Reklama
Reklama

Minister Macierewicz podpisał porozumienia: współpraca z Ukrainą i strategicznymi dowództwami NATO

9 lipca 2016, 15:42
Fot. ppor. Robert Suchy/CO MON

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podpisał dokumenty wzmacniające wzajemną współpracę wojskową z Ukrainą oraz strategicznymi dowództwami Sojuszu.

Szef resortu obrony podpisał protokół wprowadzający zmiany do polsko-ukraińskiego porozumienia z 1996 r. o wzajemnych dostawach uzbrojenia, techniki wojskowej i świadczenia usług o charakterze wojskowo-technicznym. Sygnatariuszem, prócz szefa polskiego MON, był minister obrony Ukrainy Stepan Połtorak. Jak powiedział rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz, celem dokumentu jest rozwijanie współpracy przy technologiach.  

Dokument ułatwi realizację projektów dwustronnych, a także będzie sprzyjał określaniu jej perspektywicznych obszarów. Porozumienie zakłada m.in. powołanie grupy roboczej do spraw współpracy wojskowo – technicznej, działającej w ramach Polsko – Ukraińskiej Komisji Międzyrządowej do spraw Współpracy Gospodarczej. Jednym z celów porozumienia jest wspieranie na szczeblu rządowym działań zmierzających do nawiązywania i rozwoju współpracy pomiędzy polskimi  i ukraińskimi przedsiębiorstwami.

Drugi z podpisanych dokumentów - to umowa między polskim rządem a Naczelnym Dowództwem Sojuszniczych Sił w Europie i Sojuszniczym Dowództwem Transformacji. Uzupełnia ona tzw. protokół paryski dotyczący statusu międzynarodowych dowództw wojskowych ustanowionych na podstawie traktatu północnoatlantyckiego. Jak podaje MON, celem umowy jest ułatwienie funkcjonowania dowództwa sojuszniczego na terytorium Polski. Określa ona m.in. zasady funkcjonowania jednostki, status personelu oraz jego liczebność.

PAP - mini

 

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
i taki sobie
niedziela, 10 lipca 2016, 11:54

Szef resortu obrony podpisał protokół wprowadzający zmiany do polsko-ukraińskiego porozumienia z 1996 r. o wzajemnych dostawach uzbrojenia, techniki wojskowej - koniec cytatu ! No i jasne od kiedy polska elita miesza się między Rosjan a Ukraińców ? cos jeszcze komentować - chyba nie ? logiczny sam dopowie !

1andrzej
niedziela, 10 lipca 2016, 13:20

Szef resortu obrony podpisał protokół wprowadzający zmiany do polsko-ukraińskiego porozumienia z 1996 r. o wzajemnych dostawach uzbrojenia, techniki wojskowej - koniec cytatu. A gdzie ty w tym cytacie znalazłeś Rosję? To jest porozumienie o współpracy dwóch niepodległych państw i raczej to wy mieszacie między mami.

wschodni folklor
sobota, 9 lipca 2016, 17:44

co czytam Turcja. wchodze a tu Ukraina. tak czy siak Turcji zapytajmy czym rozwalili suke24M ten kilometr od skraju granicy (nie frontu na razie). A tych drugich czym rozwalali te t-72B?-3?? milicji rolniczej. bo nam z EuropejskiejWspGospodarczo-ejskiej ZOO to oferowali armaty 105mm. Gdy szacunki papierowe lat 90-tych to minimum 750 mm przebijalnosci stali pancernej dla przeBicia od frontu t -72B1

Afgan
niedziela, 10 lipca 2016, 01:22

Nie trzeba się pytać, bo żadnych czarów ani magicznych sztuczek nie stosowano, również nie użyto żadnej "wuderwaffe". Zatem Su-24M zestrzelono pociskiem AMRAAM odpalonym z F-16C, my też takie mamy. Co do trafień i zniszczeń T-72B3 w Donbasie, to trzeba by się przebić przez informacyjny chaos i wykopać jakieś potwierdzone informacje. Na podstawie tego co można potwierdzić Ukraińcy trafili kilka T-72B3 (głównie podczas walk o Debalcewe) z różnym skutkiem, zarówno zniszczyli jak i uszkodzili kilka T-72B3, kilka trafiono również nie uzyskując efektu, ponieważ albo spracował pancerz reaktywny, albo nie uzyskano penetracji z uwagi na dużą odległość lub pocisk rykoszetował od pancerza. Opisów starć z użyciem broni pancernej w Donbasie jest równie wiele, jak wiele dni już ten konflikt trwa. Za wielce prawdopodobne (są dowody) można przyjąć, że co najmniej 2 T-72B3 zostały zniszczone ogniem z ukraińskich czołgów T-64BW (czyli jeszcze większych "rzęchów" niż nasze T-72M) i co najmniej 2 ogniem artylerii i PPK "Konkurs". We wszystkich przypadkach użyto broni prymitywnej, uchodzącej za przestarzałą a nie żadnej super techniki. Ponadto wspomnę jeszcze iż dosłownie kilka godzin temu w niektórych serwisach informacyjnych ukazała się wiadomość jakoby pod Pamyrą ISIS zestrzeliło rosyjskiego Mi-24P przy użyciu MANPAD'a, zastanawiam się jakiego zestawu użyto i skąd go ISIS posiadało, bo sami ich nie produkują, za to Turcja nie może się podobno Stingerów doliczyć w swoich magazynach.

Jacek
sobota, 9 lipca 2016, 17:08

Dzieje się... Historia się tworzy na naszych oczach.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama