Miliard dolarów za chińskie myśliwce dla Iranu?

9 sierpnia 2015, 13:49
Fot. Wikipedia
Fot. Wikipedia

Jak donoszą źródła izraelskie i tajwańskie, Chiny są gotowe dostarczyć Iranowi, po zniesieniu sankcji, 24 myśliwce J-10 o wartości 1 mld USD. Docelowo Teheran może być zainteresowany pozyskaniem nawet 150 chińskich myśliwców. W zamian chińskie firmy mają uzyskać dostęp do największego irańskiego pola ropy naftowej Azadegan.  

Zgodnie z doniesieniami prasy na Tajwanie i w Izraelu sprzedaż myśliwców Chengdu F-10 Vigorous Dragon (eksportowa wersja J-10) do Iranu jest bardzo prawdopodobna. Po zniesieniu sankcji Pekin ma dostarczyć Teheranowi 24 samoloty tego typu o wartości 1 mld USD. Docelowo jednak Irańczycy mogą być zainteresowani zakupem nawet 150 chińskich myśliwców. W zamian chińskie firmy mają uzyskać dostęp do największego irańskiego pola ropy naftowej Azadegan. China National Petroleum Corporation podpisała już w 2009 roku umowę o wartości 2,5 mld USD o produkcji 75 tys. baryłek dziennie przez 25 lat na polu South Azadegan ale musiała się wycofać z kontraktu z powodu zachodnich sankcji.

Chengdu J-10 to najnowszy chiński myśliwiec znajdujący się w seryjnej produkcji. Klasyfikowany jest jako samolot generacji 4.5. Bazuje na chińskim koncepcie J-9 z końca lat 70. XX wieku i być może także na planach izraelskiego samolotu IAI Lawi z lat 80. XX wieku. Zarówno Izrael, jak i Chiny stanowczo jednak zaprzeczają, że doszło do transferu technologii z izraelskiego prototypu.

Do tej pory jedynymi użytkownikami samolotów J-10 są Siły Powietrzne i Marynarka Wojenna Chińskiej Republiki Ludowej. Zainteresowany pozyskaniem maszyn jest Pakistan, który w 2009 roku zamówił 36 maszyn za kwotę 1,4 mld USD. Proces przekazywania J-10B dla Islamabadu został jednak opóźniony przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Siły Powietrzne Iranu wymagają pilnej modernizacji. Wciąż opierają się przede wszystkim na 160- 200 samolotach typu F-14 Tomcat, F-4D/E Phantom II i F-5E/F Tiger II (wraz z ich lokalnymi modyfikacjami i jak HESA Saeqeh i Azarakhsh), które zostały zakupione w latach 70. XX wieku, za czasów szacha Mohammeda Rezy Pahlawiego. Amerykańskie maszyny uzupełnia kilkadziesiąt Mirage F.1, Migów-29, Su-24 i Su-25, których załogi uciekły z Iraku w czasie Operacji Pustynna Burza, a także Migi-29 i Chengdu F-7 pozyskane w niewielkich partiach po ok. 20 sztuk na przełomie lat 80. i 90. XX wieku. Przestarzały i w niewłaściwy sposób serwisowany sprzęt (bez dostępu do części zamiennych) przyczynił się w ostatnich latach do licznych katastrof z udziałem maszyn irańskich sił zbrojnych.

Kilka dni temu ogłoszono także ambitne plany modernizacji floty samolotów pasażerskich irańskich linii lotniczych po zniesieniu sankcji.

 

Andrzej Hładij

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 26
Reklama
Grom
poniedziałek, 10 sierpnia 2015, 08:12

Ale bajki tu pisze ktos o J10B . samolot jest dosc zwrotny ale ustepuje dla F-16 . radar jest generacyjnie słabszy . Chinczycy nawet dla siebie jeszcze nie skonstruowali porzadnego radaru AESA dla samolotów a co dopiero na eksport . silniki sa paliwożerne , przenosi mniej uzbrojenia ma mniejszy zasieg , mniejsza predkosc wznoszenia . A Pakistan deklaruje ciagle ze jesli nie utrudnienia teraz w zakupie sprzetu z USA to by kupowali dlaej F-16 a nie samoloty z Chin . współpraca z Chinami jest wymuszona. J-10B byl opisywany w prasie . jego parametry odbiegaja od F-16 czy Gripena . To taki tanszy samolot dla biedniejszych .

Pavelsky
czwartek, 13 sierpnia 2015, 13:52

Nie wiem czy Chengdu J-10B bije F-16 czy Gripena. To zależy od wielu czynników (niekoniecznie od parametrów samej maszyny) ale na pewno jest to samolot z nimi porównywalny plusem jest jego cena, +/- 2 J-10 w cenie jednego F-16. Dodatkowo zaciśnięcie współpracy na linii Pekin-Teheran i ............jest dobrze.

Grom nie popisuj się bredniami
poniedziałek, 10 sierpnia 2015, 14:38

"radar generacyjnie słabszy" - w Block 52+ (USA nie ma nowszego!) jest radar szczelinowy, nawet nie PESA, a w J-10B jest AESA i w dodatku z większą anteną! To wystarczy by wyrobić sobie zdanie o reszcie twojej "znajomości" tematu. Rozumiem że chcesz uprawiać proamerykańską propagandę ale niech nie będzie to propaganda na poziomie Radia Erewań! Każda jedna rzecz którą piszesz to kłamstwo, łącznie z "mniejszym zasięgiem", "mniejszym uzbrojeniem" i "paliwożernym silnikiem" (rosyjski AL-31FN ma parę procent większe jednostkowe zużycie paliwa od silnika F-16 bez dopalania i parę procent mniejsze jednostkowe zużycie paliwa na dopalaniu, więc pod tym względem są praktycznie równie ekonomiczne, przy czym na średnich i dużych pułapach rosyjski silnik jest bardziej ekonomiczny i ma lepsze osiągi, jest też bardziej odporny na pompaż i zassanie obcych obiektów. Ponadto nowocześniejszy płatowiec J-10 zapewnia większą ekonomie lotu niż F-16).

paw
niedziela, 9 sierpnia 2015, 23:03

J-10 , rodzone dziecko Izraela. Po blokadzie przez USA dalszego rozwoju Lwiątka ( obawa przed konkurencją dla F-16) , żydzi postanowili zrekompensować straty ( i utrzeć nosa patronowi-lekcja dla nas) i sprzedali całą dokumentację techniczną Chinom ( podobno dorzucili jeszcze prototyp którego rzekomo po 1992 nikt w Izraelu nie widział). Potem była 23 letnia mordęga z rozwojem i adaptacją konstrukcji(i to przy solidnej pomocy Rosji). J-10 cudem nie jest i szczerze wątpię w jego zakup przez Iran. Raczej to taka wrzuta , jak ta o T-14.

Pavelsky
piątek, 14 sierpnia 2015, 12:38

Iran w stronę zachodu nie pójdzie. Rosja -Chiny to kierunek który obierze, a wie że lotnictwo potrzebuje zmian. Zakup J-10B jest bardzo prawdopodobny.

MW80
wtorek, 11 sierpnia 2015, 07:59

Cudem nie jest ale jest dostatecznie dobry i dostępny od zaraz, tak więc zakup przez Iran jak najbardziej możliwy.

Viggen
niedziela, 9 sierpnia 2015, 21:08

Mozemy pochwalic sie ze nas tez klonują Chińczycy zaprezentowali lekki czołg do złudzenia przypominający podwoziem Andersa.

vvv
poniedziałek, 10 sierpnia 2015, 10:26

sklonuj sobie mozg. chinski lekki czolg to nie kopia andersa. dla pewnych mediow t-14 to tez kopia andersa, bo pewnie i nowy leopard3 to tez bedzie kopia andersa. anders to papierowe nie wiadomo co a chiny od dziesiecioleci pracuja nad lekkimi i ciezkimi patformami. niedlugo ich nowy bwp tez bedzie posadzony ze to kopia andersa lub pl-01. ale wracajac do twojego durnego postu to niby skad oni mieliby pozyskac dok techniczna do andersa? ze zdjec MSPO czy moze filmikow na YT? :)

piotr
niedziela, 9 sierpnia 2015, 23:45

tylko dlaczego nasz Anders do zludzenia przypomina szwedzki cv90

paw
niedziela, 9 sierpnia 2015, 22:51

Litości

Tyberios
niedziela, 9 sierpnia 2015, 21:50

A konkretnie jaki? Jeżeli chodzi o Type 99A2 to faktycznie... by porównać go do Andersa trzeba mieć jakieś złudzenia.

Tyberios
niedziela, 9 sierpnia 2015, 20:54

J-10B to już poważny gracz na niebie, szczególnie że jest naszpikowany w przeciwieństwie do J-10A dosyć nowoczesnym wyposażeniem. Nie ma się z czego śmiać, dobra maszyna Gen 4+ która już tak za bardzo nie odstaje a nawet przewyższa konkurencyjne maszyny. Choć zakładałem że Iran raczej zakupi pierw sporą ilość JF-17 a tu od razu z grubej rury idą.

vvv
poniedziałek, 10 sierpnia 2015, 10:27

przewyzsza konstrukcje ktore sa 20-30 lat starsze. najwieksza bolaczaka chin i rosji sa ich silniki i rakiety powietrze-powietrze.

Belfer
niedziela, 9 sierpnia 2015, 18:57

Jak Made in China - to ja dziękuję. Ostatnio mam "szczęście" do samych wadliwych wyrobów i to nie za małe pieniądze.

fx
niedziela, 9 sierpnia 2015, 18:41

No to Rosja przegrywa kolejny rynek z chińskim szmelcem jakich czasów dożyliśmy.

trochę obiektywizmu
niedziela, 9 sierpnia 2015, 20:41

Biorąc pod uwagę, że głównym eksportowym rynkiem zbytu na chińskie myśliwce jest Pakistan to chyba USA przegrywa z chińskim szmelcem. I chyba nie jest to szmelc, skoro kupuje to Pakistan, mający najlepszych pilotów wśród państw islamskich, którzy szkolą się i na wschodzie i na zachodzie i którzy latają na najróżniejszym sprzęcie i stanowią też 3/4 pilotów myśliwskich Arabii Saudyjskiej (jako najemnicy). Dlatego chłamu by nie kupowali i zarówno J-10 jak i JF-17 były budowane przy współudziale Pakistanu, pod jego wymagania. Oraz przy współudziale... Rosji, która pomagała Chińczykom zaprojektować J-10 i dostarcza do niego silniki. J-10 to teraz jeden z najlepszych myśliwców gen. 4+ w relacji cena/jakość.

lewy
niedziela, 9 sierpnia 2015, 15:46

Wygląda jak taki klon, coś pomiędzy F16 i Mirrage

"z realu"
niedziela, 9 sierpnia 2015, 20:02

Raczej F-16 i Gripena. W każdym razie płatowiec jest dużo nowocześniejszy od F-16, ma zdecydowanie lepsze osiągi w lotach naddźwiękowych i w wersji J-10B (na zdjęciu jest J-10A ze starym wlotem powietrza) ma nowoczesną awionikę, w tym AESA, oraz mniejsze niż F-16 RCS, czyli deklasuje nasze F-16.

żenada
niedziela, 9 sierpnia 2015, 15:02

Jeśli to wersja J-10B a nie J-10A to zdecydowanie są lepsze od naszych F-16Block52, zarówno pod względem płatowca jak i awioniki.

Zły
niedziela, 9 sierpnia 2015, 19:57

Żenada to to jakie masz pojęcie na ten temat :)

vdv
niedziela, 9 sierpnia 2015, 19:53

a skad dokladnie wiadomo ze sa one az tak dobre? nie jest to zlosliwa uwaga tylko pytanie.

jasio
niedziela, 9 sierpnia 2015, 18:46

Jasne, potrafią grać w pingponga...

olo
niedziela, 9 sierpnia 2015, 18:39

żenada to co napisałeś :)

Cred
niedziela, 9 sierpnia 2015, 18:06

Hej, a skąd taka teza? Znasz specyfikację techniczną? Materiały, warunki eksploatacji? Technologię jaka jest na pokładzie? Znasz się na drobnych szczegółach związanych oprogramowaniem bojowym jakie funkcjonuje w maszynach? A może te chińskie już zestrzeliły parę F16? Latasz samolotami myśliwskimi, że niby ten płatowiec może być lepszy? Sami eksperci... W życiu nie dotykał, nie polizał ale twierdzi, że pyszne ;)

Artwi
niedziela, 9 sierpnia 2015, 18:04

hahaha ale bajki . na jakiej podstawie tak twierdzisz?? J-10B jest wolniejszy , ma gorsza predkosc wznoszenia , przenosi mniej uzbrojenia , nieekonomiczny silnik AL-31FN ktory doslownie pozera paliwo a rozpedza samolot do 2 machow jesli leci bez uzbrojenia i podwieszen , silniki docelowe czyli WS-10 sa ciagle nie gotowe . zasieg to ok 2000 km przy 3200 dla F-16. awionike ma tylko nieznacznie zmodernizowana od J-10A wiec o czym ty wogle mowisz .

Hammer
sobota, 22 sierpnia 2015, 21:32

Konstrukcje Rosyjskie i Chińskie IV generacji dogoniły (lub dogonią niebawem) te zachodnie np.F-16 czy EF I dlatego amerykanie mają F-22 i opracowali właśnie F-35. Proste

Tweets Defence24