Modernizacja Orkanów do kosza. Zmiany w PMT

9 kwietnia 2020, 12:49
DSC_0586
Fot. M.Dura
Reklama

Ministerstwo Obrony Narodowej dokonało zmian w obszarze priorytetowych zadań modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP. Jednym z pierwszych skutków tego procesu jest planowane przez Inspektorat Uzbrojenia unieważnienie prowadzonego wcześniej postępowania w sprawie modernizacji okrętów rakietowych typu Orkan. Oznacza to prawdopodobnie również zastopowanie prac nad programem „Murena”, którego celem było wprowadzenie do Marynarki Wojennej RP sześciu lekkich okrętów rakietowych.

Zgodnie z informacją przekazaną dla Defence24 przez Inspektorat Uzbrojenia, postępowanie prowadzone w sprawie modernizacji trzech okrętów typu 151 (ORP „Orkan”, ORP „Piorun” i ORP „Grom”) ma zostać unieważnione. Jest to pośredni efekt zmian wprowadzonych przez Ministerstwo Obrony Narodowej w obszarze priorytetowych zadań modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP. Przy tej okazji zmianie uległo też finansowanie zadania dotyczącego modernizacji okrętów rakietowych typu 151 (typu Orkan).

„Informuję, że w związku z wprowadzonymi zmianami w obszarze priorytetowych zadań modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP zmianie uległo finansowanie zadania dotyczącego modernizacji okrętów typu 151, co uniemożliwiło kontynuację prowadzonego obecnie przez Inspektorat Uzbrojenia postępowania. W związku z powyższym planowane jest jego unieważnienie”.

mjr Krzysztof Płatek Rzecznik prasowy Inspektoratu Uzbrojenia

Konsekwencją takiej decyzji, będzie ograniczona możliwość wykorzystywania Orkanów w Marynarce Wojennej, pomimo, że są one uzbrojone w jedne z najlepszych na świecie pocisków przeciwokrętowych typu RBS-15 Mk3. Nie zostanie również zmodernizowany okrętowy system dowodzenia TACTICOS oraz radar wykrywania celów powietrznych i nawodnych typu Sea Giraffe.

image
ORP Orkan z rakietami RBS-15 Mk 2. Fot. M.Dura

Największym problemem Orkanów są jednak siłownie, których pozostawienie w obecnym stanie utrudni lub nawet uniemożliwi pływanie tym jednostkom. To właśnie dlatego zakładano wymianę silników M520, zespołów prądotwórczych jak również całej automatyki. Program modernizacyjny miał obejmować również zastąpienie armaty dziobowej AK-176 prawdopodobnie armatą BAE Systems Bofors Mk3 kalibru 57 mm.

Zastopowanie modernizacji Orkanów będzie także najprawdopodobniej oznaczało przerwanie programu „Murena”, którego celem było wprowadzenie w Marynarce Wojennej RP sześciu lekkich okrętów rakietowych. Teoretycznie miały one zostać zbudowane w polskich stoczniach, ale szeroki zakres prac modernizacyjnych na Orkanach wskazywał, że to one mają być również częścią programu „Murena”. I to właśnie dlatego przeprowadzone prace miały wydłużyć czas służby tych jednostek o 15 lat (do około 2038 roku).

image
Rakiety RBS 15 Mk 3 na ORP "Orkan". Fot. M.Dura

W ten sposób po wycofaniu Orkanów w Marynarce Wojennej nie będzie żadnego okrętu nawodnego, który byłby w stanie w sposób skuteczny nawiązać walkę z siłami nawodnymi potencjalnego przeciwnika. Po zastopowaniu programu „Orka” i wcześniej „Miecznik” zadanie to zostanie więc przekazane tylko Nadbrzeżnym Dywizjonom Rakietowym.

Kutry rakietowe typu Orkan mają wyporność 369 ton, długość 48,9 m i prędkość 36 w. Ich głównym uzbrojeniem jest osiem rakiet przeciwokrętowych typu RBS-15 Mk3, system artyleryjski AK-176 (kalibru 76 mm) oraz wielolufowy system artyleryjski AK-630 (kalibru 30 mm).

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 253
Reklama
rezerwa 77r.
sobota, 24 października 2020, 14:50

należy przynajmniej w jednym ORKANIE wymienić silniki , wymienione będą częściami zamiennymi , skoro nie chcecie zakupić u producenta

rezerwa 77r.
niedziela, 11 października 2020, 08:20

bardzo dziwne podejście ORKANY , przechodziły modernizację , słynny program >ŻEGLAREK < za którym kryją się ,,wywczasy " dla tych modernizatorów , teraz potrzebują przede wszystkim wymiany silników a sprawa zostaje zawieszona , czyżby złomowanie wyczyści temat??????????

rezerwa 77r.
wtorek, 29 września 2020, 12:30

skoro w POLSCE mamy problem z budową korwet , to może złożyć zamówienie w CHINACH , koszt 90- 100 mln za sztukę ,czas budowy do 1,5 roku // problem jest jeden ,brak ,, zabujczych kopert " /może motorówka spacerowa dla admiralicji i innych dycydentów

J1954
wtorek, 28 kwietnia 2020, 10:27

Gdzie mój komentarz z dnia dzisiejszego?

J1954
wtorek, 28 kwietnia 2020, 10:11

Ile komentarzy tyle pomysłów na rolę PMW. A sytuacja jest rzeczywiście bardzo trudna. Rację ma komentator, który pyta retorycznie czy Niemcy, Szwecja. Dania, Finlandia i Rosja popełniają błąd utrzymując swoje siły morskie. Pomimo tego, że Bałtyk jest rzeczywiście małym morzem i relatywnie się skurczył ze względu na rozwój nowych systemów uzbrojenia to jednak posiadanie ponad 500 km wybrzeża i zobowiązania sojusznicze a i prestiżowe obligują nas do posiadania odpowiednich sił morskich. Pytanie w jakiej konfiguracji? Na pewno powinniśmy dać sobie spokój i przekonać o tym sojuszników z dalekimi misjami - jak kiedyś Czernicki w zatoce perskiej - bo można narazić się tylko na śmieszność. Co pozostaje? Rozbudowa nabrzeżnego dywizjonu rakietowego, wzmocnienie 3, 4 krotne. Oczywiście z radarami pozwalającymi wykorzystać optymalnie zasięg rakiet. Okręty podwodne. Wbrew obiegowym opiniom Bałtyk jest idealnym morzem dla podwodniaków. Zmienna głębokość, zmienne zasolenie i temperatury wody, stan morza stwarzają doskonałę warunki do działań niedużych okrętów podwodnych wyposażonych w systemy napędowe niezależne od powietrza. Marzyłoby mi się 6 ale i 4 będzie bardzo dobrym wynikiem. I wolałbym jednak szwedzkie A-26 niż francuskie Scorpeny. Z Francuzami wiadomo ..a właściwie nie wiadomo. Nie mam zaufania. A-26 są budowane z przeznaczeniem na Bałtyk. Przy tym Szwedzi oferują konfigurację z sekcją rakietową. Co do tego? Na pewno ze trzy cztery patrolowce. Ktoś musi pilnować naszych kutrów i gonić Duńczyków wyławiających w naszych strefach. Trzy niszczyciele min ( to się robi). Przydaliby się również następcy Orkanów, ok. 6 sztuk. Holowniki (buduja się), zbiornikowiec, okręt hydrograficzny, dowodzenia. Nie mam zadania co do Lublinów. Może jednak trzeba będzie lądować gdzieś na Sambii. Nie zgadazam się opiniami, że w Polsce wszystko rozstrzygnie się na lądzie i w powietrzu. Mamy długie doskonałe do desantu plaże. To musi być zabezpieczone, tak samo jak przyszła rura gazowa z Danii na dnie Bałtyku, gazoport, lotos. tak się niestety składa, że światem ( przynajmniej na razie) rządzą państwa morza. Kto ma flotę ten się liczy i z tym się liczą. W USA to flota rządzi krajem. A u nas? Socjologowie, historycy, lekarze, nauczyciele, palestra. To tyle.

Tajemniczy don Pedro
piątek, 1 maja 2020, 21:46

Tylko mnie się wydaje, że rozwiązania pośrednie są ustawianiem scenografii do "wykonać Pekin". Jeśli marynarka nie jest projektowana z takim założeniem, żeby móc dokopać potencjalnemu przeciwnikowi (a nie tylko stawić symboliczny opór), to te mniej ambitne cele (przy nadal wysokich kosztach) są marnowaniem pieniędzy, które można by wydać lepiej. Na przykład na samoloty wielozadaniowe, zdolne również do operowania nad Bałtykiem. Chcemy czy nie, polski teatr wojenny to ląd, nie ocean. Na czas pokoju kilkanaście kutrów patrolowych wystarczy. Podczas wojny wszystko będzie łatwym celem.

dropik
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:01

i bardzo dobrze. szkoda tylko że nie ma co zrobic z rakietami i innym nowym wyposażeniem. moze daloby sie je przerobić na okręty patrolowe. Modernizacja w kierunku bojowym i tak nie miała sensu. taki okret i tak był bezbronny i w zasadzie musiałby dzialać jak egipskie kutry w czasie wojny z Izraelem czyli z portów :P

Ustawiator
wtorek, 14 kwietnia 2020, 12:51

Znamy juz kandydata na,wice admirała Bravo MON

Adm Arvid Dickman
wtorek, 14 kwietnia 2020, 11:25

Przed wojną nie wiedzieliśmy co mamy zrobić z MW, teraz jest podobnie... Tak wygląda "polska myśl wojskowa"?! A generałów i admirałów więcej niż sprawnych okrętów, czy czołgów...

say69mat
wtorek, 14 kwietnia 2020, 07:57

jaka liczba zmodyfikowanych T72M jest niezbędna do obrony zespołu portów morskich, infrastruktury portów lotniczych oraz mieszkańców aglomeracji trójmiejskiej??? Przed saturacyjnym uderzeniem pocisków manewrujących i balistycznych odpalonych z terytorium Obłasti??? Dalej, jaka liczba zmodyfikowanych T72M jest niezbędna do zrealizowania operacji odwetowej, jako budowy zdolności naszego kraju w obszarze polityki odstraszania przed ewentualną agresją??? Priorytety miarą intelektu??? Czy wydolności państwa???

Ginawa
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 17:56

Lubliny już dawno powinny być sprzedane. Nie rozumiem ich roli. OHP w ogóle nie powinniśmy przyjmować. więcej może zdziałać Gawron jako patrolowiec. Sposób wycofywania 207 i 206 też prosi się o analizę kosztów takiego postępowania. Kryminałem powinna się skończyć sprawa ORP Orzeł. A następcy i jego i kobenów - co miały by robić ? I na koniec warto wspomnieć o organizacji ratownictwa na wybrzeżu (śmigłowce), czy naprawdę MW musi być obciążona tym obowiązkiem ?

Tajemniczy don Pedro
piątek, 1 maja 2020, 21:54

Na Lublinach można na stałe zaparkować Jelcze z wyrzutniami NSM. :)

Jerzy
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 00:50

Ponieważ już z grubsza wiadomo jak wygląda sytuacja, praktycznie pozostaje się teraz zastanowić nad kształtem naszej MW na najbliższe 20 lat. Postsowieckie, postenerdowskie i postamerykańskie kadłuby niebawem trzeba będzie zezłomować i to możliwie jak najszybciej. Za zaoszczędzone pieniądze na ich utrzymywaniu (plus załogi niestety i sztaby - stety) powinno nas stać na 2 większe korwety w rodzaju Ślązaka, tym razem jednak w miarę przyzwoicie uzbrojone, 3-4 trałowce typu kormoran - i szlus. Do tego ewentualnie kilka większych tanich patrolowców (zdaje się potrafimy jeszcze robić statki w rodzaju offshore) na kadłubach jednostek cywilnych z dodatkowymi grodziami, z armatą uniwersalną, dwoma działkami plot, pokładem dla jakiegoś rozpoznawczego drona i tyle - do bieżących zadań ochrony wybrzeża, misji przeciw piratom, humanitarnych, itp. Tyle. Bez okrętów podwodnych, bez desantowców, bez roju "trałowców redowych". Ze trzy holowniki też można sprzedać.

Piotr ze Szwecji
niedziela, 12 kwietnia 2020, 16:25

Okręt rakietowy, który nie ma potencjału zwalczać rakiet, samolotów i dronów? I to na Bałtyku? To nie są najlepsze do zwalczania statków norweskie NSM rakiety (te w bateriach lądowych o zasięgu 200 km), tylko RBS-15 Mk3? A tu człowiek myślał sobie, że jedynym wyrzucaniem w błoto budżetowych pieniędzy przez Marynarkę Wojenną była ta horda paru tuzinów pod polskim dowództwem tych starych i bezużytecznych stateczków Floty Bałtyckiej Związku Sowieckiego do rozminowywania bardzo ważnych szlaków handlowych Związku Sowieckiego... MW ma więcej bezużytecznych statków? To już holowniki (też nawodne!) przy tych sowieckich statkach "bojowych" mają większą wartość bojową i chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć dlaczego... na całym Bałtyku. Potem admirał musi tłumaczyć, że choćby dostał 1 Mistrala za symboliczny 1 zł, to dlaczego MW nie stać na jego utrzymanie... No cóż. Utrzymanie pływającego złomu też kosztuje. Plus etaty.

rachoń
niedziela, 12 kwietnia 2020, 13:48

Nie trzeba być w wojsku, żeby zobaczyć jak MON i minister szamocą się, nie mając koncepcji jak ma wyglądać armia, co kupić, co modernizować, czego się pozbyć, gdzie przyspieszyć wymianę sprzętu. Ciągle karmią nas re symulacjami, re kosztami, re planem modernizacji wojska, re analizami. To wszystko kosztuje tylko z tego nic nie ma. Najczęściej działają pod wpływem impulsów, które są nietrafione i błędne. Inaczej mówiąc kompromitacja i widzą to nasi sojusznicy.

Gort
sobota, 11 kwietnia 2020, 20:24

Bp Orkany trzeba sprzedać do Azji Południowo-wschodniej i zamówić zamiast nich dwie fregaty Fremm. Za to etaty admiralskie do likwidacji...

dropik
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:05

tyle zlomu pływającego i tyle etatów. że naprawdę jest z czego ciąć. i nie dotyczy to tylko M.W. ile jest orkiestr , ordynariat rozrosniety, pułk reprezentacyjny itd. to miliardy rocznie ktorych bedzie za chiwle brakowac

Fokl
sobota, 11 kwietnia 2020, 15:29

Polska marynarka powinna ograniczyc sie do kilku kutor patrolowych. Baltyk jest za maly na JAKIEKOLWIEK okrety. Pieniadze w bloto.

say69mat
wtorek, 14 kwietnia 2020, 09:56

Przekonaj o swoich racjach Admiralicję FR i dowództwo Floty Bałtyckiej. Powodzenia ;))) Jeżeli ci się uda, będę ze wszystkich sił głosił konieczność likwidacji MWRP. Bo, jak na razie wygląda na to, że Rosja systematycznie realizuje projekt budowy bańki antydostępowej, wykorzystującej potencjał nadbrzeżnych systemów przeciwrakietowych oraz przeciwokrętowych. Tak aby rozbudowywany potencjał floty nawodnej mógł realizować - pod osłoną lotnictwa - misje bojowe w obszarze akwenu M. Bałtyckiego.

Ginawa
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 17:49

To czym wyciągniesz tych pare min które ktoś podrzuci na drodze gazowaca lub Merska ?

gliwiczanin
sobota, 11 kwietnia 2020, 12:48

Wszyscy zamiast zmniejszać zamówienia zwiększają, by gospodarka dalej się rozwijała tylko u nas są cięcia i to na takich ważnych rzeczach jak remonty i modernizację podstawowe. Wymiana siłowni to nie fanaberię tylko konieczność by jednostka była zdatna do użytku. Ci co są za likwidacją sił morskich to niech pomyślą czym będziemy się bronić od strony morza. Co obroni gazoport i naftoport na wybrzeżu. Nasze siły powietrzne nie mają i nie będą miały na wyposażeniu pocisków przeciwokrętowych powietrze-woda, a nasze NDR nie dość że jest ich mało to jeszcze mają za słabe radary. Orkany są natomiast jedynymi okrętami zdolnymi niszczyć wrogie okręty daleko od naszego brzegu. Ci co twierdzą, że nasze okręty szybko pójdą na dno atakowane z powietrza to się mylą. Obecnie to NATO ma przewagę w powietrzu, a nie Rosjanie. Do tego nasze F-16 mają AMRAAM AIM-120 C-7, Sidewinder AIM-9X-2 Block II, które są wstanie zniszczyć rosyjskie samoloty lecące nad naszymi wodami. Jestem za pozbyciem się fregat typu Oliver Hazard Perry, które generują tylko koszty. Naszej marynarce są potrzebne okręty, ale produkowane w polskich stoczniach z ewentualną pomocą zagraniczną. Wyjątkiem są okręty podwodne, które powinniśmy zamówić u szwedów, a które łatwo mogą prowadzić działania na wrogich wodach.

dropik
wtorek, 14 kwietnia 2020, 13:19

f-16 jest 48 z czego jak dobrze pojdzie to 30-35 bedzie sprawnych. to pozwala na utrzymywanie stale (24h/dobę)w powietrzy jakieś 2-3 pary czyli nie wystarczy do ochrony w zasadzie niczego.

gliwiczanin
wtorek, 14 kwietnia 2020, 23:25

Co nie zmienia faktu że Orkany powinny być modernizowane i pozostać w flocie, a nie po cichu uśmiercane jak ORP Orzeł, który od nowości nie był modernizowany. Powinniśmy pozbyć się starych examerykańskich fregat. Wybrać co bardziej spisuje się w roli trałowców. Okręty projektu 207 czy Lublin. Zbędne usunąć z stanu floty. Gawrona w przyszłości dozbroić gdy będą na to pieniądze w rakiety tego samego producenta co przy Narwi. Uzyskać trzy okręty podwodne (używane lub nowe). Jeśli to opłacalne zmodernizować ORP Orła. Kormorany II utrzymać w linii trzy sztuki w zamian wycofać wszystkie Mewy. ORP Czernecki pozostawić jako okręt, dowodzenia oraz który bierze udział w misjach i ćwiczeniach NATO. Zbiornikowiec, nowe holowniki, okręty hydrograficzne czy szkolne muszą pozostać w służbie. Okręty rozpoznania radioelektronicznego wymienić na nowsze. A okręty ratownicze wymienić na nowsze większe jednostki zdolniejsze wykonać większy zakres zadań. Życie ludzkie jest cenne, a na morzu zdarzają się wypadki podczas pokoju zarówno w jednostkach cywilnych jak i wojskowych. Wyposażyć NDR w lepsze radary i rozpoznanie.

Tomek pl
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 07:55

Jeśli chodzi o op to tylko z Francji z rakietami manewrujacymi 1000-1500 km. Szwecja tego nam nie da. Op kupić gotowe w Francji (Nie opłaca się budować zaplecza do 3 okretów na 40lat) A miecznika w ramach ofsetu zbudować u nas od początku do końca 4-5 fregat A resztę floty poza kormoranem 2 na złom

Gosciu
niedziela, 12 kwietnia 2020, 16:58

To właśnie teraz budzet MONu powinien zostać zmniejszony. Po co komu ten złom?

Jacek
sobota, 11 kwietnia 2020, 19:30

Gazoportu nic nie obroni. Tym bardziej marynarka wojenna. To łatwy cel dla artylerii, dywersantów czy dronów. Natomiast odpowiedź na pytanie na co wydawać pieniądze powinna dać analiza zagrożeń i odpowiedzi na nie. 20 lat temu powinna przetoczyć się dyskusja na ten temat. Nie było jej, stąd każdy sobie rzepkę skrobie. Póki co od kilku lat chaotycznie budujemy wysokimi kosztami (jak dla nas) armię, która ma działać jako lądowy sojusznik usa. Osobiście uważam, że MW nie jest priorytetem w żadnej sensownej opcji (poza patrolowcami pilnującymi naszych stref wpływów w czasie pokoju).

Kóma
sobota, 11 kwietnia 2020, 08:25

Tekturowe państwo ze sprytnie księgowanym budżetem, tzn. ukrywającym potężną dziurę budżetową, ale ze sprawnie działającą machiną propagandową.... to co się dziwić, że brak kasy na takie cele !!!!

Cichaj
sobota, 11 kwietnia 2020, 22:48

Akurat dobrze że niewykonano tego "remontu". Lepiej tę kasę zainwestować w nowe okręty rakietowe, wyciągnąć z tych orkanów co się da te pociski rakietowe, radary, nie wiem armatę, wszystko co wartościowe i może się jeszcze nadać. Polecam film na kanale Gdzie zaczyna się wojsko odnośnie stanu naszej MW

Prorok
piątek, 10 kwietnia 2020, 20:09

Gdyby skonstruować takie duże lawety, na których zmieściłyby się okręty i na nich można je było pokazywać na defiladach w Warszawie, sytuacja sprzętowa MW byłaby z pewnością daleko lepsza.

Polak z Polski
piątek, 10 kwietnia 2020, 21:44

Na Wiśle można puszczać na defiladach. Nie trzeba nawet lawet.

Wwa
niedziela, 12 kwietnia 2020, 16:20

Stan wody za niski.

cena/efekt
piątek, 10 kwietnia 2020, 20:05

gdyby nie to, że to dowód przeputania kasy, to można by pomyśleć, że ktoś tam zaczął myśleć

ktos
piątek, 10 kwietnia 2020, 18:39

I dobrze... okret bez obrony przeciwlotniczej to plywajaca trumna. Szkoda byloby marynarzy ktorzy mieliby tym okretem wyplynac do walki.

Jard
piątek, 10 kwietnia 2020, 16:27

Witam Przecież mamy dostać 3 statki od usa za wyposażenie mamy zapłacić tylko za wyposażenie

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 10 kwietnia 2020, 19:04

z atomowymi tomahawkami

Dżabber
piątek, 10 kwietnia 2020, 18:26

Mam nadzieję że wiesz iż to był żart na prima aprilis

Tytus
piątek, 10 kwietnia 2020, 16:14

Oddać w ręce polskiego Coast guardu... Czyli morski oddział straży granicznej

Scypion afrykański
piątek, 10 kwietnia 2020, 15:42

Generalnie nastąpił kolejny etap zwijania marynarki wojennej. Przykre ale prawdziwe.......

cx
piątek, 10 kwietnia 2020, 15:28

Obecna ekipa władzy rządzi 4,5 roku. Ten okres dla PMW nie dał nic poza dalszą degradacją techniczną. Publiczne środki pomimo dobrej sytuacji budżetu krajowego zmarnowano na socjal, nie budując siły militarnej. Nie liczę w PMW nowego niszczyciela min i patrolowca bo faktycznie wartość ofensywna tych jednostek jest prawie zerowa. W obecnej sytuacji finansowej spowodowane pandemią przez najbliższe lata nic się nie zmieni poza dalszą degradacją ( patrz : złomowaniem kolejnych jednostek ).

szczur lądowy
piątek, 10 kwietnia 2020, 14:35

Taka marynarka to tylko na zlom. Powinnismy juz pracowac nad dronami uzbrojonymi; podwodnymi i latajacymi, plus silna artyleria nabrzezna i obrona pplot od strony morza. Do tego helikoptery ZOP i lotnictwo MW.

Zawisza_zielony
piątek, 10 kwietnia 2020, 14:35

Po jakiego diabła Mon wpłacał zaliczkę na F35 jak teraz brakuje kasy na elementarne programy. Jak to jest ze na zabawki zza wielkiej wody zawsze są pieniądze a na drugi prototyp Borsuka czy modernizacje jedynego jeszcze sprawnego systemu uzbrojenia w MW to wiecznie brakuje pieniędzy. To po to przez kilka stuleci tłukliśmy się o dostęp do Bałtyku zeby teraz za friko wystawiać sie na cios od strony morza. Nie jestem fanem spiskowej teorii dziejów ale ruską agenturą to śmierdzi z daleka. No bo kto może na tym skorzystać?

@Tomasz
piątek, 10 kwietnia 2020, 13:45

Przypominam tez wszystkim, że I i II wojnę światową wygrała ta strona, która zdobyła dominację na morzu. Przypominam też Wojnę w Grozji w 2008r, kiedy to Rosjanie opanowali wybrzeże Gruzji i rozpoczęli jej blokadę, bo ta nie miała odpowiedniej marynarki wojennej aby odeprzeć atak.

ryba
piątek, 10 kwietnia 2020, 16:04

przytaczasz wojne w gruzji która i tak była dla gruzinów przegrana i wcale zajecie wybrzeża nie miało az tak wielkiego znaczenia bo ruskie samymi czołgami by ich zajechali,po drugie przytaczasz 2 wś kiedy to wiekszosc walk była prowadzona na ladzie i lepiej gdyby europejskie mocarstwa skupiły sie na ladzie to pewnie Hitler nigdy by paryż nie zobył .Najważniejsza formacja w wojsku to artyleria która musi miec parasol i wskaznik w formie samolotów i dronów od tego zaczyna sie każde wojsko ,doputy dopuki ona strzela a nad głowami lataja samoloty ( oczywiscie odpowiedniej jakosci ) doputy zadna armia świata kroku do produ nie zrobi .

Zajcew
piątek, 10 kwietnia 2020, 13:34

To już kiedyś było, w XVII wieku pozbyliśmy się całkiem Marynarki... Z drugiej strony w II RP budowaliśmy za ambitną flotę... i tak źle i tak nie dobrze...

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 10 kwietnia 2020, 19:08

Flota II RP przydała się w wojnie na Atlantyku i miała sukcesy, a czy była za ambitna uważam że nie jak na tamte czasy okręty miała przeciętne choćby w porównaniu do pancerników i nie za dużo.

Troll Vladimir
niedziela, 12 kwietnia 2020, 13:20

Jestes amerykanska czy brytyjska agentura?

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 12:34

J-23

Koba
sobota, 11 kwietnia 2020, 20:05

Komu przydały się nasze okręty w konwojach? Bo chyba nie Polsce.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 12:37

Dla Polski najważniejsze było szybkie pokonanie Niemiec każdy dzień okupacji przynosił ofiary w Polsce w ciągu całej wojny ok 6 000 000 obywateli, a okręty miały udział w szybszym zakończeniu wojny, ale co tam dla ciebie to tylko liczby

Polak
sobota, 11 kwietnia 2020, 10:01

Tak, przydała sie na Atlantyku. Nasze okręty i nasi marynarze dzielnie osłaniali konwoje do Murmańska, które dostarczały sprzęt wspomagający naszego drugiego wroga. ha ha ha

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 12:29

Nie tylko osłaniali konwoje polskie okręty brały udział w wielu operacjach na Atlantyku, a co do dostarczania sprzętu to ciesz się że miał kto walczyć z Niemcami bez wkładu sowieckiego i ich milionów ofiar pokonanie Nazistów było by bardziej problematyczne jeśli nie niemożliwe a wojna nie była by wygrana w 5 lat tylko trwała by wiele dużej a kolejne lata okupacji totalnie wyniszczyły by Polaków.

Kuzniecov'ski
piątek, 10 kwietnia 2020, 13:15

Sprzedać Ukrainie (bez rakiet).

Bulgari
piątek, 10 kwietnia 2020, 13:35

Kolego oddać Bułgarii w ramach pomocy NATO

rydwan
piątek, 10 kwietnia 2020, 16:05

nie oddac ale sprzedac jak sie da a samemu juz zaczac kadłuby klepać.

Tomasz
piątek, 10 kwietnia 2020, 13:04

MW na Bałtyku jest nie potrzebną wojna rozstrzygnie się na lądzie potrzebne tylko rozpoznanie dla dywizjonu rakietowego i trałowce resztę wycofać

Z prawej flanki
sobota, 11 kwietnia 2020, 09:43

Marynarka 80% swoich zadań wykonuje w czasie pokoju. Nie ma na świecie żadnego poważnego kraju, który świadomie zrezygnował by z posiadania sił morskich.

Perla Lubelska
piątek, 10 kwietnia 2020, 13:37

Kolego to po co poszła kasa na, te 6 holowników?

KM
piątek, 10 kwietnia 2020, 19:59

etaty trzeba utrzymać

fifi
piątek, 10 kwietnia 2020, 15:52

Cele ćwiczebne będą holowaly.

ryba
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:34

z tego artukułu jasno wynika ze na Orkanach trzeba wymienic wszystko wiec ja sie pytam czy nie lepiej wymienic całe orkany .Po kiego grzyba pchac pieniadze w te 30 letnie jednostki jak moim zaniem lepiej bedzie zamówic trzy kałuby albo tam ile potrzeba i systematycznie dozbrajac a te złomy na kanibalizm no chyba ze znajdzie sie kupiec .o czasu pozyskania nowych jednstek mozna wypozyczyc cos od niemców czy szwedów ( jesli jest taka potrzeba albo mozna zaklepac kilka jednostek w razie w a załogi słac na szkolenia do miejsca gdzie okretbazuje .

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 12:39

A na którym naszym okręcie nie trzeba wymieniać wszystkiego chyba na motorówce Ślązak bo tam niema co wymieniać bo g jest.

@Niezależny
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:16

Idąc twoim torem myślenia - po co nam wojsko, skoro Rosjanie i tak zajmą Polskę w jeden tydzień? A na miejscu Rosjan zaatakowałbym Polskę właśnie od strony morza bo od tej strony nie będzie żadnego oporu i przy okazji zablokujemy możliwości dostaw zaopatrzenia i uzbrojenia droga morską, gdy Niemcy ogłoszą "życzliwą neutralność" i nie będzie innej drogi dostaw!

Marcyk
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:36

W życzliwą neutralność Niemiec nie wierzę póki stacjonują tam wojska USA ale zgadzam się że atak od morza jest jak najbardziej prawdopodobny. Co do floty jest ona niezbędna. Natomiast jakie to mają być typy okrętów i ile to już jest kwestia otwarta. Nawet w czasie pokoju trzeba mieć coś większego niż holownik by "przegonić" np.: rosyjską fregatę z Polskich wód terytorialnych.

Niezalezny
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:37

Jeden tu myślący słusznie zauważył- teatr działań wojennych dla wojska RP to ląd!

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
piątek, 10 kwietnia 2020, 19:12

Dlatego ewentualną wojnę można uznać za przegraną bo jak pokazuje historia żeby wygrać na lądzie trzeba panować w powietrzu.

Czarny Ziutek
piątek, 10 kwietnia 2020, 10:48

Gdyby takie było założenie to zlikwidowano by OHP a kutry i ich modernizacja by zostały i to by miało znacznie większy sens.

ryba
piątek, 10 kwietnia 2020, 16:36

ta to ile fregat maja np Finowie? ledwo cztery korwety beda budować .Mamy jecze mozłiwość dorobienia kadłubów meko ( tych od ślązaka) można machnąc na szybko trzy albo cztery , RBS y przeżucic z z Orkanów albo zakupić nowe i tyle i mamy nówki sztuki które posłuża latami .Uzbrojenie na okręty wprowadzac systematycznie wszak chodzi o samo utrzymanie załóg co jest sprawa najwazniejsza a obsługe urzadzeń można robic i na ladzie a w razie w szybko dozbroic te jenostki.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 13 kwietnia 2020, 12:40

na szybko to 20 lat?

myślący
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:28

Poco to modernizować jak na paradę w Warszawie to się nie nadaje a pomaluje się w groźne wzory inny sprzęt postkomunistyczny.

ryba
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:35

a po co pchac pieniadze w ziada,zzeby to miało sens ale statki sami możemy sobie wyklepac ,modernizowac trzeba smigłowce.

Korfanty
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:23

Zaczyna sie. Teraz Marynarka Wojenna, za chwilę Wojska Ladowe i SIły Powietrzne. To było do przewidzenia przy tak olbrzymich wydatkach nie tylko na F-35, ale też systemy Patriot. Każdy kto porówna sobie PMT z 2012 i obecny zobaczy ile programów ścięto i jakie to ma konsekwencje dzisiaj

SZACH-MAT
piątek, 10 kwietnia 2020, 08:53

Koncepcja jest taka że rakiety pójdą na ORP Ślązaka ,skorupy Orkanów po zmianie silników na słabsze i zdjęciu uzbrojenia po mordercę i zamontowaniu Wróbla do Straży granicznej natomiast są prowadzone z Amerykanami rozmowy na zakup 4-3 sztuk Ambasadorów MK3/4 i pozyskanie do nich licencji z opcją budowy w kraju 6-8 Ambasadorów w programie Murena a w przyszłości również tego typu okrętów dla Straży Granicznej z odpowiednim wyposażeniem iuzbrojeniem

Marco
piątek, 10 kwietnia 2020, 15:02

Nie Abramsow a Alreith Burke i nie są to plany tylko to był Yoke na Prima Aprilis...

Marek
sobota, 11 kwietnia 2020, 12:52

Ambasadory nie miały niczego wspólnego z tym żartem. Moim zdaniem nie jest to najszczęśliwszy pomysł pod słońcem. Te kuterki mają rację bytu przy współpracy z większymi od nich okrętami.

JanKowalski
piątek, 10 kwietnia 2020, 08:39

Tragedia dlaczego to marynarka zawsze jest najbardziej poszkodowana ?......

Auslander
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:07

Bo ich nikt nie potrzebuje

ryba
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:50

znaczy potrzebuje ale nie w takiej skali jak oni siebie widza,na dzis nie potrzebujemy wielkich jednostek ważniejsze jest zeby zeby sprzet był nowy i podatny na modernizacje

Maćko
piątek, 10 kwietnia 2020, 07:55

Wreszcie, nasz teatr wojenny jest lądowy, nie morski. Wreszcie zaczęto myśleć kategoriami koszt/efekt. Nam wystarczą patrolowce i nabrzeżne jednostki rakietowe, a nie nawodne jednostki rakietowe, które są do zdmuchnięcia bez większych problemów. A wydatki na sprzęt MW były jednymi z najwyższych, bo po prostu marynarka dużo kosztuje. A co nam z tych kutrów rakietowych kiedy 1-wsza gwardyjska stanie na Białorusi?

Radek-Niejadek
piątek, 10 kwietnia 2020, 07:11

To wygląda na to, że teraz w naszej armii okrętem o największej sile ognia po 70 latach jest ORP Błyskawica ;)))

gliwiczanin
piątek, 10 kwietnia 2020, 02:08

Pis chwalił się zrównoważonym budżetem i dobrobytem, a tutaj nagle takie cięcia i to jeszcze na jedynych prawdziwych okrętach, które mają realną siłę uderzeniową. Wymiana starych wysłużonych siłowni to nie wymysł jak posiadanie F-35 tylko konieczność by Orkany mogły realnie służyć na Bałtyku. Ciekawe jak będziemy bronić się przed atakiem z morza. Czym ochronimy naftoport w Gdańsku czy gazoport z Świnoujścia?

sldfksldjfiewj
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:06

Ciekawe jak będziemy bronić się przed atakiem z morza ..... Przy pomocy .... F-35.

Tom
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:45

Jeżeli Amerykanie przyślą swoje bo nasze i ile będą to nie będą miały na to czasu.

Alibaba
piątek, 10 kwietnia 2020, 01:39

Nie ma kasy na modernizację bo trzeba zapłacić ratę za nieloty f 35

Republikanin
piątek, 10 kwietnia 2020, 01:30

Rbs sa w Gdyni Demptowo.W magazynach klimatyzowanych i monitorowanych...

x
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:07

tak, już wiemy.

Yam Yest
piątek, 10 kwietnia 2020, 00:31

Może wreszcie ktoś głośno to powie - na sadzawce zwanej Bałtykiem w dzisiejszych realiach technicznych i bliskości niezatapialnego lotniskowca w postaci Królewca, nie ma sensu utrzymywać jakiejkolwiek floty uderzeniowej. Wystarczy kilka patrolowców, okrętów minowych (zwalczania i stawiania) oraz sensowne siły powietrzne ZOP. Całą ochronę i siły uderzeniowe powinny zapewnić rakiety i samoloty wyposażone w "oczy" sięgające poza horyzont, z naszego niezatapialnego lotniskowca plus nasze okręty podwodne o właściwościach długiego przebywania pod wodą i z pociskami średniego zasięgu, precyzyjnego uderzenia.

Dhl
piątek, 10 kwietnia 2020, 08:41

To znaczy ,że Rosja, Szwecja, Dania, Niemcy, Finlandia popełniają ogromny błąd utrzymując flotę podwodną i nawodną ,a tylko my pod światłym przywództwem Błaszczak wprowadzamy nowe trendy

Zrezygnowany
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:56

Jak za chwilę się przekonacie to dopiero pierwsze cięcie wydatków kosztem wojska. I z pewnością nie ostatnie. Najłatwiej oszczędzać nie na etatach, lecz na modernizacji i zakupach nowego sprzętu, więc co teraz? Mustang? Nowe kraby i raki? No i na ćwiczeniach, paliwie, amunicji ...

Republikanin
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:55

Rbs leza w Gdyni Demptowo.W klimatyzowanych i monitorowanych magazynach...

Jarek K
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:47

Wiarygodne analizy strategow z pisu mówią, że Bałtyk wysycha...mw jest nam zbędna.

Fun funów USA
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:23

Ale kto tu i czego nie rozumie? Aktualna sytuacja finansowa (nie tylko Polski ale praktycznie całego świata) spowoduje drastyczne ograniczenie budżetów zbrojeniowych. A jako, że Polska jako wasal musi robić systematycznie "łaskę" Wielkiemu Bratu aby udowodnić jakim to jesteśmy "najlepszym sojusznikiem" wycofujemy resztkę pieniędzy, które miały być zainwestowane w marynarkę aby przeznaczyć je na ratę za F-35. To jakie to działanie jest śmieszne i desperackie okaże się już w maju-czerwcu, kiedy jako tako podsumujemy koszty alki z pandemią.

Historion
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:21

Wylewano tu niejednokrotnie kubły pomyj na Urunga, ale cokolwiek by o nim nie powiedzieć, we wrześniu 39" mieliśmy: 2 nowoczesne i 2 średnim wieku niszczyciele, 1 nowy (chociaż trochę dziwny) duży stawiacz min, 3 w wieku średnim i 2 nowoczesne okręty podwodne oraz 6 udanych małych trałowców. I to wszystko przy nieporównanie mniejszych możliwościach ekonomicznych państwa.

Jacek
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:32

Największym sukcesem tych okrętów, które nie zostały zatopione od razu, było przedarcie się przez cieśniny duńskie do Wielkiej Brytanii. Później wykorzystywano je do ochrony konwojów do Murmańska z zaopatrzeniem dla naszego wroga. W 1939 broniły się natomiast jednostki obrony wybrzeża. Budowa floty pochłonęła olbrzymie zasoby naszego młodego, biednego państwa nie przekładając się na wzrost bezpieczeństwa.

Sneer
niedziela, 12 kwietnia 2020, 18:33

flota podobnie jak i wojska ladowe były szykowane na kolejna wojnę z bolszewikami od 21 do 38 ten kierunek miał priorytet

Obserwator
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:23

W 1939 MW jaki wplyw miala na dzialania wojenne

Obserwator
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:22

I tak dzialania ladowe przesadzily o kampani 1939 roku. Marynarka musiala uciekac do obcych portow.

Wync
piątek, 10 kwietnia 2020, 06:34

Chyba Unruga

janek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:55

Mam pytanie: po co mieliśmy te okręty?:)))

elemelek
piątek, 10 kwietnia 2020, 10:41

Na wojnę z ZSRR.

Terytorials
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:08

No i co? I jakie zadaly straty dla Kriegsmarine w 1939 roku? Mozemy sobie darować MW. Postawmy na Rakiety moglyby bronić wybrzeza...

DD
piątek, 10 kwietnia 2020, 08:56

Tak! A jako SNMG będziemy wysyłać Terytorialsów na pontonach :)

CdM
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:37

Zapewne miałeś na myśli Unruga.

Paluch
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:15

A moze artykul z 01.04 wcale nie był żartem?

nn
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:53

Wystarczy przeczytać artykuł obok. W wyniku pandemii amerykanie (w innym jest też chyba o Niemcach) przyśpieszają zakupy dla armii aby w ten sposób nakręcić gospodarkę i ratować przemysł… No ale co amerykanie wiedza o interesach…

Lord Godar
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:56

Nie chcę być złośliwy ... lub proroczy , ale może i my wycofujemy kasę z różnych programów modernizacyjnych , aby nakręcić gospodarkę i ratować przemysł ale amerykanom ...

Ku chwale wielkij POLSCE
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:47

Jeden kaliber wybrać skoro dla Ślązaka/Gawrona zostało wybrany taki kaliber działa dla ułatwień logistycznych ten kaliber powinien być wybrany i dla wszystkich innych okrętów MW ----- CO DO REZYGNACJI Z ORKANÓW to wychodzi na to że nasza marynarka przestaje istnieć siły uderzeniowej nie będziemy mieć już żadnej a jezcze niedawno mówiono o nowych okrętach Miecznik Murena dziś niema nawet na remont już posiadanych !!!!!!!!!! chyba że niechcą ich remontować bo zainwestują w budowe nowych w POLSKICH stoczniach ------ inwestycja w rodzimą gospodarkę w rodzimy przemysł

Lord Godar
piątek, 10 kwietnia 2020, 00:01

Co do szwedzkiego Boforsa 57 mm to akurat jest to znakomite działo o dobrych parametrach i mające naprawdę szeroki wybór amunicji np. programowanej , która to zapewniła by tym okrętom całkiem niezłą opl i opr . To jest całkiem sensowny wybór i dla większych okrętów klasy korweta . A z tą budową nowych okrętów , to żeby czasem nie było tak jak z tą budową pewnego promu .

adamus
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:41

Nic nie ma i nie będzie. Kupią kolejny statek warsztatowy.. A w między czasie ogloszą ze dwa przetargi na okręt ratowniczy, porozumienia trzy o zaproszeniu he na doradztwo do dialogu, unieważnienie zaproszeń na śmiglaki typu aw wilcat, naprawę aparatu fotografującego popsutą śrubę orła i prawie zakończenie pozyskiwania brazylijskich op ze wskazaniem na szwedzkie po modernizacji w makau. Admirałowie oddawać buławy!

Kontradmirał
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:01

Doczytałem się, że jeszcze niedawno mieliśmy ośmiu admirałów. Nie mogłem znaleźć w sieci ilu admirałów mamy teraz, ale przyjmując, że nadal tylu, to przy 3 okrętach zdatnych do walki jest 2.6 admirała na okręt, względnie 0,375 okrętu na admirała. Gdyby ktoś się zastanawiał co z 2.2% budżetu które wydajemy na wojsko.

fdsfdsgdfgfh
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:10

Mogą pracować na dwie zmiany, i jeszcze 0,6 admirała zostanie w rezerwie :)

Tadeusz
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:44

Super. Jak bedziemy na plaży w wakacje za jakiś czas, to będziemy podziwiać ruskie okręty pływające wzdłuż brzegu.

lolek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:34

To by się zgadzało. Mamy posiadać armię ale bez siły uderzeniowej. Niespodziewane wydatki są okazją do kolejnych cięć w kwestii siły naszej MW. To może dajmy już sobie spokój z jej modernizacją, unowocześnianiem?

Arczik3
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:31

Jeszcze jakieś wspaniałe wieści??? Marynarka leży i kwiczy...przykro na to patrzeć

NAVY
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:45

Problem polaga na tym,że ie wiemy sami jaką flotę chcemy mieć i jakie w niej okręty ! Sądzę ,że te przepychanki są po części celowo robione a po części z tego co wcześniej napisałem. Od początku jestem przeciwny moderce Orkanów ,a powinniśmy wybudować, co najmniej 3 korwety w zamian za Orkany,a uzbrojenie rakietowe przenieść z rakietowców na nowe okręty. Przy okazji dozbrojenia Ślązaka flota ,by otrzymała 4 okrętowy zespół korwet dobrze uzbrojonych i nowoczesnych.

Lord Godar
piątek, 10 kwietnia 2020, 00:04

A moim zdaniem powinniśmy mieć jednostki rakietowe tej wielkości , bo mamy na wybrzeżu wiele mniejszych portów z których właśnie jednostki tej wielkości mogą korzystać w razie wyeliminowania dużych baz .

Emwu
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:33

Popieram ten sposób rozumowania. Docelowo powinien powstać jednorodny zespół korwet ( i nawet Ślązaka, mimo że to będzie sporo kosztować, da się zrobić na korwetę - bo to jedyny kierunek aby był z niego pożytek ) + drugi zespół to OP. Pozdrawiam serdecznie.

Jacek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:03

Nie znam się za bardzo ale słyszałem, że nie ma możliwości sensownego dozbrojenia Ślązaka po zmianach, po których stał się okrętem patrolowym (za dużym na Bałtyk i za małym na otwarte akweny). Zbyt mała wyporność. Jeżeli uważasz, że zrezygnowano z Orkanów aby mieć środki na nowe, nowoczesne okręty, to nie wiem co ci powiedzieć żeby nie było ci przykro..

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 10:08

Jacek, więc twierdzisz ze okret o wyporności ok 2000t moze miec jedynie jedno działo ikilka km-ów??? No to jakaś nowość:)

Troll z Polszy
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:17

Przepychanki to dobre słowo, obecnie chyba na topie jest "lekka fregata" a Remont orkanów to gorsza orka na ugorze niż T72 Bieda

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:11

Czyli likwidacja Marynarki wojennej

Ku chwale wielkiej POLSCE
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:04

Jeszcze niedawno mieliśmy budować nowe okręty dziś niema nawet na modernizację, remont juz posiadanych !!!!!!!!!!!!!!!!!! Potęcjał naszych sił rośnie czy maleje ??????? to jest żenada

Jacek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:07

Potęcjał rośnie ale za to potencjał maleje. Co zrobić, takie czasy.

bropata
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:51

Aż się prosi, aby te wyrzutnie rakiet RBS 15 Mk 3 przenieść na Kaszuba.

bobo
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:09

raczej na Ślązaka

bropata
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:25

No tak. Pomyliłem nazwę

Emwu
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:34

Nie szkodzi. Pomysł dobry. Pozdrawiam.

Davien
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:34

Chyba sie panu ze Ślązakiem pomyliło gdzie akurat to byłoby dobre rozwiązanie a nei na ta psudokorwetę czyli ORP kaszub.

bropata
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:27

Fakt miałem na myśli Ślązaka, ale na Kaszuba tez można. Ten okręt też jest niedozbrojony.

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 10:10

Tyle że Ślązak ma całe dodatkowe wyposażenie pod pokr a Kaszub nie, trzeba by wymieniac radary itp. Kaszub powstał jako mała korweta ZOP.

Skorpion
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:26

A i na Tarantulach można było zainstalować.

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 10:11

Tak, zabrac z Orkanów i dac na jeszcze gorszy złom....

BUBA
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:20

Albo na Slazaka

Z prawej flanki
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:38

Można wieszać psy, za kolejne cięcia i to w tak zaniedbanym i niedofinansowanym rodzaju sił zbrojnych jak Marynarka Wojenna, ale akurat modernizacja Orkanów i plany zakupu nowych MOR-ów były idiotyczne. Na zasadzie- "zrobimy tak jak było, tylko nowsze" - bez jakiegokolwiek zastanowienia czy jest potrzebne. A to akurat kompletnie nie było. Należy więc się raczej cieszyć, że pieniądze nie zostaną bezsensownie zmarnowane ale i jednocześnie krytykować, bo w zamian nie MW nie dostanie niczego.

Emwu
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:36

Dokładnie. Powielanie struktury MW PRL i akurat w tym temacie to nie była dobra struktura. Oby kasa została przerzucona na pozyskanie korwet, nawet jeśli trzeba będzie na nie poczekać. Opłaci się. Pozdro.

Nikt
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:57

Akurat brak Muren i modernizacji Orkanó ot byłaby dobra wiadomośź gdyby nei fakt, że zamiast nich będzie okrągłe zero

Andrzej
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:53

Nagły i zmasowany atak F-35 i coronawirusa zatopił Polską Marynarkę Wojenną .Co zrobi Pan Prezydent jako zwierzchnik Sił Zbrojnych jak na defiladzie nie zobaczy pododdziału reprezentacyjnego MW - czy zada sobie pytanie kto za to odpowiada i dlaczego tak zdecydował ? . Czy MON jest w stanie powiązać obecną niezależność energetyczną / gaz ropa/ od Rosji i drogi pozyskiwania tych paliw . To takie trudne ?.Skro już tak to mam nadzieję że minister pozbędzie się tych cudownych stoczni należących do PGZ bowiem nie będą miały w zasadzie nic do roboty a stanowią duży balast finansowy . Mam nadzieję że za kilka lat historia wystawi rzetelny rachunek poprzedniemu i obecnemu ministrowi za takie destrukcyjne działania .

MK
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:25

Pododdział reprezentacyjny będzie zawsze, nawet jak nie będzie okrętów. Kilku admirałów też zostanie.

SOWA
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:22

Nasza MW podąża drogą ukraińską. Szykujmy się na blokadę Świnoujścia i Zatoki Gdańskiej. Czy naprawdę nikt nie rozumie, że nie będzie dostaw gazu do gazoportu, ropy do Gdańska jeśli nie będziemy mieli własnych okrętów? NDR ma jedną poważną wadę szczególnie w okresie pokoju i wojnie hybrydowej. Nie nadaje się do projekcji siły, a do tego na Bałtyku wystarczą nawet małe okręty rakietowe. Tak w czasach zimnej wojny nasze Osy nie raz napsuły krwi jednostkom z RFN i Danii.

Jastrząb
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:00

Sowo droga, ech, czy naprawdę wyobrażasz sobie, że polskie okręty miałyby konwojować statki z dostawami do Świnoujścia, jak Royal Navy w czasie II wojny do Murmańska? Zapewniam cię, że w razie wybuchu pełnoskalowego konfliktu z Rosją ewentualny brak takich dostaw byłby naszym najmniejszym zmartwieniem.

SOWA
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:31

Czy ukraińska mw eskortuje statki handlowe na M.Środziemnym? Ona ma problem ze zwykłymi rosyjskimi patrolowcami które blokują ukraińskie porty. Czy tak trudno zrozumieć, że możemy przerobić podobny wariant?

Pytajnik
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:19

Cóż, pocisków RBS i tak zdaje się nie instalowano na okrętach, tylko leżały sobie w magazynach, więc mogą tam dalej zostać. Stare armaty 76 i 30 mm można zdjąć z okrętów i ustawić na nadbrzeżu dla obrony przeciwlotniczej baz. Pojawia się jednak logiczne pytanie: po co przeciwnik miałby atakować takie bazy, skoro nie będzie w nich marynarki wojennej?

Myśl
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:33

Zdaje się, że RBS Mk3 są na zdjęciu. I masz rację, nikt nie będzie atakował baz, bo po co? Wystarczy sparaliżować szlaki morskie i wysadzić desant gdziekolwiek na plaży..

Pytajnik
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:36

O tym że rakiety z orkanów leżą teraz w magazynie na nadbrzeżu słyszałem od osoby wydawało się kompetentnej. To zresztą nawet dobrze: po co drogie i nowoczesne pociski na okrętach, które nie mogą wyjść w morze z powodu awarii siłowni?

Sidematic
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:28

Szlaki morskie na Bałtyku w razie W zostaną sparaliżowane tak czy inaczej. Do tego wystarczą szwedzkie, fińskie i polskie rakiety nadbrzeżne. Rosjanie dobrze o tym wiedzą i zwijają flotę bałtycką o czym na Def24 było pisane.

Tak jest
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:10

Czyli co zostaje? Jeden "patrolowiec" Ślązak i dwa trałowce Kormoran i Albatros (tego drugiego mam nadzieję jednak skończą). Realnie. W sumie 3 sztuki. Wszystko. Morze, nasze morze, wiernie ciebie będziem strzec ... Reszta to: złom - dwie kompletnie przestarzałe postamerykańskie fregaty (w wieku 41 i 42 lata, no nie wiadomo po jaką cholerę jeszcze na stanie MW, wielkie, bez śmigłowców OHP, bez jakiejkolwiek zdolności bojowej, kosztowne), korwetoniewiadomoco "Kaszub" zdolny co najwyżej do operacji antypirackich (33 lata), złom - wręcz niebezpieczny dla życia załóg w postaci 2 czterdziestoczteroletnich okrętów podwodnych i jednego postsowieckiego spalonego, jakaś drobnica bez wartości bojowej i tyle. Wszystko nadające się do natychmiastowego przetopienia. Poza tym mnóstwo admirałów. Czy o czymś zapomniałem?

Ostrozny
piątek, 10 kwietnia 2020, 08:34

Lubliny

Ostrozny
piątek, 10 kwietnia 2020, 08:34

Są jeszcze Lublińcu

Jacek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:10

zapomniałeś o nowiuteńkich holownikach

bobo
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:20

Okrętów nie będzie ale taki F 35 z rakietami JSM pozamiata wszystko na Bałtyku. Chociaż przydałyby się jeszcze ze dwa Ślązaki w razie gdyby ktoś przeszkadzał w transportach ropy i gazu do Polski. Oczywiście uzbrorojone może właśnie w te RBSy z Orkanów.

zibi
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:51

F-35 okręt podwodny też wykryje i zatopi?

bobo
piątek, 10 kwietnia 2020, 14:42

boje sonarowe to chyba już dawno wynaleźli. Inteligentne miny podwodne czy drony to też żadne science fiction a znacznie tańsze od okretu zop.

Z prawej flanki
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:42

Sam sobie odpowiedziałeś jaką wartość ma nasza MW- bezcenne etaty! Niestety ale samo dowództwo woli mieć dużo złomu, niż mało nowoczesnego sprzętu. Jak zapytasz się dowolnego kapitana, czy lepiej mieć trzy 50-letnie okręty podwodne, czy jedne nowy, to zawsze ci odpowie że trzy lepsze- bo przy jednym nowym, kilkudziesięciu oficerów z wycofanych złomów, wylatuje do cywila.

Komentator
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:35

Owszem Zapomniał Pan sprawdzić wiek naszych Kobbenów. Najmłodszy, ORP Bielik, został zwodowany jako SVENNER w 1967 roku i liczy sobie obecnie nie 40, a 53 lata. Co do reszty, pełna zgoda.

Tak jest
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:41

Oczywiście ma Pan rację, sorry. Kobbeny maja już ponad 50 lat.

Skorpion
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:31

Lotniskowiec US Nawi terż nie młotrze a za trzy kilkudziesięcioletnie fregaty rakietowe z ofseru do F-35 trza zapłacić.

Paweł W
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:27

Tak o nowych holownikach.

Ja
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:22

O holownikach, okrętach pomocniczych i transportowo-minowych. Poza tym zgadzam się.

Orthodox
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:04

Dokładnie to samo chciałem napisać. Za chwilę zostaniemy że Ślązakiem jako okrętem flagowym marynarki złożonej wyłącznie z jednostek pomocniczych.

asd
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:03

Takie to efekty nierozliczenia zdrajców, którzy nadal wygodnie usadowieni na posadkach prowadzą ciągły sabotaż. I bynajmniej nie jestem zwolennikiem małych kutrów rakietowych, ale nie o to się tutaj rozchodzi.

Perla Lubelska
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:57

Doskonała wiadomość Many jeszcze desantowce LUBLIN Uzbroić je we WRÓBLA

Tak jest
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:48

Zapominałem! Te lubliny oczywiście przydadzą się nam do wysadzenia desantu i zajęcia St. Petersburga. Znowu: po jaką cholerę one? Bez jakiejkolwiek wartości i tylko ich utrzymywanie generuje dodatkowe koszty. No przecież mają po cztery wróble.

sdfsdgfdgdfgf
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:21

Zabierają na pokład ok 100 min, dużo więcej niż okręty minowe, do tego mogą coś transportować. Ja bym tylko uzbroił je jeszcze w dodatkowe wymienne moduły, np.: ataku, opl, zop, i co tam jeszcze można.

Bosmanz Pucka
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:54

No to czas na zdejmowanie RBS z orkanów Moze kuter rybacki z pucka bedzie lepszy?

Sternik
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:28

Dlaczego na kuter? Można postawić na Ślązaku.

Chris
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:27

Proponuję WOT na motorówce z javelinami.

LeMo
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:35

Sugerujesz model irański?

Terytorials
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:18

Z rpg-7, wczesny "model iranski"!

Skorpion
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:32

WOT-y to kajaki bojowe dostaną i ciężkie rakiety ppanc.

luka
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:05

Na Ślązaka dać - w oryginale jak jeszcze był Gawronem miał właśnie mieć RBS'y

czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:09

sorry drugiej fotki

Dudley
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:08

RBSy to i tak sobie leżą spokojnie w magazynach, tyle że starsza wersja, pierwotnie były na Orkanach. To te z pierwszej fotki.

Seba
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:37

A gdyby te RBSy zainstalować na holownikach? :)

Jurand
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:50

Jakis czas temu, na tym serwisie czytalem artykul ze polskie stocznie sa gotowe do budowy nowych okretow dla marynarki... a tu sie okazuje ze nawet kutra nie jestesmy w stanie zmodernizowac.

JSM
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:30

A kto powiedział że nie jesteśmy w stanie? Coś zmyślasz. Między nie jesteśmy w stanie a nie mamy kasy jest przepaść.

Marek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:39

Chodzi o to, że chcemy ani modernizować, ani niczego budować. Ktoś od bardzo wielu lat tak starał się o MW, że tam jest syf, kiła i mogiła.

czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:27

Drogi Jurandzie papier wszystko zniesie. Ja mogę napisać, że jestem wybitnym specjalistą ds. Gdybyś wiedział jak obecnie wygląda decyzyjność w kluczowych sektorach bezpieczeństwa państwa to byś się bardzo zdziwił.

Kokos
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:02

Pomiędzy możliwością budowy czy modernizacji okrętów przez stocznie a podpisaniem na to umów przez MON jest różnica.

Zielony
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:40

OK, jeżeli... Jest pandemia, gospodarka popadnie w głęboki kryzys. Koszty muszą być, to jest nie do uniknięcia. Osobiście jestem w stanie pogodzić się z zawieszeniem na kołku moderki ORKANÓW, pod warunkiem, że nie ucierpi na tym projekt "pomostówki" dla programu ORKA. Znacznie bardziej zmartwi mnie decyzja o zakończeniu programu niszczycieli min projektu 258 po wybudowaniu jedynie trzech jednostek. ORKANY będą musiały niestety poczekać.

Ślązak
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:39

Wreszcie ktoś rozsądny jak Murena idzie do kosza lamentują, jak MON chce budować Mureny lamentują, rozsądek już dawno zmarł zostały uprzedzenia i nienawiść wbrew faktom.

Marek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:40

A do czego mogły służyć te Mureny bez wsparcia ze strony większych okrętów?

Ślązak
czwartek, 9 kwietnia 2020, 21:10

Mureny do niczego tylko że są ludzie zaślepieni którzy krytykują i za Mureny i za ich brak

Marek
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:33

A to fakt jest.

Cóż
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:15

Ta, naprawdę? Teraz gotowy jesteś poświęcac programy? Dlaczego nie zrezygnujemy z F-35 które bez uzbrojenia, części zamiennych i offsetu i tak nie zwiększają Polskiej obronności wcale?

SOWA
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:36

Racja obecnie bez problemu możemy pozyskać tańsze-gorsze samoloty które w zupełności nam wystarczą. Trzeba sobie jasno powiedzieć bez MW nie będzie w Polsce ropy i gazu. Nasze porty zablokują nawet krasnale prowadzące wojnę hybrydową i nie radzę liczyć na NATO bo koronowirus pokazał słabość całej Europy w obliczu niewielkiego kryzysu a Amerykanie? Oni będą pilnować Pacyfiku i słusznie bo skoro Polacy nie chcą bronić własnego dostępu do morza to czemu mają to robić Amerykanie? W dodatku bez Narwii możemy pomarzyć o bezpiecznym niebie i lotniskach.

kukurydza
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:39

Średni stan morza w przypadku Bałtyku to 6. Tyle lub więcej jest przez 200 dni w roku... Sorry, ale na kij nam "okręty" zdolne z ograniczeniami do stanu morza 7, a to właśnie mogą Orkany? Te same zadanie z MNIEJSZYM zagrożeniem ze strony przeciwnika mogą wykonywać baterie NDR. Nasza marynarka do pikiety pozahoryzontalnej na rzecz NDR potrzebuje dużych jednostek, zdolnych operować przy każdym stanie morza. Tak, nawet "wielkich motorówek" jak Ślązak...

Marek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:42

Chyba robisz sobie jaja z NDR. Dobrze, że są. Ale to ledwie plasterek na zabezpieczenie od strony Bałtyku.

Pim
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:55

Problem jest taki, że NDR zwany "ORP Jelcz" posiada radary o zasięgu 75km a pociski o zasięgu do 250km. Wię w tej sytuacji "większa motorówka" , która jest sprawna i wyposażona w cztery RBS-y jest troszkę bardziej mobilna niż ORP Jelcz. Daje trochę większe możliwości manewru. A jedno i drugie można zaorać z powietrza. Jak pamiętam jeszcze niedawno mieliśmy "świat zarzucić dronami" . Tych wypatruję, bo do wskazywania celów, do roli retlanslatorów drony byłyby bardzo dobre. A rzeczywistość, jak ze skeczu z lat 80-tych:" mamy blachę, chcemy produkować konserwy, ale nie mamy mięsa".

Nikt
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:53

MJR po prostu potrzebuje rozpoznania, a okręty moga zapewnić cześć tych zadań

bender
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:43

NSM z MJR nie są naprowadzane radarowo, co nie przeczy temu, że do ich efektywnego użycia brakuje rozpoznania dalekiego zasięgu.

Pim
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:27

Musisz mu podać wstępne parametry do odpalenia. Potem to on się naprowadzi.

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 10:16

Nie zawsze, np w Bałtijsk mozna szrelac na TERCOM a potem głowica sama wybierze zaprogramowany cel ale na morzu trzeba jedynie wykryc i wskazać cel. A to może chocby Bryza( jak w Norwegii do 160km) lub chocby F-16. a z dronami....

Pim
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:58

Szanowny Davienie - Bryz w wersji 1R obecnie mamy (?) 6 sztuk ,oraz jedną sztukę M28B RM/Bis z lepszym radarem i opcją poszukiwania OP. Nie do końca wiem na ile te wersje Bryzy są na prawdę użytecznym samolotem, na ile produktem "podtrzymującym możliwości produkcyjne Bryzy". Nasza armia bardzo lubi Bryzy, tak samo jak działka 23mm. Prędzej bym do takich celów widział samolot na bazie CASY - inna pojemność kadłuba, udźwig, możliwość instalacji większej ilości konsol. Ale w obecnej sytuacji to sobie można pomarzyć...

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 14:23

Panei PiM ale obecnie mamy tylko te Bryzy jak pan zauwazył a maszyn w stylu Persuadera na bazie Casy nie ma. Trzeba by je dopiero zamówić, i zakupić a to tez nei byłoby na wczoraj Zawsze jednak można oddelegowac klucz F-16 których radary wykrywaja cele na morzu jeszcze lepiej i dalej niz Bryzy. Bo dronów do tego się nadajacych nie ma, Łosie dopiero zamówiono zdaje się. Najlepszy i tak byłby tu E-2C/D ale o tym mozna jedynie sobie pomarzyć.

AndyP
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:51

Teraz wyobraź sonie że do płynącego do Polski gazowca podpływa na Bałtyku rosyjska motorówka, a Ty stoisz na brzegu i machasz flagą krzycząc "Nie podpływaj! Nie podpływaj!! Mamy NDR!!! Mamy NDR!!"

Olo
czwartek, 9 kwietnia 2020, 23:12

ten gazowiec, w ramach optymalizacji kosztów transportu pomiędzy graczami na rynku gazu, wiezie do Polski rosyjski gaz z Rosji zakontraktowany przez sprzedawcę z USA....

Davien
wtorek, 14 kwietnia 2020, 20:59

Tylko w twoich marzeniach panie Olo, tylko w marzeniach:)

Davien
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:42

To koło tej motorówki rozrywa się pocisk z działa 76mm z zapowiedzia przez megafon że nastepny trafi:) Wybiez sobie czy stzrelał będzie Ślazak czy Kaszub a może nawet się któraś z OHP pofatyguje.

xcvcxbvcbcvbvn
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:27

To będzie raczej inaczej - Dostawa jest tak zakontraktowana, że towar jest Amerykański do momentu rozładunku. Rosyjska łódź podpływa więc do okrętu amerykańskiego.

Nikt
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:59

MJR może zastąpić orkany, nadal jest miejsce dla innych okrętów, a tą motorówką to choćby Kormoran mozę siezajać

tom
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:33

zrobić morski oddział WOT i nagle kasa na okręty OHIO będą...

Figo fago
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:30

Super...teraz czekam na likwidację lotnictwa i wojsk pancernych. Wystarczy WOT dla oka że niby coś jest. W razie wojny nie będą ginąć polscy żołnierze

Orthodox
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:19

Skoro już faktycznie likwidujemy tradycyjną MW, to może pomyśleć o jakiejś formie reaktywacji ,,lotnictwa morskiego". Na początek poprzez zakup lotniczych pocisków przeciwokrętowych dla F16 i F35. Druga sprawa, to samoloty patrolowe, lub drony do wskazywania celów MJR i samolotom. Ideałem byłaby dedykowana jednostka lotnicza. Przecież podobno najlepszym okrętem na Bałtyku jest samolot.

Extern
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:05

Słusznie waść prawisz. W czasie wojny i tak nic co nie potrafi się obronić przed atakiem z powietrza na powierzchni Bałtyku nie popływa. Wszyscy wypłakują oczy za naszą marynarką, też mi się ckni, ale prawda jest brutalna. Albo inwestujemy ogromne środki w prawdziwe (duże) korwety z całym szpejem, albo nie ma co się wygłupiać i na razie trzeba się skupić na obronie brzegu i przestrzeni powietrznej.

Marek
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:36

Za to w stanie "dziwnej wojny" odetną ci porty i zrobią tak, że bez dostaw surowców energetycznych załatwią Polskę bez jednego wystrzału. Potrafili na Ukrainie zablokować porty? Potrafili. Ciekawe w jaki sposób zamierzasz ich przed tym powstrzymać. Przeciwko ruskim okrętom podwodnym poślesz F-16? Powodzenia!

Orthodox
piątek, 10 kwietnia 2020, 12:24

Jak na razie program klasycznych OP nie jest do końca kasowany. Poza tym programy śmigłowców ZOP też są uruchomione.

Marek
sobota, 11 kwietnia 2020, 12:59

I co z tego? Wystarczy jedna torpeda w gazowiec i jest pozamiatane. Żaden więcej nie popłynie bez zapewnienia eskorty.

Emwu
czwartek, 9 kwietnia 2020, 22:59

Dokładnie.

Rex
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:13

Jak w czasie każdego kryzysu gospodarczego, pewnie wydatki na wojsko (a zwłaszcza modernizację) zostaną obcięte w pierwszej kolejności :/

KrzysiekS
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:12

Akurat modernizacja (chyba wymiana całej siłowni z ciętą sekcją kadłuba) to głupi pomysł już lepiej wybudowac nowe kadłuby i przenieśc uzbrojenie i elektonikę. Nie zmienia to faktu że ciągłe zmiany planów mówią o ich braku bo nie śmiem nawet pomyslec o czymś gorszym.

boss
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:14

nic tam sie nie tnie luuuki od gory jak w pr. 205 morki sie otwiera i silniki ..lotnicze ha ha tak bo to byly lotnicze ale za ciezkie na bombowce i poszly na okrety

KrzysiekS
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:58

Boss a wstawisz przez te luki inne silniki z cała resztą?

Rafał
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:56

Sabotaż, inaczej tego nazwać nie można.

Seku
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:56

To akurat dobry pomysł. Moderka Orkana, która podobno miała polegać podobno na odcięciu i przyspawaniu rufy po wymianie napędu, to rozwiązanie dobre tylko dla stoczniowców. Bo kosztowne...

Kto pyta nie błądzi... zazwyczaj.
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:44

Czy byłoby racjonalnym przeniesienie RBS-15 Mk3 na Ślązaka?

Orthodox
piątek, 10 kwietnia 2020, 12:03

Jak najbardziej racjonalne, pod warunkiem uzbrojenia go w skuteczny środek opl.

Davien
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:42

Byłoby jak najbardziej co dałoby tej jednostce dodatkowe mozliwośi zwalczania celów.

luka
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:07

Racjonalne - jak najbardziej, czy opłacalne - no tu już jedni powiedzą że nie koniecznie bo to by zajęło znów trochę czasu choć w oryginale miał właśnie byc uzbrojony w RBS'y

To już koniec
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:36

Czyli w praktyce oznacza to likwidację MW RP. Wisienką na tej kupie nawozu będzie 6 nowoczesnych holowników oceanicznych.

Sternik
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:20

Bardzo rozsądnie. RBS-y przenieść na to co pływa czyli na bezbronnego Ślązaka, a jeśli sie nie da to stworzyć osobny dywizjon lądowy w ramach MJR.

Cóż
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:13

Przecież ślązak nie ma nawet radaru woda-woda, o czym wy wszyscy roicie? Jakie przeniesienie? Okręt bojowy to nie jest toyota hilux.

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 10:20

Ślązak ma kompletne wyposazenie radarowe dla korwety wiec powodzenia w....

Sternik
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:32

Cóż, co ty wymyślasz? Nie masz zielonego pojęcia o wyposażeniu Ślązaka.

Troll z Polszy
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:30

SMART-S to trójwspółrzędny radar obserwacji sytuacji powietrznej i nawodnej pracujący w paśmie S, o zasięgu 250 km. Jest to stacja wielowiązkowa z elektronicznym przeszukiwaniem przestrzeni w elewacji i mechanicznym w azymucie. Zupełnie taki sam jak na Ślązaku

Nikt
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:56

Co to jest radar woda-woda? SMART przecież jakl najbardziej może wykrywać cele powierzchniowe

Gnom
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:17

I to są początki efektu F-35 w Siłach Zbrojnych RP. Kasa za ocean, sprzęt może kiedyś do Polski.

Paweł P.
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:25

Chyba wolałbym więcej F-35. Ile za modernizację Orkanów można by kupić? Ew. F-16.

Paweł P.
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:37

ewentualnie NDR bardziej rozbudować. Choć myślę, że jeszcze inaczej chcą to zrobić.

Marek
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:48

NDR zatopi ruski okręt podwodny? Otóż nie. Ruski okręt podwodny wystrzeli Kalibry. Jak najbardziej tak. Kalibry mogą przyp... w miejsce gdzie jest NDR. Otóż jak znowu najbardziej tak. Winszuję pomysłu oparcia obrony granicy od strony Bałtyku o same NDRy.

Kris
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:16

Przed II WŚ mieliśmy marynarkę wojenną która nie odegrała żadnej roli w wojnie obronnej.Lepiej już zainwestować pieniądze w siły powietrzne i obronę przeciwlotniczą

Sidematic
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:35

TAK, tylko w odwrotnej kolejności. Najpierw obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa z własnymi zdolnościami produkcyjnymi a dopiero potem lotnictwo. A gdzieś po środku rozpoznanie, WRE i obrona przeciwpancerna.

Nikt
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:56

Bo była szykowana na wojnę z Rosją nie Kriegsmarine

Wojciech
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:36

Tak było. Nasza flota miał zablokować Zatokę Fińską żeby rosyjska flota nie mogła wyjść na Bałtyk.

MW
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:55

Przed II WŚ myliśmy siły powietrzne i obronę przeciwlotniczą które nie odegrały żadnej roli w wojnie obronnej. Lepiej zainwestować w kawalerię bo podobno z sukcesami atakowała czołgi nieprzyjaciela.

Normalny
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:31

Akurat Hitler to najbardziej i od zawsze obawiał się polskiej kawalerii. Choć brzmi to niewiarygodnie, T O jest to jednak fakt. Co do naszych sił, to ignorantom przypomnę, że Francja posiadała armię liczniejszą niż Niemcy, nawet czołgów również mieli więcej niż Niemcy, siedzieli schowani za Linią Maginota i do tego mieli wsparcie Belgów i Angoli. Podobnie Rosja w 1941 czołgów, dział i samolotów miała nieporównanie więcej niż Polska a Niemcy przeorali ich "na metr głęboko" i na 3000 km daleko. Nie śmiej się więc z polskiej wojny obronnej, bo wychodzisz na kompletnego niedouczonego ignoranta.

dfdfgdfgfdhg
piątek, 10 kwietnia 2020, 09:33

Kawaleria zapewniała mobilność w tamtych czasach, nikt nie robił szarży na czołgi.

Gustlik
czwartek, 9 kwietnia 2020, 20:39

Tą kawalerię atakującą czołgi wymyślili Niemcy. Nasza kawaleria rzeczywiście atakowała niemieckie czołgi ale Ur-ami i to uważam za świetny pomysł jak na tamte realia.

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 10:22

Gustlik, był jeden taki przypadek jak przemieszczająca sie kawaleria wpadła na niemieckii pododdział pancerny. Obie strony były tym niezle zaskoczone. A kawaleria atakujaca czołgi to wymysł PRL-u

michalspajder
sobota, 11 kwietnia 2020, 11:43

Jeszcze Weglowa Wolka pod Warszawa. Kawaleria atakujaca czolgi, hmmm... Cos takiego nigdy, z tego co ja wiem, nie mialo miejsca. Byly tez inne szarze polskiej kawalerii w kampanii 1939 roku. Ale nie na czolgi, co najwyzej na czolgistow:-)

Geo
piątek, 10 kwietnia 2020, 13:49

Pomorska BK miała 1 szarże na czołgi Guderiana w terenie rzadkiego młodnika sosnowego. Jednak szarża była 2 etapowa. Najpierw zaatakowano piechurów spełniających osłonę przy rozwijaniu ataku. Drugi oddział szarżujący podjeżdżał od boku czołgów, aby nie narażać się na ogień z km'ów. Następnie odbezpieczony granat mocowano pod kołnierzem wieży lub w innym miejscu, gdzie mógł wyrządzić szkody. Udało się zniszczyć 3-5 czołgów i kilka uszkodzić.

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 14:30

To moż epodaj miejsce i date tej szarzy bo jedyny taki przypadek miał miejsce jak uderzyli na odpoczywajacych piechurów z 20DP bo pózniej jak mieli zaatakowac Koronowo to wkilku starciach brygada została prawie całkowicie rozbita. Aha jakbyś pane Geo zapomniał: czołg to takie cos z obrotowa wieżą w której jest i km i z reguły działko lub działo 75mm jak na PzIV w tym okresie. I zareczam panu ze polskie wojsko doskonale o tym wiedziało.

SOWA
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:52

Kawaleria wbrew obecnym drwinom była najlepszą formacją walczącą w Kampanii Wrześniowej. Mój dziadek służący w Armii Modlin a później w SGO "Polesie" opowiadał , że dzięki kawalerii jego jednostka dwukrotnie została wyrwana z "kotła". Kawaleria wbrew wielu kłamliwym opiniom była świetnie uzbrojoną wysoce manewrową formacją.

Extern
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:39

I po co powtarzasz faszystowską propagandę o tym atakowaniu czołgów przez kawalerię, nic takiego nie miało miejsca. A dla twojej informacji przez kilka pierwszych dni września 39, Polskie lotnictwo zestrzeliło 126 maszyn Niemieckich (i są to dane Niemieckie). Reszta z 258 maszyn jakie w czasie tamtej kampanii Niemcy bezpowrotnie stracili ( bo drugie tyle zostało uszkodzonych) zniszczyła Polska obrona przeciwlotnicza. Przegraliśmy tak, ale to wcale nie znaczy że dla Niemców wrzesień to był spacerek w letnim słoneczku.

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 10:24

Raz było jak przemieszczajacy się oddział kawalerii wpadł na równei zaskoczony tym pododdział pancerny Niemców I stad w PRL-u wzieły się szarże na czołgi.

Luke
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:14

Polska jest rozbrajana!

Lord Godar
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:11

Czyli nadal postępuje totalne rozbrojenie naszej MW .

Marcyk
czwartek, 9 kwietnia 2020, 15:46

Nie rozumiem tej decyzji !!! Czyli marynarka będzie działać tylko z lądu (NDR) ?!

Extern
czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:49

No tak, ale spójrzmy realnie, Te Orkany nie posiadające w sumie żadnej realnej OPL, w czasie wojny i tak by nigdzie nie popłynęły. A jeśli już to niedaleko. To też były w sumie tylko takie jakby patrolowce na czas pokoju z możliwością ewentualnego postraszenia jakiegoś nieprzyjacielskiego kutra.

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 10:26

Extern, Orkany były równie silnie uzbrojone jak rosyjskie Bujan-M wiec bez przesady. A żadne okrety tej wielkości skutecznej OPL nie będa miały.

Orthodox
piątek, 10 kwietnia 2020, 11:32

Tylko że Ruscy mają jako taką ochronę plot średniego i dalekiego zasięgu z lądu.

Davien
piątek, 10 kwietnia 2020, 14:32

Jako taką jak jakiemus mysliwcowi zechce się podleciec na te 50-60km zamiast zwyczajnie odpalic seaskimmera i zawrócić albo wskazać cele dla odpalanych z ladu NSM( te zreszta na taki Bałtijsk wcale nie potrzebuja wskazania celów bo leca na TERCOM a potem zaczyna prace głowica IIR.

Lord Godar
piątek, 10 kwietnia 2020, 00:24

Dlatego miały dostać 57 mm Boforsa , które dzięki odpowiedniej ammo sieją zniszczenie na kilka ładnych km wokół okrętu także pośród celów powietrznych.

ciekawy
czwartek, 9 kwietnia 2020, 14:56

F35 zatapia Orkany ?

Cóż
czwartek, 9 kwietnia 2020, 17:14

F-35 zatapia Polskę

Paweł P.
czwartek, 9 kwietnia 2020, 18:08

nic niczego nie zatapia, PL wyjdzie z tego wzmocniona. Tylko siedźmy w domach przez trochę jeszcze. Co nie zmienia faktu, że trzeba pomyśleć jak to wszystko dobrze rozegrać.

hal
czwartek, 9 kwietnia 2020, 16:15

Covid-19 je zatapia. Trzeba więcej kasy na "Tarczę antykryzysową", a nie można zrezygnować z 500+ i F-35, bo PiS przegra wybory.

czwartek, 9 kwietnia 2020, 19:57

500+, 13,14, podwyżki dla wojska, dywizje urzędników, wcześniejsze emerytury dla różnych grup społecznych, dotacje do kościoła i różnych organizacji "społecznych".

Tweets Defence24