Reklama
Reklama

Mobilne radary i polskie dowodzenie dla Narwi [Defence24 TV]

11 września 2019, 15:34

Bystra to przede wszystkim pierwszy polski w pełni półprzewodnikowy radar, radar wysokomobilny. Wszystkie nasze rozwiązania, które proponujemy dla systemu OPL, są rozwiązaniami mobilnymi, gwarantującymi wysoką przeżywalność (...) i umożliwienie im działania w warunkach bojowych — powiedział dyrektor biura obrony przeciwlotniczej PGZ S.A. Marek Borejko. Kontrakt na radary Bystra podpisany został podczas MSPO 2019. 

W rozmowie z Defence24 TV dyrektor Borejko zaprezentował demonstrowane na MSPO 2019 na stoisku PIT-RADWAR dwa podstawowe produkty tej firmy: zdolną do przerzutu stację radiolokacyjną Bystra czy samobieżny rakietowy zestaw przeciwlotniczy bardzo krótkiego zasięgu Poprad.

Marek Borejko przedstawił także udział konsorcjum spółek PGZ w programie pozyskania rakietowego systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej krótkiego zasięgu kryptonim Narew, w ramach którego zostanie dostarczony m.in polski system dowodzenia C2 czy systemy radarowe, natomiast technologia pocisku rakietowego ma być pozyskana od partnera zagranicznego do produkcji w Polsce.

Bardzo istotne jest, żeby każdy budowany system oparty był o system dowodzenia, nad którym panujemy. Dlatego też nasza propozycja, przemysłu polskiego odnośnie Narwi, zawiera w sobie bardzo istotny element, czyli narodowe rozwiązanie systemu C2, które będzie spajało wszystkie komponenty.

- dyrektor biura obrony przeciwlotniczej PGZ S.A. Marek Borejko

Poruszył także kwestię harmonogramu programu Narew i czasu potrzebnego na przeprowadzenie badań i testów, produkcję oraz wdrożenie tego systemu obrony przeciwlotniczej do służby liniowej.

(...) Mam tutaj na myśli okres 5-6 lat, ale po tym okresie jesteśmy gotowi dostarczyć pierwszy gotowy zestaw z pełnymi zdolnościami bojowymi.

- dyrektor biura obrony przeciwlotniczej PGZ S.A. Marek Borejko 
Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Na boku
poniedziałek, 16 września 2019, 13:43

Narew ma być polska, więc wszystko będzie trwać. Dziwi więc decyzja MON o nie kupowaniu wobec tego nowych efektorów dla OS-M. Jedyny w pełni mobilny system ma być wygaszany decyzją MON zgodnie z upływem resursów na post-rosyjskie przestarzałe już przecież rakiety. A parę lat temu niemiecki Diehl Defence podpisał nawet jakąś umowę z polskimi zakładami i oferował nie tylko gotowe IRIS-T dla OS, ale także jakąś współpracę produkcyjną. Ale wg MON to Narew ma "częściowo zastąpić" systemy Osa-M. Więc nowych rakiet dla, OS nie będziemy mieć. Nie wiem co prawda jakim cudem, systemy niemobilne mogłyby zastępować pływające, mobilne systemy towarzyszące wojsku w marszu!! Ale fakt, MON chce po raz kolejny obniżyć nasze możliwości plot poprzez wycofanie bez nastepcy naszego jedynego mobilnego systemu obrony plot krótkiego zasięgu!! Za tę decyzję powinien być sąd!!

WSD
poniedziałek, 16 września 2019, 08:33

Nie będzie żadnej Narwi tak jak i drugiego etapu Patriota,oszczędzają już na czym się da bo muszą uzbierać pieniądze na F-35.Zresztą my i tak budujemy armię paradną,po kilka sztuk sprzętu do pokazania na defiladzie

PRS
piątek, 13 września 2019, 17:13

Przekaz jasny i czytelny: ,,jesteśmy w dialogu technicznym z IU". I tyle w tym temacie.

Piotr
czwartek, 12 września 2019, 16:04

To jakiś dowcip ? Za 6 lat pierwszy egzemplarz a co z całym programem i wdrożeniem??? Za 10 lat będzie to wszystko już przestarzałe! Chyba jenak lepiej kupić licencję i szybko uruchomić produkcję i potem rozwijać własne badania - nie mamy tyle czasu!!

Marek
poniedziałek, 16 września 2019, 11:53

To nie jest żaden dowcip a mowa jest właśnie o niczym innym, jak o produkowanym tutaj pocisku pozyskanym od partnera zagranicznego. Takiego czegoś nie da się zrobić z dnia na dzień. Żeby produkować tutaj musisz mieć gdzie. Musisz mieć także do tego odpowiednio przeszkolone kadry.

piątek, 13 września 2019, 09:43

Najlepiej kupić wszystko na zachodzie

Sternik
piątek, 13 września 2019, 00:47

Wdrożenie licencji też trwa. 2, 3 lata. Więc co, dalej uważasz że nie warto tworzy własnego systemu?

KrzysiekS
czwartek, 12 września 2019, 23:00

KrzysiekS->Piotr jeżeli dzisiaj kupimy na 100% gotowy system to dostaniemy go nie wcześniej niż za 3 lata takie systemy nie leżą na półce. Jeżeli np. MON zdecyduje się dzisiaj na SkyCeptor to zanim wybudują fabrykę zanim przetestują systemy to ile minie lat? Dlatego decyzja o NARWI powinna podjęta być już dziś a nie w niewiadomej przyszłości.

Vvv
czwartek, 12 września 2019, 16:00

Dowodzenie? :) nie nie nie :) mamy ibcs i ono jest lepsze niż polski tworek i nakładka jako łącznik do ibcs. Po co mamy płacić 3x za to samo co już kupiliśmy?

KrzysiekS
czwartek, 12 września 2019, 23:19

KrzysiekS->Vvv Dowodzenie IBCS jest lepsze ale nie mamy plików źródłowych czyli nie mamy władzy nad systemem. Po to jest Polski C2 (i też można go rozwijać w kierunku możliwości IBCS) żeby był niezależny. IBCS daje tylko dodatkowe możliwości w takim układzie. Zgoda jest to dublowanie systemów ale zwiększa bezpieczeństwo i niezależność (stosunkowo niewiele większymi kosztami chyba warto). Poza tym daje możliwość sprzedaży takiej jednostki bez IBCS czyli bez zgody USA dalej.

Davien
niedziela, 15 września 2019, 16:15

KrzysiekS, a kto poza nami kupi jakis egzotyczny system dowodzenia nieuzywany przez nikogo poza Polską? Kto kupił naszego TOPAZ-a? Czyżby nikt, nawet USA mimo zachwytu TOPAZ-em jakos go nie chce? IBCS ma byc standardem w NATO a co do niewiele wyzszych kosztów to wiesz ze cały sprzet będziesz musiał integrowac na własny koszt,no poza polskiej produkcji, ale ile tego mamy? Własny system C2 jest okej ale bez mitologizowania proszę.

Covax
poniedziałek, 16 września 2019, 15:39

IBCS kupiły Niemcy ? A może Francja ? A może Wielka Brytania ? A może choć Włochy ? Hmmm wychodzi na to że tylko 51 stan kupił....

Davien
środa, 18 września 2019, 01:30

Covax, Niemcy bawia sie w o wiele gorszi TLVS , natomiast co do zakupu IBCS to niby jak mieli to zrobić jak nie ejst jeszcze dostepny. Polska dostała go w ramach specjalnej procedury, a np Brytyjczycy juz swoje OPL integruja z IBCS:)

KrzysiekS
poniedziałek, 16 września 2019, 09:53

KrzysiekS->Davien Jak myślisz czy tyle samo kosztuje mniejsza ilość czy większa stanowisk IBCS ? Możemy zlikwidować TOPAZ i poczekać na wtyczki IBCS do systemów kierowania ogniem (na co zapewne czeka USArmy). Po co czekać pójdźmy dalej zlikwidujmy wojsko polskie i polski przemysł zbrojeniowy i płaćmy USA za obronę. Pytanie czy będzie taniej?

Davien
środa, 18 września 2019, 01:31

Krzysiek nikt nie mówi o likwidacji TOPAZA ale o zrobieniu jak chcesz kopii IBCS dublujacej jej zadania. To akurat nie ma sensu TOPAZ akurat est b. dobry ale to nei IBCS

prawieanonim
sobota, 14 września 2019, 13:32

Do czego ci są potrzebne pliki źródłowe systemu IBCS?

Levi
niedziela, 15 września 2019, 22:29

zeby wiedziec kiedy trzeba bedzie pisac pismo aby skorzystac z systemu i gdzie rakieta poleci - na nasze pozycje czy wroga.

KrzysiekS
niedziela, 15 września 2019, 15:18

KrzysiekS->prawieanonim Osobiście do niczego mi nie potrzebne.

KrzysiekS
poniedziałek, 16 września 2019, 13:09

KrzysiekS->prawieanonim Tak poważniej jestem nawet przeciwny posiadaniu plików źródłowych do IBCS. Nie zmienia to faktu że powinniśmy posiadać własne systemy które będą posiadały zdolność współpracy z IBCS (czyli USArmy). Dlaczego po pierwsze wpływa to na rozwój nie tylko systemów wojskowych ale i cywilnych. Koszty powstania utrzymania systemów pozostają w kraju (zysk do budżetu państwa Pana prof. Witold Modzelewski najlepiej to tłumaczy). Rozwijamy własną kadrę inżynierską (ogólnie techniczną) a nie opłacamy obcą. Myślę że takich czynników jest znacznie więcej.

dim
czwartek, 12 września 2019, 17:39

Czytaj uważnie... upgrejdy do IBCS wykupujemy tylko do roku 2026. Nasz system zacznie działać od roku mniej więcej 2025... - i wtedy dopiero, z tym konkretnym argumentem w ręcku, możemy targować się o cenę kolejnych upgrejdów do IBCS. Inaczej czarno bym to widział kosztowo.

Sis sauer
czwartek, 12 września 2019, 13:43

5, 6 lat ??? Nam potrzeba tu i teraz !

hermanaryk
niedziela, 15 września 2019, 11:27

Tu i teraz (czyli za min. 3 lata) moglibyśmy mieć jedynie stary sprzęt, który nie zaspokajały naszych potrzeb.

Cine
piątek, 13 września 2019, 00:49

Tu i teraz to się wszy łapie. Trzeba było zamawiać 10 lat temu to by już było gotowe.

KrzysiekS
środa, 11 września 2019, 21:27

100 % poparcia dla tego co powiedziane. Do tego 17 tyś. wyborców PGZ + rodziny i ludzie popierający rozwój Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego.

jazz
czwartek, 12 września 2019, 22:23

a mamy polski przemysł zbrojeniowy w usa? bo na razie to kasa płynie do usa a polskie programy podają jakbyś nie wiedział to wlaśnie uwalono przetarg na mosty daglezja produkowane a jakze w polsce bo kasy nie bo wszystko do usa idzie , to jak wyborcy na kogo głosujemy ? bo daglezje to początek kolejne programy w kolejce juz stoją no chyba ze kasa idzie do usa to tak za to mon zapłaci

Rex
niedziela, 15 września 2019, 01:27

Kraby, raki, bystre, groty, Warmate, Pilicę, kormorany ...to też w USA kupiliśmy?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama