Modernizacja śmigłowców i produkcja w WZL nr 1 [Defence24.pl TV]

21 września 2017, 13:29
WZL1 MSPO

WZL nr 1 S.A. są głównym ośrodkiem serwisowym i remontowym dla floty śmigłowców Polskich Sił Zbrojnych. Zakłady opracowały kompleksową modernizacji maszyn Mi-17 i Mi-24, opartą m. in. o współpracę z firmą Thales oraz doświadczenia z prac nad śmigłowcami dla Senegalu. Trwają również prace nad wdrożeniem do produkcji bezzałogowego śmigłowca, który będzie w stanie przenosić uzbrojenie o masie 350 kg.

WZL nr 1 zajmują się remontami, przeglądami, doposażeniami oraz serwisem śmigłowców dla Sił Zbrojnych RP. […] Poza tym remontujemy i serwisujemy samoloty szkolno-treningowe TS-11 Iskra. Otrzymaliśmy certyfikat AS9100, co świadczy o możliwościach spółki i o tym, że weszliśmy na najwyższy poziom jakościowy jeśli chodzi o standardy lotnicze. Spółka została również wskazana jako centrum serwisowe i wsparcia eksploatacji dla śmigłowców. […] Jeśli mówimy o nowych platformach, czy to śmigłowca „Kruk”, czy maszyn wielozadaniowych, jesteśmy przygotowani na każdą platformę, jaka zostanie zaakceptowana przez polski rząd.

Marcin Nocuń, Prezes Zarządu, Dyrektor Generalny WZL-1 S.A.

Plany zakładów w Łodzi i Dęblinie obejmują nie tylko serwis i wsparcie eksploatacji śmigłowców, ale również ich modernizację. Dotyczy to zarówno kontraktów zagranicznych, jak zawarta wcześniej umowa dotycząca unowocześniania senegalskich Mi-24, jak też maszyn Wojska Polskiego.

WZL nr 1 we współpracy z ITWL, ZM Tarnów i innymi podmiotami opracowały program modernizacji śmigłowców Mi-24 i Mi-17 umożliwiający zwiększenie ich możliwości operacyjnych oraz dostosowanie do standardów NATO. Program obejmuje m. in. remonty silników, wymianę uzbrojenia kierowanego i niekierowanego oraz systemy samoobrony i nowoczesną awionikę.

Czytaj więcej: MSPO 2017: Polska modernizacja Mi-24 

Spółka rozwija również szeroki zakres kompetencji związanych np. z produkcją kompozytów, badaniami nieniszczącymi i technologiami instalacji lotniczych. Otwiera to drogę do kooperacji z koncernami lotniczymi w roli poddostawcy. WZL nr 1 prowadzi również własne projekty, takie jak produkcja bezzałogowego śmigłowca bojowego o masie ponad 1000 kg zdolnego do przenoszenia uzbrojenia o masie 350 kg. Maszyny te mogą trafić na eksport lub do odbiorcy krajowego. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
Turbo Szwej
czwartek, 21 września 2017, 19:58

Było brać te Caracale

czarek
niedziela, 11 lutego 2018, 22:25

masz pan krotka pamiec: Caracale to nieloty!!! 75% Caracali stoi uziemionych, a ich reparacja jest tak droga, ze nie oplaca sie ich reperowac. Tyle o Caracalach, moze wreszcie do pana dotrze....

b
piątek, 22 września 2017, 04:39

Po co nam 50-70 wielozadaniowych? Zeby byly?

Krajan
sobota, 23 września 2017, 20:34

Z chwilą podpisania umowy o zakupuje śmigłowców szturmowych czy morskich, potrzeba 2 - 4 lata do wyprodukowania maszyn, by wdrożyć do służby uzyskując stan bojowy potrzeba kolejne 3 - 5 lat Przy sprzyjających warunkach pierwsze śmigłowce weszły by do służby bojowej za 5 lat a pozostałe do 10 lat W tym czasie potrzebne są w służbie wdrożone od lat śmigłowce, które należy niezwłocznie zmodernizować by wytrzymały 10 - 15 lat To samo dotyczy sprzętu pancernego T72 i BWP1 oraz Goździk

Patryk
czwartek, 21 września 2017, 19:32

Absolutnie się zgadzam z taką myślą by modernizowac tanie w eksploatacji mi-24 i w takim zakresie. Szkoda że nie spróbowano tego zrobić z bwp-1 nie było by teraz takiego problemu

b
piątek, 22 września 2017, 04:47

BWP 1 brak zdolnosci modernizacyjnych, jedyne co mozna zrobic to dac CERAWA plyte na przod, boki oblozyc oslonami przeciw kumulacyjnymi i wymienic wieze na bezzalogowa z 23mm jesli konstrukcja wytrzyma jesli nie to WKM. Przy tej masie i ochronie balistycznej bedzie to nadal tylko TO. Jedyna sensowna moderka to woz rozpoznania i taki robimy.

Harry
czwartek, 21 września 2017, 18:43

Zanim pojawią się Kruki trzeba zmodernizować co najmniej połowę z posiadanych Mi 24. Na "skrzydłach" winny się znaleźć rakiety niekierowane i naprowadzane laserem 70mm (Mesko), rakiety p/panc. o zasięgu 8-25km (Izrael +Mesko), p/lot Piorun (Mesko). Obecne ruchome działko zastąpić działkiem z ZM Tarnów.całe uzbrojenie będzie można przenieść na KRUKi.

Danisz
czwartek, 21 września 2017, 21:59

Podstawowym problemem nie jest to, co Mi-24 mają pod skrzydłami, tylko brak możliwości latania w nocy, brak głowicy optoelektronicznej, brak nowoczesnych systemów samoobrony. Bez załatwienia tych spraw to nadal będzie latający złom - wojna w Donbasie dobitnie pokazała jak niewiele są one warte

Cezar
piątek, 22 września 2017, 00:11

Jednego nie rozumiem. Mamy wspaniałe wyniki budżetu, uszczelniamy system podatkowy, walczymy z mafiami paliwowymi. Wbrew temu co twierdzą krytycy, że Morawiecki uprawia kreatywną księgowość, wyniki finansowe są realne. Zapalamy zielone światło dla zakupów nowoczesnego uzbrojenia jak mówi wiceminister Kownacki. I .... Cofamy liczniki staruszkom Mi z ratownictwa morskiego, remontujemy inne staruszki Mi w wersji uderzeniowej. Co się dzieje z naszymi pieniędzmi?

Wojciech
piątek, 13 października 2017, 16:24

Od kiedy uszczelniamy system podatkowy? Od roku, realnie. A od kiedy niszczono polską armię? Od 30 lat. I myślisz, że w rok nadrobi się 30-letnie zaległości? Czy tylko uprawiasz propagandę?

Saracen
piątek, 22 września 2017, 16:59

Może jednak krytycy pana Morawieckiego mają rację, może. Bodaj wczoraj w TVN24 Morawiecki oszacował wartość deficytu na koniec tego roku, wychodzi że będzie wyższy niż w zeszłym. Tegoroczna propaganda sukcesu bardzo mi przypomina zeszłoroczną, rząd masowo chwalił się wynikami gospodarczymi za pierwsze dziesięć miesięcy roku. Potem przyszły listopad oraz grudzień i wartość wpływów z tytułu podatku VAT w grudniu 2016 okazała się o 50 % niższa niż w grudniu 2015. Ponieważ żadnego załamania w handlu w tym najbardziej zakupogennym miesiącu nie dało się zauważyć, jedynym wytłumaczeniem tego spadku jest kreatywna księgowość.

Maciej
piątek, 22 września 2017, 12:37

Sytuacja po unieważnieniu przetargu zmusiła do tego, nie mamy czym zastąpić staruszków. Nie wnikam czy Caracal jest najbardziej uniwersalną maszyną, że nadaje się do wszystkiego, czy to był najlepszy wybór ilu ekspertów tyle odpowiedzi. Śmigłowce musimy mieć więc muszą je reanimować żeby podtrzymać zdolności operacyjne. Priorytetem na pewno nie jest zakup 50 śmigłowców tylko parasol ochronny w postaci Wisły. Natomiast śmigłowce również musimy mieć teraz pytanie kupić np.(strzelam). 4 szt. szybciej i na gorszych warunkach czy ponownie rozpisać duży przetarg, aby jak najwięcej na nim ugrać (offset). Zielone światło świeci, ale zakupu za kadencji tego rządu nie będzie, ruszą tylko przetargi.

ZZ
piątek, 22 września 2017, 11:15

Otóż: "Mamy wspaniałe wyniki budżetu" może być powiązane z: "Cofamy liczniki staruszkom Mi z ratownictwa morskiego, remontujemy inne staruszki Mi w wersji uderzeniowej." >" Co się dzieje z naszymi pieniędzmi? " Nie są wydawane i zostają w budżecie. Ma to swoje zalety, ma też wady. Wiem, że każdy chciałby, żebyśmy mieli 500-1000 Abramsów (albo Leo 2A7, albo K2, albo co kto lubi), 100 F-16 i drugie tyle F-35/Rafale/cokolwiek innego, a do tego 100 Blackhawków (lub też Caracali, lub znowu - co kto lubi) i jednocześnie mieli nadwyżkę w budżecie. Tylko niestety, póki co nie jesteśmy obrzydliwie bogaci i musimy trzymać się pewnych ograniczeń.

d.
piątek, 22 września 2017, 10:25

A pójdą np. na auta terenowe, kilkakrotnie powyżej światowych cen podobnych aut. Przy ustawionych przetargach z jednym faktycznym kontrahentem. Naprawdę "nie rozumiesz" ?

Tofik
piątek, 22 września 2017, 09:54

Nie zaciagamy nowych kredytow. Wczesniej wszystko robiono na debet i przyszedl czas ich splacac

Diabeł
czwartek, 21 września 2017, 15:11

Czyli co ? Zamiast nowych będą remonty ?

b
piątek, 22 września 2017, 04:51

Szturmowe beda robione we wspolpracy z Wlochami (swidnik ) + BH (mielec)

olo5
czwartek, 21 września 2017, 17:40

Przecież to było oczywiste, że nie będzie żadnych nowych śmigłowców.

Realista
czwartek, 21 września 2017, 17:27

Nie mamy wyboru. Musimy modernizować, bo na nowe jeszcze 10-15 lat trzeba poczekać.

Junior
czwartek, 21 września 2017, 15:10

Jak MON nie chce uzbroić w ppk Mi24 - bo najwyraźniej od lat tak IU jak samo MON starannie rozbraja nasze śmigła ze zdolności do zwalczania czolgów- niech je uzbroi chociaż w CIRITy. Nie będzie to kolidować z przyszłym uzbrojeniem ppk dla Kruka/Rośków/Borsuka a da MI24 dużo większe możliwości bojowe.

gegroza
czwartek, 21 września 2017, 22:56

Płatowce mi 7/mi 24 to chyba jedne z najlepszych maszyn w historii. Zdecydowanie warto je modernizować zwiększając udział części z poza Rosji

ito
sobota, 23 września 2017, 09:20

To prawda, że to maszyny bardzo udane- ale są stare i nie stały w garażach. Silnik czy awionikę można wymienić, ale struktura też się starzeje- i robi się niebezpieczna dla użytkownika. Z Mi24 jeszcze nie ma takiego problemu, ale Mi14 wykorzystywane są nad morzem i z założenia w złych warunkach, do tego jak maszyny cywilne, czyli intensywnie. Powiedzmy, że pora uznać słuszność hasła "martwy ratownik to zły ratownik"

PolExit
czwartek, 21 września 2017, 15:07

W końcu wyciągnęli wnioski do czego prowadzi wyprzedawanie przemysłu. Chca z WZL zrobic fabryke Polskich smiglowcow nad ktora Polska bedzie miala kontrole i to jest dobra informacja.

NN
piątek, 22 września 2017, 00:20

Nie kto inny jak właśnie obecna ekipa "dobrej zmiany" przedkłada interesy amerykańskiej (Mielec) oraz włoskiej (Świdnik) fabryk ponad interesy polskiej państwowej fabryki WZL doprowadzając do zerwania kontraktu na Caracale, które miały być produkowane w WZL nr 1 w Łodzi.

Czesio
czwartek, 21 września 2017, 23:23

Zeby nie wyprzedawac to trzeba miec duuzo pieniedzy. PRL zostawil kase pusta, a przedsiebiorstwa w zapasci bez widokow na modernizacje. Tylko sprzedawac trzeba z glowa, a nie na pale. Czesi od nas jak zwykle madrzejsi byli, ze Skody zrobili swiatowa marke sprzedajac 51% akcji Niemcom. Co wyszlo z naszego FSO nie trzeba chyba tlumaczyc.

pablo
czwartek, 21 września 2017, 23:22

To dobra wiadomosc. Dobrze jakby zaczeli od produkcji SW 4. Albo - mogliby caly team inz ktory projektowal SW4 zatrudnic i stworzyc cos. To byloby naprawde cos.

Danisz
czwartek, 21 września 2017, 21:51

Ale o czym ty mówisz? Przecież to jest polska spółka która od lat zajmuje się remontami śmigłowców sowieckiej konstrukcji - miała także pozostać polska i po rozbudowie oraz unowocześnieniu produkować/serwisować Caracale. Obecnie nikt tam nie chce robić fabryki, pełna kontrola władz naszego kraju jest od zawsze, a polskie śmigłowce nie są tam serwisowane, a tym bardziej produkowane.

artemid
czwartek, 21 września 2017, 22:54

jeśli dadzą radę zintegrować Pioruna i Spike NLOS to już będzie coś, tylko co z kadłubami przekładniami motoryką i całą mechaniką leciwych Mi24 ?

Zły
piątek, 22 września 2017, 19:26

Nie dadzą bo NIE chca!!! Kadłuby wg specjalistów wytrzymają co najmniej 10 kolejnych lat! A motory i przekładnię ma już Motor Sicz.! Problem władzy i IU to podjęcie DECYZJI!!!! Patrz Spike i Rośki - jedne mamy 12 lat drugie ponad 8, a nasi "ekszperci" MON i IU nie są w stanie uzbroić Rośka w Spike'a???? 10 lat???? TO jest tylko problem decyzyjny!!!! A taka Rosja się na pewno cieszy!!!

KOSA
czwartek, 21 września 2017, 21:40

TO JAKAS PARANOJA Z TYMI SMIGŁOWCAMI. Kasy kurna nie ma, a te modernizują !!!. Kur zapiał ... wkurzają mnie już te durne decyzje. A miały być jak najszybciej Nowe . Gdzie te APACHE ? Gdzie? Co to kurna jest? wściec się można... Te pieniądze powinny być przeznaczone na szkolenia pilotów na nowe śmigłowce już teraz. Żeby za rok dwa jak będą śmigłowce w Polsce była kadra do obsługi jak i do walki na tych maszynach a nie na modernizacji starych. co za porażka z tymi bezmyślnymi decyzjami. PO co to ? MI 24 TO Bardzo Dobry śmigłowiec. ale my powinniśmy być krok do przodu ..

Harry
czwartek, 21 września 2017, 23:47

Marzą ci się APACHE? Będziemy mogli je tylko uzbrajać w pociski amerykańskie i malować. Na więcej USA nie pozwoli. O to ci chodzi?

Harry
czwartek, 21 września 2017, 23:42

Mamy całe zaplecze do przeglądów, modernizacji, napraw Mi 24, a to jest ważne i kosztowne w przypadku tworzenia go od nowa dla nowych śmigłowców. Muzi być rozłożone w czasie dlatego zasadne jest modernizowanie. Zanim zapadną decyzje co do wyboru nowego śmigłowca minie kilka miesięcy. Zanim pojawią się pierwsze nowe śmigłowce minie kilka lat, zanim utworzy się zaplecze remontowe, logistyczne...

Marcin
czwartek, 21 września 2017, 13:38

Może zanim będziemy śnic o bezzałogowych załatwmy te zwyczajne

Tweets Defence24