywalone 2mld w żaden sposób nie poprawiają celności i siły rażenia ani mobilności ani odporności. Nie jest zapowiedziana kontynuacja i dalszą modernizacja. Zatem z czym do ludzi?

Bogdan
wtorek, 16 czerwca 2020, 21:13

Jaka modernizacja? Przecież to tylko przywrócenie do używalnosćci. Biedni czołgiści, którzy muszą w nich służyć. Praktycznie bezradni w walce z czołgami Rosji.

Jastrzębiec
środa, 17 czerwca 2020, 01:25

Siejesz Bogdan defetyzm, potrzeba ci więcej wiary w nasz sprzęt i w naszych ludzi. Każdy sprzęt można poprawić bo nigdy nie jest idealny, ale zawsze najważniejszy jest człowiek sterujący sprzętem. Podobno nawet taki Lenin miał powiedzonko że; Kadry decydują o wszystkim! Musimy wierzyć w naszych ludzi!

Opel
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:13

Wiesz to już nie te czasy walki karabinami na sznurku i atakiem na bagnety. Mamy XXI wiek Jak byś dopiero wyszedł z lasu.

asdf
środa, 17 czerwca 2020, 11:24

tu nie ma co wierzyc tylko zglos sie na ochotnika razem z panem generalem do sluzby na tych czolgach.

Dobre!
środa, 17 czerwca 2020, 10:43

Wiarą rosyjskich T72bm3 nawet nie uszkodzisz. Nie pisząc o zniszczeniu. Rozumiem więc , że humor ci dopisuje?

hermanaryk
środa, 17 czerwca 2020, 01:24

Przywrócenie możliwości, których nigdy nie miały? Czytałeś artykuł?

Po
środa, 17 czerwca 2020, 00:57

jak w 1939 jesteśmy silni,zwarci i gotowi a jak przyszło co do czego to kto pierwszy uciekł?

Clash
piątek, 19 czerwca 2020, 12:18

I czwarta potęgą pancerna świata......z FT17. (dzisiaj to T72)

pl
wtorek, 16 czerwca 2020, 20:57

Te czołgi to jak polskie wojsko,tylko z nazwy

Tani
wtorek, 16 czerwca 2020, 20:23

To sa sztuki na utrzymanie etatu Dywizji. Tu nie ma znaczenia co. Dokladac pieniadze do teciakow to wyrzucanie ich w bloto. To sprzet stokowy. Poprostu armia czeka na decyzje. Albo Rzad zmieni etaty, albo kupi nie nowe ale zachodnie czolgi np Abramsy. Albo zacznie produkowac czolgi w kraju. General nic nie moze, On musi dowodzic tym co ma.

Jabadabadu
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:43

Produkować w kraju nie będzie, bo: 1) nie ma kto, 2) nie ma z czego, 3) nie ma gdzie, 4) nie ma za co. Może kupić. I oby zrobiono to szybko. Abramsy czekają.

asf
wtorek, 16 czerwca 2020, 20:09

Jakby mu poprawić armatę i SKO, mógłby z tego być wóz wsparcia bojowego

McGregor
wtorek, 16 czerwca 2020, 22:56

SKO tam nie ma więc i nie ma co poprawić

Kozik
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:51

Bez obrony aktywnej to tarcze

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 02:01

Chyba reaktywnej. Nie sadzisz chyba ze ktokolwiek zainwestuje w choćby ten stareńki system wykrywania opromiebiowania laserowego? Tym co chca robić czołg z Włochami pragnę przypomnieć ze C2 Ariete również nie posiada wykrywania lasera z wrogich wyrzutni czy dział.

Marek
środa, 17 czerwca 2020, 09:48

A ktoś zamierza robić Ariete? Ani my tego nie chcemy, ani Włosi. Im i nam zależy natomiast, żeby robić nowe czołgi dla siebie u siebie, zamiast dawać zarabiać komuś innemu i na dodatek jeszcze uzależniać się od niego. I tak na marginesie własny ASOP też mamy jakby co.

Aaa
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:34

Znam takich co by w razie "W" woleli wsiąść do PT 91 wersji dla Malezji niż do leoparda

HanSolo
wtorek, 16 czerwca 2020, 23:42

Ale nie Leoparda 2PL czy 2A5. Malaj jest w Malezji. A wsiadac to se można. Ciekawe ile ten czołgista wytrzymuje w T-72 zanim zacznie popełniać błędy ze zmęczenia? Pewni jakie 3-4 razy krócej niż w Leopardzie...

mobilny
wtorek, 16 czerwca 2020, 22:06

Dokładnie

Opel
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:16

Tak tak. A ja znam takich co woleli by walczyć w TKSach lub konno a nie używać Leopardow. Ba znam nawet takich pilotów co woleli by walczyć w P11C niż wsiąść do F16.

mc.
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:15

Do wszystkich krytykujacych modernizację: wersja m2a2 z ukraińskim działem i mamy czołg o generację wy,ej niż obecnie. Polecam obejrzeć film na YT T-72 życie wewnętrzne.

Sarmata
wtorek, 16 czerwca 2020, 20:56

To ja radze obejrzec jak strzelali ukraincy w zawodach NATO i co działo im się z tym działem, zajeli ze swoim opłotem ostatnie miejsce.Ukraincy dużo się chwalą a wyniki jak zawsze mizerne.

Marek
środa, 17 czerwca 2020, 09:50

To nie była wina działa tylko niechlujnego wykonania czołgów.

mc.
wtorek, 16 czerwca 2020, 21:27

To obejrzyj film o którym pisałem. Czołg z ta armata strzela CELNIE NA 4 KILOMETRY. Oczywiście modernizacja musi się opierać na wersji M2A2

Pograbek
środa, 17 czerwca 2020, 01:00

mc. Ty rozróżniasz o czym piszesz Ich wersja czołgu to nie nasza T72. Weź kolego gacie i zapraszam w te upały do jednostki skoro taki dobry czołg to wsiada i służ.

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 09:01

W zmodyfikowanym jest "klima"

Terytorials
wtorek, 16 czerwca 2020, 18:27

No i co wieczne marudy? Krytykowaliscie celowosc moderki naszych 72? Ze to kasa wywalona, ze to pudrowanie trupa itp itd. No i co? I macie to jasno powiedziane przez dce dywizji Pana generala ze jednak to skokowo zwieksza zdolnosci jednostki. Potencjal rośnie!

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 02:04

To jest remont! Tego nawet sie publicznoe nie podejmuje, bo to jest oczywista konieczność!!! Żadna moderka ani temat do rozmowy. Nic się nie zmieniło. A ponieważ reszta idzie do przodu to ten czołg die de-facto cofnął. Rozumiesz teraz?

Na chłodno
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:38

Pan Generał za to NIE powiedział, że naszą obecną amunicją żadnego współczesnego rosyjskiego czołgu nie zniszczą! Nie powiedział też, że bez żadnego dodatkowego pancerza każdy współczesny czołg rosyjski zniszczy każdy nasz "zmodernizowany" T72. Skokowo co, powiadasz?

mc.
środa, 17 czerwca 2020, 09:22

Założenie dodatkowego pancerza to dodatkowo + 0,5 tony więcej. Bez modernizacji silnika nie można tego zrobic

;)))
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:08

Dobrze zawoalowany, ale jednak wyczuwalny sarkazm...

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 02:06

Jaki sarkazm? Toż to na serio jest!

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 02:05

Nie. To na serio... Nie ma tam grama sarkazmu.

QRF
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:06

Skokowo to się zwiększy potencjał 16 dywizji jak każdy garnizon tej jednostki dostanie po salwie z "Gradów". Wystarczy na mapę spojrzeć... Pan generał chce wykorzystywać T72 w roli czołgów nie wozów wsparcia(...ja wiedziałem ze tak będzie). Obecnie WP nie dysponuje amunicją która może skutecznie porazić rosyjskie zmodernizowane warianty T72B o T90 nie wspominając. Za to każdy rosyjski czołg jest w stanie zniszczyć T72M.

BUBA
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:01

A co mial innego powiedziec ...

bobb
wtorek, 16 czerwca 2020, 18:55

Gdyby dysponowali łukami a wprowadzono by kusze to też skokowo zwiększyłoby ich zdolności ale czy przez to bylibyśmy bezpieczniejsi? Wątpię. Żadne zaklęcia Generała nie zmienią faktu, ze to pudrowanie trupa za koszmarne pieniądze.

A ja tak
środa, 17 czerwca 2020, 10:48

Jedna prawda, że to żadne pieniądze bo to tylko po 6 mln za czołg. I to w perspektywie bodaj 5 lat. Więc finansowo to tylko ma papierze dobrze bądź źle (jak kto woli) wygląda. Gorzej, że rząd "lekką rączką" wydaje np. 3 mld na "bon turystyczny" ale dla MON na zakupy brakuje po kilkadziesiąt milionów i kolejne przetargi są kasowane.

wtorek, 16 czerwca 2020, 18:44

Hm a miał inne wyjście..?

asdf
środa, 17 czerwca 2020, 11:53

fakt, kto mogl juz dawno odszedl z cyrku reszcie pozostaje odgrywac swoje role

devlin0
wtorek, 16 czerwca 2020, 18:15

chyba raczej malowanie.....a nie modyfikacja...

Jacek
wtorek, 16 czerwca 2020, 20:38

T72 to złom to pisze ppor rezerwy.

mobilny
wtorek, 16 czerwca 2020, 18:14

....coz....lepszy rydz niż nic....taki wwo jak ulał...:(

Ein
wtorek, 16 czerwca 2020, 18:13

1939: "Silni, zwarci, gotowi"... Panie dziennikarzu, dlaczego nie zadał Pan prostego pytania: jak ta wunderwaffe siedem-dwójka wypada w możliwej konfrontacji z T-72B3 / T-90 i ...co jest już kompletnym kuriozum tego wywiadu... jaką to amunicją dysponują załogi naszych T-72/PT-91?

Mader
wtorek, 16 czerwca 2020, 20:41

Większość T72 strzela w spoczynku żeby pocisk mógł w coś trafic

Zastanawiający się
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:40

Rok 2020 i porównywanie zmodyfikowanego T-72M1 z PT-91 (modernizacja czołgów T-72M1) z lat 90 XX wieku, dobrze byłoby też porównać WZT-2 (na podwoziu T-55) z WZT-3. Przykre to.

Lewandos
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:05

Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma... A swoją drogą to absurd, że taki proces modernizacji nie jest oczywistością i nie jest permanentny...

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 02:07

Jak sie nie ma co się lubi, to się to wymienia.

Zatroskany
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:35

Smutny ten wywiad. Dowódca jednostki mówi o zaletach „modyfikacji” nie wspominając o tym , że pozostawiono wszystkie wady czołgu które sprawiają że jego żołnierze będą mieli małe szanse na przeżycie w ew. konflikcie z Rosjanami (fatalna celność, szczególnie w ruchu, muzealna amunicja).

Arni
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:05

Czołg pomalowany nową farbą zawsze wygląda lepiej.

abc
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:04

Te czołgi maja szanse na trafienie jedynie gdy stoją i przeciwnik rowniez stoi w miejscu:/

hermanaryk
środa, 17 czerwca 2020, 01:46

Przeciwnik może sobie jechać. Nie musi oberwać z maksymalnego zasięgu. Można go trochę podpuścić, bo w ruchu i tak nie trafi czołgu na przygotowanym stanowisku. Tak to będzie wyglądało. Braki sprzętowe można czasem skompensować odpowiednią taktyką.

MON to dno
środa, 17 czerwca 2020, 10:50

Niemcy podczas II wojny światowej mieli świetną taktykę, ale gdy na drodze stanął im np. KW, to taktyka na bardzo długo się kończyła. Poza tym my nie mamy żadnej taktyki.

hermanaryk
sobota, 20 czerwca 2020, 16:58

Gdy na drodze stanął im KW, to go po prostu omijali. Nie masz pojęcia o taktyce broni pancernej. Pewnie myślisz, że chodzi o to, żeby zniszczyć więcej czołgów przeciwnikowi niż on tobie :)

bbb
środa, 17 czerwca 2020, 10:47

Można załatwić faceta z bronią palną przy pomocy pały tylko on musi dać się podejść i stanąć tyłem.Po prostu odrobina taktyki!

hermanaryk
sobota, 20 czerwca 2020, 17:00

Taktyka polega na tym, że przeciwnikowi nie daje się wyboru. Nie wymaga jego zgody.

Szeleszczący w trzcinie
środa, 17 czerwca 2020, 12:10

Dobre, naprawdę dobre :-)

Weryfikator
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:02

Szkoda, ze nie ma pancerza reaktywnego, „lekko” podciągniętymi silnika przez WZMot i odrobine lepszej amunicji. Wtedy czołg stałby się zupełnie znośny. Gorszy niż T72B3, ale zdolny do walki z wykorzystaniem np. przeszkod terenowych, zasadzki czy sprawnego manewru. Zainteresowała mnie ta możliwość kierowania? Dowodzenia? Czołgiem z odległości 100 m. Czy ktoś coś więcej wie na ten temat?

Jabadabadu
środa, 17 czerwca 2020, 00:15

A o ile lub ile razy wzrosła sygnatura elektromagnetyczna tak zmidyfikowanego czołgu? Czy ktoś się tym zajął? Bo chyba należy przyjąć, że "zmodyfikowany" w ten sposób czołg świeci jak przysłowiowa choinka. Jeżeli tak jest, to współczuję wszystkim - od szeregowego czołgisty do generała włącznie. Jesteście wspaniałymi celami. Tylko celami.

hermanaryk
środa, 17 czerwca 2020, 01:50

Raczej zmalała. Systemy cyfrowe nie sieją tak energią jak analogowe.

Jabadabadu
czwartek, 18 czerwca 2020, 13:58

Dobrze się czujesz?

R
środa, 17 czerwca 2020, 11:47

Ze co?

Smk
wtorek, 16 czerwca 2020, 21:16

Pewnie jakieś radio wynośne może harris spr rf-7800s lub starszy PNR500.

QRF
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:23

"odrobinę lepszej amunicji" tu "odrobin" nie pomoże. Potrzebna jest amunicja dwa razy bardziej skuteczna od antycznej BM15, czyli przynajmniej penetracja 600mm RHA na dystansie 2000m.

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 02:19

Amunicja-> Armata->Autolader->System opororo-powrotny->System Kierowania Ogniem(balistyka)->termowizja->SKO User Interface->hunter-killer->APU->silnik->powerpack->pancerz reaktywny->Soft-Kill->zawieszenie->"tapicerka" z kevlaru, kamuflarz wielokanałowy i centralny system p.poż czy klima można wliczyć jako opcje :) Tak wygląda przebieg koniecznych modernizacji, żeby tylko wymienić amunicję na taką skuteczna na poziomie 600RHA z 2km.

QRF
środa, 17 czerwca 2020, 13:59

Niekoniecznie, armata 2A46 wytrzyma 510MPa więc możliwe jest wprowadzenie lepszej amunicji niż antyczna BM15. Nawet o takiej skuteczności.

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 14:25

QRF tyle to wytrzymuje w wersji 2A46M a nie w starej 2A46 gdzie limit to 450. A amunicje mamy ale do 2A46M.

gaba
środa, 17 czerwca 2020, 11:19

Wtedy to już z oryginału zostanie sama skorupa. Lepiej zrobić nową dostosowaną. I tu kółko się zamyka. Wracamy do pytania: robić cokolwiek czy czekać na nowy czołg 15 lat, a 30 do pełnego stanu?

R
wtorek, 16 czerwca 2020, 17:02

Nasze T-72 to dalej jezdzace trumny, nowa kamera i dodatki tego nie zmienia.

Eytu
wtorek, 16 czerwca 2020, 16:59

Do osłony wieży przed pociskami uderzającymi z przodu można by zastosować ruchomy pancerz wolframowy. W jaki sposób ? Wieza miałaby promieniście szyny - wypustki trapezowe w przekroju, na te szyny nałożone byłyby lużno bloki wolframowe 40 cm dł. 30 cm szerokości i po przekątnej. Pocisk uderzając w ten blok wolframowy pchałby go do góry pod kątem np 45 stopni po szynie. przod tego bloku musiał by być pod kątem 90 stopni, czyli pionowy. Styk bloku ( przecięty prostopadłościan) stale nasmarowany dobrym towotem lub innym smarem, ewentualnie kulki na wieży. aby te bloki nie spadły z wieży muszą się opierać na kołnierzu wieży o odpowiedniej wytrzymałości. aby wykluczyć niekontrolowane podskakiwania tych bloków trzeba by je zaczepić do kołnierza sprężynami - ale na tyle słabymi aby pękały po uderzeniu pocisku przeciwczołgowego. Spręzyny na lato i na zimę inne ( zimą w niskiej temp. dany metal ma inna wytrzymałość na rozciąganie).

lol
środa, 24 czerwca 2020, 02:13

LOL

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 02:22

Matko... trzymajcie mnie. Kto to jest? ps. Zrobienie drona z T-72 jest droższe niż zrobienie z niego przyzwoitego czołgu!

wtorek, 16 czerwca 2020, 22:41

A nie lepiej było by przerobić T72 na drony?

Edek
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:21

Ja bym poszedł dalej i przerobi T72 na terminatory. To bardzo tanie rozwiązanie a są piekielnie skuteczne. To prawda. Tak widziałem na filmach.

Zaq
wtorek, 16 czerwca 2020, 16:53

Ciekawe czy pan generał wsiadłby do tego czołgu w razie W.

He he
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:40

On, to będzie, ale siedział 100km od potencjalnego wroga!

asdf
wtorek, 16 czerwca 2020, 22:53

to na dzisiejszym teatrze dzialan nie zapewni mu bezpieczenstwa

He he
środa, 17 czerwca 2020, 10:52

Ale wciąż nie w czołgu, prawda?

Opel
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:22

A po co ma siedzieć w czolgu? Tydzień minie i bedxie siedział gdzieś w Londynie lub w USA wpisując wspomnienia jako wielki strateg.

Ślązak
wtorek, 16 czerwca 2020, 16:52

A tu.jest tak jak Rosjanie coś modernizują to są mądre decyzje a u.nas to zawsze oszołomstwo

12345
wtorek, 16 czerwca 2020, 16:36

No tak, tylko przydałaby się lepsza amunicja, stabilizacja wieży i nowa armata mocniejsza np. ukraińska.

zorro
wtorek, 16 czerwca 2020, 16:31

A może Pan generał powie coś o strzelaniu, np. celność i przebijalność podczas jazdy czołgu. Jaka to jest skuteczność rażenia tego czołgu?

QRF
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:55

Pan generał nic o tym nie powie bo albo nie wie(wielce prawdopodobne) albo taka jest linia polityczna i nie można wspominać o wadach sprzętu.

Opel
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:24

Przypuszczam że nie ma o tym bladego pojęcia. Czołgi ładne. Odmalowane i sprawne. Reszta się nie liczy. To niuanse. On jest w pracy od 9 do 17. Wszystkie ćwiczenia sztabów kończą się dobrze. Wojny wygrane. Kasa na koncie co miesiąc jest. Oby do emerytury.

QRF
wtorek, 16 czerwca 2020, 16:31

Pan generał chyba nie za bardzo się orientuje. To jest dowódca który użyje tych T72 w natarciu, wozów które po tej modyfikacji można używać co najwyżej jako wozów wsparcia... zgroza. Zresztą 16 Dywizja prawdopodobnie ulegnie zniszczeniu w pierwszych godzinach konfliktu od ognia artylerii lufowej i rakietowej Rosjan, nawet chłopaki z koszar nie wyjadą.

Daruj sobie panikarstwo
środa, 17 czerwca 2020, 10:57

Mam apel do wszystkich bredzacych, o tym jak to wojsko nie zdąży wyjechać z koszar. Przestańcie, ok! Wojna nie wybuchnie z dnia na dzień, musi być najpierw coś, szereg wydarzeń, jakaś eskalacja napięcia, zmiana sytuacji politycznej. Do tego jest rozpoznanie satelitarne nad Rosją, więc na 100% NATO "coś" będzie wiedzieć i czuć. Z drugiej strony można powiedzieć, że to żadne Grady i Iskandery nie zdążą wyjechać że swoich baz.

Jabadabadu
czwartek, 18 czerwca 2020, 18:45

Ponoć nadzieja umiera ostatnia. Tyle, że nazywano ją również matką głupich.

QRF
środa, 17 czerwca 2020, 14:04

Jakoś kolumn pancernych jadących na Gruzję satelity nie wykryły.

Opel
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:26

Wykryły ale te czołgi były zamaskowane jako owce i wszyscy myśleli że to stada zwierząt się przemieszczają.

mc.
wtorek, 16 czerwca 2020, 16:14

Czy naprawdę nie można ich wszystkich (czołgów) doprowadzić do jednego wyższego poziomu ???

Ot co
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:41

Trzeba by.... C H C I E C!

Opel
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:27

I mieć na to kasę.....przy potrzebach naszej armii w każdym rodzaju sił zbrojnych to naprawdę kosztowne

alab
wtorek, 16 czerwca 2020, 16:13

Witam. Wybaczcie nie jestem na bieżąco, ani też nie siedzę w temacie, ale co się stało z projektami lekkiego czołgu Anders oraz czołgu pl-01 concept?

asf
wtorek, 16 czerwca 2020, 20:02

Nigdy nie było czegoś takiego jak czołg PL-01 Concept. To była tylko i wyłącznie makieta, a dokładniej podwozie CV-90 obudowane tekturą czy innym kartonem. Co do Andersa to został uwalony oczywiście... zdaje się, że przez osoby, które lobbowały za CV-90...

hermanaryk
środa, 17 czerwca 2020, 01:57

Anders nie był czołgiem, więc po prostu był gorszy od T-72. Wydalibyśmy mnóstwo pieniędzy na coś, co się nadawało jedynie na Hutu albo Tutsi, i nic byśmy nie zyskali.

Marek
środa, 17 czerwca 2020, 10:51

Wręcz przeciwnie. Anders był tylko demonstratorem technologii. Obecnie zmienił się w coś, co nazywa się UMPG. Gdyby nie goście, którzy zrobili wszystko co mogli, żeby poszedł się paść zyskalibyśmy coś, co można sprzedawać Tutsi i Hutu. Zapotrzebowanie na takie pojazdy jest. Myśmy go olali. Skorzystali na tym na Turcy i Chińczycy.

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 14:27

Anders miał mieć wersje WWO i BWP.

oPOrtunista
wtorek, 16 czerwca 2020, 16:10

Nasi pancerniacy zyskują niezłe możliwości szybkiego wykrycia i identyfikacji przeciwnika...tyle,że nadal nie mają czym tego zagrożenia równie szybko zneutralizować.Delikatnie mówiąc, półśrodki.

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 02:25

Bez przesady. To nie są na wet ćwierćśrodki. To sa żadne środki. Czołg stoi w miejscu więc realnie wlaśnie stracił na skuteczności bojowej...

jm
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:41

Może przynajmniej będą mieli czas na wycofanie.

HanSolo
środa, 17 czerwca 2020, 02:39

T-72 wszystkich typów praktycznie nie mają boegu wstecznego. V-max do tyłu to warsztatowe 4km/h. Z tyłu dziurawi ten czołg penetrująca amunicja kalibru 14,7mm. Zero szans...

Marek
środa, 17 czerwca 2020, 10:53

Ze Scanią i nową przekładnią też?

Davien
środa, 17 czerwca 2020, 14:28

A masz ten silnik w T-72M/M1?? Wiesz, mozna napisac ze z 2A46M-5, nowym autoloaderem SKO SAVAN-15 też będzie lepszy? Ale czy masz te komponenty

Marek
wtorek, 30 czerwca 2020, 20:40

Se można kupić jeśli taka wola, bo proponowano takie rozwiązania do T-72. Ryzyko zakupu mniejsze niż w przypadku MTU. Co prawda Scania to niemiecka własność już, ale ten silnik to cywilna technologia, więc Niemcom trudniej by było zrobić nam brzydkiego psikusa.

asf
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:50

Ach, żeby tak wymienić w nich armatę na 120 mm...

QRF
wtorek, 16 czerwca 2020, 19:57

Amunicja 120mm nie zmieści się do karuzeli i gdzie upchniesz ładowniczego ???

Ewa
czwartek, 25 czerwca 2020, 00:28

W przyczepce za czolgiem?

Marek
wtorek, 30 czerwca 2020, 20:56

Jakoś w PT-17 nie przewidziano przyczepy a autoloader mimo tego dziwnym trafem w tylnej niszy wieży udało się zmieścić.

Lord Godar
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:47

Ehhh , a co może powiedzieć dowódca ? Co mają usłyszeć jego załogi ? Przecież nie może powiedzieć tego co już dawno w latach 90-tych powiedzieli o tym czołgu specjaliści i inżynierowie z Bumaru i OBRUM Gliwice , że ten czołg ma potencjał , ale wymaga daleko idących modyfikacji i zmian aby mógł sprostać wymaganiom nowoczesnego pola walki . Tylko że to było prawie 30 lat temu , a tu dopiero teraz coś przy nich dłubnięto ...

Jabadabadu
środa, 17 czerwca 2020, 00:18

Mała poprawka: Obrum Gliwice i Bumar Łabędy sprzed 30 lat i obecnie to dwa zupełnie różne światy. Niestety, na korzyść tamtych.

ckxzlcklzxkcdzkjckxz
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:42

Hm, a jednak drobne modernizację mają sens.

Krzys
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:25

Czytam i nie wierzę. Dostali super maszyny. To smutne, że generał dla zachowania stanowiska kreuje wyimaginowaną (nie)rzeczywistość.

Bumarowiec
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:23

Wydano z magazynu Fonet bo erwy 2 nie bylo,dano tez noktowizor ale parametrów armaty i opornika nie poprawiono

UuuEee
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:20

Z tym "wzmocnieniem" to sie nie wyglupiajce.....

T
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:19

Wystarczy tylko zacząć tworzyć nową amunicję która da radę przebić T-90 co wyjdzie taniej niż wrzucanie nowych armat. A wiadomo że MON ma to w planach. By zdobyć nową amunicję dla PT-91 i T-72.

lol
środa, 24 czerwca 2020, 02:26

Co za kompletna bzdura. Jak chcesz wystrzelić mocniejszy ładunek z armaty która nie ma wytrzymałości do mocniejszych ładunków / amunicji ? A po drugie - to projektowanie amunicji z testami trwa dłużej niż opracowanie nowej rury i to o wiele dłużej. Rheinmetall ma opracowana od wielu lat rurę 130mm i do dziś dnia nie zakończył opracowywania nowej amunicji ( jest już ale cały czas testują aby poprawić parametry )

SimonTemplar
wtorek, 16 czerwca 2020, 23:42

Przy naszych decyzjach to potrwa że 20 lat zanim coś pracują i kolejne 10 na wprowadzenie do użytku. Wówczas T72B będzie już sprzedane do Afryki.

NICK
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:19

przecież to żadna modernizacja to tylko malowanie Ale może w naszej armii malowanie też wzmacnia dywizje - któż to wie?

Leopardzik
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:19

DOSTAŁ ZŁOM i zadowolony ze starej armaty bez STABILIZATORA Zaloga widzi na 4 km a strzał na 1.8 CUDA A ERWA2 ? BRAK NO TO W KRZAKI

Kazik :)
wtorek, 16 czerwca 2020, 20:50

Nie prawda podjeżdżają i w krzaki a ze 100 m dowódca/wali z armaty/ steruje póki ten czołg ruskie nie zamienią w kupę złomu.

Ai
wtorek, 16 czerwca 2020, 15:13

Czyli mamy czołg IV generacji. Super.

Tweets Defence24