Reklama
Reklama
Reklama

Modernizacja w 2018 roku. NIK: Wisła kosztem innych programów PMT

19 lipca 2019, 17:35
PAC-3 MSE
Fot. US Army.

Światło dzienne ujrzał właśnie raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący szczegółowego wykonania wydatków w części budżetu 29 - Obrona Narodowa, gdzie przypada zdecydowana większość nakładów na obronność RP, oraz wykonania planów finansowych Funduszu Modernizacji Sił Zbrojnych i Agencji Mienia Wojskowego. Można się było z niego dowiedzieć m.in. o tym na jakie programy wydano w ubiegłym roku największe środki finansowe i jakie były to kwoty, a także co zakupiono dla Wojsk Obrony Terytorialnej.

Najwięcej pieniędzy pochłonęły w 2018 roku wydatki związane z umową dotyczącą „Przeciwlotniczego i przeciwrakietowego zestawu rakietowego średniego zasięgu Wisła”. Dokonano tutaj płatności w łącznej kwocie 5,43 mld PLN w ośmiu transzach. Źródłem tych pieniędzy były: środki finansowe z rezerwy celowej w kwocie 1,6 mld PLN (zostały przyznane MON w trakcie roku, z uwagi na szybszy niż zakładano wzrost PKB), zwiększone limity wydatków majątkowych przeznaczonych na modernizację w wysokości 0,42 mld PLN, ale przede wszystkim środki pochodzące z przesunięć z innych zadań Planu Modernizacji technicznej o łącznej wartości 3,26 mld PLN. Pierwotnie na to zadanie zaplanowano w 2018 roku mniej, niż 200 mln zł.

NIK przyznaje, że wynegocjowane warunki umowy zakupu Wisły, w tym harmonogramu płatności, spowodowały konieczność rezygnacji z „wielu” innych zadań ujętych w Planie Modernizacji Technicznej na tamten rok. Pada sformułowanie, że „zmian w PMT dokonano sześcioma korektami, zatwierdzonymi przez Ministra Obrony Narodowej”.

W tej sytuacji wydatki majątkowe na 2018 r. zaplanowane w kwocie 10,9 mld PLN wykonano na poziomie 12,8 mld PLN, co wynikało właśnie ze znalezienia dodatkowych środków na Wisłę. W porównaniu z 2017 r. były one wyższe o aż 30,6 proc. (prawie 3 mld PLN). W kontekście całości budżetu uwagę zwraca wysoki wskaźnik wykonania (100 proc. dla świadczeń dla osób fizycznych, 99,9 proc. dla pozostałych grup). 

image
Tabela: NIK

Wracając do modernizacji - w 2018 roku na rzecz przyszłych dostaw uzbrojenia i wyposażenia wypłacono zaliczki w łącznej kwocie niemal 7,5 mld PLN co stanowiło niemal 60 proc. wszystkich pieniędzy wydanych w tamtym roku na modernizację techniczną. Największe środki przekazano na wspomnianą Wisłę (5,43 mld PLN) oraz:

− samolot średni do przewozu najważniejszych osób w państwie – 617,3 mln PLN;

− moduły ogniowe 120 mm moździerzy samobieżnych Rak – 230 mln PLN;

− 155 mm dywizjonowy moduł ogniowy Regina – 207,2 mln PLN;

− zintegrowany system szkolenia zaawansowanego – Advacend Jet Trainer – z samolotami M-346 – 190,2 mln PLN;

− trójwspółrzędny radar w paśmie S Odra w wersji zmodernizowanej – 125 mln PLN;

− i bezzałogowe statki powietrzne klasy taktycznej krótkiego zasięgu Orlik – 90,7 mln PLN

Nowe wyposażenie dla OT

NIK podał, że 7 proc. środków na modernizację techniczną w roku ubiegłym wyniosły te związane z tworzeniem i funkcjonowaniem Wojsk Obrony Terytorialnej, będących biorcą lekkiego, lecz wysokiej klasy uzbrojenia i wyposażenia. Na formację tę wydano blisko 797 mln PLN z czego 758,5 mln PLN ze środków MON. Za te pieniądze zakupiono:

BSP klasy mini FlyEye (trzy zestawy), 5,56 mm karabinki systemu MSBS (9650 szt.), 7,62 mm karabinky maszynowe UKM-2000P (470 szt.), 7,62 mm karabinki wyborowe BOR (310 szt.), 8,6 mm karabiny wyborowe SAKO TRG M10 (87 szt.), noktowizory strzeleckie PCS-5/1 PCS-5M (250 szt.), gogle noktowizyjne MU-3AM, ADM (301 szt.), radiostacje plecakowe UKF RRC-9211 (120 szt.), filtracyjne maski przeciwgazowe MP-6 (5280 szt.), narzutki ochronne NP-1 (5800 szt.), uniwersalne kamizelki ochronne (6674 szt.), samochody średniej ładowności wysokiej mobilności (250 szt.) i trzy wozy kablowe WWK-10C.

Rzecznik Dowództwa Wojsk OT ppłk Marek Pietrzak poinformował z kolei, że z budżetu WOT finansowano w pewnej części zakupy sprzętu, który był następnie przekazywany wojskom operacyjnym. To między innymi sprzęt optoelektroniczny i pojazdy. Łącznie w latach 2017-2018 objęło to asortyment o wartości 208 mln zł. Realny udział wydatków przeznaczanych bezpośrednio na WOT w całym budżecie modernizacyjnym był więc nieco niższy, niż wskazany w raporcie NIK.

Na poczet przyszłych dostaw rzeczowych uzbrojenia i sprzętu wojskowego wypłacono zaliczki na zakupy: radiostacji plecakowych KF AN/PRC-150C – 73,3 mln PLN; uniwersalnych kamizelek ochronnych – 17,4 mln PLN, filtracyjnych masek przeciwgazowych MP-6 – 3,9 mln PLN, samochodów średniej ładowności wysokiej mobilności – 7,5 mln PLN, wozów kablowych WWK-10C – 8,4 mln PLN, kombinezonów ochrony przeciwwybuchowej EOD-9 – 3 mln PLN i lunet celowniczych SCHMID&BENDER – 2,9 mln PLN.

Dodatkowo ze środków Funduszu Modernizacji Sił Zbrojnych wydatkowano na różnego rodzaju wyposażenie wyposażenie 38,2 mln PLN.

Infrastruktura

Spore pieniądze zainwestowano także w infrastrukturę dla sił zbrojnych. Łącznie było to 1,36 mld PLN. Płacono za realizację prac przy 630 obiektach z czego 118 udało się ukończyć. Inwestycje te dotyczyły m.in. obiektów koszarowo-biurowo-socjalnych i szkoleniowych, sztabowych, infrastruktury technicznej, w tym na potrzeby nowego SpW oraz sieci teleinformatycznych, jak również innych obiektów łączności, infrastruktury technicznego utrzymania kompleksów wojskowych oraz obiektów służby zdrowia.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 39
Reklama
Andrettoni
poniedziałek, 22 lipca 2019, 07:12

Szykujemy OPL i chcemy kupić samoloty przeciwko przeciwnikowi, który używa głównie artylerii i ma bardzo dobrą OPL. Propaganda propagandą, rozumiem, że polityka powoduje takie a nie inne wybory, ale wydaje mi się, że powinniśmy omijać mocne strony przeciwnika i atakować jego słabe strony. Nie twierdzę, że jakiś rodzaj uzbrojenia jest zbędny, ale na pewno priorytety i kolejność można było rozłożyć lepiej.

Rzyt
niedziela, 21 lipca 2019, 13:48

Wisła, Narew i Homar to priorytety priorytetów. Bez tego armia jest ok w przypadku agresji ksmazdego sąsiada prócz tego najgrozniejszego. Wywalone pieniądze w błoto na te vipki oraz Leo 2 Polin. Łącznie 4mld złotych...swietnie by te 4 mld by wygladaly przy zaliczce na Narew. Jeszcze jakby czołgów rodziny T i bwp się pozbyć i wzmocnić zaoszczędzone pieniądze w Homara, Wisle i Narew oraz specjalistyczna amunicję do krabow i raków i modernizację langust z lepszymi rakietami. Zobaczymy co będzie w przyszłym roku. Szkoda wywalonych pieniędzy na 4 dobre aw101 oraz bh...kolejne miliardy a przydatność znikoma. Śmigłowce są ważne, bardzo i dlatego powinny być w programie kupione a nie sztukami dla populacji. Wierzymy, że będzie lepiej

Sponsor podatnik
niedziela, 21 lipca 2019, 12:03

Na samolot VIP wydali tyle co na Raki, Reginę i M-346 razem wzięte! Czyli nie obrona kraju jest najważniejsza, a plan Peking 2

hjkhjkhjk
poniedziałek, 22 lipca 2019, 00:00

Wbrew pozorom te samoloty się przydały, na pewno się przyczyniły do wzmocnienia obecności amerykańskiej w Polsce. Dzięki nim swobodnie mogła działać dyplomacja.

On
wtorek, 23 lipca 2019, 00:56

Czyli jak skupimy jeszcze kilka samolotów VIP to będziemy mieli jeszcze więcej amerykańskiego wojska ;)

KrzysiekS
sobota, 20 lipca 2019, 20:05

Tak duże programy powinny być finansowane jak F-16 oddzielnie. Jak dla mnie najważniejszy jest program NAREW to ma być 100% produkowane w Polsce z kodami źródłowymi pełna suwerenność systemu tylko dodatkowo wpięta w IBCS (z możliwością działania bez niego).

Essa
niedziela, 21 lipca 2019, 13:52

Jak dla mnie to cała obecna armia jest to zaorania i budowy od nowa. Mamy tak gigantyczne braki w każdym rodzaju wojsk i tak skandalicznie mało pieniędzy że tu trzeba budować od nowa. Nie tracić pieniędzy na modernizację o przepraszam modyfikacje prl-owskiego zlomu. Armia składa się zcriznych elementów nie tylko obrony płot. Trzeba to sobie wbić do głowy. Skąd wiesz jakie są koszty Narwi w naszym przemyśle? Podpisano licencję na budowę rakiet? Polonizacje ?. Nie? To co tak ochoczo przytakujesz. Uwielbiam tych wszystkich speców z netu co kompletnie nic nie wiedzą ale już by kupowali w ciemno bo coś tam przeczytali w necie. Litości.

razdwatri
sobota, 20 lipca 2019, 16:01

Zamiast zrobić Narew porwaliśmy się na bardzo drogiego Patriota , na którego II etap najwyrazniej nas nie stać . Zostaniemy więc z dwoma bateriami które nic nam nie dają . Narwi też szybko nie będzie bo jej pozyskanie z dużym udziałem naszego przemysłu potrwa . Na dodatek nie wiadomo jak będzie z kasą , bo ministrowi zamarzyły się drogie w zakupie i eksploatacji F-35 . Reasumując wygląda na to , że jeszcze długo nasza armia nie będzie posiadać kompletnej OPL średniego i krótkiego zasięgu . Jesteśmy pod tym względem / jednym z wielu / bezbronni .

Ryszard 56
sobota, 20 lipca 2019, 12:58

Dawno pisalem że Armii nie ma, kiedy powrót do zasadniczej służby wojskowej??

Ror
poniedziałek, 22 lipca 2019, 03:38

po co , rozumiem , że chętny ?

22
sobota, 20 lipca 2019, 02:46

Czyli państwo z dykty, które kosztem podstawowych programów obronnych "robi dobrze" wujowi samowi z za wielkiej wody.

Adek
piątek, 19 lipca 2019, 23:18

16 mld PLN całkowicie rozkłada modernizację armii.....całkowicie. Propagandowy populistyzny zakup bez znaczenia dla obronności szkodzi całemu Panstwu. Kto stoi za takimi zakupami? Gdzie jest kontrwywiad?. Nie wierzę że można być aż tak totalnie głupim aby skutecznie takim zakupem zastępować konieznezakupy nowoczesnej amunicji rakiet dla śmigłowców czy 50 letnich BWP znacznie bardziej potrzebnych niż dwie baterie i 200 rakiet do nich. Dla mnie to zdrada. Ewidentne działanie obcych służb. Teraz sobie odpowiedzcie na pytanie co zastępuje MON gdy kolejny ekspert z patriotycznego rządu podpisze umowę na II etap Wisly i trzeba będzie uzbierać 50mld PLn a w kolejce czekają już F35 za kolejne miliardy. Dla mnie MON chyba będzie musiał zacząć coś sprzedawać bo o innych zakupach jak granatniki ppanc czy zwykle samochody będziemy mogli zapomnieć. To jakaś jedna wielka farsa.

ten komentarz nam się należał
niedziela, 21 lipca 2019, 11:09

"Kto stoi za takimi zakupami? Gdzie jest kontrwywiad?" - od prawie 4 lat stoją za tym ci sami - a kontrwywiad jest ich, więc...

ryba
niedziela, 21 lipca 2019, 02:43

jak bardziej potrzebne przekonaliśmy sie w 39 kiedy [rzeciwnik latał sobie jak chciał niszczac nasza infrastrukture destabilizujac dostawy rozbijajac najsilniejsze punkty oporu, jak to sie skończyło każdy z nas wie .OPL to podstawa

Z prawej flanki
niedziela, 21 lipca 2019, 19:30

@ryba - I właśnie dlatego Wisła, powinna być ostatnia w kolejce, wśród priorytetów modernizacji. Najważniejszy jest system SHORAD, dostarczony w dużej ilości. 20 baterii CAMM robi różnicę. dwie baterie PAC-3 nie robią żadnej.

MiP
sobota, 20 lipca 2019, 16:10

Ja nie mówię że jestem entuzjastą zakupu Patriotów ale bez obrony przeciwlotniczej ta twoja amunicja,bwp i tak dalej nic nie znaczą.Wpierw silna OPL a później reszta.... a u nas silnej niema i nie będzie

Adek
niedziela, 21 lipca 2019, 13:57

Super a co dają dwie baterie i 200 rakiet za 16mld? NIC. Te 16 mld blokuje wszystko inne. Armia w fazie zlomu. Chcesz czekać 10-15-20 lat aż będzie 8 baterii Wisły aby przejść do Narwii? A po ten co ? Kolejne 20 lat i weźmiemy się za 80letnie BWP? A może wtedy dokupimy nowoczesną amunicję do 50 letnich Krabow Rakow i 80 letnich Leo?. To jest jakaś farsa.

MiP
poniedziałek, 22 lipca 2019, 10:23

a czytać ze zrozumieniem potrafisz??? napisałem że silnej OPL u nas niema i nie będzie,Tworzy się armię paradną i z tymi dwoma mało znaczącymi bateriami Patriot zostaniemy.Zakup BWP i czołgó jest bez znaczenia gdy niema się OPL,chyba wiesz że każda wojna zaczyna się od ostrzału rakietowego i lotnictwa,nie mając OPL to ten nasz cały sprzęt to będą tylko tarcze strzelnicze dla samolotów wroga

Wojmił
piątek, 19 lipca 2019, 22:56

Czwarty rok rządów... nowej jakości w rządzeniu nie widzę... jedni planowali i niewiele zrobili, drudzy planują, niewiele zrobili a zrobili kilka rzeczy totalnie za drogich i niewiele się zmieniło.... kopa wojsko nie dostało no chyba, że roszady personalne za Antka to dużo było...

komentarz treści
niedziela, 21 lipca 2019, 11:16

Jedni planowali (i wogóle rozpoczęli), ale robili to STANOWCZO zbyt flegmatycznie, a kasę raczej trzymali na inne rzeczy. A drudzy, w najlepszym razie to kontynuują, sypią "emocjaaami" ale finalnie starają się nie kupować (nie licząc "kupowania" bezpieczeństwa w Stanach). Natomiast kasę muszą mieć na elektorat.

Fanklub Daviena
piątek, 19 lipca 2019, 22:10

Nie potrzeba nam wrogów: koszty przyjaźni z naszym najdroższym przyjacielem będą większe niż z poddania kraju bez walki Rosji czy Niemcom... :)

Strzał w kolano
poniedziałek, 22 lipca 2019, 11:10

To co piszesz świadczy tylko o tym kim naprawdę jesteś.

mobilny
sobota, 20 lipca 2019, 19:53

To samo pomyslałem. 100/100

Danisz
piątek, 19 lipca 2019, 21:05

"przede wszystkim środki pochodzące z przesunięć z innych zadań Planu Modernizacji technicznej o łącznej wartości 3,26 mld PLN." - i tak oto np. sześcioletni budżet całej Marynarki Wojennej został tylko w ciągu roku zabrany na opl bez realnego transferu technologii, bez dookólnego radaru (bo to kasa tylko za I fazę) i bez gwarancji że II faza nie będzie kosztowała 100 mld. Jak ktoś chce wiedzieć czemu nie ma okrętów, śmigłowców, czołgów czy choćby samochodów i granatników, a T-72, BWP, Mi-2, Su-22 i Kobbeny będą służyć w WP wiecznie to niech wie, "że WYNEGOCJOWANE warunki umowy zakupu Wisły, w tym harmonogramu płatności, spowodowały konieczność rezygnacji z wielu innych zadań ujętych w Planie Modernizacji Technicznej". Tak to jest, gdy amatorzy i ignoranci biorą się za politykę i wojsko.

Konfederacja
piątek, 19 lipca 2019, 20:00

III RP to tylko absurdalna iluzja państwa. Polska to chyba jedyne państwo na świecie w którym to obrona terytorialna przekazuje sprzęt wojskom operacyjnym, bo ma lepszy. Czas z tym wreszcie skończyć.

dassafsdaf
poniedziałek, 22 lipca 2019, 00:09

Niema tu żadnej tajemnicy. Przyjęto ogólną zasadę, wspólną dla OT i armii regularnej - w najnowszy sprzęt wyposażamy nowo formowane jednostki, i od razu szkolimy je na tym sprzęcie. Dzięki temu oszczędzamy na przezbrajaniu i ponownym szkoleniu tych jednostek. To się nazywa gospodarność.

ech...
sobota, 20 lipca 2019, 10:04

Bynajmniej nie iluzja a to że z WOT jest dla liniowych kupowane to jest legalne obejście pewnych ograniczeń. Jak pożegnamy UE i NATO to ograniczeń nie będzie, tyle że jesteśmy za słabi na neutralność i raczej będziemy bo w tej bardzo trudnej grze okazało się że nowy gwarant i sojusznik jest jeszcze gorszy niż komunista z czasów słusznie minionych.

ursus
sobota, 20 lipca 2019, 00:56

To nie jest fair. Profesjonalista dostanie starą broń i w cel trafi. Osoba po kilkudniowych kursach potrzebuje nowocześniejszej, najlepiej takiej która podpowie mu kiedy oddać strzał. Ważne w tym wszystkim nie jest to kto ma jakie zabawki, ale co potrafi z nich wycisnąć. Moim zdaniem uzbrajanie OT w nowoczesny sprzęt jest całkowicie uzasadnione, bo tu właśnie chodzi o to, by nadrobić braki sprzętem i by to ogół trzymał pewien poziom. Gdy przyjdzie co do czego to, armia zawodowa dostanie rozkaz odwrotu, a OT zostanie by bronić swoich domostw - nie jest w porządku zabieranie im sprzętu i zmniejszanie ich szans. Raczej trzeba się całościowo zastanowić dlaczego pozyskiwane ilości uzbrojenia są tak niewielkie w stosunku do potrzeb?

Tomasz32
piątek, 19 lipca 2019, 23:23

A obrona terytorialna to nie jest Polska i to jej nie ma bronić? I wcale nie ma lepszego sprzętu a jakieś pojedyncze przykłady jak ostatnio np. drony tego nie zmienią. OT nie dostaje Raków czy Krabów. A konfederacja to zdobyła w wyborach 4% i już jej nie ma. Partia o zapędach prorosyjskich. Dziękujemy, postoimy.

MaG
piątek, 19 lipca 2019, 19:51

Dwie baterie Patriot i większość trzeba było przesunąć na dalszy plan.... to już jestem pewien że tylko na tych dwóch bateriach się skończy

Wojciech
sobota, 20 lipca 2019, 07:29

Dziesiątki miliardów rocznie się marnują. Przerosty w zatrudnieniu w budżetówce. Przed wojną Polska była dużo większa a było tylko było 60 tyś urzędników i każdy odpowiadał całym swoim majątkiem łącznie z odpowiedzialnością karną. Teraz mamy ponad 700 tyś darmozjadów którzy za nic nie odpowiadają. Nawet jeśli wydadzą decyzję niezgodną z prawem to i tak dostają nagrody. ŻADEN urzędnik w IIIRP nigdy nie odpowiadał za swoje błędy (często to nie były błędy tylko świadome działanie). Przepisy podatkowe trzymają Polaków za gardło, nie można rozwiną sławnej polskiej przedsiębiorczości jak w 1989 roku a to ogromna strata dla budżetu. Brak rynku broni dla cywili to kolejne miliardy straty. Brak rekreacyjnej marihuany, następne miliardy, które lądują w czarnej dziurze. Tak by można wymieniać do rana. Bez problemu uzbiera się grubo ponad 150 mld PLN rocznie ale rząd nie chce tych pieniędzy.

Ollo
niedziela, 21 lipca 2019, 14:03

Tak jasne. Proponuję wogole rozwiązać te atrapę państwa. Znikną urzędnicy każdy wróci na wieś uprawiać marihuanę krowy i świnie. Czy będzie tu Rosja czy Niemcy nie ma znaczenia. Oni potrafią gospodarowac a Ty będziesz zadowolony.

Tomasz32
piątek, 19 lipca 2019, 23:25

Nie skończy bo potrzeby są większe, druga faza "Wisły" to radar dookólny, niskokosztowe pociski Skyceptor i oczywiście większa liczba baterii. 8 baterii to minimum, oprócz "Narwii" oczywiście.

Z prawej flanki
niedziela, 21 lipca 2019, 19:52

A jakie znaczenie ma to jakie są potrzeby, w obliczy braku kasy i permanentnego położenia programu już na samym jego początku? Gwarantuję ci, że nie kupimy już ani jednej baterii Patriot. Skyceptora też nie zamówimy.

mobilny
sobota, 20 lipca 2019, 19:56

I po co skoro Narwii brak. Homar to żart a bwp brak a czołgi nawet jak trafią to t72b3 nie przebiją. Amerykanie działają w interwsie izraela i .......nas zniszczą

Zdziwiony
sobota, 20 lipca 2019, 16:26

Przy cenach rumuńskiej by starczyło 30 mld, a tak będzie jeszcze z 60mld

Lord Godar
sobota, 20 lipca 2019, 16:24

Czyli kolejne 30-50 mld lub więcej na Wisłę , co spowoduje że Narwi nie będzie . A teraz patrząc z drugiej strony , gdyby najpierw powstała Narew , to mamy ok 20 ( jak zamierzano) baterii , które tworzą sieć opl , a działając zdroworozsądkowo tworzymy tak ten system , aby można było dorzucić do tych baterii wyrzutnie z pociskami o jeszcze większym zasięgu , które zwiększą efektywność Narwi . Dobrym przykładem jest tu system Barak 8 choć mój faworyt to CAMM ,CAMM -ER . No a my wypłuczemy się z kasy na Wisłę , a Narew jeśli powstanie to nie taka ilościowo , parametrowo i taktycznie jaka była oczekiwana przez wojsko , tylko taka na jaką jeszcze będzie nas w ogóle stać.

MiP
sobota, 20 lipca 2019, 16:17

Tylko zapomniałeś że obecny rząd buduje armie paradną,po kilka sztuk uzbrojenia do pokazania na paradzie.Ja myślę że już więcej baterii nie będzie bo i przypominam że już Polacy słyszeli o 56 a nawet 160 wyrzutniach Himars a co kupiliśmy?? 20 na paradę.I 8 baterii Patriot to nawet nie jest minimum na kraj taki jak Polska

K.
sobota, 20 lipca 2019, 16:13

Mylisz potrzeby z możliwościami finansowymi . Na inne programy nie ma pieniędzy, wiec nie będzie zakupów.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama