Modernizacja greckich F-16 przesądzona

23 września 2018, 13:15
24500645197_50d70750fc_k
Fot. HAF

Przedstawiciele firmy Lockheed Martin ogłosili, że "wkrótce" rozpocznie się program modernizacji 85 greckich samolotów F-16, w ramach którego maszyny zostaną dostosowane do standardu Block 70/72 Viper.

Przedstawiono harmonogram prac, które - zgodnie ze słowami reprezentantów koncernu - w znacznej mierze zostaną zlokalizowane w Grecji. Modernizacja będzie na tyle zaawansowana i pełna, że "ze starych samolotów pozostanie w zasadzie jedynie płatowiec", a unowocześnione maszyny pozwolą Grecji w przynajmniej pewnym stopniu zrównoważyć kupno F-35 przez Turcję.

Zmodernizowane F-16V lotnictwa greckiego będą najnowocześniejszymi samolotami tego typu w Europie, wykonawca modernizacji podkreśla też, że cena pakietu modernizacyjnego jest "ułamkiem kosztów kupna nowych maszyn".

Modernizacja do przyszłego standardu greckich F-16 będzie mogła zostać przeprowadzona wobec praktycznie wszystkich, pozostających w służbie samolotów tego typu na całym świecie. Lockheed Martin podkreśla, że w relatywnie niedługim czasie będzie to wersja dominująca w służbie, a dzięki nowej konfiguracji awioniki, modernizacja ta daje największy z dotychczasowych, skokowy wzrost możliwości samolotu.

Kolejne dwa lata producent wykorzysta do opracowania prototypu zmodernizowanego samolotu, po czym, po jego dopracowaniu, rozpocznie się proces modernizacji pierwszych egzemplarzy, wykonywany w znacznej mierze w zakładach Hellenic Aerospace Industry.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
Napoleon
środa, 26 września 2018, 16:20

@Wojciech przypatrz się co robi Tajwan To ich samolot był prototypem F-16V. Sprawdź sobie koszta ich programu. I sprawdz jakie modele F-16 oni maja obecnie do modernizacji. Jest to szansa wzmocnienia naszego lotnictwa tylko trzeba wytargać te używki możliwie najtaniej od USA.

Autor
wtorek, 25 września 2018, 19:29

@dim a niby skąd Grecja ma wziąć niby te F-16 serii A i B do remontu skoro mają tylko C i D?

Wojcech
wtorek, 25 września 2018, 19:16

@Napoleon, nie wiesz a wypisujesz bzdurki. Na razie jedyne używki jakie są oferowane na rynku to wersja AB której modernizacja jest całkowicie nieopłacalna. Dopiero kiedy F-35 będą w większej ilości pojawią się używane F-16 CD, być może Blok 5052.

Napoleon
wtorek, 25 września 2018, 13:56

@Wiesław, może i masz racje ale posiadając prawie 100 efów dobrze by było posiadać rozszerzone kompetencje serwisowe. Można byłoby zrobić centrum serwisowe dla Europy środkowej. Warto byłoby taką inwestycje przemyśleć, gdyż są zakłady w Bydgoszczy, które mogłyby to robić. Dojdą Słowacy, Chorwaci, Rumunia, może Bułgaria... więc robi się ciekawy rynek na tego typu centra, a tworzymy jeszcze centrum szkoleń dla pilotów. Spróbujmy wykorzystać szanse na dobry biznes, skoro na innych polach nie potrafimy.

Wieslaw Nowak
poniedziałek, 24 września 2018, 17:36

Oczekiwania każdy może sobie kreslić dowolnie Do kontraktu czy współpracy potrzebne sa dwie strony i wspólny interes Czas zainteresować jankesów pozyskaniem co najmniej 3 eskadr F-16 z rezerw rządowych USA za przysłowiowego $ i modernizacje, do co najmniej greckiego poziomu z wykonaniem przez Amerykanów, z kosztem jednostkowym ca 10 milionów $ za sztukę Dlaczego nie offset, rozległy w czasie Niestety prawda jest brutalna po rządach PO, W tym czasie pozbyliśmy sie zakładów lotniczych i fachowców, a czas odtworzenia mocy produkcyjnej to kilkanaście lat, i tak efekt końcowy może budzić wiele wątpliwości w tym kosztowy i jakościowy Ten zabieg pozwoliłby przebazowoć pozyskane F-16 do baz wzamian za eskadre Su-22, dwóch Mig-29 Może te Mig-29 w dealu z USA, znalazły by swoje miejsce w krajach bałtyckich dla ochronny tego obszaru, a Su-22 w Afganistanie jako prosty technicznie samolot, w sam raz do walki partyzanckiej

ŚWIERGOT
poniedziałek, 24 września 2018, 15:41

dla Polski modernizacja naszych F16 /52 byłaby zasadna i zakup dodatkowo przynajmniej dwóch dywizjonów w wersji Viper pod warunkiem że sprawa rozegrałaby się w ciągu najbliższych 5-7 lat ( po tym okresie nasze \"zmęczone\" f-16 mogą być nieobliczalne dla pilotów ) ....tylko trzeba \"zejść\" na ziemie ..nie ma środków ,nie ma woli politycznej, jesteśmy \"utopieni\" w pozyskiwaniu \"wiwatówek ala Patriot\" w wymiarze symbolu ...( może nawet i dobrze że w wymiarze symbolu bo skuteczność ich pokazano w konfliktach naszych czasów z uwzględnieniem Półwyspu Arabskiego).. ..więc odnowa bojowej floty powietrznej Polski włączając w to procedury zaistnieje dopiero za lat 25 ..ale w tym czasie widziałbym tylko zakup dywizjonu F-35 wersji B /VTOL ( samoloty byłby już stary ale bez chorób wieku dziecięcego no i w tym czasie mocno spadły by z ceny) i te samoloty (jako następcy f-16) widziałbym nie tylko jako strikte bojowe /rozpoznawcze...ale jako systemy dowodzeniem /kierowaniem dronami bojowymi/rozpoznawczymi..których widziałbym w ilości 3 dywizjonów ..nie ma co się łudzić że w ciągu 5 lat coś istotnego nastąpi w odnowie naszej bojowej floty powietrznej...gdy wojska lądowe są \"połowiczne\" ,gdy marynarka wojenna istnieje jako symbol , a lotnictwo to ilość wystarczająca tylko i wyłącznie do zobowiązań sojuszniczych....do obrony granic nie ma siły sprawczej .....ale za to mamy \"kondotierów\" z USA ..

Jarek gorol
poniedziałek, 24 września 2018, 09:40

Najlepsze to nasze te w Łasku C block 40

dim
poniedziałek, 24 września 2018, 01:47

@ck16 - A konkretnie, Turcja, pierwsze roszczenia czynnie zgłaszając już w 1976, czy 74, domaga się mniej więcej połowy Morza Egejskiego. I tak, na przykład, wszystko co na Wchód od Krety nazywa swymi wodami terytorialnymi. Wyspy greckie, w tym 18 zamieszkałych, a łącznie prawie 200 sztuk, to wyspy tureckie pod nielegalną grecką okupacją (że zacytuję liczne wystąpienia czołowych tureckich polityków, wewnątrz Turcji). Toteż jeszcze większym, niż sprzedaż broni, biznesem rosyjsko-amerykańskim jest faktyczna blokada wydobycia gazu spod dna morskiego, z greckiej strefy ekonomicznej. Właśnie przerz ten konflikt. Złoża oceniane są dość bogato, a łącznie z cypryjskimi, aż na trzykrotność złóż dna Morza Północnego. Z tym, że Cypr wydzierżawił już swe złoża firmom izraelsko-amerykańskim i francuskim. Stąd okręty tych państw stale tam dyżurujące i raczej nie z uwagi na Syrię. - Czy taka dzierżawa jest korzystna ? - państwo dzierżawiące uzyska wtedy tylko 20% wpływów z eksploatacji. Podczas gdy wpływałoby ich prawie 100%, gdyby to jego narodowe firmy dokonywała wydobycia i przerobu bogactw. Czyli konflikty, we wschodniej części Morza Śródziemnego, mają swe podłoże ekonomiczne i chodzi o wielkie kwoty. Przykładowo: złoża samego tylko Basenu Kreteńskiego, na razie nieeksploatowane, oceniane są wstępnie (przez Amerykanów) na 120 mld Euro, wg cen sprzed kilku lat, czyli niskich cen. Z kolei dla Rosji skrajnie ważne jest, a dla USA też nieobojętne, by cypryjski i grecki gaz nie trafiły szybko i w znacznej ilości na europejski rynek.

dim
niedziela, 23 września 2018, 23:34

Wyposażenie block 52+, ze swych modernizowanych F-16 serii C i D, Grecy zamierzają przełożyć na remontowane przy tej okazji F-16 serii A i B. Remonty te wykonują sami. Po czym opchnąć je komuś, kto oczekuje od myśliwców tylko spokojnych podniebnych patroli. Otóż po prawie codziennych podchodach grecko-tureckich (w któych łącznie zginęło już bodaj 136 pilotów i personelu, licząc tylko po greckiej stronie, od 1945) - te starsze płatowce mogą cierpieć na zmęczenie materiału wyraźnie wyższe, niż sugerowałby to sam nalot godzinowy. Choć oczywiście lepsze są od Su-22.

dim
niedziela, 23 września 2018, 23:07

(za)długie były te targi, zdaniem wszsytkich greckich komentatorów, jakich czytałem. Wymagana przez Amerykanów cena wciąż rosła, a ilość samolotów rozważanych do modernizacji, mimo stałego wzrostu kwoty, malała. Początkowo miało ich być bodaj 123 sztuki, za bodaj 1,1 mld USD. Ale to pod warunkiem, że bez offsetu i wszystkie prace do wykonania w USA. Na co Grecy nie chcieli przystać, cena zaczęła szybko rosnąć. W międzyczasie Grecy zainteresowali się modernizacją swych ponad 30 Mirage 2000-5, w końcu chyba zakupili do nich dużą partię części zamiennych. Owe Mirage są o tyle godne polskiej uwagi, że specjalnie przystosowane także do atakowania okrętów \"wielozadaniowe morskie\". Natomiast ich modernizacja (czy też mówienie o niej, dla zmitygowania Amerykanów), o tyle spaliły na panewce, że okazało się, Grecy posiadają i tak najnowocześniejszą w świecie wersję tego modelu, dalej nie poszedł. Czyli, w wypadku dalszej moderki, te greckie byłyby prototypami...

ck16
niedziela, 23 września 2018, 19:53

Grecja boi się Turcji a nie Rosji. Czy to nie dziwne. Ale jeszcze lepsze jest to, że zarówno Rosjanie jak i USA sprzedają swoją broń i do Grecji i do Turcji. Super biznes.

Napoleon
niedziela, 23 września 2018, 16:28

A nasi zamiast negocjować używki z USA i ich moderke to będą bazy budować. Aż się cisną na usta bluzgi.

Gts
niedziela, 23 września 2018, 16:28

A my bedziemy placic za ochorne zamiast modernizowac nasze i dokupic 2x tyle zeby zalatac jakos straty po migach.

Tweets Defence24