Reklama

MiG-31 rozbił się na Kamczatce. Załoga ocalała

31 października 2015, 14:41
MiG-31
Fot. mil.ru

Rosyjski myśliwiec dalekiego zasięgu MiG-31 uległ katastrofie podczas rutynowego lotu treningowego w niedostępnym rejonie Kamczatki. Obaj piloci zdołali się katapultować i zostali odnalezieni przez samolot patrolowy Ił-38.

Do wypadku doszło 30 października, prawdopodobnie o godzinie 18:38 czasu moskiewskiego, gdy maszyna znikła z radarów. Służby ratownicze Wschodniego Okręgu Wojskowego dotarły do załogi następnego dnia, po tym jak poprawiła się pogoda w rejonie katastrofy. Miejsce lądowania zostało zidentyfikowane przez morski samolot patrolowy Ił-38 dzięki odnalezieniu spadochronów i odpalonych przez załogę flar sygnałowych. Jak informuje rosyjskie ministerstwo obrony, obaj piloci rozbitej maszyny zostali już ewakuowani do bazy lotniczej Jelizowo. Personel medyczny określił stan ich zdrowia jako "nie zagrażający życiu".

W obecnej chwili brak jest informacji na temat przyczyn katastrofy, jednak najbardziej prawdopodobna jest kolejna awaria techniczna. Niewykluczone jest, że do czasu wyjaśnienia przyczyny wypadku cała flota maszyn MiG-31 zostanie uziemiona, jak miało to miejsce we wrześniu ubiegłego roku. Te ciężkie myśliwce dalekiego zasięgu, pomimo iż mają już swoje lata, nadal stanowią istotny element rosyjskiej obrony powietrznej. Dotyczy to szczególnie rejonów dalekiej północy i wschodu, gdzie brak jest infrastruktury a terytorium wymagające patrolowania jest bardzo rozległe. Stąd pomysł wznowienia produkcji samolotów MiG-31, ogłoszony w sierpniu minionego roku.  

Myśliwce MiG-31 były produkowane do 1994 roku. Są to pierwsze w historii wprowadzone do eksploatacji samoloty myśliwskie, wyposażone w radar ze skanowaniem elektronicznym (pasywnym). Dzięki temu już bazowy wariant MiG-31 był zdolny do zwalczania 4 celów powietrznych jednocześnie. Co więcej, maszyny tego typu posiadają zasięg 3 tys. km, ale mogą też tankować w locie. Te ciężkie myśliwce osiągają też naddźwiękową prędkością przelotową, wynoszącą 2500 km/h.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 12
Reklama
zaciekawiony
niedziela, 1 listopada 2015, 11:02

Brawo dla służb ratowniczych Wschodniego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej. Życzenia szybkiego powrotu do zdrowia i służby dla rosyjskich lotników.

FTR
sobota, 31 października 2015, 22:35

Potężna maszyna... tylko jej obawia się F-22 na dalekim wschodzie... dobrze zatem, że jedna mniej..

..............
poniedziałek, 2 listopada 2015, 09:52

niby dlaczego miałby się obawiać tego latającego archaizmu ?

MW80
poniedziałek, 2 listopada 2015, 10:21

Nie wiem z jakich źródeł korzystał autor ale prędkość przelotowa 2500 km/h to chyba lekka przesada (?) Maksymalna (bez podwieszeń) to 2,83 Ma na dużej wysokości czyli ok 3000 km/h. To prawda, że MiG-31 ma zdolność "supercruise" czyli może latać z prędkością naddźwiękową bez użycia dopalaczy ale bardzo wątpię, żeby prędkość ta wynosiła 2500 km/h. Raczej ok 1500 km/h. Co i tak jest bardzo dobrym wynikiem, zważywszy że prawie wszystkie inne samoloty na świecie mogą latać z prędkością naddźwiękową tylko na dopalaczach (wyjątki to F-22 i najnowsza wersja JAS-39)

MW80
poniedziałek, 2 listopada 2015, 15:21

No i się wyjaśniło... Te 2,35 Ma (czyli ok 2500 km/h) to "supersonic cruising speed" czyli maksymalna prędkość przelotowa (możliwa do utrzymania na długim dystansie lotu) uzyskiwana na dopalaczach. 2,83 Ma to maksymalna prędkość samolotu (możliwa do osiągnięcia przez samolot krótkotrwale, w sytuacji np. pościgu na ograniczonym dystansie) również na dopalaczach. Prędkość przelotowa Mig-31 bez dopalaczy to 0,85 Ma. Ale maksymalna przelotowa bez dopalaczy to nieco ponad 1 Ma. Czyli wszystko ok.

oloooo
sobota, 31 października 2015, 21:11

Jednego mniej :)

lechu
sobota, 31 października 2015, 19:32

''Te ciężkie myśliwce osiągają też naddźwiękową prędkością przelotową, wynoszącą 2500 km/h.'' -To jaka jest prędkość maksymalna?

Bimbo
sobota, 31 października 2015, 17:59

Jak tak dalej pójdzie to porozbijają wszystkie samoloty i będą latać na drzwiach od stodoły.

Urko
niedziela, 1 listopada 2015, 07:22

MiG-31 rozbija się w tempie 1 rocznie. Wyprodukowano ok 500 sztuk z czego w Rosji sprawnych do lotu pozostaje ok 150-200 sztuk. Trzeba będzie trochę poczekać...

Kris
niedziela, 1 listopada 2015, 02:29

Człowieku to nie jest onet, żeby pisać byle co, aby tylko napisać. Usterki samolotu zdarzają się często i wszędzie, nie tylko rosyjskich, choć te z wielu powodów akurat nie słyną z bezawaryjności. Składa się na to sama konstrukcja (ograniczenia fabryczne, wiek) oraz pozostawiający do życzenia serwis. Niemniej jednak wszelkie procedury awaryjne zadziałały - katapultowanie się, akcja ratownicza, najważniejsze, że nie doszło do tragedii.

devil
niedziela, 1 listopada 2015, 18:24

Myślę, że od Rosjan bardziej obawiajmy się muslimów. Pewnie kiedyś staniemy z Ruskim ramię w ramię na wojnie, która niebawem nadejdzie.

przeciwnik
poniedziałek, 2 listopada 2015, 06:01

Raczej staniemy przeciwnie, oko w oko.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama