Miedwiediew w Belgradzie: przyjaźń serbsko-rosyjska kwitnie

29 października 2019, 08:04
t7y4zqBYAc8pGf8UswaiCAr8QX4yAWAM
Dmitrij Miedwiediew przemawia w parlamencie Serbii. Fot. government.ru

Ostatnia wizyta Dmitrija Miedwiediewa w Belgradzie, jej charakter oraz złożone zapowiedzi potwierdzają coraz szybsze tempo zacieśniania współpracy Rosji z Serbią. Ten bałkański kraj stać się może rosyjskim przyczółkiem do rozszerzania wpływów na całych Bałkanach Zachodnich. Moskwa na pewno wykorzysta rozczarowanie w regionie decyzją Unii Europejskiej o nie rozpoczynaniu rozmów akcesyjnych z Macedonią Północną i Albanią.

Rosja jest gotowa wspierać Serbię „w obronie suwerenności i integralności terytorialnej” – oświadczył 19 października rosyjski premier Dmitrij Miedwiediew, składając wizytę w Belgradzie. Wizyta ta miała nadzwyczaj uroczysty charakter podkreślający szczególny charakter relacji rosyjsko-serbskich. Akcentowano wielowiekową przyjaźń obu narodów, ale też obecną współpracę wojskową, polityczną i ekonomiczną. Na lotnisku wojskowym pod Belgradem rosyjski gość i prezydent Serbii przyjęli defiladę z udziałem żołnierzy, pojazdów wojskowych i śmigłowców. Poprzedził ją pokaz ćwiczeń antyterrorystycznych. Później rosyjski premier wystąpił na specjalnym posiedzeniu parlamentu. Miedwiediew oświadczył tam, że Rosja liczy na to, że sytuacja na Bałkanach pozostanie stabilna i bezpieczna. Dodał, że jeśli chodzi o kwestię Kosowa i konflikt serbsko-kosowski Moskwa stoi na stanowisku, że pokojowe rozwiązanie problemu może nastąpić tylko na podstawie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1244.

image
Dmitrij Miewiedew w Belgradzie. Fot. twitter.com/MedvedevRussiaE

Sporo miejsca Miedwiediew poświęcił kwestiom polityki historycznej. Przedstawiając postawę Serbii jako wzór w tej kwestii, potępił demontaż pomników żołnierzy radzieckich w innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej oraz „odkrytą propagandę nazistowskich idei”. Miedwiediew zapowiedział też, że podczas wizyty w Moskwie premier Anny Brnabić w dniu 25 października Serbia może podpisać umowę o wolnym handlu z Euroazjatycką Wspólnotą Gospodarczą. Rosyjski premier dodał, że plany Belgradu zbliżenia z UE nie osłabią więzi Serbii z Rosją. Miedwiediew odwiedził Belgrad w 75. rocznicę wyzwolenia miasta przez Armię Czerwoną. Rozmawiał z prezydentem Serbii Aleksandarem Vucziciem i premier Aną Brnabić. Doszło też do spotkania z Miloradem Dodikiem, prezydentem Republiki Serbskiej wchodzącej w skład federacyjnej Bośni i Hercegowiny, znanym z nacjonalistycznych i prorosyjskich poglądów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
Reklama
jj
środa, 30 października 2019, 12:06

To możemy,, zawdzięczać" Francji,która blokuje przyjęcie UE krajów bałkańskich

Palmel
środa, 30 października 2019, 09:32

Całe Bałkany zawdzięczają wolność Rosji Carskiej kiedy to w latach 70 XIX odbiły je Turcji tak że pozostałe kraje wrócą do Rosji to jest kwestia czasu, cerkiew się o to postara 5 kolumna Rosji na Bałkanach

Davien
środa, 30 października 2019, 11:59

Taak, pomarzyc panei Palmel to mozna ale teraz wracaj do rzeczywistości, bo na Bałkanach jedynie Serbia ma jakeis ciagotki do Rosji:)

Polish blues
wtorek, 29 października 2019, 11:31

A ludziom żyje się dostatniej (jeśli ktoś był, wie o czym mowa)

Snthkoo
wtorek, 29 października 2019, 11:23

Wielo tysięczne manifestacje anty ruskie nie przebiegły pokojowo

Tweets Defence24